Czy faceci boją się feministek?

09.01.09, 21:08
Tak się zastanawiam...
    • tomian Re: Czy faceci boją się feministek? 09.01.09, 21:30
      A kto to jest feministka??
      Czy różni ją coś od "normalnej" kobiety??
    • polam5 Re: Czy faceci boją się feministek? 09.01.09, 22:17
      No nie dokladnie - bac to sie nie boja ale wala sie trzymac z daleka...
      • jeszcze.ja.live Re: Czy faceci boją się feministek? 10.01.09, 10:15
        a dlaczego wola trzymac sie z daleka?
        • egocentryk Re: Czy faceci boją się feministek? 10.01.09, 14:22
          spoko,oprócz brunetek,blondynek ,rudych,szatynek,
          mogę też bzykać feministki - nie ma problemu :)
          • jeszcze.ja.live Re: Czy faceci boją się feministek? 10.01.09, 15:14
            troche mnie niepokoi ta jednostronna czynnosc, one sie wszystkie
            zgadzaja byc takie bierne?
        • polam5 Re: Czy faceci boją się feministek? 12.01.09, 20:32
          Ot chocby dlatego ze wiele tzw feministek idzie za daleko i na sile probuje
          swiatu udowdnic ze sa dakladnie takie same jak mezczyzni i to wszedzie... W
          pracy, w domu, w lozku itd... i zapominaja ze mezczyzna i kobieta roznia sie od
          siebie i to fizycznie oraz psychicznie - natura nas tak stworzyla i mamy troche
          inne role w zyciu a wiec na sile proby zrownania do niczego dobrego nie
          prowadza. Wg mnie nie trzeba byc "feministka " aby sobie i swiatu udowdnic sowj
          role w spoleczenstwie i rodzinie i nie mowimy tu dyskryminacj. Co wcale nie
          znaczy ze obie plcie nie moga osiagnac podbnych celow i ze sobie nie powinnin
          nwzajem pomagac ale dyskusje na ten temat prowadze zwykle do nazywania nas
          szowinistami.. itp.....
          JA tam wole miec do czynienia z kobietami ambitnymi ale takimi co uwazaja sie za
          kobiety i matki i zony a nie za absolutnie rownych partnerow . Czy7 nam sie
          podoba czy nie, swiat zostal stworzony przez mezczyzn i dla mezczyn i na pewno
          sa miejsca gdzie nalezy poczynic zmiany biooac pod uwage ze swiat i rola kobiety
          w spoleczenstwie teraz wyglada inaczej (i tu znow mozna dyskutowac czy to
          prowadzi ku lepszemu ?) lecz nie za szybko i nie na sile...
    • menk.a Re: Czy faceci boją się feministek? 10.01.09, 15:46
      Kim jest feministka. Niech ci bojaźliwi mi ją zdefiniują jeśli łaska. :P
      • tomian Re: Czy faceci boją się feministek? 10.01.09, 17:16
        Definicja skrócona:

        Może nie gryzie,
        ale po twarzy dać potrafi :-)
        • jeszcze.ja.live Re: Czy faceci boją się feministek? 10.01.09, 17:41
          > ale po twarzy dać potrafi :-)

          oddac?
          • tomian Re: Czy faceci boją się feministek? 10.01.09, 22:43
            jeszcze.ja.live napisała:


            > oddac?

            pewnie też , bo kiedy sie zejdą feminista z feministką,
            a jak tu już zostało powiedziane są to osoby "niegrzeczne" :-))
            to wszystko sie zdarzyć może...;-)

            swoją drogą ciekawe wyobrażenie "feminizmu"
            jak z tą furą i ekstradycją w "Misiu" :-))
            • leziox Re: Czy faceci boją się feministek? 10.01.09, 22:46
              Feministki to malo atrakcyjne kobiety,ktore brak powodzenia u facetow zamieniaja
              na frustracje.Ja sie ich nie boje,one mnie po prostu smiesza.
      • wenuska_7 Re: Czy faceci boją się feministek? 10.01.09, 18:21
        "Feministka nie jest grzeczną dziewczynką.
        Grzeczna dziewczynka po prostu się słucha i jest potulna. Gdy jej każą, karnie
        staje w kącie. Nie zabiera głosu nie pytana i lepiej, gdy nie ma własnego
        zdania. Nigdy się nie wyraża i marzy o księciu z bajki. Najlepiej na białym koniu."

        • nawrotka1 Re: Czy faceci boją się feministek? 10.01.09, 18:33
          wenuska_7 napisała:

          > "Feministka nie jest grzeczną dziewczynką.
          > Grzeczna dziewczynka po prostu się słucha i jest potulna. Gdy jej każą, karnie
          > staje w kącie. Nie zabiera głosu nie pytana i lepiej, gdy nie ma własnego
          > zdania. Nigdy się nie wyraża i marzy o księciu z bajki. Najlepiej na białym kon
          > iu."


          Ale nie każda niegrzeczna dziewczynka jest feministką:)
          Fama głosi, że panowie niegrzeczne dziewczynki lubią, a feministki
          niekoniecznie. ;)))
          Więc musi byc jakaś istotna róznica :)



          ------
          zmieniłam nick - nawrocona5 :)
          • obrotowy roznica jest prosta :) 10.01.09, 20:44
            nawrotka1 napisała: > > Ale nie każda niegrzeczna dziewczynka jest
            feministką:)
            > Fama głosi, że panowie niegrzeczne dziewczynki lubią, a feministki
            > niekoniecznie. ;)))
            > Więc musi byc jakaś istotna róznica :)
            >
            >
            Istotnie.

            Niegrzeczne dziewczynki sa bojowe - ale chetne :)
            Feministki sa bojowe - lecz niechetne :)
            • wenuska_7 Re: roznica jest prosta :) 11.01.09, 11:04

              > Niegrzeczne dziewczynki sa bojowe - ale chetne :)
              > Feministki sa bojowe - lecz niechetne :)

              ale chętne/niechętne do czego?
              • nawrotka1 Re: roznica jest prosta :) 11.01.09, 11:29
                > ale chętne/niechętne do czego?


                Do współpracy :DDD


                ------
                zmieniłam nick - nawrocona5 :)
                • jeszcze.ja.live Re: roznica jest prosta :) 11.01.09, 14:40
                  jedne spelniaja wymagania bez szemrania,
                  a drugie stawiaja warunki?
                  • polam5 Re: roznica jest prosta :) 12.01.09, 20:38
                    No chyba nie to ze kobiete nie popzwala sobie na to aby nie buyc szanowana jest
                    tym co nazywamy feminizmem
                    Ale na pewno np to ze feministki uwazaja iz kobiety powinny zarabiac tyle samo
                    co mezczyzni.. kropka...bez dyskusji. Czestao moga i czesto zarabiaja ale to
                    wymaga ze zwykle odrzucaja swoja role jako zony i matki aby sie poswiecic
                    karierze - moze to jest do bre dla tych jednostek ale .....a jesli tej roli nie
                    odrzucaja to chocby z tego wzgledu sa mniej efektywne w pracy i mniej czasu moga
                    poswiecic.
                    • jeszcze.ja.live Re: roznica jest prosta :) 12.01.09, 21:16
                      no faktycznie cos wiesz o feminizmie, cos
                      • polam5 Re: roznica jest prosta :) 12.01.09, 21:38
                        to lepiej nic nic....
                        • jeszcze.ja.live Re: roznica jest prosta :) 13.01.09, 07:27
                          wiedza o tym, ze ziemia jest plaska to tez jakas wiedza
    • tytus_flawiusz Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 10:00
      wenuska_7 napisała:

      > Tak się zastanawiam...

      raczej brzydzą, bleee
      zwykły facet hetero zdecydowanie woli kobiety, od jakichś płciowych efemeryd i
      mutacji
      • viviene Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 10:11
        rzeczywiście ?:)
        • tytus_flawiusz Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 10:14
          viviene napisała:

          > rzeczywiście ?:)

          naturalnie. Faceci przecież to wzrokowcy, a ostatnia ładna feministka to
          nazywała się Miriam i jak się na końcu okazało i tak ch... :-)
          • viviene Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 10:21
            e tam, kobita to kobita,jak wszystko ma na swoim miejscu
            to feministka czy nie bzyka się tak samo :)
            • tytus_flawiusz Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 10:26
              viviene napisała:

              > e tam, kobita to kobita,jak wszystko ma na swoim miejscu
              > to feministka czy nie bzyka się tak samo :)

              jak pokazują feministki, to się zastanawiam, czy one w tym miejscu czasem nie posiadają jakichś potrzasków.
              Wątpię, żeby feministki się bzykały.... nie wierzę, tacy desperaci nie istnieją... no chyba, że paJacykow, ale nawet on wolał przerzucić się na samców
              • viviene Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 10:28
                hehehe,,
                uczucie się liczy,co nie ?? :)
                • tytus_flawiusz Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 10:35
                  viviene napisała:

                  > hehehe,,
                  > uczucie się liczy,co nie ?? :)

                  o tak, najwspanialsze jest uczucie jak wchodzisz w ciepłą, wilgotną, ciasną
                  dziurkę... no jeszcze parę równie przyjemnych uczuć by się znalazło
                  • viviene Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 10:37
                    o taaak, właśnie to miałam na myśli,
                    no i jeszcze wiele innych "uczuć " :)
          • jeszcze.ja.live Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 12:41
            > naturalnie. Faceci przecież to wzrokowcy, a ostatnia ładna
            feministka

            pl.youtube.com/watch?v=UujUAXQ5oTw
            • leziox Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 14:17
              Ludzie zyjacy na Ziemi dziela sie na wkladajacych i tych,ktorym sie wklada.I
              chocby feministki pekly,to akurat tego nie zmienia nigdy i za nic.
              • tytus_flawiusz Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 14:52
                leziox napisał:

                > Ludzie zyjacy na Ziemi dziela sie na wkladajacych i tych,ktorym sie wklada.I
                > chocby feministki pekly,to akurat tego nie zmienia nigdy i za nic.

                no akurat to im się udało zmienić, ani nie włożą, ani nikt im nie włoży...
                bleeee :-)
              • jeszcze.ja.live Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 17:20

                > I chocby feministki pekly,to akurat tego nie zmienia nigdy i za
                nic.

                Ale moze maja wplyw na to kto, kiedy i jak im wklada?
                Nie maja?
                • leziox Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 21:02
                  Chyba nawet na to nie maja wplywu,poniewaz,jak wspomnialem juz wczesniej,sa
                  nieatrakcyjne i agresywne,a na to trudno sie napalic.No ale sa jeszcze
                  seks-shopy,które dzieki feministkom odnotowuja wyzsze obroty.I dobrze-feminizm
                  feminizmem,a zyc jakos trzeba i od czasu do czasu dobry orgazm sie przyda...
                  • viviene Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 22:43
                    właśnie :)
                  • jeszcze.ja.live Re: Czy faceci boją się feministek? 14.01.09, 06:39
                    > jak wspomnialem juz wczesniej,sa
                    > nieatrakcyjne i agresywne,a na to trudno sie napalic.

                    Alez to dziala w obie strony, wystarczy rozejrzec sie na ulicy.
                    Pelne one sa nieatrakcyjnych i zaniedbanych na dodatek mezczyzn,
                    ktorzy uwazaja sie za siodmy cud swiata - wylacznie z powodu
                    posiadania siusiaka.

                    Oczywiscie atrakcyjnosc fizyczna nie jest kryterium najwazniejszym,
                    wszak ci mniej atrakcyjni rowniez potrzebuje milosci i potrafia
                    kochac jak wariaci i wariatki, ale niechec do mydla i wody jest
                    jednym z najwazniejszych powodow braku szans u plci, zwlaszcza
                    zenskiej.
                    Doklanie wymyty facet juz jest atrakcyjny
    • bruno_max Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 23:23
      Tak się zastanawiam...

      Prawdziwy facet nie boi sie !.Reszta moze sie bac.
      • nawrotka1 Re: Czy faceci boją się feministek? 13.01.09, 23:39
        bruno_max napisał:

        > Tak się zastanawiam...
        >
        > Prawdziwy facet nie boi sie !.Reszta moze sie bac.

        Wiadomo - prawdziwy facet niczego sie nie boi, nawet feministek.
        Tylko zastrzyków:)
      • t-rex33 Re: Czy faceci boją się feministek? 14.01.09, 07:45
        bruno_max napisał:

        > Tak się zastanawiam...
        >
        > Prawdziwy facet nie boi sie !.Reszta moze sie bac.


        prawdziwy facet to nawet sika pod wiatr
        • jeszcze.ja.live Re: Czy faceci boją się feministek? 14.01.09, 07:57
          Prawdziwy facet nie boi sie kobiety samodzielnej, ktora chce z nim
          byc wylacznie z milosci.
          W innych wypadkach faceci staraja sie uzaleznic od siebie kobiete
          ekonomicznie, spolecnie, mentalnie, emocjonalnie:
          "To to ja na ciebie pracuje wiec..."
          "Bezemnie jestes nikim..."
          "Nikt by cie palcem nie tknal, gdyby nie ja..."
          O wiele latwiej jest przeciez w drugim przypadku..., ale czy na
          tymmilosc polega?
          • tytus_flawiusz Re: Czy faceci boją się feministek? 14.01.09, 08:40
            jeszcze.ja.live napisała:

            > Prawdziwy facet nie boi sie kobiety samodzielnej, ktora chce z nim
            > byc wylacznie z milosci.

            ok, ok. Ale to nie jest temat o kobietach, tylko o feministkach :-)
          • t-rex33 Re: Czy faceci boją się feministek? 14.01.09, 08:55
            jeszcze.ja.live napisała:

            > Prawdziwy facet nie boi sie kobiety samodzielnej, ktora chce z nim
            > byc wylacznie z milosci.

            mowimy oczywiscie o milosci do pieniedzy, bo to najbardziej szczery
            rodzaj milosci
            • tytus_flawiusz Re: Czy faceci boją się feministek? 14.01.09, 08:57
              t-rex33 napisał:

              >
              > mowimy oczywiscie o milosci do pieniedzy, bo to najbardziej
              > szczery rodzaj milosci

              w przypadku feministek jedyny występujący
              • jeszcze.ja.live Re: Czy faceci boją się feministek? 14.01.09, 10:09
                > w przypadku feministek jedyny występujący

                Tak twierdza ci, ktorzy poza pogarda i zgorzknieniam maja do
                zaoferowania tylko malutka pensyjke i wydaje im sie, ze to jest dla
                kogos lakomy kasek.
                Takie poglady to zwykle kompleksy, chowane za nienawisc.
                I szkoda czasu na przekonywanie, ze swiat nie jest tak beznadziejny.
                • tytus_flawiusz Re: Czy faceci boją się feministek? 14.01.09, 10:16
                  jeszcze.ja.live napisała:


                  > Tak twierdza ci, ktorzy poza pogarda i zgorzknieniam maja do
                  > zaoferowania tylko malutka pensyjke

                  a więc jednak :-)

                  > Takie poglady to zwykle kompleksy, chowane za nienawisc.

                  jakie poglądy ? feministyczne ? zgadzam się w całej pełni
                  (samiec twój wróg !! hessa :-) )
                  • jeszcze.ja.live Re: Czy faceci boją się feministek? 14.01.09, 10:50
                    > > zaoferowania tylko malutka pensyjke
                    >
                    > a więc jednak :-)

                    "i wydaje im sie, ze to jest dla kogos lakomy kasek."

                    dowiedziesz swojej teorii wyrywajac slowa z kontekstu?


                    > (samiec twój wróg !! hessa :-) )

                    poprosze o jakiegos linka do manifestu feministycznego zawierajacego
                    napisane przez ciebie slowa, bo ja do tej pory to poslugujesz sie
                    najglupszymi stereotypami w ktore juz nikt poza .... nie wierzy.

                    • tytus_flawiusz Re: Czy faceci boją się feministek? 14.01.09, 11:07
                      jeszcze.ja.live napisała:

                      > poprosze o jakiegos linka do manifestu feministycznego >

                      Wskaż mi jeden powód dla którego miałbym się interesować tfuu... rczością stada
                      paszczurów żyjącego w swoim zamkniętym, ślepym i głuchym na wszystko świecie
                      genetycznych wybryków i wybraków. :-)

                      Manifestu krokodyli nilowych i Bufo melanosticus też nie znam, a przecież i
                      krokodylom i ropuchom bliżej do kobiet niż wam :-)
                      • jeszcze.ja.live Re: Czy faceci boją się feministek? 14.01.09, 11:29
                        witaj pod nowym starym nickiem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja