sasanka195
12.08.10, 14:24
taka decyzja w pozwoleniu
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8241380,Czarne_chmury_nad_druga_linia_metra__Wstrzymaja_budowe_.html
Czarne chmury nad drugą linią metra. Wstrzymają budowę?
Krzysztof Śmietana
2010-08-12, ostatnia aktualizacja 2010-08-11 19:45
21 warszawiaków zażądało wczoraj od wojewody cofnięcia pozwolenia na budowę
szybu startowego drugiej linii metra. Twierdzą, że prace mogą spowodować
nieodwracalne straty w środowisku naturalnym, bo nie wiadomo, co wykonawca
zrobi z ziemią z wykopu.
Do wojewody trafił wniosek o stwierdzenie nieważności wydanego pod koniec
lipca przez urząd Woli pozwolenia na budowę szybu przy rondzie Daszyńskiego.
Według wczorajszego "Dziennika Gazety Prawnej" w tej sprawie protestują
ekolodzy. Ivetta Biały z biura prasowego wojewody twierdzi jednak, że pod
złożonym wczoraj wnioskiem podpisały się osoby prywatne, a nie organizacje
ekologiczne.
"Gazeta" dotarła do sześciostronicowej skargi. Wnioskodawcy twierdzą m.in., że
wbrew decyzji środowiskowej w pozwoleniu na budowę nie pojawiła się lista
miejsc, w których będzie składowany urobek z drążenia metra. To może grozić
tym, że ziemia z niebezpiecznymi odpadami może trafić w miejsca niedozwolone,
co doprowadzi np. do skażenia wód podziemnych. Skarżący wskazują, że wprawdzie
wykonawca prac, czyli konsorcjum z włoską firmą Astaldi na czele, dostarczył
mapkę z trasami wywozu urobku, ale w trzech przypadkach kończą się one na
drodze publicznej - tuż za Łomiankami, przed Ożarowem oraz przed Markami.
"Oznacza to, że magazynowanie i odzysk odpadów inwestor planuje na drogach
publicznych" - piszą. Podkreślają również, że według prawa to inwestor, czyli
miasto, powinien wskazać trasy wywozu ziemi, wyznaczyć miejsca ich składowania
i gospodarowania. Przypominają także, że raport środowiskowy nakazał
wyznaczenie specjalnie zabezpieczonego składowiska dla urobku z tuneli, bo
przy drążeniu tarczami stosuje się szkodliwe substancje chemiczne.
Ivetta Biały zapowiedziała, że urząd wojewódzki jak najszybciej zajmie się
skargą. Na razie nie wstrzymuje ona przygotowań do budowy, bo pozwolenie ma
rygor natychmiastowej wykonalności. Jak pisaliśmy, w poniedziałek zacznie się
wytyczenie objazdów ul. Prostej, która na początku września zostanie
zamknięta, by mogła się zacząć budowa szybu startowego.
Metro odrzuca zarzuty skarżących. - Wydane w lipcu pozwolenie dotyczy tylko
szybu startowego, z którego będzie wydobyta niewielka ilość ziemi. Listę
miejsc, w których wykonawca ma składować i utylizować urobek z drążenia całego
odcinka, mamy dostać do 24 sierpnia - podkreśla Paweł Siedlecki z biura
prasowego Metra Warszawskiego.
Igor Krajnow z Zarządu Transportu Miejskiego twierdzi, że miasto nie chciało
wykonawcy wskazywać konkretnych miejsc składowania urobku, bo mogłoby to
doprowadzić do zwiększenia kosztów inwestycji. - Musi to zrobić we własnym
zakresie. W czasie drążenia tuneli nie będą używane niebezpieczne środki
chemiczne, bo stosuje się je tylko przy przebijaniu przez skały, a na trasie
są gruty miękkie - dodaje.
Aleksandra Kralkowska reprezentująca budującą metro spółkę AGP Metro Polska
twierdzi, że zarzuty są niezrozumiałe: - Nie zamierzamy łamać przepisów
ochrony środowiska. Urobek będzie wywożony w bezpieczne miejsca.
Wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz liczy na to, że wojewoda utrzyma
pozwolenie na budowę w mocy.