mąż...kochanek.. i co dalej ?

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 15:11
Mam kochającego męża i poznałam smak kochanka,który wydał się tą drugą półową
jabłka.Życie niestety spłatało mi kawał i ów kochanek stwierdził po półtorej
roku że musi ułożyc sobie życie i to wcale nie ze mną ,ale z całkiem inną
fruzią pończoszanką.A ja/co prawda sama na własne życzenie/zostałam z nie lada
kłopotem jak się z tym wszystkim uporać,bo po takiej historii człowiek zostaje
już skażony i trudno zacząć tak po prostu "zwyczajnie "żyć.Jeżeli kogoś też to
spotkało to czekam na odpowiedz.ruda
    • Gość: wak Re: mąż...kochanek.. i co dalej ? IP: 165.222.186.* 18.07.01, 15:15
      Ode mnie nie spodziewaj sie ani litosci ani pomocy
      • Gość: Dyzio Re: mąż...kochanek.. i co dalej ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 18:33
        Wychodzi na to, że sztuczny penis bo jeśli się regularnie wymienia baterie to
        ponoc nigdy nie zawiedzie a i pomysłów ma multum ...
      • Gość: ruda Re: mąż...kochanek.. i co dalej ?odp.wak IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 07:39
        to był żart ;chciałem poddać pewien hipotetyczne zdażenie dyskusji,a tu taka
        serio krytyka.Ale pozdawiam.Romek vel ruda.
        • Gość: wak Re: mąż...kochanek.. i co dalej ?odp.wak IP: 165.222.186.* 19.07.01, 11:59
          no to dostales hipotetyczna krytyke. Tylko po co stylowac sie na kobiete...???
    • bigda Re: mąż...kochanek.. i co dalej ? 19.07.01, 16:01
      A maz wie o kochanku? Bo jesli tak, to dziwnego masz meza. A jesli nie, to ja
      juz nie rozumiem po co wychodzilas za maz, skoro nie odpowiada ci monogamia.
      Tak czy inaczej o rozwiazanies sytuacji musisz zapytac meza ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja