Dodaj do ulubionych

Żydzi, Żydzi, Polska już się was nie wstydzi...

06.03.09, 07:55
czyli, felieton pana Jerzego Urbana.

****************
Jerzy Urban

Żydzi, Żydzi, Polska już się was nie wstydzi

Jak już podawaliśmy w „NIE”, z badań międzynarodowych wynika, że połowa
Polaków uważa, iż Żydzi są sprawcami kryzysu gospodarczego, który u nas
początkuje. Owe 50 procent przedstawiane jest jako rozmiar antysemityzmu w
bohaterskim narodzie kręcącym się w Rzeczpospolitej. Mylne to mniemanie. Co
drugi Polak (lub Polka) wyraża semickiej garstce współobywateli najwyższy
podziw przypisując jej niemal nadprzyrodzoną zdolność wywołania
wszechogarniającej klęski.

Skoro Żydzi taką mają moc, że zdolni są wszystko zepsuć, przypuszczać należy,
iż umieją także gospodarkę naprawić. Przecież zegarmistrz potrafi zegarek nie
tylko rozłożyć, ale i złożyć, szczególnie jeśli majster jest starozakonnym. Po
to przecież Żydzi zrobili kryzys, żeby reperując wszystko, zdobyć znów władzę.
Nie znaczy to jednak, że dla zniszczenia recesji wystarczy złapać jakiegoś
najbardziej głośnego Żyda, np. dr. Marka Edelmana, i postawić go na czele
któregoś z wielkich banków. Rachubę mając taką, że skoro banki dołują
gospodarkę nie chcąc udzielać kredytów, wystarczy oddać je w pacht byle jakim
Żydom, gdyż każdy z nich ma lichwę w genach. Nie! Wyszmalcować trzeba Żydów
zdatnych do nakręcenia koniunktury. Gdzie ich szukać?

Za największe w naszym kraju skupiska Żydów uchodzą „Gazeta Wyborcza” vel
„koszerna” oraz łódzki klub sportowy Widzew zwany „Żydy”. Zdaniem aryjskiej
gazety „Dziennik” konkurencyjna „Wyborcza” jest w stanie upadłości. Trudno
przypuścić więc, że to Icki z „Wyborczej” rozkręciły kryzys na własną zgubę.
Przy tym Adam Michnik, uznawany za źródło wszelkiego zła, nie mógł wywołać
akurat kryzysu. Myli on giełdę z gołdą i sądzi, że bankomat to szczególny
rodzaj dylematu. Także o Widzewie czytuje się, że jest bankrutem, przy tym
słowa „Żydy” nie należy w tym wypadku pojmować dosłownie. Nikt w ogóle nie
widział Żyda, który biega po boisku mając za cel kopnięcie piłki zamiast
ciężarnej Arabki. Przezwiskiem „Żydy” piętnuje się w wypadku Widzewa facetów
marnych umiejętności, nieszczególnie dbałych o higienę osobistą.

Poza dwoma wymienionymi skupiskami żydostwa mamy w Polsce jeszcze Żydów
udawanych, którzy rano służą Dziwiszowi do mszy, w południe czytają „Tygodnik
Powszechny”, a wieczorem w krakowskim judeoskansenie na Kazimierzu tańczą
majufesa dla turystów z USA lub Izraela. Znaleźć też można malutkie grupki
starych niepodrobionych Żydów w niektórych synagogach. Nie sądzę, żeby zdołali
oni wymodlić ożywienie gospodarcze, gdyż są zbyt mało liczni i donośni, aby
Jahwe w ogóle ich usłyszał. Być może sprawcami kryzysu są więc Żydzi utajeni,
których odnalezienie jest tak trudne, jak wytropienie zleceniodawców porwania
Krzysztofa Olewnika.

Jak i po czym poznać można więc tych kryptokatolików, którzy przypuszczalnie
kryzys wymyślili, sprokurowali lub co najmniej przeszmuglowali do Polski,
umieją go więc także cofnąć? Są to osoby polakopodobne, często więc kurnose,
krępe, mające upodobanie do krzywonogich tapirowanych blondynek. Jeżeli jednak
w księgarni dany osobnik nie kupuje dzieła o świętych wspinaczkach papieża
Polaka Jana Pawła II, lecz książki prof. Dawkinsa o tym, że Bóg jest urojony,
w odróżnieniu od doboru naturalnego, a życie na Ziemi powstało w zupie, już
jesteśmy na właściwym tropie.

We Wszystkich Świętych taki judeotajniak nie pójdzie czcić przodków na
cmentarzu niosąc im na grób znicz i doniczkę. Odmiennie pojmując swoje
pochodzenie raczej pojedzie do zoo z kiścią bananów, które rozda małpom.

W poszukiwaniu tajnego parchactwa radzę też spojrzeć w te chytre oczka
artystów, którzy w telewizyjnych reklamach doradzają wzięcie kredytów, czyli
zmierzają do tego, żeby Polak Polakowi zlicytował dom, a dziatwę oddał
rodzinie zastępczej. Albo tym, którzy zachęcają do włożenia pieniędzy na
procent do banku, który jutro ograniczy działalność do otwarcia swojego
wieżowca dla klientów lubiących skakać z XXX piętra. Kryptożydów szukałbym też
wśród tych, którzy zachwalają w TV pastę wybielającą zęby, aby jaśniały w
krąg, gdy będziesz, Polaku, nimi szczękał ze złości, głodu i zimna.
Nieocenione wskazówki dotyczące tropienia tych skrytych Żydów, których nam
potrzeba, odnajduję w liście rewolucyjnego poety Władysława Broniewskiego z
roku 1923*, który tak charakteryzuje obrzezanych: „Cechy charakterystyczne ich
umysłowości to – błyskotliwość, szybki rozwój, fałszywa głębia i szybkie
wyczerpanie. My Słowianie mamy intelekt cięższy, mniej lotny, ale również
cięższy gatunkowo i głębszym nurtem dalej płynący. (...) Oni są mistrzami
krzyku, zaplątanej w siebie ponuro-hałaśliwej pasji, reklamiarstwa. Słowianin
zawsze pyta: w imię czego? dokąd? po co? Oni zaś na te pytania odpowiadają
powierzchownie lub nie odpowiadają wcale”.
Wykapany Donald Tusk! A to by znaczyło, że kryzys w Polsce już znajduje się we
właściwych rękach. Podniesie się rejwach: – Tusk Żydem? Nonsens! A dziadek w
Wehrmachcie? Wiedzieć więc trzeba, że dziesiątki tysięcy Żydów służyły w
Wehrmachcie i Bóg był też z nimi na ich mundurowych pasach.

sekr@redakcja.nie.com.pl

* Cytat za książką Marcii Shore „Kawior i popiół”.

www.nie.com.pl/art20481.htm
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka