Program PJN

12.08.11, 11:43
Polska obywatelska
Przywrócenie możliwości podejmowania decyzji obywatelom, likwidacja gabinetów politycznych, wprowadzenie jednomandatowych okręgów w wyborach do samorządu, znaczące wsparcie dla organizacji pozarządowych i partyjnych think tanków - to tylko niektóre z postulatów PJN przedstawione w projekcie "Rzeczpospolitej Obywatelskiej - obywatele decydują" - na pierwszej z regionalnych konwencji jaka odbyła 6 lutego 2011 roku w Łodzi.
"Budujmy razem Rzeczpospolitą obywatelską, oddajmy państwo obywatelom. Nikt na tym nie straci, a wszyscy na tym zyskamy" - mówił Paweł Kowal w Teatrze Nowym podczas łódzkiej konwencji PJN. Konwencja zgromadziła wielu sympatyków oraz ludzi zaangażowanych w poparcie dla postulatów z jakim występują dziś politycy związani z PJN.
Jednym z elementów programu niedzielnego spotkania było wystąpienie Pawła Kowala, który przedstawił założenia projektu - "Rzeczpospolita Obywatelska - obywatele decydują". Znalazły się w nim postulaty przywrócenia proporcji w podmiotowości podejmowania decyzji przez obywateli, w obliczu upartyjnienia życia politycznego w sposób tłumiący energię społeczną.
W Polsce został stworzony system, który w teorii jest demokratyczny, powoduje dominację partyjnej sceny politycznej nad sprawami państwa. Kierownictwa partii politycznych w praktyce decydują o wszystkim a politycy, którzy piastują stanowiska w swoich działaniach uważają za normalne reprezentowanie interesu partii, jako najważniejszego. W takich warunkach praktycznie eliminowana jest aktywność obywatelska. Tłumiona jest też ekspresja wyrażania poglądów, do minimum sprowadzona została nawet wewnątrzpartyjna dyskusja. Dominacja układów partyjnych niszczy kapitał społeczny, będący warunkiem awansu cywilizacyjnego.
Głosowanie
PJN stawia na postulaty o jakich mówiła Platforma Obywatelska - a których nie zrealizowała. Nawiązując do idei przywrócenia jak największego wpływu obywateli na struktury państwa PJN postuluje usprawnienie mechanizmu referendum na poziomie regionalnym jak i ogólnokrajowym. Sposób tworzenia list wyborczych przez ugrupowania polityczne jest blokadą uniemożliwiającą możliwość startu liderów społeczności lokalnych jeśli nie przeszli przez partyjną drogę awansu.
Samorząd
PJN jest za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów w wyborach do samorządu - nie "znaczek partii" a konkretne działania na rzecz społeczności lokalnej powinny decydować o mandacie samorządowym.
Według polityków związanych ze Stowarzyszeniem Polska Jest Najważniejsza ważnym postulatem jest bezpośrednie wybory starosty jako "szeryfa", który jest odpowiedzialny za porządek, któremu podlegałby komendant lokalnej policji i straży pożarnej. Buduje to poczucie więzi z własną społecznością oraz gwarantuje zaangażowanie komendantów z wyboru w życie lokalnej społeczności, choćby z pragmatycznych pobudek.
PJN postuluje również wprowadzenie obowiązku elektronicznej rejestracji głosów radnych we wszystkich głosowaniach na wszystkich szczeblach samorządu i publikowania ich w sieci. Dzięki temu nawet po latach można sprawdzić jak dany samorządowiec głosował w konkretnych sprawach.
Priorytetową sprawą jest wprowadzenie zakazu nakładania na samorządy nowych obciążeń finansowych bez ich zgody, likwidacja gabinetów politycznych i ustawowy zakaz stosowania kryterium politycznego przy zatrudnianiu i zwalnianiu ze stanowisk urzędniczych w samorządzie wszystkich szczebli.
Wsparcie dla NGO
Organizacje pozarządowe to miejsca, w których gromadzi się ogromna ilość pozytywnej energii związanej z chęcią aktywności na rzecz budowy społeczeństwa obywatelskiego. Dlatego PJN postuluje znaczące zwiększenie zadań zlecanych przez Państwo i samorządy organizacjom pozarządowym. Trzeba pamiętać, iż organizacje te, opierające się w dużej mierze na społecznej pracy wolontariuszy, mogą sprawniej i taniej realizować zadania np. z zakresu pomocy społecznej, kultury, wychowania itp. Co prawda realizowane są programy współpracy z organizacjami pozarządowymi, w ramach których zlecane są zadania, lecz wciąż są to działania marginalne, nie zaś poważne rozwiązania systemowe.
Należy dążyć do przekazywania maksimum zadań NGO'som, przy zapewnieniu odpowiedniego finansowania. Nie zaniedbując kontroli, należy też uprościć procedury, związane z wykorzystywaniem dotacji - pamiętać należy, że ograniczenie biurokracji w sytuacji, gdy NGO-sy opierają się na wolontariacie umożliwi skierowanie ich aktywności w stronę faktycznych działań, nie zaś w stronę rozbudowywania obsługi administracyjnej.
Ważną pomocą dla NGO jest ułatwienia formalności zawiązanych z prowadzeniem księgowości. Dziś niezależnie od wielkości przychodów, organizacje pozarządowe muszą prowadzić pełną księgowość. Wiąże się to z istotnym podniesieniem kosztów prowadzenia działalności przez nie. Niejednokrotnie koszty księgowości przewyższają budżet małych organizacji, czy też organizacji "na starcie".
Należy wprowadzić możliwość uproszczonej księgowości na wzór księgi przychodów i rozchodów dla organizacji, których roczny przychód nie przekracza np. 500 tys. zł. i które nie prowadzą działalności gospodarczej, a jedynie statutową (to pozwoli na oddzielenie większości niewielkich i średnich organizacji od kilkudziesięciu naprawdę dużych, dla których koszty księgowe nie są problemem). Trzeba pamiętać, że jest to działalność non-profit, a więc nie ma zysków, które można przeznaczyć na księgowość. Lepiej te środki wykorzystać na statutowe działania organizacji, niż na koszty administracyjne.
PJN apeluje do partii politycznych o poparcie dla projekt ustawy o partyjnych think-tankach. Jeśli partie go odrzucą - zapowiada złożenie własnego projektu ustawy, która w systematyczny sposób wesprze polskie niezależne ośrodki badawcze i opiniotwórcze.
Elementem wsparcie dla NGO ma być też zdecydowane zwiększenie ich roli w mediach publicznych. Narzędziem do zrealizowania tego postulatu może być projekt medialnej ustawy obywatelskiej i realizacja ustawy o pożytku publicznym, która wymusza rozporządzenie KRRiT w tej sprawie.
Nie należy również zapominać o wsparciu samoorganizacji społecznej w obszarach tzw. kapitału społecznego (kultura, edukacja itp.) w tym m.in. wsparcie dla powstawania branżowych instytutów na wzór PISF oraz Instytutu Dziedzictwa Narodowego i Instytutu Edukacji Kulturowej.

    • gekon-3 Re: Program PJN 12.08.11, 13:45

      Według polityków związanych ze Stowarzyszeniem Polska Jest Najważniejsza ważnym postulatem jest bezpośrednie wybory starosty jako "szeryfa", który jest odpowiedzialny za porządek, któremu podlegałby komendant lokalnej policji i straży pożarnej. Buduje to poczucie więzi z własną społecznością oraz gwarantuje zaangażowanie komendantów z wyboru w życie lokalnej społeczności, choćby z pragmatycznych pobudek.
      Uważam ze ten tok myślenia w tej konkretnej sprawie sprawdziłby się tylko w idealnym społeczeństwie, gdzie każdy żył by ściśle z obowiązującymi przepisami i nie myślał jak ugrać coś dla siebie.
      Starosta ma wpływ na komendanta policji i w ogóle służby porządkowe. Według mnie otwiera to drogę do jawnej patologii. Starosta i ludzie z nim związani łamią przepisy, grają do własnej bramki a policja widząc co się dzieje nie może nic powiedzieć bo jeśli zaczną coś sprawie działać to „szery” wywala ich na zbity pysk z roboty i urywa łeb sprawie. Ma też duży wpływ na to robi policja a pośrednio angażuje się ich postępowania. Takie postawienie sprawy rodzi w prosty sposób patologiczny układ w którym uczestniczy „szeryf” jego pomagierzy z policji, tylko brakuje tu „plebana” a już było by naprawdę fajnie. Na terenie powiatu rządziliby tylko „szeryf, komendant i ich ludzie, bo nikt mnie nie przekona, ze jeśli szefem zostaje jakaś osoba z określonej frakcji to pozwoli pozostać w pracy ludziom związanym z poprzednikiem. Po co przecież będą nielojalni, będą zadawać pytania o celowość określonych działań, może nawet robić „przecieki” do swoich a tym samym opozycja będzie miała wszystko jak na dłoni. – moim zdaniem to totalna bzdura.

      Priorytetową sprawą jest wprowadzenie zakazu nakładania na samorządy nowych obciążeń finansowych bez ich zgody,

      O jakie obciążenia finansowe chodzi. Konkrety. Nie widzę tu zagrożenia pod warunkiem, że za nowymi zadaniami podążają określone środki. Np. finansowanie szkolnictwa – subwencja oświatowa, budowa i utrzymanie dróg– udział w podatku akcyzowym. Itd.

      likwidacja gabinetów politycznych i ustawowy zakaz stosowania kryterium politycznego przy zatrudnianiu i zwalnianiu ze stanowisk urzędniczych w samorządzie wszystkich szczebli..

      O ile się orientuje, to pracownicy urzędów samorządowych tak jak i wszyscy inni pracujący podlegają pod zapis kodeksu pracy. Nabór zgodnie z przepisami winien odbywać się w drodze otwartego konkursu. Teoretycznie więc nie można w tym miejscu powiedzieć że pracownicy zatrudniani są na podstawie przynależności politycznej. Tyle teoria. Praktyka – odsyłam do raportu Najwyższej Izby Kontroli która kontrolowała sposób zatrudniania osób w urzędach. Wniosek – tak ustawiamy warunki konkursu, by ten kto jest naszym kandydatem spełniał warunki i został przyjęty. Propozycja – nie rujnujcie tego co chociaż w teorii jest dobre, naprawcie praktykę.

      Ważną pomocą dla NGO jest ułatwienia formalności zawiązanych z prowadzeniem księgowości. Dziś niezależnie od wielkości przychodów, organizacje pozarządowe muszą prowadzić pełną księgowość. Wiąże się to z istotnym podniesieniem kosztów prowadzenia działalności przez nie. Niejednokrotnie koszty księgowości przewyższają budżet małych organizacji, czy też organizacji "na starcie".
      Należy wprowadzić możliwość uproszczonej księgowości na wzór księgi przychodów i rozchodów dla organizacji, których roczny przychód nie przekracza np. 500 tys. zł. i które nie prowadzą działalności gospodarczej, a jedynie statutową (to pozwoli na oddzielenie większości niewielkich i średnich organizacji od kilkudziesięciu naprawdę dużych, dla których koszty księgowe nie są problemem). Trzeba pamiętać, że jest to działalność non-profit, a więc nie ma zysków, które można przeznaczyć na księgowość. Lepiej te środki wykorzystać na statutowe działania organizacji, niż na koszty administracyjne.
      Tak tylko proszę prosze powiedzieć ile takie organizacje zgodnie z obowiązaujacymi przepisami mogą przeznaczyć na koszty funkcjonowania takiej organizacji a ile na działania statutowe. Tu jest pies pogrzebany. Uważam, że jest to dobra forma zarabiania.
      • j.w.orlowski Re: Program PJN 13.08.11, 10:57
        1. Proponowany styl Policji jest podobny do Policji w USA i odpowiedział Pan sam sobie na problem, tzn. potrzebne jest idealne obowiązkowe społeczeństwo. Czy w naszym kraju jest to osiągalne, uważam, że warto zaryzykować i mieć możliwość rozliczania i wpływ na pracę Policji podczas wyborów Szeryfa. Byłaby to funkcja z powołania na stanowisko.

        2. Według dzisiejszych kryteriów Rząd unika odpowiedzialności we wszystkich możliwych dziedzinach przekazując odpowiedzialność samorządom, co jest dobre, lecz za taką ustawową decyzją powinny iść pieniądze czy idą ? Nie, lub w małym stopniu. Przykładem może być ryzyko podczas oddania obwodnicy S8. Obecnie Al. Piłsudskiego jest drogą krajową i jest (nie wnikam jak) remontowa z budżetu państwa, lecz z chwilą przekazania do użytku publicznego obwodnicę S8, Al. Piłsudskiego stanie się automatycznie własnością Gminy czy Gmina otrzyma pieniądze na jej wstępna naprawę nie to gmina będzie musiała kosztem innych przedsięwzięć poradzić z konserwacją i naprawą drogi.

        3. W temacie pracowników samorządowych i dzialalności organizacji pozarządowych jest tak wiele do powiedzenia, że forum posiada mało miejsca na polemikę, może innym razem przedstawię swoje poglądy.
        Dziękuje za chęć rozsądnej dyskusji, jest tak dużo Nicków może są inne poglądy w tym temacie?
    • gekon-3 Re: Program PJN 12.08.11, 21:58
      panie j.w.orłowski czekm na ustosyunkoweanie się do moich wypowiedzi,
    • leila55 Re: Program PJN 14.08.11, 14:11
      Ciekawa jestem,czy Pan sam wierzy w to,co Pan tu wysmażył.Załóżmy,że oddano możliwość podejmowania decyzji obywatelom.Piszemy petycję,zbieramy 3 miliony podpisów,żądając nacjonalizacji strategicznych galęzi gopodarki.Prąd,gaz,kopalnie itd.Jak Pan myśli,starczy dla nas miejsc w więzieniach? Dlaczego nie ma tu nic o obniżeniu bandyckiego ZUS-u,likwidacji złodziejskiego VAT-u i mafijnej akcyzy na WSZYSTKO.Ja wiem dlaczego nie ma.Nie jesteście w stanie nic zrobić.Jesteście kolejnymi pajacami na sznurkach,zdolnymi jedynie do napisania nic nie znaczących programow. Tu nawet nie ma miejsca na dyskusję.Dziękuję.
      • kalidor Re: Program PJN 14.08.11, 14:42
        Nic dodac, nic ujac.
      • j.w.orlowski Re: Program PJN 14.08.11, 16:41
        Zaraz, zaraz nie wszystko naraz dlatego teraz Czas gospodarki

        Program gospodarczy PJN

        Przedstawiając założenia programowe PJN wiceprzewodniczący klubu Paweł Poncyljusz zauważył, że dotychczasowa bierność polityków w obszarze gospodarki wynika z braku odpowiedzialności zarówno polityków, jak i biurokracji przed obywatelami. - Brak poczucia odpowiedzialności powoduje, że służba publiczna zamienia się w nieustającą kampanię wyborczą - mówił. Dlatego zdaniem PJN expose powinno zawierać listę mierzalnych celów, do których premier byłby zobowiązany ustawowo przez Sejm a wysokość wynagrodzenia członków rządu byłaby uzależniona od stopnia ich realizacji. - Wtedy też może byśmy uwolnili się od tej dyskusji czy politycy zarabiają dużo czy mało. Byłoby to powiązane z efektywnością ich pracy - stwierdził poseł Poncyljusz.

        Drugą barierą rozwoju gospodarczego wskazaną przez PJN jest biurokracja. - Ustawy są tworzone przez urzędników i dla urzędników a obywatel i przedsiębiorca był i jest pozbawiony realnych praw w kontakcie z administracją publiczną - mówił Paweł Poncyljusz. Dlatego PJN proponuje wprowadzenie zmian do Konstytucji, które ułatwiłyby przedsiębiorcom zaskarżanie do Trybunału wadliwych przepisów, zmniejszenie liczby koncesji i zezwoleń dla prowadzenia działalności gospodarczej tylko do tych, które wynikają wprost z prawa unijnego oraz uproszczenie dochodzenia odszkodowań za decyzje wydane z naruszeniem prawa. Politycy Polska Jest Najważniejsza proponują też maksymalnie trzydziestodniowy okres na załatwienie jakiejkolwiek sprawy urzędowej, a po jego przekroczeniu przyjęcie zasady wydania decyzji pozytywnej dla obywatela lub przedsiębiorcy oraz dziewięćdziesięciodniowy okres rozstrzygania spraw sądowych gospodarczych i administracyjnych.

        Według propozycji przedstawionych przez posła Pawła Poncyljusza małe i średnie firmy będą mogły rozliczyć swoje zobowiązania publiczne dokonując najwyżej czterech płatności rocznie i składając najwyżej cztery deklaracje. W przypadku dużych firm ilość rozliczeń będzie nie wyższa niż 12 rocznie natomiast rozliczanie podatków większości osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej będzie wykonywane przez urzędy skarbowe.

        Kolejny problem, którym chcą zająć się politycy Polska Jest Najważniejsza to marnotrawienie publicznych pieniędzy. - Polacy mają przekonanie, że ich podatki są marnotrawione na niewyobrażalną skalę. Majątek publiczny jest wykorzystywany nieefektywnie. Pieniądze z prywatyzacji są po prostu przejadane, wyrzucane w błoto - mówił Paweł Poncyljusz. I dodał, że PJN proponuje zrównoważony budżet, a więc dojście do sytuacji w której tyle wydajemy, ile zarabiamy. - A więc tak, jak w przeciętnej polskiej rodzinie. Jeśli są jakieś wydatki nadzwyczajne, to znaczy, że w kolejnych miesiącach trzeba bardziej oszczędzać - stwierdził wiceprzewodniczący PJN. Podkreślił przy tym, że 120 mld złotych długu, jaki zafundował nam w 2011 roku rząd Donalda Tuska to jest kwota niewyobrażalna. - Takie długi nigdy nie były zaciągane przez kolejne ekipy rządowe przez ostatnie 20 lat - mówił. Polityk PJN opowiedział się także za sprawiedliwym rozłożeniem ciężarów publicznych w społeczeństwie, jawnością i kontrolą wydatków oraz przeznaczaniem pieniędzy z prywatyzacji na inwestycje gwarantujące Polsce szybszy rozwój.

        Wśród proponowanych działań Paweł Poncyljusz wymienił reformę systemu emerytalnego. - Dzisiaj w obliczu dyskusji o otwartych funduszach emerytalnych, o systemie emerytalnym jest jasne, że bez gruntownej reformy, której boi się rząd Donalda Tuska, nie da się tego systemu emerytalnego utrzymać a to oznacza, że dzisiejsi czterdziestolatkowie za dwadzieścia lat będą mieli jeszcze skromniejsze emerytury niż dzisiejsi emeryci - powiedział. Pakiet reform proponowanych przez PJN zawiera: zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, zniesienie przywilejów emerytalnych, likwidację przywilejów związanych z zasiłkami chorobowymi funkcjonariuszy i żołnierzy (z wyjątkiem uszczerbku na zdrowiu poniesionego w wyniku służby), objęcie najzamożniejszych rolników zasadami PIT oraz ZUS analogicznymi do tych związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz uspójnienie wymiaru rent i emerytur.

        PJN proponuje także zmiany w systemie podatkowym: wprowadzenie płaskiej stawki PIT 19% z dwukrotnie wyższą niż dziś kwotą wolną od podatku powiązaną z minimum socjalnym, likwidację wszystkich ulg i przywilejów w PIT z wyjątkiem ulgi na dzieci, która miałaby charakter progresywny. - Nam chodzi o to, żeby polska rodzina wiedziała, że każde kolejne dziecko w ich domu to większe wsparcie ze strony państwa - mówił Paweł Poncyljusz. W pakiecie propozycji PJN znalazły się także: likwidacja zwrotu VAT od zakupu materiałów budowlanych oraz tzw. becikowego dla wszystkich a pozostawienie tego wsparcia wyłącznie rodzinom, które otrzymują pomoc z opieki społecznej.

        Polska Jest Najważniejsza proponuje również rozwiązania, które poprawią efektywność administracji publicznej. Wśród nich wymienione zostały: likwidacja pozamerytorycznych etatów w administracji, realizacja zadań pozamerytorycznych przez jedno Centrum Usług Wspólnych oraz zmniejszenie zatrudnienia w sektorze publicznym do poziomu średniej unijnej. Poseł Paweł Poncyljusz przytoczył najnowsze dane GUS, które wykazały, że przez trzy ostatnie kwartały przyrost urzędników to 40 tysięcy osób. - Nigdy takiego skokowego zwiększenia zatrudnienia urzędników w Polsce nie było - powiedział wiceszef PJN. Dodał, że dzieje się to w sytuacji, kiedy wszyscy rządzący opowiadają o konieczności cięć wydatków na administrację.

        Polityk PJN mówił też o wdrożeniu Rejestru Usług Medycznych oraz zapewnieniu lepszego i tańszego świadczenia niektórych usług publicznych poprzez partnerstwo publiczno-prywatne. Polska Jest Najważniejsza opowiada się za kontynuacją prywatyzacji przy jednoczesnym pozostawieniu kontroli strategicznej nad spółkami będącymi właścicielami infrastruktury kluczowej dla bezpieczeństwa państwa. Pieniądze z prywatyzacji mają zasilić Fundusz Rozwoju Polski, który będzie mógł współfinansować inwestycje infrastrukturalne, akumulację kapitału niezbędną do ustabilizowania systemu emerytalnego oraz budowę kapitału intelektualnego Polski, w szczególności naukę, badania i rozwój.

        • leila55 Re: Program PJN 14.08.11, 17:58
          Ten bełkot niczym się nie rożni od innych wyborczych bełkotów.Ale przebrnęłam.A ponieważ lubię wiedzieć cokolwiek o ludziach, na których mam glosować,wrzuciłam w Google Pawel Kowal i wyszedł mi taki kwiatek. niepoprawni.pl/node/58232 .Czy może mnie Pan zapewnić,że to nieprawda? Bo jeśli to prawda to chcę Panu oznajmić,że ludzie z tego środowiska, rządzą w Polsce nieprzerwanie od 20 lat.Efekty widzimy .
          • gekon-3 Re: Program PJN 14.08.11, 20:19
            Przedstawiając założenia programowe PJN wiceprzewodniczący klubu Paweł Poncyljusz zauważył, że dotychczasowa bierność polityków w obszarze gospodarki wynika z braku odpowiedzialności zarówno polityków, jak i biurokracji przed obywatelami. - Brak poczucia odpowiedzialności powoduje, że służba publiczna zamienia się w nieustającą kampanię wyborczą - mówił. Dlatego zdaniem PJN expose powinno zawierać listę mierzalnych celów, do których premier byłby zobowiązany ustawowo przez Sejm a wysokość wynagrodzenia członków rządu byłaby uzależniona od stopnia ich realizacji. - Wtedy też może byśmy uwolnili się od tej dyskusji czy politycy zarabiają dużo czy mało. Byłoby to powiązane z efektywnością ich pracy - stwierdził poseł Poncyljusz.

            Czytam te wywody i ręce mi opadają. Ludzie PJN to ludzie którzy jeszcze nie tak dawno byli w PIS, byli w rządzie mieli realny wpływ na to co się dzieje w kraju, jakie przyjmowane są ustawy itd. Nie zauważyłem by trzymali za słowo premiera, by go rozliczali, dopiero jak zrobił się problem przegranych wyborów na prezydenta to szef ich rozliczył i zaczęła się polityka. Szef nas nie chce w pis to my go buch głową w brzuch.


            Drugą barierą rozwoju gospodarczego wskazaną przez PJN jest biurokracja. - Ustawy są tworzone przez urzędników i dla urzędników a obywatel i przedsiębiorca był i jest pozbawiony realnych praw w kontakcie z administracją publiczną - mówił Paweł Poncyljusz. Dlatego PJN proponuje wprowadzenie zmian do Konstytucji, które ułatwiłyby przedsiębiorcom zaskarżanie do Trybunału wadliwych przepisów, zmniejszenie liczby koncesji i zezwoleń dla prowadzenia działalności gospodarczej tylko do tych, które wynikają wprost z prawa unijnego oraz uproszczenie dochodzenia odszkodowań za decyzje wydane z naruszeniem prawa. Politycy Polska Jest Najważniejsza proponują też maksymalnie trzydziestodniowy okres na załatwienie jakiejkolwiek sprawy urzędowej, a po jego przekroczeniu przyjęcie zasady wydania decyzji pozytywnej dla obywatela lub przedsiębiorcy oraz dziewięćdziesięciodniowy okres rozstrzygania spraw sądowych gospodarczych i administracyjnych.

            I znów piękne słowa tylko co z tego. Sprawa w sądzie 90 dni wszystko fajie. Tylko ktoś zapomniał, że nasze sądownictw jest 100 lat za murzynami. Brak nakładów na sądownictwo powoduje, iż sprawy przeciągają się do kilku lat. Najpierw pokarzcie skąd wziąć kasę na to bu\y zatrudnić setki nowych sędziów, pracowników.


            Według propozycji przedstawionych przez posła Pawła Poncyljusza małe i średnie firmy będą mogły rozliczyć swoje zobowiązania publiczne dokonując najwyżej czterech płatności rocznie i składając najwyżej cztery deklaracje. W przypadku dużych firm ilość rozliczeń będzie nie wyższa niż 12 rocznie natomiast rozliczanie podatków większości osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej będzie wykonywane przez urzędy skarbowe.

            PJN chyba zapomniał, że najmniejsze firmy mogą raz na kwartał złożyć deklarację VAT idokonać jej płatności i rozliczyć pit deklaracją roczną. Szkoda słow takie rozwiązani są już dostępne tylko trzeba z tego skorzystać.


            Czysty populizm, wybory za pasem, notowania poniżej progu wyborczego dajmy ludziom co chcą usłyszeć a nuż nas wybiorą i następne cztery lata będą z głowy.


            A tak w ogóle to ja mam taki program:
            tych z sejmu rozgonić w cztery strony świata.,
            wybrać posłów po jednym z województwa
            zliwkidować inmunitet
            w przypadku udowodnienia jakiegokolwiek przestępstwa dokonać publicznego ścięcia, inni się zastanowią i przemyślą swoje postepowanie
            być posłem to posługa, za jedną średnią krajową, żeby wiedział jak żyją ludzie i jakie mają problemy,
            i najważniejsze ograniczyć liczbę darmozjadów w szelkiego rodzaju radach miasta, województwa itp. do góra 5. ludzie ci nic tak naprawdęnowego nie wnoszą a tylko kasę biorą. - "niezły populizm. ja też tak potrafię ja też chce do sejmu na cztery lata" - pozdrawiam wszystkich forumowiczów
            cdn
            • leila55 Re: Program PJN 14.08.11, 20:36
              Brawo gekon,świetny program.Ten program popieram. Podziwiam Cię gekon,za mrówczą pracę przy dokonywaniu skrupulatnej i drobiazgowej analizy tego bełkotu.W sumie wyciągnąłeś takie same wnioski.Tak trzymać.
              • j.w.orlowski Re: Program PJN 15.08.11, 09:02
                Wnioski, uwagi są ciekawe dlatego proponuję przejść na stronę www.forumpjn.fora.pl. Dyskusja merytoryczna z którą w pewnych sprawach się zgadzam lecz nie należy od razu ustawiać się na NIE trzeba dać szansę każdemu a zwłaszcza tym, którzy nie opluwają przeciwnika. Zauważyłem, że ostatnio PJN jeszcze nic nie zrobił a już jest mokre i ośmieszane. Czyżby to tak z ludzkiej dobroci?
                • gekon-3 Re: Program PJN 15.08.11, 10:40
                  do jw orłowski - jak można powstrzymać się od niekomentowania tego co pan przedstawia. czytam, myślę i komentuje. z obserwacji i analizy przedstawianych założeń wychpdzi mi tylko, że program trochę wzięty jest z pisu troche z po odrobine doprawiony sld. krzyczycie przedstawiacie jako swoje różne3 rozwiązania które już są. jeszcze raz nie popraiajcie tego co w teori jest dobre, poprawcie praktykę a wtedy będzie dobrze. a jeżeli konstruktywną krytykę traktuje jako plucie to musi wiedzieć, ze w polityce nikt nikogo po głowie głaskał nie będzie, musi sęliczyć ztym, że będzie odserwowany, rozliczany i krytykowany a jesli mu się to niepodoba to nich siębierze do uprawy pietruszki - pozdrawiam.
                  • j.w.orlowski Re: Program PJN 15.08.11, 14:48
                    gekon-3 napisał:
                    >jeszcze raz nie popraiajcie tego co w teori jest dobre, poprawcie praktykę a wtedy będzie dobrze.
                    To wyborca winien wiedzieć czy umożliwić i dać szansę poprawić praktykę innym partiom, PJN obecnie może z wyborcami tylko dyskutować.

                    >a jeżeli konstruktywną krytykę traktuje jako plucie to musi wiedzieć, ze w polityce nikt nikogo po głowie głaskał nie będzie, musi sęliczyć ztym, że będzie odserwowany, rozliczany i krytykowany a jesli mu się to niepodoba to nich siębierze do uprawy pietruszki - pozdrawiam.

                    Zgadzam się z konstruktywną krytyką, jeżeli jest słuszna i wskazuje błędy, które są źle wykonywane. Każda Partia popełnia błędy i za to powinna być nie tylko krytykowana, ale i też rozliczana nawet, gdy przechodzi do metody wegetacji lub nie wykonuje programu zatwierdzonego w wyborach. Zauważyłem, że PJN nie tylko w mediach jest krytykowana jest też ośmieszana jedynie za to, co pragnie przedstawić i zaproponować, czyli program wyborczy. Polemizowanie od krytyki wiele się różni. Czy jest to dobra metoda? Chyba nie. To tak jakby krytykować dziecko, które jeszcze nie zaczęło nauki w szkole, a już stwierdzamy, że jest nieukiem.
                    • kalidor Re: Program PJN 15.08.11, 15:43
                      Problem w tym, ze caly szczyt PJN byl juz u wladzy. I jakichs wybitnych osiagniec nie mial. Czemu mamy po raz nasty zaufac tym ktorzy jednak sie nie sprawdzili. Moze czas na solidne zmiany. Zaluje, ze nie ma okregow jednomandatowych. Wtedy by sie okazalo, ze starzy partyjni wyjadacze sa daleko w tyle.
                      • gekon-3 Re: Program PJN 16.08.11, 09:26
                        Kolejny problem, którym chcą zająć się politycy Polska Jest Najważniejsza to marnotrawienie publicznych pieniędzy. - Polacy mają przekonanie, że ich podatki są marnotrawione na niewyobrażalną skalę. Majątek publiczny jest wykorzystywany nieefektywnie. Pieniądze z prywatyzacji są po prostu przejadane, wyrzucane w błoto - mówił Paweł Poncyljusz. I dodał, że PJN proponuje zrównoważony budżet, a więc dojście do sytuacji w której tyle wydajemy, ile zarabiamy. - A więc tak, jak w przeciętnej polskiej rodzinie. Jeśli są jakieś wydatki nadzwyczajne, to znaczy, że w kolejnych miesiącach trzeba bardziej oszczędzać - stwierdził wiceprzewodniczący PJN. Podkreślił przy tym, że 120 mld złotych długu, jaki zafundował nam w 2011 roku rząd Donalda Tuska to jest kwota niewyobrażalna. - Takie długi nigdy nie były zaciągane przez kolejne ekipy rządowe przez ostatnie 20 lat - mówił. Polityk PJN opowiedział się także za sprawiedliwym rozłożeniem ciężarów publicznych w społeczeństwie, jawnością i kontrolą wydatków oraz przeznaczaniem pieniędzy z prywatyzacji na inwestycje gwarantujące Polsce szybszy rozwój.
                        Przejadanie pieniędzy z prywatyzacji jest praktyka całego okresu „wolnej polski”. Każdy rząd przy pomocy „osłów” z wiejskiej sprzedaje majątek publiczny i przeznacza go na bieżące potrzeby. Na razie to tylko jest mowa o tym, że należy to ukrócić. Nikt jednak nie pokazuje jak to zrobić. Zrównoważenie budżetu w obecnej chwili jest zabraniem wszystkim po kolei wielu przywilejów. Może trzeba pomyśleć o tym by emerytem nie był człowiek który przepracował 15 lat, przywileje górnicze – może trzeba też o tym pomyśleć itd. To jest bardzo niepopularne. Trzeba narazić się konkretnym grupom zawodowych o dość dużej liczbie osób zainteresowanych. Państwo z PJN może w tej kwestii się wypowiecie.


                        Wśród proponowanych działań Paweł Poncyljusz wymienił reformę systemu emerytalnego. - Dzisiaj w obliczu dyskusji o otwartych funduszach emerytalnych, o systemie emerytalnym jest jasne, że bez gruntownej reformy, której boi się rząd Donalda Tuska, nie da się tego systemu emerytalnego utrzymać a to oznacza, że dzisiejsi czterdziestolatkowie za dwadzieścia lat będą mieli jeszcze skromniejsze emerytury niż dzisiejsi emeryci - powiedział. Pakiet reform proponowanych przez PJN zawiera: zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, zniesienie przywilejów emerytalnych, likwidację przywilejów związanych z zasiłkami chorobowymi funkcjonariuszy i żołnierzy (z wyjątkiem uszczerbku na zdrowiu poniesionego w wyniku służby), objęcie najzamożniejszych rolników zasadami PIT oraz ZUS analogicznymi do tych związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz uspójnienie wymiaru rent i emerytur.
                        Wszystko ładnie tylko znowu ogólniki. Reforma emerytalna tak. Tylko należy zauważyć, iż nie tylko po boi się reformy emerytalnej. Bo taka reforma zmiecie partie która jej dokona ze sceny politycznej. Tak dla likwidacji przywilejów emerytalnych. Pytanie – do PJN – objecie podatkiem PIT najzamożniejszych rolników- jak chcecie tego dokonać. To wymaga wprowadzenia nowych rozwiązań prawnych i dlaczego znów dzielicie ludzi. Każdy obywatel zatrudniony na podstawie umowy o pracę lub prowadzący działalność gospodarczą potrącany ma ZUS. Więc dlaczego dzielić rolników. Każdy ma płacić i już. I PJN tylko tak głośno w tej kwestii krzyczy by objąć podatkiem największych rolników. To zwykły populizm. W tym momencie milczeniem pomija, że ci najwięksi = najbogatsi rolnicy płacą już dochodowy. Duże gospodarstwo to bardzo dobry biznes. Z funduszy europejskich można dostać zwrot poniesionych nakładów o wysokość podatku VAT. Trzeba tylko być podatnikiem VAT. Małemu rolnikowi nie opłaca się taka rejestracja bo on nie kupi maszyn za kilkaset tysięcy czy nawet kilka Miljonów złotych. Duży bogaty rolnik, dokonując zakupu za kilkaset tysięcy złotych bedąc podatnikiem VAT ma zwrot tego podatku to znaczy że poniesione nakłady zostaną zwrócone w wysokości 23 % o VAT. Będąc podatnikiem VAT jest tez podatnikiem podatku dochodowego. Państwo z PJN mówcie całą prawdę. Może poruszcie sprawę KRUS. Tego nie ruszycie bo to temat tabu dla wszystkich którzy są u władzy. Może pomyślicie o tym by wysokość składek ZUS uzależnić od wysokości dochodu. Pani która handluje pietruszką płaci 1000 zł ZUS i tyle samo ZUS płaci prezes dużej firmy który co miesiąc na kontrakcie menadżerskim otrzymuje przelew w wysokości np. 1000000,00 złotych. Tego nikt nie chce ruszyć, no bo po co. Jak nas wywalą z wiejskiej to jeszcze rzutem na taśmę wskoczymy do rad nadzorczych, zarządów spółek by tam przeczekać za całkiem fajne pieniądze co z kobietami które są na wychowawczym,



                        PJN proponuje także zmiany w systemie podatkowym: wprowadzenie płaskiej stawki PIT 19% z dwukrotnie wyższą niż dziś kwotą wolną od podatku powiązaną z minimum socjalnym, likwidację wszystkich ulg i przywilejów w PIT z wyjątkiem ulgi na dzieci, która miałaby charakter progresywny. - Nam chodzi o to, żeby polska rodzina wiedziała, że każde kolejne dziecko w ich domu to większe wsparcie ze strony państwa - mówił Paweł Poncyljusz. W pakiecie propozycji PJN znalazły się także: likwidacja zwrotu VAT od zakupu materiałów budowlanych oraz tzw. becikowego dla wszystkich a pozostawienie tego wsparcia wyłącznie rodzinom, które otrzymują pomoc z opieki społecznej.

                        I znowu ble ble ble. przypominam, że osoby prowadzące działalność gospodarczą już mogą korzystać z dobrodziejstwa podatku liniowego. Natomiast wprowadzenie jednej płaskiej stawki dla tzw. „etatowców” czy nas jako państwo jest stać na to. Może taki co zarabia najniższą krajową i ten co zarabia miliony ma płacić podatek w takiej samej wysokości? Dla tego co zarabia 1000 zł netto potracenie podatku w wysokości 50,00 jest większym wydatkiem niż 1000000,00 zł dla tego co zarabia kilkaset tysięcy złotych miesięcznie. Dlatego uważam, że populistyczne słowa pjn w tej kwestii są skierowane do bogatej elity tego kraju. Po wtóre chcecie być prorodzinni? To wskażcie w swym programie co zrobić by młode rodziny z małymi dziećmi nie były stawiane przed wyborem, czy matka ma wrócić do pracy ale jak, skoro brak jest miejsc w przedszkolach. Żłobkach.



                        Polska Jest Najważniejsza proponuje również rozwiązania, które poprawią efektywność administracji publicznej. Wśród nich wymienione zostały: likwidacja pozamerytorycznych etatów w administracji, realizacja zadań pozamerytorycznych przez jedno Centrum Usług Wspólnych oraz zmniejszenie zatrudnienia w sektorze publicznym do poziomu średniej unijnej. Poseł Paweł Poncyljusz przytoczył najnowsze dane GUS, które wykazały, że przez trzy ostatnie kwartały przyrost urzędników to 40 tysięcy osób. - Nigdy takiego skokowego zwiększenia zatrudnienia urzędników w Polsce nie było - powiedział wiceszef PJN. Dodał, że dzieje się to w sytuacji, kiedy wszyscy rządzący opowiadają o konieczności cięć wydatków na administrację

                        O ile dobrze sobie przypominam to politycy pjn będąc u władzy powołali kilka urzędów i instytucji które zatrudniły rzesze ludzi.


                        Jak już wspomniałem, ludzie każdej partii ładnie mówią to co ludzie chcą usłyszeć, straszą tym czego boja się ludzie ale jak dorwą się do koryta to już o tym wszystkim zapominają na około 3.5 roku. Oj będzie bolało dupsko wielu obecnych posłów po tym jak wylądują poza parlamentem. Szkoda, że PJN nie porusza problemu liczby posłów, senatorów, radnych itd. Pogonić ¾ tych darmozjadów z zajmowanych stanowisk to dopiero będą oszczędności w skali kraju. Ale nikt tego nie zrobi bo to są bonusy dla swoich. A jeśli ma być tych darmozjadów Az tylu to może wziąć przykład z kolebki demokracji. Chcesz służyć ogółowi rób to za darmo. Wiadomo że za darmo nikt nie będzie pracował. Ale tak jedna średnia krajowa. Przecież wszyscy ludzie, łącznie z tymi na wiejskiej mają takie same żołądki, nie muszą jeść kalmarów i tp. A jak zechcą to niech zajmą się uczciwą pracą.
    • j.w.orlowski Re: Program PJN 16.08.11, 10:36
      Pakt na rzecz rodziny część 1
      Diagnoza obecnego stanu:
      W 1989 roku na 100 kobiet przypadało 203 dzieci, dwadzieścia lat później już tylko ok. 123. Tymczasem Polacy, co wynika z badań, chcą mieć więcej niż 2 dzieci. Według szacunkowych danych wydatki na politykę rodzinną wynoszą w Polsce ok. 0,9% PKB, a w UE średnio 2,1 %. Pomimo, że Polska ma jedną z najniższych liczbę urodzeń! Jednocześnie postępują procesy starzenia się społeczeństwa. Prognozuje się, że w 2015 roku średnia długość życia wyniesie 74,5 roku a w 2030 80 lat.
      Nie wiadomo dokładnie, ile wydajemy na politykę prorodzinną. Jest to ciągle dziedzictwem czasów komunizmu. Dotychczasowe formy wsparcia oparte były o zasadę swego rodzaju państwowej filantropii i strukturalny brak zaufania państwa do rodziny. Dlatego ich efektywność była mała i polegała na przeznaczaniu na rzecz polityki rodzinnej środków, które "zostały" w budżecie. Stąd mała efektywność np. jednorazowego becikowego czy ulgi prorodzinnej w dotychczasowej formie - najbiedniejsi nie mogą z niej w pełni skorzystać. Jednocześnie zamykane są i będą kolejne szkoły, brakuje przedszkoli i żłobków (w Krakowie dla 1/3 dzieciaków), podobnie w Warszawie, zniszczono ideę rodzinnych domów dziecka, kiedyś to dobrze funkcjonowało.
      Potrzeba zmienić filozofię aktywności Państwa na polu polityki rodzinnej i w ten zrozumiały dla wszystkich obywateli sposób umotywować konieczność poważnych reform budżetowych, które pozwolą wypełnić poniższe obietnice. Rodzina musi poczuć, że nie jest osamotniona, rodzina musi czuć wsparcie państwa.
      Państwo musi wyraźnie rozróżniać politykę rodzinną od pomocy społecznej i walki z patologiami (te dwie kwestie zostaną omówione w oddzielnym zestawie propozycji PJN). Wszystko to są obowiązki nowoczesnego państwa, nie mogą być jednak realizowane tymi samymi metodami, narzędziami co pomoc rodzinie.
      Powodzenie państwa jest związane ściśle z powodzeniem rodziny.
      Nie ma sensu zaczynać reform w państwie od systemu emerytalnego pomijając kwestię polityki rodzinnej. Potrzebne jest zatem całościowe przemodelowanie systemu pomocy rodzinie.
      10 założeń polityki prorodzinnej:
      1. Państwo jest zainteresowane rozwojem demograficznym i jest aktywne na tym polu.
      2. Państwo prowadzi politykę prorodzinną, jednak nie zastępuje rodziny, nie ogranicza jej praw.
      3. Polityka wobec rodziny musi być wyraźnie oddzielona od pomocy społecznej i walki z patologiami.
      4. Polityka podatkowa państwa musi sprzyjać rodzinie - podatek w rzeczywistości płaci rodzina a nie poszczególne osoby.
      5. Rodzina w jak największym stopniu sama decyduje, jak korzystać ze wsparcia państwa. Państwo włącza się wyłącznie, kiedy rodzina tego potrzebuje.
      6. Zmiana zasad polityki prorodzinnej państwa to cel do realizacji w ok. 4-5 lat i wymaga szeregu reform strukturalnych.
      7. Dyskusja o takich sprawach jak rozwój i system emerytalny powinna się zaczynać od debaty o odpowiedzialności państwa za stan rodziny.
      8. Ważnymi elementami polityki prorodzinnej powinny być system wsparcia dla matek powracających do pracy po urodzeniu dziecka oraz system wyrównywania szans edukacyjnych.
      9. Z uprawnień wynikających powinni korzystać wszyscy, ale jeśli coś ma charakter pomocy finansowej ze strony państwa, to w jej dystrybucji powinny być brane pod uwagę warunki finansowe rodziny.
      10. W obecnych warunkach finansowych państwa środki na politykę rodzinną powinny być w pierwszym rzędzie uzyskiwane w procesie reform budżetowych i zwiększenia efektywności posiadanych środków.
      Pakt na Rzecz Rodziny:
      Polityka rodzinna nie jest tematem jak każde inne zagadnienie w polityce. PJN proponuje zainteresowanym stronom, w tym także innym ugrupowaniom politycznym, społecznym, organizacjom pozarządowym zawarcie umowy społecznej w zakresie polityki prorodzinnej, której fundamentem będą wspólnie wypracowane kierunki zmian w tym ważnym obszarze życia społecznego. Chcemy nawiązać do idei paktów społecznych i wypracować rozwiązania, które pozwolą na podmiotowe traktowanie rodziny przez system społeczno-gospodarczy naszego państwa. Chcemy, żeby przedstawione przez PJN zasady polityki prorodzinnej i postulowane kierunki zmian w tym zakresie stały się płaszczyzną do wypracowania kompleksowych rozwiązań, które pozwolą zrealizować Pakt Społeczny "Nowa Polityka na Rzecz Rodziny".
      Prześlemy nasze propozycje do konsultacji społecznych, a także zaprosimy partie polityczne i organizacje społeczne do debaty na ten temat, podczas specjalnej otwartej konferencji.
      Możliwości pozyskiwania środków na politykę prorodzinną w ramach finansów państwa. Konieczne działania systemowe:
      a) Wprowadzenie nowoczesnego systemu ewidencji wszystkich wydatków państwa na rodzinę ukrytych w kosztach pomocy społecznej (ok 1, 5 roku). Wprowadzenie "konta socjalnego" dla każdego obywatela, który korzysta z pomocy finansowej państwa, pierwszym krokiem do osiągnięcia tego celu powinna być informatyzacja świadczeń społecznych. Według ocen rządowych dałoby to ok 10-15 % oszczędności m.in. poprzez likwidację wypłat do których w rzeczywistości nie ma tytułu (szara strefa, oszustwa, niedoskonałości systemu).
      b) Przyjęcie kilku ustaw racjonalizujących wydawane środki, które dadzą oszczędności państwu i odciążą je i jednocześnie poprawia efektywność wydawanych środków (ustawa o rodzinnych domach dziecka, ustawa o świadczeniu pracy przez rodziców dzieci niepełnosprawnych).
      c) ewidencja i konsolidacja środków przeznaczonych na politykę prorodzinną rozproszonych w ok. 10 funduszach, i świadczeniach socjalnych oraz zadaniach ukrytych w budżecie państwa (m.in. Fundusz Ubezpieczenia Społecznego, NFZ), Fundusz Pracy, KRUS, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Fundusz Stypendialny, Fundusz Alimentacyjny, d. Krajowy Fundusz Mieszkaniowy, Fundusz Kombatantów); pomocne byłoby przy tym faktyczne powstanie budżetu zadaniowego. Powstanie na tej bazie jednego nowocześnie zarządzanego Funduszu Rozwoju Kapitału Społecznego, pozwoliłoby m.in. dzięki zmniejszeniu kosztów biurokratycznych i ograniczeniu niecelowych wydatków, nawet bez rezygnacji z poszczególnych tytułów do wypłat zaoszczędzić minimum ok. 10% środków. Byłoby to faktyczne zrezygnowanie z ciągnących się od czasu PRL "sektorowych" praktyk budżetowych, jeśli chodzi o wydatki na rodzinę.
      d) przegląd i zmiany w ustawach o pomocy społecznej oraz o świadczeniach rodzinnych, dzięki czemu można by uzyskać dodatkowe środki trudne do oszacowania.
      Cele:
      Strategiczne: średnio i długoterminowe (4- 5 lat)
      Oddanie do dyspozycji każdej rodziny dodatkowo, co najmniej 400 zł miesięcznie (4800 zł rocznie) na każde dziecko. Powinno to być wynikiem racjonalizacji szeroko rozumianych wydatków państwa na politykę rodzinną i być podstawowym celem reformy finansów i z nią ściśle powiązane.
      1a. Możliwe drogi dojścia do takiego rozwiązania, powinny uwzględniać sytuację rodzin i mogą zostać wybrane w zależności od możliwości uzyskania konsensusu politycznego w parlamencie:
      - kwota wolna od podatku na każde dziecko (lub)
      - trzecia osoba fiskalna - jakiś wariant tego rozwiązania (lub)
      - wpłacanie na konto rodziców na każde dziecko odpowiedniej kwoty miesięcznie (400 zł), na przykład w przypadku rodzin wiejskich.
      Wprowadzenie zasady konta edukacyjnego w wysokości 200 zł miesięcznie na każde dziecko.
      W związku z tym zbudowanie najnowocześniejszego systemu podatkowego uwzględniającego rodzinę, jako komórkę społeczną składającą się z rodziców i dzieci.
      Wzrost wskaźnika dzietności do ponad 2 (tak jak we Francji obecnie)
      Powstanie programu polityki migracyjnej szczególnie dla najlepiej wykształconych obywateli sąsiedzkich państw UE.
      Miejsce w żłobkach i przedszkolach (publicznych, prywatnych lub rodzinnych) dla każdego dziecka
      Podwojenie liczby młodych Polaków, którzy będą podejmować studia na uczelniach w innych krajach UE
      cdn.
      • j.w.orlowski Re: Program PJN 16.08.11, 10:37
        Pakt na rzecz rodziny część 2

        Podwojenie liczby młodych Polaków, którzy będą podejmować studia na uczelniach w innych krajach UE
        Krótkoterminowe (do realizacji w 100 dni nowego rządu). Pierwsze kroki w realizacji tego programu powinny być stawiane od razu:
        Wprowadzenie dofinansowania w wysokości 500 zł na 12 kolejnych miesięcy dla rodzin (lub matek), którym się urodzi dziecko.
        Wydłużenie od razu o 4 tygodnie, a następnie o kolejne 4 tygodnie urlopu macierzyńskiego.
        Wprowadzenie kwoty wolnej od podatku w zależności od ilości osób w rodzinie.
        Wprowadzenie statusu osoby zatrudnionej dla opiekujących się niepełnosprawnymi.
        Komentarz:
        W skali roku na każde dziecko w rodzinnym budżecie musi dodatkowo być co najmniej 4,8 tys. zł. Inaczej nie ma o czym rozmawiać. Koniec udawania, że zajmujemy się rodziną. Autorytety ekonomiczne mogą potwierdzić, że jest to możliwe pod warunkiem odpowiednich reform budżetowych.
        Założenie stopniowo w ciągu 4 lat wszystkim dzieciom od wieku 4 lat konta edukacyjnego. Środki z niego, gromadzone w formie kapitału lub w formie dodatkowego bonu edukacyjnego (forma powinna zostać ustalona) mogłyby być wykorzystywane do 18 roku życia dziecka wyłącznie na skutek decyzji rodziców na dokształcanie np. naukę języków, informatyki, dodatkowe zajęcia w szkole, lub oszczędzane na studia (koszty utrzymania na studiach w uczelniach państwowych, koszty studiów za granicą lub drugiego kierunku, koszty studiów w uczelniach prywatnych). Musiałyby być wykorzystane do 26 roku życia wyłącznie na cele edukacyjne, później by przepadały.
        Czas narodzin dziecka i pierwszych miesięcy jego życia musi wiązać się ze stałym efektywnym wsparciem finansowym - dodatkowym. Narodziny nie mogą kojarzyć się w rodzinie z biedą i np. kłopotami ze spłacaniem kredytu.
        • gekon-3 Re: Program PJN 16.08.11, 13:43
          Pakt na rzecz rodziny część 1
          Diagnoza obecnego stanu:
          W 1989 roku na 100 kobiet przypadało 203 dzieci, dwadzieścia lat później już tylko ok. 123. Tymczasem Polacy, co wynika z badań, chcą mieć więcej niż 2 dzieci. Według szacunkowych danych wydatki na politykę rodzinną wynoszą w Polsce ok. 0,9% PKB, a w UE średnio 2,1 %. Pomimo, że Polska ma jedną z najniższych liczbę urodzeń! Jednocześnie postępują procesy starzenia się społeczeństwa. Prognozuje się, że w 2015 roku średnia długość życia wyniesie 74,5 roku a w 2030 80 lat.
          Nie wiadomo dokładnie, ile wydajemy na politykę prorodzinną. Jest to ciągle dziedzictwem czasów komunizmu. Dotychczasowe formy wsparcia oparte były o zasadę swego rodzaju państwowej filantropii i strukturalny brak zaufania państwa do rodziny. Dlatego ich efektywność była mała i polegała na przeznaczaniu na rzecz polityki rodzinnej środków, które "zostały" w budżecie. Stąd mała efektywność np. jednorazowego becikowego czy ulgi prorodzinnej w dotychczasowej formie - najbiedniejsi nie mogą z niej w pełni skorzystać. Jednocześnie zamykane są i będą kolejne szkoły, brakuje przedszkoli i żłobków (w Krakowie dla 1/3 dzieciaków), podobnie w Warszawie, zniszczono ideę rodzinnych domów dziecka, kiedyś to dobrze funkcjonowało.
          Potrzeba zmienić filozofię aktywności Państwa na polu polityki rodzinnej i w ten zrozumiały dla wszystkich obywateli sposób umotywować konieczność poważnych reform budżetowych, które pozwolą wypełnić poniższe obietnice. Rodzina musi poczuć, że nie jest osamotniona, rodzina musi czuć wsparcie państwa.
          Państwo musi wyraźnie rozróżniać politykę rodzinną od pomocy społecznej i walki z patologiami (te dwie kwestie zostaną omówione w oddzielnym zestawie propozycji PJN). Wszystko to są obowiązki nowoczesnego państwa, nie mogą być jednak realizowane tymi samymi metodami, narzędziami co pomoc rodzinie.

          Ładny populizm, naprawdę ładny. Zapomina się, że dane z 1989 roku to pochodne tego jak państwo do 1989 roku opiekowało się ludźmi do tego okresu. To wtedy kobiety miały gwarancję zatrudnienia, dzieci przedszkole, żłobek. Później w dzikim ferworze przemian zlikwidowano narzędzia które pomagały w przetrwaniu wielodzietnych rodzin. Zmiana dotycząca zmniejszenia liczby urodzin dzieci to nic innego jak lata zaniedbań postępujących po sobie rządów i ludzi z tymi rządami związanych.

          Nie będę więcej rozbierał powyższego wątku na części pierwsze, bo po przeczytaniu tego całego wywodu nasuwają się pytania i refleksje. Podyskutujmy o tym podyskutujmy o tamtym, nie zrobiono tego nie zrobiono owego. Więc ja się pytam czy oprócz tych wywodów PJN ma konkretne propozycje. Konkretne pomysły skąd wziąć kasę na realizację poszczególnych założeń. Bo jak na razie czytam to tylko i mam wrażenie że to jest lista pobożnych życzeń, które w praktyce pozostania tylko życzeniami. Wspieranie rodziny w takim zakresie jaki jest proponowany wymaga ogromnych nakładów finansowych. By je zrealizacować, trzeba zabrać innym, podnieść podatki. Niestety z obserwacji tego co się dzieje widać, że brak jest kasy na wszystkie dziedziny życia. Proszę o wskazanie konkretnych rozwiązań a nie tylko założeń.
    • j.w.orlowski Re: Program PJN 20.08.11, 18:24
      Paweł Kowal w Katowicach:
      "Zawalczymy o Wasze sprawy – zawalczymy o sprawy Polaków"
      20 sierpnia 2011 13:00
      Dzisiaj w Katowicach Paweł Kowal, prezes partii Polska Jest Najważniejsza, wziął udział w zbieraniu podpisów pod listami kandydatów na posłów zgłoszonych przez Komitet Wyborczy PJN w wyborach do Sejmu. W akcji zbierania podpisów uczestniczyło 70 osób - m.in. dr Marek Migalski, szef śląskich struktur PJN, posłowie PJN ze Śląska - Andrzej Sośnierz, Adam Gawęda i Lucjan Karasiewicz, dr Tomasz Pietrzykowski, były wojewoda śląski, szefowie 23 kół PJN z woj. śląskiego oraz Opola, a także członkowie i sympatycy PJN z regionu. Zbieranie podpisów było połączone z konferencją prasową.

      Poseł Andrzej Sośnierz przedstawił główne postulaty PJN dotyczące programu systemu opieki zdrowotnej. Jak powiedział dr Marek Migalski - to jedyny, spójny, merytoryczny i zorientowany na pacjenta program.

      Poseł Andrzej Sośnierz podkreślił, że PJN chce przenieść śląskie wzorce systemu opieki zdrowotnej na cały kraj. - Symbolem naszych umiejętności są karty chipowe - karty ubezpieczenia zdrowotnego, które wprowadziłem tu 10 lat temu. Są symbolem przemian, jakie powinny dotknąć system opieki zdrowotnej. Chcieliśmy kilka lat temu wprowadzić je w całej Polsce, ale sprzeciw Platformy Obywatelskiej to uniemożliwił. Tymczasem karty są dla pacjenta ułatwieniem w poruszaniu się po zawiłościach biurokratycznego systemu. Przykładowo, na karcie może znaleźć się elektroniczna recepta, która byłaby odczytywana w aptece, bez potrzeby drukowania, czy wypisywania wielu kwitków. Na karcie znajdują się dane pacjenta, dzięki czemu nie trzeba wszystkiego wypisywać za każdym razem, co skróci kolejki. Wprowadzanie karty chipowej to jeden z naszych postulatów, który usprawni obsługę pacjenta i obsługę apteczną - podkreślał poseł.

      Andrzej Sośnierz mówił, że system opieki zdrowotnej musi zostać zdecentralizowany. - Po pierwsze, trzeba zlikwidować NFZ, a następnie powołać regionalne instytucje ubezpieczenia zdrowotnego. Nie ma sensu poprawiać w nieskończoność biurokratycznego molocha, którym jest NFZ. Pieniądze z regionu powinny pozostać w regionie. Poza tym, obecnie kompetencje szefów regionalnych ośrodków są bardzo ograniczone. O wszystko muszą pytać centralę. To nie ma sensu. Regiony różnią się od siebie, mają różne potrzeby - nie można wszystkich wrzucać do jednego worka i zarządzać nimi z Warszawy. Poza tym należy pamiętać, że pacjent przekazuje składki na to, by być leczonym, a nie, by służyły one innym celom, jak jest obecnie. Dlatego zachęcam, żeby oddawać na nas głosy - bo my upowszechnimy ten model - zakończył Sośnierz.

      Na konferencję spóźniony, jeszcze w ramach "kwadransa akademickiego", dotarł Paweł Kowal. - Nasz prezes dotarł trochę później - ale przecież Państwo wiedzą, kto buduje drogi. Przecież mamy Polskę w budowie - ironicznie powiedział dziennikarzom dr Migalski.

      - Andrzej Sośnierz bardzo długo zajmuje się służbą zdrowia i zawsze twierdzi, że człowiek i jego los powinny być w centrum zainteresowania systemu opieki zdrowotnej. My chcemy przywrócić Polakom wiarę w polityków, dla których najważniejszy jest właśnie człowiek. Ostatnio słyszymy, że Marszałek Sejmu chce dostać poparcie od Bono, ktoś inny się lansuje na nowych stadionach. My się pytamy, co jest naprawdę istotą polityki? I odpowiadamy - człowiek - powiedział Paweł Kowal.

      - Dziś mówimy w imieniu Polaków, którzy się zawiedli na PO i PiS, którzy nie chcą ponownie zmarnować głosów. Zawalczymy o Wasze sprawy - zawalczymy o sprawy Polaków. Mamy najwytrwalszych ludzi. Niektórym nie starczyło sił - ale nie są dziś z nami. Wybrali oni pewne miejsca w Sejmie - wybrali ciepło i spokój. Ale Polakom dziś nie jest ciepło i bezpiecznie. Będziemy walczyć, jak Dawid z Goliatem - z siłą i przekonaniem, że się uda.

      Na zakończenie Paweł Kowal zaapelował do wszystkich Polaków. - Powiedzcie Waszym rodzinom, znajomym, że robimy to na poważnie. Mamy w sobie siłę długodystansowców. Mamy ludzi, którzy wiedzą, co robić i jak robić. Dziś mówimy wam ze słonecznych Katowic, że wszystko jest możliwe.

      • gekon-3 Re: Program PJN 22.08.11, 09:09

        Poseł Andrzej Sośnierz podkreślił, że PJN chce przenieść śląskie wzorce systemu opieki zdrowotnej na cały kraj. - Symbolem naszych umiejętności są karty chipowe - karty ubezpieczenia zdrowotnego, które wprowadziłem tu 10 lat temu. Są symbolem przemian, jakie powinny dotknąć system opieki zdrowotnej. Chcieliśmy kilka lat temu wprowadzić je w całej Polsce, ale sprzeciw Platformy Obywatelskiej to uniemożliwił. Tymczasem karty są dla pacjenta ułatwieniem w poruszaniu się po zawiłościach biurokratycznego systemu. Przykładowo, na karcie może znaleźć się elektroniczna recepta, która byłaby odczytywana w aptece, bez potrzeby drukowania, czy wypisywania wielu kwitków. Na karcie znajdują się dane pacjenta, dzięki czemu nie trzeba wszystkiego wypisywać za każdym razem, co skróci kolejki. Wprowadzanie karty chipowej to jeden z naszych postulatów, który usprawni obsługę pacjenta i obsługę apteczną - podkreślał poseł.

        No Panie j.w.orłowski nareszcie jeden konkret z krwi i kości po tygodniach pięknych słówek. Zgadzam się, że rozwiązanie z kartami jest jak najbardziej rozsądnym rozwiązaniem, gdyby można nimi posługiwać się zamiast dokumentu ZUS RMUA. Historie chorób ich przebieg i lecenie. Wtedy można iść do innego lekarza bez konieczności robienia ponownie nowych badań. Jestem za.

        Andrzej Sośnierz mówił, że system opieki zdrowotnej musi zostać zdecentralizowany. - Po pierwsze, trzeba zlikwidować NFZ, a następnie powołać regionalne instytucje ubezpieczenia zdrowotnego. Nie ma sensu poprawiać w nieskończoność biurokratycznego molocha, którym jest NFZ. Pieniądze z regionu powinny pozostać w regionie. Poza tym, obecnie kompetencje szefów regionalnych ośrodków są bardzo ograniczone. O wszystko muszą pytać centralę. To nie ma sensu. Regiony różnią się od siebie, mają różne potrzeby - nie można wszystkich wrzucać do jednego worka i zarządzać nimi z Warszawy. Poza tym należy pamiętać, że pacjent przekazuje składki na to, by być leczonym, a nie, by służyły one innym celom, jak jest obecnie. Dlatego zachęcam, żeby oddawać na nas głosy - bo my upowszechnimy ten model - zakończył Sośnierz.
        … ale to już było ……
        Zlikwidować NFZ i w zamian kasy chorych. To już było nie zdało egzaminu. Wracać do rozwiązań które były tylko po to by znów przez kilka lat pracy tłumaczyć opinii publicznej że jest źle bo przejęliśmy „trupa” po poprzednikach ale jak dacie nam kilka lat to naprawimy wszystko. Obłuda. Z obserwacji widać, że dyrekcja wielu szpitali nie radzi sobie z zarządzaniem tymi placówkami. Z drugiej strony pojawiają się rodzynki w tym cieście które nie tylko nie generują długów ale potrafią jeszcze zarobić w ramach tych samych kontraktów i stawek. Może już czas udawać, że najlepszym dyrektorem placówki opieki zdrowotnej jest lekarz. To po pierwsze. To się przemilcza. Dlaczego są kolejki do określonych placówek (te same kontrakty i stawki). Może należy dać właśnie możliwość wyboru pacjentowi. Niech pacjent dokona wybory z listy potencjalnych świadczeniodawców. Dobre placówki z przyzwoitym sprzętem i skutecznym personelem będą miały „klientów” a co za tym idzie i pieniądze. W obecnej chwili wszystko wygląda tak, że jest szpital, ma personel, ma sprzęt a nie ma kogo leczyć bo jest limit.
        Widzę , że również wszyscy milczą w kwestii finansowania publicznej służby zdrowia. Może trzeba coś głośno w tym temacie powiedzieć. Ale wiadomo ten kto to zaproponuje przegra w wyborach więc wszyscy milczą i udają że wszystko jest o.k. może należałoby pomyśleć o objęciu części obywateli jakąś odpłatnością za leczenie. Zaraz posypią się gromy, ale i tak wielu z nas płaci za wizyty u lekarzy idąc prywatnie bo nie stać nas na to by czekać na wizytę w ramach NFZ. Może należy poszukać rozwiązań.

        Na konferencję spóźniony, jeszcze w ramach "kwadransa akademickiego", dotarł Paweł Kowal. - Nasz prezes dotarł trochę później - ale przecież Państwo wiedzą, kto buduje drogi. Przecież mamy Polskę w budowie - ironicznie powiedział dziennikarzom dr Migalski.
        Głupia ironia. Najpierw mówże najważniejsze są konkrety a później wyśmiewają innych. O ile sobie dobrze przypominam z budową dróg nikt do tej pory od czasu przemian ustrojowych nie poradził. Po szumnych zapowiedziach kończy się na wersji minimum. Poległ na tym sld, pis, po no i nie zapominajmy, ze pjn też. Przecież pjn był już u władzy w czasach „świetności” pis. Wtedy nie wiele więcej zrobili. Też budowali setki kilometrów dróg i autostrad aa jak się to skończyło? Należy też zauważyć, że z perspektywy ostatnich dwudziestu lat system drogowy i tak uległ dużym przemianom, szkoda, że pojawiają się jeszcze duże buble w postaci np. elektronicznych winiet i nikt za to nie stracił głowy. Na sytuację drogową oprócz budowy dróg ma tez duże znaczenie stale zwiększający się ruch osobowy ale przedewszystkim ruch ciężarowy na inni wschód –zachód.

        - Andrzej Sośnierz bardzo długo zajmuje się służbą zdrowia i zawsze twierdzi, że człowiek i jego los powinny być w centrum zainteresowania systemu opieki zdrowotnej. My chcemy przywrócić Polakom wiarę w polityków, dla których najważniejszy jest właśnie człowiek. Ostatnio słyszymy, że Marszałek Sejmu chce dostać poparcie od Bono, ktoś inny się lansuje na nowych stadionach. My się pytamy, co jest naprawdę istotą polityki? I odpowiadamy - człowiek - powiedział Paweł Kowal.
        … a już zapomnieli, jak na bilbordach w ostatnich wyborach uśmiechali się w uścisku dłoni z panem przewodniczącym. Zapomnieli, jak w ostatnich wyborach zabiegali o względy celebrytów. Jak łatwo zapomina się o tym co było cztery lata temu. Czy zmiana szyldu wystarczy by zmienić myślenie. PJN – co jest naprawdę istotą polityki? Dostać się na wiejską, i mieć z głowy kolejne cztery lata. Może jak się dostaniemy to pokrytykujemy wszystkich tak żeby było równo to od prawa do lewa a wyborcom pokarzemy że my chcemy zmian tylko nikt nam na to nie pozwala. A obywatel jest najważniejszy. Wiedzą o tym wszystkie partie i ich liderzy. Wiedzą, że obywatel to głos a głos to wygodny i ciepły fotelik na wiejskiej a przy dobrym wietrze to fotel w zaciszu gmachu przy al. Ujazdowskich naprzeciw parku.

        Dziś mówimy w imieniu Polaków, którzy się zawiedli na PO i PiS, którzy nie chcą ponownie zmarnować głosów. Zawalczymy o Wasze sprawy - zawalczymy o sprawy Polaków. Mamy najwytrwalszych ludzi. Niektórym nie starczyło sił - ale nie są dziś z nami. Wybrali oni pewne miejsca w Sejmie - wybrali ciepło i spokój. Ale Polakom dziś nie jest ciepło i bezpiecznie. Będziemy walczyć, jak Dawid z Goliatem - z siłą i przekonaniem, że się uda.
        Na zakończenie Paweł Kowal zaapelował do wszystkich Polaków. - Powiedzcie Waszym rodzinom, znajomym, że robimy to na poważnie. Mamy w sobie siłę długodystansowców. Mamy ludzi, którzy wiedzą, co robić i jak robić. Dziś mówimy wam ze słonecznych Katowic, że wszystko jest możliwe.

        I tu jest sedno wszystkiego, inni już wybrali ciepłe posadki, inni trafili pod skrzydła „wielkich” partii. A co z nami z pjn „nas już nikt nie chce, listy wyborcze spisane i zamknięte, brak widoków na posadki”.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja