Obraza prezydenta i innych instytucji

21.10.08, 16:56
Co sądzicie o prawie, wg którego obrażenie prezydenta (głowy państwa) jest u
nas karalne? Czy to potrzebne prawo, czy powinno być zniesione?

Jeśli jest to prawo potrzebne, to czy nie należałoby go rozszerzyć na inne
instytucje? Np. Sejm, Senat, premiera i rząd?

A co byście powiedzieli np. na to, by zpenalizować obrażanie armii? :) Można
uzasadnić to tak: nasza armia ma być armią ochotniczą. Obrażanie armii psuje
jej opinię, przez to ludzie nie będą chcieli się zaciągać. To z kolei obniży
zdolność obronną naszego kraju... tak więc, obrażanie wojska jest działaniem
na szkodę państwa. :)

No dobra, ten ostatni przykład jest trochę radykalny, wiem... :)
    • grzespelc Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 21.10.08, 17:09
      > Co sądzicie o prawie, wg którego obrażenie prezydenta (głowy państwa) jest u
      > nas karalne? Czy to potrzebne prawo, czy powinno być zniesione?

      Powinno byc zniesione.

      A z tym wojskiem to juz daj sobie spokoj.
    • kochanica-francuza Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 21.10.08, 17:12
      Sądzimy przede wszystkim, że:

      1. Kupiony świeżo cycnik (115 zł, a to i tak tanio jak na cycnik w moim
      rozmiarze, bo takowe trudno dostać) zniszczył się nam po jednym praniu.

      2. Cycnik zamówiony netem nie pasuje, a przesyłka kosztowała 28 zł.

      3. Poza tym mamy jedynie dwa stuletnie cycniki, które dawno należałoby wyrzucić.

      4. I jakby stephen był cycatą kobietą, to z podobnych przyczyn na kwestie
      ideologiczno-wojskowo-państwowe zostawałoby mu tylko 50% pałeru...
      • a000000 Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 21.10.08, 18:17
        My, Azerka, sądzimy, że:

        cycników się nie gotuje....a jeśli się ugotuje, to nie dziwota, że się niszczą...
        jeśli cycnik się zniszczył w temperaturze 40st, a nie było ostrzeżenia : prać
        tylko ręcznie ewentualnie: prać na sucho (hihihi)... to należy się zwrot kasy...

        Co do wątku głównego sądzimy:

        Prezydent jest Głową Państwa i reprezentuje majestat Rzeczypospolitej ... a więc
        pełna ochrona prawna.

        Z innych można drwić. Choć się nie powinno, bo to bardzo nieładnie.


        A poza tym sądzimy, że nie kupuje się cycników bez przymiarki. Co zostało
        dowiedzione.

        Co do resztek Stefciowego pałeru - pełna zgoda.




        • kochanica-francuza Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 21.10.08, 22:54
          a000000 napisała:

          > My, Azerka, sądzimy, że:
          >
          > cycników się nie gotuje....a jeśli się ugotuje, to nie dziwota, że się niszczą.
          > ..
          > jeśli cycnik się zniszczył w temperaturze 40st

          Tak było, albowiem był prany ręcznie!
          • a000000 Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 22.10.08, 00:21
            kochanica-francuza napisała:


            > Tak było, albowiem był prany ręcznie!

            w takim razie kwalifikuje się do reklamacji.... a na czym polega to jego
            zniszczenie?
        • kochanica-francuza Cycniki bez przymiarki kosztują 90 zł 21.10.08, 22:54
          a te z przymiarką 200-250.
          • a000000 Re: Cycniki bez przymiarki kosztują 90 zł 22.10.08, 00:24
            e.... idź do Triumfa.... tam za darmo zmierzysz pół sklepu i wcale nie musisz
            kupić...
            kiedyś było mi przy kolejnym już tak łyso, że kupiłam... potem wydałam dla
            pogorzelców...
      • grzespelc Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 21.10.08, 20:03
        > 2. Cycnik zamówiony netem nie pasuje, a przesyłka kosztowała 28 zł.

        Masz prawo odesłać w ciągu 10dni za zwrotem należności.
      • gumpel Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 21.10.08, 21:37
        Co do Prezydenta RP: uważam, że osobie pełniącej urząd specjalna ochrona się nie
        należy, urzędowi natomiast tak

        Co do "cycnika" (cóż za okropny wyraz biorą pod uwagę jaką sympatyczna ma
        funkcję ;-): zapytam jako absolutny laik, a może gorset ?


        G.
        • a000000 Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 21.10.08, 22:19
          oczywiście, że ochroną powinien być objęty Urząd.. nie bardzo wiem, jak
          oddzielić urzędującego prezydenta od Urzędu. Wszak jest prezydentem 24/24.

          Gorset.... ubierz toto i powiedz, czy da się z tym żyć...
          • gumpel Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 21.10.08, 22:29
            Co do pierwszego: da się. Jak kto pisze coś lub mówi o osobie (np. o L.
            Kaczyńskim) to prezydent powinien wystąpić z powództwem cywilnym indywidualnym
            jak chce. Jeżeli lży się organy państwa polskiego to TYLKO w tej sytuacji karać.

            Co do gorsetu: jak pisałem nie znam się. Ze (starych) książek wiem, że "trzyma
            stan", więc napisałem ze znakiem zapytania ...

            G.
            • kochanica-francuza Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 21.10.08, 22:57
              Cycnik to część odzieży przeznaczona dla cycków, stąd nazwa.

              Sympatyczną funkcję, też coś! A jeszcze sympatyczniej się spędza 100 godzin na
              poszukiwaniu, kupnie i kombinowaniu: kupić droższy na pewno dobry czy
              zaryzykować tańszy.

              • a000000 Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 22.10.08, 00:26
                zawsze droższy..... wszak "tanie mięso psi jedzą".... i jest to prawda...
                mam drogie buty i.... kurna.... mogły by się już zniszczyć cobym miała podstawy
                do kupna nowych... któryś rok z kolei wyglądają tak samo... ale chyba coś
                drgnęło - zdaje się, że noga mi się rozlazła, bo but jakby nieco mniejszy...
    • jurek_s Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 21.10.08, 23:41
      Podsumowując obydwa nurty niniejszego wątku, sądzę, że prezydentowi ochrona się
      nie należy, albowiem chłopem ci on jest, a zatem i sam obronić się powinien,
      natomiast cyckom ochrona należy się jak najbardziej, w postaci właściwego
      cycnika właśnie.
      • kochanica-francuza Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 22.10.08, 00:03
        jurek_s napisał:

        > Podsumowując obydwa nurty niniejszego wątku, sądzę, że prezydentowi ochrona się
        > nie należy, albowiem chłopem ci on jest, a zatem i sam obronić się powinien,
        > natomiast cyckom ochrona należy się jak najbardziej, w postaci właściwego
        > cycnika właśnie.

        Z czego wniosek wynika niezbity, że wszyscy dyskutanci powinni od tego momentu
        zająć się wyłącznie doborem właściwego cycnika dla KOchanicy.

        Chłopy - to nie jest to, co myślicie, to jest cholerna ^%$#*& praca, zajrzyjcie
        se na forum "Lobby biuściastych".
        • a000000 Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 22.10.08, 00:30
          > Chłopy - to nie jest to, co myślicie, to jest cholerna ^%$#*& praca, zajrzyjcie
          > se na forum "Lobby biuściastych".

          DOKŁADNIE. Cobyśmy nie powiedzieli - prezydent ma ochron bez liku - i prawną i w
          postaci goryli.... a tymczasem z doborem cycników problem jest dziejowy.... i
          wiem, co Kochanica ma na myśli...

          W naszym kraju ludzie nietypowi są dyskryminowani.
      • stephen_s Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 22.10.08, 00:14
        Hihi :))))
    • diabollo Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 22.10.08, 00:06
      stephen_s napisał:

      > Co sądzicie o prawie, wg którego obrażenie prezydenta (głowy państwa) jest u
      > nas karalne? Czy to potrzebne prawo, czy powinno być zniesione?
      >
      > Jeśli jest to prawo potrzebne, to czy nie należałoby go rozszerzyć na inne
      > instytucje? Np. Sejm, Senat, premiera i rząd?
      >
      > A co byście powiedzieli np. na to, by zpenalizować obrażanie armii? :) Można
      > uzasadnić to tak: nasza armia ma być armią ochotniczą. Obrażanie armii psuje
      > jej opinię, przez to ludzie nie będą chcieli się zaciągać. To z kolei obniży
      > zdolność obronną naszego kraju... tak więc, obrażanie wojska jest działaniem
      > na szkodę państwa. :)
      >
      > No dobra, ten ostatni przykład jest trochę radykalny, wiem... :)
      >

      Ostatniemu królowi Francji barbarzyńsko łeb oderżnięto jako obywatelowi Kapet.
      A nasz rodzimy ostatni król nie zadyndał na zwykłej szubienicy na Krakowskim
      Przedmieściu w Warszawie, tylko dzięki zdrowemu rozsądkowi ówczesnych (choć
      "parcie" na wieszanie króla było).

      Rządzący powinni pamiętać o tamtych wydarzeniach (a wiedza ta ma już już dobre
      dwieście lat z okładem) i powinni codziennie sobie powtarzać, że są obywatelami,
      równymi pośród równych, a nie żadnymi obrażalskimi pomazańcami zabobonu władzy.

      Jeżeli rządzący się obraża, to powinien od razu podać się do dymisji.
      Alternatywą, jak w przypadku pana prezydenta Buc-Kaczyńskiego jest ryzyko - e,
      nie szyji, ale czegoś dużo gorszego - utraty wszelkiego autorytetu i śmieszności.

      Idiotyczne zapisy w Kodeksie Karnym o ściganiu "obrazy" obywateli na
      stanowiskach powinny być usunięte.

      Jeżeli chodzi o armię, czcigodny Stephenie, to co tutaj można obrażać?

      Tak jak w starożytności, tak i teraz, do zawodu żołnierza i do zawodu
      prostytutki zawsze bardzo liczni chętni będą, obrazić tych zawodów przecież nie
      sposób; szacuneczek za użyteczność od czasów starożytności przecież też zapewniony.

      Kłaniam się nisko.
      • stephen_s Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 22.10.08, 00:14
        > Jeżeli chodzi o armię, czcigodny Stephenie, to co tutaj można obrażać?
        >
        > Tak jak w starożytności, tak i teraz, do zawodu żołnierza i do zawodu
        > prostytutki zawsze bardzo liczni chętni będą, obrazić tych zawodów przecież nie
        > sposób

        No comments, Diabollo. No comments :(((((
      • maria421 Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 22.10.08, 11:22
        diabollo napisał:

        > Jeżeli chodzi o armię, czcigodny Stephenie, to co tutaj można obrażać?
        >
        > Tak jak w starożytności, tak i teraz, do zawodu żołnierza i do zawodu
        > prostytutki zawsze bardzo liczni chętni będą, obrazić tych zawodów przecież nie
        > sposób; szacuneczek za użyteczność od czasów starożytności przecież też zapewni
        > ony.

        Rozumiem ze Diabollo, jako osobnik zaprawiony i lubujacy sie w obrazaniu innych
        ma doskonale doswiadczenie w obrazaniu tak prostytutek jak i zolnierzy.
        Inaczej, skad by wiedzial?
        • diabollo Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 22.10.08, 19:40
          maria421 napisała:

          > diabollo napisał:
          >
          > > Jeżeli chodzi o armię, czcigodny Stephenie, to co tutaj można obrażać?
          > >
          > > Tak jak w starożytności, tak i teraz, do zawodu żołnierza i do zawodu
          > > prostytutki zawsze bardzo liczni chętni będą, obrazić tych zawodów przeci
          > eż nie
          > > sposób; szacuneczek za użyteczność od czasów starożytności przecież też z
          > apewni
          > > ony.
          >
          > Rozumiem ze Diabollo, jako osobnik zaprawiony i lubujacy sie w obrazaniu innych
          > ma doskonale doswiadczenie w obrazaniu tak prostytutek jak i zolnierzy.
          > Inaczej, skad by wiedzial?

          Podaj mi choć jeden przykład, kiedy bezpośrednio i celow kogoś obraziłem,
          czcigodna Mario.
          Ostatnią też rzeczą jakiej bym pragnął to obrażanie pań i panów prostytutek czy
          żołnierzy.

          Gorąco i szczerze zapewniam o moim szacunku i pełnej świadomości użyteczności
          społecznej zarówno zawodu prostytutki jak i zawodu żołnierza.

          Kłaniam się nisko.
          • maria421 Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 22.10.08, 20:55
            Diabollo, obraziles MNIE.

            Ale i tak nie zrozumiesz dlaczego wiec nie mam zamiaru wracac do tego.
            • diabollo Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 22.10.08, 21:05
              maria421 napisała:

              > Diabollo, obraziles MNIE.
              >
              > Ale i tak nie zrozumiesz dlaczego wiec nie mam zamiaru wracac do tego.

              Obrażalska...

              Poza tym jak już to obraziłem Twoje zniekształcony obraz rzeczywistości.
              I gdyby mój opis owej rzeczywistości w jakiś sposób do Ciebie nie trafił i nie
              potrząsnął Twoim fałszywym wyobrażeniem, to nie czułabyś się - zupełnie
              niesłusznie moim zdaniem - obrażona.
              Uciekłaś w "obrazę", bo to było prostrze niż konfrontacja Twojego i mojego obrazu.

              Kłaniam się nisko.
              • maria421 Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 22.10.08, 21:12
                Facet, to Ty masz wypaczony obraz rzeczywistosci a do tego nie masz za grosz
                przyzwoitosci.

                Idz, popodniecaj sie tym, co kobiety podnieca.
                • diabollo Re: Obraza prezydenta i innych instytucji 22.10.08, 21:17
                  maria421 napisała:

                  > Facet, to Ty masz wypaczony obraz rzeczywistosci a do tego nie masz za grosz
                  > przyzwoitosci.
                  >
                  > Idz, popodniecaj sie tym, co kobiety podnieca.

                  Tak, przyznaję, podniecają mnie podniecone kobiety.

                  Kłaniam się nisko.
Pełna wersja