edzia_edzia
31.01.12, 19:21
Ja mam bardzo zasadnicze pytanie do wladz naszego piéknego miasta i zadaje je w imieniu wszystkich rodzicow posiadajacych dzieci w przedziale 0-3 lata.
Kochany Burmistrzu i cala wladzo mu podlegla, odpowiedzcie dlaczego nasze najmlodsze mareckie pociechy juz na starcie skazane sa na porazke przez brak, w tak wielkim miescie, panstwowej instytucji zwanej dalej zlobkiem. Niestety wszyscy uciekajacy od zgielku stolicy do podwarszawskich miejscowosci "pluja sobie teraz w twarz" slyszac w warszawskich zlobkach , które odrzucaja nasze wnioski "przeciez to problem Marek, ze nie macie zlobka. Warszawskie zlobki moga przyjmowac wnioski tylko i wylacznie dzieci zameldowanych i mieszkajacych na terenie m.st. Warszawy"
Czy ktos laskawie zacznie myslec o nas w tej perspektywie a moze zaplaci za nasze wynajete nianie. Wkoncu placimy na cos te podatki?
Zdesperowana mama swojej córeczki "plujáca sobie w twarz"za przeprowadzké do Marek!