dyzma_nikos
18.12.11, 15:26
Mam pytanie, czy jest ktoś, kto panuje nad mareckim "bur....em" o nazwie kanalizacja? Wielokrotne zamykanie ulic. Przykładem jest ulica Brzozowa - czy tam się jeszcze coś robi czy jest zamknięta bo taki jest proces technologiczny budowy mareckiej kanalizacji - wbić łopatę w ziemię dwa razy, pogrzebać, pogrzebać i postawić znaki zakazu wjazdu nie pokazując się już tam więcej. "Sztandarowym" przykładem jest Ząbkowska - zamknięta przez wiele miesięcy. Niedawno oddana do użytku z nawierzchnią przyprawiającą o ból głowy - i tu jest pytanie czy to jest standard mareckich robót? Że o odcinku Ząbkowskie od Lisa-Kuli do Fabrycznej nie wspomnę - tam nie ma jak dojechać - no jak to w Markach raz zamknięte, raz otwarte. A podobno sprawne wykonanie kanalizacji było jednym z przewodnich haseł naszego starego nowego "dobrodzieja". Aż strach pomyśleć jak budowa kanalizacji wyglądałaby, gdyby robiono ją byle jak i po partacku. Jakie to szczęście, że nasz "dobrodziej" czuwa nad należytym no i sprawnym wykonaniem jego sztandarowej inwestycji. I jeszcze jedno pytanie czy są już może jakieś ulice które już korzystają z tego "cudu techniki mareckiej XXI wieku"? A może nasi radni coś wiedzą?