Karta warszawiaka

23.08.13, 07:00
Pani Prezydent HGW ma pomysł wprowadzić "Kartę warszawiaka" przez co bilety miesięczne 30 i 90 dniowe będą od 1 stycznia 2014 roku tańsze dla płacących podatki w stolicy.
Przy kolejnej podwyżce bilety strefy 2 znowu drastycznie wzrosną.
Może wróćmy do dyskusji na temat komunikacji ZTM.
Pozdrawiam
    • zielu52 Re: Karta warszawiaka 23.08.13, 10:59
      I ma rację. 90% słoików płaci podatki na swoich wiochach to z jakiej racji mają korzystać z dobrodziejstw stolicy.
      • 4panerny Re: Karta warszawiaka 23.08.13, 11:46
        Ciekawe ile teraz Marki stracą osób płacących podatki w w Wołominie? Na kwartalnym bilecie blisko 60 zł można mniej płacić więc niektórzy mogą się skusić i zaczną płacić podatki w W-wie. Dodatkowo zniżka na basen choćby w POLONEZIE tez nie jest bez znaczenia, nawet jeśli to będzie kilka%.
        • ella195 Re: Karta warszawiaka 23.08.13, 14:25
          Jesteś w błędzie pancerniaku,
          kwartalny 1 strefa 250 zł a 2 strefa 474 zł
          • 4panerny Re: Karta warszawiaka 24.08.13, 08:59
            Owszem 474, ale dla osób niepłacących podatków w W-wie od stycznia ponad 500
      • ella195 Re: Karta warszawiaka 23.08.13, 14:19
        Masz rację zielu52, Ty walisz prosto z mostu, ja ubrałabym to bardziej dyplomatycznie.
        Ale dostaniemy (2 strefa biletowa) po 1 stycznia 2014 porządnie po kieszeni.
        Ktoś życzliwy w dyskusji proponuje spacerek do 1 strefy biletowej. Ja mam 2 przystanki więc trochę za daleko.
        • szary.szary Re: Karta warszawiaka 23.08.13, 15:13
          W urzędzie Miasta Marki trwają prace nad wprowadzeniem w mieście Karty Markowianina.

          Karta przysługiwałaby zameldowanym mieszkańcom miasta Marki i uprawniałaby m.in do ulg w korzystaniu z komunikacji ZTM w ramach projektu Warszawa +.

          Szczegóły już wkrótce na www.marki.pl

          www.marki.pl/www/aktualnosc-1869-tytul-karta_markowianina
          • k-skorpion Re: Karta warszawiaka 23.08.13, 19:48
            Pan Matusiak to umie rozbawić.
            szary.szary napisał:
            > W urzędzie Miasta Marki trwają prace nad wprowadzeniem w mieście Karty Markowia
            > nina.
            > Karta przysługiwałaby zameldowanym mieszkańcom miasta Marki i uprawniałaby m.in
            > do ulg w korzystaniu z komunikacji ZTM w ramach projektu Warszawa +.

            Między innymi. A jakie atrakcje niesie jeszcze ze sobą owa karta.
            • nomad997 Re: Karta warszawiaka 23.08.13, 20:46
              Taka karta jest bardzo dobrym pomysłem. Dlaczego?
              Jeżeli wyłącznie na takiej karcie będzie można zakodować tańszy bilet okresowy, to automatycznie odpada ewentualny problem z mieszkańcami Nadmy czy też nieco dalszych rejonów gm. Radzymin, którzy mogliby próbować dochodzić pieszo, lub dojeżdżać własnymi środkami transportu do Marek, i stąd dalej kontynuować podróż za niższą cenę.
              A przecież to o to chodzi, aby dopłaty z mareckiego budżetu służyły mieszkańcom Marek, a nie także wszystkim na około.
        • markowianin234 Re: Karta warszawiaka 23.08.13, 17:27
          Ja czekam do podwyżki i przesiadam się na samochód.

          Po podwyżce koszty porównywalne, a czas przejazdu samochodem znacznie KRÓTSZY (ostatnio jechałem z pracy do domu 1,5 h, z czego 50 minut w dusznym zatłoczonym 718, który ma miliard nikomu niepotrzebnych przystanków po drodze np. gorzykowska, tużycka...)

          Nasza władza jeździ samochodami, więc ma w doopie tych co muszą się cisnąć w mareckich autobusach, zatem nie ma co się spodziewać cudów po "karcie mieszkańca".
    • slawek391 Re: Karta warszawiaka 24.08.13, 00:18
      Mnie zastanawia kto zapłaci za ulgę Warszawiaka jeśli będzie chciał kupić bilet na 2 strefy. Pewnie my i gminy sąsiednie, bo stolica do tych biletów nie chce dopłacać. Zastanawiająca jest także propozycja likwidacji biletów jednorazowych i wprowadzenie biletu 75 minutowego. Natomiast trwające prace nad projektem Warszawa+ rozieszają mnie. Czy pan nasz burmistrz nie rozumie, że czegoś takiego nie będzie, bo tojuż jest. Bilet na 2 strefy jest właśnie czymś takim z małym bonusem dla 1% pasażerów, że mogą korzystać także z komunikacji w innych gminach, bo pewnie taki procent wykorzystuje go w ten sposób. Nasza cała rada z szefem powinna się raczej skupić nad wypełnianiem obowiązku zapewnienia transportu na terenie samej gminy, a nie myśleć aglomeracyjnie. Nie ta liga. Obowiązkiem gminy jest zapewnienie transportu na jej terenie. Czy bilet w cenie 7,2 ( jeszcze w tym roku tak tanio) i 196 za miesiąc jest TYM. Wątpię. Jeżeli ja muszę codziennie z dwójką dzieci do szkoły przejechać 2 przystanki i zapłacić za tą przyjemność 400 zł miesięcznie. Niech mi nikt nie mówi, że mogę pojechać rowerem, bo jazda ul Piłsudskiego wśród tirów nie jest bezpiecznym wyjściem z sytuacji. (Odkąd jest ograniczenie do 50 chodniczkiem nie wolno). Wakacje się kończą, zaraz zaczną się prace nad budżetem. Może warto zastanowić się, aby wprowadzić własną komunikację M1- Struga-Pustelnik i zrezygnować z finansowania ZTM-u.
      • nomad997 Re: Karta warszawiaka 24.08.13, 15:57
        slawek391 napisał:

        > Może warto zastanowić się, aby wprowadzić własną
        > komunikację M1- Struga-Pustelnik i zrezygnować z finansowania ZTM-u.

        Jeżeli mówisz o komunikacji wewnątrz miejskiej dowożącej do al. Piłsudskiego i dalej przesiada w 718/732/738 i 805 to się zgadzam. Natomiast dowożenie do M1 jako zamiennik obecnych linii ZTM to jakiś absurd.
        Już życie pokazało na przykładzie Zielonki i Ząbek jak kończy się dowożenie do M1.
        Z punktu widzenia gminy koszty są bardzo podobne (a czasem wręcz większe niż wozokilometr w ZTM, patrz: Ząbki i ich darmobusy), a jeżdżą jakieś kurduple pościągane przez przewoźników ze wszystkich stron świata.
        Ząbki nawet mimo swoich darmobusów muszą utrzymywać 199 oraz 345 + przelotowe 145 i N62, bo to linie ZTM + kolei, a nie darmobusy stanowią postawę transportu publicznego w Ząbkach. Darmobusy to są dobre dla emerytów i uczniów którzy mogą sobie pozwolić na dopasowanie się do komunikacji, a nie dla ludzi którzy potrzebują często autobusu w celu dojechania/powrotu z pracy o dowodnej porze dnia i nocy.

        Problemem są ceny biletów ZTM, i tu nasze miasto ma duże pole do popisu. Wszystko jest kwestią tego, na ile Burmistrz i Rada Miasta zechce rozchylić sakiewkę z pieniądzmi.
        Transport kosztuje, szczególnie teraz gdy już większość kręci nosem jak na przystanek nie podstawia się autobus klimatyzowany (bo niska podłoga już dawno kogokolwiek satysfakcjonuje).
        To że HGW nie podwyższa cen okresowych biletów miejskich dla zameldowanych mieszkańców skończy się tym, że będzie trzeba te pieniądze znaleźć w budżecie Warszawy. Więc sytuacja tak jak w Markach ma wyłącznie podłoże finansowe. Tylko że w Warszawie chcą, a u nas nie.
        • slawek391 Re: Karta warszawiaka 25.08.13, 00:23
          W Warszawie chcą, bo HGW ma za 2 miesiące referendum. A jednym z powodów były ceny biletów. Bilety dla głosujących nie zdrożeją. Ponadto śmieci okazuje się, że od nowego roku też będą o 50 % tańsze. Same sukcesy. Natomiast ja chciałem zwrócić uwagę na obowiązki gminy. Obowiązkiem gminy jest zapewnienie transportu NA TERENIE GMINY,a nie z sąsiednimi. Bilet za prawie 9 zł jest absurdem. A czy burmistrz sypnie. No podnosząc nasze podatki na maksa. Ponadto chyba wisi dług za kanalizację który będzie trzeba spłacić.
          • slawek391 Re: Karta warszawiaka 25.08.13, 11:42
            Spojrzałem dziś na taryfę. Super. Oprócz biletu jednorazowego znika też 40 minutowy. Powstaje 75 minutowy. Jak będzie korek to na takim bilecie nie da rady przejechać od pętli do pętli. Ponadto jest sporo linii w stotycy na których nawet planowy czas przejazdu jest dłuższy. Jak od stycznia burmistrz da chociaż złotówkę HGW to ja zostaję warszawiakiem z adresem pod mostem.
            • nomad997 Re: Karta warszawiaka 25.08.13, 12:25
              Na kwestie związane z rodzajami dostępnych biletów trzeba spojrzeć bardziej globalnie.

              Doskonale pamiętam jak po pierwszej podwyżce cen biletów wieszano na ZTM przysłowiowe psy, że pasażerowie gubią się w obowiązującej taryfie, a kioskarze którzy są umowami zobowiązani do posiadania wszystkich rodzajów biletów narzekali jaki to dla nich kłopot.

              Dodatkowo media się bardzo rozpisywały, że bilet 20-minutowy jest dobry tylko na krótkie odcinki, a 40 minutowy nie spełnia swoich funkcji jak są kroki przy trochę dłuższych trasach.
              A jednocześnie bilety jednorazowe były stosunkowo drogie, i ich sprzedaż drastycznie spadła na rzecz biletów czasowych. Przy czy należy pamiętać o jednym - bilet jednorazowy upoważnia do 120 minut jazdy w ramach jazdy tym samym pojazdem.
              Nie jest wiec (i nigdy nie był) nieograniczony czasowo jak niektórzy myślą.

              Co więc zrobiono? Zlikwidowano w nowej taryfie bilety jednorazowe, które są już reliktem taryfy biletowej rodem z PRL. Wycięto z taryfy bilet 40-minutowy który zdaniem wielu (podobno) był taki mało praktyczny, a w zamian dano bilet 75 minutowy, który upoważnia do nieograniczonej liczby przesiadek w ramach 75 minut od jego skasowania.
              Skoro zdaniem wielu to było takie złe, to po czym płakać?

Pełna wersja