Gość: zibi
IP: *.tele2.pl
15.12.03, 21:53
jestem już po dwóch lampkach mojego ulubionego czerwonego wina, siedzę w
swoim własnym małym lecz kochanym mieszkaniu i zastanawiam sie
dlaczego.dlaczego nie moge spotkać normalnego, ciepłego,interesującego
faceta.takiego z którym można pogadać o polityce, o filmie, pójść na spacer,
z którym mozna pojechać w nieplanowaną podróż do Kazimierza, z którym mozna
iść na zakupy, na kawę, do kina itd itd. Jestem..zupełnie normalna, już
dojrzała, wiem czego chce od życia, tolerancyjna i szczęśliwa.
Nie mogę spotkać mężczyzny który zafascynowałby mnie, poruszył, z którym
chciałabym się spotkać zaraz po skończonej randce..ale mimo wszystko wierzę,
że jeszcze kiedyś mi się uda:)
pozdrawiam wszystkie czekające i czekających.