Moim zdaniem

17.08.11, 20:04
Popadało i kupa nieszczęść. Niektórych rejony miasta pozalewało, ludzie mają kłopoty, zaczyna się szukanie winnych. Mareckie forum aż huczy. Typowani tam są kandydaci, którym należałoby przypisać winę. Czytam te wpisy i widzę, że najpewniejszym kandydatem na winnego jest burmistrz. Wiele osób skłonnych jest uznać go winnym następstw tego kataklizmu. Rada miasta tylko częściowo się do tego kwalifikuje, szczególnie tak zwani starzy radni, ci z poprzedniej kadencji. Niektórzy forumowicze wręcz domagają się głowy burmistrza. Ze smutkiem stwierdzam, że niektóre wpisy cuchną tak potępianą ostatnio mową nienawiści. Nikt nie napisał – Zalało mnie, ponieważ wybudowałem dom w złym, podatnym na podtopienia rejonie. Zalało mnie ponieważ nie miałem dość pieniędzy, żeby kupić porządną działkę, albo – Zasypałem rów melioracyjny, żeby powiększyć powierzchnię działki, czy też - Nie interweniowałem, kiedy zauważyłem, że sąsiad to zrobił. Jakże często cierpimy z powodu własnych decyzji i ani w głowie nam przyznać, że nasze cierpienie to ich rezultat.
W ostatnich wyborach wybrano nowa radę, większość jej jest w opozycji do burmistrza i jest wstanie narzucić mu swoją wolę. W budżecie umieszczono spora kwotę na uporządkowanie rowów melioracyjnych. Nie wiem jaka jej część została wykorzystana, a blogujący radni nic na ten temat nie piszą. Nie zauważyłem, żeby ta nowa rada przejawiała zainteresowanie stanem urządzeń odwadniających, nim doszło do podtopień. Czy zalecała burmistrzowi przyspieszenie stosownych prac? Owszem, zajmowała się gorliwie uczynieniem z naszego miasta parku rozrywki. Wymyślono koncepcję budowy gimnazjum, godną XXI wieku i trudną do udźwignięcia przez budżet miasta. Basen, boiska sportowe, pasywna technologia. Boisk nigdy nie za dużo, będziemy mieli też Orlika, tuż obok tamtych, które już istnieją, bądź powstaną. Budowało się i dalej będzie się budowało place zabaw. Czy myślano o finansach? Pewno miał to załatwić kredyt, tak modnym w postępowym świecie. Stosunek do kredytów przewodniczącego rady łatwo ustalić, czytając jego oświadczenie majątkowe. Być zadłużonym, to takie trendy i cool. Popularnym hasłem, które miało zapewnić wyborczy sukces była obwodnica i miraż tak zwanych zewnętrznych źródeł finansowania. Z obwodnicy nici, pozostały te „zewnętrzne źródła”, do których trzeba własny wkład finansowy. Te hasła zdominowały tendencje w radzie. Daje tu o sobie znać duch budowniczych Polski jaki przypisuje sobie naczelna władza w państwie. „Marki też w budowie” jak napisał na swym blogu radny z PO.
Moim zdaniem winnych jest wielu. Wszyscy dali się zaskoczyć i trudno uwierzyć, że jakakolwiek wybrana przez nas władza byłaby tak przezorna i przewidziała to nieszczęsne zdarzenie. Przecież o wiele bardziej spektakularne i znajdujące uznanie w oczach ogółu, jest budowanie infrastruktury służącej rozrywce, niż grzebanie w ziemi, co widać na przykładzie budowy kanalizacji, a przedtem wodociągu. Ci, którzy ucierpieli też powinni uczciwie przypomnieć sobie, czego nie zrobili żeby zadbać o swój interes.
    • kanalarz_marecki Re: Moim zdaniem 17.08.11, 20:22
      ZGADZAM SIĘ Z TWOIM /przepraszam za poufałość jeżeli uraziłem <PANA/PANI> ZDANIEM.
      Ja prosty kanalarz_marecki
      Ujął mnie również styl wpisu i brak błędów
    • radwis Re: Moim zdaniem 17.08.11, 20:30
      marrmar
      dziękuję ci za ten wpis. serio serio. masz po prostu rację. żałuję, że nie umiałem tak sformułować swoich - podobnych - mysli.
      • kanalarz_marecki Re: Moim zdaniem 17.08.11, 20:47
        uuuu panowie,
        wiecie co napiszą na forum???
        To kolejne wcielenie radwisa

        "ale my to mamy gdzieś,
        dokładnie tam,
        dokładnie tam"
        za: Lech Janerka
    • ro_a Re: Moim zdaniem 17.08.11, 20:56
      Zgadzam się z tym co Napisałaś/łeś.

      Post oddaje sedno sprawy.
      • leila55 Re: Moim zdaniem 17.08.11, 23:46
        Przestalibyście pisać bzdury. Z tego wniosek,że winę za nasze kłopoty ponoszą osadnicy z 5 tysiąclecia p.n.e. bo po cholerę tu stawiali swoje glupie stopy i budowali osady.Dobra melioracja jeszcze nikomu nie zaszkodziła,zwlaszcza w momencie,gdy na danym terenie mieszka parę tysięcy ludzi.Nie rozgrzeszajcie kretynów,odpowiedzialnych za sytuację. Wiem,że ludzie protestowali w Urzędzie Miasta,gdy zasypywano glinianki.I co to dało.Powinni się oflagować i podpalić?
        • gekon-3 Re: Moim zdaniem 18.08.11, 09:15
          Post marrmar-a oddaje, moim zdaniem tylko część prawdy. Zgoda każdy patrzy by było mu dobrze, no może jeszcze sąsiadowi jeśli są zakumulowani i mają wspólne problemy. Podejmując decyzję o osiedleniu się w tym mieści rzeczywiście wiele osób kierowało się ceną działki. To normalne, nie każdego stać jest wyłożyć załupmy 500 tys. złotych za działkę w dobrym miejscu z studzienką burzową przy bramie by wydać kolejne setki tysięcy złotych na budowę domu z systemem odwodnienia. Wiele osób na takie inwestycje po prostu nie ma kasy. Kupuje więc działki i buduje domy tam gdzie jest ich stać. Nie każdy może być prezesem dużego banku czy choćby burmistrzem marek i oczekiwać, że co miesiąc na konto dostanie odpowiednio dużą kasę. Wielu ludzi kupowało działki budowlane na tzw. „terenach zalewowych” nie na rynku wtórnym, w obrocie prywatnym. Wiele działek budowlanych z przeznaczeniem pod budownictwo mieszkaniowe zostało zakupionych od miasta. I co? A wygląda to mniej więcej tak, ze działki są sprzedawane a potem się martwice frajerzy którzy je kupiliście. Najlepszy przykład. Zalane okolice ul. Sowiej, rejon wygląda jak jeziorko a urząd miasta na najbliższy przetarg wystawi do sprzedaży działki z tego rejonu. Ludzie nabędą te działki i wybudują się i będą zalewani. Czy mają mieć pretensję do siebie? Tak, bo za mało mieli kasy by kupić działkę w dobrej= bezpiecznej lokalizacji. Czy maja mieć pretensje do urzędu miasta, bo sprzedał im bubel. W ogłoszeniu o przetargu brak jest informacji o tym, że działki te zamiast działek budowlanych winny być działkami o przeznaczeniu pod uprawę – RYŻU. Potem w urzędzie miasta wszyscy się dziwią, że ludzie którzy tam się wybudowali, i żyją mają jakieś pretensje do miasta.
          Piszesz o zasypanych rowach o tym, że mieszkańcy nie dbają o infrastrukturę tego miasta, że prowadząc inwestycje zasypują rowy. Trudno z tym polemizować, bo to w dużej mierze prawda. Niezapominajmy jednak o tym, że grzechy zaniedbań, i dewastacji to nie tylko wina nas mieszkańców. Na spec radzie ludzie odpowiedzialni za infrastrukturę sami nie wiedzieli, kto im zasypał rowy, jaki inwestor. Padły stwierdzenia że przysłowiowe „trzy grosze „ w tym temacie ma też urząd miasta. To też przez ich inwestycje rowy zostały zasypane, są niedrożne. O niektórych istnieniu nawet pojęcia nie mają. Wydawane są pozwolenia na budowę. Inwestor oddaje budynek, inwestycje, okoliczna infrastruktura zniszczona. To ja się pytam gdzie jest gospodarz terenu by przy pomocy odpowiednich narzędzi wyegzekwować przywrócenie terenu do odpowiedniego stanu. Najlepiej odwrócić głowę, cieszyć się z tego, ze powstała jakaś inwestycja która w perspektywie da przychód do miejskiej kasy ale wyegzekwować naprawę poczynionych szkód to już niekoniecznie, bo może pójdzie fama, nieprzychylny inwestorom urząd ściga za niedoróbki zamiast się cieszyć.
          Piszesz o finansach miasta, że brak jest kasy na sfinansowanie wszystkich „populistycznych” inwestycji. Zgoda z pustego to i sam Salomon nie naleje. Czy ktoś się zastanowił w jaki sposób zadziałać, by budżet miasta zasilał coraz większy strumień kasy. Płaczemy, że Marki to w połowie zameldowani mieszkańcy, reszta to mieszkańcy którzy mieszkają, korzystają z „dobrodziejstw” tego miasta ale odprowadzają podatki do innych miejscowości. W bardzo dużej mierze są to ludzie młodzi, z dziećmi, którzy zarabiają trochę więcej niż średnia krajowa. Ktoś powie, że to mało znaczący zastrzyk kasy, ale jak policzyć wszystkich razem to może się okazać, że mowa jest o sporych pieniądzach. Czy ich zachęcono do tego by zmienili zdanie. Nie. Ci ludzie mają dzieci, przerznie małe, które powinny chodzić do żłobków, przedszkoli. w dużej mierze chodzą do prywatnych za np. 1000,00 złotych miesięcznie. Chcieli by posłać do przedszkola samorządowego ale go brak. Zazwyczaj takie przedszkole jest tańsze. Dlaczego nie mogą posłać do takiego przedszkola? Bo go nie ma, bo jak jest to brak miejsc. Dajmy im przedszkole i wybór chcesz płacić mniej zamelduj się w tym mieście to zapłacisz 500,00 zł tak jak inni zameldowani mieszkańcy, nie chcesz, to też przyjmiemy twoje dziecko ale za tysiąc. To pociąga dalsze konsekwencje, dzieci takie pójdą kiedyś do szkoły, na zameldowane dostanie urząd miasta subwencje oświatowa pod warunkiem, że dzieciaki będą zameldowane. Czy ludzi przyciągać będzie to miasto gdy zobaczą ile kosztuje bilet miesięczny na podstawie którego można dostać się do Warszawy. To odstrasza. Czy poczyniono ku temu kroki by to zmieniać? Nie. Warszawa w swej strategii rozwoju postawiła na budowę parkingów typu parkuj i jedź by uniknąć korków, braku miejsc do parkowania. Czy nasze kochane władze zrobiły coś w tym temacie. Jedyną instytucją która zabrała głos w tym temacie jet dyrekcja centrum handlowego M1. zamknęli parking i tyle. Wydaje mi się, ze przy odrobinie bobrej woli, zrozumieniu tematu władze tutejszego miasta rozwiązałyby ten problem tym bardziej, że jak podano wczoraj w kurierze warszawskim w tym roku w województwie przy wsparciu środkami marszałka tego województwa powstanie ok. 20 tego typu parkingów np. w Radomiu, Mińsku Mazowieckim. Dlaczego nie w Markach?
          Można tak bez końca. Stwierdziłeś, że sytuacja przerosła wszystkich, że nikt nie liczył się z tym, ze może być tak źle. To po jaką cholerę pod inwestycję przekazuje się tereny gdzie z góry wiadomo, że bez odpowiedniego przygotowania będą przysparzać tylko samych problemów. Czy „wpuszczony w maliny” inwestor będzie namawiał innych by zainwestowali swój kapitał w to miasto? By los ich firm, rodzin zależał od dobrego widzi mi się włodarzy tego miasta.



        • kanalarz_marecki Re: Moim zdaniem 18.08.11, 09:29
          masz rację, to neandertalczycy zawinili, za długo siedzieli w jaskiniach,
          ale już nasi sarmaccy dziadowie powinni myśleć o drenowaniu terenu, a nie tylko karczowali, polowali i miody popijali,
          potem na nieszczęście Marki znalazły się w zaborze rosyjskim...
          i co od nich wymagać, w innych zaborach melioracja stała na światowym poziomie /czas ją zacząć konserwować bo tragedia będzie ogólnonarodowa, zmęczenie najlepszego nawet materiału, po blisko stu latach jest nieuniknione, mamy tego przykłady na południowym zachodzie, a i Mazury zaczyna zalewać...
          potem o losach Polski decydowano również w Moskwie, a fachowcami byli przednimi, rzekom kazali płynąć pod prąd...
          nie będę zanudzał ....
          Leila, Nobel dla ciebie jeżeli dokonasz drenowania Marek, życzę powodzenia, zobacz na czym polega melioracja, a melioracja tereny zabudowanego to dopiero wezwanie, zacznij od sąsiada, każ mu przorać podwórko wyłożone kostką....
          • mars_81 Re: Moim zdaniem 18.08.11, 09:51
            >zobacz na czym polega melioracja, a melioracja tereny zabudowanego to dopiero wezw
            > anie, zacznij od sąsiada, każ mu przorać podwórko wyłożone kostką....


            Ja myślę, że nawet złożenie promes przez wszystkich właścicieli działek o ich udostępnieniu dla celów odwodnienia niczego nie zmieni. Tylko kompleksowe działania w celu zbudowania drożnych rowów może zamienić miasto w przyjazne mieszkańcom. Na razie to hasło

            [ b]MARKI NA BARKI [/b]
            • tomt3 Re: Moim zdaniem 18.08.11, 10:16
              Niech miasto najpierw zacznie od udrożniania tego co istnieje, to już będzie dużo. I kontroli pozostawionego terenu po pracach drogowych, czy wykonawca nie wyrównał terenu łącznie z rowami..
              • radwis Re: Moim zdaniem 18.08.11, 10:28
                kontrola miasta jest beznadziejna lub nie istnieje. taka jest brutalna prawda. widać to bardzo w "trójkącie bermudzkim" leśna-ząbkowska i przyległe.
    • marrmar Re: Moim zdaniem 18.08.11, 13:37
      Cieszę się, że mój wpis wywołał zainteresowanie. Z zadowoleniem dostrzegłem wiele rzeczowych wypowiedzi. Nie miałem ambicji wypowiadać się i do tego słusznie, o wszystkich problemach gospodarki wodnej miasta i ich ocenie i dlatego chętnie przeczytałem wszystkie uwagi. Zbulwersował mnie roszczeniowy charakter wpisów i pochopność w szukaniu winnych. Jeszcze raz powtarzam, że wszyscy jesteśmy po trosze winni. Przeważnie tak jest, że ponosimy, czasem bolesne, konsekwencje własnych decyzji. Jeśli kupuje się tanią działkę, to trzeba mieć świadomość – skąd ta taniość - przecież nie z dobrego serca sprzedającego. Trzeba być przygotowanym na kłopoty i związane z tym koszty, a nie szukać winnego. To musi być wkalkulowane w przedsięwzięcie. To tak jak zakup taniego roweru w supermarkecie lub używanego samochodu.
      Winienie burmistrza, podczas gdy jest on podległy w swoich decyzjach radzie, do tego sobie nieprzychylnej, jest zbytnim uproszczeniem. Nie stawia mu się zarzutów, że sabotował zalecenia i uchwały rady. Pewnie, że mógł wystąpić z własną inicjatywą, dlaczego tego nie zrobił, a może zrobił, nie wiem. Już pisałem, co skupiało największą uwagę rady i nie zamierzam się z tego wycofywać.
      Wpis pani podpisującej się: leila55, która zarzuca nam pisanie bzdur i podpiera się znajomością historii sprzed siedmiu tys. lat, dotknął mnie przede wszystkim. Ten okres historii jest dla mnie mało znany, zakładam, że leila wie, co pisze. Innych argumentów dających podstawę takiej ocenie brak. Ciekawi mnie do kogo ci nieszczęśnicy sprzed tysięcy lat, kierowali swoje roszczenia i czy wyciągnęli wnioski ze swoich błędów. Chyba tak, bo spotyka się wiele osad budowanych na wzgórzach, chociaż pochodzą one z późniejszych czasów. Pisałem też, że lud woli przedsięwzięcia służące rozrywce, niż grzebanie w ziemi i tym tłumaczę brak zainteresowania pracami melioracyjnymi. To, że trzeba by wtedy zrezygnować z z radośnie przyjętych planów, jest zrozumiałe samo przez się.
      Jeszcze jedna uwaga, która mi się nasunęła: Czy ktoś z państwa zauważył wśród obietnic wyborczych, obietnicę działań melioracyjnych i czy w czasie spotkań przedwyborczych ktoś zapytał jakiegoś kandydata o jego zamiary tego dotyczące?
      • gekon-3 Re: Moim zdaniem 18.08.11, 14:32
        Neandertalczycy wyciągnęli wnioski i poszli sobie w cholerę z tych terenów potem przyszedł homo sapiens ogolił się, założył garnitur i zamieszkał w Markach i nie miał kogo zapytać o to czy te tereny zalew czy też nie bo Internet nie działa.
        • gekon-3 Re: Moim zdaniem 18.08.11, 15:45
          Marrmar napisał
          Przeważnie tak jest, że ponosimy, czasem bolesne, konsekwencje własnych decyzji. Jeśli kupuje się tanią działkę, to trzeba mieć świadomość – skąd ta taniość - przecież nie z dobrego serca sprzedającego. Trzeba być przygotowanym na kłopoty i związane z tym koszty, a nie szukać winnego. To musi być wkalkulowane w przedsięwzięcie. To tak jak zakup taniego roweru w supermarkecie lub używanego samochodu.

          I tu się z tobą nie zgadzam. Może i kupując działkę od osoby prywatnej należałoby się porządne zastanowić. Kupując jednak „towar” który sprzedaje miasto wydaje się, że taka transakcja jest o.k. że władza, jej autorytet / zaraz będzie komentarz do tego stwierdzenia dokonany przez radwis-a/ gwarantują uczciwość, dają rękojmię że nikt nikogo nie wpuszcza w maliny. To miasto najpierw sporządzając plan przestrzennego zagospodarowania a potem sprzedając taki tern jako teren z przeznaczeniem pod budownictwo mieszkaniowe daje taką gwarancję. Gdyby w ofercie wskazało, że jest to teren zalewowy działka taka znalazła by nabywcę w postaci rolnika uprawiającego ryż, może wędkarza który chce mieć własne jeziorko, może hotelarza który będzie miał wizję stworzenia „namiastki Wenecji”. I za to odpowiada burmistrz i radni, i tylko oni, bo to oni dopuścili do tego, że ten kto to kupił musi w wodzie po kolana nieść na plecach dzieci do szkolmy czy udać się do pracy. I nie dziwię się ludziom że psy wieszają na tych osobach. Należy się im. Dokonali sprzedaży i uważają że teraz odpowiedzialność z nich spłynęła razem z wodą. Nie odpowiedzialni są za to tylko i wyłącznie oni.

          Co do innych kwestii, o.k. w wielu przypadkach to nasza niefrasobliwość jest przyczyną wielu naszych problemów.
      • tomt3 Re: Moim zdaniem 18.08.11, 16:00
        We swoim wpisie zapomniałeś o czymś - przez ostatnie kilkanaście lat rada i burmistrz to było jedno, cokolwiek zrobiła jedna strona przyklepywane było przez drugą. I w tym tkwi sedno tego że jest tak jak jest. A to co piszesz o nowej radzie i jej pracy zostanie za jakiś czas zweryfikowane.
        • kanalarz_marecki Re: Moim zdaniem 18.08.11, 17:06
          taka była wola wyborców w demokratycznych wyborach....
          • tomt3 Re: Moim zdaniem 18.08.11, 18:03
            To jeszcze jedna osobna historia, ale świadczy o mieszkańcach. Każdy burmistrz by się cieszył że ma takich mało wymagających wyborców, ja też na jego miejscu bym się cieszył i chciał żeby tak było dożywotnio. I żeby wokół mnie był wianuszek ślepo oddanych radnych.
          • dyrektor-przedszkola Re: Moim zdaniem 18.08.11, 18:05
            Panie Marku
            Wolą wyborców nie było bezkrytyczne podporządkowanie się radnych, którzy byli ubezwłasnowolnieni przez burmistrza. Kto słyszał o jakiejś inicjatywie radnych Wspólnoty przez ostatnie lata? Oczywiście poza grochówką i fajerwerkami. W tej kadencji radni wspólnoty również reprezentują największą siłę w Radzie. Powinno aż huczeć od ich pomysłów, od ich działań. A tu co? Radwis nie ma o czym pisać, bo radni Wspólnoty siedzą cicho kolejną kadencję i wmawiają, że na to nas nie stać, a tego się nie da. Widać to chociażby po nagraniach z Rady, czy Komisji. Najlepszym tego przykładem są omawiane tu interpelacje radnych. Ile było interpelacji wspólnoty w poprzedniej kadencji? 0 (słownie: zero). Ile jest interpelacji Wspólnoty w tej kadencji 1 (słownie:1). Może ktoś się zajmie rozliczeniem tych państwa z poczynań. Nie będzie miał dużo do roboty.
            Karygodne jest zachowanie kanalarza_mareckiego, który jako radny poprzedniej kadencji nie wykazał się jakimś wyjątkowym zaangażowaniem w sprawy miasta, a teraz jako jeden z pierwszych uprawia krytykanctwo na tym forum. Pana wypowiedzi przynoszą wstyd instytucjom, jakie Pan reprezentuje. Pan miał swój czas i go nie wykorzystał, czego przykładem jest wynik wyborczy. Wszystko obraca Pan w żart, a te zdjęcia (uwaga! drastyczne materiały) to nie żart. Pana zachowanie boli tym bardziej, że miał Pan możliwość zabiegania o zmiany w Markach, niewiele Panu udało się zrobić, a teraz krytykuje Pan i naśmiewa się ze swoich następców, którym chce się coś robić. Ale to stara polska zasada: mnie się nie udało, to i im nie może się udać. Jeśli każdy będzie tak podchodził do naszego miasta, to jeszcze przez wiele lat Marki będą kojarzone jedynie z korkami, M1 i obskurnymi kamienicami. Zachęcam do konstruktywnego działania nie tylko radnych, ale także byłych radnych, tych, którzy do Rady się nie dostali i nigdy nie mieli zamiaru kandydować. Tylko wspólnymi siłami możemy zmieniać Marki. Wylewając swoje żale na forum nic nie wskóramy, bez względu na to kogo będziemy obwiniać: burmistrza, radnych, czy neandertalczyków.
            • kanalarz_marecki Re: Moim zdaniem 18.08.11, 20:15
              Oj chyba za długie wakacje dla dyrektora-przedszkola...
              Dedukcja imponująca, tylko wynik nietrafiony....
              Ciekawy jestem co sądzi o nim były, przegrany radny o imieniu Marek?\

              Karygodne jest zachowanie kanalarza_mareckiego, który jako radny poprzedniej kadencji nie wykazał się jakimś wyjątkowym zaangażowaniem w sprawy miasta, a teraz jako jeden z pierwszych uprawia krytykanctwo na tym forum. Pana wypowiedzi przynoszą wstyd instytucjom, jakie Pan reprezentuje. Pan miał swój czas i go nie wykorzystał, czego przykładem jest wynik wyborczy. Wszystko obraca Pan w żart, a te zdjęcia (uwaga! drastyczne materiały) to nie żart.

              Mam nadzieję, że zdjęć nie pokażesz dzieciom w przedszkolu, reszta twórczości też radosna:)

      • leila55 Re: Moim zdaniem 19.08.11, 00:02
        Marrmar,nie było moją intencją,urażenie Ciebie, bo jesteś kulturalnym człowiekiem,który wyraził swoje zdanie.Wkurzył mnie raczej aplauz,który wzbudziła Twoja wypowiedź.Ten kilkunickowy stwór,ładnie przyklasnął i podskoczył z uciechy gdy zdjąłeś odpowiedzialność z bandy nierobów i głupków i rozłożyłeś ją na parę setek istnień,które o niczym nie decydują.W trzech zdaniach skomentowałam to co powiedziałeś.W lot, chwyta sens moich wypowiedzi gekon,a,że jest mistrzem konstruktywnej krytyki,pisze elaborat i dopiero z nim można dyskutować.Uśmiecham się do Ciebie marrmar i nie denerwuj się już.:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja