jak zmienić swoje życie i znaleźć miłość?

01.12.08, 00:28
Mam 20, prawie 21 lat, a nigdy nie byłam w stałym związku. Spowodowane jest to
tym, że większość moich znajomych to faceci. I to z nimi zawsze wychodziłam i
imprezowałam, więc nie miałam specjalnie możliwości poznać kogoś z zewnątrz. A
teraz poczułam, że nie mam już ochoty ciągle imprezować z nimi, że wolałabym
jakiejś stabilizacji w życiu. Ostatnio zamiast pójść na imprezę wolę na
przykład usiąść w domu z książką w ręku. Chciałabym mieć wreszcie kogoś, komu
będę potrzebna i na kim sama będę mogła polegać i do kogo będę mogła się
przytulić, porozmawiać i pomilczeć. Tylko jak i gdzie mam takiego kogoś
znaleźć? Wychodząc z moimi kolegami? To chyba nie jest dobry pomysł. A poza
tym nie mam ostatnio specjalnie na to czasu, bo jego większość pochłaniają
moje studia. No więc może na studiach go poznać? No tak - na mojej facetów
niemało, tylko większość z nich myśli tylko o tym kiedy znajdą czas na imprezę
i na to żeby pójść się napić.
A żeby tego było mało, nie chcę całkiem tracić kontaktu ze swoimi znajomymi, a
nie wiem czy byliby w stanie zaakceptować mój związek. W końcu zawsze byli
przyzwyczajeni, że byłam tylko i wyłącznie dla nich. A sami też tylko mają w
głowie imprezy, i dziewczyny na chwilę, a żadnemu nie udało się stworzyć
stałego związku.
I w ten oto sposób koło się zamyka.
    • women1984 Re: jak zmienić swoje życie i znaleźć miłość? 01.12.08, 08:10
      Wcale się nie zamyka ja też zawsze chodziłam w gronie samych samców i jakoś poznałam... tylko że ja to całkiem inna bardziej skomplikowana historia (przecież nie jest powiedziane że na imprezie musisz się bawic tylko z nimi wtedy można poznac wiele osób) powodzenia.
      • wroclawianka1988 Re: jak zmienić swoje życie i znaleźć miłość? 01.12.08, 11:37
        women1984 napisała:

        "nie jest powiedziane że na imprezie musisz się bawic tylko z nimi wtedy można poznac wiele osób"

        Teoretycznie nie jest powiedziane, a w praktyce zawsze tak jakoś wychodzi. A poza tym jak już pisałam - ostatnio nie mam specjalnie czasu ani ochoty na całonocne imprezy i szaleństwa na jakich bywam z nimi.
    • pistolett38 Re: jak zmienić swoje życie i znaleźć miłość? 01.12.08, 13:18
      A żeby tego było mało, nie chcę całkiem tracić kontaktu ze swoimi znajomymi, a
      nie wiem czy byliby w stanie zaakceptować mój związek.

      **********

      No widzisz boisz się reakcji znajomych!!! czyli innymi słowy: Czasem wzięci pod
      skrzydła dowiadują się o tym dopiero wtedy,gdy są już oskrzydleni.Tak jest w
      Twoim przypadku,widać że "walka" między nowym kimś,a znajomymi wymyka się Tobie
      i brakuje nad tym Twojej kontroli...tu byś chciała,ale brak czasu bo studia i
      znajomi.Ale pamiętaj o tym że gdy fakty się kłócą to nie znaczy że maja głos
      ostateczny.Pozdrawiam i licze ze napiszesz wkrótce że poznałaś kogoś z zewnątrz.
      • wroclawianka1988 Re: jak zmienić swoje życie i znaleźć miłość? 01.12.08, 14:51
        Wiem, że się boję. Może gdy poznam kogoś, komu będę w stanie zaufać w 100% i na
        kim mi będzie bezgranicznie zależeć, ten strach minie. Ale jeszcze nikt taki się
        niestety nie trafił.
        Dziękuję i również serdecznie pozdrawiam.
        • tapatik Re: jak zmienić swoje życie i znaleźć miłość? 03.12.08, 23:03
          wroclawianka1988 napisała:

          > Wiem, że się boję. Może gdy poznam kogoś, komu będę w stanie
          > zaufać w 100% i na kim mi będzie bezgranicznie zależeć, ten strach
          > minie. Ale jeszcze nikt taki się niestety nie trafił.

          Odwróć rozwiązanie problemu - pokonaj strach, a wtedy ktoś się
          znajdzie. Dlaczego tak piszę? Już tłumaczę.

          Jeśli chcesz poznać kogoś, kto Cię "wybawi", to uzależniasz swoje
          życie od ślepego trafu, bo na "wybawiciela" będziesz czekać nie
          wiadomo jak długo. Ty tego nie kontrolujesz. Nie decydujesz o swoim
          zyciu. Zdajesz się na innych. Jesteś jak meduza, którą fala przenosi
          z miejsca na miejsce.

          Załóżmy teraz, że postępujesz inaczej - przełamujesz swój strach.
          Ten strach jest uzależniony od Ciebie, od Twojego samopoczucia,
          Twojego myślenia, a to oznacza, że jest uzaleążniony od Twojego
          działania. Jeśli Ty będziesz bardzo chciała się zmienić, to będziesz
          potrafiła ten strach kopnąć mocno w dupę i powiedzieć "Spie...j
          stary, nie potrzebuję Cię już w moim życiu".
          Będziesz panować nad swoim życiem. Będziesz się nim cieszyć!!!
          A takie osoby przyciągają innych :-) co oznacza, że potencjalny
          apsztifikant sam się znajdzie, nawet nie będziesz wiedział kiedy.
    • lawirant Re: jak zmienić swoje życie i znaleźć miłość? 01.12.08, 16:07
      żeby zmienić cos w swoim życiu trzeba przestać robić coś co się
      robi. Ty już zmieniłaś... nie masz ochoty na imprezowanie...
      wybierasz książki.
      Stały związek...? Wiele związków się rozpadło, bo jak twierdziły
      strony... nie wyszumieli się za młodu. Stały związek jest jeszcze
      czas... prawie całe życie to stały związek (w takiej żyjemy kulturze)
      • wroclawianka1988 Re: jak zmienić swoje życie i znaleźć miłość? 02.12.08, 20:43
        Być może masz rację, że na stały związek jeszcze czas, ale ostatnio właśnie stwierdziłam, że już wystarczająco się w życiu wyszumiałam. Ale może to ta jesień i zbliżająca się zima mają na to wpływ, a za jakiś czas zmienię zdanie ;)
    • tapatik A chcesz coś ze sobą zrobić? 03.12.08, 22:46
      wroclawianka1988 napisała:

      > A żeby tego było mało, nie chcę całkiem tracić kontaktu ze swoimi
      > znajomymi, a nie wiem czy byliby w stanie zaakceptować mój
      > związek. W końcu zawsze byli przyzwyczajeni, że byłam tylko
      > i wyłącznie dla nich. A sami też tylko mają w głowie imprezy,
      > i dziewczyny na chwilę, a żadnemu nie udało się stworzyć
      > stałego związku.
      > I w ten oto sposób koło się zamyka.

      A niby z jakiej racji Twoi znajomi mieliby akceptować lub nie
      akceptować Twój związek? To jest Twoja decyzja i Twoje życie, a nie
      ich i oni nie mają nic do gadania. Chcesz uzyskać ich akceptację? A
      jeśli Twój wybranek im sie nie spodoba, bo będzie wolał iść z Tobą
      na spacer zamiast do knajpy na wódkę?

      Myślę, że mogła byś rozejrzeć się za nowymi znajomościami. To nie
      oznacza, że masz w ogóle rezygnować ze swoich obecnych znajomych, po
      prostu będziesz mieć więcej znajomych i raz będziesz spędzać czas
      ze "starymi" a raz z "nowymi" :-)

      Jeśli NA PRAWDĘ chcesz zmienić swoje życie to polecam książkę "Obudź
      w sobie olbrzyma" Antoniego Robbinsa, ciężko ją dostać (tak jak i
      inne książki tego autora), ale poszukaj po księgarniach bo warto.
      Film lub książkę Rhondy Byrne "The Secret" (polski tytuł "Sekret").
      Książkę widziałem chyba w Empiku czy Merlinie. Jak się czyta, to
      wyglada jak bajka, a mnie się coraz częściej sprawdza. Co więcej -
      zaczynam świadomie wykorzystywać rady zawarte w "Sekrecie".
      Mogę polecić też Łukasza Milewskiego: www.tinyurl.pl?CQpfSC0T
      Również zawiera wręcz konkretne ćwiczenia pozwalające na zmianę
      swojego życia.
      Jest tylko jeden warunek: do tych pozycji usiądź z zeszytem i
      ołówkiem, i wykonaj zawarte w nich ćwiczenia. Będziesz zdziwiona
      zmianami, jakie nastąpią.
      Jeśli tylko kupisz książkę i postawisz sobie na półce, to w Twoim
      życiu nic się nie zmieni - sprawdzone na własnej skórze.

      Pozdrawiam i ... czekam na relację co zrobiłaś :-)
      • wroclawianka1988 Re: A chcesz coś ze sobą zrobić? 03.12.08, 23:30
        No właśnie mnie samą przeraża, jak bardzo zależy mi na ich akceptacji.

        A książkę spróbuję zdobyć i przeczytać, bo wiedzę, że w empiku faktycznie jest i to w całkiem przystępnej cenie.

        Dziękuję!!
        • tapatik Re: A chcesz coś ze sobą zrobić? 04.12.08, 12:15
          wroclawianka1988 napisała:

          > No właśnie mnie samą przeraża, jak bardzo zależy mi na ich akceptacji.

          Czyli wiesz, co Ci przeszkadza w życiu. To już jest plus.

          > A książkę spróbuję zdobyć i przeczytać, bo wiedzę, że w empiku
          > faktycznie jest i to w całkiem przystępnej cenie.

          Nie próbuj! Rób albo nie rób. Prób nie ma. (Yoda z Gwiezdnych Wojen)

          Po prostu kup tę książkę od razu z zeszytem i długopisem. Codziennie czytaj jeden rozdział i wykonuj zawate w nim ćwiczenia, jeśli akurat jakieś będą.

          > Dziękuję!!

          Nie ma za co :-)
Pełna wersja