rogal1601
20.11.08, 20:55
Witam. Ten wątek założyłem także na innym forum-przyznaje
wyprzedzając zarzut o spamowaniu, trolowaniu itd:)
Będe o sobie pisał, a Ty zdecydujesz czy chcesz czytać dalej.
-kuleje nieco i mam dłoń niesprawną-ale nie jestem brzydki,
zaniedbany, nie podpadam pod powszechny stereotyp osoby
niepełnosprawnej, nie burzy to mocno mojej estetyki, jestem
dynamiczny i energiczny, tak w przemieszczaniu sie, jak i mysleniu.
Zreszta wymaga tego ode mnie moja praca.
-do tego choruje na epilepsje-to dopiero dramat prawda?-zaden
dramat, ataków nie mam, jedyna co mi o chorobie przypomina to fakt
zeby pilnowac brania leków i unikać efektu stroboskopowego (niestety
kluby i dyskoteki mam z głowy. Pisze o tym dlatego ze szeansa na
atak jest minimalna ale jednak istnieje, uczciwosc wymaga ode mnie
tego abym Cie o tym poinformował.
-mam 25 lat a już się zdażylem rozwieść-tej pani znudzilo sie po
7mscach jak zobaczyla ze malzenstwo to nie uzupelnienie starej
rodziny tylko zalozenie nowej a obowiazki z tym zwiazane juz jej sie
nie spodobaly. Mam też duże szansę na uzyskanie stwierdzenia
nieważności malżenstwa kościelnego, procedurę uruchomię niebawem.
Jeśli czytasz dalej to jesteś twardzielką:) Ale taki już urok
niepelnosprawności-jest doskonałym filtrem na ludzi. Zeby bylo jasne-
daleki jestem od myslenia kategoriami czarno bialymi na zasadzie-
jesli komus przeszkadza ze jestem niepelnosprawny to juz na pewno
jest zlym czlowiekiem. Nikt nie musi chciec byc tym obaarczony.
Jednak jesli komus to nie przeszkadza w kontekscie zwiazku to dobrze
swiadczy o czlowieczenstwie danego czlowieka.
Mam:
-wykształcenie wyższe
-ciekawą pracę
-strasznie duże pokłady ciepła
-oszukano mnie nie raz i nie dwa wiec brzydze sie klamstwem
-calkowita nieumiejetnosc krzywdzenia ludzi i wiare w nich
-poczucie humoru, dobre wychowanie, stare zasady postepowania wobec
kobiet (nie mylic z szowinizmem i chorym konserwatyzmem)
-zapewniam, że nigdy z żadnym problemem nie będziesz sama
Chcialbym abys:
-unikala klamstwa
-interesowala sie czyms wiecej niz muzyka, sportem i moda, byla
oczytana, wyksztalcona, lubila wymieniac poglady, dyskutowac
-miala cierpliwość do gaduly jakim jestem:)
Butelka z listem rzucona w morze...pozdrawiam
PS: Warszawa i okolice