Gość: ruda
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
18.07.01, 15:11
Mam kochającego męża i poznałam smak kochanka,który wydał się tą drugą półową
jabłka.Życie niestety spłatało mi kawał i ów kochanek stwierdził po półtorej
roku że musi ułożyc sobie życie i to wcale nie ze mną ,ale z całkiem inną
fruzią pończoszanką.A ja/co prawda sama na własne życzenie/zostałam z nie lada
kłopotem jak się z tym wszystkim uporać,bo po takiej historii człowiek zostaje
już skażony i trudno zacząć tak po prostu "zwyczajnie "żyć.Jeżeli kogoś też to
spotkało to czekam na odpowiedz.ruda