Czy to, że 95% czarnych głosowało na Obamę

07.11.08, 19:09
świadczy o ich skrajnym rasiźmie?
    • a000000 Re: Czy to, że 95% czarnych głosowało na Obamę 07.11.08, 19:45
      moim zdaniem TAK.... czarni są wielkimi rasistami. Zaraz po nich - muzułmanie -
      nieco w innym kontekście.

      Dlatego uważam, że za kilkadziesiąt lat Europa stanie się kalifatem w sposób
      całkowicie demokratyczny...
      • hiperrealizm nie stanie się demokratycznie 07.11.08, 19:54
        jeśli już to w wyniku krwawej i okrutnej, trwającej kilkadziesiąt
        lat wojny religijnej.
        To taka nasza europejska tradycja.
      • diabollo Re: Czy to, że 95% czarnych głosowało na Obamę 08.11.08, 01:18
        a000000 napisała:

        > moim zdaniem TAK.... czarni są wielkimi rasistami. Zaraz po nich - muzułmanie -
        > nieco w innym kontekście.

        Czcigodna A000000,

        Pozwolisz, że zapytam skąd czeriesz takie przekonania?
        Z jakich doświadczeń, faktów, ba badań?
        Znasz osobiście jakiegoś czarnoskórego? Muzułmanina? Z tych znajomości wypływają
        Twoje poglądy?

        Kłaniam się nisko.
    • grzespelc A Czy to, że 95% białych głosowało prezz 200 lat.. 07.11.08, 22:48
      ... wyłącznie na białych, i to nie w wyborach, a w prawyborach - jest objawem
      rasizmu?
      • hiperrealizm Dlaczego w takim razie 08.11.08, 07:36
        przyjmuje się jako aksjomat twierdzenie, że różnica 4% pomiędzy
        deklarowanym przez białych poparciem dla obamy a rzeczywistym jest
        przejawem kryptorasizmu? Przecież 4% to jest obszar błędu
        statystycznego. Po za tym podobny efekt obserwujemy w Polsce gdy np.
        LPR dostawało znacznie więcej głosów niż wynikało to z sodaży. Czy
        ktokowiek twiedził że jest to przejaw kryptoklerykalizmu? Albo
        kryptofaszyzmu?
        PS
        Rasizm skończy się wtedy, gdy
        czarni przestaną mieć poglądy rasowe, a zaczną mieć polityczne.
        ==========
        • grzespelc Re: Dlaczego w takim razie 08.11.08, 13:49
          A Ty się zastanów nad sobą. Przypisujesz "czarnym" rasizm zupełnie bez zadnych
          powodów. Jak nie było czarnego kandydata to przecież nie bojkotowali wyborów.

          A razizm się skończy kiedy cnp. nie będzie mozna spokojnie puszczać nazi-rocka w
          tramwaju.
          • hiperrealizm Re: Dlaczego w takim razie 08.11.08, 14:50
            grzespelc napisał:

            > A Ty się zastanów nad sobą. Przypisujesz "czarnym" rasizm zupełnie
            bez zadnych
            > powodów. Jak nie było czarnego kandydata to przecież nie
            bojkotowali wyborów.
            =================================
            Proble z rasizmem to ty masz pisząc "czarnym". Czy kiedykowiek,
            gdziekolwiek napisałes "białym"? Zastanów się nad soba i własnym
            postrzeganiem świata.
            =================================
            > A razizm się skończy kiedy cnp. nie będzie mozna spokojnie
            puszczać nazi-rocka
            > w
            > tramwaju.
            =================================
            Dlaczego na to pozwoliłeś poli-poprawny idealisto? Odwagi nie
            starczyło by interweniować?
            • grzespelc Re: Dlaczego w takim razie 09.11.08, 16:40
              > Dlaczego na to pozwoliłeś poli-poprawny idealisto? Odwagi nie
              > starczyło by interweniować?

              To powiesz mi co się robi w takiej sytuacji. Jeden na ok. siedmiu. Na szczęście
              szybko wysiedli. Odwagi nie starczyło nikomu. Albo nikomu innemu to nie
              przeszkasdzało.
              • hiperrealizm Re: Dlaczego w takim razie 09.11.08, 17:50
                grzespelc napisał:
                Odwagi nie starczyło nikomu.
                ===================================================
                Więc przestań lamentować. Odwaga cywilna nie jest obowiązkowa, ale
                wymaganie jej od innych, gdy samemu jej się nie stało jest co
                najmniej niestosowne.
                ===================================================
                Albo nikomu innemu to nie
                > przeszkasdzało.
                ===================================================
                Nie czyń z siebie jedynego sprawieliwego.
                Zapewne większość tam obecnych miało odczucia podobne do twoich.
    • diabollo Re: Czy to, że 95% czarnych głosowało na Obamę 07.11.08, 23:31
      hiperrealizm napisał:

      > świadczy o ich skrajnym rasiźmie?

      Nie sądzę.
      Pewnie tyle samo czarnych głosowało też na B.Clintona, a gdyby pani H.Clinton
      została kandydatem demokratów zapewnie podobny odsetek głosowałby na nią.

      Te wybory czy też to zwycięstwo pana Obamy miało - jak mi się wydaje słabo
      znając US - przede wszystko motyw ekonomiczny, a jak wiadomo czarni są grupą
      społeczną znajdującą się poniżej ekonomicznej średniej - przynajmniej jak się
      można domyślać 95% z nich.

      (W ogóle USA to niesamowity kraj, gdzie 1% obywateli konsumuje 50% PKB, po
      prostu zajebiste).

      Nie znosiłem geografii w szkole (nudne, suche fakty, wszystko na pamięć, żadnej
      logicznie połączonej struktury), ale właśnie ze szkoły i lekcji geografii
      pamiętam, że wtedy w społeczeństwie USA czarni stanowili 11%. Pojęcia nie mam
      jak to jest dzisiaj, pewnie więcej.
      Niemniej wydaje mi się, że tłumaczenia zwycięstwa pana Obamy jego kolorem skóry
      są mocno przesadzone, czarni po prostu nie mogą przeważyć szali zwycięstwa.

      A już najzabawniejsze wydają mi się tłumaczenia, że biali głosowali na pana
      Obamę, bo byli "politycznie poprawni" i mażyli o tym aby pokazać, że nie są
      rasistami i kierowali się kolorem skóry kandydata.

      Poza tym napewno czapki z głów przed panem senatorem McCain. Superklasa. Wszyscy
      oczekiwali, że "tonąc będzie się brzydko chwytał", a on był do końca OK. I te
      gratulacje po przegranej.
      I ten apel ugodowy do zwolenników, żeby szukali konsensusu w kwestiach
      dzielących (wszak przezydentem całych USA został przeciwnik).

      Ostatnie deklaracje o tym, że prezydent chce być "prezydentem wszystkich
      Polaków" padły z ust zwycięskiego pana Kwaśniewskiego.
      A w Stanach to było tak, jakby pan Wałęsa powiedział coś w tym stylu o wygranym
      przeciwniku.

      Pan prezydent Buc-Kaczyński nawet nie próbował silić się na "prezydenta
      wszystkich Polaków", tylko zameldował wykonanie zadania swojemu politycznemu
      zleceniodawcy-bratu-bliźniakowi.

      Brawa dla Amerykanów.

      Kłaniam się nisko.
      • diabollo Re: Czy to, że 95% czarnych głosowało na Obamę 07.11.08, 23:39
        oczywiście "marzyli", znowu purystów językowych bardzo przepraszam.

        Muszę sobie zapodać polski edytor ze sprawdzaniem ortografii, w pracy w językach
        obcych i to się sprawdza.

        Kłaniam się nisko.
      • hiperrealizm Re: Czy to, że 95% czarnych głosowało na Obamę 08.11.08, 07:40
        diabollo napisał:
        W ogóle USA to niesamowity kraj, gdzie 1% obywateli konsumuje 50%
        PKB, po
        prostu zajebiste
        =======================================
        No popatrz, a miliony na całym swiecie nie marzą o niczym wiecaj
        jak o dostaniu się do tego strasznego kraju, by ciężko pracować i
        karmić ten jesten, obrzydliwie bogaty 1%.
        A z soscjalistycznego raju (zanim upadł) gdzie wszyscy byli równi i
        konsumwali mniej więcej to samo (taka sama kaszanka, salcesno i
        pasztetowa 50/50 z makulaturą) ludzie wiali czasem ryzykujac życie.
        • diabollo Re: Czy to, że 95% czarnych głosowało na Obamę 08.11.08, 11:53
          hiperrealizm napisał:

          > diabollo napisał:
          > W ogóle USA to niesamowity kraj, gdzie 1% obywateli konsumuje 50%
          > PKB, po
          > prostu zajebiste
          > =======================================
          > No popatrz, a miliony na całym swiecie nie marzą o niczym wiecaj
          > jak o dostaniu się do tego strasznego kraju, by ciężko pracować i
          > karmić ten jesten, obrzydliwie bogaty 1%.
          > A z soscjalistycznego raju (zanim upadł) gdzie wszyscy byli równi i
          > konsumwali mniej więcej to samo (taka sama kaszanka, salcesno i
          > pasztetowa 50/50 z makulaturą) ludzie wiali czasem ryzykujac życie.

          Czcigodny Hiperrealizmie, ten argument jest nie tyle demagogiczny co bez sensu.

          Albowiem jeszcze więcjej milionów jest na świecie, którzy nie marzą o niczym
          więcjej jak dostaniu się i pracy w Zjedonoczonych Emiratach Arabskich, Arabii
          Saudyjskiej, Katarze, biedacy z prowincji Chin marzą o dostaniu się i pracy w
          rozwiniętych prowincjach Wschodniego Wybrzeża, etc, etc.
          Co oczywiście nie jest żadnym argumentem oceny zdrowia stosunków
          społeczno-ekonomicznych panujących w tych państwach.

          Kłaniam się nisko.
          • maria421 Re: Czy to, że 95% czarnych głosowało na Obamę 08.11.08, 12:09
            Jezeli glosowali na Obame dlatego ze jest czarny, to sa takimi samymi rasistami
            jak biali ktorzy glosowali na McCaina bo jest bialy.
            • grzespelc Re: Czy to, że 95% czarnych głosowało na Obamę 08.11.08, 13:58
              Nie sa się udowodnić rasizmu, bo w każdej grupie społecznej Obama miał więcej
              głosółw, niż poprzedni kandydat demokratów.
              • maria421 Re: Czy to, że 95% czarnych głosowało na Obamę 08.11.08, 16:46
                grzespelc napisał:

                > Nie sa się udowodnić rasizmu, bo w każdej grupie społecznej Obama miał więcej
                > głosółw, niż poprzedni kandydat demokratów.

                A jaka grupa spoleczna przyczynila sie do zwyciestwa Obamy nad Clinton?
                • grzespelc Re: Czy to, że 95% czarnych głosowało na Obamę 08.11.08, 20:22
                  Mężczyźni.
                  • hiperrealizm Re: Czy to, że 95% czarnych głosowało na Obamę 09.11.08, 05:06
                    grzespelc napisał:

                    > Mężczyźni.
                    ==============
                    A ciekawe jak to wyglagało śród czarnych mężczyzny i kobiet?
                    • grzespelc Re: Czy to, że 95% czarnych głosowało na Obamę 09.11.08, 11:35
                      Biał kobiety głosowały raczej na Clinton? Czy są rasistkami i seksistkami?
                      • maria421 Re: Czy to, że 95% czarnych głosowało na Obamę 09.11.08, 11:39
                        grzespelc napisał:

                        > Biał kobiety głosowały raczej na Clinton? Czy są rasistkami i seksistkami?

                        Jezeli glosowaly na nia tylko dlatego ze jest kobieta to sa seksistkami, jezeli
                        glosowaly tylko dlatego ze jest biala to sa rasistkami.
          • hiperrealizm A jednak 08.11.08, 14:55
            USA są liderem w kategorii "Ziemia Obiecana".
            Temu nie zaprzeczy nikt!
            =========================
            Diabolo wszelkie próby naprawiania świata w imię szczytnych ideałów,
            wbrew naturze ludzkiej zawsze kończyły się tragicznie.
            • diabollo Re: A jednak 09.11.08, 09:34
              hiperrealizm napisał:

              > USA są liderem w kategorii "Ziemia Obiecana".
              > Temu nie zaprzeczy nikt!

              Nie wiem jak wyglądają kryteria Twojego rankingu na "leadera", domyślam się, że
              chodzi o popularność w świecie hollywoodzkiego kina i westernów?
              Naprawdę fakt taki, że w okolicach Łomży czy Nowego Targu liczny odsetek
              młodzieży marzy o wyjeździe do USA (teraz to się podobno też zmieniło ze względu
              na słabutkiego dulara), nie oznacza to, że USA jest takim powszechnym marzeniem
              młodzieży na całym świecie.

              > =========================
              > Diabolo wszelkie próby naprawiania świata w imię szczytnych ideałów,
              > wbrew naturze ludzkiej zawsze kończyły się tragicznie.

              Znowu nie wiem o czym mówisz?
              Jeżeli chodzi Ci o próbę naprawiania świata w imię szcztnego i aktualnego ideału
              neoliberalnego, to zgoda, dobrze się to nie skończyło (którego generalnie jestem
              zwolennikiem).

              A poza tym, to ja za bardzo nie wiem co to jest "natura ludzka" i jak ona niby
              wygląda?

              Kłaniam się nisko.
              • hiperrealizm Re: A jednak 09.11.08, 09:47
                diabollo napisał:

                > hiperrealizm napisał:
                >
                > > USA są liderem w kategorii "Ziemia Obiecana".
                > > Temu nie zaprzeczy nikt!
                >
                > Nie wiem jak wyglądają kryteria Twojego rankingu na "leadera",
                domyślam się, że
                > chodzi o popularność w świecie hollywoodzkiego kina i westernów?
                > Naprawdę fakt taki, że w okolicach Łomży czy Nowego Targu liczny
                odsetek
                > młodzieży marzy o wyjeździe do USA (teraz to się podobno też
                zmieniło ze względ
                > u
                > na słabutkiego dulara), nie oznacza to, że USA jest takim
                powszechnym marzeniem
                > młodzieży na całym świecie.
                =====================================
                Jest.
                > > =========================
                > > Diabolo wszelkie próby naprawiania świata w imię szczytnych
                ideałów,
                > > wbrew naturze ludzkiej zawsze kończyły się tragicznie.
                >
                > Znowu nie wiem o czym mówisz?
                > Jeżeli chodzi Ci o próbę naprawiania świata w imię szcztnego i
                aktualnego ideał
                > u
                > neoliberalnego, to zgoda, dobrze się to nie skończyło (którego
                generalnie jeste
                > m
                > zwolennikiem).
                >
                > A poza tym, to ja za bardzo nie wiem co to jest "natura ludzka" i
                jak ona niby
                > wygląda?
                >
                > Kłaniam się nisko.
                =========================
                Na myśli mam socjalizm który jest sprzeczny z naturą człowieka a
                który jest ulubioną doktryną wszelkiej maści "intelektualistów"
                odrwanych od rzeczywistości.
                • diabollo Re: A jednak 09.11.08, 10:35
                  hiperrealizm napisał:
                  > Na myśli mam socjalizm który jest sprzeczny z naturą człowieka a
                  > który jest ulubioną doktryną wszelkiej maści "intelektualistów"
                  > odrwanych od rzeczywistości.

                  Czcigodny Hiperrealizmie,

                  A na jakiej podstawie uważasz, że socjalizm jest sprzeczny z "naturą człowieka"?
                  Skoro ludzie go wprowadzili w życie i akceptowali, znaczy, że był zgodny z ich
                  naturą. Podobnie faszyzm, przecież też ludzie go pragnęli i akceptowali.
                  Wszystkie systemy polityczno-gospodarcze o ile istnieją musza być zgodne z
                  "naturą człowieka", inaczej by ich po prostu nie było.

                  Co do oceny socjalizmu, to Twoje uprzedzenia są zrozumiałe ale właśnie oderwane
                  od rzeczywistości.
                  Jak wiesz, mieszkam w Niemczech, kraju gdzie socjalizm się sprawdził, pewnie
                  można podać kilka innych przykładów (karaje skandynawskie).

                  Osobiście skłanam się raczej w stronę kompromitującego się właśnie
                  neoliberalizmu, ale moje przekonania - jak już mamy tak humanistycznie
                  dyskutować - nie mogą mi przysłonić intuicyjnej oceny, że socjalizm w Niemczech
                  jest jednak "bliżej człowieka" niż neoliberalizm w USA.
                  Ot, choćby taki szczegół, że w Niemczech każdy ma zapewnioną opiekę lekarską.

                  Kłaniam się nisko.
                  • hiperrealizm Re: A jednak 09.11.08, 12:46
                    socjalizm nigdzie się nie sprawdza. Róznica polega na tym, że w
                    jednych krajach natępuje to wcześniej, a w innych później.
                    • diabollo Re: A jednak 09.11.08, 13:40
                      hiperrealizm napisał:

                      > socjalizm nigdzie się nie sprawdza. Róznica polega na tym, że w
                      > jednych krajach natępuje to wcześniej, a w innych później.

                      Zabrzmiało, czcigodny Hiperrealizmie, jak "wyznanie wiary".

                      Kłaniam się nisko.
                      • hiperrealizm Raczej aksjomat n/t 09.11.08, 14:34

                        • diabollo Re: Raczej aksjomat n/t 09.11.08, 14:45
                          hiperrealizm napisał:

                          >

                          Takie same "aksjomaty" głosili dygnitarze PRL, tyle, że o "kapitalizmie". Gen.
                          Jaruzelski mówił, cytuję:
                          "Od socjalizmu odwrotu nie ma".

                          Nie minęło kilka lat a od "socjalizmu" w wydaniu PRL odwrót nastąpił na całej
                          linii.

                          Kłaniam się nisko.
              • hiperrealizm diabollo 09.11.08, 09:51
                żadne figury retoryczne nie zmienią faktu, że USA jest najbardziej
                pożądanym miejscem pobutu dla wszelkiej nacji emigrantów.
                Dotyczy to w równym stopniu, europejczyków, afrykańczyków, azajtów,
                chrześcijań, muzułmanów, buddystów, hinduistow oraz ateistów.
                • diabollo Re: diabollo 09.11.08, 10:53
                  hiperrealizm napisał:

                  > żadne figury retoryczne nie zmienią faktu, że USA jest najbardziej
                  > pożądanym miejscem pobutu dla wszelkiej nacji emigrantów.

                  Tak, dla biedaków z Meksyku i Białegostoku.

                  > Dotyczy to w równym stopniu, europejczyków, afrykańczyków, azajtów,
                  > chrześcijań, muzułmanów, buddystów, hinduistow oraz ateistów.

                  Biedni Arabowie z biednych krajów (Jordania, Syria, Liban) marzą o wyjeździe do
                  bogatych krajów Zatoki Perskiej (podobnie biedacy z muzułmańskich krajów
                  afrykańskich (Etiopia, Somalia, etc).
                  Biedacy z krajów Pólnocnej Afryki marzą o bogatych krajach Unii Europejksiej.

                  Kiedy rozmawiam z Pakistańczykami czy Indyjczykami, to ciągle była metropolia
                  kolonialna czyli UK jest najbardziej porządanym miejscem wyjazdu, studiów,
                  pracy, etc.

                  To, że Polacy mają mityczne wyobrażenie USA, naprawdę nie oznacza to, że tak
                  jest na całym świecie. W niektórych rejonach świata Stany mają opinię fatalną.
                  (Nawet w Ameryce Południowej, której biedacy marza o pracy dla "gringo").

                  Aha, nie róbcie tylko ze mnie znowu jakiegoś anty-amerykanisty. Stany generalie
                  lubię, odwiedziłem, miam przyjemne wspomnienia.

                  Jak podają komentatorzy, jeszcze taka ilustracja absurdu trwierdzeń, że pan
                  Obama wygrał bo jest czarny i biali na niego głosowali tylko dlatego, żeby nie
                  wyjść na rasistów, no więc niech ilustracją będzie fakt, że pan Obama wygrał w
                  tak konserwatywnych stanach jak Ohio czy Nowy Meksyk.

                  Kłaniam się nisko.
                  • hiperrealizm Re: diabollo 09.11.08, 12:44
                    diabollo napisał:
                    > Biedni Arabowie z biednych krajów (Jordania, Syria, Liban) marzą o
                    wyjeździe do
                    > bogatych krajów Zatoki Perskiej (podobnie biedacy z muzułmańskich
                    krajów
                    ==========
                    Dlatego, że prędzę dostaną się do islamskiego razji z przydzialowymi
                    dziewicami niż władze USA im wize przyznają. Z czego ci biedacy
                    doskonale sobie sprawę zdają. Ale gdybys dał im wybór to więksozść
                    wybrała by Wielkiego Szatana.
                    ===========
                    > afrykańskich (Etiopia, Somalia, etc).
                    > Biedacy z krajów Pólnocnej Afryki marzą o bogatych krajach Unii
                    Europejksiej.
                    ===========
                    Bo znacznie łatwiej przełynąć ciśninę Gibraltarską niz Atlantyk.
                    ===========
                    > Kiedy rozmawiam z Pakistańczykami czy Indyjczykami, to ciągle była
                    metropolia
                    > kolonialna czyli UK jest najbardziej porządanym miejscem wyjazdu,
                    studiów,
                    > pracy, etc.
                    ============
                    UK czy USA to naprawdę (z ich punktu widzenia) róznica.
                    ============
                    > To, że Polacy mają mityczne wyobrażenie USA, naprawdę nie oznacza
                    to, że tak
                    > jest na całym świecie. W niektórych rejonach świata Stany mają
                    opinię fatalną.
                    > (Nawet w Ameryce Południowej, której biedacy marza o pracy
                    dla "gringo").
                    =====================
                    A mimo to miliony gnają na połnoc ryzykując śmierć na pystyni gdzieś
                    w Nowym Meksyku....
                    =========================
                    > Aha, nie róbcie tylko ze mnie znowu jakiegoś anty-amerykanisty.
                    Stany generalie
                    > lubię, odwiedziłem, miam przyjemne wspomnienia.
                    >
                    > Jak podają komentatorzy, jeszcze taka ilustracja absurdu
                    trwierdzeń, że pan
                    > Obama wygrał bo jest czarny i biali na niego głosowali tylko
                    dlatego, żeby nie
                    > wyjść na rasistów, no więc niech ilustracją będzie fakt, że pan
                    Obama wygrał w
                    > tak konserwatywnych stanach jak Ohio czy Nowy Meksyk.
                    >
                    > Kłaniam się nisko.
                    =
Pełna wersja