Drużyna św. Jerzego w Markach

17.06.04, 19:17
Drodzy Forumowicze!

Od dziś czynię starania o założenie ogólnopolskiego Stowarzyszenia „Drużyna
św. Jerzego” .
Pierwsze moje kroki to zgłoszenie w Urzędzie Patentowym wniosku w sprawie
udzielenia ochrony na znak towarowy „Drużyna św. Jerzego” oraz wysłanie
wniosku o rejestrację domeny www.druzynajerzego.pl.

Dlaczego chcę powołać nowe stowarzyszenie? Bo na scenie politycznej i w życiu
społecznym nie ma organizacji, która spełnia moje oczekiwania.
Poniżej przedstawiam cele stowarzyszenia. Szukam osób, które chciałyby być w
komitecie organizacyjnym takiego stowarzyszenia. Wymagania wobec takich osób:
wykształcenie wyższe (minimum tytuł magister) albo prowadzenie własnej firmy
od 5 lat.


Główne cele Stowarzyszenia „Drużyna św. Jerzego”
1. Obrona suwerenności naszej ojczyzny – Rzeczpospolitej Polskiej.
Obecny poziom integracji europejskiej jest wystarczając. Opowiadam się z
Europą Ojczyzn.
2. Obrona naszej narodowej waluty – złotego polskiego. Trzeba go
utrzymać możliwie jak najdłużej, a euro wprowadzić nie wcześniej niż PKB na
polskiego obywatela wyniesie 80 proc. PKB na obywatela Niemiec (wskaźnik do
dyskusji). Narodowa waluta umożliwia bowiem prowadzenie suwerennej polityki
pieniężnej, dostosowanej do aktualnego cyklu koniunktury gospodarczej.
3. Obrona demokratyczne państwa prawa w Polsce.
4. Promowanie przestrzegania prawa na arenie międzynarodowej, a w
szczególności praw do życia w pokoju bez okupacji.
5. Obrona instytucji rodziny, rozumianej jako związek mężczyzny i
kobiety, którego celem jest szczęście małżeńskie i wychowywanie dzieci.
6. Obrona praw obywatelskich, a w szczególności wolności wypowiedzi i
krytyki urzędników państwowych i samorządowych.
7. Obrona praw podatników.
a) Doprowadzenie do zapisania w Konstytucji RP rocznej vacatio legis na
zmiany w przepisach podatkowych
b) Uproszczenie prawa podatkowego
c) Podwyższenie kwoty wolnej od podatku w PIT do 8000 zł
d) Obniżenie stawki podatku CIT do 10 proc.
8. Obniżenie kosztów ubezpieczeń społecznych
a) wprowadzeni do ustawy o funduszach emerytalnych zapisu, że Powszechne
Towarzystwa Emerytalne nie mogą pobierać od swoich klientów wyższych niż 1
proc. opłat dystrybucyjnych oraz wyższych niż 0,1 proc. rocznie opłat za
zarządzanie
b) wprowadzeni kwotowych (niezależnych od wysokości wynagrodzenia)
składek na ubezpieczenie rentowe i emerytalne
c) system ubezpieczeń społecznych powinien być co do zasady obowiązkowy,
ale świadomi obywatele powinni mieć prawo wystąpić z niego po podpisaniu
zobowiązania, że nigdy nie zwrócą się do państwa czy gminy o pomoc socjalną.

Cele będą osiągane dzięki lobbingowi oraz edukacji. Osobom zasłużonym w
osiąganiu powyższych celów Stowarzyszenia „Drużyna św. Jerzego” raz do roku w
dniu 23 kwietnia będzie nadawało Medal „Drużyny św. Jerzego”.

Jeżeli ktoś jest zainteresowany uczestnictwem w działalności takiego
stowarzyszenia, proszę o kontakt: jerzy-krajewski@wp.pl.

Informacji o stowarzyszeniu proszę też szukać na stronie www.druzynajerzego,
ale za tydzień lub dwa tygodnie, gdy ona ruszy.

Pozdrawiam


Jerzy Krajewski
    • nifi Re: Drużyna św. Jerzego w Markach 18.06.04, 08:05
      Nowa drużyna paramilitarna? Bo chyba do obrony pkt1-3, 5-7 będzie Pan
      potrzebował więcej niż konia i piki na smoki.
    • jerzykrajewski7 Re: Drużyna św. Jerzego w Markach 18.06.04, 16:42
      Wystarczy dobry lobbing wśród posłów oraz edukacja i propaganda.
      Pozdrawiam

      Jerzy Krajewski
    • jerzykrajewski7 Re: Drużyna św. Jerzego w Markach 18.06.04, 20:25

      Nie wszyscy forumowicze wiedzą, kim był św. Jerzy, przedstawiam więc go
      poniżej. Choć podobno w ogóle go nie było, a żył tylko w legendach. Ale to
      fajne legendy.

      Pozdrawiam

      Jerzy Krajewski

      Święty Jerzy
      Chyba żaden inny święty nie skupia wokół siebie tylu legend, ile ten
      męczennik z Kapadocji (dziś Turcja). Jerzy dosiadający konia i poskramiający
      smoka to jedno z najbardziej znanych chrześcijańskich ujęć ikonograficznych
      świętego. Od czasu synodu w Oksfordzie w 1222 r. Jerzy jest patronem Anglii, a
      jego święto należy do najbardziej uroczystych dni. Poświęcono mu w tym kraju
      160 kościołów. Ryszard Lwie Serce ogłosił Jerzego swoim osobistym obrońcą. Brak
      przy tym jakichkolwiek pewnych danych na temat życia i działalności Jerzego,
      podczas gdy liczba legend jest olbrzymia.
      Najbardziej znana legenda o Jerzym znajduje się w średniowiecznym
      dziele „Legenda aurea” ( Złota Legenda) Jakuba de Voragine. Według tej
      opowieści Jerzy pochodził z szanowanej rodziny kapadockiej, był najpierw
      żołnierzem, a potem trybunem wojskowym w Rzymie za panowania cesarza
      Dioklecjana, mimo że ten ostatni prześladował chrześcijan, do których zaliczał
      się Jerzy.
      Kraj straszył wówczas smok, któremu codziennie trzeba było przeznaczać na
      pożarcie dwie owce. Gdy tych ostatnich zabrakło, smok zażądał ofiar z ludzi.
      Kiedy rzucono losy o to, kto pierwszy ma zginąć w paszczy potwora, los padł na
      córkę króla, szykującą się właśnie do ślubu. Jerzy zaatakował wówczas smoka
      włócznią, poważnie zranił i przywlókł przed lud. Obiecał zabić zwierzę, jeżeli
      wszyscy dadzą się ochrzcić. Lud i król zgodzili się. Jerzy zabił wtedy smoka,
      po czym 15 tysięcy ludzi przyjęło chrzest.
      Prześladowcy chrześcijan pojmali Jerzego w 305 roku. Z tortur, jakie mu zadano –
      był przywiązany do koła, wrzucany w rozpalane wapno – wyszedł bez szwanku.
      Cesarzowa, poruszona tymi cudami, nawróciła się i dlatego później została
      stracona razem z Jerzym przed bramami miasta. Miało to miejsce w palestyńskiej
      Liddzie – Diospolis. Krzyżowcy przynieśli imię Jerzego do Europy, gdzie w
      średniowieczu darzono tego męczennika dużą czcią, jednak nie z powodu
      męczeństwa, ale jako symbol i wzór rycerskości. Wiele zakonów rycerskich
      przybrało jego imię. Najbardziej znany to bawarski zakon św. Jerzego.
      Kult św. Jerzego zrodził się na Bliskim Wschodzie, w Egipcie i Etiopii.
      Najsilniej rozwinął się na Cyprze, w Kapadocji i Gruzji. Stąd dotarł później do
      Rosji i na Bałkany. W Niemczech kult Jerzego osiągnął punkt kulminacyjny, kiedy
      biskup Moguncji – Hatto, w 896 r. przywiózł do Reichenau na Jeziorze Bodeńskim
      głowę Jerzego.
      Jerzy należy do świętych ważnych zwłaszcza w życiu rolników. Od dnia św.
      Jerzego, czyli 23 kwietnia, nie można już było wchodzić na obsiane pola.
      Jako „święty od pogody” w kalendarzu rolniczym Jerzy staje się tym, który
      przynosi śnieg: „Święty Jerzy według starych zwyczajów przybywa, dosiadając
      siwka”. Służący w dniu św. Jerzego mogli zmienić pana, dziesięciny zaś można
      było odroczyć najdalej do dnia św. Jerzego. W tym dniu myśli się przede
      wszystkim o koniach, proboszczowie błogosławią konie i jeźdźców. Św. Jerzy jest
      opiekunem wędrowców, szpitalników, więźniów i żołnierzy. Wzywany jest w
      niebezpieczeństwach związanych z wojną, w pokusach, w przypadku gorączki i
      febry. Jest również opiekunem harcerzy
    • msp1 Re: Drużyna św. Jerzego w Markach 20.06.04, 07:56
      Ha ha ha ha, ale jaja !!!! Poz...ha ha, dra,ha ha wiam.
      • jerzykrajewski7 Re: Drużyna św. Jerzego w Markach 20.06.04, 08:36
        Kim jesteś MSP1? To skrót od male i średnie przedsiębiorstwa czy od
        Ministerstwo Skarbu Państwa?

        A projekt Stowarzyszenie "Druzyna św. Jerzego" jest bardzo poważnym. Jego
        członkami będą m.in. polscy przedsiębiorcy, którzy odnieśli sukces bez układów
        politycznych, korupcji i wsparcie ponadnarodwych koncernów.
    • maurycjusz Re: Drużyna św. Jerzego w Markach 21.06.04, 11:50
      >> Stowarzyszenie „Drużyna św. Jerzego” raz do roku w dniu 23 kwietnia
      >> będzie nadawało Medal „Drużyny św. Jerzego”.

      Medal to fajna rzecz, ale bardziej medialna byłaby chyba taka wieeelka pika i
      może jeszcze do tego tarcza. Ogólnie jednak pomysł mi się podoba.
      • jerzykrajewski7 Re: Drużyna św. Jerzego w Markach 21.06.04, 16:11
        Strona www.druzynajerzego.pl już działa. Zapraszam do jej odwiedzenia.

        Pomyśle o statuetce.
    • jantar182 Re: Drużyna św. Jerzego w Markach 21.06.04, 16:32
      coś takiego! o.mariusz zamienił się w marycjusza
      • jerzykrajewski7 Vacatio legis 15 24.06.04, 16:58
        Nim powstało Stowarzyszenie Drużyna św. Jerzego zacząłem realizowac jedno z
        głównych jego zadań : wprowadzenie do Konstytucji RP zapisu o rocznej vacatio
        legis na zmiany podatkowe (by prawo podatkowe wchodziło w zycie rok po jego
        uchwaleniu przez paralament). Idzie dobrze. Posłowie z różnych klubów
        parlamentarnych (w tym Artur zawisza z PiS) sa za. Za jest nawet wiceminister
        finansów Elzbieta Mucha.

        Pozdrawiam

        Jerzy Krajewski

        www.druzynajerzego.pl
        • stary.pustelnik Re: Vacatio legis 15 25.06.04, 22:25
          jerzykrajewski7 napisał:

          >(by prawo podatkowe wchodziło w zycie rok po jego
          > uchwaleniu przez parlament).

          Panie Jerzy,
          czy mógłby mnie Pan wyjaśnić tok Pańskiego rozumowania?
          Konkretnie - dlaczego sądzi Pan że tak bedzie lepiej?
          • jerzykrajewski7 Re: Vacatio legis 15 25.06.04, 23:18
            Roczna vacatio legis potrzebna jest, by ludzie, firmy i urzędnicy skarbowi
            mieli czas na zapoznanie sie z nowym prawem podatkowym i czas na dostosowanie
            do zmian swojego postepowania. Vacato legis dotyczyłaby zmian zarówno
            niekorzystnych dla podatników, jak i korzystnych.

            Koncepcje zapisu w Konstytucji rocznej vacatio legis podnosze od kilku lat. W
            2000 r. zwróciłem sie, jako redaktor naczelny miesięcznika "Twój Pieniądz, z
            prośba o podjęcie takiej inicjatyw do Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
            Kancelaria prezydenta odpowiedziała wówczas, ze nie widzi takiej potrzeby.
            Dziś taka potrzebę dostrzegam nie tylko ja, ale również przedsiębiorcy i
            menedżerowie oraz wiceminister finansów Elżbieta Mucha, z która rozmawiałem o
            tym wczoraj. Jej późne wprowadzanie zmian podatkowych również przeszkadza. To
            co działao się w kwietniu i maju tego roku w związku z nowelizacją ustawy o VAT
            Pani Minister nazwała szaleństwem, choć w autoryzacji swojej wypowiedzi pewnie
            usunie to słowo. W Ministerstwie Finansów urzednicy pracowali po nocach, by
            szybko wydac rozporządzenia do ustawy.


            Pozdrawiam

            Jerzy Krajewski
            • stary.pustelnik Re: Vacatio legis 15 26.06.04, 07:37
              jerzykrajewski7 napisał:

              > Roczna vacatio legis potrzebna jest, by ludzie, firmy i urzędnicy skarbowi
              > mieli czas na zapoznanie sie z nowym prawem podatkowym i czas na dostosowanie
              > do zmian swojego postepowania.

              Szanowny Panie Jerzy,
              nie sadzę aby było dużo lepiej, będzie po prostu inaczej.

              Jednolite roczne vacatio legis jest zachetą do uchwalania niewątpliwych bubli
              prawnych. Pozwoli na to taki mały kruczek w postaci rocznego vacatio legis –
              jest czas żeby wnieść nowelizację. Jest to zachęta do eskalacji perwersyjnych
              zachowań i gierek politycznych w sejmie.
              Z mojej kalkulacji zysków i strat - będzie gorzej
              • jerzykrajewski7 Vacatio legis coraz bliżej 05.07.04, 17:53
                Drogi Stary Pustelniku!

                Będzie lepiej. Równiez nowelizacje będą wchodziły po roku. Posłowie będą
                musieli więcej namęczyć sie.

                Rzecz jest na dobrej drodze. 3 lipca 2004 r. PAP (konkretnie moja koleżanka
                Ania Lach) puścił informację, że poseł Stanisław Stec (SLD) zamierza
                przedstawić klubowi SLD wprowadzenie do Konstytucji zapisu o rocznej vacatio
                legis. Poseł Stec został do tego zainspirowany na finale konkursu PiNkubator
                Biznesu 30 czerwca 2004 r. przeze mnie.
                Dziś zaintrygowana informacją PAP temat wzięła na tapetę TVP 1. Udzieliłem
                jej nawet wypowiedzi. Zachęcam do oglądania TVP 1 dziś po Moniotorze ok. 23.

                Pozdrawiam

                Jerzy Krajewski
                • stary.pustelnik Re: Vacatio legis coraz bliżej 05.07.04, 20:22
                  Moim marzeniem byłoby, aby nowelizacje także miały taki sam okres Vakacji.
                  Ale trudno mnie w to uwierzyć aby nasi wielkorządcy zaczęli kręcić sami bat na
                  siebie.

                  Jako radykalny radykał proponuję:
                  1 - okres Vakacji liczy się od daty wydania ostatniego rozporządzenia
                  wykonawczego do ustawy !!!
                  2 - żadnych nowelizacji przez okres minimum 5 lat.
                  -
                  • jerzykrajewski7 Re: Vacatio legis coraz bliżej 05.07.04, 21:35
                    6 lat vacatio legis to program UPR. O tym okresie mówił Janusz Korwin Mikke na
                    gali konkursu PiNkubator Biznesu.

                    Pozdrawiam

                    Jerzy Krajewski
                    • stary.pustelnik Re: Vacatio legis coraz bliżej 05.07.04, 21:58
                      Panie Jerzy,
                      czy mógłby Pan przybliżyć mnie uzasadnienie Pana Janusza Korwin Mikke
                      dla 6 lat vacatio legis ?
    • rafal.redel Treść legendy 18.07.04, 09:09
      Zachecony informacja o "filmiku" na Pańskiej stronie odwiedziłem ją właśnie
      dziś ponownie.
      Oprócz filmiku zauważyłem jednak także coś innego - tekst legendy o Św. Jerzym
      nie jest podpisany - żadnego źródła ni autora. Mając wątpliwości, czy
      rzeczywiście stworzył Pan go samodzielnie (nie bardzo pasował mi styl, który
      jest jak odciski palców - co obudziło wścibską stronę mojej natury), użyłem
      wyszukiwarki. Okazuje się, że identyczny (chyba słowo w słowo) tekst dostępny
      jest pod adresem:
      www.poslaniec.bernardyni.ofm.pl/aktualny_nr/art-11.html
      Mam nadzieję, że zapytał Pan twórców tego opracowania legendy o możliwość
      skopiowania ich pracy? Niby trochę dziwne, że zgodzili się nawet bez podania
      źródła, ale przecież nie zaczynałby Pan chyba nowego etapu swojej politycznej
      działalności od takiego "pożyczania" bez pytania czyichś tekstów?
      Będę wdzięczny za zaspokojenie mojej wścibskości.
      • jerzykrajewski7 Re: Treść legendy 18.07.04, 23:51
        Drogo Panie Rafale!

        Stronę www.druzynajerzego.pl tworzy dość spontanicznie mój kolega. Nie pamiętam
        skąd ściagnąłem legendę o św. Jerzym na forum. Kolega to włożył na stronę
        www.druzynajerzego.pl dość samodzielnie. Postaram się, by pod tekstem znalazło
        się źródło, na które sie Pan powołuje.

        Dziękuję za zwrócenie uwagi na to. Realizuje wiele projektów, z których kilka
        jest ważniejszych i pilniejszych niż www.druzynajerzego.pl. Czasami cos mi
        umyka.

        Pozdrawiam


        Jerzy Krajewski
      • jerzykrajewski7 Treść legendy źródło podane 19.07.04, 16:56
        Drogi Panie Rafale!

        Na stronie www.druzynajerzego.pl źródło legendy już jest podane.

        Pozdrawiam

        Jerzy Krajewski
        • jerzykrajewski7 Rosną szanse vacatio legis 27.07.04, 00:44
          Witold Orłowski, szef zespołu doradców ekonomicznych Prezydenta RP 26 lipca
          2004 r. wypowiedział sie ciepło o rocznej vacatio legis na zmiany w przepisach
          podatkowcyh

          Radio Pin: Jeszcze na koniec o wspólnej akcji Radia PiN 102 FM i
          miesięcznika „Finansista”. To jest kampania, która ma na celu wprowadzenie
          przepisów zgodnie z którymi podatnicy będą mieli rok czasu na poznanie nowych
          przepisów podatkowych. Czy to jest możliwe do wykonania?
          Witold Orłowski: To wymagałoby zmiany konstytucji. To jest możliwe oczywiście.
          Jednakże to jest trudne, dlatego, że wtedy praktycznie minister finansów nie
          miałby możliwości reagowania po stronie podatkowej na to, co się dzieje w
          gospodarce No, bo to by znaczyło, że tak naprawdę decyzje o tym, jakie podatki
          są w tym roku są podejmowane dawno dawno temu, kiedy minister finansów jeszcze
          nie wie, jaka będzie sytuacja gospodarcza w tym roku. Ja myślę, że generalnie
          powinno się dążyć do tego żeby system podatkowy był jak najbardziej stabilny.
          Może jest pomysłem takie narzucenie sobie ostrych norm, ale powtarzam to by
          wymagało zmiany konstytucji, to może nie być łatwe.
          Radio PiN: Jast szansa, że się Pan podpisze pod tym apelem?
          Witold Orłowski: Musiałbym się zastanowić nad tym, bo to nie jest wygodne dla
          ministra finansów z punktu widzenia bieżącej polityki gospodarczej. To trzeba
          sobie jasno powiedzieć. Natomiast to jest taki strukturalny ruch w stronę
          stabilności systemu podatkowego
          • stary.pustelnik Re: Rosną szanse vacatio legis 27.07.04, 09:17
            jerzykrajewski7 napisał:
            > Witold Orłowski, szef zespołu doradców ekonomicznych Prezydenta RP 26 lipca
            > 2004 r. wypowiedział sie ciepło o rocznej vacatio legis na zmiany w przepisach
            > podatkowcyh
            > Jednakże to jest trudne, dlatego, że wtedy praktycznie minister finansów nie
            > miałby możliwości reagowania po stronie podatkowej na to, co się dzieje w
            > gospodarce No, bo to by znaczyło, że tak naprawdę decyzje o tym, jakie podatki
            > są w tym roku są podejmowane dawno dawno temu, kiedy minister finansów jeszcze
            > nie wie, jaka będzie sytuacja gospodarcza w tym roku.
            > Witold Orłowski: Musiałbym się zastanowić nad tym, bo to nie jest wygodne dla
            > ministra finansów z punktu widzenia bieżącej polityki gospodarczej. To trzeba
            > sobie jasno powiedzieć.

            Panie Jerzy,
            czy nie sądzi Pan, że to są chore poglądy na politykę podatkową?
            • jerzykrajewski7 Re: Rosną szanse vacatio legis 27.07.04, 16:37
              Drogi Stary Pustelniku!

              Pewnie, że to chore poglądy, ale znam chorsze.

              Chory, chorszy, trup.

              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski
              • stary.pustelnik Re: Rosną szanse vacatio legis 29.07.04, 06:55
                Ustawa o promocji zatrudnienia, która w czerwcu zastąpiła przepisy o walce z
                bezrobociem, nie doczekała się przepisów wykonawczych.
                Przewodniczący sejmowej podkomisji do spraw rynku pracy, poseł Józef
                Mioduszewski powiedział "Życiu", że wystąpi do ministra pracy o przyspieszenie
                prac nad przepisami wykonawczymi do ustawy.

                Czy wystarczy im tylko rok?
              • stary.pustelnik Re: Rosną szanse vacatio legis 29.07.04, 07:22
                Całe zło widzę w procedurze uchwalania prawa.
                Sadzę, że należałoby iść w takim kierunku:
                1. Projekt ustawy przesłany do sejmu musi zawierać projekty aktów wykonawczych.
                2. W uchwalonej ustawie musi byc zapis o terminach wydania aktów wykonawczych.
                3. Prezydent ma prawo podpisać ustawę tylko wtedy, jeśli ma na biurku komplet -
                ustawa + rozporządzenia wykonawcze.
                4. Brak rozporządzenia wykonawczego w terminie określonym ustawą jest ciężkim
                naruszeniem woli sejmu i skutkuje odwołaniem ze stanowiska odpowiedzialnego
                ministra

                Wtedy możemy liczyć vacatio legis od dnia publikacji ustawy.
                Powie ktoś - ależ to sparaliżuje pracę Sejmu!
                A ja na to - I o to chodzi. Może się ockną wreszcie i zastanowią nad
                organizacją pracy własnej i tworzeniem prawa.

                Tak na marginesie - pytanie zagadka
                Dlaczego Pan Prezydent podpisuje ewidentne buble prawne?
                Czy tak mu doradza jego szef zespołu doradców ekonomicznych?
                • jerzykrajewski7 Zna Pan kogoś z LPR 29.07.04, 17:01
                  Drogi Stary Pustelniku!

                  Pana postulaty są uzasadnione i popieram ja. Niestety, naszym krajem rządzą
                  łobuzy, które myślą tylko o swojej wygodzie, a nie o obywatelach. Głupota i
                  niesprawiedliwość rządzących jest jawna.
                  Wczoraj Zyta Gilowska, wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej powiedziła
                  mi, że je partia nie poprze postulatu wprowadzenia rocznej vacatio legis na
                  zamiany w przepisach podatkowych, bo PO zamierza wprowadzić swoje zmiany w tych
                  przepisach.
                  Wychodząc z jej gabinetu powiedziałem, że wyglada na to, że powinen trzymac z
                  Ligą Polskich Rodzin, bo tylko Roman Giertych rozumie wagę stabilnego prawa i
                  vacatio legis. Zyta Gilowska odpowiedziła, że jestem wolnym człowiekiem i mogę
                  popierać dowolna partię.

                  Zna Pan kogoś z LPR w Markach? Czy to rozsądni ludzie?


                  Pozdrawiam

                  Jerzy Krajewski
                  • stary.pustelnik Re: Zna Pan kogoś z LPR 31.07.04, 07:55
                    jerzykrajewski7 napisał:

                    > ..., naszym krajem rządzą łobuzy, ........
                    > Głupota i niesprawiedliwość rządzących jest jawna.

                    Panie Jerzy,
                    widzę że dopiekli Panu do żywego?

                    > Zna Pan kogoś z LPR w Markach? Czy to rozsądni ludzie?

                    Nie wiem nic na temat LPR w Markach.
                    Jestem poza wszelkimi układami i grupami.

                    Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi.
                    • jerzykrajewski7 Re: Zna Pan kogoś z LPR 31.07.04, 09:43
                      Drogi Stary Pustelniku!

                      Osobiście łobuzy mi nie dopiekły. Z równowagi wyprowadziła mnie Pani Poseł Zyta
                      Gilowska, którą uważałem za rozsądną kobietę. Wysłałem jej wczoraj do
                      autoryzacji wywiad. Mam nadzieję, że przy autoryzacji złogodzi sprzeciw wobec
                      vacatio legis.

                      Prosto z rozmowy z Gilowską pojechałem do siedziby LPR przy ul. Hożej 9 w
                      Warszawie (to po drodze do mojej redakcji). Tam miły, młody chłopak dał mi
                      telefon komórkowy do Ryszarda Walczak, szefa LPR na powiat wołomiński (radnego
                      powiatowego), a ten skierował mnie do Pani Grażyny Sićko (podał jej telefon
                      komórkowy). Nim z nią porozmawiam, chciałbym wiedzieć, kto to jest, jacy
                      współpracują z nia ludzie.

                      Pozdrawiam


                      Jerzy Krajewski


                      • stary.pustelnik Re: Zna Pan kogoś z LPR 31.07.04, 16:56
                        jerzykrajewski7 napisał:

                        > Z równowagi wyprowadziła mnie Pani Poseł Zyta
                        > Gilowska, którą uważałem za rozsądną kobietę.

                        A to mnie zaskoczyło.

                        > Nim z nią porozmawiam, chciałbym wiedzieć, kto to jest, jacy
                        > współpracują z nia ludzie.

                        A to warto w miarę dokładnie sprawdzić.
                        Ciekawa postać.

                        ----
                        Stary.Pustelnik
                      • stary.pustelnik Re: Zna Pan kogoś z LPR 31.07.04, 17:58
                        Grażyna Sićko - doradca w Polskiej Agencji Informacyjnej ds. Mazowieckiej
                        Akademii Kultury
                  • 4umek Re: Zna Pan kogoś z LPR 31.07.04, 11:54
                    Nareszcie jakieś emocje !
                    Podziwiam pański zapał , ale moja wrodzona ( a może nabyta przez lata pracy w
                    naszej kochanej ojczyźnie) podejrzliwość do ludzi zajmujących się polityką a
                    dziennikarzy w szczególności , budzi we mnie obawy że forsuje pan jakiś temat
                    na „zlecenie”. Pański program „Drużyny św. Jerzego” jest troszkę patetyczny i
                    zrobiony pod publiczkę ( mam nadzieję że te kwoty wolne od podatku i stawka CIT
                    zostały przez pana jokoś przeanalizowane i ni jest to żadna licytacja ) ale ja
                    ironizuję ze wszystkiego więc może mam co do pana mylną opinię. Przełamię się
                    jednak i pokibicuję po pańskiej stronie.
                    Co do LPR w Markach to chyba nie jest dobry pomysł. Słyszałem że przy parafii w
                    Strudze działa kilka osób z LPR lub dla LPR , ale oni poza hasłami
                    typu „Balcerowicz musi odejść” nie mają nic ciekawego do zaoferowania.
                    Pozdrawiam i życzę powodzenia
                    • jerzykrajewski7 Re: Zna Pan kogoś z LPR 01.08.04, 20:38
                      Szanowny 4umku!

                      Nie robiłem analiz, czy starczyłoby pieniędzy na wydatki państwa, gdybyśmy
                      podwyższyli kwote wolna w PIT do 8 tys. zł oraz obnizyli CIT do 10%. Byłoby to
                      mozliwe gdybysmy ograniczyli administrację o połowę. Roman Giertych, szef LPR
                      powiedział mi, że w Polsce wystarczyłoby 6-8 ministerstw z obsadą po kilkaset,
                      a nawet mniej osób. Postuluje też ograniczenie administracji samorządowej.
                      LPR odbierałem jako socjalistów, a tu okazało się, że ich program ma wiele
                      elementów wspólnych z programem UPR. Z jednym wyjątkiem, LPR nie chce
                      prywatyzować wielkich firm (głównie z infrastruktury) i banków.
                      Prgram Druzyny św. Jerzgo może zmieścić się w programie LPR.
                      Na a poza tym Roman Giertych opowiada się za rocznym vacatio legis oraz
                      stabilizację prawa również w innych dzidzinach niż podatki.

                      Tak naprawdę w każdej organizacji liczą się przywódcy. Roman Giertych jest
                      inteligentny, medialny, elastyczny i ma dobry program.
                      Co tydzień od 9.05 do 10.00 słucham audycji "Siódmy dzień tygodnia" w Radio Z.
                      Roman Giertych zawsze wypada w nich bardzo dobrze.
                      To jest facet sukcesu. Stworzył LPR i zdobywa coraz większe poparcie. Jest
                      prawnikiem. Bliskie są mu zasady praworządności. Mediom ciężko znaleźć na niego
                      haka, bo to uczciwy człowiek.

                      No i LPR było przeciw bezprawnemu atakowi na Irak.

                      Pozdrawiam


                      Jerzy Krajewski
    • baddog Re: Drużyna św. Jerzego w Markach 03.08.04, 04:20
      Szczerze mowiac to tobie kolego nigdy i nic nie odpowiada.Usiadz z kartka i
      olowkiem w reku i spisz swoje plusy i minusy,zobaczysz czego ci wiecej
      wyjdzie.Ja wiem i 90% mieszkancow Marek to wie.Po co tu mieszkasz skoro
      wszystko ci przeszkadza i wszystko chcesz wiedziec o wszysykich.Kup sobie
      wyspe,wez swoich magistrow i tam zakladaj sobie rozne druzyny.Czy
      ten "sw.Jerzy" to przypadkiem nie jest holdowanie samemu sobie?To nie
      ambicja,to proznosc!
    • ins Re: Drużyna św. Jerzego w Markach 14.08.04, 02:41
      panie krajewski - odbija panu!
    • radwis Re: Drużyna św. Jerzego w Markach 24.08.04, 16:07
      Szanowny Panie,

      Poniższa wypowiedź, umieszczona w Forum regionalnym ma znacząco mniejszy zakres
      oddziaływania niż umieszczona na Forum ogólnopolskim. Dziwię się, że próbuje
      Pan te cenną (brawo!!!!!!!!!!!) inicjatywę skazać z góry na półsukces.
      A może chodzi Panu o coś innego; jest Pan bardzo aktywnym członkiem tego Forum,
      które w zasadzie dotyczy spraw związanych z Markami, a "Drużyna...." ma luźny
      związek z Markami poza imieniem Pańskim, mieszkańcem Marek a legendarnym św.
      Jerzym.

      Pozdrawiam

      Radek Wiśniewski
Inne wątki na temat:
Pełna wersja