bałagan na Zielenieckiej

12.10.11, 16:32
W maju tego roku rozpoczęto prace kanalizacyjne na ul. Zielenieckiej i końca tych prac nie widać. Najpierw od strony Ząbkowskiej do Koszalińskiej robiono kawałek. Teraz robiona jest kanalizacja na odcinku pomiędzy Warszawską, a Koszalińską podobno za chwilę ma być robiony kawałek deszczowego odwodnienia od Traugutta do... No właśnie. Nikt nie wie, dokąd. Prawdopodobnie kawałek za Warszawską w kierunku Ząbkowskiej. A w takim razie, co z resztą ulicy? Po co rozbabrywać ulicę cztery razy w roku i w efekcie przenosić prace na rok przyszły. Sąsiedzi ci bardziej zainteresowani przychodzą do mnie z pytaniami, (bo byłem ich przedstawicielem jak walczyliśmy o asfalt, oświetlenie, zwalniacze itd.), jaki jest sens tych robót? A ja odpowiadam, że sensu nie ma jak we wszystkim, co robi Urząd Miasta. Teraz po tych rozkopach muszą położyć asfalt, a w przyszłym roku znowu go zerwać. To już będzie piąte podejście na jednej ulicy. Brawo. Gratuluje Panu Burmistrzowi organizacji.

A ja póki, co mam zamiar złożyć do Urzędu miasta o odszkodowanie zniszczonego zawieszenia w moich samochodach, bo tempo prac jak i ich wykonawstwo w całych Markach wołają o pomstę do nieba. I jeszcze jedno. Zapytałem o sens tego działania Przewodniczącego Rady. I odpowiedź mnie nie zaskoczyła. Brak kasy. To, po co zaczynać robić jak się nie ma kasy na całość ulicy. To trzeba było przenieść te wszystkie roboty na przyszły rok jak będzie kasa. A tak robiona kilka razy ta sama ulica będzie kosztowała więcej. Podejrzewam, że nie tylko nasza ulica. Takiego bałaganu nie miała żadna ościenna gmina. Nie wiem jak wy, ale ja mam dość.
    • kaktus2001 Re: bałagan na Zielenieckiej 12.10.11, 17:47
      Wiesz, że piszczy tylko nie wiesz gdzie. Wyjaśnienia wymaga fakt, że organizacją robót zajmuje się Wodociąg Marecki i to oni są beneficjentami. Umowy z wykonawcami też podpisuje Wodociąg. Przeniesienie tego na rok kolejny nie przeniesie rozwiązania, bo kasy nie ma tym bardziej, że Rada zatwierdza budżet i decyduje, na co i gdzie oraz wielkość kaski przeznaczyć. A o odszkodowanie za autko, jest odpowiedzialny Wykonawca, bo do momentu zakończenia protokołem robót ta ulica jest placem budowy za który jest on odpowiedzialny:) Druga sprawa to taka, że należy mieszkać przy tej ulicy bo inaczej każdy pozostały nie powinien tą drogą się poruszać i jeszcze mandat może dostać, że się pod zakaz wepchnął.
      • zielu52 Re: bałagan na Zielenieckiej 13.10.11, 11:59
        kaktus2001 napisał:

        > Wiesz, że piszczy tylko nie wiesz gdzie.

        No nie wiem kto wie mniej, ale zależy na jaki temat. A Wodociąg Marecki to niby co jest? To twór Burmistrza. Dyrektor Specjalski to jego człowiek. Dla mnie ta spółka to jeden z palców ręki władzy. Nie znam wszystkich zależności, ale wystarczy mi że ktoś tańczy jak mu Burmistrz zagra. Zresztą mniej istotne kto jest odpowiedzialny za ten bałagan. Nad wszystkim powinien czuwać Burmistrz a tego nie robi. Więcej i to dużo czuwa teraz Przewodniczący Rady. "I to się nadaje do prasy" jak mawiał jeden z naszych aktorów.
    • p33m3k Re: bałagan na Zielenieckiej 12.10.11, 23:00
      Zalewa Ci dom i posesję przy każdym deszczu? Po wpisie wnioskuję, że chyba nie. Przejdź się zatem po tych posesjach, obok których wiesz, że ma być odwodnienie - bo jeśli ma być to znaczy, że kogoś tam zalewa - może oni Ci dokładnie wytłumaczą dlaczego lepiej teraz niż na wiosnę.
      PS. Co do ogólnej oceny metod zarządzania przez UM się z Tobą zgadzam, ale bardzo dobrze rozumiem potrzebę pilnego odwadniania max. ile się da jeszcze w tym roku, bo to bardzo zaniedbany temat w naszym mieście.
      • zielu52 Re: bałagan na Zielenieckiej 13.10.11, 11:49
        p33m3k napisał:
        > Zalewa Ci dom i posesję przy każdym deszczu? Po wpisie wnioskuję, że chyba nie.

        Jak można po wpisie wiedzieć takie rzeczy to ja nie wiem. Właśnie że zalewa i to jak? I dlatego piszę o tym jak można robić tylko część Zielenieckiej skoro zalewana jest cała. Ale robić z głową.
        • p33m3k Re: bałagan na Zielenieckiej 13.10.11, 13:03
          Zielu,
          może ułomnie - ale w taki właśnie sposób zrozumiałem Twój wpis, że kwestionujesz sens wykonania "części" bo nie można "całości". Zgadzam się, że sposób prowadzenia całego projektu kanalizacji sanitarnej - trzeba stwierdzić, że trudnego projektu - od strony logistycznej i w ogóle organizacyjnej, nadzór inwestorski budzi ogromnie dużo uzasadnionych zastrzeżeń i woła o pomstę do nieba. Ale weź pod uwagę, że nie obejmował on w swoich założeniach żadnego odwodnienia. Burmistrz na 2011 rok w projekcie uchwały budżetowej przeznaczył faktycznie 50tyś na odwodnienie i meliorację. Jasno powinno wynikać, że nie planował ŻADNYCH KONKRETNYCH DZIAŁAŃ W TYM TEMACIE, zresztą wzorem lat ubiegłych. Dopiero nowi radni - jak zauważyłeś w innym wpisie m.in. p. Piotrowski, mocno zajęli się tematem i z dużą determinacją starają się nadrobić temat. Jeżeli zalewa i Ciebie - to witaj w klubie i wesprzyj ich swoim głosem o umieszczenie możliwie dużych środków na odwodnienie i meliorację w budżecie 2012, nad którym aktualnie pracuje Burmistrz, a wkrótce zatwierdzi Rada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja