oddam biednej rodzinie

17.07.10, 17:12
Różne sprzęty AGD i sanitarne w bardzo dobrym stanie oddam biednej rodzinie.
Chętnych proszę o kontakt na mail.
    • alex-en Re: oddam biednej rodzinie 17.07.10, 23:20
      Czy będziesz żądał PIT-u aby sprawdzić czy jestem biedny, jeśli zadeklaruję, że chcę otrzymać jakiś sprzęt ? A co będzie jak uznasz, że jestem na tyle biedny, ze dasz mi to, co masz do zaoferowania a ja nie będę tego potrzebował ? Czy będę musiał także podpisać umowę darowizny i zapłacić później stosowny podatek ? Chciałeś się pochwalić na forum że masz i chcesz dać ?
      Jeśli chcesz naprawdę oddać niepotrzebne rzeczy , to napisz gdzie i co wystawisz przed dom a wtedy potrzebujący - może nawet nie biedny - podjedzie samochodem albo rowerem (ten biedniejszy albo udający biedniejszego) i weźmie sobie co mu potrzeba .
      A.
      • zielu52 Re: oddam biednej rodzinie 19.07.10, 10:12
        Do alex-en.
        Nie będę nawet komentował tego co napisałaś(eś). Powiem krótko. Zmień lekarza. Przez takich jak ty człowiek traci ochotę na takie gesty. Moje intencje były jak najbardziej szczere i bezinteresowne, ale jak widać niektórzy maja spore kompleksy. I nie sil na więcej komentarzy bo nie podejmę tej płytkiej dysputy.
        • bodok2 Re: oddam biednej rodzinie 19.07.10, 10:33
          zielu-52, ogłoś się na gumtree (oddam za darmo) albo gratyzchaty,
          tam są ludzie naprawdę zaintersowani pomocą, tutaj nie warto -
          bezintersownych zawistników jak widzisz nie brakuje (na chamstwo
          lekarz nie pomoże)
          • symmetria84 Re: oddam biednej rodzinie 19.07.10, 10:57
            U la la. Nie dość, że na dworze gorąco, duszno i porno, to i tu
            atmosfera bulgoce. Za mojej młodości śpiewało się z PP "Całe
            szczęście polega na tym, by z rzeczy prostych nie tworzyć
            intelektualnych labiryntów". Zielu podał kontakt na e-mail gazetowy,
            jestem ciekawa, kto się tam wyżywa.

            A tak poważnie. Od tego chyba jest też to forum, by takie rzeczy
            ogłaszać, dziwię się, że można to odebrać jako przechwałki, tym
            bardziej że posty podobnej treści już się pojawiały i nikt nie
            zgłaszał sprzeciwu.

            Ważne, by pomagać ludziom, którzy o wyżej wymienione osprzęta
            zadbają i nie urządzą tygodniowej libacji po wizycie w skupie złomu.
            Aleksie, ja też jestem biedna, może wespół uwolnimy ziela od
            zbędnych gabarytów? O kontakt na konto e-mailowe nie śmiem prosić.


            Pozdrowienia schładzające eter pozostawiam.
Pełna wersja