Do kobiet, (raczej Dziewic)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 15:19
Jestem dwa lata po ślubie i właśnie się rozwiodłem, mogliśmy mieć dzieci ale
nigdy się nie zdecydowaliśmy. Pytanie moje, czy Kobieta ktora nigdy nie
znała seksu chciała by się z takim człowiekiem związać, mam 32 lata i ślub
Kościelny.
    • Gość: Wacek Re: Do kobiet, (raczej Dziewic) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 16:00
      Kręcą ciebie małolatki, czy raczej zasuszone, podstarzałe panienki ?:)
    • Gość: kasica Re: Do kobiet, (raczej Dziewic) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 16:10
      dlaczego twoja przyszła ma być dziewicą, skoro ty nie jesteś dziewicem?
      • Gość: krzysiek Re: Do kobiet, (raczej Dziewic) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 10:49
        czy ja coś napisałem że chce się związać z dziewicą czy może ktoraś z was ma
        jakiś komplkeks. ja chciłem się czegoś poprastu dowiedzieć. pozdwawiam
    • envi Re: Do kobiet, (raczej Dziewic) 02.01.04, 21:43
      mysle ze teraz dziewice sa ewenementem,i kazda panna mysli jak najpszybciej
      pozbyc sie klopotliwego nieco stanu.w twoim wieku raczej zwiazek z 16 latka
      odpada(bo w tym wieku kobieta najwczesniej moze wyjsc za maz po uzyskaniu
      wczesniejszej zgody sadu rodzinnego).starsze kobiety raczej ukrywaja swoj
      problem a wrecz zaprzeczaja istnieniu dziewictwa.zwiazek ze starsza podsuszona
      panna,hmm,no trudno powiedziec,skoro suszy swoj kwiat to nie odda go byle
      komu,a facet po rozwodzie to juz nic fajnego.taka kobieta czeka na rycerza na
      bialym rumaku i fanfary.
      wybacz ta ironie,ale jakos nie widze Cie w roli amanta wyrywajacego samotna
      dziewice.a tak po za tym to jesli kobiecie sie spodobasz,to tak bedzie i
      juz.dziewictwo zadnej roli tu nie gra.dziewica jest taka sama zwykla kobieta
      jak kazda inna,nie rozumiem tego naznaczania dziewic?
      • Gość: Krzysiek Re: Do kobiet, (raczej Dziewic) IP: *.stoen.pl 03.01.04, 09:14
        Bardzo dziękuje za ten list, mają żone jak ją poznałem to już nie była
        dziewicą ,ale mi to nie przeszkadzało kochałem ją , ale potem bardzo ta
        przeszkadzało byłem bardzo zazdrosny że kogoś kochała przedemną, że rebie to po
        kimś . Piosenki typu "i niewodz sie ze byłeś pierwszy" dobijały mnie coraz
        bardziej , moja choroba psychiczna wyszła na światło dzienne , zaczołem głośno
        o tym jej mówic, miałem o to pretesje ze czegoś dla mnie nie zostawiła,
        przezemnie nasz związek się rozleciał, naprawde żałuje. W dalszym ciągu uważam
        że to o czym mowa to SKARB.
        • jackussi Re: Do kobiet, (raczej Dziewic) 03.01.04, 09:22
          Skarbów trzeba szukać na dziewiczej wyspie,ale szukej może się uda
          :)
        • Gość: piecyk gazowy Re: Do kobiet, (raczej Dziewic) IP: 212.33.65.* 03.01.04, 09:49
          Przeszłość osoby, którą KOCHAM, nie ma dla mnie ŻADNEGO znaczenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja