kolorowa_skarpetka 24.10.08, 12:04 zdaje sie z kwiatkow gadziny sie wylegaja... buuu Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kolorowa_skarpetka Re: muszki mnie atakuja, pomocy! 24.10.08, 12:10 hmm moze trza zniszczyc ich dom? zasuszyc kwiatki? ale wtedy nie bedzie... zielono mi... Odpowiedz Link Zgłoś
tosiedazrobic Re: muszki mnie atakuja, pomocy! 24.10.08, 12:14 po prostu trzeba sprawdzić,czy doniczka ma otwór,czy woda ma którędy ospłynąć, ziemię patyczkiemjakimś(np. łyżeczką) spolchnić. i jaki kolor kolorwa maja muszki? może ciągnie je do myszki? Odpowiedz Link Zgłoś
tosiedazrobic Re: muszki mnie atakuja, pomocy! 24.10.08, 12:15 ja pitolę :spulchnić,no. Odpowiedz Link Zgłoś
kolorowa_skarpetka Re: muszki mnie atakuja, pomocy! 24.10.08, 13:03 melduje, ze wszyckie doniczki maja dziurki:) muszki sa takie jak muchy, tylko maciupkie. takie jak owocowki... ale na pewno z kwiatkow wylegaja sie:( madry czlowiek jakis mi powiedzial, ze jak sie zaleje kwiatki to sie tak dzieje:( probowalam juz jakies chemikalia na robactwa wlewac a gadziny dalej fruwaja. Potem posypywalam popiolem z papierosow (podobno one niepalace i nie lubia) a one jak fruwaly tak fruwaja... Przesadzalam nawet i zmienialam ziemie i tez nic. Podejrzewam wiec ze z tym patyczkiem to tez na niewiele sie zda... pozra mnie razem z kwiatkami... buuu Odpowiedz Link Zgłoś
tosiedazrobic Re: muszki mnie atakuja, pomocy! 24.10.08, 13:20 z tym zalaniemświęta racja,dlatego pytałam o dziurki. trza kupic preparacik. www.bio-forum.pl/messages/527/5047.html ziemiórki? to sie człowiek dowiedział...mniejsze wiewiórki? Odpowiedz Link Zgłoś
krokodyl_13 Re: muszki mnie atakuja, pomocy! 24.10.08, 13:39 A może przestać cokolwiek wlewać wyschnie i kłopt sam się rozwiąże Odpowiedz Link Zgłoś
kolorowa_skarpetka Re: muszki mnie atakuja, pomocy! 24.10.08, 14:19 probowalam ale kwiatki to zle znosily;) a muszek to nie ruszylo nic a nic:( Odpowiedz Link Zgłoś
kruszonka1 Re: muszki mnie atakuja, pomocy! 24.10.08, 14:31 bo one źrom to co w ziemi się namnaza-pantofelki takie niewidoczne rozebrojonym okiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kolorowa_skarpetka Re: muszki mnie atakuja, pomocy! 24.10.08, 14:58 jak siem zderewnujem to se oko uzbroje i podejrze co one tam palaszuja;) Odpowiedz Link Zgłoś
krokodyl_13 Re: muszki mnie atakuja, pomocy! 24.10.08, 15:57 To może Cie drogo kosztować mikroskopy tanie nie są, ale jak zobaczysz to ubij, będzie jednego mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
kolorowa_skarpetka Re: muszki mnie atakuja, pomocy! 24.10.08, 14:56 nawet plastra wieszalam coby sie przyklejaly elegancko ale za mala byla smiertelnosc:( Myslisz Tosia, ze to rodzina wiewiorek?;) jakies takie niepodobne;) Ale normalnie, jak ja sie na nie zawezme w koncu to nie wiem co im zrobie! Nogi z tylka powyrywam;) Odpowiedz Link Zgłoś
tosiedazrobic Re: muszki mnie atakuja, pomocy! 24.10.08, 15:58 :) tylko jak znajdziesz tyłek? wiem,ze z plastrem to mała śmiertelnośc,widocznie nie ciagnie ich do żóltego(bo to żołty plaster był ,prawda?) to juz tylko wiórek wie. Odpowiedz Link Zgłoś
krokodyl_13 Re: muszki mnie atakuja, pomocy! 24.10.08, 16:07 Bo wiewióry ciągnie nie do plastra tylko do orzechów, może by tak Orzeszkowe pułapki, w fistaszku trzeba nawiercić dziurkę, jak to tam wlezie zakleić plasterkiem i już. Odpowiedz Link Zgłoś
tosiedazrobic Re: muszki mnie atakuja, pomocy! 24.10.08, 16:50 przypomniały mi sie miłe czasy jake ujrzało słowo fistaszek.dziękuję Krokodylko,możesz nawet z mysza kolorowej jesli chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś