zielu52
01.10.12, 17:58
Podobno -podkreślam znaczenie tego słowa- wice Miechowicz nie wpuścił do klubu zewnętrznego audytora. Czyżby jednak miał tam coś do ukrycia i zatarcia i gra na zwłokę, czy idzie w zaparte jak PZPN przed MS. I jedno i drugie śmierdzi na milę nie tylko marecką.