Nadzwyczajne posiedzenie Rady

03.08.11, 16:01
Właśnie przeczytałem wpis Przewodniczącego o zwołaniu Rady w trybie nagłym. Nareszcie.

To ja w tym miejscu apeluję do internautów i mieszkańców o liczne przybycie na tą Radę.

Będzie okazja powiedzieć prosto w oczy, co o tym myślimy i zażądać konkretnych działań, a nie obiecanek macanek.
    • radwis Re: Nadzwyczajne posiedzenie Rady 03.08.11, 16:15
      jednym z punktów obrad mogłaby być sprawa "skromnej osoby" pana Przewodniczącego Rady, który wydaje się, że dla zwykłego "poklasku" odważył się, lub pozwolił na zdjęcie wiązanki z pomnika na Strudze, następnie do zaaranżowania sesji fotograficznej pt. "jak to moja skromna osoba składa kwiaty w rocznicę...patrzajta ludziska".

      Ten pan powinien honorowo zrezygnować z funkcji. Nie nadaje się, by reprezentować Radę dumnego i honorowego Miasta Marki
      • fast_markoni Re: Nadzwyczajne posiedzenie Rady 03.08.11, 16:26
        Mam nadzieję, że Pan radwis będzie miał na tyle odwagi żeby mi to w oczy powiedzieć podczas posiedzenia Rady Miasta, czekam na Pana...
        • radwis Re: Nadzwyczajne posiedzenie Rady 03.08.11, 17:25
          szanowny panie, nie jest sprawa odwagi tylko wyrachowania.

          jako anonimowy (a tak naprawdę nie, jak to już panu kiedyś wyjaśniałem) użytkownik forum mogę zdziałać dużo więcej dla lokalnej społęczności.

          to panu jako przedstawicielowi władzy zależy, żeby się ludzie bali wygłaszać krytykujące ich zachowania opinie.

          to pan, chciałby zakneblować głos wolnych i niezależnych obywateli, mieszkańców tego miasta.
          a prawda jest taka, że jak ktoś dla picu zabiera wiązankę z pomnika, fotografuje się z nią, by wyborcy widzieli, to to nie jest zachowanie honorowe.
          powinien mieć pan jednak dość honoru i zrezygnować na najbliższej sesjii.

          bo mogą pana przegłosować i wtedy będzie gorzej

          to jest pana jadyne honorowe wyjście
          • radwis Re: Nadzwyczajne posiedzenie Rady 03.08.11, 17:51
            oj, bym zapomniał:

            pisze pan: "żeby mi to w oczy powiedzieć podczas posiedzenia Rady Miasta, czekam na Pana..."

            a jak przyjdę i powiem, to pan zrezygnuje? myślę, że w takim przypadku mógłbym rozważyć rezygnację z mojej anonimowości.

            pan ma "niezłe pióro", że się tak wyrażę te "czekam na Pana..." brzmi jednak trochę niepokojąco.

            jak przyjdę i powiem, to co się stanie? co pan ma zamiar zrobić?
            nakrzyczeć na mnie? obśmiać, żę oszołom, itp.?

            nawet jeżeli. to nie zmieni faktu, że pan dla zwykłego pokazania się (picu) zabrał wiązankę z pomnika, obfotografował się z nią o położył z powrotem.

            a to nie jest akt godny i honorowy.

            ludzie patrzą na to, czy ktoś ma honor czy nie
            • perrocanario Re: Nadzwyczajne posiedzenie Rady 03.08.11, 19:56
              Idź się człowieku leczyć .... Drewnica niedaleko.
              • radwis Re: Nadzwyczajne posiedzenie Rady 03.08.11, 20:50
                perrocanario napisała:
                > Idź się człowieku leczyć .... Drewnica niedaleko.
                proszę nie pisać tak do "skromnej osoby" pana Przewodniczącego, bo może odebrać to za obrazę "osoby". wtedy każe przyjść na sesję Rady i się ujawnić.

                w najgorszym wypadku może poprosić o wysłanie do perrocanario Agencji Budzenia Wczesnego.

                a swoją drogą, to interesujące skąd wiesz o Drewnicy, ja to dopiero musiałem sprawdzić w Wikipedii.
                Pewnie miałeś tam jakieś sprawy do załatwienia. Współczuję
                • radwis Re: Nadzwyczajne posiedzenie Rady 03.08.11, 21:33
                  a może porządek obrad należy rozszerzyć o dyskusję nad fatalnym nadzorem ze strony Urzędu Miasta nad budową kanalizacji w okolicach Ząbkowskiej, Szkolnej i Leśnej i przyległych.
                  Kto tam mieszka to wie o czym piszę.

                  Pan Przewodniczący zamiast straszyć i wzywać osobiście na posiedzenie Rady oraz zamiast obiecywać gruszki na wierzbie, że się poprawi, bo "przeprowadziliśmy poważną rozmowę z wykonawcą" mógłby się tym wreszcie zająć.
                  Ale jak się chce uczestniczyć w sesji fotograficznej przy pomniku z już raz położoną wiązanką, to na robotę się nie ma czasu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja