Audyt na Marcovii

01.10.12, 17:58

Podobno -podkreślam znaczenie tego słowa- wice Miechowicz nie wpuścił do klubu zewnętrznego audytora. Czyżby jednak miał tam coś do ukrycia i zatarcia i gra na zwłokę, czy idzie w zaparte jak PZPN przed MS. I jedno i drugie śmierdzi na milę nie tylko marecką.
    • oania87 Re: Audyt na Marcovii 02.10.12, 23:05
      Wydaje mi się,że jest tu pewna nieścisłość.Jeżeli chodzi a audyt,to spółka czy jak w tym wypadku stowarzyszenie może a w pewnych przypadkach musi zrobić audyt.Natomiast nikt audytu nie może narzucić. Może spółka czy stowarzyszenie być kontrolowane przez organy do tego powołane,ale to co innego niż audyt.Dlatego,jak można audytora nie wpuścić , kto zamówił audyt?
Pełna wersja