Dodaj do ulubionych

Zaproszenie do rozmowy

15.01.09, 17:51
Witajcie Kochani,
ja może niekoniecznie na temat ale chciałam się zapytać, jak się czujecie, co Was boli i co doskwiera. Czy Wasze codzienne życie daje Wam w kość a może są rzeczy, które sprawiają, że mimo wszystko chce się żyć.
Samotność mnie do Was przyprowadziła po części a po części ciekawość. Chciałabym się dowiedzieć jak sobie radzicie w życiu.
Obserwuj wątek
    • kuksiaczek Re: Zaproszenie do rozmowy 15.01.09, 19:03
      Brak pieniędzy niszczy szczęście wielu ludziom. Nie chodzi o wielką fortunę, ale
      żeby starczało na godne życie.Brak pieniędzy niszczy szczęście wielu ludziom.
      Nie chodzi o wielką fortunę, ale żeby starczało na godne życie.Mi czasami w tej
      gonitwie unikają piękne chwile kturych żałuje.Dlaczego tak jest, że
      najpiękniejsze chwile życie psuje na siłę?
      • szurum.burum Re: Zaproszenie do rozmowy 15.01.09, 22:44
        Kuksiaczek, często się słyszy, że pieniądze to nie wszystko. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że kiedy nie starcza do pierwszego to człowieka ogarnia strach, że im dalej tym gorzej. Przed oczami stają wizje, że nas wyrzucą z pracy i nowej nie znajdziemy albo się rozchorujemy i co wtedy. Każdy z nas chociaż raz w życiu poczuł ten niepokój.
        A ile razy można zaczynać wszystko od nowa?
    • mason_i_cyklista Re: Zaproszenie do rozmowy 17.01.09, 13:18
      ja na świat patrze przez różowe okulary
      życie jest piękne i biorę z niego pełnymi garściami. jest niepokój i dużo
      obowiązków, ale raczej myślę pozytywnie więc się nie mam co wyżalać. Mam fajną
      pracę, dużo znajomych, zawsze jest z kim wypić, czy pójść na miasto. Spełniam
      się i realizuje, chociaż ostatnio z kasą na bakier. nie ma się co dołować,
      trzeba korzystać z życia póki możemy. taki mam właśnie plan na najbliższe 50 lat:)
    • singielka33 Re: Zaproszenie do rozmowy 20.01.09, 08:37
      mnie nic nie boli:) nic nie doskwiera ...no trochę samotność brak wsparcia i
      kogoś do życia tak po prostu, ale nie narzekam mam mieszkanie, praca też jest
      ok, studiuje i jestem zadowolona mimo że teraz mam sesje więc wyglądam trochę
      blado, oczy podkrążone, czuję się "zużyta" ale co tam sama tego chciałam:) mam
      plany marzenia które powoli się spełniają i z tego się ciesze:) no i bliżej
      wiosny już jest a wraz z tym ...nadzieją że może tej wiosny się zakocham:):)
      pozdrawiam
    • szurum.burum Re: Zaproszenie do rozmowy 20.01.09, 11:54
      Cieszę się, odczuwa się powiew optymizmu (singielka83 i mason_c. :-) w Waszych
      postach.
      Co do kasy - nie masz - nie korzystasz, bo prawie całe dobro tego świata zostało
      przeliczone na pieniądze, musimy się nawzajem liczyć, żeby wyżyć. Takie są
      reguły gry.

      Jak będą chętni to i wódka się znajdzie. :-)
    • magg_87 Re: Zaproszenie do rozmowy 21.01.09, 16:14
      Witam. Mi, podobnie jak większości z Was, brakuje kasy...tęsknię też za domem rodzinnym, ale dobrze mi tu, gdzie jestem:-) Mam studia, pracę, przyjaciół i pasję, która daje mi radość i z którą wiążę moje plany. Brakuje faceta, kogoś do kogo można się przytulić, z kim można zatańczyć z świtle księżyca, kogoś przy kim można się obudzić. Czekam...

      Tańcząca na wietrze- szczęśliwa!
      • szurum.burum Re: Zaproszenie do rozmowy 26.01.09, 18:43
        Magg
        Znajdzie Cię jeszcze ten właściwy, na wieki wieków jedyny, przeznaczony i
        wybrany. Ja też długo czekałam, i w końcu mój Andrzej mnie znalazł, napisał sms,
        spotkaliśmy się i... tak już trzeci rok mija.
        Żeby tylko więcej dobrych dusz, przyjaciół i znajomych było koło mnie. Oto co
        mnie boli.
    • free.ur.mind Re: Zaproszenie do rozmowy 02.04.09, 13:12
      wszystko dobrze się układa tylko znajomi zawodzą. Akurat ja jedyna rozstałam się ze swoim chłopakiem ze studiów i jako singielka nie pasuję do starej paczki. To wyobcowanie najbardziej boli, brak zaproszeń na imprezy w domu, wyjazdy na narty - generalnie stałam się niewygodna.
      • szurum.burum Re: Zaproszenie do rozmowy 06.05.09, 14:47
        free.ur.mind napisała:

        > wszystko dobrze się układa tylko znajomi zawodzą. Akurat ja jedyna rozstałam si
        > ę ze swoim chłopakiem ze studiów i jako singielka nie pasuję do starej paczki.
        > To wyobcowanie najbardziej boli, brak zaproszeń na imprezy w domu, wyjazdy na n
        > arty - generalnie stałam się niewygodna

        wygląda na to że paczka stanęła za nim. Ale z drugiej strony widzisz co to za
        znajomi są.
        Ja zaczęłam odświeżać kontakty ze szkoły średniej i ogólnie otwierać się na
        ludzi. Ze studiów niewiele mam znajomych. Nie umiałam jakoś zadbać o te znajomości.


        • kasjana29 Re: Zaproszenie do rozmowy 06.05.09, 18:48
          Każdy ma swoja historię, o sobie mogę dodać tyle, że raczej jestem
          minimalistką stale licząc, że los mi za to podziekuje. Tak naprawdę,
          gdyby ktoś z boku mnie obserwował to moze sobie myślec, że "ta to ma
          dobrze". Mam w zasadzie wszystko, jestem wykształcona, posiadam
          własne mieszkanie,od trzech lat mam wspaniałego synka
          tylko.......niestety nie stać mnie na to wszystko, bo nie mogę
          znaleźć pracy.Moim przeznaczeniem jest wieczyste bezrobocie. To tyle
          o mnie.pozdrawiam
          • szurum.burum Re: Zaproszenie do rozmowy 07.05.09, 17:00
            Wiem, że jest strasznie trudno znaleźć pracę, ja sama szukałam przez 7 m-cy
            zanim coś znalazłam. Ale na pewno trzeba dalej starać się coś znaleźć. Nie
            odpuszczaj sobie, nawet za małe pieniądze to i tak będzie to dla Ciebie lepsze
            niż siedzenie w domu. Wierz mi. Synek za rok pójdzie do przedszkola a ty możesz
            już teraz się przygotowywać do pracy. Nie wiem jaki masz zawód i co robisz ale
            doświadczenie jest bardzo ważne. Poza tym ubezpieczenie itd itp. Pozdrawiam.

            U mnie bez zmian ale powoli mam nadzieję zaczyna się coś zmieniać w moim
            podejściu życiowym. Leń mi trochę odpuścił. :-)
            • kasjana29 Re: Zaproszenie do rozmowy 07.05.09, 18:53
              Wykształcenie mam wyższe, chęć do pracy ogromną, synek już od roku
              do przedszkola chodzi, więc od tej strony wszystko jest ok.Nawet
              wiem, gdzie chcę pracować, i nie są tam duze pieniądze ale jest
              stabilizacja i po prostu fajna praca.Niestety, przeszłam już kilka
              rozmów i NIC.Zaczynam się zastanawiac co ze mna jest nie tak.Bo
              chyba jest skoro tak cieżko sie przebic.pozdr
                • kasjana29 Re: Zaproszenie do rozmowy 08.05.09, 10:23
                  Dokładnie tak. Przy samotnym czyt.samodzielnym :-) wychowywaniu
                  dziecka najwazniejsza jest stabilizacja. Teraz pewnie mi napiszesz,
                  że marne szanse, ale ja mam znajomych bardzo bliskich, którym udało
                  się dostać pracę w budżetówce.Dlatego walcze, ale już nie wiem
                  jakich argumentów używac.Ustawy mam obkute bo tego wymagają, testy
                  zdaje, na rozmowę się zawsze zakwalifikuje a potem klops.
                  • szurum.burum Re: Zaproszenie do rozmowy 08.05.09, 23:08
                    Właściwie to sama już nie wiem jak to wygląda w tej budżetówce, ja wysłałam - uwaga ok 25 razy swoje dokumenty aplikacyjne do różnych instytucji. Zawsze się kwalifikowałam na rozmowy, wiadomo warunki formalne spełnione. Na rozmowy mnie zawsze zapraszano. I nic, zero. Byłam przygotowana, nie plotłam bzdur, nie miałam gaf. Zrezygnowałam i teraz pracuję w prywatnej firmie. Ale ty próbuj, to jest dobre rozwiązanie dla samotnej mamy. Przy czym warto jednak zdobywać doświadczenie, bo to ważne również w budżetówce, a czasami stanowi warunek formalny. Jakie masz wykształcenie, jeśli oczywiście chcesz tu na forum o nim napisać.
                    Jak nie to na priv zapraszam - może wymienimy informacje, jak tę robotę znaleźć :-) bądź co bądź mamy w tym wprawę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka