klub wylacznie nietuzinkowych

IP: *.umcs.lublin.pl 04.08.01, 14:24
Jesli uwazasz ze jestes nietuzinkowy(a),, prosze podaj jedna ceche ktora o tym swiadczy.
    • Gość: ........ Re: klub wylacznie nietuzinkowych IP: *.sympatico.ca 04.08.01, 16:02
      1. zdrowy rozsadek.
      • Gość: bachuu Re: klub wylacznie nietuzinkowych IP: 193.227.223.* 04.08.01, 18:59
        Gość portalu: ........ napisał(a):

        > 1. zdrowy rozsadek.

        2.skromnosc
        he he
    • Gość: zizi Re: klub wylacznie nietuzinkowych IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 11:09
      Gość portalu: ika napisał(a):

      > Jesli uwazasz ze jestes nietuzinkowy(a),, prosze podaj jedna ceche ktora o tym
      > swiadczy.

      konie potrafie krasc
      i tango tanczyc

    • mario2 Re: klub wylacznie nietuzinkowych 05.08.01, 14:25
      pragmatyzm i ambiwalencja
      • Gość: jad Re: do mario2 IP: *.legnica.dialog.net.pl 06.08.01, 00:14
        uwazasz ze mozna uzaleznic prawdziwosc twierdzen od ich praktycznych skutkow??
        i drugie pytanko wstret i pociag, nienawisc i milosc???
        • mario2 Re: do mario2 06.08.01, 09:59
          Gość portalu: jad napisał(a):

          > uwazasz ze mozna uzaleznic prawdziwosc twierdzen od ich praktycznych skutkow??

          Uwazam, ze tak. Skutki zawsze implikuja do budowania tez i pobudzaja do prob ich
          definiowania. Odwrotnie jest to niemozliwe.
          >
          > i drugie pytanko wstret i pociag, nienawisc i milosc???

          Wiec cala gama roznych zachowan i doznan. Coz moze byc piekniejszego? Wiesz,
          mysle, ze wlasnie ambiwalencja dotyczny nas wszystkich. Nie kazdy jednak potrafi
          sie do niej przyznac.

          Klaniam sie
          Mario

          • Gość: jasmin Re: do mario2 IP: 194.181.38.* 06.08.01, 10:05
            Ja się przyznaję bez bicia! Nawet moja ambiwalencja jest
            totalnie ambiwalentna.... No cóż, w końcu jestem
            kobietą.....
            • mario2 Re: do mario2 06.08.01, 10:13
              Gość portalu: jasmin napisał(a):

              > Ja się przyznaję bez bicia! Nawet moja ambiwalencja jest
              > totalnie ambiwalentna.... No cóż, w końcu jestem
              > kobietą.....

              I to Ci przeszkadza???

              • Gość: Jasmin Re: do mario2 IP: 194.181.38.* 06.08.01, 10:25
                Wręcz przeciwnie: jestem z tego powodu niezmiernie
                szczęśliwa!
                • mario2 Re: do mario2 06.08.01, 10:45
                  A juz sie balem, ze nie akceptujesz swojej plci. Szczescie, ze tak nie jest!
                  • Gość: Jasmin Re: do mario2 IP: 194.181.38.* 06.08.01, 10:50
                    No coś Ty!!!!! Ja się wprost uwielbiam i w tym przypadku
                    nie ma mowy o abiwalencji..... :-))))))))))


                    mario2 napisał(a):

                    > A juz sie balem, ze nie akceptujesz swojej plci. Szczescie, ze tak nie jest!

                  • Gość: jasmin Re: do mario2 IP: 194.181.38.* 06.08.01, 10:52
                    tzn. ambiwalencji....... chociaż swoje błędy też
                    uwielbiam! Nawet ortograficzne!
                    • mario2 Re: do mario2 06.08.01, 11:02
                      Kamien z serca- naprawde- Trudno ostatnio spotkac kogos, kto sam siebie w pelni
                      akceptuje!!!
                      • Gość: Jasmin Re: do mario2 IP: 194.181.38.* 06.08.01, 11:18
                        Nie mam wyjścia! Męczę się ze sobą już 26 lat: w końcu
                        musiałam się poddać!!! :-)))))))
                        • mario2 Re: do mario2 06.08.01, 11:22
                          Ja sie mecze 11 lat dluzej od Ciebie. Jeszcze sie nie poddaje- ale moze to
                          wkrotce nastapic
                          • Gość: Jasmin Re: do mario2 IP: 194.181.38.* 06.08.01, 11:34
                            Hmmmmmmmmmmmmmm......... Facet w najlepszym okresie
                            swojego życia! Och, może lepiej męcz się dalej....
                            Będzie Ci miło, jak ktoś Cię doceni...... Po co masz sam
                            to robić :-)))))
                            • mario2 Re: do mario2 06.08.01, 11:39
                              Dobra- idac za Twoja rada mecze sie dalej. Czekam na wyrazy uznania!
                              • Gość: Jasmin Re: do mario2 IP: 194.181.38.* 06.08.01, 11:42
                                Jak na początek, to dostałeś ich aż za dużo! Postaraj
                                się: na przyjemność trzeba sobie zasłużyć... :-)
                                • mario2 Re: do mario2 06.08.01, 11:57
                                  No jasne- typowa gra z kijem i marchewka. Zasluz dostaniesz marchewke. Nie
                                  zasluzysz- dostaniesz kijem. Nie mozna czegos robic bezinteresownie?
                                  • Gość: jasmin Re: do mario2 IP: 194.181.38.* 06.08.01, 12:03
                                    Jasne, że można!! Bezinteresownie mogę dać Ci kijem, a
                                    potem nakarmić marchewką! :-)))
                                    • mario2 Re: do mario2 06.08.01, 12:19
                                      No prosze- Sadystka i jeszcze chce ze mnie wegetarianina zrobic.
                                      Nie dam sie - udaje sie na obiad na krwistego steka.
                                      • Gość: Jasmin Re: do mario2 IP: 194.181.38.* 06.08.01, 12:26
                                        Popij dobrym, czerwonym, wytrawnym winem, najlepiej z
                                        płd. Afryki!!! I przynajmniej co drugi toast ma być za
                                        moje zdrowie.....
                                        • mario2 Re: do mario2 06.08.01, 12:55
                                          Niestety- u nas w kantynie nie serwuja alkoholi!!!
                                          A wina nie pije. Nie sluzy mojej watrobie.
                                          Wole piwo, lub od czasu do czasu whysky
    • Gość: orange Re: klub wylacznie nietuzinkowych IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 07:15
      na dziwne wątki odpowiadam ;)
    • Gość: Ronja Re: klub wylacznie nietuzinkowych IP: 212.244.252.* 06.08.01, 07:41
      Potrafiłam spaść z dzikiego konia i się połamać, by zwrócić na siebie uwagę
      mężczyzny, którego ledwo co znałam...

      PS Pozdrowienia dla Lublina!!!
    • Gość: Str. Re: klub wylacznie nietuzinkowych IP: *.wardynski.com.pl 06.08.01, 10:16
      Znajdę rym do każdego.
      • Gość: Jasmina Re: Str IP: 194.181.38.* 06.08.01, 10:26
        To znajdź dla mnie! Byle ładny...... :-))))


        Gość portalu: Str. napisał(a):

        > Znajdę rym do każdego.

        • Gość: Str. Re: Jasmin IP: *.wardynski.com.pl 06.08.01, 11:13
          E, za łatwe.
          Jasmina - dziewczyna, wiklina, spojrzy na, Litwina, brzezina, jedyna...
          Pachwina, jodyna i botwina chyba się raczej nie nadaje.
          • Gość: Jasmin Re: Str IP: 194.181.38.* 06.08.01, 11:20
            Eeeeeeeeeeeeee..... tak to sama potrafię sobie zrymować!
            Lepiej się postaraj, bo wylecisz z klubu :-)))))))
            No proszę, coś ładnego......
          • mario2 Re: Jasmin 06.08.01, 11:25
            dodam jeszcze : Lenina, z Konina, koniczyna, stadnina, wybroczyna, podstolina.

            Itd- itp- wiec nie tylko Ty potrafisz. Jasmina ma racje- postaraj sie to
            wszystko poskladac do kupy.
            Mario
            • Gość: Jasmina Re: Mario IP: 194.181.38.* 06.08.01, 11:36
              Jesteś naprawdę słodki!!!! Może Ty co. zrymujesz......
              • mario2 Re: Mario 06.08.01, 11:37
                Nie mam powolania do rymowania
                • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 06.08.01, 11:40
                  A do czego masz?????? Poza tym jak na początek,
                  zrymowało Ci się nieźle........
                  • mario2 Re: Mario 06.08.01, 11:56
                    Bo nawet nie czuje, kiedy mi sie rymuje!
                    • Gość: Jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 06.08.01, 12:04
                      Jesteś z Częstochowy????
                      • mario2 Re: Mario 06.08.01, 12:18
                        Pisze nie dla zartu- jestem ze Stuttgartu!
                        • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 06.08.01, 12:28
                          Ze Stuttgartu?! Oj coś Mario nie ma fartu... Nieźle Cię
                          wywiało nawiasem mówiąc....
                          • mario2 Re: Mario 06.08.01, 12:53
                            Ale mam nadzieje, ze znow do Polski przywieje.
                            Zeby Ci nie mydlic wzroku- chyba w koncowce roku
                            • Gość: jasmina Re: Mario IP: 194.181.38.* 06.08.01, 13:03
                              No no no! Sugerujesz, że jesteś tak nieziemski, że aż
                              zmydliło by mi wzrok? Może jakieś szczegóły...
                              Co do wina, to takowe ma służyć nie Twojej wątrobie, a
                              czemu innemu! I zmień tą podłą kantynę, bo możesz nie
                              doczekać tej końcówki :-)))
                              • mario2 Re: Mario 06.08.01, 13:13
                                Niestety- nie moge - przynajmniej do grudnia zmienic kantyny!!!
                                Na naszym zakladzie jest tylko jedna!!!- a ja potrzebuje od czasu do czasu
                                zjesc obiad!!!
                                Wina jak juz powiedzialem nie lubie- ale moze mnie oswiecisz i powiesz czemu
                                jeszcze moze ono sluzyc?
                                Aha i ni jestem nieziemski, moze wlasnie na odwrot- bardzo przyziemny i
                                realistycznie patrzacy na swiat. Chwilami jednak dajacy sie porwac nutkami
                                romantyzmu
                                • Gość: Str. Re: karta wstępu dla wymagających IP: *.wardynski.com.pl 06.08.01, 13:33
                                  Pewnej Jaśminie z i-netu
                                  śniły się sterty kotletów
                                  jadła je ona, jadł mario
                                  skończyli obżarstwo
                                  żołądka awarią.
                                  • mario2 Re: karta wstępu dla wymagających 06.08.01, 13:45
                                    Gość portalu: Str. napisał(a):

                                    > Pewnej Jaśminie z i-netu
                                    > śniły się sterty kotletów
                                    > jadła je ona, jadł mario
                                    > skończyli obżarstwo
                                    > żołądka awarią.

                                    Popili piwem i winem
                                    ucieli dzemke w godzine
                                    potem znow sie spotkali
                                    i STR dopingowali

                                    Coby przy jego panfletach
                                    zamowic nowego kotleta.

                                    i znow sie zastanawiali
                                    czy zo zoladka awaria
                                    azali
                                    moze niestrawnosc to byla
                                    po rymowanych kobylach!!!



                                • Gość: jasmina Re: Mario IP: 194.181.38.* 06.08.01, 13:51
                                  No cóż.... Wino może służyć również temu, aby nutki
                                  romantyzmu zamieniły się w całą symfonię.....
                                  • mario2 Re: Mario 06.08.01, 13:56
                                    W masl zasady, ze nie ma brzydkich kobiet, tylko wina czasem brak?
                                    A tak naprawde symfonie romantychna, przezywam bardzo czesto w Tatrach.
                                    Mario
                                    • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 06.08.01, 15:12
                                      Nie, w myśl całkiem innej zasady :-))))
                                      A ja wolę morze........... totalny odjazd ....
                                      • mario2 Re: Mario 06.08.01, 15:35
                                        No to oswiac mnie prosze i wyznaj w koncu te zasade!
                                        A co do morza- sa gusty i gusciki. Ale o nich sie nie dyskutuje!!
                                        • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 06.08.01, 16:47
                                          Nieźle: upodobania do morskich kąpieli stawiają mnie w
                                          kategorii "guścików"... No no.... Sam się oświeć!!!:-(
                                          • mario2 Re: Mario 06.08.01, 17:46
                                            A morze Twoje upodobania stawiaja Cie w kategorii gustow?
                                            Do kategorii guscikow zakwalifikowalas sie sama!- bez jakiejkolwiek sugestii.
                                            I bardzo Cie prosze o swiecenie- bo naprawde nic nie moge wymyslec!!!
                                            • mario2 Re: Mario 06.08.01, 17:47
                                              mario2 napisał(a):

                                              > A morze Twoje upodobania stawiaja Cie w kategorii gustow?
                                              > Do kategorii guscikow zakwalifikowalas sie sama!- bez jakiejkolwiek sugestii.
                                              > I bardzo Cie prosze o swiecenie- bo naprawde nic nie moge wymyslec!!!

                                              oczywisciemialo byc moze morze!
                                              przepraszam za blad

                                              • Gość: Jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 07.08.01, 09:56
                                                Sugestia była Twoja! Poza tym chciałam być miła: za
                                                każdym razem jak widzę Giewont i amatorów takowego to
                                                jest mi słabo :-)))) No chyba, że mają narty, ale to
                                                zupełnie inna bajka...
                                                Co do oświecenia, pomogę Ci: No Mario!!! Do czego może
                                                służyć dobre wino, oprócz tego, że boli Cię po nim
                                                wątroba!? Do dzieła!
                                                pozdrawiam
                                                Jasmin
                                                • mario2 Re: Mario 07.08.01, 10:42
                                                  Kochana Jasmin- bywalo, ze na Giewoncie bywalen dwa razy na dzien ( jako
                                                  przewodnik w czasach studenckich). Teraz preferuje okolice Morskiego Oka. Widzisz
                                                  od lat param sie wspinaczka. Mieszkam na poludniu niemiec i mam blisko Alpy, ale
                                                  wierz mi- tylko w Tatrach odczuc mozna troszeczke romantyzmu. Ale troszeczke masz
                                                  racji- tlumy w szpileczkach i lakierkach- jako zywo przypominaja mi takie same
                                                  tlumy pod Matterhornem.
                                                  Co do wina- kiedys uzywalem go joko dodatku do bigosu, a przed matura jaku
                                                  uprzyjemniacza imprez- (J23), lub ( Czar PGR-u)
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 07.08.01, 10:48
                                                    Drogi Mario! Czy pomiędzy pichceniem bigosu (taki z
                                                    winkiem jest extra), a piciem alpag masz lukę w
                                                    pamięci??? No proszę.... wino może służyć także
                                                    jako............
                                                    Co do Tatr, to jak już uda mi się obejść wszystkie
                                                    geriatryczne wycieczki po raz pierwszy na nartach, to
                                                    bardzo mi się podoba! Choć przyznam szczerze, że wiekszą
                                                    słabość mam do Alp.... Ale to ze względów narciarsko -
                                                    organizacyjnych.
                                                  • mario2 Re: Mario 07.08.01, 11:32
                                                    Gość portalu: jasmin napisał(a):

                                                    > Drogi Mario! Czy pomiędzy pichceniem bigosu (taki z
                                                    > winkiem jest extra), a piciem alpag masz lukę w
                                                    > pamięci??? No proszę.... wino może służyć także
                                                    > jako............

                                                    Lekarstwo na pamiec???!!!!.

                                                    Alpag juz nie pije- bo tu gdzie mieszkam ich nie ma. Przerzucilem sie wiec na
                                                    piwko. Ale tez tylko w czasie Weekendu!!! Za to gotuje prawie codziennie!!!

                                                    > Co do Tatr, to jak już uda mi się obejść wszystkie
                                                    > geriatryczne wycieczki po raz pierwszy na nartach, to
                                                    > bardzo mi się podoba! Choć przyznam szczerze, że wiekszą
                                                    > słabość mam do Alp.... Ale to ze względów narciarsko -
                                                    > organizacyjnych.

                                                    Polecam wiec Orla Perc na nartach- tego jeszcze nikt nie zrobil!!!
                                                    A Alpy sa fajne- jedyny problem to masa turystow. Nawet na niektorych drogach
                                                    wspinaczkowych. Nie lubie tlumow.

                                                  • Gość: Jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 07.08.01, 11:39
                                                    Nie! Nie na pamięć ale dobrze Ci idzie! Próbuj dalej....
                                                    Ja też nie lubię tłumów, ale tłum spod Kasprowego a tłum
                                                    spod pierwszego, lepszego alpejskiego szczytu, to
                                                    przyznasz, że nie to samo! W pierwszym kisisz się 5
                                                    godzin, w drugim jakieś 5 sekund! To różnica. No a poza
                                                    tym, oni tam serwują na stokach gorącą szarlotkę z bitą
                                                    śmietaną!!! Poezja.... No i winko.....
                                                  • mario2 Re: Mario 07.08.01, 11:59
                                                    No to juz nie wiem po co to wino jeszcze moze byc!!! Chyba jako dodatek do
                                                    kobiety i spiewu, ale pewny nie jestem.

                                                    2 tygodnie temu bylem pod Mt Blanc- i wierz ni czulem sie jak na Krupowkach. A
                                                    moze jeszcze gorzej, bo w Zakopie mozna jeszcze pojsc do teatru Witkacego, czy
                                                    w kilka innych ciekawych miejsc!!!
                                                  • mario2 Re: Mario 07.08.01, 12:01
                                                    P.S. na stokach najbardziej smakuje mi Jaeger Tee ( czyli herbatka z ....
                                                    czosnkiem, lub jak kto woli z rumem)
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 07.08.01, 12:12
                                                    Być na Mt Blanc i patrzeć na niego przez pryzmat
                                                    Krupówek????? No coś Ty! A gdzie wyobraźnia?!
                                                    Poza tym znźw nie trafiłeś z tym winem. Staraj się
                                                    dalej....
                                                    Herbatka z czosnkiem......... OBRZYDLISTWO.... jak tu
                                                    później takiego całować!


                                                    mario2 napisał(a):

                                                    > No to juz nie wiem po co to wino jeszcze moze byc!!! Chyba jako dodatek do
                                                    > kobiety i spiewu, ale pewny nie jestem.
                                                    >
                                                    > 2 tygodnie temu bylem pod Mt Blanc- i wierz ni czulem sie jak na Krupowkach. A
                                                    > moze jeszcze gorzej, bo w Zakopie mozna jeszcze pojsc do teatru Witkacego, czy
                                                    > w kilka innych ciekawych miejsc!!!

                                                  • mario2 Re: Mario 07.08.01, 12:18
                                                    Nie bylem teraz na Mt Blanc tylko pod Mt Blanc- !!!! I wierz mi , ze
                                                    najpiekniejsze widoki alpejskie nie wywoluja tyle wzruszen, co chociazby jeden
                                                    Sylwester np. w Roztoce!!!
                                                    Co do herbatki- a czy musisz sie zaraz na stoku calowac?- nie mozesz poczekac,
                                                    az znajdziesz sie w schronisku?- tam zazwyczaj mozna wymyc zeby!!! No i wybycz,
                                                    ale calowanie po winie tez chyba nie jest najwlasciwsze. No chyba ze pija
                                                    oboje!!!- ale znow- ja wina nie lubie.
                                                    Do czego to swinstwo moze jeszcze sluzyc. Sadzac po smaku niektorych win - za
                                                    ocet do kuchni!!!
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 07.08.01, 13:19
                                                    oj Mario Mario.......
                                                    Może porozmawiaj z kimś kto od czasu do czasu lubi sobie
                                                    golnąć! Nie za ocet!
                                                    Poza tym muszę całować się na stoku! To cała frajda
                                                    najpierw kogoś obcałować, a potem wytarzać się w
                                                    śniegu...... :-)))))
                                                  • mario2 Re: Mario 07.08.01, 13:31
                                                    Gość portalu: jasmin napisał(a):

                                                    > oj Mario Mario.......
                                                    > Może porozmawiaj z kimś kto od czasu do czasu lubi sobie
                                                    > golnąć! Nie za ocet!

                                                    Ja sobie lubie golnac od czasu do czasu!!! Wielu moich znajomych tez. I co z tego?

                                                    > Poza tym muszę całować się na stoku! To cała frajda
                                                    > najpierw kogoś obcałować, a potem wytarzać się w
                                                    > śniegu...... :-)))))

                                                    Wiesz calowanie sie na stoku- ma takie minusy- ze wargi moga popekac na mrozie.
                                                    I tazac sie w sniegu???- Tez cos nie tak- no bo chyba nie tarzesz sie w ubraniu?

                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 07.08.01, 13:50
                                                    Na śniegu - zawsze w ubraniu! Gdyby było na odwrót, to
                                                    już dawno byłabym na pierwszej stronie Superexpressu!
                                                    Mam pomysł: kup dziś butelkę dobrego wina, wypij, a
                                                    jutro mi powiesz co Ci przyszło do głowy....
                                                  • mario2 Re: Mario 07.08.01, 13:54
                                                    To Ci juz moge dzisiaj - powiedziec- do glowy przyjdzie bol i kac gigant.
                                                    Naprawde moj organizm nie toleruje wina!!!

                                                    A co za przyjemnosc tarzania sie w ubraniach???? Coz- nie praktykowalem- ale
                                                    zawsze jestem otwarty na nowe doznania
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 07.08.01, 14:08
                                                    A kto Ci karze osuszyć cały monopolowy! Masz się
                                                    delektować a nie upijać!
                                                    Co do ubrania, to tylko na śniegu.....
                                                  • mario2 Re: Mario 07.08.01, 14:25
                                                    Nawet po 2 lampkach musialabys mnie jutro reanimowac. Niestety- w tym akurat
                                                    wapadku nie jestem w stanie poddac sie Twoim namowom. No chyba, ze Ty w tym
                                                    czasie bedziesz pila Whysky, lub herbate z "czosnkiem" :o)))))
                                                    Jednak- na probe z tymi ubraniami dam sie chyba namowic. Proponuje wiec Zermatt
                                                    lub Wrota Chalbinskiego!
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 07.08.01, 14:31
                                                    Ale ja bardzo lubię whisky!!!!! Nie ma więc sprawy. Co
                                                    do reanimacji, to znam kilka niezłych manewrów, ale
                                                    przez kabel raczej nie wypalą....
                                                  • mario2 Re: Mario 07.08.01, 15:17
                                                    Dobra- po pracy lece po jabola do sklepu!!!- Ty w tym czasie podaj mi
                                                    obowiazujacy sklad mojej apteczki, zeby jutro w pracy nie odczuwal skutow
                                                    Twojej namowy. No i zebym mogl bez przeszkod w postaci lupania w glowie z Toba
                                                    korespondowac.
                                                    Jesli zas idzie o reanimacje- co sie odwlecze.... nawet na sniegu!!!
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 07.08.01, 16:00
                                                    Mój drogi Mario...
                                                    Jeśli choć powąchasz korek od jabola, to możesz do mnie
                                                    więcej nie pisać!!! No i nici z tarzania się po śniegu!
                                                    Lepiej wyskrob ze skarpetki jakieś zaskórniaki i kup coś
                                                    z klasą! Inaczej naprawdę nie dojdziesz do żadnych
                                                    ciekawych wniosków. A tylko takowe mnie interesują!
                                                  • mario2 Re: Mario 07.08.01, 16:13
                                                    Wlasnie kumpel zaproponowal mi Chewale Noir- nie wiem czy to sie tak pisze.
                                                    Mysle, ze leb bedzie po tym bolec jak jasny gwint. Ale ponoc jest to drogie i
                                                    dobre !? Nie wiem- ale chyba spisuje testament i ..... doswiadcze tego
                                                    empirycznie.
                                                    Ale za to nastepnym razem dasz sie namowic na trawke!!!
                                                    Wtedy i tarzanie sie w sniegu bez ubran jest doznaniem!!!
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 07.08.01, 16:29
                                                    Dla mnie i bez trawki będzie doznaniem!
                                                    Kup sobie Red Bulla, to jakoś przeżyjesz :-)))))))))
                                                    Nawiasem mówiąc po dobrym winie umierasz, a po whisky -
                                                    nie?! Ciekawe.... Koneser hehehehehe....
                                                  • mario2 Re: Mario 07.08.01, 18:48
                                                    Gość portalu: jasmin napisał(a):

                                                    > Dla mnie i bez trawki będzie doznaniem!

                                                    tak- ale to zalezy tez od partnera!!!

                                                    > Kup sobie Red Bulla, to jakoś przeżyjesz :-)))))))))

                                                    Red Bula - skrzydelka mi niepotrzebne. Ugotowalem wlasnie zurek. Rano bedzie jak
                                                    znalazl!!! Poza tym tradycyjnie juz maslanka.

                                                    > Nawiasem mówiąc po dobrym winie umierasz, a po whisky -
                                                    > nie?! Ciekawe.... Koneser hehehehehe....

                                                    Mnie sie po whysky jakos syndromy dnia nastepnego imaja!!!!
                                                    Byc moze to lata doswiadczen. Byc moze zas umiarkowana konsumpcja, za to lepszych
                                                    gatunkowo whyskaczow.

                                                    Jest przed 19. Za chwile zaczynam- trzybal kciuki za jutro!!!

                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 07.08.01, 19:07
                                                    No Mario!!!
                                                    Do dzieła!!!!! Tylko nie zgub drogi do domu......
                                                    A wina też bywają dobre, także gatunkowo... A jak pijasz
                                                    whisky?! Tylko mi nie mów, że z lodem bo
                                                    umrę...hehehehe... Baw się dobrze, a jutro z rana zaraz
                                                    proszę o relację z baletu! Ze szczegółami!
                                                    Jasmin :-)))))
                                                  • mario2 Re: Mario 07.08.01, 20:01
                                                    Wlasnie wmusilem w siebie pierwsza lampke- i nic!!! Zadnych przezyc. Zadnych
                                                    wizji, przyjemnosci, przeprszm tez nie odczuwam zbyt wielkiej.
                                                    Co do whysky- pije ja roznie. Z cola (nieczesto), z wod sodowa (czesciej), z
                                                    lodem (najczesciej), bez dodatkow tez sie zdarza.
                                                  • mario2 Re: Mario 08.08.01, 08:26
                                                    Jakos to przezylem. glow tez nie boli. no moze troche sucho w gardle!!!
                                                    Jednk jakichs super doznan tez nie mialem!!! A balem sie otwierc 2 flaszke?
                                                    A moze trzeba 2? - Nie wiem, nie znam sie.
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 08.08.01, 10:17
                                                    Nie martw się! Może kiedyś jakaś miła kobieta wytłumaczy
                                                    Ci, do czego może służyć dobre wino......:-)))))
                                                  • mario2 Re: Mario 08.08.01, 10:28
                                                    Gość portalu: jasmin napisał(a):

                                                    > Nie martw się! Może kiedyś jakaś miła kobieta wytłumaczy
                                                    > Ci, do czego może służyć dobre wino......:-)))))


                                                    Ja licze przeciez caly czas na Ciebie!!!. A ty mi kazesz zakupywac winsko (na
                                                    czym sie nie znam) pic je w samotnosci i opowiadac doznania po wypiciu flaszki.
                                                    I dlaczego nie powiedzialas, ze do tego potrzebna jest kobieta???? Moze
                                                    darowalbym sobie wtedy samotne popijanie i poczekal na dogodna okazje!
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 08.08.01, 11:57
                                                    Och Mario!!!
                                                    Czyżbyś miał ochotę przebyć te marne 1000 km żeby wypić
                                                    ze mną kieliszek wina?! Jestem pod wrażeniem..... Tylko
                                                    naucz się wcześniej rozróżniać gatunki, bo
                                                    niewykluczone, że nasze spotkanie skończyłoby się jak w
                                                    reklamie Cin- Cin"a......(nie cierpię tej berbeluchy,
                                                    więc nie bierz tego dosłownie)....
                                                  • mario2 Re: Mario 08.08.01, 12:09
                                                    I tak przebywam 2-3 razy w miesiacu te glupie 1000 km ( nalezy to do
                                                    obowiazkow w pracy). Nawet jestem w stanie napic sie z Toba wina- tylko nie
                                                    zmuszaj mnie zebym jeszcze rozroznial gatunki!!!! NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    A moze, Ty pozostaniesz przy winie, a ja podelektuje sie jakims dobrym
                                                    piwkiem??? I nie karz mi czekac na snieg!!!
                                                  • mario2 Re: Mario 08.08.01, 12:10
                                                    i sorry- ale nie znam reklamy cin-cin. Bo tak naprawde, malo interesuje mnie
                                                    telewizja. A reklamy tym bardziej!!!
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 08.08.01, 14:49
                                                    No proszę... A już myślałam, że piwko popijasz głównie
                                                    przed telewizorem przysypany górą frankfurterek itp.
                                                    Co do win.... faktycznie wystarczy, że ja tu będę myśleć
                                                    :-))))))) Nawiasem mówiąc, aż tak dobrze to się nie
                                                    znam, ale wiem co lubię i to całkowicie wystarcza....
                                                    Co do śniegu.... no nie wiem, nie wiem....... a jak
                                                    spadnie jutro????? :-)))) hehehehe .... no i co teraz
                                                    Mario?!
                                                  • mario2 Re: Mario 08.08.01, 15:05
                                                    Sprawdzalem prognoze pogody na jutro- na razie nie ma szans na snieg :o((((
                                                    No moze w Alpach- ale czy bedziesz w stanie do jutra przybyc w Alpy???

                                                    A piwo tez popijam z umiarem. Tylko na Weekend i w niezbyt duzych ilosciach. Z
                                                    gora frankfuterkow tez przesadzilas- nie mam tutaj mozliwosci zakupienia ich w
                                                    formie, ktora by mozna uznac za zjadliwa!!! Do czasu do czasu przywoze sobie
                                                    cos z Polski- ale wtedy traktuje je jak delicje.

                                                    Masz racje, oddaje Tobie cala inicjatywe w temacie doboru wina. Pamietaj-
                                                    polegam na Tobie
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 08.08.01, 15:33
                                                    Polegaj! Polegaj! Nie jeden już poległ! :-)))
                                                    Poza tym to Ty masz dotrzeć tu, a nie ja w Alpy! O tej
                                                    porze roku??? Nie licz na to! :-))
                                                  • mario2 Re: Mario 08.08.01, 15:58
                                                    Gość portalu: jasmin napisał(a):

                                                    > Polegaj! Polegaj! Nie jeden już poległ! :-)))

                                                    Wiec uzbroje sie w cierpliwosc, zbroje i alcaprim, tudziez wieniec zalobny dla
                                                    zlozenia go na polu martyrologii poprzednikow

                                                    > Poza tym to Ty masz dotrzeć tu, a nie ja w Alpy! O tej
                                                    > porze roku??? Nie licz na to! :-))

                                                    Tu to znaczy gdzie, bo musze z szefem obgadac kierunek i cele nalblizszej
                                                    delegacji!!!!

                                                    A szkoda, ze w Alpy nie chcesz, bo na lodowcach mozna fajnie posmigac nawet w
                                                    sierpniu

                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 08.08.01, 16:56
                                                    Propozycja jest bardziej niż kusząca, ale niestety, moje
                                                    narty poległy po tym, jak wyszłam na czołowe z
                                                    restauracją na stoku!
                                                    Uwielbiam facetów uzbrojonych po zęby....
                                                  • mario2 Re: Mario 08.08.01, 18:09
                                                    No widzisz- tutaj masz dowod na to, ze picie wina w restaurcjach na stoku nie
                                                    wychodzi na dobre.

                                                    zeby Ci sie dodatkowo przypodobac, postaram sie, wychodzac na przeciw Twoim
                                                    upodobaniom, o klasznikowa, granatnik- no w najgorszym wypadku proce. Mam
                                                    nadzieje, ze wtedy zaczniesz juz ubostwiac!!!

                                                    P.S. Czolgiem nie przyjade
                                                  • Gość: jasmina Re: Mario IP: 194.181.38.* 08.08.01, 19:06
                                                    Co do czołgu, to trochę szkoda, ale zawsze możesz trochę
                                                    się poczołgać :-))))
                                                    Na początek wystarczy... A po winie się zobaczy.....
                                                  • mario2 Re: Mario 08.08.01, 19:17
                                                    masz zamiar sie czolgac po winie??? To do tego ma ono sluzyc? Nie moglas mi
                                                    tego wczesniej powiedziec, tylko robic z tego jakies tajemnice? Pozatym to na
                                                    mnie nie dziala. Wczoraj po 1 flaszce wcale sie nie czolgalem, tylko prosto
                                                    poszedlem na swoj tapczanik. Wiec ile masz zamiar we mnie wpompowac, zebym sie
                                                    zaczol czolgac?
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 08.08.01, 19:49
                                                    Błąd Mario!!! Błąd! Nie do czołgania, ale całkiem
                                                    blisko! Myśl dalej....
                                                    Poza tym, znam kilka innych sztuczek, po których można
                                                    się czołgać... Niekoniecznie musi to być wino.
                                                  • mario2 Re: Mario 08.08.01, 19:59
                                                    Bedziesz rzucala we mnie granatami, zeby mnie zmusic do czolgania??????
                                                    Albo zaproponujesz gre w chowanego?. Boze tylko nie karz mi sie chowac w
                                                    szafie, gdy przyjdzie prawdziwy absztyfikant!!! Z racji gabarytow nie mieszcze
                                                    sie do szaf.
                                                    Co do zastosowan wina nie mam juz koncepcji!!! Musisz mi podpowiedziec, to
                                                    zobowiazuje sie do przywiezienia z soba swiec!! (dymnych) - zeby uchronic nas
                                                    przed wzrokiem innych!
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 09.08.01, 11:05
                                                    No nie mogę.... Taki duży, a nie wie......
                                                  • mario2 Re: Mario 09.08.01, 11:12
                                                    No nie wiem!!!- lub jestem niedoinformowany!!! Jeszcze raz wiec prosze o
                                                    podpowiedz lub pomoc!!! Chyba nie jestes taka ze bedziesz dzialac z
                                                    zaskoczenia. Wole byc przygotowany nawet na najgorsza ewentualnosc!!!
                                                    A moze Ty w dodatku trenujesz kick-boxing?
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 09.08.01, 12:15
                                                    Wolę zapasy :-))))))
                                                    No dobra, zdradzę Ci ten mały sekrecik...
                                                    AFRODYZJAK
                                                    A-F-R-O-D-Y-Z-J-A-K!!!!!!
                                                    Jak mogłeś nie wiedzieć???!!!
                                                    Obawiam się, że za późno na naukę :-(
                                                  • mario2 Re: Mario 09.08.01, 12:18
                                                    Wino jest afrodyzjakiem????????? Nie wiedzialem, moze dlatego, ze sam takich
                                                    rzeczy jeszcze nie potrzebuje!!!! No ale skoro Ty taka znawczyni i wielbicielka
                                                    wina o tym wiesz- musialas juz wyprobowac. Sam, gdybym potrzebowal sztucznych
                                                    podniet- zastosowalbym sproszkowany rog nosorozca!!!!
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 09.08.01, 15:00
                                                    Widzisz Mario! Nawet taki duży facet całe życie się
                                                    uczy! Poza tym,wino ma służyć urozmaiceniu... A skąd
                                                    takie szczegółowe info, na temat możliwości
                                                    wykorzystania nosorożców. co???? Czyżby kondycja
                                                    słabła??? :-)))))
                                                  • mario2 Re: Mario 09.08.01, 15:17
                                                    Nie slabnie kondycja, tylko juz nie wiem, czego mozna sie po Tobie spodziewac!!
                                                    Najpierw chcesz mnie upic, potem wytarzac w sniego nago, potem straszyc
                                                    granatami, wykorzystac i schowac do szafy. To co ja mam myslec?
                                                    Musze byc przygotowany na kazda ewentualnosc
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 09.08.01, 15:47
                                                    Po prostu nie myśl.......:-)))
                                                  • mario2 Re: Mario 09.08.01, 15:48
                                                    Na taki luksus mnie niestety nie stac.
                                                  • Gość: jasmin Re: Mario IP: 194.181.38.* 09.08.01, 16:23
                                                    Czasamo więc dobrze być biednym........
                                                    Ale, masz chociażby na alpagę?????
                                                  • mario2 Re: Mario 09.08.01, 16:56
                                                    Nie stac mnie na luksus niemyslenia. Niestety. Cale zycie musze kombinowac jak
                                                    kon pod gore. Moze i masz racje, ze warto byc od czasu do czasu biednym. Wtedy
                                                    tyle rzeczy wydaje sie prostszymi.
                                                    Na alpage mialbym- ale jak juz wiesz - nie pijam!!!

                                                    P.S. Gratuluje Tobie i sobie 100!
                                                  • mario2 Re: Mario 10.08.01, 14:10
                                                    Pa, pa mila Jasminko, niestety za godzinke wyjezdzam do Polski. Bede po 20
                                                    sierpnia.
                                                    Duze buziaki
                                                    Mario
    • Gość: aqua Re: klub wylacznie nietuzinkowych IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 06.08.01, 14:20
      Chodzę własnymi ścieżkami :-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja