berbik1
02.12.03, 15:58
Chyba w końcu udało mi sie zwątpic w to, ze mając lat 30, wykształcenie, rozsądek i bedąc normalną,
chyba milą:-) kobietą, znajdę faceta, który będzie po prostu dla mnie. Wiem, banalne, dużo ludzi ma takie
problemy... Wiem też, że czasami sie trafia ludziom i tak, ze po prostu sie świetnie rozumieją i żyja ze
sobą wspierając się długie lata... Ten drugi wariant mnie interesuje:-). Kraków - wielkie miasto, ale chyba sie
mijam z tymi fajnymi facetami... Może tu się tacy pojawiają?
B.