zdradzająca żona - kontynuacja wątku

19.05.09, 10:14
witajcie,
wątek o tym tytule założyła Masiwa, a ostatni pozostawiony przez nią
dowcip jest równoczesnie jej ostatnim wpisem na forum. prosząc Was
by zostawić "wątek-matkę" bez dalszego dopisywania
zakładam "kontynuację"...
    • goha66 Re: idę, albo nie idę ? :) 19.05.09, 10:15
      www.youtube.com/watch?v=by_wIcIG6cs
      (można oglądać bezgłosowo - są napisy) :)
      • joanka741 Re: idę, albo nie idę ? :) 19.05.09, 10:46
        padłam....................idę albo nie idę!!!!!:))))
        • giencia Re: idę, albo nie idę ? :) 19.05.09, 12:13
          I TAK BĘDZIEMY WRACAŁY - NIE WRACAŁY Z PANIEŃSKIEGO NA BABOZLOCIE
          HE HE HE :)
          • 1_leo Re: idę, albo nie idę ? :) 19.05.09, 12:39
            giencia napisała:

            > I TAK BĘDZIEMY WRACAŁY - NIE WRACAŁY Z PANIEŃSKIEGO NA BABOZLOCIE
            > HE HE HE :)

            A z kawalerskiego to w ogóle nie wrócimy i juz :)

            Leo

            Jutro to dzisiaj tyle że jutro
      • goha66 Re: szowinizmów kilka 19.05.09, 13:35
        1. Jaki tytuł ma najcieńsza ksiażka świata?
        "Co my mężczyźni wiemy o kobietach"

        2. Do księgarni wchodzi facet i pyta ekspedientkę: czy jest
        ksiażka "Mężczyzna - władca kobiet" ? ... tak - odpowiada zapytana -
        proszę poszukać w dziale fantastyka

        3. Po czym poznać, że mężczyzna potrafi robić plany na przyszłość?
        w hipermarkecie zamiast dwóch butelek, kupuje dwie skrzynki browca

        4. Żona opowiada mężowi, że koledzy w pracy komplementowali
        zgrabnoćć jej nóg ...
        Maż z przekasem pyta: a nie wspomnieli nic o Twojej wielkiej
        dupie? ... nie kochanie - o Tobie nie rozmawialiśmy
    • goha66 Re: apropos bajkozlotu 20.05.09, 07:19
      Idzie przez las Czerwony Kapturek, nagle zza krzaka wyskakuje wilk i
      zamiast połknąć dziewczynę zaczyna jej się lubieżnie przyglądać i
      mruczeć:
      - hoho Kapturku - wyrosłaś na ponętną pannę, oj! wciagnę Cię teraz w
      krzaczory i będę całował wszędzie tam gdzie nikt Cie jeszcze nie
      całował...
      na to Kapturek:
      - taaak? to chyba w koszyczek

      P.S.
      zachecam do dalszych wpisów ... kawały które znam nie są pierwszej
      młodości ;)
      • angiefreewind kawałow ciąg dalszy 20.05.09, 07:55
        Zakonnica szła po schodach. Ku jej nieszczęściu był na nich lód.
        Kobieta poślizgnęła się i runęła krzycząc: "Jezus Maryja!". Nagle...
        niebiosa się otworzyły i słychać było głos Pana... "jeśli ja mam
        ryja, to ty masz krzywe nogi".
        • eskel222 Re: kawałow ciąg dalszy 20.05.09, 11:34
          Żona wybrała się na imprezę z koleżankami. Powiedziała mężowi, że
          wróci o północy. "Obiecuje Ci kochanie, nie wrócę ani minuty
          później"- powiedziała i wybyła.
          Ale impreza byla cudowna. Drinki, balety, znow drinki, znow balety i
          jeszcze więcej drinkow. Było tak fajnie, że zapomniała o godzinie..
          Kiedy wróciła do domu była 3 nad ranem. Wchodzi do domu, po cichutku
          otwierając drzwi, a tu słyszy tą wściekłą kukułkę w zegarze jak
          zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowala, ze mąż się obudzi przy tym
          kukaniu, dokończyła sama kukać jeszcze 9 razy.
          Była z siebie bardzo dumna i zadowolona, że chociaż pijana w cztery
          dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł jej do głowy - po prostu
          uniknęła awantury z mężem.
          Szybciutko położyła się do łóżka, myśląc jaka to jest inteligenta.
          Rano, podczas śniadania, mąż zapytał o której wróciła z imprezy,
          więc mu powiedziała, że o samiutkiej północy, tak jak mu obiecała.
          On nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego.
          Oh, jak dobrze, jestem uratowana....; - pomyślała i prawie otarła
          pot z czoła. Mąż, po chwili, spojrzał na nią i powiedział: "Wiesz
          kochanie, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką".
          Żona zbladła ze strachu, ale zapytała pokornym głosem: "Taaaak a
          dlaczego, kochanie ?" A on na to: "Widzisz, dziś w nocy, kukułka
          zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła o
          ku....a, znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała
          jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz,
          nastąpnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, uwaliła
          się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła głośnego bąka i szybko
          zaczęła chrapać"
        • goha66 Re: kawałow ciąg dalszy 20.05.09, 12:43
          Facet dzwoni do domu i informuje żonę, że nie będzie na obiedzie,
          ponieważ mają w pracy zebranie po godzinach ... żona nie bardzo
          dowierza:
          - zebranie? akurat ... napewno wrócisz późnym wieczorem nabity jak
          autobus w godzinie szczytu, bo to zebranie to poprostu wypadk z
          kolegami na piwko
          - ależ skarbie - nogdy bym Cię nie oszukał - naprawdę mamy zebranie,
          wiesz koniec miesiaca plan się wali (tłumaczy się mąż)
          ...około 23.30 gość nawalony jak stodoła usiłuje włożyć klucz do
          zamka ... żona otwiera mu drzwi i patrzy ze złośliwym uśmiechem
          - i co? - pyta
          - jak to co (bełkocze mąż) - i k...a wykrakałaś


          Siedzi baca nad brzegiem stumyka, oczy pełne łez do nieba wznosi i
          pyta: Panbuczku dlaczego mnie tak karzesz? No za co? Chałupa
          spłonęła, zbiory grad wybił, gadzina się pochorowała i pozdychała, a
          córka sama nie wie z kim jest w ciaży ... No za co to?
          ... na to rozsuwają się białe obłoczki i słychać głos dochodzący z
          nieba
          - właściwie to nie wiem - jakoś tak Cię kurde nie lubię
          • schwarzerkater Re: kawałow ciąg dalszy 20.05.09, 14:05

            W sklepie:
            - Jest wódka?
            - A jest osiemnaście ukończone?
            - A jest koncesja?
            - Oj masz, zażartować nie można...



            Przychodzi facet na badanie słuchu. Lekarz zaczyna:
            – Proszę powtarzać za mną – i szepcze półgłosem: – Sześćdziesiąt sześć.
            – Trzydzieści trzy – mówi pacjent.
            – No tak – notuje lekarz – 50 procent utraty słuchu.



            Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się,
            męczy, ciągnie...
            - No, weszły!
            Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
            - Ale mam buciki odwrotnie...
            Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły!
            Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
            Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
            - Ale to nie moje buciki....
            Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami...
            Zeszły!
            Na to dziecko :
            -...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
            Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i
            znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
            - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
            - W bucikach.



            • goha66 Re: kawałow ciąg dalszy 20.05.09, 14:17
              schwarzerkater napisała:
              > Pani przedszkolanka ... itd

              ... łooo dżizas :D:D:D ... odpadłam - 10/10 :D
            • schwarzerkater Re: kawałow ciąg dalszy 20.05.09, 15:07
              Spotykają się dwie sąsiadki:
              - A co to sąsiadka tak dziś na czarno?
              - A no, bo to mąż mój nie żyje.
              - O mój Boże. A jak to się stało? Przecież jeszcze wczoraj go widziałam jak
              kopał w ogródku.
              - A kopał, kopał. A potem poszliśmy do sklepu kupić mu nowe buty. No i mierzy
              jedną parę, drugą, trzecią... dziesiątą...
              Mówię mu "Nie śpiesz się Stefan, przymierzaj dokładnie żeby na pewno dobre
              były." W końcu po paru godzinach wróciliśmy do domu, on zakłada te nowe buty i
              mówi, że ciasne.
              NO NIE ZABIŁABY PANI?



              Lekarz radzi pacjentce:
              – Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu i bardzo proszę
              ubierać się ciepło.
              Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mężowi:
              – Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty...
              Ach! I upierał się jeszcze, żebyś mi kupił futro.



              Kobieta w kwiecie wieku staje przed lustrem i mówi do męża.
              - Ech... przybyło mi zmarszczek, utyłam, te włosy takie jakieś nijakie...
              Zbrzydłam. Powiedz mi, kochanie, coś miłego!
              - Wzrok masz dalej dobry!



              Test na to, kto jest lepszym przyjacielem: żona czy pies?
              Zamknij oboje w bagażniku, po godzinie otwórz i zobacz, kto się będzie cieszył
              że Cię znowu widzi.



              Do leśnego baru wpada jeż. Wkur***ny maksymalnie, mordka cała opuchnięta i
              posiniaczona. Wali łapką w kontuar i wrzeszczy na cały bar:
              - Jak jeszcze raz ktoś każe zającowi iść się j*bać w mordę jeża, to na do końca
              życia na d*pie nie usiądzie!



              Wjeżdża żaba na wózku inwalidzkim do restauracji francuskiej, staje na środku
              sali, rozgląda się i mówi z wyrzutem:
              - I co, smakowały?



              Ufoludki dowiedziały się ze na ziemi jest takie zwierze, które pije wodę i daje
              mleko. Złapali wiec krowę, zaprowadzili nad rzekę, jeden trzymał łeb krowy w
              wodzie a drugi doił. Nagle krowa się załatwiła i ten, który doił krzyczy do
              drugiego:
              - Wyżej głowę, bo muł bierze!!!
    • salamandra71 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 20.05.09, 19:44
      Bardzo dziękuje Gocha że tak zaproponowałaś kontynuajce wątku.
      Symboliczne rozpoczęcie i zakończenie.
      Dziękuje :)
      • asiafoczka Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 21.05.09, 09:19
        Hejo, to i ja dorzucę swoje 3 grosze :-D

        Stoi sobie pijaczyna pod ścianą kasy biletowej PKP. Podchodzi do kasy student i
        mówi:
        - Połówkę do Radomia.
        A pijaczek na to:
        - A ja ćwiartkę na miejscu.


        Podchodzi pijany facet do taksówki, patrzy na bagażnik i pyta się taksówkarza:
        - Panie, zmieszczą się tam dwie flaszki żytniej?
        - Zmieszczą się.
        - A talerz bigosu?
        - Pewnie.
        - 5 piw?
        - No jasne.
        - A torcik czekoladowy?
        - Torcik się zmieści.
        - Słoik śledzi?
        - Wejdzie.
        - A butelka szampana?
        - Zmieści się.
        - 15 kanapek?
        - Też się zmieści.
        - Otwieraj pan!
        Taksówkarz otworzył bagażnik, a facet:
        - BUUUUEEEEEEEE.....


        Okulista zasiadający w komisji wojskowej pyta poborowego:
        - Czy widzicie tam jakieś litery?
        - Nie widzę.
        - A widzicie w ogóle tablicę?
        - Nie widzę.
        - I bardzo dobrze, bo tam nic nie ma! Zdolny!

        A na koniec taki kawała motocyklowy, hihihih ;-)

        Pewnego dnia przyjeżdża niedźwiedź do zająca na motorze Yamaha.
        - Siadaj zając przejedziemy się.
        Jadą 100 km/h, 120 km/h, 140 km/h. W końcu niedźwiedź mówi:
        - zając posikałeś się już??
        Na to zając:
        - tak, lepiej się zatrzymaj.
        Drugiego dnia zając podjeżdża na Harley'u Dawidsonie pod dom niedźwiedzia.
        - Siadaj niedźwiedź, przejedziemy się - mówi zając.
        Jadą 100km/h, 180 km/h, 220 km/h
        Zając pyta się niedźwiedzia:
        - niedźwiedź! ?!?!
        - Co?? - odpowiada niedźwiedź
        posikałeś się już??
        - Nieee - odpowiada niedźwiedź.
        - No to zaraz się posrasz, bo nie dosięgam do hamulca…
      • goha66 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 22.05.09, 07:21
        no to okołomotocyklowa zagadka na dzień dobry:

        Dlaczego zdecydowana większość motocyklistów nie ma skłonności
        homoseksualnych?

        - bo nawet największy laik wie, że tłok powinien poruszać się w
        cylindrze, a nie w rurze wydechowej ;)


        Siedzą dwa sępy na gałęzi:
        - śpisz? - pyta jeden
        - nie
        - to daj zapalić
        - hrrrr , hrrrr (odgłos chrapania)


        Podjeżdża zajaczek do stacji benzynowej nowiutką R6
        - ile kosztuje kropla paliwa? - pyta
        - nic, krople możesz dostać gratis
        - to nakap mi pan pełny bak
        • avocado67 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 22.05.09, 08:31
          Pyta jedna dżdżownica drugą:
          - A co u ras taki ruch wczoraj wieczorem w domu był?
          - A, nic takiego. Starego na ryby wyciągali.
    • pszczola35 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 22.05.09, 10:15
      dla Kotowatych:

      Idą dwa koty przez Saharę i jeden mówi do drugiego zrezygnowany:
      - Słuchaj, ja już nie obejmuję tej kuwety!:-D
      • goha66 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 22.05.09, 11:31
        dla wielbicieli wielbłądów i logicznego myślenia :)

        Jedzie Arab przez pustynię na wielbłądzie, upał dokucza
        niemiłosiernie, wielbłąd ledwo przebiera girami ... nagle ....
        biutttt przeleciał koło Araba rowerzysta, a potem drugi i
        kolejni ... wszyscy wyglądali na nie zmęczonych ... zaintrygowany
        tym zjawiskiem Arab zatrzymuje ostatniego rowerzystę i pyta:
        - stary jak to jest mozliwe? to na tu na garbatym jadę, nic nie
        robię i pot zalewa mi oczy, a Wy pedałujecie i wyglądacie jakbyście
        z klimatyzowanego pomieszczenia wyszli? co to za fenoment?
        - żaden fenomen - odpowiada rowerzysta - to proste prawo fizyki - im
        mocniej pedałuję, tym szybciej jadę ... robi się większy wiaterek i
        on mnie ochładza. to dlatego wygladam rześko.
        Arab postanowił wypróbować taka metodę ochłądzania - wskoczył na
        wielbłąda i dawaj okładać go kijaszkiem ... wielbłąd zaczął iść
        coraz szybciej, a w końcu biec ... Arab zaczał odczuwać przyjemny
        chłodek wiec jeszcze mocniej popędzał wielbłąda ... w pewnej chwili
        wielbład jęknął, zwalił sie na piasek i zdechł ... Arab obszedł go
        dookoła, pomyślał i stwierdził:
        no tak k...a - zamarzł!
        • schwarzerkater Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 22.05.09, 21:49
          No to mnie tez cos sie jeszcze przypomnialo:


          Do spowiedzi przystepuje wierny i mowi, ze uprawial seks z nieletnia.
          - Pewnie cie sprowokowala?
          - Tak, prosze ksiedza!
          - Odmow dziesiec zdrowasiek i masz rozgrzeszenie - mowi z usmiechem ksiadz.
          Podchodzi kolejny wierny i mowi, ze uprawial seks ze staruszka.
          - Moze to byl ostatni seks w jej zyciu, zrobiles dobry uczynek - odmow dziesiec zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
          Przychodzi nastepny wierny i mowi, ze uprawial seks z ksiedzem z innej parafii. Na to ksiadz walac reka w konfesjonal:
          - Tu jest twoja parafia i tu jest twoj ksiadz!!!



          Pozny wieczor. Nowakowie przylapali nastoletniego syna jak wymyka sie z domu z wielka latarka w dloni.
          - Dokad to?! - pytaja
          - Na randke -przyznaje syn
          - Ha, ja jak chodzilem w twoim wieku na randki to nie potrzebowalem latarki - zakpil ojciec
          - No i popatrz na co trafiles...



          Babcia przychodzi do urzedu skarbowego. Urzedniczka sprawdza dokumenty i mowi:
          - Brakuje pani podpisu
          - No ale jak mam sie podpisac? - pyta starsza pani
          - Najlepiej tak jak sie pani zwykle podpisuje
          Starsza pani wziela dlugopis i napisala:
          "Caluje was mocno. Babcia Aniela."



          Dyrektor do pracownika:
          - Panie, pan wszystko robi powoli - powoli mysli, powoli mowi, powoli pisze i powoli porusza. Czy jest cos co robi pan szybko?
          - Tak, szybko sie k... mecze...



          Przychodzi zajaczek do nowo otwartego sklepu misia i mowi:
          - Misiu, poprosze pol kilo soli.
          - Wiesz zajaczku, nie mam jeszcze wagi... nasypie ci na oko...
          - Do dupy se nasyp debilu!



          Maz i zona jada przez wies samochodem. Nie odzywaja sie do siebie bo sa swiezo po klotni. Nagle zona spostrzega stadko swin i pyta pogardliwie meza:
          - Twoja rodzina?
          - Tak, tesciowie!



          - Wiesz, wczoraj wyznalem swojej dziewczynie wszystkie grzechy.
          - I co, pomoglo?
          - Nie, za trzy tygodnie slub...



          • grzywaczek88 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 23.05.09, 02:22
            Kobity – miażdżycie((:
            • goha66 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 25.05.09, 10:15
              Pierwszy Pożyteczny Łańcuszek Szczęścia (również i dla nas kobiet,
              cobyśmy się mogły odpowiednio przygotować na tę wielką przygodę i
              wyjatkową podróż) ;D


              Zobacz więcej...To jest naprawdę zupełnie odmienny od wszystkich
              łańcuszek. Nic cię nie kosztuje, a możesz tylko zyskać! Po prostu
              wyślij go do 9 znajomych...

              INSTRUKCJE:
              Uśpij swoją żonę (możesz użyć klasycznych środków
              anestezjologicznych), włóż ją do dużego kartonu, (nie zapomnij o
              wykonaniu otworów
              wentylacyjnych) i prześlij ją pocztą do osoby znajdującej się na
              pierwszym miejscu listy. Wkrótce, twoje nazwisko znajdzie się na
              pierwszym miejscu listy i otrzymasz pocztą 823542 kobiet
              Statystycznie, wśród tych kobiet znajdziesz przynajmniej:
              - 0.5 Miss Świata
              - 2.5 Modelki
              - 463 Dzikie nimfomanki
              - 3 234 Ładne nimfomanki
              - 20 198 Kobiet mających wielokrotny orgazm
              - 40 198 Kobiet biseksualnych.

              To daje w sumie 64 294 kobiet bardziej napalonych, mających mniej
              zahamowań, i atrakcyjniejszych od tej zrzędliwej zołzy, którą
              wysłałeś. A co najważniejsze, masz gwarancję, że paczka którą
              wysłałeś nie wróci do ciebie.

              NIE PRZERYWAJ TEGO ŁAŃCUSZKA.

              Jeden gość, który wysłał tę wiadomość tylko do 5 zamiast do 9 osób
              otrzymał z powrotem swoją własną paczkę, ciągle w tej samej niemodnej
              sukni, w jakiej ją wysłał, ciągle miała ten sam atak migreny i
              oskarżycielski wyraz twarzy. Tego samego dnia, międzynarodowa
              supermodelka, z którą mieszkał od czasu wysłania swojej starej,
              przeprowadziła się do jego najlepszego przyjaciela (akurat tego, do
              którego nie wysłał on łańcuszka).
              W czasie gdy piszę ten list, gość, który jest o sześć pozycji przede
              mną otrzymał już 837 kobiet i znalazł się w szpitalu z powodu
              wyczerpania.

              Przy drzwiach sali w której leży czekają na niego jeszcze 452
              nierozpakowane paczki.

              UWIERZ W TEN LIST!

              To jest unikalna okazja, by uzyskać całkowicie satysfakcjonujące
              życie erotyczne. Żadnych drogich kolacji, żadnych długich rozmów o
              pierdołach (którymi zainteresowane są tylko kobiety). Żadnych
              zobowiązań, zrzędliwych teściowych i niemiłych niespodzianek w stylu
              małżeństwa. Nie zwlekaj...
              prześlij ten list do 9 najlepszych przyjaciół.

              P.S. - Jeśli nie masz żony, możesz wysłać odkurzacz; jedna z kobiet,
              którą ktoś inny wyśle będzie wiedziała jak go użyć.


    • nuphar Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 26.05.09, 10:41
      to ja też dołączę kilka szowinizmów, nie mogłam się oprzeć

      Motor czy Kobieta?????

      1 Na motorze można bez obaw spalić gumę
      2 Motor jest zawsze gotowy żeby na nim pojeździć
      3 Motor nie ma teściowej
      4 Motor ci nie da w pysk jak włożysz rękę pod owiewkę
      5 Motor nie liczy ile piw już wypiłeś
      6 Możesz trzymać kilka motorów w garazu i mieć pewnośc że sie nie
      pobiją
      7 Motor nie ogląda się za chłopakami
      8 Motor nie potrzebuje długiej gry wstępnej przed przejażdżką
      9 Motor nie potrzebuje złotych pierścieni i łańcucha
      10 Motor można sprzedać za pieniądze
      11 Motor dobrze wygląda nawet po długiej trasie
      12 Motor dobrze wygląda nawet jak jest oblepiony muchami
      13 Motor nie zatrzymuje się przy każdej wystawie
      14 Motor niezależnie od jego wieku wzbudza pożądanie
      15 Motor ci nie powie ze nie ma co na siebie włożyć
      16 Motor pije benzynę i się nie krzywi
      17 Motor nie mówi że na stacji benzynowej śmierdzi
      18 Motor nie jest zazdrosny że masz drugi motor
      19 Motor nie zajmuje miejsca w namiocie
      20 Motor można kupić w sklepie
      21 Motor jest fotogeniczny i dobrze wychodzi na zdjęciach
      22 Motor nie przypomina ci żebyś już wracał do domu
      23 Do stacyjki motoru pasuje tylko twój kluczyk
      24 Motor lubi jeździć na zloty
      25 Motor nie wyłącza ci telewizora jak oglądasz Grand Prix
      26 Gadanie motoru jest przyjemne dla ucha
      27 Motor nie boi się prędkości
      28 Na motorze można sobie postawić piwo
      29 Motor nie plotkuje o tobie z innymi motorami
      30 Nawet stary motor nie ma zmarszczek
      31 Możesz mieć starszy motor od siebie i nikt się na ciebie nie
      będzie krzywo patrzył
      32 Motor lubi jak go napastujesz
      33 Na motor nie żałujesz pieniędzy
      34 Motor możesz przerabiać wg swoich upodobań
      35 Motor cię nie zostawi nawet jak zobaczy cię na innym motorze
      36 Możesz mieć motor innej narodowości i nie będziesz wytykany palcem
      37 Motor lubi pochodzić na ssaniu
      38 Mając zdjecie motocykla w portfelu nie wstydzisz się go otwierać
      39 Jadąc na motocyklu myślisz o jeździe na motocyklu
      40 Motor nie pyta gdzie idziesz i o której wrócisz
      41 Motor wyglada dobrze nawet po jeździe w deszczu
      42 Motor nawet jak dużo żre to nie tyje
      • goha66 Re: odstresowywacz :) 28.05.09, 14:23
        ponizej lineczka do gry pod tytułem "zabij swojego szefa na 17
        sposobów" :)
        sposób użycia prosty: po załadowaniu kliknać "enter" i wybrać
        najeżdżając kursorem (i wykonując klik) na dowolny przedmiot w
        pomieszczeniu (z tych które po najechaniu zmienią barwę). po ...
        hm... uciszeniu szefa naciskamy "sprzątaj" ... i można użyć innego
        przedmiotu.
        patrz.pl/flash/zabij-swojego-szefa
        • lbs5 Re: odstresowywacz :) 29.05.09, 11:47
          Nie no Goha , zaskoczyłaś mnie trochę tym postem.
          Nie miałaś czasem "włama" na Twoje konto? :-(
    • nuphar Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 01.06.09, 21:15
      kiedyś była fajna reklama z piwkiem to wklejam jeszcze jeden link
      marzenie nie tylko mężczyzn

      www.dojarka.pl/f/6707/Kontynuacja_reklamy_Heinekena_
      • goha66 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 03.06.09, 07:42
        rozmawiajadwie koleżanki:
        - wiesz, że otworzyli u nas oddział nowego banku?
        - taaaak? jakiego?
        - DOMINET BANK
        - do CZEGO?
    • nuphar Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 05.06.09, 19:26
      :D:D:D

      www.smiech.net/flas_s1/koty.swf
      • cruk dorzucam 22.06.09, 12:07
        1. czego pragna Polacy?
        - Zimnego Lecha


        2. dlaczego mezczyzni nie maja cellulitu?
        - bo jest brzydki!
    • nuphar Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 22.06.09, 12:19
      Jak nazywa sie japońska wróżka????
      -jo to czuła

      Japoński kleptoman???
      -kosi mazaki
    • nuphar Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 24.06.09, 14:02
      Potrzebne jest 7 sekund żeby jedzenie z buzi przeszło do żołądka
      Ludzki włos wytrzymuje obciążenie 3 kg
      Długość męskiego penisa jest równa długości kciuka razy 3
      Udo jest tak twarde jak cement
      Serce kobiety bije szybciej niż mężczyzny
      Na każdej stopie mamy ok. tysiąca miliardów bakterii
      Kobieta mruga dwa razy szybciej od mężczyzny
      Używamy 300 muskułów tylko żeby utrzymać balans jak stoimy
      Kobiety już dawno przeczytały tą wiadomość
      Mężczyźni w dalszym ciągu oglądają swój kciuk.
      • avocado67 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 24.06.09, 15:38
        Trzech facetów cale zycie zbieralo na wyjazd do Kenii, ale zbierali
        aż tak, że jedli suchy chleb popijajac woda.
        No i w koncu uzbierali i wyjechali.

        Pewnego wieczoru jeden z nich mowi: - Ej chlopaki, moze napijemy się
        wódki?
        Drugi mowi: - Ok, super! a trzeci: - K***a ja cale życie prawie nic
        nie jem, nie pije po to, żebyśmy wyjechali! Zbieram na to, zebym mogl
        sobie pozwolic na zwiedzanie, na wycieczki! a wy wydajecie na wodke? ja sie na
        to nie pisze!
        I obrażony poszedł spać.
        No wiec tych dwoch poszlo, kupilo 2 flaszki, nachlali się i wrócili
        do domu.
        Rano wstaja, patrzą - nie ma trzeciego! Wychodza przed kwaterkę...
        Patrzą... A tam leży krokodyl - gruby, ogromny, piekny krokodyl z
        otwarta paszcza! Patrzą - a z tej paszczy wystaje głowa tego trzeciego. Stoją
        tacy nawaleni, patrzą i jeden mowi:
        - O staaaaaaarrrryyyyyy, na wooooodke sęęępiłłłłłł, a śpiwooorek
        toooo od Lacosty...
    • lbs5 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 14.07.09, 13:34
      Zmarł znany kardiolog i urządzono mu bardzo uroczysty pogrzeb.
      Podczas ceremonii za trumną ustawione było ogromne serce, całe
      pokryte kwiatami.
      Kiedy skończyły się przemówienia i modlitwy, serce otworzyło się i
      trumna wjechała do środka. Następnie piękne serce się zamknęło i tak
      ciało doktora pozostało w nim na zawsze.
      W tym momencie ktoś z obecnych wybuchnął głośnym śmiechem. Wszystkie
      oczy zwróciły się na niego, więc powiedział:
      - Bardzo przepraszam, ale wyobraziłem sobie właśnie swój pogrzeb.
      Jestem ginekologiem. . .
      Proktolog zemdlał...
    • avril-ka Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 16.07.09, 14:08

      Czterech kumpli spotyka się po wielu latach. Zaczynają opowiadać o
      Starych czasach. W międzyczasie jeden z nich idzie zamówić coś do picia,
      natomiast pozostali zaczynają rozmawiać o swoich synach.
      Pierwszy mówi: jestem taki dumny z mojego syna. Zaczął pracę
      jako goniec, wieczorowo skończył studia. Po paru latach został
      dyrektorem, a następnie prezesem firmy. Stał się taki bogaty, że
      swojemu przyjacielowi na urodziny podarował super luksusowego Mercedesa.
      Drugi opowiada: Ja też jestem bardo dumny z mojego syna. Zaczął
      pracę jako steward w samolocie. Po niedługim czasie stał się pilotem.
      Założył spółkę z paroma wspólnikami i otworzył własne linie lotnicze.
      Dzisiaj jest tak bogaty, że swojemu przyjacielowi na urodziny
      podarował mały samolot dwusilnikowy Cessna.
      Trzeci opowiada: Nie wyobrażacie sobie jaki ja jestem dumny z
      mojego. Studiował inżynierię. Otworzył firmę budowlaną i zarobił
      miliardy. Pomyślcie, że na urodziny swojego przyjaciela podarował
      mu cudowną willę z basenem 1500m kw.
      W międzyczasie wraca czwarty kumpel i pyta o czym rozmawiali.
      Odpowiadają, że o synach pytając go o jego syna.
      Mój syn jest gejowskim żygolakiem. Utrzymankiem bogatych gayów. W
      ten sposób zarabia na życie!!!
      Przyjaciele: - Biedaczek, jakie nieszczęście!!!
      Jakie tam nieszczęście, cudownie mu się żyje!!! Wyobraźcie sobie,
      że w tym roku na urodziny od swoich trzech klientów-pedałów
      dostał: Mercedesa, prywatny samolot i willę 1500m kw. z basenem!...
      • avocado67 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 16.07.09, 14:22
        Siostra Małgorzata przez pomyłkę trafiła do piekła.
        Przerażona dzwoni do Świętego Piotra i mówi:
        Tu siostra Małgorzata! Popełniono straszny błąd!
        wyjaśniła całą sytuację i uzyskała obietnicę,
        że pomyłka szybko zostanie naprawiona.
        Niestety, Święty Piotr w natłoku obowiązków
        najwyraźniej o niej zapomniał. Następnego dnia
        siostra Małgorzata znów dzwoni:
        Proszę, zabierzcie mnie stąd natychmiast! Na dzisiejszy wieczór
        zaplanowana jest orgia! Obecność obowiązkowa...
        Święty Piotr przejął się losem siostry Małgorzaty i obiecał jak
        najszybciej sprawę załatwić. Niestety, zapomniał i tym razem.
        Przypomniał sobie dopiero nazajutrz, gdy usłyszał dzwonek telefonu.
        Z drżącym sercem podnosi słuchawkę i słyszy:
        - Cześć Piotrek, tu Gosia. Nie zawracaj sobie głowy...
        • avocado67 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 16.07.09, 14:23
          Do tirówki podjeżdża auto.
          Przez okno wychyla
          się robotnik w pilotce na głowie,
          kufajce i gumo filcach
          oraz z jabolem   za pasem.   - Co zrobisz za 150?
          - pyta tirówkę.   - Wszystko
          - rezolutnie odpowiada
          profesjonalistka.
             - To wsiadaj,
          będziemy murować!
        • avocado67 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 16.07.09, 14:24
          Przychodzi mąż do domu
          i zaraz na wejściu dostaje od żony w łeb.   - Za co kochanie? - pyta mąż.    -
          Pranie robiłam i z twoich spodni wyciągnęłam karteczkę,    a na niej jakaś Klara
          i jakieś cyferki,    - Ależ kochanie, byłem na wyścigach konnych i
          Klara to nazwa konia a cyferki to numery gonitw - tłumaczy mąż.   Za tydzień
          przychodzi mąż do domu
          i na wejściu dostaje dwa razy w łeb od żony.    - Ale za co kochanie?    - Twój
          koń do ciebie dzwonił !!!
    • nuphar Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 24.07.09, 07:19

      Temat: Czy trafimy do piekła

      Poniżej cytuję jedno z pytań, które pojawiło się na egzaminie na
      wydziale chemii NUI Maynooth (National University of Ireland).
      Odpowiedź jednego ze studentów była na tyle wyjątkowa, że profesor
      podzielił się z nią ze swoimi kolegami, a później jej treść
      przedstawił w internecie.
      Pytanie:
      Czy piekło jest egzotermalne (oddaje ciepło) czy endotermalne
      (absorbuje ciepło)?
      Większość odpowiedzi oparta była na prawie Boylesa, które mówi, że w
      stałej temperaturze objętość danej masy gazu jest odwrotnie
      proporcjonalna do jego ciśnienia. Jeden ze studentów napisał tak:

      Najpierw musimy stwierdzić, jak zmienia się masa piekła w czasie. Do
      tego potrzebna jest ocena liczby dusz, które idą do piekła i liczba
      dusz, która piekło opuszcza. Moim zdaniem można ze sporym
      prawdopodobieństwem przyjąć, że dusze, które raz trafiły do piekła,
      nigdy go nie opuszczają. Na pytanie, ile dusz idzie do piekła, można
      spojrzeć z punktu widzenia wielu istniejących dzisiaj religii.
      Większość z nich zakłada, że do piekła idzie się wtedy, gdy nie
      wyznaje się tej właściwej wiary. Ponieważ religii jest więcej niż
      jedna i nie można wyznawać kilku religii jednocześnie, to można
      założyć, że wszystkie dusze idą do piekła. Patrząc na częstotliwość
      narodzin i śmierci można założyć, że liczba dusz w piekle wzrastać
      będzie logarytmicznie.
      Rozważmy więc pytanie o zmieniającej się objętości piekła. Ponieważ
      wg prawa Boylesa wraz ze wzrostem liczby dusz rozszerzać musi się
      powierzchnia piekła tak, aby temperatura i ciśnienie w piekle
      pozostaly stałe, to istnieją dwie możliwości:
      1. Jeśli piekło rozszerza się wolniej niż liczba przychodzących do
      niego dusz, to temperatura i ciśnienie w piekle będą tak dlugo rosły
      aż piekło się rozpadnie.
      2. Jeśli piekło rozszerza się szybciej niż liczba przychodzących tam
      dusz, to temperatura i ciśnienie w piekle będą spadać tak długo, aż
      piekło zamarznie. Która z tych możliwości jest bardziej realna?
      Jeśli weźmiemy pod uwagę przepowiednię Sandry, która powiedziała do
      mnie:
      "prędzej piekło zamarznie niż się z tobą prześpię", jak również to,
      że wczoraj z nią spałem, to możliwa jest tylko ta druga opcja.
      Dlatego też jestem przekonany, że piekło jest endotermalne i musi być
      już zamarznięte. Z uwagi na to, że piekło zamarzło, można
      wnioskować, że żadna kolejna dusza nie może trafić do piekła, a
      ponieważ pozostaje jeszcze tylko niebo, to dowodzi też istnienie
      Osoby Boskiej, co z kolei tłumaczy, dlaczego Sandra cały wczorajszy
      wieczór krzyczała "Oh, God".

      Ten student otrzymał ocenę "bardzo dobry"




      Są trzy rzeczy,których cofnąć nie można:
      Kamień...który został rzucony
      Słowo...które zostało powiedziane
      Okazja...której się nie wykorzystało
    • nuphar Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 15.08.09, 17:31
      - Lubisz mnie?
      - Lubię
      - Za co?
      - Za cycka złapać.


      Dlaczego panny są szczuplejsze niż mężatki?
      Bo panna przychodzi do domu, patrzy co ma w lodówce i idzie do
      łóżka. A mężatka przychodzi do domu, patrzy co ma w łóżku i idzie do
      lodówki.


      Zdarzyło się wam kiedyś być w połowie konia i nagle pomyśleć: 'Chyba
      nie byłem aż tak głodny jak myślałem...' ?

      Deszcz meteorytów obserwuje zięć i teściowa. Zięć pomyślał życzenie.
      Teściowa nie zdążyła...


      Są trzy rzeczy,których cofnąć nie można:
      Kamień...który został rzucony
      Słowo...które zostało powiedziane
      Okazja...której się nie wykorzystało
      • goha66 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 24.09.09, 17:24
        Spotykają się po latach trzy koleżanki z liceum. Rozmawiają o małżonkach i prezentach, które ostatnio im zrobiły:
        pierwsza chwali się, że kupiła mężowi BMW prosto z salonu;
        druga opowiada o motorówce, którą mąz dostał ... trzecia milczy ...
        w końcu wydusza z siebie, że własnie kupiła mężowi beret i wibrator
        - rozumiemy beret ... ale skąd wibrator? - pytają zdziwione koleżanki
        - jak mu się nie będzie podobał beret ... to niech się pieprzy
        • avocado67 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 29.09.09, 11:20
          Spotkał się w lesie niedźwiedź z jeżem. I niedzwiedź mówi: "ach witaj jeżu, jaki
          piękny dzień mamy!"
          Na to jeż: zaiste, niedźwiedziu, pogoda dla nas dzisiaj wielce łaskawa"
          Niedźwiedź: "byłoby moim życzeniem, by tak słoneczna pogoda utrzymała się
          przynajmniej do końca miesiąca."
          Jeż: "ach tak, byłoby cudownie, a i prognozy są bardzo obiecujące.
          Niedźwiedź: "Pola ze zbożem tak pięknie się złocą"
          Jeż: "i ptactwo świergocze tak cudownie"

          I tak, od słowa do słowa... jeż dostał po ryju.
          • goha66 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 01.10.09, 10:47
            TurboDymoMan (czyli w oparach absurdu) :D

            nonsensopedia.wikia.com/wiki/TurboDymoMan
    • giencia Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 02.10.09, 13:55
      Nie pamiętam czy było, ale taki kawał opowiedział mi dzisiaj klient:

      -Dlaczego kobiety traktują swoich 60-cio letnich mężów jak filiżankę
      z chińskiej porcelany bez uszka???
      - Bo nie ma za co złapać, a szkoda wyrzucić ;)
      • figa9 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 05.10.09, 22:49
        Zdaje facet egzamin z wiedzy o ruchu drogowym.
        -Na równorzędne skrzyżowanie podjeżdżają: samochód osobowy, samochód
        ciężarowy i karetka pogotowia. W jakiej kolejności przejeżdżają?
        - Pierwszy przejeżdża motocyklista...
        - Skąd pan tu wziął motocyklistę?
        - Ch... wie skąd oni się biorą.
    • lbs5 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 07.10.09, 12:18
      Rano, w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:
      -jak tam Twój wczorajszy sex?
      -beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad,
      potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?
      -no u mnie rewelacja mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na
      przepyszna romantyczną kolację, potem przez godzinę wracalismy do
      domu
      spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina zajebistej gry
      wstępnej,
      potem godzina zajebistego sexu a na koniec wyobraź sobie, ze
      godzinę rozmawialiśmy bajka po prostu !!
      W tym samym czasie rozmawia ze soba dwóch kolegów...
      -jak tam Twój wczorajszy sex?
      -nie no-zajebiscie ! przychodze do domu, obiad na stole; zjadlem,
      wybzykałem, zasnąłem !
      A u Ciebie?
      - q-wa, u mnie beznadzieja...
      Przychodzę-nie ma prądu bo zapomniałem zapłacić za rachunek,
      zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne, bylo
      q-wa tak drogo, że nie starczyło mi na taksówkę powrotna i musiałem
      zapier..ac do domu na piechotę. Przychodzimy- q-wa przecież nie ma
      prądu,więc znowu te cholerne świece !! byłem tak wkurzony, że
      najpierwprzez godzinę nie mógł mi stanąć a potem q-wa przez godzinę
      nie mogłem się spuścić. Na to wszystko tak sie wq..łem, że przez
      godzine jeszcze usnąć nie mogłem.
      • malagocha79 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 07.10.09, 13:20
        Wieś. Wczesny ranek. Kobieta zbudziła się, posprzątała w domu, wydoiła krowę,
        wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła, naostrzyła kosę, poszła na
        łąkę, nakosiła trawy, przyszła do domu, narąbała drew, przygotowała obiad,
        nakarmiła dzieci, poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przyprowadziła krowę,
        wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała, położyła spać, sama
        się wykąpała, chwyciła kromkę chleba ze stołu, przekąsiła i w poczuciu dobrze
        spełnionego obowiązku, położyła się spać. Nagle zrywa się z krzykiem: - Boże!!!
        Mąż od rana nier****ny!
    • goha66 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 21.10.09, 07:35
      Rozmawia dwóch pracodawców:
      -Płacisz swoim pracownikom?
      -nie
      -Ja też nie płacę. A przychodzą do pracy?
      -No przychodzą.
      -Moi też przychodzą.
      Chwila ciszy.
      - To może zaczniemy za wstęp pobierać?
      • goha66 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 21.10.09, 07:36
        i za wcześnie mi się kliknęło (a drugi miał jeszcze być ) :)

        Trzech żuli uzbierało trochę grosza na butlę samogonu. Kupili. Ręce
        im się trzęsą z podniecenia.
        - Nie doniosę, ku.., rozbiję... - mówi Stefan.
        - Mnie tak ręce latają, że upuszczę - dodaje Marian.
        Trzeci, Władek wziął flaszkę i... wypadła mu, rozbijając się w
        drobny mak.
        Stefan zaczął rwać włosy; Marian napierdziela łbem w mur. A winowajca
        wsadził ręce w kieszenie i stoi. Po godzinie się uspokoili.
        - Kurde, Władek, ale ty masz nerwy - mówi Marian do żula-rozbijaki.
        - My rwiemy włosy z głów, walimy łbem o ścianę a ty taki spokojny...
        Władek wyciąga ręce z kieszeni, a w każdej dłoni urwane jądro.
        - Echhh... każdy przeżywa po swojemu....
    • goha66 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 22.10.09, 09:55
      pewne małżeństwo postanowiło spędzić razem trochę czasu jedząc
      romantyczną kolację w ogrodzie. 3 letniego synka położono do
      łóżeczka i włączono mu CD z bajeczką
      ... po około godzinie wracają do domu i od progu słyszą łomot i
      wrzask w pokoju dziecka ... biegną na górę, otwierają drzwi - ich
      oczom ukazuje się widok malca uderzającego czołem w brzeg łóżeczka i
      wrzeszczącego: chcę, chcę, chcę!!! ... i słyszą głos dobiegający z
      głośnika odtwarzacza CD : "chcesz, opowiem Ci bajeczkę, chcesz
      opowiem Ci bajeczkę, chcesz opowiem Ci bajeczkę, chcesz"... itd...
    • siostrakama Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 29.10.09, 10:31
      5 tajemnic funkcjonującego związku


      1. To wazne znalezc mezczyzne, który pomaga w domu, gotuje od
      czasu do czasu, sprząta i jeszcze do tego ma dobra prace
      2. To wazne znalezc mezczyzne, który umie doprowadzić Cie do
      śmiechu
      3. To wazne znalezc mezczyzne, na którego możesz zawsze liczyć
      i nigdy Cię nie okłamie
      4. To wazne znalezc mezczyzne, ktory jest dobry w łózku i
      zawsze chętny na sex z Tobą
      5. Ale najważniejsze jest, aby sie Ci czterej męzczyzni nie
      znali ;)
      • lbs5 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 29.10.09, 12:24
        Jeden dzień z życia Polaka:

        Kiedy słońce stoi już wysoko and horyzontem, mieszkający gdzieś tam
        w Polsce ( może w Koszalińskiem, może na Podlasiu, a może
        jeszcze gdzie indziej ) Kowalski obudzony sygnałem z koreańskiego,
        kupionego od Rosjan budzika, zapala kupionego na tym samym
        bazarku u ukraińskiego handlarza bezakcyzowego, bo przemyconego z
        Białorusi papierosa, włącza japońskie radio, z którego
        non-stop lecą angielskie piosenki, zakłada tureckie dżinsy,
        wietnamski podkoszulek i chińskie adidasy, po czym z włoskiej
        lodówki wyciąga duńskie piwo.

        Siada przed tajwańskim komputerem i przy pomocy karty kredytowej
        wystawionej przez amerykański bank kupuje nową komputerową grę za
        pośrednictwem internetowego sklepu z Irlandii. Kiedy coś przekąsi i
        piwo wywietrzeje mu z głowy, wsiada do czeskiego samochodu żeby
        pojechać do francuskiego hipermarketu na zakupy.
        Po uzupełnieniu żarcia w hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie
        pomidory wraca do domu, siada na holenderskiej kanapie, pogada parę
        minut przez fińską komórkę i... rozpoczyna szukać pracy, studiując
        ogłoszenia w polskiej gazecie, w której większościowy kapitał mają
        Niemcy.
        Kiedy stwierdza, że znowu nie ma godnych uwagi ofert, długo
        zastanawia się: Dlaczego KU..A MAĆ w Polsce nie ma pracy ?!?!?!

    • cjt7 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 02.11.09, 22:53
      Do starszego pacjenta podchodzi pielęgniarka:
      - Ile pan ma lat? - pyta
      - 82 - odpowiada pacjent
      - Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka
      - Nie śmiałbym prosić

      Mamo, mamo, jestem silny jak tata! Tez złamałem widelec!
      - ku..wa, następny debil rośnie!

      Starsze małżeństwo siedzi przy kominku On czyta gazetę, ona robi na
      drutach. W pewnym momencie mężczyzna kicha
      - Spełnienia marzeń! - wola zona i pada martwa na ziemie.

      Przychodzi pijany chłop do domu. Zamknął drzwi i na cale gardło z
      progu krzyczy:
      - Przyszedleeeeeemm!
      Ostrym ruchem nogi, zrzuca lewego buta, ten ulatuje w koniec
      korytarza, potem zrzuca prawego, który zostawiwszy na suficie ślad
      podeszwy, pada na podłogę Silnie klnąc pod nosem, i czepiając sie
      rękoma scian, przechodzi do kuchni, gdzie wywraca stół, taborety i
      rozbija naczynia
      - Kuu**wa przyszedlemmmm!
      Następnie, przechodzi do pokoju, zrzuca z pólek wszystkie książki,
      wywraca telewizor, bije kryształową wazę I znowu na cale gardło:
      - W domuu jestemmm!
      Przechodzi do sypialni, zrywa z lóżka prześcieradło, rzuca je na
      podloge i depcze nogami
      - Przyszedleeemm W domuuu jeestemmm!
      Nareszcie opadłszy z sil, pada plecami na lóżko i wzdycha:
      - Jak zaje...ście by kawalerem.

      Kiedy, podczas nocy poślubnej, młody książę po raz pierwszy całował
      swą piękną żonę, ani myślał, że oto rozpoczął się, co prawda
      powolny, ale nieubłagany, proces jej przemiany w ropuchę.

      Przeważnie pracownicy najniższego szczebla grają w piłkę nożną.
      Menadżerzy średniego szczebla wolą tenis, samo szefostwo zaś gra
      tylko w golfa.
      Morał: W miarę jak wspinasz się po korporacyjnej drabinie, twoje
      kulki się zmniejszają Pamiętaj o tym!

      Pięcioletnia dziewczynka mówi do mamy:
      - Mamusiu, mówiłaś mi kiedyś, że aniołki mają skrzydełka i latają.
      To prawda?
      - Tak, córeczko A czemu pytasz?
      - Bo słyszałam, jak wczoraj tatuś do niani mówił: "Mój ty aniołku"
      To kiedy ona poleci?
      - Jutro, córeczko, jutro!


      -Szefie, w przyszłą środę chciałbym mieć wolne Chce wziąć ślub.
      -Nie ma sprawy, mówi szef. Ale dlaczego nie żeni się pan w sobotę?
      -No nie, przez coś takiego nie będę rujnował sobie weekendu!
    • cjt7 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 02.11.09, 23:07
      Zachodzi facet do restauracji. Ubrany schludnie, ale widać, że
      ubranie
      znoszone. Siada przy stoliku i woła kelnera. Ten podchodzi, a facet
      go
      pyta:
      - Przepraszam, a ryba u was jest?
      - Oczywiście. Łosoś, tuńczyk, pstrąg...
      - Nie, nie... Ja poproszę jakiegoś mintaja, albo coś takiego... Jak
      najgorszego i nieświeżego...
      Kelner odrobinę się wzdrygnął, ale niewzruszenie mówi:
      - W porządku, zaraz ktoś skoczy do marketu. Nie ma sprawy.
      Facet kontynuuje:
      - I proszę ją przygotować w specjalny sposób.
      - Słucham?
      - Proszę jej nie myć, nie rozmrażać, nie czyścić...
      - Ale...
      - Dużo soli! - ciągnął dalej facet - Ale tylko z jednej strony! Za
      to z
      drugiej strony pieprzu od serca! I smażyć ją proszę bez oleju! Tak
      po
      prostu rzucić na patelnię i przypalić z jednej strony. Za to druga
      strona
      ma być kompletnie surowa...
      Kelner osłupiały próbuje się wycofać, ale facet go zatrzymuje:
      - I jak będzie mi pan rybę podawał, to proszę bez żadnych
      kurtuazyjnych
      "smacznego", "proszę bardzo" czy innych. Proszę rzucić talerz na
      stół i
      warknąć: "Żryj k*rwa!"
      Kelner odwraca się, po czym wypełnia co do joty polecenia klienta.
      Facet ze
      łzami w oczach wciska mu do kieszeni banknot 200-złotowy i mówi:
      - Rozumiesz, kochany, trzeci miesiąc w delegacji... Tak mi się do
      żony
      tęskni...
    • giencia Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 05.11.09, 10:52
      Trzy kobiety: zaręczona, mężatka oraz panna rozmawiają o swoich
      mężczyznach. Po parogodzinnej debacie dochodzą do wniosku, że warto
      wnieść coś nowego do ich życia seksualnego, postanawiają dodać sobie
      trochę seksapilu i założyć pończochy, skórzane biustonosze, super
      wysokie szpilki oraz maski również ze skóry.

      Po kilku dniach spotykają się ponownie, aby podzielić się wrażeniami.

      Panna relacjonuje: U mnie, kiedy mój chłopak zobaczył mnie w tym
      super stroju,bez słowa rzucił się na mnie.

      Zaręczona opowiada: Mój narzeczony wrócił jak zwykle wieczorem z
      pracy. Kiedy zobaczył mnie w czarnym skórzanym biustonoszu,
      pończochach, seksownych butach i masce powiedział, że jestem
      miłością jego życia! Potem kochaliśmy się przez kilka godzin.

      Mężatka na to: Ja wysłałam dzieciaki do mojej matki na noc, żebyśmy
      mogli poszaleć. Kiedy mąż wszedł do domu, miałam już na
      sobie seksowną, skórzaną bieliznę, czarne szpilki, pończoszki i
      skórzaną maskę na twarzy. Kiedy mnie zobaczył powiedział: "CO NA
      OBIAD BATMANIE ??"

      PS. I nie wiadomo czy się śmiać czy już zaczynac płakać heh;)
    • 1_leo Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 10.11.09, 08:21
      Miejsce akcji: raj
      Pan Bóg do Adama: Adamie daj żebro.
      -Nie dam.
      -Adamie, proszę o żebro!!
      - Nooo, nie dam
      -Adam!!! Dawaj zebro!!!
      - Nieeee dam!!!!!!!
      -Dlaczego?????
      -Adam: Bo mam złe przeczucie!!! :>:>:>
    • nuphar Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 10.11.09, 09:00
      Czym się różni mucha od męża?
      - Mucha jest upierdliwa tylko latem.

      - Dlaczego mężczyźni są wyżsi od kobiet?
      - W naturze chwasty też są większe od kwiatów.

      - Dlaczego mężczyźni są jak ślimaki?
      - Mają rogi, ślinią się i myślą, że dom należy do nich.

      - Kiedy mężczyzna potrafi prosto stanąć?
      - Kiedy piwo stoi na górnej półce.

      - Jaka jest różnica między mężczyzną a jogurtem?
      - Jogurt ma kulturę!

      - Co wspólnego mają mężczyźni i chmury?
      - Gdy znikają za horyzontem, nastaje piękny dzień.

      - Dlaczego facet jest jak zapalenie wyrostka robaczkowego?
      - Powoduje dużo cierpień, a jak się go pozbędziesz, to okazuje się,
      że do niczego nie był potrzebny.

      - Jakie słowa potrafią zepsuć kobiecie najlepszy seks?
      - Kochanie! Wróciłem!

      - Dlaczego mężczyźni są podobni do karaluchów?
      - Kręci się to po kuchni i cholernie trudno się pozbyć z domu.

      - Co znaczy, jeśli kobieta uważa się za równą mężczyźnie?
      - Ma zaniżoną samoocenę.--


      no dobra a teraz kilka ciepłych słów do facetów:D:D:D

      32 powody dlaczego faceci są tacy fajni:

      1. Ich pupa nigdy nie jest czynnikiem decydującym podczas rozmowy o
      pracę.
      2. Ich orgazmy są zawsze prawdziwe.
      3. Ich nazwisko zostaje.
      4. Garaż jest cały ich.
      5. Ich plany weselne troszczą się same O siebie.
      6. Mechanicy samochodowi zawsze mówią im prawdę.
      7. Gówno ich obchodzi, że ktoś nie zauważa ich nowej fryzury.
      8. Ta sama robota większa płaca.
      9. Zmarszczki dodają charakteru.
      10. Nie muszą opuszczać pokoju aby poprawić sobie krocze.
      11. Suknia ślubna 2000 PLN; Wynajem smokingu 100 PLN.
      12. Ludzie nigdy nie gapią się na ich klatkę piersiową podczas
      rozmowy.
      13. Nowe buty nie tną, nie robią pęcherzy, nie deformują stóp.
      14. Jeden nastrój, zawsze!
      15. Rozmowy telefoniczne w 30 sekund.
      16. Pięciodniowe wakacje wymagają tylko jednej walizki.
      17. Sami otwierają słoiki.
      18. Dostają fory za każdy przejaw troskliwości.
      19. Bielizna kosztuje 5 PLN za trój pak.
      20 Jeśli mają 34 lata i są samotni, nikt tego nie zauważa.
      21. Trzy pary butów w zupełności wystarczą.
      22. Nie używają podpasek.
      23. Jeśli inny facet przyjdzie na przyjęcie w takim samym ubraniu,
      mogą zostać najlepszymi przyjaciółmi na wiele lat.
      24. Nie muszą znać nazw więcej niż pięciu kolorów.
      25. Nie muszą się zastanawiać, w którą stronę kręcić nakrętką czy
      też śrubą.
      26. Posiadają Dar niezauważania zagnieceń na ubraniach.
      27. Ta sama fryzura potrafi przetrwać latami, a nawet dekadami.
      28. Ich brzuch zazwyczaj ukrywa duże biodra.
      29. Jeden portfel, jedna para butów, jeden kolor przez wszystkie
      pory roku.
      30. Manicure robią przy pomocy scyzoryka.
      31. Zakupy Świąteczne dla 25 członków rodziny robią 24 Grudnia, w
      kilka Minut.
      32. Cały Świat jest dla facetów ubikacją



      Są trzy rzeczy,których cofnąć nie można:
      Kamień...który został rzucony
      Słowo...które zostało powiedziane
      Okazja...której się nie wykorzystało
    • nuphar Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 10.11.09, 13:15
      taki przepis znalazłam, sposób na potrawę z..... ??????


      Wiedzą to kochanki i wiedzą to żony -
      facet przed konsumpcją ma być wymoczony.
      Można go doprawić szczyptą pikanterii,
      żeby nie był mdławy,
      (lecz bez fanaberii ...)
      Potem na ogniu zmysłów gotujemy faceta,
      Kiedy zdjąć go z ognia?
      wie każda kobieta.
      Trzeba tu uważać moje drogie panie,
      bardzo niekorzystne jest "przegotowanie"
      A ... i jeszcze jedno
      (niech mi każda wierzy)
      źle jest także, gdy facet jest trochę nieświeży ...
      "Po myśliwsku" smakuje, gdy masz chęć polować,
      a "po prowansalsku", gdy chcesz go całować,
      " na słodko" zbyt nudzi, "na ostro" zbyt brudzi,
      "w sosie słodko - kwaśnym" najczęściej marudzi ...
      Nie próbujcie jednak w zalewie octowej,
      bo go nabawicie w mig frustracji nowej.
      Gdy za dużo octu jest w waszej miłości
      jest to zagrożeniem dla jego męskości.
      A więc dochodzimy do ciekawej puenty:
      że najlepszy facet jest leciutko "ścięty".
      Dodaj więc kochana szczyptę żelatyny
      i spożywaj go "na sztywno", lecz bez sztywnej miny.>>
      :D:D:D
      • goha66 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 20.11.09, 09:36
        nuphar napisała:

        > taki przepis znalazłam, sposób na potrawę z..... ??????

        ... :D to ja też pociagnę "kulinarnie" ;)

        Pewien facet przez kilka lat miał kochankę, Włoszkę.
        Pewnej nocy oświadczyła mu, że jest w ciąży. On nie chcąc zrujnować
        swojej reputacji i małżeństwa, dał jej sporą sumę pieniędzy, aby
        wyjechała do Włoch i tam urodziła dziecko, aby uniknąć skandalu.
        Zaproponował również płacenie alimentów do 18 roku życia na dziecko.
        Ona się zgodziła, ale spytała:
        -Jak mam przesłać Ci wiadomość, kiedy dziecko się urodzi?
        -Aby utrzymać wszystko w sekrecie, wyślij mi pocztówkę na mój adres
        domowy, z jednym tylko słowem "spagetti", wtenczas zacznę słać Ci
        alimenty na utrzymanie dziecka.
        I ona wyjechała...
        Po około 9 miesiącach facet wieczorem wraca do domu z pracy, a tu
        żona mówi:
        -Dostałeś jakąś bardzo dziwną kartkę pocztową, nic nie rozumiem co to
        za kartka.
        Maż na to:
        -Daj mi tę kartkę, zobaczę co to?
        Żona dała mężowi kartkę bacznie go obserwując. Mąż zaczął czytać
        pocztówkę, zbladł jak ściana i... zemdlał...

        Na kartce było napisane : spagetti, spagetti, spagetti, spagetti,
        spagetti. Trzy porcje z kulkami mięsnymi, dwie bez. Wyślij więcej
        sosu!
        • nuna69 Re: zdradzająca żona - kontynuacja wątku 04.12.09, 22:44
          Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów:
          - byłem u dziewczyny....
          - I co, i co???
          - Waliłem caaaaałą noc!!!
          - Ooooo!!!
          - ....i nikt nie otworzył...



          Małgosia przychodzi do mamy:
          - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę, to jak wyjdę za mąż
          to będę jak Ty i Tata?
          - Tak córeczko.
          - A jak bym nie wyszła za mąż to będę taką starą panną jak Ciocia
          Ola?
          - Tak córeczko.
          - No to, k..wa, fajne perspektywy...


          Przychodzi garbata baba do lekarza, a lekarz już od drzwi woła:
          - Wiem, wiem, wiem!!!! ciąża pozamaciczna!!!


          Kowalski poszedł z żoną na imprezę, tam okazało się, że jest to seks
          grupowy. Zgasło światło....mija 10....15....20 minut. W końcu
          Kowalski zapal światło i woła:
          - Stop, k..rwa stop!!! Trzeba ustalić jakieś zasady, trzeci raz pod
          rząd robie loda!
Pełna wersja