Bezmyślny listonosz

25.09.11, 18:18
Dziś w swojej skrzynce znalazłam listy. Nic w tym dziwnego by nie było, jeśli nie to, że jeden z listów został dostarczony do mojej skrzynki jako list z "potwierdzeniem odbioru"

Myślałam, że działa to tak, że adresat lub ktoś kto właśnie znajduje się w danym mieszkaniu, odbiera pocztę podpisuję "żółtą karteczkę" potwierdzającą odbiór i takie potwierdzenie wraca do nadawcy.

Problem jest tym większy, że takie potwierdzenie, daje prawo niektórym instytucjom do dalszego postępowania.

Np Urząd Skarbowy za pośrednictwem Poczty Polskiej wysyła wezwanie do stawienia się w określonym terminie. Skoro odbiorca "wie" o wezwaniu i nie stawia się oznacza to że,...
Zostawię dalsze postępowanie US, bardziej rozchodzi się o to, że adresat w rzeczywistości nie podpisał potwierdzenia odbioru i nie wie o wezwaniu (powiedzmy, że jest właśnie w trakcie miesięcznego pobytu w sanatorium)

Jeśli jest na forum osoba, która wie co można zrobić w takiej sytuacji tj. otrzymania listu z potwierdzeniem odbioru, bez jego potwierdzania (list pozostawiony w skrzynce, z oderwanym potwierdzeniem odbioru) proszę o informację. Może przyda się i innym forumowiczom.

Edyta Floras
    • kparma Re: Bezmyślny listonosz 25.09.11, 18:56
      jakiś czas temu też dostałam takie cudeńko na szczęście to nie było nic poważnego
    • p33m3k Re: Bezmyślny listonosz 25.09.11, 19:00
      1. zgłasza się reklamację w Urzędzie Pocztowym (UP), ważne są terminy zgłoszenia, zgłoszenia może dokonać osoba uprawniona (tj. ta, której to bezpośrednio dotyczy) pod rygorem nierozpatrzenia skargi/reklamacji - generalnie proces sformalizowany, jest odpowiednie rozporządzenie
      szczegóły:
      isap.sejm.gov.pl/Download;jsessionid=927D65CF2026D2521FB857191E2FD18C?id=WDU20031831795&type=2
      2. UP ma czas określony czas na wyjaśnienie sprawy i (chyba) pisemne poinformowanie
      3. No i ... jak to w życiu nie tylko małego miasteczka ... ma się przerąbane u "bezmyślnego listonosza" - a jest rejonizacja :-) i konkretny listonosz obsługuje określony rejon :-)
      PS. Monopol Poczty Polskiej powoli ulega zmianie
    • nomad997 Re: Bezmyślny listonosz 25.09.11, 19:34
      Opiszę swoją historię:
      Kiedyś złożyłem reklamację na nie działającą płytę DVD przy czasopiśmie komputerowym. Wydawnictwo płytę przysłało, ale listem poleconym. Na moje szczęście list znalazłem w skrzynce. Z czego się więc cieszę? A z tego, że listonosz wykazał się rozsądkiem, zapewne wymacał sobie że w kopercie (była tzw. bąbelkowa) jest płyta, zobaczył kto jest nadawcą i zamiast wypisywać awizo i ganiać mnie na pocztę, po prostu zostawił go w skrzynce zapewne podrabiając podpis. I absolutnie nie miałem o to pretensji.
      Nie wierzę aby jakikolwiek listonosz zostawiał listy polecone w skrzynce których nadawcą jest jakikolwiek Urząd. Raz miałem wręcz odwrotną sytuację, że listonosz przyniósł mi do mieszkania list urzędowy, ale wysłany jako list zwykły. Akurat szedł na wyższe piętra, powiedział że list z urzędu, pewnie coś ważnego, postanowił go po drodze oddać do rąk własnych.

      PS. Listonosza widziałem kilka razy w życiu, więc nie miał żadnego powodu aby tak postępować.
      • ona_zadowolona Uczciwy odbiorca 25.09.11, 19:46
        U mnie tak regularnie sie to zdarza ze nawet mnie nie oburza. Podpisuje avizo, wrzucam do sktzynki pocztowej i ... nie mysle o tym wiecej.
    • gekon-3 Re: Bezmyślny listonosz 26.09.11, 08:50
      Osobiście jestem zadowolony z Pani listonosz która dostarcza (kila razy w tygodniu) przesyłki, w tym wiele listów poleconych za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Listy są doręczane jak trzeba. Zero zastrzeżeń. Co do postępowania w przypadku gdy ktoś pozostawi list polecony w skrzynce z oderwanym tzw awizo.
      Z opisanej historii trudno zgadywać kto jest nadawcą przesyłki. Zazwyczaj przesyłki za potwierdzeniem odbioru przesyła się w postępowaniach prowadzonych przez szeroko rozumianą administrację skarbową – tryb przewidziany przez ordynację podatkową, w postępowaniach administracyjnych – tryb przewidziany przez KPA oraz w postępowaniach prowadzonych przez nazwijmy to przez „organy sprawiedliwości”- policja, prokuratura i sądy. – tryb przewidziany przez KPK oraz KPC.

      Osobiście jestem zadowolony z Pani listonosz która dostarcza (kila razy w tygodniu) przesyłki, w tym wiele listów poleconych za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Listy są doręczane jak trzeba. Zero zastrzeżeń. Co do postępowania w przypadku gdy ktoś pozostawi list polecony w skrzynce z oderwanym tzw awizo.
      Z opisanej historii trudno zgadywać kto jest nadawcą przesyłki. Zazwyczaj przesyłki za potwierdzeniem odbioru przesyła się w postępowaniach prowadzonych przez szeroko rozumianą administrację skarbową – tryb przewidziany przez ordynację podatkową, w postępowaniach administracyjnych – tryb przewidziany przez KPA oraz w postępowaniach prowadzonych przez nazwijmy to przez „organy sprawiedliwości”- policja, prokuratura i sądy. – tryb przewidziany przez KPK oraz KPC.

      Jak już wspomniałem listy polecone z ww instytucji doręczane są za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Listonosz w przypadku gdy nie ma komu pozostawić przesyłki pozostawia awizo w skrzynce z datą na którym wskazuje adresata przesyłki, datę pozostawienia przesyłki oraz siedmio dniowy termin na odbiór przesyłki pod wskazanym adresem i co najważniejsze, na przesyłce robi adnotację o powodzie nie doręczenia przesyłki w pierwszym terminie. Następnie po upływie siedmiodniowego terminu sytuacja się powtarza z tym, ze awizo jest zaznaczone jako awizo powtórne. I po upływie siedmiu dni listonosz na przesyłce robi adnotację o niedoręczeniu przesyłki.

      Jedno tylko mnie zastanawia. Czy listonosz byłby tak głupi by np. przed awizowaniem skręcić taki numer. Nie sądzę. Pamiętaj jeszcze jedno. Pokwitować mógł np. sąsiad który zobowiązał się do doręczenia przesyłki i np. odebrał przesyłkę za ciebie a list ci wrzucił do skrzynki być nie musiał dymać na pocztę.

      Każde potwierdzenie doręczenia przesyłki a tak chyba się stało w przypadku opisanym na forum, bo list został a zwrotki brakuje wywołuje określone skutki prawne. Jeżeli na zwrotce pojawił się podpis np. odbiorcy to termin z pisma zaczął biec i wywołuje skutki opisane w pouczeniu pisma.
      W takim przypadku należy zgłosić się do organu który nadał przesyłkę, skontaktować się z osobą prowadzącą sprawę i sprawdzić „stan zwrotki:. Kto i co napisał w miejscu odbioru. To na wstępie. W przypadku gdyby terminy zostały przekroczone składać wniosek o przywrócenie terminu do złożenia tego co chciał urząd – nadawca wraz z tym co odpas chciał. Czyli np. wniosek o przywrócenie oraz np. odwołanie od decyzji. Musi być wszystko złożone razem w terminie 7 dni od powzięcia informacji o zdarzeniu. To tak na wstępie.
      Należy też złożyć reklamację na poczcie, i dołączyć kopię do wniosku o przywrócenie terminu.

      PS. Nie odebranie przesyłki powoduje też skutki. Taką przesyłkę uważa się za doręczoną w sposób zastępczy po podwójnym awizowaniu.
    • vladtepes79 Re: Bezmyślny listonosz 26.09.11, 09:50
      w takim przypadku, trzeba złożyć skargę na poczcie. Oczywiście nic to nie da:)) dopóki ten komunistyczny moloch nie będzie miał konkurencji, będzie tak jak teraz.
      Ja podpisałem takie pisemko, żeby wszystkie listy polecone listonosz wrzucał do skrzynki. Teraz nie muszę tracić 30 minut na odbiór listu na poczcie
      • gekon-3 Re: Bezmyślny listonosz 26.09.11, 10:10

        vladtepes79 napisał:

        > w takim przypadku, trzeba złożyć skargę na poczcie. Oczywiście nic to nie da:))
        > dopóki ten komunistyczny moloch nie będzie miał konkurencji, będzie tak jak te
        > raz.
        > Ja podpisałem takie pisemko, żeby wszystkie listy polecone listonosz wrzucał do
        > skrzynki. Teraz nie muszę tracić 30 minut na odbiór listu na poczcie


        Podpisałeś pismo o poleconych wrzucanych do skrzynki. Jest tylko małe ale. Będziesz otrzymywał do skrzynki listy polecone których nadawcą nie są instytucje państwowe i nie dotyczą postępowania administracyjnego, podatkowego lub sadowego. W tych postępowaniach procedura określona jest w ustawach. Poczta ma obowiązek dostarczenia pisma w sposób określony w ustawach i żadne oświadczenie tego nie zmieni. Musi być zachowany tryb awizowania i robienia adnotacji na przesyłce. Inny sposób dostarczenia przesyłki, np. poprzez pozostawienie przesyłki na oświadczenie w skrzynce powoduje to, iż postępowanie jest nieważne ponieważ sposób dostarczenia przesyłki w taki sposób nie jest przewidziany w ustawie. Jeżeli przesyłki powodują wszczęcie że zostało wszczęte postępowanie i wydana decyzja pozytywna lub negatywna to jest to postępowanie i rozstrzygnięcie nieważne. Bez problemu strona postępowania może je podważyć i każdy sąd przyzna mu rację. Jest bardzo dużo orzeczeń w tym temacie.
        Powoduje to po stronie poczty konieczność pokrycia ewentualnych strat nadawcy.


        Dlatego też przestrzegam przed tego typu praktyką, może i wygodne ale poczta nagina prawo jeżeli doręcza w ten sposób przesyłki „państwowe”. Możecie mieć potem dużeeeeeeeee problemy, bo np. postępowanie w sprawie wydania decyzji na budowę domu zostało źle wszczęte a tym samym decyzja jest nie ważna.

        Co do skargi. Skargę na działania poczty składasz do poczty. ;-), kontrolę nad działaniem poczty polskiej sprawuje ministerstwo infrastruktury.
    • elwir-ka86 Re: Bezmyślny listonosz 26.09.11, 12:15
      hmyy... mysle ze mozna zwrocic uwage listonoszowi lub zlozyc skarge tak jak pisza inni na poczcie...
      ale ktos pisal ze listonosz podrabia podpisy.. chyba nie prawda to jest.... moja listonoszka na tych swoich kartkach gdzie sie jej podpisuje pisze poprostu skrzynka. ze list wrzucila do skrzynki.robi to po to aby nikt na poczte nie latal.raczej z dobrej woli niz jakos na zlosc komus....
      ja ze swojej jestem bardzo zadowolona! super babka! przynosi mi wszystkie paczki jakie przychodza do mnie bo wie ze zawsze je odbiore bo bede w domu. kiedys niestety nawet nikt ich z poczty nie bral odrazu mialam awizo.. ale wtedy chyba inna listonoszka nosila.paczek czasem do mnie sporo przychodzi i tak kobiecina nosi mi nawet je codziennie! czasem jak jest cos co miejsci sie do skrzynki dzwoni domofonem i mowi ze wrzuca to potem sobie wyciagne. wie ze mam male dziecko i nie zawsze moge leciec na dol, a czasem musze leciec z dzieckiem. no mi to nie przeszkadza w sumie ale jej chyba nas szkoda ;) bo wysoko mieszkamy :)
      mysle ze to kwestia porozumienia i poinformowania listonosza... moja wie ze moze wszystko wrzucic do skrzynki co jest do mnie. Listonosz tez czlowiek... mysle ze zlosliwie komus niczego nie robia.. ze cos zostawia w skrzynce.Maja ciezka prace, ile oni sie tego nawoza... mysle ze raczej docenienie im sie nalezy :) ja bynajmniej bardzo doceniam swoja Pania listonosz :)
      a i jeszcze moge dodac ze ostatnio wiem ze nie bylo 4 listonoszow... wiec ci co byli mieli duzo roboty i wozenia... wiec moze stad te zostawianie w skrzynkach takich listow... bo potem jakby tak wszyscy po ten odbior poszli to by dopiero kolejki byly.. ktore i tak zazwyczaj sa.
    • efloras Re: Bezmyślny listonosz 27.09.11, 08:43
      Bardzo dziękuję za wasze odpowiedzi. Widzę, że zdania są podzielone.
      Osobiście uważam, że powinno działać się tak, jak jest w założeniu:
      - potwierdzenie może podpisać wyłącznie adresat

      Dużo zależy też od doświadczeń jakie mamy. Gekon-3, napisałeś, że przesyłkę mógł odebrać sąsiad - kurcze, jak to sąsiad może odbierać przesyłki?. Dlaczego ta część tak mnie poruszyła ?
      Otóż, kiedyś zamówiłam oprogramowanie (opłacone z góry), bagatela 2 tyś. Kurier przekazał przesyłkę sąsiadowi. Tyle, że ja wynajmowałam mieszkanie - nie znałam sąsiadów w oni mnie... na szczęście po pewnym czasie odzyskałam przesyłkę.

      elwir-ka86, dziękuję również za Twoją wypowiedź - zgadzam się w 100% "myśle ze to kwestia porozumienia i poinformowania listonosza..". Wbrew pozorom kary, skargi, kłótnie na dłuższą metę nie działają i mogą dać odwrotny skutek.

      Raz jeszcze dziękuję wszystkim szczególnie za merytoryczne wypowiedzi, co i jak powinnam zrobić.

      Edyta Floras

      • gekon-3 Re: Bezmyślny listonosz 27.09.11, 15:51
        Pytasz jak to możliwe, ze listonosz pozostawi naszą przesyłkę u sąsiada. W KPA sposobowi doręczenia poświęcone są art. od 39 do 49, ten o doręczeniu za pośrednictwem sąsiada to 43. Ordynacja tez ma takie zapisy tylko już nie pamiętam dokładnie art.
        • p33m3k Re: Bezmyślny listonosz 27.09.11, 16:18
          Art. 149. Ordynacji...
          W przypadku nieobecności adresata w mieszkaniu pisma doręcza się za pokwitowaniem pełnoletniemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, gdy osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Zawiadomienie o doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy domu umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub na drzwiach mieszkania adresata lub w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata.
          • gekon-3 Re: Bezmyślny listonosz 20.10.11, 11:00
            finanse.wp.pl/kat,104124,title,Listonosz-dzwoni-do-skutku,wid,13911311,wiadomosc.html
            • nomad997 Re: Bezmyślny listonosz 20.10.11, 11:25
              Pomysł nierealny z punktu widzenia listonoszy.
              Życzę powodzenia w dostarczaniu przesyłek poleconych i paczek w rejonach, gdzie zamieszkują głównie młodzi, czynni zawodowo ludzie. Listonosz musiałby chyba chodzić do 21-ej aby skutecznie dostarczyć przesyłkę. W ciągu dnia zastanie bowiem najczęściej zamknięte mieszkanie lub dom.
              • perrocanario Re: Bezmyślny listonosz 20.10.11, 12:35
                Ależ pomysł jest zupełnie realny a nawet już praktykowany przez mareckich listonoszy.
                Np. siedzę sobie w domu i widzę, że listonosz coś do skrzynki wkłada więc wychodzę i co się okazuje ? Otóż pan listonosz włożył awizo nawet bez dotykania dzwonka przy bramie! A na pytanie gdzie ten list odpowiada, że nie ma, tylko awizo przyszedł włożyć !!!!!
                Ale jak jest jakiś przekaz to wtedy potrafi i ok 19 przyjść .... wiadomo "końcówke" zawsze dostanie.
                O poczcie w Markach można książkę napisać, nawet całą powieść kilkutomową.
                Szkoda na nich słów.
                • p33m3k Re: Bezmyślny listonosz 20.10.11, 12:59
                  Pufff!
                  Perrocanario, dobrze, że Twoje wpisy przez Pocztę nie "idą"... :-))) bo pewnie byśmy ich długo nie widzieli...

                  To nie tyle od instytucji a od ludzi zależy... a z większością listonoszy pewnie da się dogadać.
                  Bo to ludzie.

                  Pomysł chyba jest rozsądny, bo w rozwiązaniu systemowym nie idzie o to, że tylko 100% przesyłek dostarczanych skutecznie rozstrzyga o tym czy rozsądny, lecz czy działa w stronę zwiększania skuteczności. Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach... Jeśli system motywacyjny jest satysfakcjonujący na poziomie minimum, no to klapa. Najwyraźniej to co napisał Gekon nie jest testowane w Markach na Twojej ulicy, ale że system zadziała to świadczy właśnie to co napisałaś o przekazach :-) Pozdr
                  • perrocanario Re: Bezmyślny listonosz 20.10.11, 13:18
                    Też uważam, że system zadziała i wszyscy będą zadowoleni.
                    Mnie osobiście pomysł się bardzo podoba i czekam kiedy zaczną testować to rozwiązanie na mojej ulicy ;) Mogę się poświęcić dla ogółu i zostać królikiem doświadczalnym w tym przypadku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja