Monopol pralni

19.03.11, 17:38
Pralnia Pani G. jak z czasów komuny. Poje palto zostało źle uprane - pokazałam właścicielce miejsca na palcie, które były brudne przed praniem i po praniu zostały takie same. Wlaścicielka przyznała, że powinny być ponownie wyprane i kazała mi przyjść po palto następnego dnia. W obawie o jego stan po ponownym praniu, odmówiłam pozostawienia i zażądałam zrotu przynajmniej części z 28 złotych jakie zapłaciłam za pranie. Pani G. odmówiła twierdząć, że przecież palto było prane bo robiła to własnoręcznie i pięniędzy nie zwróciła. Ostrzegam....UNIKAJCIE PRALNI PANI G....TA NOWOOTWARTA TAKŻE DO NIEJ NALEŻY
Pełna wersja