Orych stchórzy przed debatą?

01.12.10, 10:29
Źródło:
www.wspolnota.avn.pl/aktualnosci-8.php
ZAPRASZAM NA DEBATĘ

30 listopada 2010

Niestety z powodu braku porozumienia między przedstawicielami kandydatów nie udało się uzgodnić warunków i terminu planowanej debaty. Reprezentanci mojego rywala odrzucili wszystkie nasze propozycje dotyczące miejsca, czasu, sposobu przeprowadzenia debaty oraz osoby prowadzącej. Pomimo to uważam, że debata jest potrzebna. Docierały do mnie głosy, że Mieszkańcy chcą się osobiście spotkać z kandydatami, chcą móc im zadać pytania.

Dlatego zdecydowałem się zaprosić Państwa – Mieszkańców Miasta - na DEBATĘ MIEJSKĄ. Chciałbym się z Państwem spotkać. Debata odbędzie się we czwartek 2 grudnia 2010 roku o godzinie 20.00 w Pałacyku Briggsów przy Al. Piłsudskiego 96. Będzie czekało miejsce także dla mojego kontrkandydata. Jeśli zechce przyjść, będziecie mieli Państwo możliwość porównania naszego doświadczenia, kompetencji oraz planów dla miasta, które w swoich programach proponujemy.
Ponieważ mam świadomość, że warunki pogodowe oraz czas mogą uniemożliwić wszystkim chętnym osobiste przybycie, czynię starania, aby debatę można było obejrzeć na żywo w Internecie (na stronie: www.wspolnota.avn.pl) oraz aby przez Internet można było zadawać pytania. Szczegóły podam do publicznej wiadomości w najbliższym czasie.

Spotkanie poprowadzi Jan Pospieszalski.

Kandydat na Burmistrza Miasta Marki
Janusz Werczyński

    • jerzykrajewski7 Show Werczyński & Pospieszalski 01.12.10, 10:36

      To nie ma być debata.

      To ma być "Show Werczyński & Pospieszalski".

      Taka propagandowa ustawka.

      Werczyński i Pospieszalski współpracują ze sobą od lat, jak wynika z internetowych doniesień.

      Z debatą mamy do czynienia wówczas, gdy prowadzący jest bezstronny.

      Skoro Werczyński chce mieć wiec wyborczy z udziałem i poparciem zaprzyjaźnionego celebryty, niech go więc robi.

      Tylko niech nie nazywa tego debatą.


      Pozdrawiam

      Jerzy Krajewski
      • zenhorst_major Nie zasługujemy na Orycha 01.12.10, 10:48
        Taa, mieszkańcy Marek po prostu nie zasługują aby jego wielkość Orych zaprezentował się na żywo markowianom.
        Swego czasu Tankiewicz zorganizował debatę z Werczyńskim o której ten ostatni dowiedział się przypadkiem z ogłoszenia na przystanku autobusowym.
        I co?
        I Werczyniak mimo to przyszedł na debatę z szacunku dla ludzi którzy przyszli i chcieli dowiedzieć się czegoś więcej o kandydatach.
        No ale dla nas malutkich markoiwian Orych to za wysokie progi.
        • jerzykrajewski7 Ostatnia prawdziwa debata w 2002 r. - z miotłą 01.12.10, 11:11
          Ostatnia prawdziwa debata między kandydatami na burmistrza Marek odbyła się w 2002 r.

          W pałacyku Briggsów.


          Była bezstronnie prowadzona, pytania do kandydatów były losowane.

          Choć na sali była ustawka.

          Pamiętam atak z sali na mnie w wykonaniu Adama Kopczyńskiego. Okropny atak.

          Mój występ został zapamiętany nie tylko ze względu na moje merytoryczne wypowiedzi.

          Na debatę przeszedłem z miotłą, kupioną na miejscowym bazarku.

          Bo chciałem zrobić porządek w Markach.

          Niestety, nie udało się.

          Nadal żyjemy w błocie, bez kanalizacji, często w ciemnościach.

          A zdarza się, że i w chłodzie.

          Pozdrawiam

          Jerzy Krajewski
          • escapezone26 Re: Ostatnia prawdziwa debata w 2002 r. - z miotł 01.12.10, 11:27
            taaa pan Kopczyński potrafi pozniej byc nagradzany za wiernosci i obrone, rece opadaja jak przejezdzam przez Marki i widze jego plakat, a na stronie samorzadu jego Czyny, ale o celach i o osiagnieciach nic...nic... pustka, szczerze to nie wiem czy tu jest jakas klika czy to juz nie mozna przetoczyc do dream teamu ;p
          • zenhorst_major Re: Ostatnia prawdziwa debata w 2002 r. - z miotł 01.12.10, 12:26
            Tak pamiętam tę debatę. Debata była prowadzona przez Skłodowskiego (bardzo ‘niezależny’ i ‘bezstronny’ prowadzący). Ale debata się odbyła i mieszkańcy mieli okazję obejrzeć na żywo zmagania kandydatów.
            Kandydaci na burmistrza nie stchórzyli i mieli odwagę spotkać się ze sobą i z mieszkańcami a nie wymyślali pretekstów proceduralnych.
            • jerzykrajewski7 Skłodowski był wtedy bezstronny 01.12.10, 12:46

              To widzowie byli agresywni.

              Najbardziej agresywni byli ci, popierający Janusza Werczyńskiego.

              Nie dziwię się więc Jackowi Orychowi, że chciał uzgodnić godziwe warunki debaty.

              Z kibolami Werczyńskiego nie można debatować.

              Przeciw kibolom Werczyńskiego wynajmowałem agencję ochrony, by chroniła przed nimi nasze spotkania wyborcze w 2002 r.

              Na jednym z naszych spotkań wyborczych Janusz Werczyński osobiście uciszał swoich kiboli, bo zachowywali się zbyt agresywnie.

              Szok, co się działo.

              Kibole Werczyńskiego są nieobliczalni.

              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski
        • markowszczak Jest bowiem prawda czasu i prawda ekranu 01.12.10, 12:11
          Szanowny kolego, to co robisz w cywilizowanym świecie nazywa dyskredytacja. Nazwałbym to inaczej, ale szanuję innych użytkowników. Zrobiłbyś furorę w PRL-u. Tego typu wpisami, kompromitujesz nie tylko sam siebie, ale i kandydata którego popierasz. Ciebie nie interesują merytoryczne kwestie. Gdyby tak było, swoje wątpliwości rozwiałbyś np. na stronie www.burmistrzmarek.pl, gdzie możesz zadać nawet pytanie kandydatowi, czy na stronie www.wspolnota.avn.pl, gdzie pytania zadać nie możesz, ale zapoznać się z programem już tak. Szukałbyś odpowiedzi a nie sensacji. Czuć determinację w tym co robisz. Proponujesz Igrzyska. Show. Pragniesz Krwi!

          Jeśli mowa już o szacunku. Dla mnie starego pierdoły, szacunku nie można zdobyć w jeden wieczór. Wyrazem szacunku, nie jest pojawienie się w show. Jeśli się go rzeczywiście zdobyło, to jeden wieczór nic tu nie zmieni.

          Z perspektywy mieszkańca Marek bitwa na miny zwolenników i przeciwników kandydatów na burmistrza mało mnie interesuje. Kto chciał, zdążył sobie wyrobić zdanie o kandydatach. Myślę, że nie są potrzebne tego rodzaju wpisy mające zdyskredytować oponenta. Każdy człowiek robiący użytek ze swojego mózgu, zdaje sobie sprawę, że odkąd wynaleziono telewizje, istnieje coś takiego, jak prawda czasu i prawda ekranu.

          • zenhorst_major Re: Jest bowiem prawda czasu i prawda ekranu 01.12.10, 12:34
            markowszczak napisał:
            >Ciebie nie interesują merytoryczne kwestie. Gdyby tak było, swoje wą
            > tpliwości rozwiałbyś np. na stronie www.burmistrzmarek.pl, gdzie możesz zadać n
            > awet pytanie kandydatowi, czy na stronie www.wspolnota.avn.pl, gdzie pytania za
            > dać nie możesz, ale zapoznać się z programem już tak.

            Czy to oznacza że gdy Orych zostanie wybrany na burmistrza jego kontakty z mieszkańcami będą się odbywały wyłącznie za pomocą formularza kontaktowego?
            Funkcja burmistrza wymaga bezpośrednich kontaktów z mieszkańcami a nie chowania się za plecy biznesowych protektorów.
            • jerzykrajewski7 Z kibolami Werczyńskiego nie można rozmawiać 01.12.10, 12:51

              Z mieszkańcami Marek można rozmawiać.

              Ale z kibolami Werczyńskiego nie można rozmawiać, są bowiem zbyt agresywni.

              Jak kibole Werczyńskiego chcą ustawkę nazywać debatą, to nie dziwię się, że Jacek Orych w ustawce nie chce brać udziału.

              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski
            • tomt3 Re: Jest bowiem prawda czasu i prawda ekranu 01.12.10, 13:01
              zenhorst_major napisał:

              > Czy to oznacza że gdy Orych zostanie wybrany na burmistrza jego kontakty z mies
              > zkańcami będą się odbywały wyłącznie za pomocą formularza kontaktowego?

              Zdaje się że jest mowa na razie o kandydacie na burmistrza. Na jakiej podstawie przewidujesz jak będą wyglądały spotkania z mieszkańcami po wygranych wyborach przez p.Orycha? Ma to napisane w programie?

              > Funkcja burmistrza wymaga bezpośrednich kontaktów z mieszkańcami a nie chowania
              > się za plecy biznesowych protektorów.

              Na jakiej podstawie przewidujesz unikanie bezpośrednich kontaktów z mieszkańcami po wygranych przez p.Orycha wyborach, i co mają do tego biznesowi protektorzy? I jak ma to unikanie wyglądać? Za drzewo się nie schowa, pod biurko też ciężko, biznesowi protektorzy będą go tam wpychać i plecami przed mieszkańcami zasłaniać? A może też ma to opisane w programie?
              Bardzo dobrze że p.Orych nie bierze w tej debacie udziału, bo była by to farsa dobrze przemyślana przez sztab p.Werczyńskiego, a co do intencji tej debaty, to już sam fakt zaproponowania jako wodzireja p.Pospieszalskiego nie pozostawia złudzeń.
            • loramloda Re: Jest bowiem prawda czasu i prawda ekranu 01.12.10, 14:23
              a mnie nie interesują bezpośrednie kontakty z burmistrzem, bo nie mam na to czasu. Jestem mieszkanką Marek i oczekuję zmian i rozwoju miasta. Przez ostanie 14 lat nic dobrego nie zaobserwowałam. To co zostało zrobione, to nie są sukcesy - jak zwolennicy P. Werczyńskiego je przedstawiają - to minimum z minimum.
          • darek721 Re: Jest bowiem prawda czasu i prawda ekranu 01.12.10, 13:07
            Proponuję debatę z użyciem wykrywacza kłamstw. Skoro ma być dwóch wyszczekanych na jednego młodego to może ten drobiazg pomoże odróżnić blagę,pustosłowie i słowotok od konkretnych różnic w postrzeganiu zarządzania naszym miastem i blisko 60 milionowym budżetem które pozwoliły by nam zrozumieć dlaczego jest tak dramatycznie źle skoro miało być tak dobrze. Dlaczego inni mieszkańcy podobnych miasteczek za mniejsze pieniądze mają więcej,lepiej taniej,ładniej.Czy winny jest tylko "leń na stołku burmistrza " czy winni są super lenie w radzie miasta bo od niego nie wymagali właściwych działań.A może wszyscy byli tak "zarobieni" że nie zauważyli ,że coś jest nie tak bo wszyscy z boku tak słodzili i słodzili. Co zrobią dla nas mieszkańców lepiej lub inaczej niż dotychczas jak wybierzemy ich aby uniknąć powtórki z rozrywki i nie przedłużać dotychczasowego pasma "SUKCESÓW" krasomówczych tam gdzie potrzeba konkretnych trwałych i rzeczowych działań.
            • kiemlicze Re: Jest bowiem prawda ekranu 01.12.10, 15:02
              Nie wierzę aby Radny Orych stchórzył przed debatą. Wielokrotnie wykazywał cywilną odwagę.

              www.marki.pl/portal/gmina/pliki/aktualnosci/2008/druzyna.jpg
              (Patrz załączony obrazek - stoi pierwszy z lewej).
              Kandydat MSG ma po prostu ma ważniejsze sprawy niż spotkania z mieszkańcami.
              wiecej zdjęć: www.marki.pl/portal/index.php?cmd=zawartosc&opt=pokaz&id=213

              Pozdrawiamy siarczyście.

              • tomt3 Re: Jest bowiem prawda ekranu 01.12.10, 15:27
                Ty to tak miałeś zawsze, czy dopiero teraz tak się zrobiło?
                • jerzykrajewski7 Faraońska dynastia 01.12.10, 15:34
                  horowy napisał: "Stanisław Werczyński w latach 1965-1966 był przewodniczącm Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej, a w latach 1967-1971 naczelnikiem Miejskiej Rady Narodowej. (z tego co mi się wydaje to chyba "papa" obecnego burmistrza).


                  Jak widzimy, ród Werczyński rządził miastem i za komuny, i za III RP.

                  Faraońska dynastia.

                  A tu ktoś czepia się, że Jacka Orycha wspiera były dyrektor szkoły w PRL.

                  Mam postawić na tym forum pytania, co za komuny wyprawiał ojciec Janusz Werczyńskiego?

                  Same pytania, bez żadnych dowodów. Tak jak to zrobił zwolennik Werczyńskiego, atakując Tadeusza Słodowskiego.

                  Ja w 2002 r. przeszłością ojca Janusz Werczyńskiego nie zajmowałem się.

                  Ale widać po ataku na Skłodowskiego, by uderzyć w Orycha, że dla zwolenników faraonów wszelki chwyty są dozwolone.


                  Pozdrawiam

                  Jerzy Krajewski
                • jerzykrajewski7 Faraońska dynastia 01.12.10, 15:34
                  horowy napisał: "Stanisław Werczyński w latach 1965-1966 był przewodniczącm Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej, a w latach 1967-1971 naczelnikiem Miejskiej Rady Narodowej. (z tego co mi się wydaje to chyba "papa" obecnego burmistrza).


                  Jak widzimy, ród Werczyński rządził miastem i za komuny, i za III RP.

                  Faraońska dynastia.

                  A tu ktoś czepia się, że Jacka Orycha wspiera były dyrektor szkoły w PRL.

                  Mam postawić na tym forum pytania, co za komuny wyprawiał ojciec Janusz Werczyńskiego?

                  Same pytania, bez żadnych dowodów. Tak jak to zrobił zwolennik Werczyńskiego, atakując Tadeusza Słodowskiego.

                  Ja w 2002 r. przeszłością ojca Janusz Werczyńskiego nie zajmowałem się.

                  Ale widać po ataku na Skłodowskiego, by uderzyć w Orycha, że dla zwolenników faraonów wszelki chwyty są dozwolone.


                  Pozdrawiam

                  Jerzy Krajewski
                • jerzykrajewski7 I za komuny, i za III RP. 01.12.10, 15:36
                  horowy napisał: "Stanisław Werczyński w latach 1965-1966 był przewodniczącm Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej, a w latach 1967-1971 naczelnikiem Miejskiej Rady Narodowej. (z tego co mi się wydaje to chyba "papa" obecnego burmistrza).


                  Jak widzimy, ród Werczyński rządził miastem i za komuny, i za III RP.

                  Faraońska dynastia.

                  A tu ktoś czepia się, że Jacka Orycha wspiera były dyrektor szkoły w PRL.

                  Mam postawić na tym forum pytania, co za komuny wyprawiał ojciec Janusz Werczyńskiego?

                  Same pytania, bez żadnych dowodów. Tak jak to zrobił zwolennik Werczyńskiego, atakując Tadeusza Słodowskiego.

                  Ja w 2002 r. przeszłością ojca Janusz Werczyńskiego nie zajmowałem się.

                  Ale widać po ataku na Skłodowskiego, by uderzyć w Orycha, że dla zwolenników faraonów wszelki chwyty są dozwolone.


                  Pozdrawiam

                  Jerzy Krajewski
                  • zenhorst_major Jest aż tak źle u kandydata MSG? 01.12.10, 16:50
                    Wszystko to nie zmienia faktu że Orych ( zresztą zgodnie z opiniami jego doradców) unika jak może debaty publicznej.
                    Chojnowski, Krajewski, Tankiewicz, Werczyński ( kolejność alfabetyczna) jako kandydaci na burmistrza miasta nie obawiali się takich wystąpień.
                    Kurcze, nawet taki A. Michnik(postać nie z mojej bajki) mimo że ciężko go nazwać oratorem, nie unika słownych konfrontacji
                    A kandydat Orych…

                    Jest aż tak źle u kandydata MSG?
                    • escapezone26 Re: Jest aż tak źle u kandydata MSG? 01.12.10, 17:07
                      z jednej strony nie dziwie sie jezeli debata nie bedzie z 2 kandydatami, wiadomo jak bylo wczesniej kiedy to wielcy obroncy i "kibole" wodza nie dali dojsc do slowa i bardzo wrecz z nienawiscia kontratakowali, no coż pancio i jego pieski co chce to ma, w końcu faraon .
                      • tomt3 Re: Nie jest źle u kandydata MSG 01.12.10, 17:18
                        Bardzo boli to że p.Orych i jego sztab nie dał się wciągnąć w pułapkę z debatą. Oj, boli..
                        • soviet46 Re: Nie jest źle u kandydata MSG 01.12.10, 20:47
                          Przecież mogli sami pierwsi zaproponować debatę. Dlaczego tego nie zrobili?
                          • badboy1001 Re: Nie jest źle u kandydata MSG 01.12.10, 23:25
                            Jak pisałem już w jakimś innym wątku, Pan Orych najwyraźniej zamierza oddać zwycięstwo w debacie (i pewnie w ślad za tym w wyborach) walkowerem.

                            Szkoda!
                            Werczyński ile zrobił tyle zrobił ale ma chęć o tym podyskutować a o osiągnięciach i wizji sprawowania urzędu burmistrza przez Orycha, musimy się domyślać.

                            Panie Jacku (jeśli wolno mi tak się zwracać...) niech Pan podejmie rękawicę!

                            Na zrezygnowanych nikt nie głosuje. (Ja też)
                            • escapezone26 Re: Nie jest źle u kandydata MSG 02.12.10, 09:01
                              pamietaj ze to nie jest chec dyskusji tylko tak jak wczesniej jest wszystko dobrze przygotowane, wodzu obecny bardzo dobrze wszystko zaplanowal , zapytaj sie ludzi ktorzy byli na wczesniejszych debatach co sie dzialo, jakie pytania zadawali i jacy obroncy jego byli ktorzy nie dali dojsc do glosu osobom ktore chcialy zadac pyt z zaskoczenia, opisywala juz to osoba w innym wątku,
                              • badboy1001 Re: Nie jest źle u kandydata MSG 02.12.10, 09:36
                                Widziałem te opisy ale czy akurat P.Krajewskiemu można wierzyć kiedy przepełniony goryczą po przegranej z Werczyńskim dwoi się i troi, żeby choć "nogawkę szarpnąć" sprowadzony do parteru przez Sąd??

                                Z moich obserwacji wynika, że każda kulturalna debata zwykle przebiega wg. wcześniej zaplanowanego scenariusza: obie strony przygotowują tematy, mają określony czas na odpowiedź. Obie strony mają również swoich zwolenników i niestety również swoich "krzykaczy". Pytań "z zaskoczenia" raczej się unika, żeby nie zakłócić ładu dyskusji.

                                Wracając do tematu rzekomego "napadu" na kontrkandydata...
                                Pójdę dzisiaj i zobaczę jak to wygląda. I wciąż liczę, że P. Orych uszanuje swoich zwolenników i weźmie udział w debacie.



                                • jerzykrajewski7 sprowadzony do parteru przez Sąd 02.12.10, 09:44

                                  Jakże celna to ocena lokalnego wymiaru sprawiedliwości: "sprowadzony do parteru przez Sąd".

                                  Sąd nie jest od tego, by kogokolwiek "sprowadzać do parteru", tylko, by w bezstronny sposób prowadzić proces i wydać sprawiedliwy wyrok.

                                  Utajnienie procesu w publicznej sprawie to jest właśnie "sprowadzenie do parteru" obywatela, krytykującego władzę publiczną.

                                  Jak za komuny.

                                  Pozdrawiam

                                  Jerzy Krajewski
                                • escapezone26 Re: Nie jest źle u kandydata MSG 02.12.10, 10:51
                                  napisales "racze"nie unika. bylo byc na wczesniejszych spotk. przedwyborczych.
        • wybor5 Re: Nie zasługujemy na Orycha 02.12.10, 11:21
          zenhorst_major napisał:

          > Taa, mieszkańcy Marek po prostu nie zasługują aby jego wielkość Orych zaprezent
          > ował się na żywo markowianom.

          Pan Orych nic markowianom nie może zaprezentować zapewne nie ma wiadomości na tematy, które interesują mieszkońców marek. Napewno czas ten poświęci na naprawę nowoczesnego ekspresu, który jeczcze nie ruszył a już mu olej kapie.

          • pomaniak Re: Nie zasługujemy na Orycha 02.12.10, 12:00
            Forumowicze,

            Proponowanie przeprowadzenia debaty przez komitet p. Jacka Orycha w piątek o godz. 20.00, gdy już od 24.00 panuje cisza wyborcza, pokazuje trzy rzeczy:
            1) Komitet p. Jacka to chłopaki-cwaniaki (i jest to poniekąd komplement),
            2) Komitet p. Jacka traktuje nas jak ludzi, którzy nie rozumieją o co chodzi,
            3) Brak cywilnej odwagi u p. Jacka.

            Tyle.

            pomaniak
            • zenhorst_major Re: Nie zasługujemy na Orycha 02.12.10, 12:04
              Na słupach ogłoszeniowych pojawiły się kierowane do mieszkańców zaproszenia na debatę.

              Ciekawe czy nastąpi kolejna kontrakcja sztabu MSG pod tytułem „Tapetujemy twarzą kandydata od góry do dołu i na całej jego szerokości- (słupa też)"
              • escapezone26 Re: Nie zasługujemy na Orycha 02.12.10, 13:50
                to moze lepiej policz ile wytapetowanego wodza aka. żołnierz jest na tych słupach.
      • bartek201087 Jan Pospieszalski 02.12.10, 13:07
        oszołom z pisu. glosuje na orycha
    • ambrapl Re: Orych stchórzy przed debatą? 02.12.10, 12:06
      Jak to poprowadzi Pan Pospieszalski, to z pewnością będzie show a nie debata. Dziękuję, to przeważyło, ze nie zagłosuję na Pana Werczyńskiego. Chyba Pan Pospieszalski odbierze głosy a nie przysporzy.
      • solferino2 Re: Orych stchórzy przed debatą? 02.12.10, 12:18
        W oświadczeniu sztabu wyborczego J.W. jest napisane że zgadzają sie na innego powadzacego.Zgodzili sie na wszystko ,oprócz zmiany terminu.Mimo to p.Orych nie podjął rękawicy.
        • zenhorst_major Orych stchórzy przed debatą? Ale czat! 02.12.10, 12:34
          Piątek godzina 20.00
          Czat z kandydatem na burmistrza Jackiem Orychem:


          Kasia Bise812: Jakie ma Pan zdanie w kwestii budowy bloków gdzie dotychczas budowano tylko niskie domki jednorodzinne
          Kandydat Jacek Orych: Tak dla Marek

          Jozef S.: Czy aby sfinalizować pana projekty infrastrukturalne trzeba będzie podnieść w mieście podatki
          Kandydat Jacek Orych: Tak dla Marek

          Jogibaboibrawoluśka: Jakie ma pan doświadczenie
          Kandydat Jacek Orych: Tak dla Marek

          Łazengałazenga: Dlaczego boi się Pan bezpośrednich kontaktów z mieszkańcami
          Kandydat Jacek Orych: Bezpośredni kontakt mam po przez formularz kontaktowy na stronie. Mam szybkie łacze...

          Na tym kończymy nasz czat. Zgodnie z programem kandydata Tak dla konsultacji
          Nic o Was bez Was. Zapraszamy na kolejny czat.
          • escapezone26 Re: Orych stchórzy przed debatą? Ale czat! 02.12.10, 13:40
            żenujące jest to co wklejasz.. lepiej w scenerii zimowej pałętać się wokół komisariatu i przypisywać sobie czyjeś zasługi, i z wstydem opowiadać o wodociągu i kanalizacji ktora powinna byc juz dawno! a moze o jakis staraniach odnosnie dotacji burmistrz powinien powiedziec, a co o dojedzie do szkoły sp.nr 5 na wczasowej. przeciez miala byc budowana droga przez wenecje do szkoly, a co zrobiono? działkę sprzedali, ogrodzili i tyle po obietnicach. a miało być tak pięknie...
            • tomt3 Re: Orych stchórzy przed debatą? Ale czat! 02.12.10, 13:49
              To chyba miało być śmieszne...ubaw miałem po pachy. A propos wenecji, właśnie tamtędy w niedzielę szedłem a tu nowiutkie ogrodzenie, jeziorko i lasek odgrodzony, na skróty na cmentarz już się nie da. Kupił to ktoś czy co?
              • escapezone26 Re: Orych stchórzy przed debatą? Ale czat! 02.12.10, 13:52
                miała być droga do szkoły takie zapewnienia dawała szkoła po rozmowach z wodzem, tak jak to opisano gdyby nie daj boże szkoła się paliła dojazd straży pożarnej jest bardzo utrudniony.
                • zenhorst_major Re: Orych stchórzy przed debatą? Ale czat! 02.12.10, 15:17
                  escapezone26 napisała:

                  > miała być droga do szkoły takie zapewnienia dawała szkoła po rozmowach z wodzem
                  > , tak jak to opisano gdyby nie daj boże szkoła się paliła dojazd straży pożarne
                  > j jest bardzo utrudniony.

                  Ale tego nie usłyszymy od kandydata O.
                  Lepiej stworzyć kolejnego wirualnego zombi, który wklei kolejne farmazony o autokarach pełnych księży Michalitów....
                  i wtedy można czatować
                  • escapezone26 Re: Orych stchórzy przed debatą? Ale czat! 02.12.10, 15:25
                    michalitów w autokarach nie widzialem ale patrząc na Pancia i jego pieski wszystko mozliwe ze kombinatoryka jest stosowana na wszelka skale a zeby nei zepsuc układu
                  • rafxxww Re: Orych stchórzy przed debatą? Ale czat! 02.12.10, 16:35
                    zenhorst_major napisał:

                    > escapezone26 napisała:
                    >
                    > > miała być droga do szkoły takie zapewnienia dawała szkoła po rozmowach z
                    > wodzem
                    > > , tak jak to opisano gdyby nie daj boże szkoła się paliła dojazd straży p
                    > ożarne
                    > > j jest bardzo utrudniony.
                    >
                    > Ale tego nie usłyszymy od kandydata O.
                    > Lepiej stworzyć kolejnego wirualnego zombi, który wklei kolejne farmazony o aut
                    > okarach pełnych księży Michalitów....
                    > i wtedy można czatować

                    To właśnie p.Orych zainteresował się sprawą szkoły przy ul.Wczasowej5 i starał sie pomóc, kiedy rodzice wszczęli larum odnośnie budynku zalewanego notorycznie z powodu wadliwej konstrukcji orynnowania (tuż po remoncie rynien i blacharki dekarskiej za pieniądze podatników mareckich). Nasz p.burmistrz próbował unikać tematu jak ognia, a w końcu po prostu zamknął ten budynek i ścieśnił dzieci w głównym budynku szkoły. Uff kłopot z głowy:). A budynek stoi zamknięty i niszczeje. Alternatywy brak... W trakcie rozmów z panem burmistrzem wyszła również sprawa obietnicy budowy drogi do tejże szkoły (obiecywanej od 10 lat) i znowu pan burmistrz obiecał sie sprawa zająć. Oczywiście nic nie zrobił, sprawa zamieciona pod dywan... Nadmienię, że obecna droga z racji szerokości ledwo pozwala na wyminięcie się 2 pojazdów (teraz zimą to jest już prawie niemożliwe), więc sytuacja taka jak np. pożar może oznaczać wielka tragedię z racji utrudnienia lub niemożności dojechania straży pożarnej. A w szkole może być z 500 dzieci... Oczywiście dojechanie autokaru (dzieci jeżdżą na basen, wycieczki) jest również niemożliwe. Autokar musi trochę na "dziko" zatrzymywać się np. pod pawilonem przy ul.Legionowej. Rozwiązaniem miało być przedłużenie ul.Turystycznej w kierunku ulicy Weneckiej i ustanowienie ruchu jednokierunkowego (to już było proponowane wstępnie 10 lat temu), no ale na drodze stoi działka prywatna (właśnie ogrodzona), a miasto nie potrafi się dogadać z właścicielem od 10 lat. Oby nie było pożaru albo innego nieszczęścia...
                    I tak oto poznaliśmy p.Orycha, który dwoił się i troił aby nam pomóc i naszego p.burmistrza, który szybko ukręcił łeb wspólnej inicjatywie.
                    • badboy1001 Re: Orych stchórzy przed debatą? Ale czat! 02.12.10, 17:39
                      rafxxww napisał:

                      > To właśnie p.Orych zainteresował się sprawą szkoły przy ul.Wczasowej5 i starał
                      > sie pomóc, kiedy rodzice wszczęli larum odnośnie budynku zalewanego notorycznie
                      > z powodu wadliwej konstrukcji orynnowania...

                      I chociażby tym właśnie mógłby pochwalić się Pan Orych np. w dzisiejszej debacie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja