Msze polityczne?

02.10.11, 09:47
Dzisiaj na mszach w parafii św. Izydora zaprasza się na spotkanie wyborcze z kandydatem PiS-u do sejmu, które odbywa się w budynkach kościelnych.
Jak nisko jeszcze upadną obyczaje w tej parafii? Myślałem że sprzedaż wody święconej w ostatnie święta Wielkanocne to było przekroczenie wszelkich granic. Jak widać srogo się pomyliłem.
    • p33m3k Re: Msze polityczne? 02.10.11, 15:30
      Mam też wiele wątpliwości i uwag co do mieszaniny kościelno-politycznej w życiu publicznym, ale jedno trzeba przyznać - jest to dosyć skuteczny, jak na aktualnie panujące warunki, sposób na mobilizację swojego elektoratu.
      • oania87 Re: Msze polityczne? 02.10.11, 20:54
        No cóż , jeszcze raz kościół pokazuje swój partykularny interes , popieramy tych dzięki którym będziemy mogli czuć się bezpieczni .Ambony kościoła to lepsza i '' bezpłatna '' forma prowadzenia kampanii wyborczej . ''A ciemny lud to kupi '' jak powiedział Jacek Kurski , pamiętacie ?
    • perrocanario Re: Msze polityczne? 02.10.11, 20:47
      Niestety nie ma takich granic, których KK i PIS nie przekroczy żeby się dorwać do koryta.
    • gekon-3 Re: Msze polityczne? 03.10.11, 08:46
      Mieszanie się Kościoła do polityki zawsze kończyło się źle. Kościół popierając jedną z partii liczy na to, że po uzyskaniu przez nią dobrego wyniku wyborczego i dojścia do władzy ugra coś dla siebie (majątkowa komisja kościelna padła, trzeba szukać innego źródła dochodu). Kościół zamiast zająć się tym do czego został powołany – czyli dbania o dusze wiernych próbuje mieć wpływ na charakter państwa, wskazywać nam, co jest dobre a co złe. Udzielając poparcia jednej z partii popiera tym samym jej program a co się z tym wiąże pośrednio chce mieć wpływ na to co się dzieje w kraju, jaki kierunek w polityce jest obierany. Jestem osobą wierzącą, chodzę do kościoła ale bardzo niepodobna mi się że księża a tym samym kościół miesza się w politykę. uważam, że czas najwyższy dokonać rozwodu kościoła i państwa.
      • marek30022 Re: Msze polityczne? 03.10.11, 11:09
        A mnie w sumie odpowiada obecna postawa kościoła, ponieważ prowadzi ona do odchodzenia wiernych.
        Z drugiej strony też rozumiem, że rozdział kościoła od państwa to ogromne straty finansowe z którym kościół nie jest gotowy się rozstać.
        • mistrz-patelni Re: Msze polityczne? 03.10.11, 14:55
          ... a mnie się wydaje, że spotkania z kandydatami do parlamentu tylko jednej opcji (PiS) świadczą o dość prężnej działalności lokalnych struktur tej partii. Nie słyszałem i nie widziałem zaproszenia na spotkanie w Markach z kandydatami innych partii. Może coś przeoczyłem? :0)
          MP
          • gekon-3 Re: Msze polityczne? 03.10.11, 15:13
            Mistrz patelni napisał
            … a mnie się wydaje, że spotkania z kandydatami do parlamentu tylko jednej opcji (PiS) świadczą o dość prężnej działalności lokalnych struktur tej partii. Nie słyszałem i nie widziałem zaproszenia na spotkanie w Markach z kandydatami innych partii. Może coś przeoczyłem? :0)

            Może i struktury pis w markach działają prężnie ale czy spotkania w kościele są tego wyznacznikiem. Czy myślisz, że ksiądz zorganizowałby w kościele spotkanie wyborcze np. SLD czy ruchu palikowa. Nie sądzę tak samo jak do rozgłośni o. rydzyka nie są zapraszani politycy inni niż związani z pis-em. Kościół w moim odczuciu szuka oparcia w pisie bo widzi, że ludzie którym bliski jest światopogląd głoszony przez nie pisowskie partie zaczyna krytykować kościół, jego skostniałą strukturę brak otwartości na polemikę. Kościół poprzez pis, pis w zamian za poparcie będzie blokował wszystkie inicjatywy uderzające w obecny stan związany z Kościołem. Retoryka pisu, że polak to katolik, że w kościele trzeba szukać oparcia jako w tej instytucji która gwarantuje przetrwanie narodu, jego kultury, tradycji jest na rękę kościołowi. Daje też coś pisowi. Instytucja która dla wielu, naprawdę wielu ludzi jest autorytetem i wyrocznią wskazuje na kogo trzeba głosować. Stały, zwarty elektorat.


            Tak tylko się zastanawiam skoro kościół tak bardzo chce mieszać w polityce dlaczego nie wystawi w wyborach własnej partii. – to tylko taka mała dygresja.

            Tylko czy ktoś sobie z kościelnych hierarchów zadał pytanie? Do czego to prowadzi, czy obrana przez kościół droga to słuszna droga i dlaczego obierając tę drogę tak wielu ludzi odchodzi z kościoła.
            • radwis pomieszało się wam 03.10.11, 21:09
              we łbach od tej propagandy. wasze słowa są pełne jadu i nienawiści, ale zawsze możęcie się nawrócić
              • p33m3k Re: pomieszało się wam 03.10.11, 21:45
                Mówisz o nawróceniu w stronę Boga? Czy w stronę PIS? Czy dla Ciebie to jedno i to samo?
                • radwis Re: pomieszało się wam 04.10.11, 18:14
                  pewnie sądzisz po sobie i dlatego wysnuwasz taki wniosek, ale to jest droga na manowce.

                  cytując klasyka: nie idźcie tą drogą!
                  • p33m3k Re: pomieszało się wam 04.10.11, 18:49
                    proste, konkretne pytanie zadałem ...
                    Sam się nawróć - na co Ci się tam rzewnie podoba

                    parafrazując /też już/ klasyka - "pisać każdy może trochę lepiej albo trochę gorzej"

                    Co do dalszych konwersacji z Tobą - z mojej strony GAME OVER



              • gekon-3 pomieszało się wam radwisku 04.10.11, 19:25
                No i wreszcie radwis pojawił się na forum po długiej nieobecności, aż rzec chce się witaj z powrotem. I od razu pikantniej zrobiło się na forum. Każdy został obdarzony po kolei odpowiednią wiązką za to co zgodnie ze swym sumieniem i poglądami napisał.
                Kochany radwisku i mnie dowaliłeś tylko się pytam za co. Za to, że napisałem, co myślę? Za to że myślę inaczej jak ty? Jeśli uważasz że jest inaczej to wytłumacz mi jak interpretować fakty o których jest ten temat. Dlaczego jest tak a nie inaczej.? Czy tylko ograniczysz się do wymiany kolejnych „uprzejmości”.
                • radwis wrażliwiec 04.10.11, 20:02
                  z ciebie ... wzruszyłeś mnie, idę po ręcznik muszę obetrzeć fontannę łez.
                  • gekon-3 wrażliwiec radwis? 05.10.11, 08:19
                    Widzisz radwisku jak jesteś zmienny. Tak bardzo drążyłeś temat skromnej osoby przewodniczącego. Odsadzałeś go od wiary i czci, bo chciałeś wykazać że jest osobą która powinna ustąpić z urzędu. Tyle tłumaczyłeś dlaczego powinien to zrobić.
                    Teraz jest inna sytuacja. Teraz wyszło, iż ludzie popierani przez ciebie zrobili babola. Teraz zamiast spróbować to skomentować syczysz na innych na tych co są sprzeciw. Tak najłatwiej, jak innym noga się podwinie to z buta i w błoto, jak „nam” się podwinie noga a ktoś skrytykuje to należy go opluć.

                    I tak na marginesie, z tymi łzami to uważaj bo w markach jest wysoko stan wód i możesz mieć problemy z wilgocią.
                    • radwis pudło 05.10.11, 10:26
                      co napiszesz to pudło, kula w płot. nie umiesz wyciągac wniosków z tego co ktoś z kim się nie zgadzasz pisze.
                      az trudno uwierzyć, że masz normalne, poprawne stosunki z otoczeniem bliższym idalszym.
                      nie polecę ci lekarza, bo tego sie nie da leczyć. ale czytaj, dużo czytaj, to moze ci pomóc
                      • gekon-3 Re: pudło 05.10.11, 11:50
                        A ja ci powiem tak. Lecz się, lecz, bo im później zaczniesz tym trudniej ci będzie.
                        • radwis Re: pud?o 05.10.11, 15:05
                          Czyli dla mnie jest nadzieja, bo moze zaczne si? leczyc. Ale dla ciebie nie ma, bo ciebie, jak i innych szczujnych nie da si? wyleczyc.
                          Czytaj. Duzo czytaj, moze to pomoze. Kto wie?
                          • gekon-3 radisku, nadzieja jest zawsze. 05.10.11, 15:13
                            … nadzieja jest zawsze. I jeszcze jedno cieszę się że myślisz o leczeniu. To już dużo. Trzymam kciuki za powodzenie terapii.
                            • radwis a czy 05.10.11, 18:12
                              ty będziesz czytał, dużo czytał? mogę ci polecić kilku autorów. może na początek "Polactwo" Ziemkiewicza. bardzo pasuje do ciebie
                              • lekarz_kazal_przytakiwac Radwisku 05.10.11, 18:58
                                znowu zapomniałeś zażyć lekarstwa !
                                Jeśli jeszcze raz to się powtórzy więcej nie dostaniesz przepustki !


                                Twój psychiatra
                                • radwis slabiutcy 05.10.11, 21:14
                                  Musicie by? bardzo slabi, skoro posuwacie si? do kontrpostowania w taki zalosny sposob. Inwektywy, oszczerstwa, szyderstwa. A gdzie sas wasze argumenty?
                                  Nie ma i nie moze ich buc. Bo caly ten watewl zostal zbidowany na wszych fobiach o to w dodatku irracjonalnych.
                                  Nie macie nic konstruktywnego do powiedzenia. Nie zdolacie wygrac ?e mna, bo podstawy waszego rozumowania sa bledne. Sa sprzeczne z calym dorobkoiem filozficznym czlowieka.
                                  Jedynie co mozecie zaproponowac to prymitywny palikutasizm.
                                  Howgh
                                • radwis slabiutcy 05.10.11, 21:15
                                  Musicie by? bardzo slabi, skoro posuwacie si? do kontrpostowania w taki zalosny sposob. Inwektywy, oszczerstwa, szyderstwa. A gdzie sas wasze argumenty?
                                  Nie ma i nie moze ich buc. Bo caly ten watewl zostal zbidowany na wszych fobiach o to w dodatku irracjonalnych.
                                  Nie macie nic konstruktywnego do powiedzenia. Nie zdolacie wygrac ?e mna, bo podstawy waszego r
                                  ozumowania sa bledne. Sa sprzeczne z calym dorobkoiem filozficznym czlowieka.
                                  Jedynie co mozecie zaproponowac to prymitywny palikutasizm.
                                  Howgh
                                  • radwis Re: slabiutcy 05.10.11, 21:43
                                    polska wersja:
                                    Musicie być bardzo słabi, skoro posuwacie się do kontrpostowania w taki żałosny sposób. Inwektywy, oszczerstwa, szyderstwa. A gdzie są wasze argumenty?
                                    Nie ma i nie moze ich być. Bo cały ten wątek został zbudowany na waszych fobiach, i to w dodatku irracjonalnych.
                                    Nie macie nic konstruktywnego do powiedzenia. Nie zdołacie wygrać ze mną, bo podstawy waszego rozumowania są błędne. Są sprzeczne z całym dorobkiem filozoficznym człowieka.
                                    Jedynie co możecie zaproponowaź, to prymitywny palikutasizm.
                                    Howgh
    • nomad997 Dzisiaj też... 09.10.11, 21:59
      Jeżeli ktoś myślał że księża po ostatniej niedzieli postanowili się odciąć od polityki to się grubo pomylił. Podobno dla odmiany na niektórych mszach modlono się o "dobry" wybór.
      • perrocanario Re: Dzisiaj też... 09.10.11, 22:08
        a za tydzień , przy spowiedzi będzie odpytywanie "na kogo głosowałeś?"
        a kto powie , że nie na pis to 50 zdrowasiek w ramach pokuty
        • nomad997 Re: Dzisiaj też... 10.10.11, 08:07
          Albo hurtowo będą rzucać ekskomunikę... chyba że ktoś złoży odpowiednio dużą doczesną ofiarę materialną w ramach skruchy ;-)
      • p33m3k Re: Dzisiaj też... 09.10.11, 22:39
        Nie no... spokojnie i bez przesady...Modlić się o dobry wybór to jeszcze nic złego. Chcesz powiedzieć, że jednoznacznie i wprost wskazywali, który wybór to jest ten "dobry"? - bo to wtedy jest przegięcie, ale nie sama modlitwa.

        PS. Donek też Panu Bogu dziękował i mówił, żeby inni dziękowali. A to do dotyczy tego samego Boga, więc "miał On pewien orzech do zgryzienia". Jak SLD zacznie się modlić o lepszy wynik wyborczy - a chyba by się Napieralskiemu przydało :-))) - to dopiero będzie sensacja!
        • nomad997 Re: Dzisiaj też... 10.10.11, 08:05
          p33m3k napisał:

          > Nie no... spokojnie i bez przesady...Modlić się o dobry wybór to jeszcze nic zł
          > ego. Chcesz powiedzieć, że jednoznacznie i wprost wskazywali, który wybór to je
          > st ten "dobry"? - bo to wtedy jest przegięcie, ale nie sama modlitwa.

          Ludzie wychodzący z kościoła byli (delikatnie mówiąc) zdegustowani, i raczej jednoznacznie odczytali intencje księży. Zresztą jak je inaczej odczytać w kontekście poprzednich zachowań księży w tej parafii.
Pełna wersja