DROGI w Markach

02.12.10, 15:11
czy piszę o czymś czego nie ma?

Marki mają około 320 km dróg. Z czego 67 km jest już wybudowane. To mało czy dużo? Trudno w to uwierzyć, ale mamy najlepszą sieć dróg w powiecie. Skąd negatywne wrażenie? Ja stale, kilka razy dziennie korzystam z kilku ulic, dajmy na to z 6. Z czego jedna jest gruntowa to niecałe ?20% mojego świata?. 4 lata temu 5 z 6 było gruntowymi. Zdaje sobie sprawę , że mam szczęście. W najbliższej okolicy znalazłem jednak człowieka, który hipotetycznie jadąc do pracy w Warszawie korzysta też z 6 ulic. On tylko 2 ma wybudowane. Czyli wrażenie jest takie, że zdecydowana większość to tragedia. Teraz równie hipotetyczna wycieczka do Radzymina. Jadę Al. Jana Pawła II ? asfalt (jeszcze z czasów drogi krajowej ale to teraz nieistotne), skręcam w ?3 maja? ? asfalt. Nie ma gdzie zaparkować, to skręcam np. w Strzelców, chwilę się kręcę i w końcu parkuje. Obejrzałem kilka ulic wszędzie asfalt ? lepiej niż u nas w mieście! Tylko, że to ułamek ulic tego miasta, położonych w jego centrum. Na obrzeżach nie jest już tak fajnie ? i nie mówię o sołectwach.

Zapraszam tutaj: radzymin.pl/index.php?id=70 Radzymin ma ogólną długość dróg niecałe 140 km, czyli jakieś 43% tego co mają Marki.

Dlatego, rozumiem, że w głowach mamy obraz kiepskich dróg ? jednak nie wiem, na kim się wzorować, co robić, żeby było lepiej. Na Ząbkach? Miasto o innej budowie, znacznie korzystniejszej do takich inwestycji a też ma problemy.

Dodam, że suche statystyki w tym ten używany przez drogowców ?kilometr wybudowanej drogi na 100 km2 miasta? mamy bardzo korzystne. (proszę wpisać hasło współczynnik w wyszukiwarkę pytań na marki.pl -> odpowiedź na pierwsze pytanie od góry)

    • rafxxww Re: DROGI w Markach 02.12.10, 17:11
      Pewnie do tych 320km zaliczone wszystkie dróżki o szerokości 3 i 4m albo 4,5m (trudno to nazwać drogami). Szkoda, że w trakcie wytyczania działek budowlanych nasze władze nie dołożyły starań aby były to prawdziwe ulice, gdzie byłoby miejsca na jezdnię i chodniki. Te dziwolągi gdzie przejeżdża 1 samochód albo 2 ledwo sie wyminą, to woła o pomstę do nieba. Wygląda na to że planiści to chyba żyli jeszcze w epoce powozów konnych. Przecież p.burmistrz już urzęduje 14 czy 15 lat, a wiele tych dróżek zostało wytyczonych w tym okresie. Do tych 320km zaliczone są pewnie również wszystkie drogi które są na niektórych mapach a narazie nie istnieja jeszcze nawet w formie drogi gruntowej. Nie wspomnę, że brak jest jakiejkolwiek koncepcji komunikacyjnej. Dla UM wystarczy ul.Piłsudskiego i labirynty uliczne dookoła.
      Oczywiście denerwuje mnie również jakość tych wybudowanych dróg, ale tutaj nietrudno przyznać rację że program budowy kanalizacji spowoduje koniecznośc pełnej ich odbudowy. I wtedy mam nadzieje że będą budowane jak trzeba z podsypką, odwodnieniem, a nie jak teraz trochę asfaltu na glinie, wyboje/ dziury pojawiają się już w pierwszym roku użytkowania. Zresztą widać też jak tworzą się baseny na wyasfaltowanych drogach. Szkoda tylko że do Marek tak późno dociera cywilizacja w postaci kanalizacji... Ale żeby to było zrobione sprawnie i dobrze to już teraz w trakcie budowy kanalizacji powinny być planowane rzetelne budowy/przebudowy/remonty dróg, tak aby te prowizorki po budowie nie stały latami. Obecne drogi to raczej wygladają jakby ktoś z UM powiedzial: no dobra tu wylejemy troche asfaltu, tam wylejemy troche asfaltu, a że będzie bubel...
      Następny przykład podam ul.Granicznej urastającej obecnie do rangi istotnego ciągu komunikacyjnego dla okolicznych domów: szeroki plac, zdaje się zarezerwowany pod ulicę jest uraczony słupami w tak niezdarny sposób, że w niektórych miejscach dwa samochody nie mogą się wyminąć. Takich przykładów można by podać naprawdę wiele (wystarczy pospacerować albo pojeździć rowerem po Markach). No i dróżki rowerowe to w obecnej sytuacji jak marzenie o locie na księżyc...
      Jeżeli to mają być nasze powody do dumy to ja chcę zdecydowanie zmiany burmistrza, który zauważy jak wygląda rzeczywistość. Te pochwały to jak cytat z filmu "Miś" : "To nie prawda że dach był dziurawy, a wogóle to nie padało".
    • oszczepnikos Re: DROGI w Markach 02.12.10, 17:13
      Szybki,

      szybko liczysz ale przez to że szybko to niedokładnie :)

      Zróbmy to porównanie Marki - Radzymin z punktu widzenia mieszkańca i jego zadowolenia, bazuje na Twoim wpisie i danych ze strony miast.


      ____________________________MARKI____________RADZYMIN
      drogi________________________320km_____________136km
      drogi z asfaltem________________67km______________63km
      ma asfalt______________________21%_____________46%

      Mieszkańcy ca_________________25 000____________12 000
      metrów asfaltu na mieszkańca___2,7mb____________5,2mb


      To wynika z tego, że na mieszkańca gminy Radzymin przypada prawie dwa razy tyle drogi asfaltowej :P, pytanie tylko, czy te 67km wybudownych dróg w Markach to asfalt czy też destrukt?


      A tak poza tym - statystyką można udowodnić, że wielbłąd jest lepszy od słonia ale garbów go nie pozbawisz. I tak samo nie udowodnisz, że u nas w Markach drogi są super, bo nie są.
      • szybki89 Re: DROGI w Markach 02.12.10, 19:29
        Oszczepnikos,

        bawimy się statystykami, w których, jak nie raz mówiłem najważniejsze jest kto się bawi.

        Oparłbym się raczej na bezwzględnych liczbach, nie procentach, bo metr asfaltu kosztuje tyle samo nas i tyle samo Radzymin.

        Jeśli spojrzymy na to jeszcze przez pryzmat kto odpowiada za jakie drogi, to okaże się, że Radzymin sporo dróg ma "w bonusie" jako np. powiatowe.

        Radzymin ma 20 000 mieszkańców nie 12 000. I to też pokazuje, że ważne kto się bawi - Radzymin pokazał statystyki tak, żeby były najkorzystniejsze. Raz jako miasto, raz jako gmina.

        A udowodnić, że drogi są super w jakimkolwiek mieście w tym kraju jest raczej niemożliwe. Tak samo jest w Markach. Co najwyżej chce pokazać, że sytuacja nie jest dramtyczna i sporą część dróg mamy przyzwoitą bądź dobrą.
        • syn_ksiedza Re: DROGI w Markach 03.12.10, 00:12

          > Oparłbym się raczej na bezwzględnych liczbach, nie procentach, bo metr asfaltu
          > kosztuje tyle samo nas i tyle samo Radzymin.

          no i w związku z tym jeden radzyminianin znalazł fundusze na wybudowanie 2 mb dróg, a jeden markowianin na 1 mb. ciekawe dlaczego...



          > Jeśli spojrzymy na to jeszcze przez pryzmat kto odpowiada za jakie drogi, to ok
          > aże się, że Radzymin sporo dróg ma "w bonusie" jako np. powiatowe.
          a Marki to nie?
          poza tym Radzymin "w bonusie" już dawno zafundował sobie obwodnicę, nad czym w Markach się na razie tylko gada. gada bez żadnych KONKRETNYCH rezultatów, rzecz jasna.



          > Radzymin ma 20 000 mieszkańców nie 12 000. I to też pokazuje, że ważne kto się
          > bawi - Radzymin pokazał statystyki tak, żeby były najkorzystniejsze. Raz jako m
          > iasto, raz jako gmina.

          jako gmina tak, ale jako miasto 9200 mieszk. poza tym Marki do gmina miejska, toteż warto by porównywać z Radzyminem jako miastem. no ale skoro już gadamy o terenach wiejskich... Dąbrówka (de facto licząca ok. 500 mieszk.) już ma wybudowaną kanalizację.


          > Co najwyżej chce pokazać, że sytuacja nie j
          > est dramtyczna i sporą część dróg mamy przyzwoitą bądź dobrą.

          przykład z życia wzięty:
          swego czasu na ul. Grunwaldzkiej utworzył się krater o głębokości ok. 30 cm i średnicy na pół jezdni, zastawiając dumnie swe sidła na co mniej uważnych kierowców, a raczej zawieszenia ich samochodów. już abstrahuję fakt, iż czekał on chyba z rok na jegoż załatanie, ale w czasie swego istnienia postawiono na wspomnianej "śpiących policjantów", kraterka nawet palcem nie tknąwszy. innymi słowy - nawet jak są pieniądze i chęci to na pierdoły, a na poważne problemy już nie.
          • szybki89 Re: DROGI w Markach 03.12.10, 08:43
            > przykład z życia wzięty:
            > swego czasu na ul. Grunwaldzkiej utworzył się krater o głębokości ok. 30 cm i ś
            > rednicy na pół jezdni, zastawiając dumnie swe sidła na co mniej uważnych kierow
            > ców, a raczej zawieszenia ich samochodów. już abstrahuję fakt, iż czekał on chy
            > ba z rok na jegoż załatanie, ale w czasie swego istnienia postawiono na wspomni
            > anej "śpiących policjantów", kraterka nawet palcem nie tknąwszy. innymi słowy -
            > nawet jak są pieniądze i chęci to na pierdoły, a na poważne problemy już nie.

            Myślisz, że inne gminy nie mają takich problemów? Grunwaldzką jeździłem i tego kratera nie pamiętam, musiałbyć ładnych kilka lat temu. Zresztą tak jak "policjanci", ciężko mi się ustosunkować jaka była wtedy sytuacja.


            > poza tym Radzymin "w bonusie" już dawno zafundował sobie obwodnicę, nad czym w
            > Markach się na razie tylko gada. gada bez żadnych KONKRETNYCH rezultatów, rzecz
            > jasna.

            Żebyś wiedział jaki to był bonus. Nawet jeden Poseł z Radzymina to było za mało, żeby to wydreptać, ale fakt - w końcu się udało. Ciężko jednak powiedzieć, że to sobie "Radzymin załatwił". Tak jak na marki.net.pl powiedział p. Świerczyński - obwodnica będzie jak centrala będzie tak chciała. A smutna prawda jest taka, że centrala może i chce ale pieniędzy nie ma wcale. Myślisz, że dlaczego ministerstwo finansów cały czas przetrzymuje plan budowy dróg na następne lata? Bo kandydują jeszcze ludzie z PO. A zaktualizowany plan mógłby niekorzystne reakcje.

            > jako gmina tak, ale jako miasto 9200 mieszk. poza tym Marki do gmina miejska, t
            > oteż warto by porównywać z Radzyminem jako miastem. no ale skoro już gadamy o t
            > erenach wiejskich... Dąbrówka (de facto licząca ok. 500 mieszk.) już ma wybudow
            > aną kanalizację.

            Wogóle jakiekolwiek porównania są niebezpieczne - i to juz dawno temu przyznałem. Ty tutaj też bawisz się statystyką. Co do Dąbrówki - nie mogę znaleźć informacji o tym projekcie, ale było to pewnie przyłączenie się do sieci sąsiedniego dużego miasta. Jedyne co znalazałem, to to, że oni swoją sieć nawet w tym roku dosyć mocno rozbudowywują, czyli możliwe, że kanalizację mają tak samo jak i my teraz "dla części mieszkańców". Być może mają tam śladowe ilości rur i starcza na duży odsetek mieszkańców. W Markach to duży, i zupełnie nie porównywalny do innego miasta w powiecie projekt. My musimy mieć najdłuższą sieć kanalizacyjną w okolicy, a nie jesteśmy najbogatsi.
            > no i w związku z tym jeden radzyminianin znalazł fundusze na wybudowanie 2 mb d
            > róg, a jeden markowianin na 1 mb. ciekawe dlaczego...

            no tak, ale piszesz to bez powiązania z danymi o drogach powiatowych - których w Radzyminie jest jednak znacząco więcej niż w Markach. I nagle okaże się, że jeden "powiatowianin wołominianin" znalazł fundusze dla 10 cm drogi dla radzyminianina. A sam radzyminianin statystyk tak fajnych już nie ma.
            • syn_ksiedza Re: DROGI w Markach 03.12.10, 11:33

              > Myślisz, że inne gminy nie mają takich problemów?


              trudno tutaj wystosować jakąś skalę porównawczą, ale trudno nie przyznać, że ogólny stan dróg w Markach jest w opłakanym stanie. zresztą skoro jeździłeś Grunwaldzką to i Okólną zapewne również, a tutaj komentarz - z oczywistych względów - jest chyba zbędny.


              > Grunwaldzką jeździłem i tego
              > kratera nie pamiętam, musiałbyć ładnych kilka lat temu. Zresztą tak jak "policj
              > anci", ciężko mi się ustosunkować jaka była wtedy sytuacja.


              fakt - dosyć dawno, bo w 2007 roku bodajże. tylko co z tego?




              > Żebyś wiedział jaki to był bonus. Nawet jeden Poseł z Radzymina to było za mało
              > , żeby to wydreptać, ale fakt - w końcu się udało. Ciężko jednak powiedzieć, że
              > to sobie "Radzymin załatwił". Tak jak na marki.net.pl powiedział p. Świerczyńs
              > ki - obwodnica będzie jak centrala będzie tak chciała. A smutna prawda jest tak
              > a, że centrala może i chce ale pieniędzy nie ma wcale. Myślisz, że dlaczego min
              > isterstwo finansów cały czas przetrzymuje plan budowy dróg na następne lata? Bo
              > kandydują jeszcze ludzie z PO. A zaktualizowany plan mógłby niekorzystne reakc
              > je.


              typowy argument w stylu: "bo inni mają szczęście" (obok już utartego: "bo inni mają lepsze ku temu warunki"). tylko innym zawsze "jakoś" się udaje, a nam "jakoś" nie.
              Kobyłka już "jakoś" wybudowała kanalizację na terenie 99% swojej gminy, Nieporęt "jakoś" wybudował sobie basen, Wołomin planuje "jakoś" wybudować centrum handlowe na miarę Arkadii na terenie swojej dawnej Stolarki (tak, wiem, to też są - jak w przypadku Marek - tylko plany, ale jednak kanalizacja to bardziej podstawowe "dobro" niż CH), a w Markach "jakoś" nigdy nic nie wychodzi.
              chyba jesteśmy najbardziej pechową społecznością w całym powiecie :(



              > Wogóle jakiekolwiek porównania są niebezpieczne - i to juz dawno temu przyznałe
              > m.


              fakt, wszak porównania z innymi gminami dobitnie zobrazują, jak bardzo jesteśmy za nimi w tyle.


              > Co do Dąbrówki - nie mogę znaleźć inform
              > acji o tym projekcie, ale było to pewnie przyłączenie się do sieci sąsiedniego
              > dużego miasta.


              czyli identycznie jak w przypadku Marek.

              > Jedyne co znalazałem, to to, że oni swoją sieć nawet w tym roku
              > dosyć mocno rozbudowywują, czyli możliwe, że kanalizację mają tak samo jak i my
              > teraz "dla części mieszkańców".


              rozbudowują w kontekście całej gminy, a mianowicie budują rurę biegnącą przez Dręszew aż do Bugu, w dalszej perspektywie podłączając również Kuligów i jegoż okolice. a obecnie Dąbrówka ma kanalizację we wsi gminnej. i to bodajże pod całą jej powierzchnią (czyli dla prawie wszystkich 450 mieszkańców).


              > W Markach to duży, i zupełnie nie porównywalny do
              > innego miasta w powiecie projekt.


              jak najbardziej porównywalny do Kobyłki. tam gęstość zaludnienia jest niemal identyczna.



              > no tak, ale piszesz to bez powiązania z danymi o drogach powiatowych - których
              > w Radzyminie jest jednak znacząco więcej niż w Markach. I nagle okaże się, że j
              > eden "powiatowianin wołominianin" znalazł fundusze dla 10 cm drogi dla radzymin
              > ianina. A sam radzyminianin statystyk tak fajnych już nie ma.

              a co zadecydowało o tym, że jednak Radzymin tych dróg o statusie powiatowym ma aż tyle, a Marki nie?
    • elak8 Re: DROGI w Markach 03.12.10, 08:10
      .................
    • zuldi Re: DROGI w Markach 03.12.10, 13:45
      Sieć dróg w Markach, ze względu na linearny (niekoncentryczny) układ miasta, jest znacznie większa niż w innych gminach o tej samej powierzchni. To jest pierwszy czynnik powodujący, że jakość ich jest niezadawalająca. Kolejny to bardzo duże ilość dróg nowych tworzonych lub dopiero wyznaczonych w miejscowych planach. Do tego dochodzi wielkość nowych obszarów przeznaczonych pod zabudowę i niesystematycznie zagospodarowywanych. Podziały terenów przy których wydzielane są pasy pod komunikację również postępują niesystematycznie. Nie daje to możliwości budowy konkretnego ciągu (problemy z "małym kręgosłupem" Karłowicza, Sobieskiego, Modrzewiowa).
      To powoduje, że w dużej mierze marecki układ komunikacyjny jest rozdrobniony i przy poprawnym nasyceniu robi wrażenie bardzo niedoinwestowanego.
      Potrzebna jest realizacją kilku zasadniczych ciągów będących alternatywą dla Al. Piłsudskiego - jak chociażby ciąg ulic: Okólnej i Spacerowej na odcinku od Kościuszki do Legionowej, a może nawet do drogi na Nieporęt(mówił o tym na debacie Janusz Werczyński).
      Bez kilku bardzo klarownych połączeń cały czas będziemy odnosić wrażenie, że jest niedobrze. Są to jednak trudne decyzje bo tak jak w przypadku Spacerowej trzeba by było wybudować drogę która jest na pewnym odcinku niezabudowana. Takie rozwiązania są moim zdaniem bardziej celowe (znacznie poprawią bezpieczeństwo w mieście) niż budowanie krótkich odcinków dróg zabudowanych.
      To oczywiście czeka nas po budowie kanalizacji, ale już teraz należy ustalić priorytety, które w tym trudnym czasie zapobiegną całkowitemu paraliżowi miasta.

      Pozdrawiam

      Robert Danielak
Pełna wersja