"Lepsze" i "gorsze" części miasta?

IP: *.braun.de 12.06.02, 10:21
Marki jako takie najlepszej opinii nie mają, ale ciekaw jestem czy wewnątrz
samych Marek da się wykreślić podział na części lepsze i gorsze.
Do wyboru mamy:
- Stare Marki
- Pustelnik
- Struga
- Czarna Struga
poza tym miasto można podzielić na "lewą" i "prawą" stronę Piłsudskiego.
Czy da się sporządzić jakieś klasyfikacje?
    • Gość: gaja Re: IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 11:11
      Ja mieszkam w starej części Marek, w slamsowatym szeregowcu koło bazaru.
      Pomijająć już "piękne widoki" na obdrapane kamienice, zakałą tej okolicy są
      złodzieje. W ciągu 2,5 roku włamano mi się do garażu .... chyba 8 razy, mimo
      solidnych zamków. Samochód pozostawiany przed domem nawet w biały dzień nie
      jest bezpieczny. Nikt już nie chce do mnie przyjeżdżać, bo się boi o samochód:(
      Uciążliwe jest sąsiedztwo bazaru. Klienci straganików parkują samochody gdzie
      popadnie, nawet zastawiając wiazd do garaży. Kiedyś biegałam i pytałam, kto mi
      tak elegancko zastawił wyjazd, teraz we wtorki i piątki wstaję o 5.30 żeby
      wystawić samochód. Mało ciekawe rozwiązanie.
      Teraz wiem, czemu poprzedni właściciele przed dokonaniem transakcji sprzedaży
      umawiali się z nami tylko po zmroku. Powinnam była przyjechać w dzień i
      dokładnie się zastanowić.
      • Gość: Raffix Re: IP: *.braun.de 12.06.02, 11:20
        Gość portalu: gaja napisał(a):
        > Ja mieszkam w starej części Marek, w slamsowatym szeregowcu koło bazaru.
        > Pomijająć już "piękne widoki" na obdrapane kamienice, zakałą tej okolicy są
        > złodzieje. W ciągu 2,5 roku włamano mi się do garażu .... chyba 8 razy, mimo
        > solidnych zamków. Samochód pozostawiany przed domem nawet w biały dzień nie
        > jest bezpieczny. Nikt już nie chce do mnie przyjeżdżać, bo się boi o samochód:(
        > Uciążliwe jest sąsiedztwo bazaru. Klienci straganików parkują samochody gdzie
        > popadnie, nawet zastawiając wiazd do garaży. Kiedyś biegałam i pytałam, kto mi
        > tak elegancko zastawił wyjazd, teraz we wtorki i piątki wstaję o 5.30 żeby
        > wystawić samochód. Mało ciekawe rozwiązanie.
        > Teraz wiem, czemu poprzedni właściciele przed dokonaniem transakcji sprzedaży
        > umawiali się z nami tylko po zmroku. Powinnam była przyjechać w dzień i
        > dokładnie się zastanowić.
        No rzeczywiście, nie brzmi to zachęcająco :-((
        Rzeczywiście, mnie też wydaje się, że "Stare Marki" (czyli jakieś pierwsze 2-3
        kilometry Piłsudskiego) można zaliczyć do częśći "gorszej". Dalej (Pustelnik,
        Struga) trochę się już poprawia, powstają nowe osiedla z nowymi mieszkańcami. Ale
        złodziejstwo jest chyba plagą wszędzie... Zresztą - obiektywnie patrząc - nie
        tylko w Markach, choć ja sam wkurzyłem się na Marki te 2 dni temu, gdy okradziono
        mi garaż (trochę z naszej winy bo wskutek awarii automatu był całą noc otwarty).
        Jednak to - póki co - pierwszy raz od ponad dwóch lat.

        Gaja, Jak te doświadczenia wpływają na Twoje plany na przyszłość. Planujesz jakąś
        przeprowadzkę czy liczysz na to, że i Marki powoli będą się zmieniać?
        • Gość: ins bezpieczne miejsca IP: *.uskzo.am.pnu.com / *.pharmacia.com 12.06.02, 14:45
          w Markach kradli zawsze. Natomiast w/g mnie najbardziej bezpieczne strony
          miasta to granica Pustelnik-Struga, Struga, okolica ul. Norwida - Szczepowa -
          Kasztanowa ( ale bez Kmitowka)i Zieleniec.
          • Gość: Raffix Re: bezpieczne miejsca IP: *.braun.de 12.06.02, 14:51
            Gość portalu: ins napisał(a):
            > w Markach kradli zawsze. Natomiast w/g mnie najbardziej bezpieczne strony
            > miasta to granica Pustelnik-Struga, Struga, okolica ul. Norwida - Szczepowa -
            > Kasztanowa ( ale bez Kmitowka)i Zieleniec.
            No to mam trochę szczęścia, bo w tych mniej więcej okolicach się osiedliłem :-)
        • Gość: gaja Re: IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 16:53
          Raffix, ja jestem w tej fatalnej sytuacji, że przez najbliższych kilka lat nie
          spodziewam się posiadać na tyle dużych zasobów finansowych, by zmienić miejsce
          zamieszkania.
          Pozostaje mi jesynie czekać na lepsze czasy, kiedy w kieszeni trochę
          przybędzie, albo się poprawi w Markach.
          • Gość: Raffix Re: IP: *.braun.de 12.06.02, 17:21
            Gość portalu: gaja napisał(a):
            > Raffix, ja jestem w tej fatalnej sytuacji, że przez najbliższych kilka lat nie
            > spodziewam się posiadać na tyle dużych zasobów finansowych, by zmienić miejsce
            > zamieszkania.
            > Pozostaje mi jesynie czekać na lepsze czasy, kiedy w kieszeni trochę
            > przybędzie, albo się poprawi w Markach.
            Życzę Tobie i sobie aby szybciej poprawiało się w Markach niż nagromadzimy zasoby
            niezbędne do przeprowadzki. Poza tym boję się, że jedyna skuteczna przeprowadzka
            to gdzieś do krajów takich jak Finlandia. W Polsce przed złodziejstwem nie
            uciekniemy - słyszałem, że w Zalesiu (miejscowość bądź co bądź elitarna jak na
            polskie standardy) regularnie kradziono automaty do bram automatycznych. Dokąd
            więc nawiewać...
            • Gość: ins Re: IP: *.uskzo.am.pnu.com / *.pharmacia.com 12.06.02, 19:05
              Pierwszym przykazaniem ostroznego mieszkanca Marek winno byc nieobnoszenie sie
              ze swoim bogactwem. Bogata znajoma mojej znajomej w Markach byla kiedys
              przypalana zelazkiem. I pieniedzy nie dala . Dobrze jest miec uczciwych
              sasiadow.
              Ale z drugiej strony, ja mieszkam w USA a tu rozboje sa na pozatku dziennym.
              Tylko tu policja nie pieprzy sie z palantami i wsadza ich za kratki.
              Chyba tylko pozostaje Finlandia (Raffixie - masz racje).
              • Gość: gaja Re: IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 22:47
                Przepraszam bardzo ins, mieszkam w slamsowatym budynku, dochody mam "na styk",
                a bogactwem ostatnio skradzionym mi z samochodu był fotelik dla dziecka (taki
                za 60 zł) i ocieplane spodnie ortalionowe. Przy okazji straciłam szybę.
                Czy mam chodzić goła, żeby wszyscy widzieli, że nic nie mam? Z garażu giną:
                szlauf do podlewania trawy, przedłużacz, grabie i takie drobiazgi. Tylko za
                pierwszym razem się dobrze obłowili. Po kilku kolejnych włamaniach powinni już
                wiedzieć, że nic cennego nie znajdą. A może to ja powinnam zostawić otwarte
                drzwi?
                • Gość: Raffix Re: IP: *.braun.de 13.06.02, 09:05
                  A myślałaś o monitoringu? Sam monitoring jest coraz tańszy. Fakt, że dość dużą
                  inwestycją jest alarm ale może warto za cenę trochę większego spokoju.

                  Sądzę, że najprostszy system alarmowy zmieśćiłby się w 2.000 złotych.
                  Do tego cenę monitoringu da się wynegocjować do jakichś 100 złotych netto.
                  • Gość: Jarek Re: Monitoring? IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.06.02, 11:42
                    Napewno coś pomoże. Jednak diametralnie nic się nie zmieni dopuki na noc w
                    Markach będzie dwóch Policjantów z jednym radiowozem i limitem 70 kilometrów do
                    przejechania w ciągu nocy. Może zebrać się i dofinansować naszą Policję?
                    • Gość: Raffix Re: Monitoring? IP: *.braun.de 13.06.02, 18:21
                      Gość portalu: Jarek napisał(a):
                      > Napewno coś pomoże. Jednak diametralnie nic się nie zmieni dopuki na noc w
                      > Markach będzie dwóch Policjantów z jednym radiowozem i limitem 70 kilometrów do
                      > przejechania w ciągu nocy. Może zebrać się i dofinansować naszą Policję?
                      Ja byłbym zdecydowanie za (poważnie). Jestem skłonny coś dorzucić w miarę swoich
                      możliwości.

    • Gość: Xtender Re: IP: *.image.ru / *.image.ru 14.06.02, 12:30
      Stare marki procz kamienic sa w miare bezpieczne, pustelnik owszem ale prucz
      tak zwanego pekinu kolo stadionu Marcovii, zieleniec owszem bezpieczny, okolo
      23 zawsze pojawia sie policja na pol godzinki i nagminie mnie kontroluje jak
      wracam od dzieczyny. A struga nie wiem...
      ps. mi jeszcze nic nie ukradli ale mojej siostrze ukradli rower z pod sklepu.
      Pzdr
      • Gość: gaja Re: IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 19:50
        Właśnie okolica kamienic jest koszmarna. Monitoring ... myślałam o tym, ale jak
        już napisałam, dochody mam na styk. Nawet na wakacje w tym roku wybieram się do
        własnego ogródka. Może od stycznia coś się zmieni ...
        A tak przy okazji ... jestem księgową (bez licencji), bardzo chętnie poprowadzę
        papierki jakiejś małej firmy.
        • Gość: Raffix Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 00:54
          Gość portalu: gaja napisał(a):
          > Właśnie okolica kamienic jest koszmarna. Monitoring ... myślałam o tym, ale jak
          > już napisałam, dochody mam na styk. Nawet na wakacje w tym roku wybieram się do
          > własnego ogródka. Może od stycznia coś się zmieni ...
          W sprawie monitoringu to pozwolę sobie jeszcze napisać cosik na Twój adres e-
          mailowy, jeśli nie masz nic przeciwko temu (spróbuję jutro). Natomiast mam małe
          pytanie nie na temat: Twój adres IP sugeruje, że posiadasz SDI. Jak udało Ci się
          zrealizować taką sztukę w Markach? Ja złozyłem wniosek o SDI jakieś pół roku
          temu i wciąż twierdzą, że nie mają możliwości. Czyzby Tobie udało się wcześniej,
          zanim przyblokowali sprzedawanie tej usługi?
          Pozdrawiam
          • Gość: gaja SDI IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 17:22
            Ja złożyłam wniosek o przyłączenie w listopadzie 2001 roku i błyskawicznie
            dostałam odpowiedź odmowną. W połowie grudnia pojechałam do Wołomina i
            zauroczyłam kobietę tak ogromnie, że napisała na moim wniosku PILNE !!!!
            W styczniu pojechałam ponownie, a pani powiedziała, że właśnie odchodzi na
            emeryturę, ale jeszcze zdąży popilotować mój wniosek. Chyba jako ostatnia
            zostałam przyłączona.
            Jeżeli chodzi o monitoring, to jak byś miał ochotę ... mój numerek Gadu Gadu
            1881543 lub ICQ 161105301 albo faktycznie po prostu napisz.
Pełna wersja