Nierzetelna ekipa budowlana

22.09.10, 13:41
W sierpniu zaplanowaliśmy wybicie otworu okiennego-zamówiliśmy okno z montażem i zaczęło się poszukiwanie ekipy do wybicia tegoż otworu. Większość z góry odmówiła (odległe terminy), jedna chętnie się zgodziła. Kilka razy upewniałam się, czy na pewno są zdecydowani się tego podjąć. Byli. No i zaczęły się schody... Raz nie dotarli, bo samochód się zepsuł, z dziesięć razy nie oddzwonili, choć obiecali. I tak do dziś praca nie wykonana... Numer tel. do szefa tej "solidnej"firmy, pana Rafała, to 502900552.
Zdecydowanie odradzam umawianie się z nimi, nawet jeśli "na pewno" podejmą się jakiejś pracy.
    • i.bombik Re: Nierzetelna ekipa budowlana 23.09.10, 13:40
      A czy ta firma jest z Marek?
      Pzdr.
      I.
      • mamapoli06 Re: Nierzetelna ekipa budowlana 24.09.10, 18:20
        Firma nie jest z Marek, ale reklamowała się na tym forum...
    • ro_a Re: Nierzetelna ekipa budowlana 24.09.10, 22:02
      To ja dodam jeszcze do tej grupy reklamującego się parę linii niżej fachowca32. Był, zobaczył, umówił się a potem złapał inną robotę i nie przyszedł bo podobno mu dodatkowe prace zlecili.
      I zostałem z remontem do wiosny..... Co do jakości prac niestety nie było mi dane ocenić.

      A
      • kasia_de Re: Nierzetelna ekipa budowlana 25.09.10, 08:20
        jest to niestety przykry standard.
        Mam do zrobienia małą poprawkę na dachu, robota na jedno popołudnie. Obdzwoniłam chyba już wszystkich okolicznych dekarzy- za mała chyba robota, żeby ją wziąć. Dodam też , że niektórzy byli, oglądali, umawiali się i nie wracali więcej.
    • rambud Re: Nierzetelna ekipa budowlana 26.05.11, 23:59
      Witam.
      Zatem opowiem coś o miłej Pani, która tak miło pisze na mój temat.
      Powiedziałem miłej Pani, że nie mam czasu na wybijanie okna, podałem numer telefonu do kolegi, który fakt - nie dotarł lecz zadzwonił, poinformował o awarii auta,
      Dwa, Miła Pani nie posiadała żadnych planów na wybicie okna - z opisu jaki uzyskałem od Właścicielki była to ściana nośna budynku. Brak pozwolenia na jej wyburzenie, brak jakiegokolwiek planu, pozwolenia, nie wspominając o projekcie, był wystarczającym powodem do odpuszczenia sobie tego tematu, może jest jakiś fachowiec zajął by się wybiciem okna bez jakiejkolwiek dokumentacji budynku, ściany czy projektu - lecz ja wolę dziecko oglądać na żywo w domu a nie przez kratki jeżeli doszło by do katastrofy budowlanej.
      Informacje uzyskane od Pani brzmiały, proszę pana, potrzebowała bym wybić w ścianie dziurę na okno w kuchni, nie ma na to planów ale przecież to nie problem, chodzi o to aby było w kuchni widniej i tyle.
      Bardzo proszę droga Pani, następnym razem jak zacznie Panią nachodzić na obsmarowywanie ludzi na publicznym forum, to proszę przedstawić wszystkie fakty a nie szczątkowe informacje gdyż tak jest dla Pani wygodniej.
      Nie pozdrawiam i nie życzę powodzenia miła Pani.
      • amel-ek Re: Nierzetelna ekipa budowlana 27.05.11, 12:57
        Ma Pan racje,pozdrawiam
        • przystojny0 Re: Nierzetelna ekipa budowlana 01.06.11, 15:45
          rzeczywiście, wybicie dziury w scianie nosnej to nie blachostka, trzeba by zaraz po zrobieniu dziury (nad proj oknem) zrobić większy otwor i zainstalować dwuteownik i zalac go betonem, albo zrobic belke zelbetową, zeby to nie osiadalo i nie pekalo. tu trzeba miec spora praktyke budowlana by ocenic wysokosc takiej belki i rozpietosc
          • mamapoli06 Re: Nierzetelna ekipa budowlana 03.06.11, 12:23
            No cóż...
            Bardzo interesujące jest to, co Pan opowiada, ponieważ do końca był Pan gotów na wykonanie tej pracy, ani razu nie usłyszałam, że ze względów bezpieczeństwa Pan jej nie wykona. Nie widział Pan domu, w którym praca miała być wykonana, bo ani razu Pan do nas nie dotarł-mimo że się Pan umawiał. Nie jestem osobą ,która lekceważy bezpieczeństwo swoje i innych-wybicie otworu było bezpieczne i legalne-rozmawiałam na ten temat z kierownikiem budowy.
            Szkoda że jakoś dziwnym trafem "zapomniał" Pan, jaki przebieg miały nasze rozmowy i że na padło w nich ani jedno słowo na temat tego, że nie decyduje się Pan ze względów bezpieczeństwa. wystarczyło powiedzieć, ze nie jest Panu po drodze, nie ma Pan czasu, itd., zamiast nas zwodzić...

            • perrocanario Re: Nierzetelna ekipa budowlana 03.06.11, 14:56
              mamapoli06 napisała:

              > wybicie otworu było bezpieczne i legal
              > ne-rozmawiałam na ten temat z kierownikiem budowy.

              to zamiast rozmawiać z owym kierownikiem trzeba było zlecić mu tę fuchę, jemu albo jego ekipie.
              • mamapoli06 Re: Nierzetelna ekipa budowlana 03.06.11, 15:22
                Nie rozumiem, skąd tyle jadu w ostatnich wypowiedziach... Chyba nasza polska cecha narodowa dochodzi do głosu. Okno już jest wstawione-fachowo. I nie zrobił tego kierownik budowy.
                I to by było na tyle w tym temacie z mojej strony, ponieważ wymiana poglądów w tym wątku niebezpiecznie zbliża się do wylewania pomyj, a w czymś takim nie będę brała udziału. Widać uczciwe opisywanie sytuacji nie zawsze ma sens.
                • rambud Re: Nierzetelna ekipa budowlana 09.06.11, 21:58
                  mamapoli06 napisała:

                  > Nie rozumiem, skąd tyle jadu w ostatnich wypowiedziach... Chyba nasza polska ce
                  > cha narodowa dochodzi do głosu. Okno już jest wstawione-fachowo. I nie zrobił t
                  > ego kierownik budowy.
                  > I to by było na tyle w tym temacie z mojej strony, ponieważ wymiana poglądów w
                  > tym wątku niebezpiecznie zbliża się do wylewania pomyj, a w czymś takim nie bę
                  > dę brała udziału. Widać uczciwe opisywanie sytuacji nie zawsze ma sens.

                  Nie ja droga Pani zaczołem wylewać pomyje, nie ja założyłem ten wontek, i nie ja sam na siebie napisałem o nierzetelności. Dla tego, że nie wykonałem zaproponowanego zlecenia z obawy o możliwość powstania smrodu przy "dłubaniu bez dokumentacji" w ścianie nośnej - przypina mi się karteczkę o nierzetelności?
                  Uczciwe opisywanie sytuacji? Droga Pani, ...
                  Szkoda słów.
                  Nie mam nastroju na bicie piany
Inne wątki na temat:
Pełna wersja