Rafał pamiętasz naszą rozmowę o wielorybie???

18.10.04, 21:34
Jakiś czas temu, przy okazji ochrony zabytków rozmawialiśmy na tym forum na
temat szklanego wieloryba który zafundowano nam przy placu Piłsudskiego.
(niestety nie udało mi się namierzyć archiwalnego postu).
No więc „chluba” nowoczesnej architektury rodem z centrali rybnej, która
pasuje do tej części miasta jak kwiatek do kożucha się sypie. Oto co mi się
udało mi się znaleźć w Gazecie Stołecznej:

„Pęka fasada Metropolitana - biurowca obsypanego gradem prestiżowych nagród.
Co się dzieje z budynkiem otwartym w zeszłym roku?
Z elewacji pięciokątnego biurowca przy pl. Piłsudskiego zniknęło już około 20
granitowych płyt, tzw. żyletek. Bez nich fasada wygląda jak szczerbaty
uśmiech.
Wyjątkową jakość Metropolitana miało gwarantować nazwisko jego projektanta -
lord Norman Foster to jeden z najsławniejszych architektów świata. A
Metropolitan należy do najdroższych i najbardziej ekskluzywnych biurowców nie
tylko w Warszawie, ale i w naszej części Europy.
- Rok po oddaniu budynku do użytku przeprowadziliśmy jego przegląd. Wtedy
odkryliśmy pęknięcia na kilku płytach [wszystkich jest 1200 - red.] -
przyznaje Wojciech Rumian z firmy Hines Polska, właściciela i zarządcy
Metropolitana.
Żyletki na gwarancji
- Zupełnie nie wiemy, dlaczego "żyletki" pękają - dziwi się Maciej Miłobędzki
z pracowni JEMS Architekci, która współpracowała z lordem Fosterem przy
projektowaniu Metropolitana.
Budynek jest wciąż na gwarancji, dlatego jego wykonawca, firma Hochtief
Polska, zdemontował kilka uszkodzonych płyt. - Zdjęliśmy też kilka całych,
żeby mieć porównanie. Robimy analizę, która wyjaśni przyczynę pęknięć - mówi
Krystyna Twardowska z biura prasowego Hochtief. Podkreśla, że większość rys
trudno nawet zauważyć gołym okiem. Granitowe płyty przyjechały z Włoch.
Każda "żyletka" waży pół tony. - Nie ma mowy o tym, że popękana płyta mogłaby
spaść na chodnik - zapewnia Wojciech Rumian i przypomina, że
mocowanie "żyletek" zaprojektowano z zapasem - nawet jeśli kamień popęka,
będzie się trzymać elewacji”


Nie mam drogi Rafale satysfakcji, bo monstrualna szklana ryba nadal szpeci
plac i zasłania budynek teatru. A tak na marginesie, ten sławny architekt
jest chyba twórcą kopuły Reichstagu w Berlinie, która cieknie....
Pozdrawiam szary


    • jerzykrajewski7 Re: Rafał pamiętasz naszą rozmowę o wielorybie??? 18.10.04, 22:03
      Drogi Szary!

      No, no, cóż to za lokalny temat. Plac Piłsudskiego w Warszawie.

      Chyba, że jesteś zwolennikem przyłaczenia Marek do stolicy.

      Pozdrawiam

      Jurek
      • man72 Re: Rafał pamiętasz naszą rozmowę o wielorybie??? 18.10.04, 22:36
        jerzykrajewski7 napisał:

        > Drogi Szary!
        >
        > No, no, cóż to za lokalny temat. Plac Piłsudskiego w Warszawie.
        >
        > Chyba, że jesteś zwolennikem przyłaczenia Marek do stolicy.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Jurek

        To się nazywa zbijanie tematu na boczny tor... Jak nie można zamknąć ust źle
        piszacym o władzach miasta to mamy przykład kretyńskiego pomysłu
        szarego.szarego zmiany tematu.
      • szary.szary Re: Rafał pamiętasz naszą rozmowę o wielorybie??? 19.10.04, 08:31
        Zwolennikiem przyłączenia Marek do Warszawy nie jestem. Z tego co pamiętam to
        orendownikiem tego pomysły jesteś Ty Drogi Jurku oraz pożyteczny idiota z
        czteroma fakultetami i meldunkiem na Ursynowie.
        A co do lokalności tematu, chyba jest znacznie bardziej lokalny niż Twoje
        wklejki polityczne którymi nas od czasu do czasu raczysz na tym forum.
        A tak a propos : Jak było na Białorusi?
        • jerzykrajewski7 W Markach jak na Białorusi 19.10.04, 08:40
          Drogi Szary!

          Nie byłem na Białorusi. Nie podoba mi się też demokracja, która tam uprawia
          prezydent Łukaszenko. Ale jest to model bliski naszemu burmistrzowi Januszowi
          Werczynskiemu - dziel i rządź, czyli kupowanie za publiczne pieniądze
          zwolenników i wykorzystwania aparatu przymusu i sprawiedliwości do walki z
          oponentami. No i oczywiście kneblowanie niezależnej prasy oraz prześladowanie i
          naruszanie nietykalności cielesnej dziennikarzy.

          Pozdrawiam

          Jerzy Krajewski
          • rafal.redel Re: 20.10.04, 00:08
            jerzykrajewski7 napisał:
            > Nie byłem na Białorusi. Nie podoba mi się też demokracja, która tam uprawia
            > prezydent Łukaszenko.
            Naprawdę? A Pańskiemu idolowi ostatnich miesięcy jednak się podoba - ba,
            wspiera ichniego dyktatorka słowem i czynem. Czy wie Pan, że w nowym
            parlamencie białoruskim nie znalazł się ani jeden przedstawiciel opozycji? Cóż
            za zadziwiająca jednomyślność narodu. Moim zdaniem po czymś takim tylko ludzie
            kompletnie zsowietyzowani w Polsce zagłosują na Leppera - przy okazji
            przekonamy się, jak wielu ich jest.

            > Ale jest to model bliski naszemu burmistrzowi (...)
            Powtórzę tylko jedno - czasem to co Pan pisze, to żenada.
            • jerzykrajewski7 To może porównanie do Sycylii 20.10.04, 01:36
              Drogi Panie Rafale!

              Andrzej Lepper nie jest moim idolem. To lewicowy populista, który potrafi
              celnie punktować wypaczenia naszej demokracji i gospodarki. Słuchałem rozmowy z
              nim wczoraj rano w PR I. Bronił sie bardzo inteligentnie.

              Lepper, podobnie jak Pan, również lubi słowo "żenada". Używa go, gdy brakuje mu
              argumentów.

              Czym, według Pana różni się Janusz Werczyński od Aleksandra Łukaszenki, jeżeli
              chodzi o metody sprawowania władzy?

              Dziś na tym forum odkryłem, że JW, przewodnicząca Rady Miasta Marki i szef
              komisji budżetowej to jedna, wielka rodzina.

              Jak na Sycylii.

              A cała sfera budżetowa miasta z rodzinami oraz przedsiębiorcy z rodzinami to
              niemal poddani, którzy kłaniają się tym patronom, bo od nich zależy ich los i
              los ich dzieci.

              Mogę sobie pozwolic na takie porównanie, Pana zdaniem, czy nie mogę? Mamy
              jeszcze wolność słowa w Markach, czy też już za to będą wsadzać do więzienia po
              tajnych procesach?

              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski
          • man72 Re: W Markach jak na Białorusi 20.10.04, 11:01
            jerzykrajewski7 napisał:

            > Drogi Szary!
            >
            > Nie byłem na Białorusi. Nie podoba mi się też demokracja, która tam uprawia
            > prezydent Łukaszenko. Ale jest to model bliski naszemu burmistrzowi Januszowi
            > Werczynskiemu - dziel i rządź, czyli kupowanie za publiczne pieniądze
            > zwolenników i wykorzystwania aparatu przymusu i sprawiedliwości do walki z
            > oponentami. No i oczywiście kneblowanie niezależnej prasy oraz prześladowanie
            i
            >
            > naruszanie nietykalności cielesnej dziennikarzy.
            >
            > Pozdrawiam
            >
            > Jerzy Krajewski

            Józef Stalin kiedyś powiedział: "Nie ważne jak głosują ludzie, ważne kto liczy
            głosy"
    • rafal.redel O wielorybie 19.10.04, 23:57
      szary.szary napisał:
      > Jakiś czas temu, przy okazji ochrony zabytków rozmawialiśmy na tym forum na
      > temat szklanego wieloryba który zafundowano nam przy placu Piłsudskiego.
      > (niestety nie udało mi się namierzyć archiwalnego postu).

      Pamiętam, pamiętam, wątek jest tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=450&w=4745811&a=8210874
      Jak być może pamiętasz, nie byłem do końca przekonany co do tego rozwiązania
      (co można przeczytać klikając w powyższy link) ale nie pałałem i nie pałam też
      jakąś wyjątkową odrazą. Szczerby na wielorybie widziałem w ostatnią sobotę
      osobiście. Szczerby jak szczerby ;-)

      > Nie mam drogi Rafale satysfakcji, bo monstrualna szklana ryba nadal szpeci
      > plac i zasłania budynek teatru.
      Akurat fasady Teatru od strony pl. Piłsudskiego jakoś szczególnie mi nie żal,
      bo i tak nieoryginalna (zaprojektowana w ramach powojennej odbudowy/rozbudowy
      Teatru) a zresztą brzydka (tak samo, jak - również powojenna - "czapa" na
      Teatrze).
    • jerzykrajewski7 Mój idol. A jaki jest Wasz idol? 20.10.04, 21:20
      Drogi Panie Rafale!

      Gdybm sposród polityków miał wybierać idola, to zostałby nim Roman Giertych -
      uczciwy, bystry, pragmatyczny, praworządny i skuteczny. W
      dzisiejszej "Rzeczpospolitej" jest niezły artykuł o Romanie Giertychu. Polecam.
      Choć wyczuwa się w nim, że pisali go zwolennicy opcji liberalnej w stylu
      Platformy Obywatelskiej albo Unii Wolności, która Pan, Panie Rafale, popierasz.
      Ciężko im przyczepić się do Giertycha, więc zarzuacją mu brak ideałów, a
      skupienie tylko na pragmatycznym dażeniu do celu, którym jest władza.

      A jakich Wy macie idoli, drodzy forumowicze?

      Podrawiam

      Jerzy Krajewski

Pełna wersja