poproszę o kopa!

27.10.08, 12:16
skopcie mi tyłek, za to co robię - bo sensu w moich poczynaniach za grosz i
więcej szkód niż pożytku z wszystkiego wynika :(
    • wojtek56 Re: poproszę o kopa! 27.10.08, 12:27
      Za takie gadanie to faktycznie powinnaś oberwać po uszach!
      Może poużalaj się nad sobą, zamiast zachęcać innych do obkładania Ciebie na
      ślepo? Konkrety, Aga, konkrety! A jak Ci się będzie należało, to pierwszy Ci
      nawtykam!
      • aga.andro Re: poproszę o kopa! 27.10.08, 13:50
        Wojtek - prosisz o konkrety ! prosze bardzo!
        1. Nie umiem zapomnieć o kimś, dla kogo przestałam istnieć już bardzo dawno temu
        ! O kimś dla kogo pewnie nawet przez chwilę nie byłam najważniejsza - ważna ale
        nigdy nawet nie w pierwszej piątce :( głupota moja granic nie zna
        2. Zamiast cieszyć się ze szczęścia przyjaciela - ja się dołuję :(
        3. Tak bardzo chcę się zakochać, że robię głupoty - najgorsze, że na tym mogą
        ucierpieć inni
        Na razie wystarczy - możesz wtykać :(
        • wojtek56 Re: poproszę o kopa! 27.10.08, 17:24
          aga.andro napisała:
          > Wojtek - prosisz o konkrety ! prosze bardzo!
          > 1. Nie umiem zapomnieć o kimś, dla kogo przestałam istnieć już bardzo dawno temu!

          Przecież to normalne, że pamiętamy swoich wybranych! Szkoda, że on Ciebie nie
          wybrał, ale na to wpływu nie mamy (podobno).

          > 2. Zamiast cieszyć się ze szczęścia przyjaciela - ja się dołuję :(

          Przypuszczam, że z jego szczęścia się cieszysz, a dołujesz się czym innym.
          Chyba, że to wcale nie przyjaciel, albo jego szczęście oznacza dla Ciebie
          porażkę (np. on awansował, a nie Ty, na to samo miejsce).

          > 3. Tak bardzo chcę się zakochać, że robię głupoty - najgorsze, że na tym mogą
          ucierpieć inni.
          Czasami musimy dokonać wyboru, który innym będzie nie w smak. Co innego mnie
          uderza w Twoich słowach. Wcale w nich nie wyczuwam, że chcesz się zakochać ZE
          WZAJEMNOŚCIĄ. Tak, jakby zakochanie miało dotyczyć tylko Ciebie. Ale może to
          tylko gra słów...

          Ago, czekam na Twój post POZYTYWNY, co Ci się udało, jakich fajnych ludzi
          poznałaś, co potrafisz lepiej niż inni. Proszę o same plusy dodatnie :-)
          • aga.andro Re: poproszę o kopa! 27.10.08, 20:23
            Wojciechu - trudne zadanie przede mna postawiłeś ! Nagle mam szukać w sobie
            pozytywów...
            Ale dobrze - podejmuję wyzwanie!
            1. Udało mi się nie utonąć i od biedy nawet przepłynę caly basen :) (uczyłam się
            pływać)
            2. Jestem koszmarnie tolerancyjna osobą - zauwazyłam ostatnio, że wyłączyla mi
            sie opcja oceniania ludzi na rzecz usilnych prób ich zrozumienia :)
            3. Chcę się zakochać nie tylko z WZAJEMNOŚCIĄ ALE W DODATKU SZCZĘŚLIWIE !! żeby
            nie było watpliwosci! Mam wiele do zaoferowania - chcę to w końcu komuś dać -
            komuś kto na to zasluguje ;)
            • wojtek56 Re: poproszę o kopa! 27.10.08, 20:56
              Przyznaję, że z zadania wywiązałaś się doskonale :-) Szczególnie spodobało mi
              się z tym basenem. Woda to wspaniały żywioł i warto być z nim za pan brat.
              Ago, jeżeli chcesz się szczęśliwie zakochać (z wzajemnością), to tylko pragnij
              tego i miej oczy otwarte. Nie prowokuj, nie przyspieszaj, nie wymuszaj. Bądź
              cierpliwa. Nie rozmieniaj swoich pragnień na drobne. Warto, żebyś oddała się w
              dobre ręce i tak na pewno się stanie.
              Stosunkowo niedawno spotkałem Moją Ukochaną. Nieoczekiwanie. Po prostu jakoś tak
              wyszło. Warto czekać.
              • aga.andro Re: poproszę o kopa! 27.10.08, 21:27
                Wojtku - ciesze się i gratuluję Spotkania...
                A z tymi dobrymi rękoma - czy to można wiedzieć?
                Ale nie mam zamiaru niczego żałować - więc postaram się ;)
        • zadowolona.ona Re: poproszę o kopa! 27.10.08, 18:07
          1. Nie umiem zapomnieć o kimś, dla kogo przestałam istnieć już
          bardzo dawno tem
          > u
          > ! O kimś dla kogo pewnie nawet przez chwilę nie byłam
          najważniejsza - ważna ale
          > nigdy nawet nie w pierwszej piątce :( głupota moja granic nie zna

          bez obrazy Aga, ale czy zapytałaś SAMA czy on o Tobie zapomniał, czy
          może szósty zmysł się włączył (bardzo często zawodzi!), że On chyba
          o Tobie zapomniał, a może oboje jesteście na tyle sobą skrępowani,
          że nie potraficie "dotrzeć" w zaden sposób do siebie, a może byłaś i
          jesteś najważniejsza! właśnie dla niego! sama musisz się przekonać!
          jeżeli kochasz tak jak piszesz to nigdy o nim nie zapomnisz!
          najlepiej sama go zapytaj. powodzenia. napewno się uda! Przecież nie
          ma marzeń nieosiągalnych!!!!!:):):):) MUSIMY BARDZO CHCIEĆ!
          • aga.andro Re: poproszę o kopa! 27.10.08, 20:16
            On mnie wykreślil ze swojego życia - byłam w nim, a nagle okazało sie że już
            mnie nie ma - To on podjął decyzję o rozstaniu :(
Pełna wersja