tymczasem pod Biedronką

19.07.13, 13:51
Byłam dziś w Biedronce na Małachowskiego a tam przy jednych schodach wszystkim chyba znany "dżentelmen" na wózku na drugich jego kolega, który leżał, bo nie miał siły stać....Fakt zgłosiłam personelowi Biedronki, ale niestety chyba nie przejęli się zbytnio, bo nie zrobili nic w tym temacie. Przestanę chyba odwiedzać ten sklep. Widok jest co najmniej odstraszający i to tłumaczenie dziecku za każdym razem co to za Panowie. Czy nie ma możliwości przegonienia owych osobników?? Gdzie zgłosić problem, skoro Biedronka nie reaguje ?? A może to tylko ja jestem przewrażliwiona.......
    • mieszkankamarek Re: tymczasem pod Biedronką 19.07.13, 14:00
      ochrona Biedronki ma to "gdzieś" a panowie cuchną z daleka i wyglądają obrzydliwie... nie tak dawno temu jeden z nich chciał kupić alkohol i słyszałam jak zwyzywał kasjerkę która nie chciała go obsłużyć ale widziałam również jak klienci wychodzący ze sklepu dawali tym osobnikom drobne jak również dzielili się zakupionym wcześniej piwkiem :( koczują więc tam gdzie jest im dobrze...
      • ella195 Re: tymczasem pod Biedronką 19.07.13, 14:25
        Proszę również zwrócić uwagę jaki "syf" panuje na parkingu, szczególnie rowerowym.
        Tam chyba nikt nie sprząta. Jedynie wiatr rozgania śmieci.
        Mnie również irytuje parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych przez ludzi do tego nieuprawnionych. Ale cóż takie mamy społeczeństwo.

        • bukieto Re: tymczasem pod Biedronką 19.07.13, 14:31
          To i ja "dobiję" :)

          Do wymienionych już uciążliwych sytuacji muszę dodać parkowanie przy bramie wjazdowej wzdłuż ogrodzenia poczty.. W godzinach popołudniowo-wieczornych często ciężko się tam minąć, a co za tym idzie, ciężko wyjechać, bo nowi klienci nie moją gdzie się zmieścić.

          A pan na wózku już miał raz wypadek będąc "w stanie". Przez tamtą sytuację porusza sie teraz jak się porusza a ówczesnego kompana nie widać już, choć się nie rozdzielali. Co gorsza, pan ten coraz częściej zapomina, że ulica to nie deptak, po którym może się poruszać jak chce. Już ze 3 razy widziałem jak przecina skrzyżowanie slalomem między wyjeżdżającymi samochodami :/
      • znak_zorro Re: tymczasem pod Biedronką 19.07.13, 14:41
        Od zbierania uciążliwych obywateli jest POLICJA która już kilka razy, na wniosek ochrony, ich zwijała, ale to nic nie daje, oni i tak wrócą, bo co mają do roboty. Tutaj zjedzą i wypiją. Obsługa sklepu może jedynie odmówić sprzedaży alkoholu osobie wyraźnie pod wpływem. Każdy z Was może wezwać Policję, zamiast oglądać się na personel. Jeżeli chodzi o trudne pytania stawiane przez dzieci to zawsze możesz powiedzieć, że tak właśnie kończą ci co to nie chcieli się uczyć, lub źle zachowywali się w przedszkolu. Niemal każdy sklep ma swoich "stałych ochlajtusów", więc jeśli będziesz chciała chronić dziecko przed takimi klimatami, to pozostaje tylko wspólne kupowanie w..... sieci.
        Pozdrawiam.
        • glinamarmarki Re: tymczasem pod Biedronką 19.07.13, 15:10
          Policję pewnie mogłabym wezwać, nie jest to żaden problem. Tylko czemu?? Mogę zadzwonić jeśli okradają sąsiada lub kolejny raz kradną kable telefoniczne na mojej ulicy....ale to jest teren Biedronki i oni powinni zapewnić bezpieczeństwo swoim Klientom.
    • barbarka64 Re: tymczasem pod Biedronką 19.07.13, 19:14
      To biedny , chory człowiek, który myśli tylko o tym aby sie napić. Tacy powinni być przymusowo leczeni. Tu policja nic nie zrobi. Gdyby kogoś okradł. A on siedzi sobie cichutko na swoim wózku. Żal mi takich ludzi. Może kogoś zabrakło na jego drodze życia kto by podał rekę, dom zawiódł. Nic o nim nie wiemy, nie wiemy dlaczego taki stworzył sobie los. Alkoholizm to straszna choroba, która w ostatnim stadium odziera ze wstydu. Dużo jest takich ludzi w naszym mieście. Ale taki widok nie wpływa równiez dobrze na wizerunek firmy Biedronka.
      • tropimy-absurdy Re: tymczasem pod Biedronką 22.07.13, 23:27
        barbarka64 napisała:

        > To biedny , chory człowiek, który myśli tylko o tym aby sie napić. Tacy powinni
        > być przymusowo leczeni. Tu policja nic nie zrobi. Gdyby kogoś okradł. A on sie
        > dzi sobie cichutko na swoim wózku. Żal mi takich ludzi. Może kogoś zabrakło na
        > jego drodze życia kto by podał rekę, dom zawiódł. Nic o nim nie wiemy, nie wie
        > my dlaczego taki stworzył sobie los. Alkoholizm to straszna choroba, która w os
        > tatnim stadium odziera ze wstydu. Dużo jest takich ludzi w naszym mieście. Ale
        > taki widok nie wpływa równiez dobrze na wizerunek firmy Biedronka.

        Wreszcie ludzkie podejście.Mamy przykład jak człowiek jako istota ludzka jest postrzegana.Z poprzednich wpisów wynika ,że jako materiał do eliminacji nie do leczenia.
        • iro80 Re: tymczasem pod Biedronką 24.07.13, 18:55
          kiedyś to był niezły złodziej, który dodatkowo uprzykrzał życie swojej najbliższej rodzinie.
          Więc w stosunku do tego gościa temat litości jest raczej nie na miejscu
          • bzgola Re: tymczasem pod Biedronką 29.07.13, 13:40
            A co z klientami, którzy potrafią zaparkować pod samymi schodami, żeby mieć blisko do samochodu, a co z klientami, którzy potrafią zostawić koszyk tam gdzie akurat zaparkowali, a co z klientami, którzy potrafią zrobić taki burdel w lodówkch, że aż obrzydzenie człowieka bierze?
            To Wam nie przeszkadza? A może jesteście jednymi z tych, którzy tak włąśnie czynią?
            Zanim bierzecie się za kogoś to najpier weźcie się za siebię.
            • charada Re: tymczasem pod Biedronką 29.07.13, 19:15
              bzgola napisał:

              > A co z klientami, którzy potrafią zaparkować pod samymi schodami, żeby mieć bli
              > sko do samochodu, a co z klientami, którzy potrafią zostawić koszyk tam gdzie a
              > kurat zaparkowali, a co z klientami, którzy potrafią zrobić taki burdel w lodów
              > kch, że aż obrzydzenie człowieka bierze?
              > To Wam nie przeszkadza? A może jesteście jednymi z tych, którzy tak włąśnie czy
              > nią?
              > Zanim bierzecie się za kogoś to najpier weźcie się za siebię.
              Nie denerwuj się tak akurat ten gość naprawdę napsuł wiele krwi innym. A jeżeli chodzi o parking pod biedronką to jest taka zależność, mąż bogaty siksa dostaje SUV-a i staje gdzie popadnie przecież co jej nie wolno mąż płaci :-) (i dla feministek buc też jak ma kasę to myśli że mu wszystko wolno żeby nie było :-)) i staje w przejściu. Niestety z rozwojem majątku nie zawsze wiąże się rozwój kultury.I widać to nie tylko pod biedronką ale wszędzie niestety naród upada :-(.
              • bzgola Re: tymczasem pod Biedronką 30.07.13, 11:01
                charada napisał:

                > Nie denerwuj się tak akurat ten gość naprawdę napsuł wiele krwi innym. A jeżeli
                > chodzi o parking pod biedronką to jest taka zależność, mąż bogaty siksa dostaj
                > e SUV-a i staje gdzie popadnie przecież co jej nie wolno mąż płaci :-) (i dla
                > feministek buc też jak ma kasę to myśli że mu wszystko wolno żeby nie było :-))
                > i staje w przejściu. Niestety z rozwojem majątku nie zawsze wiąże się rozwój k
                > ultury.I widać to nie tylko pod biedronką ale wszędzie niestety naród upada :-(
                > .

                Zgodze się z Tym, że napsuł krwi ale jestem zdania, że jak się kogoś beszta z błotem to należy najpierw pomyśleć o sobie.
                • nomad997 Re: tymczasem pod Biedronką 04.08.13, 19:04
                  W dniu dzisiejszym byłem 2 razy w sklepie Biedronka w odstępie kilku godzin, i dwa razy byłem świadkiem wzywania policji do tego "dżentelmena".
                  Wjeżdża na wózku do sklepu i w stanie nietrzeźwym próbuje kupować alkohol. Każda próba jest udaremniana przez kierownictwo sklepu poprzez zabranie towaru przy kasie, co kończy się lawiną wyzwisk pod adresem pracowników, a w konsekwencji wzywana jest policja.
                  Policja się pojawia, ale zawsze kończy się na kolejnym pouczeniu. Zabrać go nie mogą, bo policja nie posiada pojazdu do przewozu osób niepełnosprawnych, a inaczej go nigdzie przewieść nie można. I tak od interwencji do interwencji.

                  Ps. Pod sklepem już koczuje dwóch "dżentelmenów" i pies.



          • tropimy-absurdy Re: tymczasem pod Biedronką 07.08.13, 22:50
            iro80 napisał:

            > kiedyś to był niezły złodziej, który dodatkowo uprzykrzał życie swojej najbliżs
            > zej rodzinie.
            > Więc w stosunku do tego gościa temat litości jest raczej nie na miejscu

            Skoro masz takie info i chcesz zadość uczynić jego byłej rodzinie i pokrzywdzonym-okradzionym przez niego ludziom a na ludzki odruch cie nie stać to po prostu mu wpie...i to będzie na MIEJSCU
      • nika1228 Re: tymczasem pod Biedronką 23.08.13, 20:44
        Cichitko to na pewno nie siedzi bo najczesciej slysze jak wyzywa ludzi ktorzy mu zlotowki nie dali bo popchnal im wozek
    • marrmar Re: tymczasem pod Biedronką 08.08.13, 10:12
      Tyle uderzeń w klawisze, a problem jest z tych nie do zwalczenia. Każdy radzi sobie jak może, na każdym poziomie inaczej, stosownie do możlwości. Inaczej inwalida, czy jak to teraz się mówi: niepełnosprawny, a inacze pełnosprawny polityk, czy urzędnik. Każdy chce mieć więcej niż ma, przecież to takie ludzkie. Oburzamy się, a jak postępujemy sami? Najsmutniejsze, że starania polityków i innych wysko postawionych cwaniaków rzadko kogo gorszą, wręcz przeciwnie, efekty budzą zazdrość i uznanie.
Pełna wersja