czemu nie mogę trafić na normalnego faceta

IP: *.tele2.pl 15.12.03, 21:53
jestem już po dwóch lampkach mojego ulubionego czerwonego wina, siedzę w
swoim własnym małym lecz kochanym mieszkaniu i zastanawiam sie
dlaczego.dlaczego nie moge spotkać normalnego, ciepłego,interesującego
faceta.takiego z którym można pogadać o polityce, o filmie, pójść na spacer,
z którym mozna pojechać w nieplanowaną podróż do Kazimierza, z którym mozna
iść na zakupy, na kawę, do kina itd itd. Jestem..zupełnie normalna, już
dojrzała, wiem czego chce od życia, tolerancyjna i szczęśliwa.
Nie mogę spotkać mężczyzny który zafascynowałby mnie, poruszył, z którym
chciałabym się spotkać zaraz po skończonej randce..ale mimo wszystko wierzę,
że jeszcze kiedyś mi się uda:)
pozdrawiam wszystkie czekające i czekających.
    • Gość: wredboy Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 15.12.03, 22:03
      Zibi a ile masz lat? Ja też nie moge wciąż spotkać tej jedynej :( Ja mam 23.
      Pozdrawiam
      • Gość: zibi Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.tele2.pl 15.12.03, 22:31
        28 ...aaaaale wiek przecież się nie liczy:)
        ech, co ja robiłam gdy miałam 23 lata..
        wszystko przed Tobą wredboy!
        pozdrawiam
        • schizo69 Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta 15.12.03, 22:34
          normalny facet chodzi na spacery,do kina,pije kawe i jeździ do Kazimierza???
    • Gość: tecumseh Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 15.12.03, 22:41
      Może szukasz swego księcia w niewłaściwych miejscach (w nie tej bajce).
      Ale "kto szuka, ten znajduje". A grunt to nie zapominać, iż nadzieja na końcu
      umiera. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • Gość: goldi Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.tio.pl / 195.205.39.* 15.12.03, 22:52
        Zibi,a może nie masz w sobie,tego coś.Prawdziwy facet to lubi czasem się
        napić,lubi dobry seks i wiele in,rzeczy..
        • Gość: samanta Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 23:14
          zibi ...chyba normalnego w sieci nie szukasz??? Toz tu same pojeby,rozejrzyj
          sie;))))))))))
        • Gość: tecumseh Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 15.12.03, 23:41
          Goldi, bez urazy ... ale wspaniale opisałeś "facecika", któremu tylko wydaje
          się iż jest prawdziwym facetem.
    • Gość: ttomm Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.szczecin.mm.pl 15.12.03, 23:48
      kto zna - nie czyta -
      on- miałaś orgazm ?
      ona - nie...
      on - no to co się mówi?
      ona - przepraszam.
      • Gość: zibi Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.tele2.pl 15.12.03, 23:59
        a co jest takiego dziwnego w wyskoczeniu na weekend do Kazimierza?Albo w
        pójściu do kina na dobry film.Czy normalni faceci tego nie robią??
        nie, nie szukam wirtualnego faceta, ja wogóle chyba nie szukam, raczej ciesze
        się zyciem, dużo podróżuję, czytam, odwiedzam ulubione knajpy, mebluję
        mieszkanie....
        Jestem po kilku związkach, z jednym moim byłbym mieszkałam 3 lata, było
        fantastycznie, i w łóżku i poza nim, ale miłość się skończyła.Poczułam, że to
        nie jest ktoś z kim chce być....
        nie jestem zwolenniczką ślubów(ale i nie przeciwniczką), ludzie sa ze sobą
        jeżeli jest im razem dobrze i chca się obok siebie budzić i zasypiać
        pozdrawiam
        • Gość: zigi a kto chce taka marudna babe.... IP: *.dialsprint.net 16.12.03, 00:19
          "....ale milosc sie skonczyla.." buahahahaha czyli nigdy jej nie bylo.
          Ty kobieto zaczynasz swirowac. Kup sobie kotka, albo nawet dwa.
        • Gość: Wlodzimierz Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: 208.22.57.* 17.12.03, 16:49
          To ty juz nie jestes dziewica
        • wiolap13 Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta 18.12.03, 03:46
          Dla mnie nie sa to dziwne wymagania ale tez jestem kobietą ale fakt musisz
          równiez uwzględnić potrzeby facetów a są czasami troche inne niz
          nasze .Najgorsze jest jednak to że jest chyba troche mało na rynku i to ich
          potrzeby stają sie ważniejsze( znów ta gospodarka rynkowa).Mysle jednak że
          jeszcze gdzieć tacy faceci bywają .
    • Gość: sklonowana40 Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 15:57
      Tia, bo opisany przez Ciebie facet juz dawno ma chlopaka.:-)
    • Gość: asia Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.toya.net.pl 16.12.03, 19:21
      czesc ZIBI,
      tez czesto zastanawiam sie dlaczego tak jest :(
      Jestem w podobnej sytuacji. Jezeli masz ochote pogadac to napisz
      asia6666@gazeta.pl
      Pozdrawiam cieplutko.
      • miki491 Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta 26.12.03, 18:04
        ....asia6666....to otych sprawach może lepiej porozmawiać z mężczyzną
        ... i może cos zrozumiesz?
    • Gość: Bartek Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.client.attbi.com 17.12.03, 05:41
      Najlepiej jak sie spotkacie i padniecie sobie w ramiona
      • wiolap13 Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta 18.12.03, 03:35
        I to miało być zabawne ?
    • Gość: st3s Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.03, 23:41
      jak zaczynasz od słów z którym mogła bym to i tamto .. cholrerna
      despotko ''podpisujesz tym samym wyrok skazujący na siebi faceci to wolne
      ptaki przy małych sugestiach będą dla ciebie chodzić po przewodach anten
      telewizyjnych
    • Gość: Mad Max nienormalna kobieta nigdy...... IP: *.dialsprint.net 19.12.03, 23:05
      nie trafi na normalanego faceta
      • laura_1 Re: nienormalna kobieta nigdy...... 20.12.03, 20:49
        Gość portalu: Mad Max napisał(a):
        > nie trafi na normalnego faceta
        normalne kobiety też na niego nie trafiają... niestety mamy deficyt i modę na
        nienormalność. aż strach się bać
    • Gość: Baja Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.archeton.pl 22.12.03, 15:26
      Witam!
      Autorke rozumiem, a wszystkich kolegow, ktorzy tu napisali mozna wyciac. Klasyczny przyklad
      niezrozumienia. Nie martw sie Zibi. To Forum nie przynosi nic odkrywczego, tu sa ludzie, ktorzy pisza dla
      pisania, dla wysmiania, dla zabicia nudy bo nic chyba w zyciu konkretnego nie robia... Czytuje czasami to co
      ludzie tu wypisuja i nic sie w tej kwestii nie zmienia.
      Ale kiedys bedzie lepiej Zibi bo faceci sa rozni:-).
      Pozdrawiam:-) - oczywiscie nie tych co tu probowali byc dowcipni...
    • Gość: ruchmistrz.blog.pl Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.03, 17:28
      Piszesz "> Nie mogę spotkać mężczyzny który zafascynowałby mnie, poruszył, z
      którym
      > chciałabym się spotkać zaraz po skończonej randce.."
      A co by się stało gdybyś mogła? Co Cię powstrzymuje?
      • Gość: Zuzia Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.attu.pl / *.attu.pl 31.12.03, 19:13
        O Matko, nic by mnie nie powstrzymało, tylko fakt, że to nie o co mi chodzi...
        Ale może Ty się ze mną spotkasz, może Ciebie nic nie powstrzyma... Może Ty
        jesteś tym normalnym, zwykłym, ciepłym facetem, który umie po prostu kochać...
    • miki491 Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta 26.12.03, 17:59
      bo nie trafiłaś na mnie ////
      ..ja też lubię w kobietach , to co Ty w mężczyznach .
      jak będziesz cierpliwa to znajdziesz , ale musisz szukać .
      • Gość: ona Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: 195.94.214.* 27.12.03, 10:19
        Czasami szukając na siłę mozna jedynie odstraszyć,a to marny skutek.
      • Gość: Jagoda Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.attu.pl / *.attu.pl 31.12.03, 19:16
        Zazdroszczę Ci cierpliwości...
    • dziabak Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta 26.12.03, 22:04
      moglbym zadac to samo pytanie czemu tak jest nie moge znalezc odpowiedniej
      kobiety z ktora mozna porozmawiac wyjsc na spacer do sklepu dlaczego pisza
      sponsor bogaty czemu nie patrza na serce co w nim jest jaka wartosc
      przedstawia to jest chore ten czas to podejscie kasa i tylko to dla wielu sie
      liczy
      • Gość: Apollo Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.dialup.enter.net 26.12.03, 23:34
        No niestety Apollo jest jeden a ja chwilowo jestem zajety Pozdrawiam
      • Gość: Jagoda Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.attu.pl / *.attu.pl 31.12.03, 19:23
        No to przecież Ty piszesz o tym, o co mi w życiu chodzi najbardziej. Albo masz
        18 lat, albo niewiele więcej...bo potem to już tylko intrata. Problem w tym, że
        ja mam 43...
    • Gość: Stanisław Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.esnxx2.adsl-dhcp.tele.dk 27.12.03, 03:58
      Bo widzisz to jes tak jak w *TOTO-LOTKU*.Do łóżka miliony do życia
      NIKOGO.ZWARIOWANY,ZAKŁAMANY DO BÓLU ŚWIAT , NIEPRZEBYTA DŻUNGLA ludzkich
      GŁUPOT.Tak na szybko można to nazwać.Chciwość ludzka nie zna granic a jej motto
      to OSZUSTWO.....itd...itp.Na ten temat można pisać bez końca.Nie wiem jak
      Tobie pomóc ale życzę wszystkiego najlepszego.Nic innego nie pozostało jak
      uzbroić się w cierpliwość i czekać,czekać tak długo jak tylko się da.A może
      nadejdzie taki dzień również dla Ciebie.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Stanisław.C
      Ps.
      stani@esenet.dk
      • Gość: też mam problem Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 20:54
        Świetnie to ująłeś!! Brawo!!:D
    • hortex1 Re: Bo stara dupa jestes i dotego zamulasz 27.12.03, 08:19
      smętna i ty sie dziwisz nudziaro dlaczego na faceta tracic nie możesz ! rokuje
      starą panną zostaniesz z takim podejsciem i jeszcze bez kasy z małym
      mieszkankem to zycze powodzenia bo jak byś miała chociaz kase to moze trafiła
      bys jakiegos lamusa za kase a tak to nie ma szans !
      • Gość: ona Re: Bo stara dupa jestes i dotego zamulasz IP: 195.94.214.* 27.12.03, 10:24
        Znasz marny człowieczku powiedzonko "sadze ciebie według siebie" jesli musisz
        kupować sobie kobietę to tylko ....żal.Nie myśl,ze to główne prawo tego
        świata.A pieniądze rzecz nabyta,jednego dnia sa innego juz ich nie ma,a kupiona
        miłość znika jak bańka mydlana,ale widze,ze wszystko przed tobą.
        Dziewczyna znajdzie w końcu szczęście a ty zmarniejesz z kiepskim towarem.

    • Gość: Gimli,syn Gloina Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.lutn.cable.ntl.com 28.12.03, 06:24
      Jak czytam twój tekst, to od razu nasuwają mi sie słowa piosenki pana
      Staszczyka z t.love:
      "wyjedźmy gdzies daleko stad a moze jednak nie
      nic z tego chyba nie zrozumiesz dzisiaj - atakuje mnie"

      utwór ma tytuł : "SHE LOVES DOSTOYEVSKY"
      goraco zachecam do wysluchania.
      dobranoc
    • Gość: doska Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.12.03, 12:34
      Zibi.....

      jest takie stare powiedzenie, bez obrazy: "każda potwora znajdzie sewgo
      amatora"...sądzę, że nie poznałąś jeszcze tego jedynego i tyle !;))
      Nie należy się tak bardzo załamywać, nie w tym wieku kochana...

      Poza tym.... jesoo.....jak ja nie cieprię facetów, z którymi tylko o polityce
      czaba gadulić, bo marzyć nie potrafią ?((((( Nie wspomnę o interesujacym?? a
      jak Oni wygladają? podaj mi słonko zasady i kteyteria "interesującego faceta"
      bo chyba coś mi umknęło w chwili kiedy się zakochiwałam (a z moim Wybrankiem
      jestem już 22 lata !) Hmm...a spacery....czy nie właściwszą formą spędzenia
      wieczoru jest spacerak a nie ślęczenie przed kompem z buteleczką winka i
      rozczulanie się nad sobą ???

      Wiele mogła bym tu.......bla bla bla.....

      Zibi, proponuję, bys nie koncentrowała się li tylko na sobie, bo tak teraz
      Ciebie odbieram. Wymieniłaś cechy mężczyzny, w kóre byłby "wyposażony" Twoj
      wymarzony i posiadał je wszystkie jednoczenie....Widzę, że czekasz z założonymi
      rączkami..... Kochana, powiem szczerze.....nie szukaj GO na forum.....wyjdź z
      domku.....polookaj na wsszystko co Ciebie otacza....a przede wszsyttkim na
      LUZDZI ! Ci bardzo wartosciowi nie "krzyczą", że są. .. pragną, byś TY, być
      może sama "odkrła" w nich te cechy, które zazwyczaj nie są wypisane na
      karteczce i zawieszone na tasiemce, jak dziecku kluczyk na szyi, gdy mama
      pójdzie do pracy.
      Ludzie są wokół nas.....ci więcej czy mniej inteligentni, brzydsi i
      ładniejsi ...jednak czasami jedno spojrzenie wystarczy, że ciśnienie nam
      wzrasta ... w ustach zasycha ... drżą dłonie ... takich doznań nie zapewni
      komputer i lampka wina....zapewniam;))

      Zibi, z okazji nadchodzącego Nowego Roku życzę Tobie wssytkiego co
      najlepsze, wiele radośći, obfotości i ... pozyskania nowych przyjaciół,
      nawiązania wielu wspaniałąych znajomości. Niech ten czas stanie się dla Ciebie
      czasem innego spojrzenia na tych wszystkim, ktorzy Ciebie otaczają, a kto
      wie......ten jedyny wymarzony być może jest przy Tobie...tylko Go nie
      zauważałaś dotąd;-))))))

      Pozdrawiam, doska
      • Gość: Ona Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.chello.pl 28.12.03, 16:06
        Bravo dla tej Pani:):):) bravo:)
        • Gość: Ania Polacy to paszczury IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.12.03, 17:48
          Jak wychodze do klubow albo na ulice to przygnebia mnie widok polskich
          mezczyzn... Nie dosc ze generalnie nie sa atrakcyjni z wygladu to do tego nie
          zadbani, nie potrafia sie ubrac ani odezwac. Nic dziwnego, ze fajne dziewczyny
          (a w polsce ich nie brakuje) narzekaja na facetow.
          Ja tez nie moge znalezc sobie kogos kto by mi odpowiadal ale to dlatego ze
          sama mam wysokie wymagania. Ale jak pomysle, ze jestem ladna, wyksztalcona,
          wesola, imprezowa, z dobrej rodziny i z gustem, to przeciez nie zadam sie z
          jakims frędzlem bez pracy. Tak?
          • Gość: Ru Re: Polacy to paszczury IP: *.chello.pl 29.12.03, 19:35
            Tak:)Jakkolwiek wydaje mi sie ze zenskim fredzlem jestes Ty pustaku glupiutki;)
            A interesujacych kobiet w Warszawie ( bo o prowincji nie ma co wpsominac) nie
            jest az tak wiele. Sporo plastikowych, sztycznych, pozornie wyksztalconych
            (zaocznie) badź pozrnie tylko inteligentnych panien. Az dziw bierze z ew tym
            gaszczu miernoty znalazłem prawdziwy Skarb;)
    • mily-1 Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta 28.12.03, 20:10
      Napisz do mnie, to może razem napijemy się czerwonego, wytrawnego winka (po
      Sylwestrze) i wtedy postaram się zrozumieć Twoje podejście do mężczyzn...
    • ella27 Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta 28.12.03, 20:56
      ... są normalni faceci ale zwykle to są ci których nie widać i nie słychać ...
      oni też czekają na swoje szczęście w Miłości, ale będąc cichymi i niewidocznymi
      jak Oni i My mamy się zauważyć w tym hałaśliwym świecie ...

      ZIBI w związku z nadchodzącym Nowym Rokiem życzę Ci szczęścia w życiu
      osobistym, sukcesów w pracy, dobrego zdrowia, anielskiej cierpliwości
      przyczytaniu tych życzeń, domku z ogrodem i basenem, eleganckiej limuzyny,
      samych zwycięstw, spełnienia marzeń, miłych niespodzianek losu, grona
      prawdziwych przyjaciół, niewyczerpanych pokładów energii, uśmiechu na co dzień,
      drogi usłanej różami, satysfakcji z pracy, genialnych pomysłów, niskich
      podatków, słodkiego, miłego życia, świeżości spojrzenia, głównej wygranej na
      loterii, pozytywnej aury, pogody ducha, pomyślnych wiatrów, gorącej miłości,
      wygodnych butów, cudownych wakacji, szczęścia, pociechy z dzieci i wnuków,
      punktualnych pociągów, świętego spokoju, jachtu, żadnych trosk, powodzenia u
      płci przeciwnej, wysokich lotów, rześkich poranków, pomyślności, trafnych
      decyzji, intuicji w interesach, prezentów od losu, dużego łóżka, pękatego
      portfela, szerokiej drogi, miłego szefa, jasności umysłu, niebanalnych wyzwań,
      miłych snów, pewności siebie, wielkiej fortuny, wielu uśmiechów, bogatego
      wujka, błyskotliwych ripost, romantycznych wieczorów, udanych łowów,
      pasjonującej pracy, szansy na sukces, dużo słodyczy, pozycji lidera,
      szampańskiej zabawy, mocnego dachu nad głową, samych pozytywnych wibracji,
      pełni życia, wielu niezapomnianych chwil, dużo słońca, olimpijskiej kondycji,
      pomyślności, jak najmniej zmartwień, wyjścia z każdej sytuacji, uwielbienia u
      podwładnych, pasma sukcesów, niezmiennie zielonego światła, czystego nieba, stu
      lat życia, końskiego zdrowia, sławy, pokaźnego konta, manny z nieba, wysokich
      wygranych, ciągle nowych rekordów, niskich kosztów, bezpiecznych lądowań, wielu
      ciekawych znajomości, wygranych przetargów, sumiennych dłużników, taaaakiej
      ryby, najwyższego miejsca na podium, dobrego fryzjera, radosnych świąt, serca
      jak dzwon, pewnej ręki, komfortowych warunków, przyjemnych doznań, wielu
      wzruszeń, mocnej głowy, powodzenia, otrzymania najwyższych odznaczeń,
      osiągnięcia wyznaczonych celów, pełnego sejfu, szczęścia w kartach,sprzyjającej
      pogody, dobrych zbiorów, kolorowych chwil, twórczego podejścia do pracy,
      połamania pióra, góry pieniędzy, samych słonecznych dni, smacznego jajka, uroku
      osobistego, mnóstwa prezentów, udanych negocjacji, serdecznych przyjaciół,
      grzecznych dzieci, udanych wakacji, miejsca w Księdze Rekordów Guinessa,
      większości w parlamencie, miłego wypoczynku, wesołego towarzystwa, dobrego
      apetytu, szczęśliwej podróży, złotej jesieni, poczucia humoru, wiecznej
      młodości, licznego potomstwa, niewieszającego się komputera, sławy i chwały,
      lekkości bytu, pokojowego rozwiązania wszystkich konfliktów, szybkiego rozwoju
      gospodarczego, hojnych sponsorów, korzystnego układu gwiazd, miłosnych
      uniesień, czytelnych instrukcji, cichych wielbicieli, mistrzowskich zagrań,
      dobrej nocy, wielkiej przygody, słodkich snów, wystrzałowej zabawy
      sylwestrowej, zgranej ekipy, pomyślności na nowej drodze życia, pociechy z
      pociechy, lojalnych współpracowników, bujnej wyobraźni, interesujących przeżyć,
      rodzinnej atmosfery, pomyślnych wieści, radości życia, dobrego serca, pełnego
      szkła, suto zastawionego stołu, złotej rybki, zimnego piwa, zasięgu w każdym
      miejscu, gry fair play, nieomylnych decyzji, miejsca w historii, głównych
      ról, kreatywności, podróży dookoła świata, udanych szkoleń, efektywnych
      poszukiwań, pakietu kontrolnego, bogatej kolekcji, dużo wolnego czasu,
      beztroskiego życia, dobrej passy, celnych strzałów, zdobycia Mount Everestu,
      wolności, trafnych wyborów, gradu prestiżowych nagród, spokoju ducha, oddechu
      od codzienności, samych piątek w szkole, godnych przeciwników, szczerych
      komplementów, wszelkiej pomyślności, codziennych atrakcji, świetlanej
      przyszłości, hossy na giełdzie, korzystnego horoskopu, zdjęcia na okładce,
      miłych sąsiadów, wiary w sukces, mocy zawsze z Wami, wielu alternatyw,
      przychylności bogów, tolerancji, własnego odrzutowca, gorączki sobotniej nocy,
      piwniczki pełnej wina, silnej woli, wyrozumiałego spowiednika, zamku w Szkocji,
      ambitnych planów, kilku odkryć i kilku wynalazków, owacji na stojąco,
      zniewalającego uśmiechu, szczęśliwego trafu, płomiennych uczuć, pomocnej dłoni,
      niezawodnej pamięci, nieprzemijającej urody, asa w rękawie, sprawnych hamulców,
      miękkiego lądowania, dużo nadzienia w pączku, strumieni szampana, kominka,
      rozbicia banku, recepty na szczęście, wyjazdu do Brukseli, zabawy do białego
      rana, odwagi cywilnej, dobrej prasy, ptasiego mleczka, przygód z happy endem,
      długich wakacji, dużo rodzynek w cieście, zmysłowych nocy, gwiazdki z nieba,
      wiernego psiaka, celnego oka, sportowego wozu, różowych okularów, ruchu w
      interesie, stabilnej waluty, zgrabnej figury, siły perswazji, zdolności
      nadprzyrodzonych, ostatniego słowa, dobrego smaku, własnego sposobu na życie, w
      zdrowym ciele - zdrowego ducha, właściwych wniosków, widoków na
      przyszłość, podzielnej uwagi, czterolistnej koniczyny życzę Ja - Ela

    • Gość: Szymon Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 29.12.03, 16:29
      Zibi, moim zdaniem zasadnicze pytanie: Gdzie szukasz? Gdy ide na basen to nie
      po to by zbierac grzyby, zas w lesie sie nie kapie. Niby normalne, a jednak...
      Ktos tu wczesniej zauwazyl, ze jest cudowny, wspanialy, a tez nie moze znalezc,
      bo facet nie ma pracy na przyklad, albo nikt ciekawy w klubie czy na imprezie
      sie nie trafil. To pytam: o co tu chodzi? Jesli ktos nie ma pracy to juz juz
      jest skreslony? Wiec czy ta osoba szuka bogatego, a "normalnosc" faceta okresla
      liczba zer na koncie?
      Albo imprezy i kluby... W moim miescie sa siedliskiem dresow, mafii, sporo tam
      strzelanin i bomb. Czy to aby dobre miejsce dla Ciebie? Wrzeszczenie na siebie
      przy 30.000 Watt z glosnikow to nie jest raczej "normalna" rozmowa. Itp. itd.

      Dosc ciekawa alternatywa by kogos poznac staje sie internet moim zdaniem. Juz
      sam fakt jego posiadania w pewien sposob nobilituje (trzeba umiec sie
      poslugiwac kompem, powstal na potrzeby naukowe, wiec raczej "kolek" sie za to
      nie zabiera). Do tego pewien latwy sposob selekcji osob kusi. No i powszechny
      brak czasu wsrod ludzi ambitnych sklania do przegladania "ofert" netowych niz
      lokalowego zycia, ktore zdecydowanie odstrasza "normalnych".

      Powodzenia w szukaniu.
    • Gość: kasica Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 16:51
      znam takich facetów. dwóch. jeden jest gejem, a drugi moim mężem - sam się
      znalazł - wszedł przez okno do akademika, w którym mieszkałam. ale do
      Kazimierza mój mąż jechać nie chce. mój przyjaciel gej - tak.
      • Gość: Szymon Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 29.12.03, 17:47
        Nie jestem gejem, bylem juz 3 razy w tym roku w Kazimierzu :-) Wspolczuje Ci
        Kasica, bo wyglada na to, ze jestes z mezem tak na zasadzie "z braku laku".
        Wszak byl jedynym "normalnym". Szczerze mowiac wolalbym miec swiadomosc, ze
        zostalem wybrany przez moja zone z dziesiatkow innych niz ze jest ze mna, bo
        juz trudno... Wiesz... Kiedys mielismy jedno radio, jedna telewizje i jedna
        partie. Rzecz jasna: wszystko jedynie sluszne i "normalne". Ja jednak lubie
        wybor... :-)
        • Gość: Ona Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.chello.pl 29.12.03, 19:49
          Najgorsze co może się przytrafić,to bycie z kimś ot tak,byle z kimś być,dla
          zasady,żeby zabić wolne chwile,bo już czas,bo jestem duża[y] itd.
          To wstrętne co można zrobić sobie i drugiej osobie jednocześnie.
          I warto jest wybierać,przebierać itp.,żeby wyłowić tą perełkę z tłumu...
          M.
          • Gość: Szymon Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.12.03, 22:51
            Zgadzam sie... tym bardziej, ze pojecie "normalnosci" jest czysto subiektywne.
            Dla imprezowiczki nienormalny jest domator, dla domatorki imprezowicz itd. Ja
            mysle, ze generalnie ludzi jest tylu, iz nie nalezy tu przesadzac z tekstami w
            stylu "brak jest normalnych facetow/kobiet". Z samego netu korzystac cos ok. 5
            milionow Polakow, wiec jesli ktos twierdzi, ze nie spotkal/nie
            widzial "normalnego" to byc moze jest cos z nim nie tak, albo po prostu zle
            szukal. Bo oczywiscie rozumiem, ze mozna nie spotkac nikogo ciekawego w danym
            lokalu, w tlumie 50, 100 czy nawet 500 osob, ale net jest wspanialym medium do
            wymieniania pogladow (czyz mielibysmy okazje to robic teraz gdyby nie net?).
            Tylko prosze - wymieniajmy poglady, poznawajmy sie, a nie obrazajmy czy
            wyzywajmy jak to niektorzy na forum robia.
            • Gość: zibi Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.tele2.pl 29.12.03, 23:32
              Hej hej, tak dawno tu nie zaglądałam a tu proszę jak się wątek rozwinął..
              Dziekuję tym wszystkim którzy napisali ciepłe i MĄDRE słowa - za mądre przede
              wszystkim.
              ella27 - życzenia przeczytałam choć nie było to łatwe:)
              Może teraz będe cześciej wychodzić na spacery!!.
              A z czerwonego wina też nie zrezygnuję.
              Nie pisze już że szukam normalnego faceta, bo niektórym się to niepodobało,
              może i słusznie, zresztą normalny dla każdego znaczy coś innego.
              Napiszę tak" chiałabym spotkać faceta o którym będę mogła powiedzieć, że jest
              świetny!!!
              Uf, poza tym jestem po Świetach, a życzenia mojej rodziny jak co roku były
              takie same..możecie się domysleć jakie:)))wszystkie samotne dziewczyny w
              okolicach 27 coś o tym wiedzą.okropność!
              z Nowym Rokiem nowym krokiem - taki mam zamiar!
              pozdrawiam wszystkich
              zibi


              • Gość: Ten Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.ryn.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 01:32
                Czy jest szansa - żeby porozmawiać z Tobą np. na chacie? Myślę, że jesteś
                interesującą kobietą.
              • edek Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta 31.12.03, 19:33
                Coz, w moim wypadku, ciagle jeszcze Titanic nie wpadl na gore lodowa, moze Ty
                nia bedziesz i rozprujesz mi bok? Chociaz wiem (zdaje sobie sprawe) ze musze
                uzyc calego swego kunsztu w bys podplynela na moj kurs, a to nie bedzie latwe.

                Twoje zdjecie sugeruje mi, ze u kobiety, w trzeciej dekadzie zycia wszelkie
                fizjologiczne funkcje ciala podporzadkowane sa biologicznemu prymatowi. To
                cialo jest gotowe na ostateczny sprawdzian. Mocne kosci i miesnie, szczytowa
                produkcja estrogenu i progesteronu. Czyli ... rodzeniu. Ty jednak rodzic nie
                chcesz i nie bedziesz. Masz racje! Dzieci, to kupa szczescia - z przewaga kupy.
                Tezyzna fizyczna z jednej strony, niepokojace objawy (ktore jedynie Ty
                dostrzegasz) z drugiej strony. Co do aktywnosci seksualnej po 30-tce, to
                wlasnie teraz twoja wiara we wlasne umiejetnosci siega zenitu. Kazdy orgazm
                powoduje w organizmie kobiety skok poziomu testosteronu o 42% - hormonu, ktory
                kontroluje libido. Wstrzemiezliwosc seksualna prowadzi do zaniku libido, wiec
                korzystaj zanim nie bedzie za pozno.
                Okay! Tyle o Tobie.
                Czas, bym napisal o sobie.
                Kobieta jest nieprzenikniona i zaklamana - owszem, a babskie rozance przy
                herbatce to gniazdo zmij i Lysa Gora razem wziete. Ale to wszystko i tak
                pryszcz w porownaniu z wadliwie skonstruowanym stworzeniem, jakim jest -
                mezczyzna! Natura w swojej nieskonczonej madrosci wyposazyla go we wspaniala
                czesc ciala, sluzaca do uszczesliwiania dam, ale chochlik w zapisie genetycznym
                meskiej psychiki owej czesci prawidlowo uzywac mu nie pozwala. Posiadac
                fortepian, a umiec na nim grac, to dwie rozne rzeczy (wspomnienie Twego
                trzyletniego zwiazku)!
                Juz Slowacki, najwyrazniej zaniepokojony tragedia sytuacji, nawolywal: "Niech
                kobiety nie traca nadziei i przed narodem meskim niosa oswiaty seksualnej
                kaganiec".

                Poniewaz mam slabosc do polskich wieszczy, usluchalem apelu, cialem i dusza
                oddaje sie seksuologii. W wyniku czego z pelnym zaangazowaniem oswietlam dzis
                kolegom droge do kobiecych hot spots. A zeby przy tym nie tracic nadziei,
                zglebiam tajniki gelotologii, czyli nauki o smiechu. Ta nowa dziedzina, znana
                na razie tylko u niewielu, pozwala mi serdecznie smiac sie z nieporadnych
                poczynan mojej plci - ktora, nie potrafi absolutnie nic, a w sztuce kochania
                sami analfabeci. Nie zauwazaja, ze niebieska tabletka nie przysparza im
                meskosci, a wprost przeciwnie, upodabnia ich do kobiet gdyz dzieki niej moga
                rowniez wtedy, gdy nie chca. Zalosny przejaw modnej androginii polegajacej na
                zacieraniu roznic miedzy plciami. Pozniej dziwi sie taki jeden z drugim, ze
                kobiety patrza na nich jak na platki z jogurtem. Tfu!
                Sokrates, po kolejnej nieudanej probie uszczesliwiania swojej malzonki
                Ksantypy, rozlozyl bezradnie rece i obwiescil swiatu: "Wiem, ze nic nie wiem".
                Czym zreszta wcale jej nie zaimponowal, lecz doprowadzil do bialej goraczki,
                przez co stala sie dla potomnych uosobieniem klotnicy. Sam w tzw. miedzyczasie
                sprawdzam, ile Ksantypy z kazdej mojej partnerki wychodzi gdy odkryje we mnie
                nieudolnego Sokratesa. Wniosek nasuwa sie sam: zamiast filozofowac o niewiedzy,
                zglebiam materie. Ale zglebiam umiejetnie, najpierw jej sie przypatruje,
                dotykam, kosztuje ...
                Sigmund Freud tez byl nie lepszy, gdy przyznal, ze to "ogromne pytanie, na
                ktore nie znajduje odpowiedzi: czego chce kobieta?". Co mu jednak nie
                przeszkadzalo w wyprodukowaniu horrendalnej bzdury: nazwania orgazmu
                lechtaczkowego niedojrzalym swintuszeniem. Fatalne przekonanie, ktore do dzis
                pleni sie jak chwast w psychice mezczyzn i posrednio doprowadza ich partnerki
                do profilaktycznych napadow migreny. Nieco mniej szkody narobil inny Austriak,
                mianowicie ginakolog Ernst Grafenberg, ktory jako pierwszy odkryl owo malenkie
                zgrubienie tkanek "trzy, do pieciu centymetrow od wejscia do pochwy, dajace sie
                wyczuc jako guzek przez przednia scianke waginy, bezposrednio za koscia
                lonowa". "Eureka!" - wydusil z siebie przejety, wyciagajac palce z wanny, w
                ktorej moczyl zapewne jakas posiadaczke magicznego guzka. "Punkt G! - Bracia,
                znalazlem wlacznik kobiety!". Nowoczesni mezczyzni ruszyli na poszukiwanie
                tajemniczego punktu, a zdezorientowane kobiety powpadaly w kompleksy, gdy nie
                byly w stanie sie nim wylegitymowac.
                "Moja zona nie ma punktu G! Czy to jest powod do rozwodu?" Tego typu pytania
                mezczyzn zrodzily we mnie gleboki szacunek dla pszczol. Stworzen nader
                inteligentnych, ktore po wykorzystaniu samcow w celach prokreacji, pozbywaja
                sie ich, aby od tej chwili zyc sobie dlugo i szczesliwie. Nie ma co udawac,
                wizja nadzwyczaj kuszaca: cale lozko tylko dla siebie, okno szeroko otwarte, bo
                nikt juz nie jeczy, ze zimno i ze kurczy mu sie wszystko za wyjatkiem uszu, w
                nocy nikt nie ciagnie koldry na swoja strone, mozna pospac dluzej, bo nikt nie
                budzi o piatej rano, aby podziwiac jego wyprezone stezenie testosteronu we krwi.

                Pozdrawiam Zibi pieknie - zyczac zarazem, powodzenia w trafianiu, oby w
                sama "dziesiatke".

                e
            • ona.a Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta 30.12.03, 07:08
              Net daje poczucie anonimowości;pozwala nabrać dystansu do sprawy, rzeczy itp.
              Głupota jest narzucanie innym sowich racji,opinii.
              Net jest dobry dla zabieganych na przykład.
              A przy okazji nie jest sie skreslonym z dyskusji na samym wstępie za wygląd.
              A w knajpie raczej nie znajdzie się "miłości" na dłuższy czas.Na
              chwilke,tak,juz bardziej prawdopodobne.
            • ona.a Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta 30.12.03, 16:55
              Gość portalu: Szymon napisał(a):

              > Zgadzam sie... tym bardziej, ze pojecie "normalnosci" jest czysto
              subiektywne.
              > Dla imprezowiczki nienormalny jest domator, dla domatorki imprezowicz itd. Ja
              > mysle, ze generalnie ludzi jest tylu, iz nie nalezy tu przesadzac z tekstami
              w
              > stylu "brak jest normalnych facetow/kobiet".
              -myślę,że zwyczajnie trzeba się dobrac i już.Nic na siłę.Przyjemniej jest
              spędzać czas z osoba o podobnych zainteresowaniach i poglądach,a jesli nawet są
              różne,to ważną role odgrywa tu umiejętnośc zrozumienia czyjegos punktu
              widzenia .


              > wymieniania pogladow (czyz mielibysmy okazje to robic teraz gdyby nie net?).
              > Tylko prosze - wymieniajmy poglady, poznawajmy sie, a nie obrazajmy czy
              > wyzywajmy jak to niektorzy na forum robia.

              -masz rację,często jest tak,ze na pytanie sypią się głupkowate,ignoranckie
              odpowiedzi.Jesli takie mają być,to mozna ich w ogóle zaniechac,bo po co.
              A co z tego,ze post jest podpuchą??
              taki czy inny sposób "rozmowy" jest ok.

              Eeee tam w chwili najmniej oczekiwanej się znajdzie,wystarczy miec oczy szeroko
              otwarte.Bo z pozoru zupełnie przeciętna osoba,moze się okazac tym anszym
              księciuniem :) [księzniczką hi hi].
              o!

        • Gość: kasica Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 23:56
          dzięki za współczucie, ale to niepotrzebne:) chyba mnie trochę nie
          zrozumiałeś:) mój facet - ten jeden z dwóch, który spełnia wymagania autorki
          wątku - nie jestem z nim "z braku laku". wcześniej miałam około
          mnóstwa "narzeczonych". Może źle to napisałam, ale raczej chodziło mi o to, że
          bez szukania SAM SIĘ NAGLE ZNALAZŁ I ZOSTAŁ. I bardzo się z tego cieszę. To od
          razu było to. Dlatego odradzam szukanie na siłę. A co do Kazimierza - jest tyle
          innych miast :) pzdr
    • wredny_alchemik Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta 30.12.03, 10:49
      Owszem, net jest dobrym narzędziem do poznawania nowych ludzi... ale kiedy się
      zauważy, że coś tam iskrzy (konwersacja się klei etc.) to trzeba znajomość
      szybciutko przenosić do świata... realnego =) Znaczy, piszę to w związku z
      własnym doświadczeniem - często okazuje się, że w necie można z kimś rozmawiać
      godzinami, a w realu nic... Ogólnie, zbytnie opieranie się na internecie
      prowadzi do izolacji i to całkiem sporawych rozmiarów. Takie floydowskie "The
      Wall" w nieco innym wymiarze.
      Pozdrawiam
      Zły i Wredny Alchemik
      • Gość: edi Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: 128.187.28.* 31.12.03, 20:24
        A co to znaczy normalny facet? taki, ktory robi to co mu kazesz i jeszcze
        bedzie calowac za to po stopach? taki ktory odpowiada jakiemus
        idealowi, ktory sobie ukulas w tej ciasnej lepetynce? no wiec wyobraz
        sobie ze taki facet nie istenieje! Stracilas kontakt z rzeczywistoscia i lepiej
        predko zejdz na ziemie.
    • Gość: harry 32 Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.int.ccp.pl / *.crowley.pl 30.12.03, 18:34
      Witaj jezeli chodzi o njormalnych to istnieja tylko jest to kwestia czasu, ja
      kiedys długo szukałem normalnej kobiety i po długim czasi znalazłem choc już
      straciłem nadzieje także bęzi o.k
    • Gość: Zuzia Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.attu.pl / *.attu.pl 31.12.03, 19:01
      Naiwna dziewczyno. Z tego co wyczytałam, to jesteś normalną kobietą, a takie
      nie mają szans na inteligentnego faceta. Nie ubliżając zamężnym - idź do
      Częstochowy na kolanach, a może Ci się jakiś trafi... Ja czekam na takiego 43
      lata. I też mam dzisiaj dołek i czerwone wino... a przed sobą tabun idiotów,
      którzy tak dobrze o sobie myślą...
    • Gość: Jagoda Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.attu.pl / *.attu.pl 31.12.03, 19:04
      Zmień sobie nicka, bo myślałam, że jesteś facetem...
      • Gość: zibi Re: czemu nie mogę trafić na normalnego faceta IP: *.tele2.pl 31.12.03, 21:55
        Podobno nic w zyciu nie dzieje bez przyczyny i wszystko ma gdzieś swój ukryty
        sens, tylko my tego od razu nie widzimy.
        Wiem, że wszystko co mnie spotkało i spotyka teraz dzieje się w jakimś celu,
        nawet z najgorszych wydarzeń można przecież wyciągnąc pozytywne wnioski
        Kiedy rozstałam sie z mężczyzną doceniłam rzeczy na które nie miałam szans w
        naszym związku-to był typ faceta, któremu kobieta służy tylko do łóżka, a
        reszta..reszta zrobi się sama.
        teraz oprócz wielu możliwości które nie były mi dane gdy byliśmy razem widzę,
        że ja też, pośrednio dzieki niemu, wielu rzeczy się nauczyłam które już zawsze
        we mnie zostaną.
        nauczyłam się, żed w życie zawsze trzeba patrzeć z optymizmem bo pozytywne
        myślenie przyciąga pozytywne zdarzenia
        wierze i nie tracę nadziei że kiedyś gdzies spotkam GO.
        a na razie ciesze się tym co jest, nawet dzisiejszym wieczorem który spędzam w
        domu, bo mój wyjazd do Londynu nie wypalił w ostatniej chwili.
        cóż, to pewnie też ma swój sens.
        Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku dla Was.
        zibi
        (kobieta) :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja