niemarkowe_marki 04.12.10, 07:24 Ciekawe, ile może kosztować utrzymanie mareckiej linii autobusowej, np kursującej okrężną drogą, bocznymi ulicami, dowożąc bezpiecznie dzieci do mareckich szkół ?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nomad997 Re: Jaki może być koszt utrzymania miejskiego aut 04.12.10, 09:32 Ile by kosztowała nie wiem, i nikt na to pytanie nie odpowie bo nie znamy podstawowych danych. Płaci się za przejechanie każdego kilometra tzw. wozokilometr, a wiec kwota jest wynikiem działania: długości trasy x liczba kursów. Ale można oszacować miej więcej koszty wozokilometra po stawkach rynkowych: Autobus przegubowy w zależności od wieku i wyposażenia pojazdu to ok. 7zł/km Autobus 12m to kosz rzędu 4.50zł/km Autobus 9m to ok 3,5zł/km A tego typu autokary oraz busy są nie do oszacowania, bo tego się w komunikacji miejskiej nie używa, i tu działa tylko zasada widzimisię przedsiębiorcy. Podane stawki są tylko średnią dla naszego regionu kraju. Ich wielkość jest w dużej mierze zależna od tego na jak dużą liczbę wozokilometrów opiera kontrakt. Im kontrakt bardziej intratny, tym stawki niższe. Np. koszt jaki płaci UM Marki za tego busa pod cmentarz to 15zł brutto\km, co jest dla mnie kwotą z kosmosu (źródło: odpowiedź p. Stachonia w panelu pytań z maja 2010). Ale z drugiej strony jaki przedsiębiorca zgodzi się utrzymywać tabor, aby zrobić 4 kursy raz w tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
markowianin234 Re: Jaki może być koszt utrzymania miejskiego aut 04.12.10, 23:16 Problem nie leży w kosztach... Nasze boczne ulice nie są przystosowane do ruchu autobusów ( za wąskie, trochę dziurawe i często posiadają spowalniacze). ZTM niestety dyktuje warunki i nie wyda zgody. Jedynym rozwiązaniem jest przebudowa ulicy, po której miały by jeździć autobusy. A to da się zrobić przy okazji "odbudowy" ulicy po "wykopkach" kanalizacyjnych Odpowiedz Link Zgłoś
darek721 Re:Dla autobusu potrzebne są drogi skrzyżowania 05.12.10, 01:06 Wybacz odbudowa to nie ten temat,odbudować to mozna było Zamek królewski a nie ten koszmar drogowy po zrobieniu samej kanalizacji sanitarnej ponieważ ilość ścieków która będzie odprowadzana do Warszawy jest skromnym procencikiem do ilości wód opadowych nad zagospodarowaniem których u nas w Markach nikt nie pomyślał natomiast w innych miastach nazywa się to kanalizacją deszczową ,studniami chłonnymi itp bo pomyśł wlejmy wszystko do rowów melioracyjnych które tu kiedyś były albo jeszcze ocalały nie jest logiczny bo rowy zbierały wodę z łąk i pół a z tych miejsc woda wolniej spływa i ma gdzie wsiąkać i transpirować w przeciwieństwie do powierzchni dachów , utwardzeń jak chodniki i drogi itp. oprócz tego mamy na słupach e.e. oprawy przemysłowe jako "niby latarnie" nie dość ,że szpetne to koszmarnie energochłonne. Słupy ze zwisami i "urwisami" kabli energetycznych i telekomunikacyjnych to kolejny koszmar którego Pan z beczką nie załatwi za 180 złotych. Najdrożej kosztuje przybranie sie do roboty. Szczególnie wielokrotne przybieranie się do roboty i strzatanie po niej .Róbmy to z głową co nie może oznaczać 5-krotnego rozbebeszania i układania tej samej drogi bo tylko biedny i głupi tak robi ale za pieniadze mamusi lub dziadka.Nie mamy jako miasto mamuśki ani dziadka sponsora innego niż mieszkaców Marek kieszeń bardzo nadwyrężona kieszeń i ludzka cierpliwość więc nie pozwólmy na to. Odpowiedz Link Zgłoś