znak_zorro
08.12.10, 10:46
Witam.
Zastanawiam się: -Co zmieniło się po 5 grudnia?
W nocy z 3 na 4 grudnia obudził mnie huk za oknem. Wyglądam i widzę piękną żółtą maszynę rozświetloną migającymi światłami, która z niebywałą zaciętością odśnieża moją uliczkę. Zasnąłem podbudowany myślą, jak to jutro będzie miło podróżować i było.
Z 4 na 5 również późną porą, sytuacja powtórzyła się choć od kilku dni nie padało.
5 grudnia wybory.
6,7 padał śnieg, a ja na próżno wyglądałem żółtej maszyny.
Wyjechałem do przychodni na Fabrycznej i to był koszmar. Zwały śniegu i błocka zalegały wszędzie. Parking pod przychodnią nie przypominał już tego z 4 grudnia.
Może maszyna się popsuła? Albo ...już sam nie wiem.
Ktoś wie?
Pozdrawiam tych co już wiedzą.