Milosc do kobiety z agencji towarzyskiej

15.06.09, 19:59
Niestety amor tak strzałe posłał, że trafiło na nią. Na jej oczy, jej głos, tą
uśmiechniętą twarz kobietki,która niezrażona żadnymi hamulcami, tak
bezpruderyjnie handluje swoim ciałem. Nie ma w tym sensu, nie ma logiki, jest
ból, że ona tam teraz i ktoś inny na niej.
Wiem, że bez sensu, bez ładu, ale tak chciało by się być przy niej i widzieć
jak sączy kolejnego drinka, jak blask oczów pewnej swego kotki prześwituje na
wylot nieśmiałość naiwnego gościa. Tyle lat na karku, a tutaj taki odlot i w
takim kierunku? Dlaczego, kawaler nie wzdycha do sąsiadki, koleżanki z pracy,
tylko do panny, z którą płacąc ze seks, obok gotówki zapłacił sercem?
    • kolorowa_skarpetka Re: Milosc do kobiety z agencji towarzyskiej 15.06.09, 23:50
      Miłość ne wybiera:) spotkałeś swoją "Pretty Woman":)
      W filmach bywają pozytywne zakonczenia, a jak jest w życiu to nie wiem.
      Może skup się na pozytywach?
      Kochasz- to piekne uczucie i ciesz sie nim:) Skoro napisałeś "tyle lat na karku"
      to nie jesteś chyba już nastolatkiem i fajnie, że jeszcze potrafisz kochać i
      mieć odloty:)
      Z drugiej strony nieśmiały i naiwny... Ciekawe:)
      • fantka Re: Milosc do kobiety z agencji towarzyskiej 16.06.09, 10:35
        Saturn,
        jakoś Cię nie żałuję,
        chciałeś i masz...
        • agrafka111 Re: Milosc do kobiety z agencji towarzyskiej 06.07.09, 13:30
          ciekawe jaka jest definicja miłości autora wątku...
          Skoro Pan jest samotny i dojrzały może zakochanie zadziałało na zasadzie:
          koleżanka z pracy czy sąsiadka zaraz by chciały stabilizacji, ślubu a tu taka
          niezależna panna ;)
          a poza tym udowodniono naukowo, że podczas seksu wydzielają się pewne hormony i
          enzymy które sprawiają, że "kochamy" (celowo w cudzysłowiu).
          Był seks za pieniądze, może się coś dodatkowo wydzieliło... ;)
          W każdym bądź razie smutne jak ludzie dziwnie kierują swoim życiem (mowa o
          autorze wątku). I też jakoś mi nie jest żal...
    • mir-ek1 Re: Milosc do kobiety z agencji towarzyskiej 06.07.09, 13:05
      w czym problem ? chyba że będziesz zazdrosny o klijentów
      wiele żon wyjeżdża za granicę niby do pracy w kuchni, wracają z kasą
      i jest ok. Facet żonaty jak idzie do klubu i płaci za sex to jest
      lepszy od tej której płaci ?
    • ferero Re: Milosc do kobiety z agencji towarzyskiej 31.07.09, 18:21
      był pewien człowiek który też miał podobny problem jak ty i opowiadał o tym w
      programie tv. może będzie powtórka, bo warto skupić się na tym jakich pomyłek w
      życiu doścwiadcza prawdziwy mężczyzna ;-))) ale może kobieta była dużo warto w
      sensie innym nie finansowym ;-)))
      • wredotek Re: Milosc do kobiety z agencji towarzyskiej 01.08.09, 08:43
        Jesli jestes czegos bardzo spragniony to zakochasz sie nawet w namiastce swoich marzen:) moze i tu zaszedl podobny przypadek.
Pełna wersja