efloras
25.09.11, 18:18
Dziś w swojej skrzynce znalazłam listy. Nic w tym dziwnego by nie było, jeśli nie to, że jeden z listów został dostarczony do mojej skrzynki jako list z "potwierdzeniem odbioru"
Myślałam, że działa to tak, że adresat lub ktoś kto właśnie znajduje się w danym mieszkaniu, odbiera pocztę podpisuję "żółtą karteczkę" potwierdzającą odbiór i takie potwierdzenie wraca do nadawcy.
Problem jest tym większy, że takie potwierdzenie, daje prawo niektórym instytucjom do dalszego postępowania.
Np Urząd Skarbowy za pośrednictwem Poczty Polskiej wysyła wezwanie do stawienia się w określonym terminie. Skoro odbiorca "wie" o wezwaniu i nie stawia się oznacza to że,...
Zostawię dalsze postępowanie US, bardziej rozchodzi się o to, że adresat w rzeczywistości nie podpisał potwierdzenia odbioru i nie wie o wezwaniu (powiedzmy, że jest właśnie w trakcie miesięcznego pobytu w sanatorium)
Jeśli jest na forum osoba, która wie co można zrobić w takiej sytuacji tj. otrzymania listu z potwierdzeniem odbioru, bez jego potwierdzania (list pozostawiony w skrzynce, z oderwanym potwierdzeniem odbioru) proszę o informację. Może przyda się i innym forumowiczom.
Edyta Floras