radwis
04.08.11, 10:10
dotarłem do b. ciekawego artykułu, link poniżej
www.marki.net.pl/spotkajmy-sie-na-kenobiego-echo-podwarszawskie-nr-8-9123#more-9123
tu, mały fragment"
"Czy Obi-Wan Kenobi, rycerz o nieposzlakowanej opinii, którego śmiało można porównać do Pana Wołodyjowskiego, zasługuje w mniejszym stopniu na ulicę noszącą jego imię niż Kmicic (hulaka i zbój), Tatarzy, Kozacy, Janczarzy lub wszelkie nazwy materiałów budowlanych typu: Kamienna, Marmurowa, Ceramiczna itd? Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie, biorąc pod uwagę przymioty jego charakteru wymienione powyżej – twierdzi Radosław Dec, spiritus movens przedsięwzięcia."
Sprawa dosyć stara. Czy pan Dec dalej lobbuje za ulicą Obi-Wan Kenobi? podobno kult Jedi jest już zarejestrowanym wyznaniem w UK.
Może "spiritus movens" pan Dec stał się wyznawcą religii Jedi? Ale to oczywiście jego prywatna sprawa. W Polsce jest przecież wolność wyznania.
Ale ciekawe co o tym myślą wyborcy "spiritus movens" pana Deca.
Czekam na interesujące wpisy. Mogą też być intrygujące.
Natomiast jeżeli chodzi o wyzwiska, to ich nie oczekuję, ani również pomidor też się nie wypowiada.
(Bo i tak wiemy, co by napisali)
Dla autora najlepszego wpisu, przewidziana jest nagroda.