Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec

03.08.11, 14:01
Czy to ten sam wieniec?

patrz na końcowe zdjęcia w linkach, chodzi o ten sam pomnik na Strudze:


www.marki.pl/portal/index.php?cmd=aktualnosci&opt=pokaz&id=1707
www.marki.pl/portal/index.php?cmd=aktualnosci&opt=pokaz&id=1709

zdjęcia w pierwszym poście pokazują ekipę niosącą i składającą dwa wieńce.

zdjęcia w drugim pokazują ekipę niosącą i składającą jeden wieniec.

czyli powinny byc trzy wieńce. a jednak oba wpisy pokazują na ostatnich zdjęciach prawie identyczną fotografię:
pomnik i dwa wieńce.
co więcej jeden z tych wieńcy wygląda prawie identycznie!

czyżby druga ekipa "wypożyczyła" już złożony pod pomnikiem wieniec i zrobiła to powtórnie?

wygląda, że drugiej ekipie przewodził pan Przewodniczący Rady Marcin Piotrowski.

proszę pana:

1. czy ma pan paragon, ew. inny dow. zakupu na wieniec do okazania?
2. co się stało z wieńcem poprzedniej ekipy? wyrzuciliście go i położyliście swój?
3. czy może dokonaliście powtórnego złożenia tego samego wieńca? czyj to był pomysł? bo wykonawcą jest pan

proszę o oficjalną odpowiedź na forum.
    • radwis prośba do moderatora o "przyklejenie" wątku 03.08.11, 14:38
      bo jest bardzo ważny dla lokalnej społeczności
    • fast_markoni Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 03.08.11, 15:30
      Dziękuję za dociekliwość, wieniec od Rady Miasta został zamówiony przeze mnie osobiście w jednostce organizacyjnej UM (tak samo jak wieniec złożony pod pomnikiem na Kruczku w ostatnią sobotę) - zgodnie z przyjętą tradycją w tych miejscach składane są właśnie w tym czasie wieńce. Zapewne rachunek jest dostępnych w Urzędzie Miasta, tam gdzie rachunki za inne wieńce (nie tylko od Rady Miasta).

      W skutek pomyłki, przedstawiciele Urzędu Miasta złożyli wieniec zarówno od Urzędu Miasta jak i od Rady Miasta bez wcześniejszej konsultacji, bowiem przedstawiciele Rady mieli złożyć oddzielnie o godzinie 17.00 - sprawa została wyjaśniona.

      Wykonawcą jak pan to określił byli przedstawiciele Rady Miasta a nie jedynie moja skromna osoba ale to akurat widać na zdjęciach jak i w opisie. Ze strony przedstawcieli Rady nikt nie usuwał żadnych wieńców innych jak to pan określił ekip. Oba wieniec w chwili odjazdu były złożone.

      Pozdrowienia
      M
      • radwis Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 03.08.11, 15:55
        czyli było to tak (proszę mnie skorygować jeśli się mylę):

        1. pracownicy Urzędu Miasta złożyli wieńce i od Urzędu i od Rady Miasta
        2. następnie Przewodniczący Rady Miasta uznał za stosowne pojechać pod pomnik.
        3. zabrać złożony już wieniec z pomnika
        4. pozować kilkakrotnie do fotografii
        5. położyć wieniec na/pod pomnikiem

        Pytania:
        1. Czy pracownicy Urzędu Miasta złożyli wieniec od rady nieprawnie/nielegalnie, bez upoważnienia Przewodniczącego? Kto odpowiada za takie rażące naruszenie procedur i standardów? Dlaczego nie było pańskiej "skromnej osoby" razem z nimi w trakcie pierwszego składania?

        2. Czy pańska "skromna osoba" wie jak się nazywa proceder zabierania z grobów lub pomników kwiatów, wieńców lub zniczy?

        3. Jaki był cel powtórnego złożenia tego samego wieńca? Czy chodziło o zrobienie kilku fotografii i zamieszczeniu ich w internecie, tak by "skromna osoba" pana Przewodniczącego mogła się pochwalić aktywnym udziałem wyborcom czułym na rocznice patriotyczne?
        • fast_markoni Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 03.08.11, 16:23
          Szanowny Panie, jak zauważyłem z Pana dotychczasowych wpisów moja osoba bardzo pana kole w oczy ale już odpowiadam.
          ad. 1 - urzędnicy złożyli wieniec od Rady bez uzgodnienia z Radą i bez upoważnienia.
          ad. 2 - nie ukradliśmy żadnych, nawet postawilismy dodatkowo znicze, jeżeli chce mi Pan personalnie zarzucić kradzież a o tym traktuje prawo o którym Pan wspomina proszę o jednoznaczne stwierdzenie czy też zarzucenie mojej osobie oraz innym obecnym radnym fakt kradzieży wiązanki.
          ad. 3 - jak zapewne Pan czytał moje wcześniejsze odpowiedzi, informacja o uroczystym złożeniu kwiatów przez przedstawicieli Rady zapadła zdecydowanie wczesniej czyli w piątek. Jako radni zebrani przed pominikiem o godzinie 17.00 stwierdziliśmy, iż duży nie taktem było złożenie wieńca od Rady bez jej udziału i wiedzy. Uprzedzę Pana stwierdzenie, celem tego zachowanie nie było promowanie przedstawicieli Rady Miasta bowiem składnie wieńców od Rady i UM jest tradycją ustanowioną przed tą kadencją.

          Uważam sprawę za zamkniętą, sprawa została wyjaśniona z UM.


          • radwis Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 03.08.11, 17:17
            czyli, zrozumiałem pańską "skromna osobę" dobrze.
            podsumujmy, tak dla klarowności sprawy:

            1. pańska "skromna osoba" odkryła, że, o zgrozo "duży nie taktem było złożenie wieńca od Rady bez jej udziału"
            2. pańska "skromna osoba" postanowiła ten "nie takt" naprawić
            3. pańska "skromna osoba" wzięła z pomnika położoną wcześniej wiązankę obeszła pomnik ze trzy razy pozując do fotografii
            4. pańska "skromna osoba" złożyła wiązankę oficjalnie

            ponawiam pytanie, czy pan wie, jak się zwyczajowo określa proceder zabierania z grobu/pomnika wiązanek?
            bo ja wiem, oraz jak przypuszczam wie bardzo wiele osób w Markach

            sprawa nie jest zamknięta, bo ona dotyczy niegodnego zachowania Przewodniczącego Rady Miasta.
            Ta wiązanka została tam położona i można ją było ruszyć wtedy, gdy uschnie albo ją wiatr przepchnie, a nie by się z nią sfotografować dla picu.
            • radwis Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 03.08.11, 17:42
              jeszcze dla jaśności wypowiedzi:

              > ponawiam pytanie, czy pan wie, jak się zwyczajowo określa proceder zabierania z
              > grobu/pomnika wiązanek?
              > bo ja wiem, oraz jak przypuszczam wie bardzo wiele osób w Markach

              powyżej nie chodzi mi o to, o co pan pyta, czyli czy zarzucam panu kradzież.

              Nie, nie zarzucam panu kradzieży wiązanki.

              NIech pan zgaduje dalej. NIech wyborcy zobaczą jaki ma pan zasób słów.

              Proszę zrezygnowac z funkcji Przewodniczącego Rady Miasta Marki.
              • fast_markoni Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 03.08.11, 17:48
                Czy tylko ja wg Pana spośród pięciu radnych obecnych na wręczeniu, w tym Wiceprzewodnicząca Rady Miasta, Przewodniczący Komisji Oświaty mają również zrzec sie mandatru radnego czy tylko ja, który trzymał wieniec ?
                • radwis Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 03.08.11, 17:53
                  pan jest najwyższy funkcją. takie sprawy idą od góry.

                  przypuszczam, że ich pan namówił a oni dali się zwieść.

                  nawet jeżeli było inaczej, to i tak odpowiedzialność polityczną i moralną ponosi pan.
                  • a.werelich Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 07.08.11, 16:00
                    Witam, czytając wpisy na forum mam wrażenie, że powinienem zabrać głos odnośnie mojej osoby. Nie widzę bowiem nic złego w tym, że 1.08 postanowiłem zapalić znicz na pomniku. Znicz, który postawiłem - zapaliłem osobiście. Za inne osoby nie odpowiadam. To tyle w tej sprawie z mojej strony.
                    Pozdrawiam.
                    • radwis Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 07.08.11, 16:25
                      > Nie widzę bowiem nic złego w tym, że 1.08 postanowiłem zapalić znicz na pomniku.
                      oczywiście, że nie.

                      sprawa dotyczy wieńca i "skromnej osoby" pana Przewodniczącego.

                      czy pan może opisać jak to było? czy był pan obecny przy tym wydarzeniu?
                      • radwis Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 07.08.11, 16:27
                        www.marki.pl/portal/index.php?cmd=aktualnosci&opt=pokaz&id=1709
                        tak, był pan tam. patrz link powyżej i podpis pod zdjęciem
                • radwis Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 03.08.11, 20:29
                  fast_markoni napisał:

                  > Czy tylko ja wg Pana spośród pięciu radnych obecnych na wręczeniu, w tym Wicepr
                  > zewodnicząca Rady Miasta, Przewodniczący Komisji Oświaty mają również zrzec sie
                  > mandatru radnego czy tylko ja, który trzymał wieniec ?

                  na pana miejscu, tę sprawę traktowałbym poważniej. pan cały czas jest osobą publiczną
                  • radwis Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 03.08.11, 21:05
                    Bardzo jestem ciekaw co tzw. opozycja w Radzie Miasta myśli o tej sprawie.

                    Czy pan Przewodniczący dobrze zrobił, składając wiązankę powtórnie, przy okazji się uwieczniając dla potomności czy też nie?

                    Może zacznie bojowy pan Dec z Prawa i Sprawiedliwości, chyba, że pan Dec nie jest w opozycji, ale też się może wypowidzieć.
                    wolni ludzie w wolnym kraju, prawda?
                    • radwis Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 03.08.11, 21:41
                      Internet jest szybki, i skuteczny w obnażaniu postępków władzy. Co prawda nie wszyscy Markowianie tu zaglądają, ale wiem, że lokalna i powiatowa prasa jest już zainteresowana tym tematem.

                      Społeczeństwo obywatelskie, tylko tak może skutecznie kontrolować władzę.
                      • mamusiatomusia Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 03.08.11, 22:35
                        Ale o co chodzi?
                        Jak dobrze zrozumiałam jeden wieniec kupiła Rada Miasta i powinna go złożyc (za pomocą przewodniczacego lub radnego) a drugi Urząd Miasta i powinien go złożyc ktoś z urzędu (burmistrz czy ktos tam) TAK??? Z tego co zrozumiałam wieniec od RM został złożony przez kogoś z UM? Teraz rozumiem że radwis ma problem że RM złożyła jeszcze raz wieniec (ten od RM), który został wcześniej złożony bezprawnie przez UM?
                        Ja to prosta kobieta jestem, ale gdyby na dajmy nato pogrzebie ktoś podprowadziłby moją wiązankę, to nieźle bym się wkurzyła i z całą stanowczością chciałabym złożyc ją sama. Owszem zrozumiałabym oburzenie odwrotne, że ktoś z UM zabrał wieniec RM, bo takie cos to się zlodziejstwem nazywa.
                        Ja pierdzielę w tym dziwnym miescie jak ktos komuś coś zwinie, to osoba pokrzywdzona nazywania jest złodziejem. Nie, no ja nie mogę. To się w mojej ciasnej głowie nie mieści.
                        • radwis Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 03.08.11, 22:47
                          proszę pani, to jest faktycznie trochę skomplikowane, ale było tak.

                          1. RM zamówiła wiązankę
                          2. UM zamówił wiązankę (inną)
                          3. UM złożył "swoją" wiązankę oraz jednocześnie wiązankę RM na/pod pomnikiem w Strudze.
                          4. Pan Przewodniczący RM, się zorientował, że go ominęła okolicznościowa fotografia, pojechał ze swoją ekipą i zdjął wiązankę RM złożoną już przez UM. pozował do paru fotek oraz położył ją z powrotem

                          ja twierdzę, że Pan Przeodniczący zrobił źle, bo co już raz jest położone na grobie/pomniku to jest położone i się tego już raczej nie rusza.
                          Było wiadomo, że jest to wiązanka od RM i już nie było potrzeby składania jej powtórnie, zdaje się, żę jest napis na szarfie.
                          Wg mojej interpretacji, Pan Przewodniczący tak bardzo cierpiał, że nie ma fotki przy składaniu okolicznmościowej wiązanki, że nie wytrzymał i złamał tabu, że co na grobie/pomninku to się tego nie rusza. Prawda, że położył to za chwilę z powrotem.
                          Oceniam czyn i motywację Pana Przewodniczącego bardzo krytycznie.
                          Ja gdybym był w takiej sytuacji, to bym pojechał na Bródno kupił nową ze swoich prywatnych pieniędzy i bym ją położył obok tych dwóch.

                          tak to było, pan przewodniczący nie zaprzeczał
                          • nomad997 Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 04.08.11, 06:22
                            Pomidor.
                            • radwis Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 04.08.11, 07:50
                              wyżej
                            • baddog Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 04.08.11, 09:14
                              nomad997 napisał:

                              > Pomidor.

                              Widać, że woda opadowa niektórym się na łeb rzuciła.
                              Lata z tym pomidorem po całym forum przychlast.
                              • radwis Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 04.08.11, 09:22
                                > Lata z tym pomidorem po całym forum przychlast.

                                a co to jest przychlast?

                                o żesz, poszukałem w necie, mocne www.miejski.pl/slowo-Przychlast
    • kanalarz_marecki Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 03.08.11, 23:08
      dobrze, że słonko dzisiaj pomogło, mogłem w końcu wyjść z kanału i oczy przecieram niczym kret...
      nie wiem już czy wylazłem z kanału ściekowego, czy z kanału burzowego, może dowiem się tego na nadzwyczajnej sesji, jak woda studzienek nie pozalewa i kable zostaną na swoim miejscu...
      Radwisie dzięki Tobie zadebiutowałem na mareckim forum.
      z wyrazami szacunki
      kanalarz_marecki
    • baddog Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 04.08.11, 09:29
      Pamiętacie taki film z dorobku Staśka Barei : Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?
      Tam dyrektor Krzakoski składał wieniec pod pomnikiem Mickiewicza.
      Popieram w 100%.Ciekawe dlaczego tak do sprzątania pomników czy grobu nie latają?
      Fota i na publikę,żeby ludożerka zobaczyła.Skromna Osoba do granic możliwości jak i pozostali ze zdjęcia.Trza było pokaz fajerwerków zrobić.A swoją drogą to za czyją kasę te wieńce?
      • radwis Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 04.08.11, 10:00
        > ak i pozostali ze zdjęcia.Trza było pokaz fajerwerków zrobić.A swoją drogą to z
        > a czyją kasę te wieńce?

        jak za czyją? oczywiście, że z funduszu "skromnej osoby" pana Przewodniczącego, czyli z naszych podatków. to ja, pan i pani płacimy za to.
        i dlatego mamy prawo się dopominać, żeby te pieniądze, czyli nasza praca były szanowane przez ludzi władzy, w tym przez "skromną osobę" pana Przewodniczącego Rady
        • k-skorpion Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 04.08.11, 12:16
          Panie Piotrowski.
          Przyglądam się temu wątkowi i doszedłem do wniosku, że jeżeli było tak jak pisze radwis ( a Pan nie zaprzecza że nie) to na najbliższej Radzie nie tylko powinien Pan złożyć funkcję Przewodniczącego, ale też mandat. Człowiek honorowy by tak zrobił. Działanie jakiego się Pan dopuścił świadczy tylko o tym, że wszystko co Pan robi jest dla poklasku. Wstydzę się że na Pana głosowałem.
          • radwis Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 04.08.11, 12:37
            > to na najbliższej Radzie nie tylko powin
            > ien Pan złożyć funkcję Przewodniczącego, ale też mandat.

            jeżeli obieca, że sie zrzeknie funkcji i mandatu - to oczywiście przyjdę na Radę
          • gekon-3 Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 04.08.11, 12:45
            popieram stanowisko k-skorpion. ale nie ma co się łudzić "jak swinie dopchają siędo koryta to żrą do czasu aż koryta nie wyliżą do cna lub siłą sięim tego koryta nie zabierze"
            • leila55 Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 04.08.11, 13:20
              Czytam tę żenującą dykusję i oglądam zdjęcia.Człowiek nie zaangażowany bezpośrednio w sprawę,nie zauważy tych wzystkich "subtelności" z podbieraniem wieńców.Wniosek jest jeden - radwis to człowiek ,który położył wieniec i został za to objechany przez Piotrowskiego.Hi hi.
              • radwis Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 04.08.11, 13:54
                leila55 napisała:

                > Czytam tę żenującą dykusję i oglądam zdjęcia.
                masz rację sprawa jest, nawet bardzo żenującą. sprawiła to "skromna osoba" pana Przewodniczącego, który dokonał mało chwalebnego czynu. NIektórzy uważają, że hańbiącego i ci właśnie głosują w sondzie, czy powinien się podać do dymisji na "tak".

                > Człowiek nie zaangażowany bezpośre
                > dnio w sprawę,nie zauważy tych wzystkich "subtelności" z podbieraniem wieńców.
                mylisz się, "podbieranie wieńców" jak to ładnie nazywasz jest całkiem widoczne jak się złoży do "kupy" oba wątki i pomyśli logicznie:
                "hhm. były dwie delegacje, jedna miała dwa wieńce, a druga jeden. a na obu zdjęciach są tylko dwa wieńce a nie trzy. Co się stało wieńcem?"
                to jest proste, ale wiem, że nie wszyscy mają jednakowe zdolności do postrzegania rzeczywistości. "Skromna osoba" pana Przewodniczącego pewnie też myślała, że się nie wyda, że dla picu on te wieńce "podbiera"

                > Wniosek jest jeden - radwis to człowiek ,który położył wieniec i został za to ob
                > jechany przez Piotrowskiego.Hi hi.
                eeetam. wniosek jest błędny. nie brałem udziału w składaniu wiązanek. to wszystko to tylko dar spostrzegawczości, logicznego myślenia, wyciągania wniosków i zadawania pytań.
                każdy tak może, ale "skromna osoba" pana Przewodniczącego o tym nie wiedziała, i teraz trzeba odpowiadać przed społeczeństwem za swoje czyny.
                • kanalarz_marecki Re: Pytania do p. M. Piotrowskiego - wieniec 06.08.11, 23:32
                  sprawa błaha dla ekipy Pana Piotrowskiego, ja jednak, jako zawodowiec, lubię drążyć....
                  zajrzyjcie tu nie chcę się powtarzać

                  Dobranoc, k_m /kanalarz_marecki/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja