Studium dla Marek - nadmiernie uszczegółowione

20.10.12, 21:32
Intuicja mówiła,że coś tu nie gra więc porównałem nasz projekt studium zagospodarowania dla miasta Marki z uchwalonym Studium Zagospodarowania Warszawy i zauważyłem ,że bogata Warszawa unika nadmernego uszczegółowienia,które musiała by wprost przenieść do mpzp, a Marki przyjmują na gołą za energetykę i gazownię klatę koszty odszkodowania za korytarze przesyłowe np:
1. GAZ WYSOKIEGO CIŚNIENIA - TEN SAM GAZOCIĄG a Warszawa nie określiła szerokości stref ochrony gazociągu wysokiego ciśnienia fi 500 ale zamieściła,że niebawem dołożą również u nas obok drugi gazociąg fi 700 a nasi planiści studim natomiast nic o tym nie wiedzą ale za to dla odmiany wpisali nam strefę ochronną od tego gazociągu fi 500 (dotyczy Marek Południowych)
2. PRĄDU - Warszawa ma znacznie więcej linii przesyłowych, ale żadnych szczegółowych stref ich przebiegu i ochrony nie wpisywali bo od szczegółów to są miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego.
3. Wody - byle rzeczka 10 m szeroka to u nas zaraz strefa niby ochrony 100 metrów a Warszawa ma Wisłę która ma szerokośc 800 metrów i rzekę Długą szerokości 10 metrów a inaczej niż Marki strefy niby ochrony w metrach nie określiła bo to zbyt szczegółowe do studium.
3. Strefy zagrożeń powodziowych, w naszym studium dla Marek obszar w sasiedztwie Białołęki na północ od rzeki Długiej określono jako zalewowy (w przyszłości zautomatu wyłaczony z zabudowy a istniejące dudynki skazane na śmierc techniczną itd) natomiast oni w Warszawie wpisali tylko,że przy uchwalaniu mpzp powinni określić szczegółowe zabezpieczenia terenu.
Takich kwiatków w projekcie studium jest więcej....pozdrawiam, obudźcie się sesja w środę bo zanim nasza władza zacznie walczyć z przeciwnościami losu których byśmy nie doświadczyli gdyby nie g............ tej władzy to trochę potrwa a ty ja i każdy z nas zapłaci powyższonymi podatkami i wszechotaczającym dziadostwem.
Pełna wersja