glinamarmarki
19.07.13, 13:51
Byłam dziś w Biedronce na Małachowskiego a tam przy jednych schodach wszystkim chyba znany "dżentelmen" na wózku na drugich jego kolega, który leżał, bo nie miał siły stać....Fakt zgłosiłam personelowi Biedronki, ale niestety chyba nie przejęli się zbytnio, bo nie zrobili nic w tym temacie. Przestanę chyba odwiedzać ten sklep. Widok jest co najmniej odstraszający i to tłumaczenie dziecku za każdym razem co to za Panowie. Czy nie ma możliwości przegonienia owych osobników?? Gdzie zgłosić problem, skoro Biedronka nie reaguje ?? A może to tylko ja jestem przewrażliwiona.......