chudyy
17.01.02, 09:22
Ludzie,
dwa dni temu, we wtorek zrobiłem kapiuśniak a potem węża, impreza była pyszna,
ludziska się bawili, przynajmniej Magnolia, Yesska, Kropka!, Motor, Oona i paru
innych, łącznie z postami do mnie, że jestem OK.
No przyznam było fajnie, śmiechu kupa ...
po południu kto wszedł to się trochę mógł zdziwić, że bałagan ostry, ale jak to
po imprezie, pety w sałatce, wódka w śledziach, normalka, do rana było
posprzątane,
Tłumaczyłem grzecznie Samancie, że no przyszła na koniec imprezki to się nie
dziwię, że się wścieka i tłumaczę jej, że była impreza.
Niestety nie uspokoiło to naszej drogiej koleżanki.
Na drugi dzień dalej nawija, że ją ch... strzela, że wątków znaleźć nie może,
no poszukałaby dłużej to by znalazła, no to napisałem dla jaj (w zamyśle) do
właścicieli forum Towarzyskiego, że ono do mnie i Lucielli należy, ale trafiłem
znów na nią i w moim odczuciu brak dystansu.
No to jeszcze dla jaj cytuję Broniewskiego z podstawówki, o załomotaniu kolbami
w dom a ta na mnie i Luciellę stek wyzwisk naparza.
No to jak widzę, że ktoś nie ma dystansu tom się wycofał, a że dziewczyna
nawaliła bluzgów to każdy może przeczytać.
Może więc napisać do szefów Forum coby warunkowo Samancie odpuścić bo ja tam
uraz nie choduję, wolę zająć się czymś ciekawszym. Ot nie będę się wdawał w
wątki Samanty, ona ominie moje i już.
Nie chcę też by przy okazji ucierpieli Ci, których tu poznałem i których
polubiłem.
Pozdrawiam