Dodaj do ulubionych

Zaczęła się IV Rzeczpospolita

10.11.05, 23:02
10 listopada 2005 r. rozpoczęła się IV Rzeczpospolita.

Wielka w tym zasługa Jarosława Kaczyńskiego. To on ma szansę na zasłużony
pomnik w centrum stolicy. To bystry, uczciwy i praworządny mąż stanu. Zagrał
tak finezyjnie, że Platforma Obywatelska sama się wyautowała. Przejął prawie
całość władzy w kraju za niewielkie ustępstwa wobec Samoobrony i LPR.

Obawiałem się, że Samoobrona wystawi PiS do wiatru, że potężny czworokat
bermudzki przekupi ją albo zastraszy. Andrzje Lepper postawił się jednak
czworokątowi. Brawo Panie Andrzeju.

Rząd Kazimierza Marcinkiewicza ma szansę rządzić 4 lata. Wiele ludzi pokłada
w nim nadzieję. Mnie martwi, że za mało uwagi poświęca gospodarce. I te
socjaldemokratyczne pomysły. Może Jarosław Kaczyński jednak to jakoś
wyprostuje na bardziej rozsądne tory.

Pozdrawiam

Jerzy Krajewski
Obserwuj wątek
    • forumia Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 16.11.05, 16:12
      Pan żartuje? To ironia czy Pan naprawde się cieszy z takiego wyniku wyborów?
      ...?

      Jestem przerażona tym, że do władzy dorwało się dwóch małych, zawziętych ludzi.
      Jestem przerazona także tym, że aby cokolwiek przeforsować w sejmie, PiS będzie
      musiał układac się z tak genialnymi ludźmi jak LPR czy Samoobrona...
      Jest mi strasnzie przykro, że znaczna część społeczeństwa uwierzyła w bajki,
      jakie opowiadał PiS.

      Kim ja jestem dla obecnego rządu? Jestem młodą kobietą, żoną, która powinna
      skusic się na urodzenie dziecka za 1000 zl becikowego...
      To jest chore.

      Jestem przerazona, bo mój mąż- właściciel małej firmy, bedzie musiał teraz tyrac
      non stop jak wół, żeby zarobic na ZUS i podatki (aby PiS mogło spełnic swe
      socjalne obietnice) - do tej pory dwoił się i troił przez 2/3 doby, żeby nie
      zwolnic pracowników i cokolwiek jeszcze zarobić.

      No i Kurski z powrotem w PiS - brawo, gratuluje wszysrkim którzy uwierzyli we
      wszystkie bzdety PISu...


      • xar-rax Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 16.11.05, 16:43
        Ma Pani rację. Wyborcy zostali nabici w butelkę. Mówiło się o uczciwych wyborach
        - Kurski powrócił w glorii do PIS.
        SAMOPIS jest cekawą alternatywą dla wyborców, którzy głosowali na PIS.
        Wiemy jedno w IV rzeczypospolitej: niedozwolone są kontakty mężczyzny z
        mężczyzną, kobiety z kobietą dozwolone są tylko kontakty brata z bratem po
        wykonaniu "zadania"........
        Pozdrawiam xar :-)
      • jerzykrajewski7 Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 16.11.05, 21:13
        Szanowna Pani Forumio!

        Mam mieszane uczucia. Z jednej strony wolę liberalne rozwiązania w gospodarce,
        podoba mi się więc myślenie PO. Z drugiej zaś nie podoba mi się duży wpływ na
        państwo nieformalnych grup związanych ze służbami specjalnymi, dlatego cieszy
        mnie szansa na zmianę tego, szansa na budowę IV Rzeczpospolitej, szansa na
        ukaranie osób, które inspirowały mordowanie robotników w 1970 r., mordowanie
        opozycjonistów w latach 80. XX wieku, używały służb specjalnych do walki z
        przeciwnikami politycznymi w latach 90. XX wieku i na początku XXI wieku.

        Potrzebuję otrząśnięcia się z tego zakłamania, ze strachu przed służbami
        specjalnymi i kryminogennymi powiązaniami czworokąta. Teraz jestem gotów
        ponieść nawet pewne straty finansowe np. na giełdzie, by móc swobodniej
        oddychać w moim kraju, by było on bardziej uczciwy, przejrzysty i sprawiedliwy.

        Daleki jestem od demonizowania Samoobrony i LPR. Kilkanaście miesięcy temu
        zrobiłem jeden wywiad z Romanem Giertychem, a drugi z doradcą ekonomicznym
        Samoobrony Kazimierzem Zdunowski dla miesięcznika "Finansista". Obaj
        dostrzegali problemy małych i średnich przedsiębiorstw. Dla Giertych ważna była
        sprawa vacatio legis na wprowadzanie zmian w przepisach podatkowych.

        Mamy demokrację, więc posłowie Samoobrony i LPR mają taką samą pozycję, jak
        posłowie PiS i PO.

        Sprawa Kurskiego jest wyolbrzymiana.


        Jestem optymistą. Mam więc nadzieję, że Kazimierz Marcinkiewicz i Jarosław
        Kaczyński popchną trochę spraw do przodu, np. że przedsiębiorcom będzie lżej
        niż teraz, że ustawy podatkowe będą wchodziły w zycie z rocznym vacatio legis i
        będą jasne i zrozumiał.

        Pozdrawiam

        Jerzy Krajewski





        • nadpliszkownik Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 17.11.05, 07:57
          Fajnie tylko dlaczego ma cokolwiek popychać Jarosław Kaczyński, skoro to jest
          szeregowy poseł? Czyżby miało być i pewnie tak będzie jak za czasów AWS, gdzie
          Pan premier Buzek był figurantem a rządził Pan Krzaklewski, także szeregowy
          poseł? Władza w tej chwili jest w rękach p. Marcinkiewicza i P. Lecha
          Kaczyńskiego i skoro mamy taki układ jaki mamy (moim zdaniem niestety)po
          wyborach to niech Ci dwaj Panowie rządzą a nie ktoś zza pleców, który przy
          następnej kampani powie, że on nic nie mógł bo był zwykłym posłem i co złego to
          nie on.
          • jerzykrajewski7 Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 17.11.05, 13:41
            Szanowny Panie Nadpliszkownik!

            Jarosław Kaczyński nie jest zwykłym posłem. To przewodniczący rzadzącej Partii
            PiS.
            Podziwiam go za skutecznośc i uczciwość. Był kimś ważnym przy Lechu Wałęsie,
            którego uczynił prezydentem. Mógł nadal pełnić ważne funkcje, ale zrezygnował z
            nich, gdy zrozumiał, że Wałęsa to były agent, który może służyć obcym
            interesom.
            W 1992 r. pierwszy raz w dorosłym życiu byłem na demonstracji - w Warszawie w
            Al. Ujazdowskich na demonstracji zorganizowanje przez Jarosława Kaczyńskiego,
            przeciw obaleniu rządu Olszewskiego i władzy agentów nad Polską.
            Wówczas agenci pokonali uczciwych ludzi. Dziś jest szansa, że uczciwi ludzie
            ustawią agentów tak, że to oni będą służyli obywatelom, a nie odwrotnie.

            Pozdrawiam

            Jerzy Krajewski
            • jorgusw Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 17.11.05, 14:43
              jerzykrajewski7 napisał:

              > Szanowny Panie Nadpliszkownik!
              >
              > Jarosław Kaczyński nie jest zwykłym posłem. To przewodniczący rzadzącej
              Partii
              > PiS.
              > Podziwiam go za skutecznośc i uczciwość. Był kimś ważnym przy Lechu Wałęsie,
              > którego uczynił prezydentem. Mógł nadal pełnić ważne funkcje, ale zrezygnował
              z
              >
              > nich, gdy zrozumiał, że Wałęsa to były agent, który może służyć obcym
              > interesom.


              dodam jeszcze ze Lesio pierwszy raz podjal prawdziwie meska decyzje i wyjechal
              na wakacje tylko z "pierwsza dama" na Sardynie bez braciszka Jarusia!!!! -
              zgodnie z tyg Newsweek

              Jarus zostal z mamusia i bardzo plakali napewno.

              a Lesio zapewne musial odpoczac po "rzadzeniu" Wawa. Tak wykonczylo go to
              budowanie muzeum. Bo nic innego nie zrobil.
              Swoja droga to prawdziwi Polacy katolicy nie powinni jezdzic na wakacje za
              granice!! Przeciez piekne sa klewki leppera, riwiera bytomska, klify
              zyrardowskie. A na Sardyni mogli byc agenci jakowys i niedajboze jacys geje!!!!!
              no i nie ma tylu kosciolow co u nas.

              > Podziwiam go za skutecznośc i uczciwość.

              tylko ten sie nie myli co nic nie robi - to zasada Lesia
              Tylko zle ja zrozumial - wymyslil sobie, ze jesli sie nie bedzie do niczego
              dotykal to go nikt nie posadzi, ze jest nieuczciwy i nieskuteczny :) i mial
              racje. Nic nie zrobil i to jest bardzo skuteczne. Moze i lepiej bo nic jeszcze
              wielkiego nie zepsul. Ale ilez go czego teraz wyzwan. A potem powie wszystkim
              lacznie z jego zwolennikami "Spieprzajcie dziady!"





      • jorgusw Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 17.11.05, 15:46
        nie denerwuj sie Forumia :)
        ja juz kupilem bilety na Kiri Bati i pakuje rodzine. Byla znizka dla Polakow
        gdy dowiedzieli sie jakie nieszczescie na nas splynelo.
        Ja tez nie moge dojsc do siebie od chwili gdy uzlyszalem ten wyrok yy tzn wynik
        Znow 5 lat w plecy. Tylko nie wiadomo czy z tego bagna sie tym razem
        wygrzebiemy?!
        Pozdrowienia dla normalnych
        • puljan jedź człowieku im prędzej tym lepiej 17.11.05, 20:32
          Sz. Panie Jorgus

          Pakuj pan te manele i jedź.
          Byle prędko. Polecam kierunek
          Lublin. Tak jest gość z PO
          co rządzi Polmosem to sie może dogadacie.
          Weź Pan ze sobą telewizor bo ten jest przydatny
          zwłaszcza ostatni jak się nie ma głowy
          Szczęśliwej podrózy już czas...
          • jorgusw Re: jedź człowieku im prędzej tym lepiej 18.11.05, 11:39
            >>Weź Pan ze sobą telewizor bo ten jest przydatny
            >>zwłaszcza ostatni jak się nie ma głowy

            no analizujac wypowiedz powyzsza twierdze, ze juz ktos sie widzial z tym
            polmosem :)
            ja uwazam, ze jest to nieszeczsie ze znow NDecja doszla do wladzy, ze znow
            bedzie gadanie o dupach, aborcji, teraz jeszcze unieszcesliwienie tyciecy
            rodzin odcinajac ich od in vitro itp itd a gospodarka padnie
            ale ciesze sie, ze sa tacy co lubia bagienko i syf wokolo, powodzonka w
            marnowaniu zycia
            • forumia Re: jedź człowieku im prędzej tym lepiej 18.11.05, 13:20
              > znow
              > bedzie gadanie o dupach, aborcji, teraz jeszcze unieszcesliwienie tyciecy
              > rodzin odcinajac ich od in vitro itp itd a gospodarka padnie
              > ale ciesze sie, ze sa tacy co lubia bagienko i syf wokolo, powodzonka w
              > marnowaniu zycia

              Dokładnie, i to jest bardzo smutne...
              A co za tym wszystkim idzie? - bezrobocie zacznie rosnąć (bo przedsiębiorców
              nie bedzie stać na zatrudnianie pracowników), mądrzy ludzie zaczną uciekac za
              granice, a w Polsce zostana tylko moferowe berety.
              Ale chyba o to chodzi politykom z LPR, PISu i Samoobrony- najłatwiej rządzić
              ciemnym narodem.

              • puljan ciemny naród 18.11.05, 21:39
                Pani Forumio Panie Jorgus

                Zgadzam się z Wami. Naród jest ciemny.
                Gdyby nie był to już dawno przekręciarze
                z okrągłego stołu, biznesmeni co ukradli
                i pierwszy i ostatni milion, schetyny co trzymają
                mafię we Wrocławiu i inni aferzysci od budowy mostów
                tudzież tworzenia afrealnych partii siedzieliby
                gdzie indziej. Moherowe berety im się nie podobają
                bo łatwo daja się ogłupiac ale ciągle mają coś
                czego biznesmeni powyzszi wytępić nie zdołali
                zdrowy rozsądek. Inteligencję (do której wszak moich
                tytularzy zaliczam) już dawno skutecznie owi
                biznesmeni ogłupili.




            • jerzykrajewski7 WIG 20 znowy powyżej 2500 pkt 18.11.05, 15:46
              Może nie będzie tak źle. WIG 20 jest znowu powyżej 2500 punktów.

              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski

              PS. WIG 20 to indeks 20 spółek notowanych na warszawskiej Giełdzie Papierów
              Wartościowych, których akcje są najczęściej w obrocie.
      • pantomasz1 Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 06.02.06, 19:46
        IV RP to jest duza zagadka , z teg co widzimy w mediach prawdopodobnie bedziemy
        mieli panstwo nastawione socjalnie i to nie jest złe tylko najgorzej jest z
        tym ciagłym mataczeniem ......... niedawno juz PSL był w koalicji potem LPR
        potem kolejne rozmowy z PO , tworzony jest wizerunek premiera
        takiego "wyluzowanego" wyglada on na dusze towarzystwa jednak wg. mnie to jest
        złudzenie , kiedy ogladamy np. "Prosto w oczy" z Moniką Olejnik i jak
        zapraszani sa posłowie z PiS-u to mówia te same rzeczy praktycznie na kazde
        zadane im pytanie, na koniec chcialbym napisac ze kiedys w pewnej gazecie
        wyczytalem jak anonimowy posel z PiS-u wypowiadal sie ze ze w partii jest
        prezes i reszta , Prózniactwo i Subiektywizm

        pozdrawiam ŁoSiEk
        • jerzykrajewski7 Kłamcy zostaną nazwani kłamacami 06.02.06, 21:45
          Dopiero dziś rano dokończyłem wywiad z Jarosławem Kaczyńskim dla
          sobotniej "Gazety Wyborczej". Po tej lekturze poczułem się swobodniej w Polsce.
          Kaczyński otwarcie mówi o degrengoladzie wymiaru sprawiedliwości (w
          szczególności w procesach lustracyjnych), o przekretach i o tym, że będzie
          zaznawał na procesie jaki Wałesa wytoczył Wyszkowskiemu w sprawie Bolka.

          Może wreszcie kłamcy zostaną nazwani kłamacami, a łobuzu łobuzami. Może zniknie
          strach przed słuzbami specjalnymi, przed nieznanymi morderacami, np. tymi,
          którzy torturowali i w brutalny sposób zabili małżeństwo Jaroszewiczów.

          Jest na to tylko szansa. Nie zmarnujmy jej.

          Pozdrawiam

          Jerzy Krajewski
          • rafal.redel Re: Kłamcy zostaną nazwani kłamacami 07.02.06, 09:45
            jerzykrajewski7 napisał:
            > Kaczyński otwarcie mówi o degrengoladzie wymiaru sprawiedliwości (...) i o
            > tym, że będzie zaznawał na procesie jaki Wałesa wytoczył Wyszkowskiemu w
            > sprawie Bolka. (...)
            Tak z ciekawości, czy wspomniał po czyjej stronie będzie zeznawał?
            • jerzykrajewski7 Po stronie Wyszkowskiego 07.02.06, 11:51
              Cytuję fragmenty wywiadu (zachowałem go w swoim archiwum):

              Pytanie: Czy Wałasa to agent SB o psudonimie "Bolek"?

              Odpowiedzi Jarosław Kaczyńskiego: Sąd lustracyjny uznał, żw Wałasa nie był
              agentem, i sąd konstytucyjny uznał, że w związku z tym, że sąd lustacyjny coś
              uznał, to juz dalej nie mozna prowadzić postępowania. Tyle moge powiedzieć, a
              znane mi fakty zachowam dla siebie.

              Pyt. Podważa Pan opinię sądu lustracyjnego?

              Odp. Uważam, że orzecznictwo sądów lustracyjnych jest w Polsce jednym
              gigantycznym skandalem.

              Pyt. Czyli uważa Pan, że Wałęsa do "Bolek"?

              Odp. Zostawcie, panie, ten temat. Jeżeli Krzysztof Wyszkowski wezwie mnie na
              świadka w swojej sprawie, to wtedy zeznam, co na ten temat wiem. I tyle.

              Drogi Panie Rafale!

              Jeżeli bardzo chce Pan poznać całą treść wywiadu, to kolega przeleci go ocerem
              i prześle do Pana mailem.

              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski

              Jerzy Krajewski
              • rafal.redel Re: Po stronie Wyszkowskiego 07.02.06, 12:09
                Dziękuję za informację.
                Interesował mnie tylko ten fragment, bo jakoś trudno mi uwierzyć, ze Jarosław
                Kaczyński zorientował się, że ma do czynienia z "agentem" dopiero po tym jak
                przyczynił się znacznie do jego wyboru na prezydenta i został sekretarzem stanu
                w jego kancelarii.
                Wcześniej natomiast nie miał żadnych podejrzeń i z czystym sumieniem lansował
                go na prezydenta (moim zdaniem zresztą marnego prezydenta).


                • jerzykrajewski7 Pomyłka 07.02.06, 17:42
                  Drogi Panie Rafale!

                  Prosze uwierzyć, że Jarosław Kaczyński mógł zorientował się, że ma do czynienia
                  z "agentem" dopiero po tym jak przyczynił się znacznie do wyboru Wałęsu na
                  prezydenta i został sekretarzem stanu.

                  Mi zdarzyło się coś podobnego. Długo uznawałem Jaruzelskiego za męża
                  opatrznościowego. 1 maja 1990 r. na Konresie Prawicy w Sali Kongresowej, gdy
                  komuna była w rozsypce, broniłem publicznie Jaruzelskiego. Moją wypowiedź
                  zacytowła "Rzeczpospolita". Kilka lat później przekonałem się, jak starsznie
                  się pomyliłem. Jeruzelski to był człowiek Moskwy, który na jej polecenie stał
                  za obaleniem Gomułki, a potem Gierka, a z jego rządu w latch 80. działy sie
                  okropne rzeczy. Po prostu wcześniej o tym nie wiedziałem. Gdy to zrozumiałem,
                  miałem kłopoty, by w mediach przedstawić inną wizje historii. "Rzeczpospolita"
                  odmówiła publikacji. Mój tekst na ten temat pt. "Dlaczego odszedł Gomułka?"
                  ukazał się w tygodniku "Najwyższy Czas" 23 maja 1998 r.

                  Pozdrawiam

                  Jerzy Krajewski
              • flash3 Re: Po stronie Wyszkowskiego 07.02.06, 12:14
                jerzykrajewski7 napisał:

                > Cytuję fragmenty wywiadu (zachowałem go w swoim archiwum):
                >
                > Pytanie: Czy Wałasa to agent SB o psudonimie "Bolek"?
                >
                > Odpowiedzi Jarosław Kaczyńskiego: Sąd lustracyjny uznał, żw Wałasa nie był
                > agentem, i sąd konstytucyjny uznał, że w związku z tym, że sąd lustacyjny coś
                > uznał, to juz dalej nie mozna prowadzić postępowania. Tyle moge powiedzieć, a
                > znane mi fakty zachowam dla siebie.
                >
                > Pyt. Podważa Pan opinię sądu lustracyjnego?
                >
                > Odp. Uważam, że orzecznictwo sądów lustracyjnych jest w Polsce jednym
                > gigantycznym skandalem.
                >
                > Pyt. Czyli uważa Pan, że Wałęsa do "Bolek"?
                >
                > Odp. Zostawcie, panie, ten temat. Jeżeli Krzysztof Wyszkowski wezwie mnie na
                > świadka w swojej sprawie, to wtedy zeznam, co na ten temat wiem. I tyle.

                A mi się przypomina wywiad Lecha Wałęsy (jeszcze sprzed wyborów
                parlamentarnych), który zapytany co sądzi o takim poparciu dla PiS i braci
                Kaczyńskich powiedział że, muszą oni dojść do władzy aby ludzie się na nich
                poznali, a potem odejdą w atmosferze skandalu i kompromitacji w otchłań
                politycznego niebytu. Jak na razie to się sprawdza.
                • jerzykrajewski7 Power of Kaczyńscy 07.02.06, 17:03
                  Z otchłani politycznego niebytu Jarosław Kaczyński się niedawno wydostał.

                  Razem z bratem kontrolują to, co dzieje się w polskiej polityce. Lech będzie
                  rządził 5 lat, mając wpływ na wojsko, słuzby specjalne, wymiar sprawiedliwości.

                  PiS powoli będzie marginalizował PO i SLD proponując rozwiązania konserwtywne w
                  sferze obyczajowej i socjalne w sferze ekonomicznej. To jest marketingowy mix,
                  który Polacy łykają. PiS realizuje strategię - daj klientom to, czego oczekują.

                  O tym, czego Polacy oczekują, wiedzieli od dawna socjologowie, którzy prowadzą
                  badania opinii publicznej.

                  To są naprawdę "Potężne Kaczory", a Wałęsa jest cienki bolek.

                  Gdy są przyzna rację Wyszkowskiemu odczuję satysfakcję.

                  Pozdrawiam

                  Jerzy Krajewski
                  • jerzykrajewski7 Sojusznik USA 11.02.06, 08:37
                    Dodam jeszcze, a propos politycznego mix PiS, że bracai Kaczyńscy są
                    najlepszymi sojusznikami USA. W innym wątku (Nigy więcej coca coli) kilka lat
                    temu wytknąłem Markowi Jurkowi tyrady w Sejmie za atakiem na Irak. No i proszę,
                    Marek Jurek został marszałkiem Sejmu. Nasi nowi panowie, Amerykanie, docenili
                    jego lojalność.

                    Czy ktoś wie, jak często Jarosław Kaczyński bywa w amerykańskiej ambasadzie?

                    A tak swoją drogą sojusz z USA to dobry pomysł.

                    A bracia Kaczyńscy w końcu nie odpowiadają za to, że amerykańskim przywódcom
                    odbiło, woda sodowa uderzyła im do głowy, i postanowili w barbarzyński sposób
                    (bez wypowiedzenia wojny) zaatakować suwerenny kraj, członka ONZ - Irak.

                    Edward Gierek też nie odpowiadał za to, że ZSRR zaatakował Afganistan. Gdy
                    Gierek zaczął wyrażać krytyczny stosunek do tego przedsięwzięcia sojusznika,
                    ludzie Moskwy doprowadzili do usunięcia Gierka. I miał być spokój. Niestety,
                    okazało się, że prowakacja wymierzona w Gierka wymknęła się spod kontroli.
                    Naród miał dość komunistów i mieliśmy festiwal Solidarności, a później kaca w
                    postaci stanu wojennego i zapaści gospodarczej.

                    Pozdrawiam

                    Jerzy Krajewski
      • jerzykrajewski7 Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 30.03.06, 02:25
        Człowieku! No i co w tym złego, że dzieci będą miały obowiązek uczenia się
        religi albo etyki?


        To wolisz wychowanie w stylu "Róbta, co chceta"?


        Zdecydowanie wolę konserwatystów niż socjalistów, bo przez socjalistów zginęły
        dziesiątki milionów ludzi na całym świecie - w Rosji, w Chinach, w Meksyku (co
        przypomniał kilka dni temu m.in. film "Garść dynamitu"), w Hiszpanii i w
        narodowo-socjalistycznych Niemczech (Hitler tępił religie, bardzo zlaicyzował
        niemieckie społeczeństwo, to za jego czasów upowszechnił się w Nimeczch nudyzm
        i plaże FKK - kultura wolnego ciała).


        Człowieku! Masz prawo do swojego zdania, ale pozwól, że się z nim nie zgodzę.
        Moim zdaniem, błądzisz. A ja mam prawo takie zdanie publicznie wygłosić.

        Pozdrawiam

        Jerzy Krajewski
        • jorgusw Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 30.03.06, 14:15
          wiec ja tez bladze! ja tez nie chce aby na sile byla wciskana jedyna, sluszna
          religia!! sa ludzie, ktorzy maja inne poglady, zdania i wyznaja inne wartosci.
          Ja nie chce aby moje dziecko bylo zmuszane do wiary. Ja sam jestem ateista ale
          ona bedzie mogla wybrac... ale podkreslam WYBRAC!! a nie byc zmuszana...

          BTW w Polsce etyka = religia rzymsko katolicka!!! nic innego
          • jerzykrajewski7 Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 30.03.06, 15:47
            Sz. P. Jorgusw

            Nikt nie zabrania Panu być ateistą. Niech Pan sobie będzie. Mi to nie
            przeszkadza.

            Religa i etyka to jest to samo. Zarówno pojęciowo, jak i gdy chodzi o ich
            nauczenie w szkołach. Inne są podręczniki i zakres przekazywanej wiedzy.

            Jeżeli chce Pan wychowywać dziecko w duchu ateistycznym, nikt Panu nie będzie
            czynił przeszkód. Tylko niech Pan nie piszę, że zostawi jej Pan wybór. W
            procesie jej socjalizacji dokona Pan za nią wyboru, skłaniając ją do ateizmu.

            Powinien Pan ją jednak oddać do szkoły prywatnej. W szkole publicznej Pana
            decyzja może oznaczać wzrost kosztów, bo być może tylko dla Pana córki trzeba
            będzie prowadzić zajęcia z etyki. Ten ekonomiczny aspekt trzeba również brać
            pod uwagę.

            Pozdrawiam

            Jerzy Krajewski
            • rafal.redel Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 30.03.06, 23:15
              Panie Jerzy, czy naprawdę wierzy Pan, że obowiązkowe egzaminy z religii lub
              etyki oraz zamieszczanie ocen z tych przedmiotów na świadectwach mogą uczynić
              choć jedną osobę lepszą? Ja tak nie sądzę - zresztą wydaje mi się, że cel tego
              przedsięwzięcia jest całkiem inny.
              • jerzykrajewski7 Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 31.03.06, 01:04
                Drogi Panie Rafale!

                Wierzę, że nauka religii i etyki nikomu nie zaszkodzi. Umieszczenie ich na
                świadectwach zmobilizuje do ich poznawania.


                Największych zbrodni w XX wieku dopuściły się ateistyczne reżimy w sowieckiej
                Rosji, hitlerowskich Niemczech, maoistowskich Chinach i polpotowskiej Kambodży.


                Jestem głęboko przekonany, że religia ma pozytywny wpływ na socjalizację
                jednostek. Lęk przed karą bożą i piekłem sprawia, że wielu ludzi powstrzymuje
                się przed czynieniem zła.


                Chrześcijaństwo miało olbrzymi wpływ na zmiany w świecie, przyczyniło się do
                jego ulepszenia, wyrwało Zachód z barbarzyństwa starożytności, przyczyniło się
                do uwolnienia milionów ludzi, sprawiło, że pozycja kobiet w zachodniej
                cywilizacji jest znacznie lepsza niż w Azji i Afryce.


                Pozdrawiam

                Jerzy Krajewski



                • rafal.redel Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 31.03.06, 04:24
                  jerzykrajewski7 napisał:
                  > Największych zbrodni w XX wieku dopuściły się ateistyczne reżimy w sowieckiej
                  > Rosji, hitlerowskich Niemczech, maoistowskich Chinach i polpotowskiej
                  > Kambodży.
                  Argument moim zdaniem nieco demagogiczny. O ile oczywiście reżim hitlerowski
                  można uznać za ateistyczny (lub może pogański), to przecież wyborcy i późniejsi
                  wykonawcy woli Hitlera byli w większości wychowywani w duchu chrześcijańskim,
                  dorastali w kraju będącym chrześcijańskim od grubo ponad tysiąca lat. Czy to
                  coś pomogło, czy czemukolwiek zapobiegło?
                  A cofając się nieco w czasie? Nie sądzę, by taka na przykład wojna
                  trzydziestoletnia (pierwszy przykład z brzegu) cechowała się mniejszym
                  barbarzyństwem tylko dlatego, że jej uczestnicy byli wychowani w duchu
                  religijnym. To że nie zdołano wtedy zamordować tylu ludzi, co faszyści i
                  komuniści w wieku XX wynika zapewne tylko z mniejszych możliwości technicznych
                  (jakkolwiek by to okrutnie w tym kontekście nie brzmiało). Chociaż chyba Czechy
                  udało się wówczas wyludnić całkiem znacząco.
                  Tak więc sugerowanie, że zbrodnie systemów totalitarnych XX wieku miały jakiś
                  związek z tym, że nie prowadzono egzaminów w szkołach z religii czy etyki
                  uważam za nieuprawnione. I nadal twierdzę, że egzaminowanie z religii lub etyki
                  nie uczyni nikogo lepszym. Może gdyby ci, co chcieliby nas wszystkich
                  egzaminować sami świecili przykładem, to jeszcze... ale na to akurat szans nie
                  widzę.
                  • rafal.redel Koniec wojny trzydziestoletniej 31.03.06, 04:42
                    Dorzucę jeszcze utwór, który przypomniał mi się przy okazji tej dyskusji -
                    wydaje mi się, że do niej pasuje.

                    Koniec wojny trzydziestoletniej.

                    - Wydzieraliśmy oczy palcami! - Tak jest!
                    - Przegryzaliśmy gardła zębami! - Tak jest!
                    - Przez trzydzieści lat bez wytchnienia
                    Zabijaliśmy w sobie sumienia! - Tak jest!
                    - Zdobywaliśmy twierdze i miasta! - Tak jest!
                    - Wyżywaliśmy się na niewiastach! - Tak jest!
                    - Niemowlęta na halabardach
                    Poznały, co gniew i pogarda! - Tak jest!
                    - W wypełnionych ciałami okopach
                    Tak rodziła się Europa! - Tak jest!

                    Stratowaną dziedziną Bawarów
                    Oddział wlecze się osobliwy:
                    Maruderzy spod wszelkich sztandarów,
                    Jeden bliźni drugiemu, bo żywy.
                    Przy ognisku katolik z kalwinem,
                    Z mrocznym gnostykiem i ateistą
                    Na plebani zdobytym winem
                    Z zawodowym dzielą się sadystą.

                    Pordzewiały im szczątki pancerzy,
                    Dawne rany ropieją aż miło.
                    Długo w noc się kłócą - kto w co wierzy
                    I o co w tym wszystkim chodziło.

                    - O msze, o odpusty, o świętych! - Tak jest!
                    - O nadania! O sakramenty! - Tak jest!
                    - O szalbierstwa i nadużycia!
                    - O wieczny spór o sens życia! - Tak jest!

                    Jakiś mnich, zwisając z gałęzi
                    Patrzy na nich z wyrzutem i rzęzi:

                    - Zaprzestańcie wzajemnych podbojów.
                    Korzystajcie z dobrodziejstw pokoju.
                    Pochowajcie urazy i zwłoki
                    I dojrzyjcie do nowej epoki...

                    - Wydzieraliśmy oczy palcami! - Tak jest!
                    - Przegryzaliśmy gardła zębami! - Tak jest!
                    - Przez trzydzieści lat bez wytchnienia
                    Zabijaliśmy w sobie sumienia! - Tak jest!

                    - Teraz gdy stygną stosy ofiarne
                    Chcesz by to wszystko poszło na marne?

                    - Tak jest...

                    [Jacek Kaczmarski]
                    • jerzykrajewski7 Re: Koniec wojny trzydziestoletniej 31.03.06, 15:56
                      Drogi Panie Rafale!

                      Pan mnie nie przekona, ja nie przekonam Pana. Zostańmy przy swoich pogladach.
                      Tak też jest dobrze. W demokracji decyduje większość, a jak czytałem niedawno,
                      konserwatyści zwyciężą, bo płodzą dzieci, a ateiści i liberałowie przegrają, bo
                      nie chce im się opiekować dziećmi.

                      Pozdrawiam

                      Jerzy Krajewski



                      • rafal.redel Re: Koniec wojny trzydziestoletniej 31.03.06, 18:02
                        jerzykrajewski7 napisał:
                        > Tak też jest dobrze. W demokracji decyduje większość, a jak czytałem
                        > niedawno, konserwatyści zwyciężą, bo płodzą dzieci, a ateiści i liberałowie
                        > przegrają, bo nie chce im się opiekować dziećmi.
                        Może to i lepiej - jak Pańscy "konserwatyści" (cokolwiek by to miało tak
                        naprawdę znaczyć) zostaną sami, to urządzą sobie świat po swojemu i
                        żaden "układ" już im w tym nie przeszkodzi. Mam tylko nadzieję, że będzie to
                        nie wcześniej niż za jakieś 30 lat (czyli nie za mojego życia) bo cenię sobie
                        wolność.
                          • rafal.redel Re: 01.04.06, 11:47
                            jerzykrajewski7 napisał:
                            > Pana wolność nie jest naruszona przez wprowadzenie religii lub etyki na
                            > świadctwo matruralne.
                            Moja tym razem już nie, bo maturę jakiś czas temu szczęśliwie zdałem. [zdałem
                            też maturę z religii, ale miałem chociaż wolność podjęcia tej decyzji
                            samodzielnie - no, powiedzmy "prawie samodzielnie", ale presja nie była ze
                            strony państwa].
                            Ale kolejne stopniowo ujawniane plany mogą dotknąć także mojej wolności - wszak
                            słychać zapowiedzi skończy się ta "lumpenliberalna" swawola III RP, która J.
                            Kaczyńskiemu kojarzy się jedynie z wszechwładzą sex-shopów i przekrętami.
                            Zamiast niesłusznie pojmowanej "wolności od", może pozostać z czasem tylko
                            jedyna prawdziwa "wolność do".

                            > Proszę podać, która z konstytucyjnych wolności jest w ten sposób naruszana.
                            Po pierwsze - państwo gromadzi w dokumentacji egazminacyjnej informację, której
                            gromadzić nie powinno (kto jest jakiego wyznania, a kto - co gorsza - żadnego).
                            Fakt, że dla celów podatkowych takie informacje zbierają też Niemcy ale
                            deklaracje podatkowe przynajmniej podlegają lepszej ochronie niż dokumentacja z
                            egzaminów. Jak IV RP tę informację wykorzysta, np. przy doborze urzędników
                            państwowych? - to zależy, do czego będą skłonne posunąć się osoby sprawujące
                            władzę, ale możliwości trochę jest.
                            Ci ludzie nie dostrzegają jednego - sojusz "tiary i korony" w długim okresie
                            zwykle szkodził tej pierwszej (oczywiście nie w sensie wpływów czy majątku, ale
                            chociażby wiarygodności, szacunku itp.). Nie dostrzegają też, że religijność ma
                            się bardzo dobrze np. w USA, pomimo (a może właśnie dzięki temu), że tam bardzo
                            chroni się instytucje państwowe przed przenikaniem kwestii religijnych. [choćby
                            słynna obecnie sprawa "inteligentnego projektu", która u nas może być następnym
                            krokiem]


                            • jerzykrajewski7 Przesada 01.04.06, 16:16
                              Drogi Panie Rafale!

                              Pana obawy są przesadzone.


                              W USA religia odgrywa w życiu publicznym znacznie większa rolę niż w Polsce. W
                              Polsce przez kilkadziesiąt lat była spychana w prywatność, więc wszelkie próby
                              wprowadzenia jej do życia publicznego odbierane są przez liberałów jako coś
                              nagannego.

                              Media obecnie nadużywają imienia Jana Pawła II, by przypodobać się ludowi, ale
                              zaraz potem walą na ekranach, w eterze i druku przemoc, seks i chwałę
                              rozluźnieniu obyczajów (róbta co chceta) i hasła przywilejów prawnych dla
                              homoseksualistów.

                              Pan oburzają moje wypowiedzi na tym forum, bo tak naprawdę katolicy do tej pory
                              skulali ogon pod siebie w przekonaniu, że nie idą z duchem postępu.

                              A teraz, gdy mówimy dość wykpiwania naszych przekonań, naszej wiary, my też
                              mamy prawo do szacunku, jest Pan zdziwiony. I jeszcze dodatkowo okazuje się,
                              że jest nas więcej, a więc wygramy w demokratycznych wyborach i wprowadzimy
                              swoje porządki, bo takie są reguły demokracji.

                              Dopóki władza działą w ramach konstytucji nie można jej zarzucać jej łamania.
                              Jaruzelski złamał konstutcję wprowadzajac stan wojenny i jakoś do tej pory za
                              to nie odpowiedział. Postawione mu wczoraj zarzutu stwierdzają, że dokonał
                              bezprawnego zamachu stanu, tak jak Piłsudski w 1926 r.
                              Mam nadzieję, ze doczekam wyroku skazującego Jaruzelskiego na więzienie. Potem
                              nie musi do nigo pójść. Wystraczy, że umrze w hańbie, za strzelanie do
                              niewinnych robotników w grudniu 1970 r., za zamach stanu z grudnia 1970 i
                              zamach stanu z grudnia 1981 r.


                              Oceny z regilii na świadectwach to jest błahostka w porównaiu z tym, co
                              wyprawiali z ludźmi komuniści i inni ateiści.

                              A Pan mi tu wraca do wojny trzydziestoletniej, w której w okrutny sposób
                              walczyli ze sobą chrześcijanie.

                              Religia powinna być w szkołach, a oceny z niej na świadectwach, bo ponad 90
                              proc. Polaków jest katolikami i mają prawo wychowywać swoje dzieci, również w
                              szkołach, tak jak chcą.

                              Może zdarzyć się, że jakieś dziecko wychowane w ateistycznej rodzinie, będzie
                              żle czuło się w szkole z dziećmi katolików. Nie musi chodzić na religię. Może
                              uczyć się etyki.


                              Pozdrawiam

                              Jerzy Krajewski
                              • rafal.redel Re: Przesada 02.04.06, 10:32
                                jerzykrajewski7 napisał:
                                > A teraz, gdy mówimy dość wykpiwania naszych przekonań, naszej wiary, my też
                                > mamy prawo do szacunku, jest Pan zdziwiony. I jeszcze dodatkowo okazuje się,
                                > że jest nas więcej, a więc wygramy w demokratycznych wyborach i wprowadzimy
                                > swoje porządki, bo takie są reguły demokracji. (...)

                                Nie wykpiwam tych przekonań, ale od przekonań ważniejsze są uczynki. Z lekka
                                parafrazując: "po owocach Waszych czynów poznam Was"... zobaczymy zatem efekty
                                tych porządków.

                    • jerzykrajewski7 Wraca sprawiedliwość 31.03.06, 15:58
                      Wreszcie ktoś zabrał się za tego łobuza, zdrajcę i sprzedawczyka, łasego na
                      władzę i względy za wszelką cenę.


                      za gazeta.pl


                      Instytut Pamięci Narodowej postawił generałowi Wojciechowi Jaruzelskiemu zarzut
                      popełnienia zbrodni komunistycznej. Zbrodnia komunistyczna Jaruzelskiego miała
                      polegać na kierowaniu związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym.


                      Dwa zarzuty związane z wprowadzeniem stanu wojennego w 1981 r. postawił pion
                      śledczy Instytutu Pamięci Narodowej generałowi Wojciechowi Jaruzelskiemu. Grozi
                      mu do 8 lat więzienia.

                      Jak podano w piątkowym komunikacie IPN, byłemu szefowi utworzonej 13 grudnia
                      1981 r. Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego zarzucono zbrodnię komunistyczną
                      polegającą na kierowaniu od 27 marca 1981 r. do 12 grudnia 1981 r. i od 13
                      grudnia 1981 r. do 31 grudnia 1982 r. zorganizowanym związkiem przestępczym o
                      charakterze zbrojnym, mającym na celu popełnianie przestępstw.

                      Według IPN, polegały one na pozbawianiu wolności poprzez internowanie i
                      wykonywanie kar pozbawienia wolności orzeczonych za czyny wcześniej niekaralne,
                      naruszaniu nietykalności cielesnej, tajemnicy korespondencji i praw
                      pracowniczych obywateli polskich, skupionych w ruchu społecznym związanym z
                      NSZZ "SOLIDARNOŚĆ" - poprzez nadzorowanie opracowywania projektów aktów
                      normatywnych oraz planów i harmonogramów działań dotyczących wprowadzenia
                      nielegalnego stanu wojennego.

                      Drugi zarzut wobec gen. Jaruzelskiego to podżeganie 13 grudnia 1981 r. członków
                      Rady Państwa PRL do przekroczenia ich uprawnień poprzez uchwalenie w trakcie
                      trwania sesji Sejmu PRL i wbrew Konstytucji dekretów o stanie wojennym
                      (datowanych formalnie na 12 grudnia). Przestępstwo to zagrożone jest karą
                      pozbawienia wolności do lat 3.

                      "W toku śledztwa planowane są dalsze czynności dowodowe, w tym przesłuchania
                      kolejnych podejrzanych. Po zakończeniu obecnego etapu śledztwa informacje
                      zostaną przekazane na konferencji prasowej" - głosi komunikat IPN. Nie podano w
                      nim, czy podejrzany przyznał się do zarzutu.

                      Będą zrzuty dla członków WRON

                      Gen. Jaruzelski był autorem stanu wojennego. Stał na czele utworzonej 13
                      grudnia 1981 roku Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON), w skład której
                      weszli wyżsi oficerowie wojska.

                      Szefowa Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w
                      Katowicach, prok. Ewa Koj, nie wykluczyła, że w piątek, a także w kolejnych
                      dniach, zarzuty będą postawione również innym osobom, odpowiedzialnym za
                      wprowadzenie stanu wojennego. Według wcześniejszych informacji, chodzi przede
                      wszystkim o członków WRON. Przesłuchania podejrzanych zaplanowane są - jak
                      powiedziała Koj - w Warszawie. Nie sprecyzowała, ilu osobom będą postawione
                      zarzuty.

                      W czwartek zarzut popełnienia zbrodni komunistycznej w związku z wprowadzeniem
                      stanu wojennego postawiono już byłemu ministrowi obrony narodowej w PRL,
                      członkowi WRON, gen. Florianowi Siwickiemu.

                      Katowicki IPN prowadzi śledztwo w sprawie wprowadzenia stanu wojennego od
                      października 2004 roku. Według wcześniejszych zapowiedzi przedstawicieli
                      Instytutu, kolejne zarzuty w tej sprawie miały być postawione do końca
                      pierwszego kwartału 2006 roku, a termin ten upływa właśnie w piątek.

                      W toku śledztwa przedstawiciele IPN podkreślali, że działania Rady Państwa
                      odnośnie wprowadzenia stanu wojennego zostały podjęte z inicjatywy liczącej 22
                      osoby Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, którą kierował gen. Wojciech
                      Jaruzelski. Poza nim IPN - jak informowano kilka miesięcy temu - zamierza
                      przedstawić zarzuty w tej sprawie także ok. 10 innym osobom, m.in. członkom
                      WRON. Mieliby oni odpowiadać za zbrodnię komunistyczną, polegającą na
                      przekroczeniu uprawnień. Część członków WRON nie żyje.

                      Wcześniej, w kwietniu ubiegłego roku katowicki IPN postawił zarzuty
                      przekroczenia uprawnień w związku z wprowadzeniem stanu wojennego pięciu
                      członkom Rady Państwa PRL, którzy podpisali dekret o stanie wojennym. Zdaniem
                      IPN, uchwalając dekret, dopuścili się oni zbrodni komunistycznej. Może im
                      grozić do trzech lat więzienia.

                      Według prokuratorów katowickiego IPN, członkowie Rady Państwa przekroczyli
                      swoje uprawnienia, sankcjonując wprowadzenie stanu wojennego poprzez uchwalenie
                      czterech dekretów. Takie zarzuty postawiono Kazimierzowi B., Tadeuszowi M.,
                      Eugenii K., Emilowi K. i Krystynie M. Podejrzani nie przyznali się do winy.

                      W trakcie śledztwa prokuratorzy przeanalizowali m.in. dokumenty z Kancelarii
                      Sejmu i Kancelarii Prezydenta, a kilka miesięcy temu wystąpili także o
                      odtajnienie części dokumentów Układu Warszawskiego, znajdujących się w
                      Centralnym Archiwum Wojskowym. Wcześniej IPN odnalazł w czeskich archiwach
                      dokumenty, z których wynika, że w 1981 r. nie było groźby interwencji w Polsce
                      wojsk Układu Warszawskiego. Gen. Jaruzelski utrzymuje, że stan wojenny
                      zapobiegł takiej interwencji.

                      Stan wojenny został wprowadzony w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. przez władze
                      PRL. Jego autorzy twierdzą, że spowodował on kilkanaście ofiar śmiertelnych;
                      według sejmowej komisji nadzwyczajnej z lat 1989-1991, było ich ok. 90. Tysiące
                      osób uwięziono, wiele zwolniono z pracy, zmuszono do emigracji. W grudniu 1982
                      stan wojenny zawieszono, a w lipcu następnego roku - zniesiono.
                          • xyz777 Re: Cenzura w IV RP 27.04.06, 18:32
                            jerzykrajewski7 napisał:

                            > To prowokacja przeciw PiS. Albo głupota policji.
                            >
                            > Pozdrawiam
                            >
                            > Jerzy Krajewski
                            Nie, to konsekwencja działalności PIS.
                            Nie pozdrawiam
                          • flash3 Re: Cenzura w IV RP 27.04.06, 18:56
                            jerzykrajewski7 napisał:

                            > To prowokacja przeciw PiS. Albo głupota policji.

                            To będzie pierwszy więzień polityczny od czasów upadku PRL.

                            Nawet SLD mimo sowich korzeni z jakich się wywodzi nie odważyło się zamykać
                            ludzi do więzień za krytykę i wyśmiewanie polityków.

                            A tu PiS – partia która przypina sobie na każdym kroku plakietkę Solidarności
                            będzie zamykać swoich przeciwników w więzieniach – jak by nie patrzeć wracają
                            lata 50-te z całymi represjami Stalinowskimi.
                              • flash3 Re: Jak wsadzą 28.04.06, 12:56
                                jerzykrajewski7 napisał:

                                > Jak go wsadzą, możemy podyskutować.
                                > Na razie to tylko propaganda.

                                Akurat w tej konkretnej sytuacji przeszukanie mieszkania i potem przesłuchanie
                                w prokuraturze nosi znamiona szykan ze względu na poglądy polityczne.

                                To już nawet Łukaszenka jak chce zastraszyć opozycjonistów to nie nasyła na
                                nich od razu policji i prokuratury, tylko stosowana jest technika polegająca na
                                dawaniu „patronów” przeciwnikom politycznym aby taka osoba miała świadomość że
                                jest kontrolowana przez służby specjalne.
                                A jeżeli to nie działa, to dopiero wkracza policja i prokurator.

                                Jak widać w IV RP to od razu będzie się trafiało przed sąd, i już nawet wiem po
                                co mówi się o karze śmierci – po co utrzymywać więzienia pełne opozycjonistów? -
                                tak to przed sąd, wyrok, pod mur i kulka w łeb.


                                • jerzykrajewski7 Wyrzucić ze służby 08.05.06, 00:41
                                  Tych policjantów, którzy dokonali przeszukania mieszkania za satyryczny rysunek
                                  w internecie trzeba wyrzucić ze służby, bo nie wiedzą, co to jest demokratyczne
                                  państwo. Już ich w policji nie powinno być.

                                  Pan Zając niesłusznie siedział za stwierdzenie "palanty z Solidarnosci",
                                  zwłaszcza, że spora część członków Solidarności to rzeczywiście były palanty,
                                  które dawały się wodzić za nos służbie bezpieczeństwa i jej wspołpracownikom.

                                  Pozdrawiam


                                  Jerzy Krajewski

                                  PS. Jadąc po rośliny do ogrodu na wsi na Pomorzu środkowym dowiedziałem się o
                                  powstaniu nowego rządu z wicepremiarami Andrzejem Lepperem i Romanem
                                  Giertychem. Ucieszyło mnie to wydarzenia. Nastapiło bowiem umocnienie IV
                                  Rzeczpospolitej, której powstanie ogłosiłem w 10 listopada 2005 r. Intuicja
                                  mnie nie zawiodła.
                                  • flash3 Re: Wyrzucić ze służby 08.05.06, 09:50
                                    Szanowny Panie Jerzy

                                    Jeżeli już chce Pan szukać winnych to nie są policjanci – oni dostali rozkaz od
                                    przełożonych, i musieli go wykonać. Odmowa wykonania rozkazu mogła się dla nich
                                    równać nie tylko z konsekwencjami służbowymi, ale także z ciągiem dalszym
                                    sprawy w organach ścigania.

                                    Winnych radził bym radził raczej szukać wśród kręgu prokuratury, która wydała
                                    nakaz przeszukania.

                                    A co do IV RP – nie wiem z czego jest się cieszyć.
                                    Czy powodem do dumy ma być to, że obecnie Polakami rządzi grupa ludzi która
                                    składa się z osób mających obsesję na tle tajemniczego układu i wiecznych
                                    spisków, partii która składa się z ludzi najbardziej doświadczonych w
                                    zasiadaniu na ławach sądowych oraz wojowaniu z komornikami, i partii która
                                    gdyby mogła to wprowadziła by państwo wyznaniowe, immunitety dla księży, a
                                    także takiej która ma ciągoty o tle nacjonalistycznym, a czasami nawet
                                    rasistowskim .
                                    • jerzykrajewski7 Re: Wyrzucić ze służby 08.05.06, 17:23
                                      Szanowny Panie!

                                      Wylecieć powinien w takim razie prokurator.


                                      Pana opinie o PiS, LPR i Samoobronie są pobieżne. To raczej powielenie
                                      liberalnej propagandy niż własne przemyślenia.

                                      Z tej trójki najlepiej oceniam LPR i Giertycha.


                                      Lepper właśnie dostał 1,3 roku więzienia w zawieszeniu za pomawianie polityków.
                                      Artykuł w Kodeksie Karnym, z którego został skazany, to komunistyczne narzędzie
                                      terrortyzowania opinii publicznej. Trzeba go znieść.

                                      Sam mogłem trafić do więzienia za ujawnienie niesprawdzonych informacji o
                                      Januszu Werczyńskim. W moim przekonaniu działałem jednak w interesie
                                      społecznym.


                                      13 proc. wyborców również uważa, że Andrzej Lepper działa w interesie
                                      społecznym. To jest człowiek, który odniósł wielki sukces. Startując z małej
                                      wsi został wicepremierem. Zmienił się. Ja wierzę o człowieka, w to że można
                                      zmienić się i poprawić.

                                      Pozdrawiam

                                      Jerzy Krajewski
                                      • vveek Re: Wyrzucić ze służby - durniów wszędzie pełno 08.05.06, 22:44
                                        Jesli wierzysz w to, ze czlowiek moze sie zmienic, to dlaczego - na Boga - sam
                                        tego nie robisz. Az trudno uwierzyc, ze objecie teki vicepremiera przez
                                        SKAZANEGO PRZEZ SĄD RP A.Leppera nie jest dla Ciebie aktem upadku zasad
                                        prawosci wladzy. Lekcewaząco wyrazajac sie o artykułach Kodeksu Karnego
                                        popierasz A.Leppera. Widzisz IV Rzeczpospolita tam , gdzie zaczyna sie upadek
                                        III-ej. Wkrotce mozesz zobaczyc "Salaputa" w ławach poselskich a "Dziada" w
                                        fotelu Biurmistrza. O nich tez bedzie mozna wowczas powiedziec: "odniesli
                                        wielki sukces !" Hańbisz ludzi którzy w przeszłosci popierali Cie w wyborach,
                                        kalasz swym pisaniem Rzeczpospolitą ! Zmien sie wiec i popraw, skoro wierzysz
                                        ze to mozliwe.
                                        Week
                                        • jerzykrajewski7 Po co te emocje 09.05.06, 00:59
                                          W publicznych dyskusjach nie nazywam oponentów durniami. Nie zdarza mi sie to
                                          również w dysputach prywatnych.

                                          W atakach na Leppera, Giertycha, Samoobronę i LPR wiele razy widziałem wiele
                                          chamstwa, nawet w czasopiśmie, które ma tytuł "Wysokie Obcasy" (reportaż o Pani
                                          Poseł Sobeckiej).


                                          Porównywanie działalności Leppera do wyczynów gangsterów jest dużym nadużyciem.

                                          Nie lekceważę Kodeksu Karnego. Wskazuję tylko na jego niektóre zapisy rodem z
                                          dyktatury proletariatu, których nie mozna pogodzić z demokratycznym państwem
                                          prawa. Artykuł, z którego dzis został skazany Lepper może być wkrótce
                                          zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny jako niezgodny z ustawą zasadniczą.


                                          Pozdrawiam

                                          Jerzy Krajewski
                                      • flash3 Re: Wyrzucić ze służby 09.05.06, 12:40
                                        jerzykrajewski7 napisał:

                                        > Pana opinie o PiS, LPR i Samoobronie są pobieżne. To raczej powielenie
                                        > liberalnej propagandy niż własne przemyślenia.

                                        Panie Jerzy

                                        Zapomniał Pan dodać o środowiskach masońskich i żydowskich, które zza granicy
                                        sterują propagandą mediów liberalnych w Polsce, a które to chcą zniszczyć
                                        Polskę i Polaków.

                                        Czytając Pana wypowiedz przypomina mi się, jak Rydzyk na falach Radia Maryja
                                        przed przystąpieniem Polski do UE mówił, iż ma granicy Niemiec i Polski już
                                        zjeżdża się 500 tysięcy żydów, którzy mają ogromne majątki i tylko czekają na 1
                                        maja aby wjechać do Polski i wykupić wszystko co Polskie, i tym samym zniszczyć
                                        nasz kraj.

                                        Mam do Pana pytanie: Czy widział Pan te pół miliona żydów jak wjeżdżają do
                                        Polski?
                                        • jerzykrajewski7 Nie ze mną te numery 09.05.06, 17:59
                                          Drogi Panie Flash3!

                                          Zawsze opowiadałem się za wejście Polski do Unii Europejskije. Inne zdanie w
                                          tej sprawie przywódców UPR (Unii Polityki Realnej) było jednym z powodów mojego
                                          wypisania się z tej partii w 2002 r.

                                          Powiem nawet więcej, uważam, że powinniśmy byli wstąpić do UE w 1995, może 1996
                                          r., a nie w 2004 r. Unia w latach 1995-2004 ograła nas, mamiła szybkim
                                          wejściem, skłoniła do otwarcia rynków na jej towary, ale odwlekła o kilka lat
                                          wejście do niej i skorzystanie z programów pomocowych. Zwrócił mi na to uwagę w
                                          1998 r. Sobiesław Zasada, który w połowie lat 90. próbował ratować polski
                                          przemysł motoryzacyjny, ale bez ochrony celnej poległ w starciu z zachodnimi
                                          koncernami.

                                          A w antysemityzm mnie Pan nie wpuści, bo akurat lubię Żydów. Z kilkoma dobrze
                                          mi się współpracowało, np. z Grzegorzem Lindenbargiem w "Businessman Magazine"
                                          i Andrzejem Krzysztofem Wróblewski w "Gazecie Bankowej". To bystrzy, mili
                                          ludzie, choć nie wolni od wad, jak my wszyscy.

                                          Pozdrawiam

                                          Jerzy Krajewski
                                          • jerzykrajewski7 Prokuratura umorzyła śledztwo 11.05.06, 13:52

                                            za gazeta.pl

                                            Prokuratura Rejonowa w Elblągu umorzyła śledztwo w sprawie znieważenia
                                            prezydenta Lecha Kaczyńskiego przez internautę z Elbląga. Śledczy uznali, że
                                            czyn nie zawiera znamion przestępstwa - poinformowała w czwartek PAP
                                            rzeczniczka prokuratury Jolanta Rudzińska.


                                            Organa ścigania zainteresował sprawą wrocławianin, który pocztą elektroniczną
                                            otrzymał zestaw fotomontaży przedstawiających w satyrycznym świetle czołowych
                                            polskich polityków, w tym także urzędującego prezydenta i jego żonę. Obrazy
                                            pokazują także szefa Radia Maryja o. Tadeusza Rydzyka. Część z nich przedstawia
                                            działaczy PiS oraz samych braci Lecha i Jarosława Kaczyńskich; widnieją oni np.
                                            na zdjęciu w habitach zakonnic. W korespondencji było m.in. również zdjęcie
                                            opakowania papieru toaletowego o nazwie "Kaczory".



                                            Mój komentarz:

                                            Okazało się, że sprawy nie było., ale wcześniej media dokopały za to braciom
                                            Kaczyńskim. Informacje o śledztwie pojawiły się na pierwszych stronach.
                                            Doniesienie o umorzeniu nie pojawi się nigdzie. I to się nazywa propaganda, a
                                            nie dziennikarstwo. Wstydzę się za moich kolegów, choc sam mam na sumieniu nie
                                            jedno. Ale takich numerów nigdy nie robiłem.

                                            Pozdrawiam

                                            Jerzy Krajewski
                              • jerzykrajewski7 Lepper wygra w Strasburgu 10.05.06, 09:31
                                Komitet Helsinski kolejny raz wypowiedział sie krytycznie o karaniu więzieniem
                                za wypwoeidzi w czasie debaty parlamentarnej, szczególnie wypowiedzi posłów
                                opozycji. Stanął kolejny raz w obronie Andrzeja Leppera.
                                Tekst dokumentu publikuje dziś "Gazeta Wyborcza" na 4 stronie.

                                Pan Premier Andrzej Lepper wygra więc sprawę w Strasburgu.


                                Pozdrawiam

                                Jerzy Krajewski

                                • jerzykrajewski7 Prawo do gadania bzdur 10.05.06, 23:05
                                  Prawo do gadania bzdur
                                  2006.05.10 00:49
                                  Martwi mnie bardzo, że Andrzej Lepper został wicepremierem. Uważam też, że tym
                                  bardziej wszystkie niejasności i podejrzane sprawy związane z działalnością
                                  posłów Samoobrony powinny być wyjaśniane przez aparat sprawiedliwości. Zbigniew
                                  Ziobro nie ma łatwej sytuacji. Jego postawa w takich sprawach będzie testem
                                  wiarygodności.

                                  Jednak bardzo nie podoba mi się skazanie przez sąd Leppera za bzdury, które
                                  wygadywał z trybuny sejmowej. Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok roku i trzech
                                  miesięcy w zawieszeniu za pomówienie przez szefa Samoobrony o korupcję kilku
                                  polityków PO i SLD.

                                  Gdyby za gadanie głupot z mównicy sejmowej skazywać wszystkich, którzy kogoś
                                  obrazili, więzienia byłyby pełne. Moja inteligencja i poczucie przyzwoitości
                                  wiele razy były obrażane przez wybrańców narodu. Ale akceptuję to (przyznaję –
                                  z bólem), bo na tym m.in. polega wolność.

                                  Jeśli posłowie, których obrażał Lepper, czują sie poszkodowani, powinni mu
                                  wytoczyć prywatne procesy. Niech żądają finansowych odszkodowań! To ich prawo.
                                  Część z nich zresztą chyba z tego prawa skorzystała. Ale nie chcę, by w takie
                                  sprawy, dziejące się zwłaszcza w sferze polityki, ingerowało państwo. Debata
                                  parlamentarna jest wolna, tak jak wolna jest prasa.

                                  Dlatego tak samo nie podobało mi się, kiedy ścigano Jerzego Urbana za to, że
                                  obrażał Papieża. Choć to, co wypisywał było mi obce, choć o Urbanie mam jak
                                  najgorsze zdanie, dużo gorsze niż o Lepperze, to niestety wolnym kraju obaj
                                  mają prawo mówić i pisać, co chcą i państwo powinno ich zostawić w spokoju.


                                  za onet.pl komentarz Igora Janke, a którym przez rok pracowałem w "Życiu
                                  Warszawy".




                                  Wolność słowa pozwala (a w każdym razie powinna) i na głupoty Urbana i na
                                  niemądre wypowiedzi Kazi Szczuki i na jeszcze bardziej niemądre publikowanie
                                  karykatur Mahometa i na nadawanie politycznych audycji przez Radio Maryja.

                                  I wedle tej samej zasady Lepper może w Sejmie wygadywać co chce. Cieszę się, że
                                  Komitet Helsiński wystąpił z krytyką skazującego go wyroku. Zwłaszcza, że
                                  występowanie w obronie Leppera nie jest dziś w modzie.
                                  • flash3 Giertych cenzuruje internet... 11.05.06, 10:30
                                    Giertych cenzuruje internet w szkołach.
                                    wiadomosci.onet.pl/1320189,11,item.html
                                    Teraz tylko czekać jak w ramach filtrów stroną startową na każdym komputerze,
                                    będzie witryna Radia Maryja, albo Młodzieży Wszechpolskiej.
                                    • w.karpinski Re: Giertych cenzuruje internet... 11.05.06, 13:04
                                      Spokojnie.
                                      1. Od kilku lat szkolne pracownie są dostarczane do szkół właśnie z programem
                                      blokującym uczniom dostęp do szkodliwych treści.
                                      2. Komputery z unijnych programow (EFS) mają programy filtrujące.
                                      3. Pracownie internetowe finansowane przez MEiN od 2002 roku maja taką ochronę.
                                      4. W pracowni szkolnej rządzi Administrator. Opowieści o tym, że uczeń może
                                      obejść zabezpieczenia, to bzdura.
                                      5. Program do użytku domowego mozna kupić za ok. 50 zł. (Opiekun)
                                      6. Takie blokady funkcjonują z powodzeniem:
                                      - w szkołach,
                                      - firmach
                                      - domach prywatnych
                                        • w.karpinski Re: Opiekun 11.05.06, 17:57
                                          Panie Jerzy,
                                          wyprzedziła mnie moja sąsiadka sieciowa i już Pan zna adres gdzie można kupić
                                          Opiekuna.
                                          Potwierdzam - program prosty, przyjazny i dobrze pełni swoją rolę.
                                          Mam zamiar kupić do kompletu Feniksa.

                                          Pozdrawiam
                                          W.Karpiński
                                          • flash3 Piosenka wrogiem IV RP 12.06.06, 14:23
                                            Zapraszam do obejrzenia i odsłuchania pierwszej w IV RP zakazanej piosenki:
                                            www.youtube.com/watch?v=84KM--LyQL0
                                            Jest to utwór w wykonaniu zespołu Big Cyc. Po tym jak małe stacje radiowe
                                            zaczęły puszczać ten utwór, to spotkało to się z reakcją Krajowej Rady
                                            Radiofonii i Telewizji.
                                            Obecnie ani piosenki nie usłyszy się w żadnej stacji radiowej, ani tym bardziej
                                            teledysku nie da się zobaczyć w żadnej telewizji.
                • jerzykrajewski7 Chrześcijaństwo pozytywnie zmieniło świat 14.12.06, 21:57
                  Drogi Panie Rafale!

                  Poniżej ma Pan informacje z gazeta.pl, że w ciągu minionych 20 lat około 10
                  milionów dziewczynek w Indiach zostało zabitych bezpośrednio po urodzeniu albo
                  w wyniku dokonanej aborcji.

                  Chrześcijaństwo jest zdecydowanie przeciw takim praktykom.

                  Cieszę się, że jestem katolikiem. Wiele praktyk w innych kulturach jest nie do
                  przyjęcia.

                  Pozdrawiam

                  Jerzy Krajewski



                  W ciągu minionych 20 lat około 10 milionów dziewczynek w Indiach zostało
                  zabitych bezpośrednio po urodzeniu albo w wyniku dokonanej aborcji -
                  poinformowała w czwartek indyjska minister ds. kobiet i dzieci. - Te dane są
                  szokujące - dodała Renuka Chowdhury podczas seminarium na Uniwersytecie Delhi.

                  W Indiach w ciągu 20 lat zabito 10 mln dziewczynek
                  ZOBACZ TAKŻE
                  Gdzie się podziały chińskie dziewczynki? (06-01-05, 13:34)
                  Z raportu UNICEF wynika, że codziennie Indie mogłyby mieć 7 tys. dziewczynek
                  więcej, gdyby nie usuwano płodu po wykonaniu testu na płeć dziecka lub nie
                  uśmiercano noworodka bezpośrednio po urodzeniu.

                  W wielu tradycyjnych rodzinach hinduskich synów ceni się bardziej niż córki,
                  m.in. dlatego, że przy zamążpójściu trzeba je wyposażyć w posag, który jest
                  kosztowny i może nawet zrujnować rodzinę panny młodej.

                  Rodzice zakopują dziewczynki żywcem

                  Spadek liczby urodzeń dziewczynek powoduje, iż w niektórych regionach kraju
                  niedobór kobiet jest bardzo wyraźny, a duża część mężczyzn z konieczności
                  pozostaje kawalerami. Ze stanu Hariana pochodzi znany przypadek czterech braci,
                  którzy poślubili jedną kobietę.

                  - Straciliśmy dziesięć milionów dzieci w ciągu 20 lat. Zabili je rodzice -
                  powiedziała Chowdhury. Minister dodała, że w niektórych stanach zabija się
                  noworodki wsypując im piasek albo tytoń do ust i nosa, żeby je udusić. - Robią
                  to w chwili, gdy dziewczynka otwiera buzię, by po raz pierwszy zaczerpnąć
                  powietrza. Rodzice zakopują też dzieci żywcem - mówiła.

                  Zabijanie dziewczynek powszechniejsze wśród bogatych

                  Zabijanie dziewczynek jest powszechniejsze wśród bogatszych i lepiej
                  wykształconych warstw społeczeństwa.

                  Faworyzowanie synów wypaczyło naturalne proporcje płci. W 2001 r. w sikhijskim
                  stanie Pendżab na tysiąc chłopców przypadało 798 dziewczynek. Aborcja jest w
                  Indiach legalna, nie wolno jednak usuwać ciąży z powodu płci. Obowiązuje nawet
                  ustawa, która ma zapobiec takim praktykom. Zakazuje ona lekarzom poddawania
                  kobiet w ciąży badaniom w celu określenia płci dziecka.

                  - Mamy więcej współczucia dla tygrysów; ludzie walczą o prawa bezpańskich psów
                  na ulicach, ale mamy z drugiej strony społeczeństwo, które nieludzko
                  prześladuje dziewczynki - powiedziała minister Renuka Chowdhury.
      • flash3 Hymn IV RP 20.06.06, 22:19
        Rodacy! Obywatelki i Obywatele IV RP!
        Zapraszam do odśpiewania nowej wersji hymnu narodowego, i to nie z byle kim,
        ale czołowym ideologiem naszego skromnego państwa – Jarosławem Kaczyńskim.
        Oto plik filmowy: www.smog.pl/wideo/992/mazurek_jaroslawa/
        Do hymnu baczność! :-)

        • flash3 Kulisy IV RP 20.06.06, 22:41
          Lech Kaczyński Prezydentem: www.smog.pl/wideo/1287/parodia_reklamy/
          Praca w Sejmie: www.smog.pl/wideo/1239/polski_sejm/
          Koalicja Rządowa: www.smog.pl/wideo/947/koalicja_z_arszenikiem/
          Lech nie podaje ręki: www.smog.pl/wideo/1087/kaczynski_nie_podaje_reki/

      • jerzykrajewski7 Re: Jedno z oblicz współrządzących IV Rzeczpospol 21.06.06, 19:04
        Drogi Panie Rafale!

        I Pan uprawiasz propagandę za "Gazetą Wyborczą". Cóż obrazek z niskonakladowego
        pisemka z jakiegoś Glogowa sprzed kilkunastu lat mówi o obecnych czasach?

        Przykladajmy wlaściwą wagę do spraw.

        A to, że prezydent dużego kraju w środkowej Europie - Lech Kaczyński przeprasza
        rabina za to, że jakiś lobuz popchnąl go na ulicy w Warszawie to nic nie
        znaczy? To chyba więcej mówi o IV rzeczpospolitej niż stary obrazek z ni nie
        znaczącego pisemka.


        Pozdrawiam

        Jerzy Krajewski

        • rafal.redel Re: Jedno z oblicz współrządzących IV Rzeczpospol 21.06.06, 20:46
          jerzykrajewski7 napisał:
          > Drogi Panie Rafale!
          > I Pan uprawiasz propagandę za "Gazetą Wyborczą". Cóż obrazek z
          > niskonakladowego pisemka z jakiegoś Glogowa sprzed kilkunastu lat mówi o
          > obecnych czasach? Przykladajmy wlaściwą wagę do spraw.

          A naprawdę sądzi Pan, że ludzie, którzy tego typu pisemka redagowali (a teraz
          poszli "w prezesy" i "w ministry") zmienili swoje poglądy?
          Nie cieszyłem się, gdy w III RP rządzili nami byli komuniści (lub karierowicze
          udający kiedyś komunistów), ale też nie cieszę się, że IV RP pozwala zastępować
          ich skinami przebranymi dla niepoznaki w garnitury...
          • jerzykrajewski7 To bunt mlodosci 21.06.06, 23:48
            Drogi Panie Rafale!

            Czlowiek, o ktorym Pan pisze, mial wowczas, gdy publikowal te skrajne opinie,
            16-17 lat. W takim wieku ma sie rozne pomysly. W takim wieku oberazilem sie na
            Pana Boga i przez 2 lata nie chodzilem do kosciola. Przekonywalem nawet kolegow
            w internacie w Slupsku, ze Boga nie ma. Jednego przekonalem do tego na
            kilkanascie minut. Wyszedl z pokoju przekonany, a po kilkunastu minutach
            wrocil, powiedzial: "A jednak jest" i wyszedl. Teraz ten kolega jest ksiedzem z
            tytulem doktorskim.

            W wielu zasadniczych sprawach zmienilem zdanie od czasu mlodosci. Bylem za
            aborcja, a teraz jestem przeciw. Odpowiadala mi swoboda obyczajowa, a teraz
            uwazma, ze warto ja ograniczac. Kiedys nie podbala mi sie instytucja kosciola,
            a teraz popieram ja i chronie. Mam na to wsparcie nie tylko wiare, ale bardzo
            racjonalne argumenty. Chodzby dane na temat rozwodow, ktorych w krajach
            katolickich jest znacznie mniej niz z krajach zlaizyzowanych, jak Czechy,
            Francja czy Estonia. Korelacja jest ewidentna i bezdyskusyjna. A trwalosc
            malzenstw to trwalosc rodzin i mniej patologii spolecznych. Nie przpadkie
            polityka spoleczna w USA stawia na wspieranie rodzin i ojcostwa - dostrzegla
            olbrzymia role ojcow w wychowaniu dzieci i podtrzymywaniu ladu spolecznego.

            O wplywie chrzecijanstwa na pozycje kobiety w spoleczenstwie pisalem juz w
            jednym z postow w tym watku.
            Uwazam, ze katolickie zasady i katolicka nauka spoleczna dobrze sluza
            spolecznosciom, ktore je stosuja. Nie znam lepszych zasad i regul zycia
            spolecznego. To moge napisac w wieku 43 lat po zdobyciu sporej wiedzy i
            doswiadczen. W wieku 16-17 lat mialem za malo wiedzy, by rozsadnie wiele spraw
            oceniac.

            Pozdrawiam

            Jerzy Krajewski
            • jerzykrajewski7 Inne argument za katolicyzmem 22.06.06, 00:12
              Drogi Panie Rafale!

              Pozwoli Pan, ze powtorze inne argumenty za katolicyzmem. Po co ktos ma ich
              szukac po postach.

              Wierzę, że nauka religii i etyki nikomu nie zaszkodzi. Umieszczenie ich na
              świadectwach zmobilizuje do ich poznawania.


              Największych zbrodni w XX wieku dopuściły się ateistyczne reżimy w sowieckiej
              Rosji, hitlerowskich Niemczech, maoistowskich Chinach i polpotowskiej Kambodży.


              Jestem głęboko przekonany, że religia ma pozytywny wpływ na socjalizację
              jednostek. Lęk przed karą bożą i piekłem sprawia, że wielu ludzi powstrzymuje
              się przed czynieniem zła.


              Chrześcijaństwo miało olbrzymi wpływ na zmiany w świecie, przyczyniło się do
              jego ulepszenia, wyrwało Zachód z barbarzyństwa starożytności, przyczyniło się
              do uwolnienia milionów ludzi, sprawiło, że pozycja kobiet w zachodniej
              cywilizacji jest znacznie lepsza niż w Azji i Afryce.


              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski
                • jerzykrajewski7 Po prostu propaganda polityczna 05.07.06, 00:13
                  Programy blokujące dzieciom dostęp do stron pornograficznych czy innych
                  szkodliwych dla ich wychowywania nie są żadną cenzurą.

                  "Gazeta Wyborcza" uprawnia bezczelną propagandę polityczną na rzecz PO i
                  lewicy. Codziennie z byle powodu i bez powodu atakuje PiS i LPR, a coraz
                  rzadziej Samoobronę. PO i lewica liczą, że wyłuskają Andrzeja Leppera z
                  koalicji rządowej, inaczej bowiem będą poza rządem jeszcze przez 3 lata.

                  Ostatnie doniesienia o chorym przewodzie pokarmowym prezydenta Lecha
                  Kaczyńskiego mogą wskazywać, że ktoś może go podtruwać, tak jak na Ukrainie
                  Juszczenkę.

                  W krajach postkomunistycznych wszystko jeszcze jest możliwe. Dawne służby
                  specjalne ciągle nie odpuszczają.

                  Dbajcie o prezydenta Kaczyńskiego.


                  Pozdrawiam


                  Jerzy Krajewski

                  • flash3 Re: Po prostu propaganda polityczna 05.07.06, 10:17
                    jerzykrajewski7 napisał:

                    > "Gazeta Wyborcza" uprawnia bezczelną propagandę polityczną na rzecz PO i
                    > lewicy. Codziennie z byle powodu i bez powodu atakuje PiS i LPR, a coraz
                    > rzadziej Samoobronę. PO i lewica liczą, że wyłuskają Andrzeja Leppera z
                    > koalicji rządowej, inaczej bowiem będą poza rządem jeszcze przez 3 lata.

                    Zacznijmy od początku: z artykułu wynika że fora dyskusyjne są złe, i dlatego
                    są blokowane. Ale już blokowane nie są strony nazistowskie. Wynika więc że
                    czytanie for dyskusyjnych gdzie ludzie mogą się publicznie wypowiedzieć jest
                    szkodliwe, ale to że młody człowiek będzie mógł wejść na stronę nazistowską, i
                    idąc ulicą krzyczeć np. „Żydzi do gazu”, albo będzie maszerował ze swastyką na
                    fladze jest już dobre?

                    To jest nic innego jak natarczywe narzucanie własnych przekonań przez władzę,
                    poprzez eliminowanie dostępu do możliwości głoszenia innych poglądów.
                    To już powoli nabiera takich samych cech, jakie w początkowej fazie można było
                    zaobserwować po dojściu Hitlera do władzy.



                    • jerzykrajewski7 Smiala teza 05.07.06, 23:40
                      To mocna teza: "To już powoli nabiera takich samych cech, jakie w początkowej
                      fazie można było zaobserwować po dojściu Hitlera do władzy."

                      Prosze o trzy argumenty na jej potwierdzenie.

                      Uwazam, ze teza te jest bledna.

                      Pozdrawiam

                      Jerzy Krajewski
                      • rafal.redel Re: Smiala teza 07.07.06, 23:59
                        jerzykrajewski7 napisał:
                        > Ostatnie doniesienia o chorym przewodzie pokarmowym prezydenta Lecha
                        > Kaczyńskiego mogą wskazywać, że ktoś może go podtruwać, tak jak na Ukrainie
                        > Juszczenkę. (...)
                        To chyba równie śmiała teza jak ta postawiona przez Flasha. Choć oczywiście
                        wyobrazić można sobie wszystko, jakoś nie wydaje mi się, by Pańska wizja
                        podtruwanego Prezydenta RP była prawdopodobna. Czy ktoś oprócz Pana ją stawiał?
                        (prasa? politycy PiS?) Z ostatniej wypowiedzi prezydenta Kaczyńskiego wnioskuję,
                        że jedyny Układ wskazany tym razem jako winny to układ pokarmowy, w tym także
                        łże-jelita.
                        • jerzykrajewski7 Życzę zdrowia Prezydentowi Kaczyńskiemu 11.07.06, 01:41
                          Drogi Panie Rafale!

                          Nic nie wiem o tym, że ktoś podtruwa prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Myśl taka,
                          to tylko skojarzenie z jego problemami z układem pokarmowym i hipotezą o
                          podtruwaniu Juszczenki.

                          Jako zatroskany obywatel życzę zdrowia Prezydentowi Kaczyńskiemu. To nasz
                          przywódca. Od jego decyzji zależy, jak potoczą się losy naszego kraju.


                          Pozdrawiam

                          Jerzy Krajewski
                          • flash3 Demoniczna Kaczka Zagłady 14.07.06, 20:35
                            Szanowny Panie Jerzy
                            Niech Pan sam zobaczy: wiadomosci.onet.pl/1354727,69,item.html
                            Już niemieckiego dziennikarza ściga prokurator z Polski za teksty w gazecie, a
                            tymczasem kolejny element "układu" jaki ciągle odkrywa Jarosław Kaczyński
                            zaatakował Polskę. Tym razem naukowcy odkryli demoniczną kaczkę zagłady - w
                            związku z tym proponuje aby Lech Kaczyński w drodze protestu nakazał zamknąć
                            wszystkie biblioteki w naszym kraju bo nauka też jak widać jest
                            częścią „układu”, a następnie nakazał otoczyć cały kraj murem zaporowym z
                            jednoczesnym zerwaniem wszelkich stosunków ze światem aby "układ" nie mógł już
                            nas atakować.

                            A jaki jest Pana pogląd na moje propozycje?
              • marek30022 Re: Inne argument za katolicyzmem 05.07.06, 10:17
                Bardzo szanuję ludzi wierzących a szczególnie tych co ,żyją zgodnie z naukami
                kościoła co nie jest wcale takie łatwe. Pytanie jak dużo jest takich ludzi jest
                pytaniem otwartym.
                Nie zgadzam się z twierdzeniem, że jest dobrze jeśli "właściwe postępowanie
                człowieka" wynika ze strachu.
                W XX wieku można powiedzieć, że największych zbrodni dokonały systemy określane
                przez Pana jako ateistyczne, choć pewnie Pan wie co jaki napis nosili na pasach
                żołnierze wermachtu. Ale wcześniej to już tak różowo nie było. W 20 wiecznej
                histori kościoła było także dużo ciemnych plam. "Ateiści" tak jak chrześcijanie
                nawracali na swoją "wiarę" ogniem i mieczem.
                Kościół, religia nie powinny być oczywiście zwalczane przez władze państwowe
                ale też powinno istnieć jasne rozgraniczenie tego co Boskie i tego co
                Cesarskie. Religia powinna być prywatną sprawą obywateli. Co do nauki religii w
                szkole to jestem przeciwny. Ja chodziłem na religię do kościoła i tak powinno
                być. W szkole można przekazywać ucznią wiedzę o katolicyzmie ale tylko jako
                jednym z wielu nurtów religijnych na świecie. W zajęciach takich nie powinno
                modliw a tak jest w większości szkół. Dodam jeszcze, że zauważalna ekspansja
                polskiego kościoła w sprawy państwowe przyniesie mu więcej szkód niż zysku.
                • jerzykrajewski7 Socjalizacja jednsotki zawsze jest wyborem 05.07.06, 11:58
                  Suwarenne spoleczenstwa maja prawo wychowywac swoje dzieci tak, jak chca. To
                  zawsze jest kwestia wyboru. Czy chcemy dzieci wychowywac jako katolikow,
                  socjalistow, ateistow, republikanow czy liberalow.

                  Zdanie "Religia powinna być prywatną sprawą obywateli", wyraza poglady
                  socjalistow. Nie zgadzam sie z nim. Mam do tego prawo. Moge to wyrazac
                  publicznie.
                  W demokracji liczy sie wiekszosc zdobyta w parlamentarnych wyborach i to, co
                  jest zapisane w konstytucji panstwa.

                  Nasza konstytucjia ma przechyl lewicowy, ale pod jej rzadami da sie zyc.

                  Wolalbym, by miala przechyl konserwatywno liberalny.

                  Pozdrawiam

                  Jerzy Krajewski
                  • marek30022 Re: Socjalizacja jednsotki zawsze jest wyborem 05.07.06, 12:23
                    jerzykrajewski7 napisał:

                    > Suwarenne spoleczenstwa maja prawo wychowywac swoje dzieci tak, jak chca. To
                    > zawsze jest kwestia wyboru. Czy chcemy dzieci wychowywac jako katolikow,
                    > socjalistow, ateistow, republikanow czy liberalow.
                    >
                    > Zdanie "Religia powinna być prywatną sprawą obywateli", wyraza poglady
                    > socjalistow. Nie zgadzam sie z nim. Mam do tego prawo. Moge to wyrazac
                    > publicznie.
                    > W demokracji liczy sie wiekszosc zdobyta w parlamentarnych wyborach i to, co
                    > jest zapisane w konstytucji panstwa.
                    >
                    > Nasza konstytucjia ma przechyl lewicowy, ale pod jej rzadami da sie zyc.
                    >
                    > Wolalbym, by miala przechyl konserwatywno liberalny.
                    >
                    > Pozdrawiam
                    >
                    > Jerzy Krajewski


                    Toż przecież nikt nie neguje prawa do wypowiadania się o swoich przekonaniach.
                    Myślę, że to raczej kościół czasami uważa, że o pewnych sprawa nie można poddać
                    pod demokratyczny osąd, np. prawo do aborcji. A tak nawiasem mówiąc, jeśli
                    aborcja to zabójsto istoty ludzkiej to powinno się za nią karać tak jak za
                    morderstwo. dlaczego kościół nie walczy o to aby prawo traktowało każde
                    zabójstwo tak samo. Ciekawe ilu wtedy byłoby zwolenników zakazu abarcji. A tak
                    kobiety dokonują aborcji, lekarze w "podziemiu" zarabiają krocie i wszyscy
                    udają że jest OK.
                    • jerzykrajewski7 Za i przeciw aborcji 05.07.06, 23:30
                      Znam argumenty za swoboda dokonywania aborcji. Uzywalem ich przez kilka lat.
                      Znam tez argument za ograniczonym zakazem aborcji. Prawo w tej sprawie,
                      obowiazujace w Polsce jest rozsadnym kompromisem.

                      Zakaz aborcji wynika z nakazu ochrony zycia ludzkiego od momentu jego poczecia.
                      To tez przejaw zasady odpowiedzialnosci czlowieka za swoje czyny. Kilkanascie
                      lat temu wymyslilem dla Polskiej Partii Dobrobytu, ktora zalozylem z kolegami
                      ze studiow, haslo : Wolnosc - Wlasnosc - Odpowiedzialnosc.

                      Czlowiek powinien czuc odpowiedzialnosc za wlasne czyny. Jezeli poczal innego
                      czlowieka, powinien sie nim opiekowac, a nie go zabijac.

                      Jest takie fajne zdanie w "Malym Ksieciu": "Jezli oswoisz roze, stajesz sie za
                      nia odpowiedzialny na zawsza - powiedzial lis do Malego Ksiecia.".

                      Jezeli wiec, drogi mezczyzno, zdecydowales sie uprawiac seks z kobieta, stajesz
                      sie odpowiedzialny z nia i za dziecko, ktore poczniesz. Inaczej jestes
                      gnojkiem, a nie mezczyzna. Gnojkiem, ktoremu nie powinno sie podawac reki.


                      Pozdrawiam

                      Jerzy Krajewski

              • jerzykrajewski7 Rozgrywający Jarosław 11.07.06, 01:08
                Polityka jest grą (wojną) zespołową. Wygryw w niej ta drużyna (armia), która ma
                lepszego przywódcę i jest bardziej zdyscyplinowna.

                Na polskiej scenie politycznej głównym rozgrywającym od kilkunastu miesięcy
                jest Jarosław Kaczyński. Idzie mu bardzo dobrze. Czasami powie dwa słowa za
                dużo, np. łże-elity, ale w działaniach o charakterze taktycznym i strategicznym
                jest bardzo skuteczny. Zdobył stanowisko prezydenta dla swego brata Lecha,
                zapewnił rządowi PiS większość w Sejmie, która pozwala mu realizować program
                PiS. W ciagu kilku ostatnich dni zmienił szyk bojowy tak, że PiS ma szanse
                wygrać wybory samorządowe w Warszawie, rządem kieruje faktyczny przywódca PiS,
                a ministrem finansów ma zostać ceniony, młody finansista - Stanisław Kluza.
                Radykalne zmiany poczynił tak, że rynki finansowe przyjęły je z zadowoleniem.

                A opozycja mogła tylko gębę otworzyć i podziwiać te zagrywki. To znaczy coś tam
                gadała, ale bez sensu - wytykała, że bracia, że nagroda pocieszenia dla
                Marcinkieiwcza, że z Gorzowa, nie z Warszawy, że zmiana w stylu chińskich
                komunistów (to Jan Rokita palnął taką głupotę w Radio Zet).


                Jarosław Kaczyński zagrał czysto, zgodnie z przepisami. Rozdzielił piłki, a
                jego zawodnicy strzelają lub strzelą bramki. W jego drużynie gra już nie tylko
                PiS, ale również Samoobrona i LPR. Grają naprawdę nieźle. W niedzielę Lepper
                punktował w Częstochowie (na pielgrzymce Radia Maryja) i na Górze św. Anny (na
                X Krajowym Święcie Spółdzielczości Bankowej - relacja na www.ibs.edu.pl), a
                Roman Giertych w poniedziałek w Jedwabnem.


                Jarosław jest nie tylko rozgrywającym, ale również selekcjonerem. Ustawia
                właściwe osoby (spośród tych, które chca grać w jego drużynie) na ważnych
                pozycjach. Ma coraz większą szansę stworzyć IV Rzeczpospolitą - kraj lepszy,
                uczciwszy i bardziej sprawiedliwy niż w latach 1989-2005.

                Pozdrawiam

                Jerzy Krajewski





              • pin9 Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 11.07.06, 15:26
                Witam i zarazem przepraszam wszystkich którzy poczuli się obrażeni brakiem
                znajomości ortografii z mojej strony , by wyjaśnić ów stwierdzenie wracam do
                mojej pierwszej " może zbyt mocnej " wypowiedzi >
                Myślę iż stwierdzenie - cyt. " chyba chory jesteś człowieku " nie wymaga
                większych objaśnień , dziecko może to zrozumieć . Mogę jedynie powód tej
                wypowiedzi skomentować - nie zgadzam się z Panem Krajewskim > Dla mnie
                wypowiedź w stylu , " To on ma szansę na zasłużony
                pomnik w centrum stolicy. To bystry, uczciwy i praworządny mąż
                stanu." ,"Jarosław Kaczyński zagrał czysto, zgodnie z przepisami ( MOŻE WYRWANE
                ALE DOTYCZY POLITYKI ).
                Jest to stwierdzenie uważam w dniu dzisiejszym delikatnie mówiąc przesadzone i
                proszę się rozejrzeć czy Pan Kaczyński zasługuje na pomnik ( wątpię stawiając
                go w równym rzędzie z zasłużonymi dla Polski ) czy jest bystry ( ogólnie trochę
                upośledzony ) uczciwy - nie komentuje a czy praworządny może i tak....nie mnie
                to oceniać
                Smak tych dwóch wypowiedzi a znajdziemy o wiele więcej innych przykładów , może
                jedynie świadczyć:
                1.Przynależności do PIS
                2.Osiągnięcie innych zamierzonych celów ( nie znam Pana Krajeskiego , nie wiem
                nawet kto to jest , może jest on poczciwym człowiekiem ) ale moja opinia
                zostaje bez zmiany jest to moje zdanie ( przecież mamy demokrację )

                Styl , wykonanie , nawet jak to można nazwać marketingiem PIS-u i całego rządu
                jest makabryczna . Myślę iż ludzi którzy myślą podobnie jak ja jest więcej.
                Bardzo dobre wskaźniki , spadek bezrobocia , sukcesy rządu - ludzie może i
                prosty chłop jestem ale powiem tak - PORAŻKA .
                Nie przynależę do partii PIS i żadnej innej , nie sympatyzuję z żadną inną a
                szczególności PIS , jestem Polakiem od urodzenia , i nie jestem gejem .
                pozdrawiam


                • xyz777 Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 11.07.06, 22:19
                  Tytułem wyjaśnienia:
                  Poprzedni post był adresowany do p. Rafała. Oczekiwałam podania powodu
                  zdyskredytowania, ex katedra nie tylko Twojej wypowiedzi (przyznaję
                  kontrowersyjnej, mocnej), ale też, w podtekście Ciebie, jako dyskutanta.
                  Jak dotąd, bezskutecznie...
                  • rafal.redel Re: Zaczęła się IV Rzeczpospolita 11.07.06, 23:30
                    xyz777 napisała:
                    > Poprzedni post był adresowany do p. Rafała. Oczekiwałam podania powodu
                    > zdyskredytowania, ex katedra nie tylko Twojej wypowiedzi (przyznaję
                    > kontrowersyjnej, mocnej), ale też, w podtekście Ciebie, jako dyskutanta.
                    > Jak dotąd, bezskutecznie...

                    Szanowna "xyz777",
                    Przepraszam Cię za długie i jak dotąd bezskuteczne oczekiwanie, spieszę
                    odpowiedzieć.
                    Co do przyczyny - jak piszesz - owego zdyskredytowania [szybko sprawdziłem w
                    słowniku co to słowo oznacza, więc jestem przygotowany] to zawstydziłaś mnie
                    nieco. Muszę się pokajać. Poniosło mnie po prostu. Co gorsza, chyba wcale nie
                    usprawiedliwia mnie to jak postępują inni, nazywając chorymi ludzi mających inne
                    poglądy. Nie powinienem być taki jak oni - a jednak jestem.

                    p.s. A poniosło mnie dlatego, ze lubię kiedy ludzie dyskutują na argumenty,
                    kiedy nawet prawiąc sobie drobne złośliwości zachowują elementarny szacunek dla
                    osoby rozmówcy. Fakt, że na brak argumentów odpowiedziałem jeszcze większym,
                    absolutnym wręcz brakiem argumentów był przejawem mojej bezradności wobec -
                    górnolotnie mówiąc - słownej przemocy.

                    p.s.2 Jako osoba prosta lubię też symetrię - a sytuacja, w której bohaterski
                    anonim obraża osobę głoszącą swoje poglądy pod własnym nazwiskiem wydaje mi się
                    jakaś taka niesymetryczna. Oczywiście nie każdy musi lubić symetrię.

                    p.s.3. Mam nadzieję, ze długość mojej wypowiedzi choć w części zrekompensowała
                    długość bezskutecznego oczekiwania.

                    Dobrej nocy.
        • puljan Kawał dla Pina9 11.07.06, 21:24
          Piszesz że nie jesteś gejem to kawał dla Ciebie:
          Syn do Ojca : Tato jestem gejem
          Ojciec do SYna: A masz luksusowa wille ? Nie ? A jestes bogaty ?
          Nie ? etc..
          To Synu ty nie jestes gejem. Ty jesteś pedałem !
          A zatem pinie przeczytwaszy Twoje wypowiedzi i Pisie
          Zapytam : Czy jesteś pedałem ?
          • pin9 Re: Kawał dla Pina9 11.07.06, 22:11
            a to kawał szanowna Pani o tobie < pani PULJAN

            Cowboy wszedł do baru i zamówił drinka.
            Gdy wypijał swoja whiskey, młoda laska i usiadła obok niego.
            Uśmiechając się do niego zapytała, "Czy jesteś prawdziwym Cowboy-em?" A on
            odpowiadał "Chyba tak, całe życie spędziłem na ranchach pilnując stada
            bydła, karmiąc konie i naprawiając płoty a więc jestem prawdziwym Cowboy-em"
            "A ty kim jesteś?" - zapytał Cowboy.
            Ona zaś powiedziała, "Jestem lesbijką. Cały dzień myślę o kobietach. Jak tylko
            wstaje to myślę o kobietach, gdy kąpię się myślę o kobietach. Gdy oglądam TV
            myślę o kobietach. Zawsze myślę o kobietach."
            Chwilę potem jakiś facet przysiadł się do Cowboy-a i spytał, "Czy jesteś
            prawdziwym Cowboy-em?"
            Na to cowboy odpowiedział: "Do tej pory tak myślałem, ale przed chwilą
            zrozumiałem , iż jestem lesbijką"

            PS: to dla ciebie wieśniaczko
    • rafal.redel Jeden z idoli twórców IVRP dorabiał sobie dilerką? 13.07.06, 19:52
      Okazuje się, że jeden z idoli twórców IVRP (a przynajmniej Marka Jurka i Michała
      Kamińskiego, którzy do niego pielgrzymowali) jest podejrzany o to, że swój
      majątek zbudował na kokainie. Rozumiem, że p. Marek Jurek szanuje Pinocheta
      m.in. za to, że torturował i zabijał niedobrych ludzi. Ciekaw jestem, jak p.
      Marek Jurek wpasuje w to produkcję narkotyków. To chyba może być jeszcze
      trudniej pogodzić z chrześcijańskim (albo raczej katolickim) światopoglądem niż
      zabijanie. Ale na pewno jakoś się uda.

      Szczegóły podają tutaj:
      wiadomosci.onet.pl/1355740,12,item.html
      Kokaina źródłem fortuny gen. Pinocheta
      Gen. Pinochet
      AFP
      Chilijski wymiar sprawiedliwości, który bada pochodzenie fortuny Augusto
      Pinocheta i jego rodziny, odkrył, iż były dyktator wykorzystywał wojskowe
      laboratoria do produkcji kokainy na wielką skalę.
      Pierwszy napisał o tym przed paru dniami ukazujący się w Santiago dziennik "La
      Nacion", a sąd dowiedział się o tym dzięki zeznaniom byłego najbliższego
      współpracownika Pinocheta, szefa policji politycznej DINA z okresu dyktatury,
      Manuela Contrerasa.
      Contreras, który jest bezpośrednio odpowiedzialny za zamordowanie lub zniknięcie
      3.000 przeciwników politycznych dyktatury, oskarżył Pinocheta w liście
      przekazanym prokuraturze, iż prawie cała jego fortuna - 27 milionów dolarów -
      pochodzi z produkcji narkotyków i handlu nimi. Pisemne zeznanie Contrerasa
      obciąża ponadto młodszego syna byłego dyktatora, Marco Antonio Pinocheta
      Hiriarta, jako uczestnika narkotykowych przedsięwzięć swego ojca.
      Chilijski sędzia Claudio Pavez powiedział we wtorek na konferencji w Santiago,
      że organy ścigania już od dwóch lat badały przy pomocy argentyńskiej
      administracji pochodzenie pieniędzy na tajnych kontach bankowych, na których
      były dyktator zdeponował 26 milionów dolarów.
      Według zeznań Contrerasa kokainę produkował w wojskowych laboratoriach chemik
      Eugenio Berrios, który był pracownikiem DINA. Jak ustalił chilijski sąd, ten
      niewygodny świadek znikł: został zamordowany w Urugwaju na początku lat 90.
      Tymczasem Contreras twierdzi, że Berrios żyje i pracuje w USA dla tamtejszego
      departamentu antynarkotykowego. Zdaje się to potwierdzać badanie ekshumowanych
      na polecenie sądu rzekomych zwłok Berriosa, które wykazało, że nie są to jego
      szczątki.
        • jerzykrajewski7 Za lewicową propagandą 14.07.06, 06:47
          Szanowny Panie Pin9!

          Dlaczego Pana Antoniego Maciarewicza określił Pan mianem "nawiedzony"? Czyż nie
          miał on racji dążąc do ujawnienia agentów SB? Zawsze działał zgodnie z prawem i
          sejmowymi uchwałami.
          Proszę o kilka zdań uzasadnienia.

          Trybunały i sądy są w Polsce zdominowane przez ludzi o lewicowych poglądach.
          Wiele wyroków było jawnie niesprawiedliwych, to były kpiny ze sprawiedliwości.

          Pana opinie to jest tylko powtarzanie lewicowej propagandy.
          Proszę myśleć samodzielnie.

          Pozdrawiam

          Jerzy Krajewski
          • rafal.redel Prawa człowieka lewicową propagandą 14.07.06, 10:16
            jerzykrajewski7 napisał:
            > Dlaczego Pana Antoniego Maciarewicza określił Pan mianem "nawiedzony"? Czyż
            > nie miał on racji dążąc do ujawnienia agentów SB? Zawsze działał zgodnie z
            > prawem i sejmowymi uchwałami.
            A moim (wpojonym przez lewicową propagandę) zdaniem ówczesna uchwała łamała
            prawa człowieka, nie dając żadnej możliwości obrony przed zarzutem bycia
            agentem, stawianym jedynie w oparciu o zapiski esbeków - zresztą bez ich zbyt
            dogłębnej analizy. Sam Macierewicz raz mówił, że ujawnił "listę zasobów
            archiwalnych" a raz, że listę agentów - jak mu było wygodniej.
            Fakt, idea praw człowieka może być uznana za lewicową - choć dla mnie jest to
            uniwersalne dziedzictwo naszej kultury, które gwałcili w różnym czasie zarówno
            lewicowcy jak i prawicowcy. Ta idea może być uznana za przeżytek przez
            zwolenników Pinocheta (jak Marek Jurek) lub Che Guevary (ludzie, którzy znali
            Macierewicza w latach 60. czy 70. twierdzą, że była to jego fascynacja). Jednak
            o idei "godności osoby ludzkiej" to musieli słyszeć słyszeć nawet członkowie
            ZChN - choć nie jestem pewien czy w tej idei mieści się prawo do dobrego imienia.
            Swoją drogą, czy wie Pan może, na czym stanęło z oskarżeniem Wiesława
            Chrzanowskiego? Czy rzeczywiście potwierdziło się w jakiś bardziej wiarygodny
            sposób niż "lista Macierewicza", że ten człowiek dał się złamać przez biezpiekę?
            Byłoby to smutne, bo on jako jeden z niewielu ludzi ZChN robił na mnie wrażenie
            zwyczajnie po ludzku dobrego - w odróżnieniu od postaci takich jak panowie
            Niesiołowski, Łopuszański, Jurek czy właśnie Macierewicz.

            > Trybunały i sądy są w Polsce zdominowane przez ludzi o lewicowych poglądach.
            > Wiele wyroków było jawnie niesprawiedliwych, to były kpiny ze sprawiedliwości.
            Tylko czy to usprawiedliwia dążenie do ograniczania zasady trójpodziału władzy?
            No chyba że ten Monteskiusz to też jakiś lewak był.
            • rafal.redel Z czego trzeba się tłumaczyć.... 14.07.06, 10:23
              Szukając informacji o fascynacji Antoniego Macierewicza Che Guevarą natknąłem
              się na następujący tekst. Niewiarygodnie, z czego trzeba się tłumaczyć, gdy
              rozpęta się atmosferę spisku powszechnego:

              Pytanie: Czy nosił Pan kiedyś inne nazwisko? Na przykład Izaak Singer?

              Antoni Macierewicz: Nie nosiłem nigdy nazwiska Izaak Singer. Z tego co wiem, nie
              nosił takiego nazwiska także nikt z mojej rodziny czy to od strony Ojca czy
              Matki, a więc nikt z Macierewiczów, Nowakowskich, Grabowskich, Niementowskich,
              czy też Strączyńskich, Winczakiewiczów lub Kozarskich. Jak było w XVII wieku -
              nie wiem, ale za ostatnie 300 lat gwarantuję.

              Pytanie: Kilku byłych "solidarnościowców" stwierdza, że był Pan chrzczony w
              obozie dla internowanych w Łupkowie koło Komańczy w Bieszczadach. Chrzcił Pana
              ks. Miska. Przytacza się ten fakt jako dowód, że nie był Pan wcześniej katolikiem.

              Antoni Macierewicz: Ochrzczony zostałem w kościele pw. św. Jakuba Apostoła w
              Warszawie (na placu Narutowicza) 31 sierpnia 1948 r. 4 tygodnie po urodzeniu.
              Akt chrztu w księgach parafialnych nosi nr. 417, rok 1948. W Łupkowie nie było
              księdza Miski. Chętnie poznam tych internowanych, którzy 'widzieli ' mój
              chrzest. Z obecnych przy moim chrzcie żyją jeszcze: moja Mama oraz oboje rodzice
              chrzestni, siostra Barbara oraz Jerzy Wierzbicki. Piszę o tym szczegółowo, choć
              wielu może to uznać za żenujące ale uważam, że polityk musi być gotów do pełnej
              jawności zarówno własnego życiorysu jak i swojej przeszłości i przodków. A
              opinia publiczna ma prawo do takiej wiedzy. W czasach zamętu takich jak
              dzisiejsze - to konieczne.

              Pytanie: Wielu ludzi, ktorzy znali Macierewicza w latach 60. i 70., twierdzi, ze
              byl wtedy bardzo lewicowy. "Antek (...) mowil o sobie, ze jest guevarysta,
              kiedys zbieral nawet podpisy pod protestem przeciw przyjazdowi Nixona do Polski,
              poniewaz Ameryka prowadzila wtedy wojne w Wietnamie. W swojej publicystyce
              wymienial jednym tchem dwa imperializmy, z ktorymi trzeba walczyc: sowiecki i
              amerykanski". (Jacek Kuron, "Gwiezdny czas").
              - Che Guevara to byla forma protestu. Taki romantyczny bohater, ktory go
              zainspirowal twardoscia - mowi wieloletni przyjaciel Macierewicza.
              - Byl radykalnie marksistowski. Zafascynowany partyzantka miejska, przezywany
              byl Tupak Amaru (Rewolucyjny Ruch imienia Tupaka Amaru, lewackie ugrupowanie
              terrorystyczne w Peru - red.) - twierdzi Jan Litynski.
              Czy był Pan wtedy lewicowcem i zwolennikiem Guevary?

              Antoni Macierewicz: Nigdy nie byłem lewicowcem w sensie jakichkolwiek związków z
              PZPR, trockizmem, socjaldemokracją itp. nurtów wyrastających z marksizmu. Opinie
              na temat mojej 'lewicowości ', związków z Guevarą itd. rozpowszechniają od dawna
              Adam Michnik, Jacek Kuroń i Jan Lityński, oraz kierowane przez nich media (swego
              czasu przyłączył się do tego też Tomasz Wołek). Początkiem był spór z Michnikiem
              w 1973 r., gdy publicznie oświadczyłem, że rozumiem walkę zbrojną
              Palestyńczyków, bo mają prawo do Ojczyzny. Od tego czasu zwalcza się mnie
              zarzucając związki z lewackimi ugrupowaniami, czy też sympatię do nich. W
              rzeczywistości bliżej interesowałem się partyzantką miejską (a nie wiejską,
              którą propagował Guevara), jak zresztą i innymi formami walki z perspektywy
              polskich dążeń niepodległościowych. Nigdy jednak nie byłem lewicowcem (a tym
              bardziej zwolennikiem Che Guevary) chyba, że za lewicowość uznać akceptację
              walki zbrojnej jako drogi do niepodległości. Prawdą jest zaś, że znam prace i
              Guevary i Marighelli i Debray 'a i innych dotyczące walki zbrojnej, partyzantki
              itd. Zajmowałem się tym naukowo w ramach prac Pracowni Dziejów Ameryki
              Łacińskiej i Afryki PAN, której byłem członkiem.

              66.249.93.104/search?q=cache:J2sXaOaYCLMJ:forum.wprost.pl/drukuj/%3FP%3D0%26O%3D326766+macierewicz+guevara&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=1
              • jerzykrajewski7 Z czego trzeba się tłumaczyć.... 14.07.06, 17:20
                Drogi Panie Rafale!

                Bardzo celna ta Pana uwaga:

                Niewiarygodnie, z czego trzeba się tłumaczyć, gdy
                rozpęta się atmosferę spisku powszechnego:



                Przypadek księdza Czajkowskiego pokazuje, że agenci byli wszędzie.

                Proszę jeszcze raz zauważyć, kto był posądzany o współpracę z SB - prezydent
                Lech Wałęsa, premier Jerzy Buzek, wicepremier Tomaszewski, marszałek Sejmu
                Wiesław Chrzanowski, poseł Leszek Moczulski. To najważniejsze osoby w państwie.
                Czy to nie wygląda na jeden,wielki spisek?

                Wiesław Chrzanowski chyba wybronił się w Sądzie Lustracyjnym, gdyż sąd był
                stronniczy. Bo skoro ewidentnego agenta, prezydenta Szczecina Mariana Jurczyka,
                Sąd Najwyższy nie uznał za agenta, mimo że odnalzało się jego zobowiazanie do
                współpracy, to o czym my mówimy. O gównianym wymiarze sprawiedliwości i
                gównianym kraju. O kraju, w którym ludzie uczciwi, tacy jak Antoni
                Maciarewicz, są wdeptywani w błoto, a łobuzy i zdrajcy chodzą z podniesionym
                czołem i robią za autorytety moralne, tak jak ksiądz Czajkowski.

                Kocham swój kraj, ale gdy sobie uświadamiam, co się w nim działo i dzieje w
                sprawie agentów, to jest mi przykro. I wtedy rozumiem, dlaczego Jarosław
                Kaczyński czasami mówi o dwa słowa za dużo, np. łże - eliy.


                Pozdrawiam

                Jerzy Krajewski

                • w.karpinski Re: Z czego trzeba się tłumaczyć.... 14.07.06, 22:05
                  jerzykrajewski7 napisał:
                  > ... to o czym my mówimy.
                  > O ... i
                  > gównianym kraju.

                  Panie Jerzy,
                  bardzo Pana proszę aby nigdy więcej
                  nie użył Pan takich słów w stosunku do naszego kraju.

                  > Kocham swój kraj, ale gdy sobie uświadamiam,
                  > co się w nim działo i dzieje ...
                  > to jest mi przykro.

                  Mnie też. I tak jak Pan, przeżywam bardzo emocjonalnie pewne sprawy.
                  Ale nasz kraj nie jest tu nic winien.

                  Pozdrawiam
                  W.Karpiński
                  • jerzykrajewski7 Rzeczywiście poniosło mnie 14.07.06, 22:33
                    Szanowny Panie Karpiński!

                    Ma Pan rację. Zagalopowałem się. Nasz kraj nie jest gówniany.


                    Gówniany jest wymiar sprawiedliwości, gówniane media (duża cześć uprawia
                    propagandę), gówniane drogi, gówniani historycy, gówniana duża cześć polityków
                    (ciągle pełno tam złodziei i aferzystów).

                    Reszta ujdzie.


                    Pozdrawiam


                    Jerzy Krajewski
                    • rafal.redel Poniosło i ponosi dalej 16.07.06, 12:09
                      jerzykrajewski7 napisał:
                      > Gówniany jest wymiar sprawiedliwości, gówniane media (duża cześć uprawia
                      > propagandę), gówniane drogi, gówniani historycy, gówniana duża cześć polityków
                      > (ciągle pełno tam złodziei i aferzystów).
                      Bardzo łatwo Panu przychodzi obrażanie prawie wszystkich dookoła. A propos
                      "gówniania duża część polityków" - to w mojej ocenie Pańskie zagrania polityczne
                      z poprzednich wyborów samorządowych były porównywalne z najgorszymi zagraniami
                      polityki krajowej. Według mnie nie Panu więc sądzić innych polityków, skoro sam
                      jako polityk pokazał Pan oblicze niezbyt przyjemne.
                      • jerzykrajewski7 W internecie wolno więcej 20.07.06, 02:04
                        Drogi Panie Rafale!

                        Dyskusje w internecie są dość swobodne. Wiele osób ponosi więc.

                        Podtrzymuję opinię: gówniana duża cześć polityków (ciągle pełno tam złodziei i
                        aferzystów).


                        Z tego mojego przekonania wzięły się moje działania w poprzedniej samorządowej
                        kampanii wyborczej. To była ostra, męska walka na boisku, balansująca na
                        granicy prawa. Dostałem za to czerwoną kartkę od Sądu Okręgowego w Warszawie.
                        Niewiele brakowało, bym poszedł za ostrą walkę wyborczą do więzienia.

                        A nadal jestem przekonany, że działałem w interesie społecznym, że to nie ja
                        zawiodłem, lecz wymiar sprawiedliwości, który więcej wysiłku włożył w
                        upokorzenie mnie niż w próby wyjaśnienia zarzutów, które stawiałem.

                        Uważam, że sądy zachowały się okropnie wobec mnie. Utajnienie rozprawy
                        dotyczącej spraw publicznych było szokujące. To i wiele innych przykładów
                        jawnej niesprawiedliwości w Polsce sprawia, że tak żle oceniam wymiar
                        sprawiedliwości w Polsce, podobnie zresząta, jak premier Jarosław Kaczyński.

                        Pozdrawiam

                        Jerzy Krajewski

                • rafal.redel Re: Z czego trzeba się tłumaczyć.... 16.07.06, 12:05
                  jerzykrajewski7 napisał:
                  > O kraju, w którym ludzie uczciwi, tacy jak Antoni
                  > Maciarewicz, są wdeptywani w błoto, a łobuzy i zdrajcy chodzą z podniesionym
                  > czołem i robią za autorytety moralne, tak jak ksiądz Czajkowski.
                  Bez przesady, ksiądz Czajkowski już nie da rady robić za autorytet moralny
                  choćby bardzo chciał - rzeczywiście zdrada okazała się tu ewidentna, co więcej
                  praktycznie nie widać w tej sprawie elementów przymusu ze strony esbecji - był
                  jakoby "drobny szantaż obyczajowy", ale tylko na początku.
                  Tym niemniej fakt, że wśród ludzi uchodzących (lub chcących uchodzić) za
                  autorytety byli ewidentni zdrajcy nie zmienia mojej opinii, że nie wolno obierać
                  ludziom prawa do obrony, wciągając ich z marszu na "listę agentów" tak jak
                  zrobił to A. Macierewicz.

                  jerzykrajewski7 napisał:
                  > prezydenta Szczecina Mariana Jurczyka, Sąd Najwyższy nie uznał za agenta, mimo
                  > że odnalzało się jego zobowiazanie do współpracy,
                  Nie znam szczegółów sprawy Jurczyka, ale wydaje mi sie, że w świetle obecnej
                  ustawy samo podpisanie zobowiązania nie jest wystarczające do uznania kogoś za
                  "tajnego i świadomego współpracownika" (jak to bodaj określa ustawa). Moim
                  zdaniem słusznie - przecież taki podpis można było wymusić np. na aresztowanym
                  człowieku choćby groźbami wobec rodziny, przemocą itp. Dla mnie liczy się, czy
                  człowiek po takim podpisie rzeczywiście podjął współpracę, czy przychodził z
                  własnej woli, ujawniał ubekom istotne informacje, brał pieniądze itp.
                  Mamy szczęście, że ani Pan, ani ja nie musieliśmy się sprawdzać w takiej
                  sytuacji - kto wie, jak byśmy się zachowali. Wszak "tyle wiemy o nas ile nas
                  sprawdzono" jak pisała pewna poetka uznana tu kiedyś za stalinistkę...

                  Inna sprawa, że już w latach 90. ci ewidentni zdrajcy, jak np. ks. Czajkowski
                  czy nieco wcześniej zdemaskowany Maleszka mogli przyznać się do tego, co robili.
                  To by świadczyło o ich odwadze - nawet jeśli dali się zastraszyć, kupić,
                  zbałamucić przez esbeków - i w jakiś sposób pozwalało odkupić winy. Ukrywanie
                  swojej zdrady po upadku PRL-u w moich oczach skompromitowało ich ostatecznie.

                  Ale to wszystko nie zmienia mojej negatywnej oceny działań pana Macierewicza,
                  który strzelał po omacku i nie dawał możliwości obrony.

                  [przy okazji, wydaje mi się, że poprawna pisownia to MaciErewicz, Pan używa
                  formy MaciArewicz - większość źródeł internetowych wskazuje jednak na "e"]





                  • jerzykrajewski7 Chcemy prawdy? 20.07.06, 02:46
                    Drogi Panie Rafale!

                    Antoni Macierewicz wykonał tylko uchwałę Sejmu, która nakazywała mu
                    poinformowanie, którzy politycy byli agentami SB. Nie przewidywała ona
                    procedury sądowej. Uważam, że politycy, którzy byli na pierwszej liście
                    Macierewicza, współpracowali z SB.

                    Wstrzymanie lustracji na wiele lat sprawiło, że tacy ludzie jak ksiądz
                    Czajkowski i red. Meleszka przez kilkanaście lat uchodzili za autorytety
                    moralne i demoralizowali polskie społeczeństwo.

                    Pisze Pan: "pana Macierewicza strzelał po omacku i nie dawał możliwości obrony".

                    To nieprawda. Zaatakowani mieli możliwość obrony, byli tak potężni, że w kilka
                    dni roznieśli w puch rząd Jana Olszewskiego. Oni nie strzelali po omacku.
                    Szybko stworzyli front agentów i salwami z armat zaatakowali uczciwych ludzi. A
                    ich armaty były potężne: wojsko, policja, służby specjalne, telewizja, radio,
                    prasa. Skutecznie urobili Pana obraz pana Macierewicza i tego, co się wówczas
                    wydarzyło.


                    Uczciwi ludzie dopiero teraz mają szansę poznać prawdę. Jest ona, niestety,
                    dość ponura. Dlatego zresztą była i jest ukrywana.

                    Cóż zostałoby na świecie z mitu Solidarności, gdyby okazało się, że Lech Wałęsa
                    był agentem SB w latach 1970-1989, a może i dłużej?

                    Jakie kłopoty będzie miał Kościół katolicki, gdy wyjdzie na jaw, że 10 proc.
                    księży służyło SB?


                    A ile było agentów w środowisku dziennikarskim?

                    Ja chcę jednak wiedzieć, jaka jest prawda, bo chcę rozumieć, to co się działo i
                    dzieje, by dokonać właściwego wyboru i stać po stronie "prawdy, dobra i piękna".

                    W zasadzie nie wymagam od świata wiele. Minimum przyzwoitości jest dla mnie np.
                    to, by agent SB nie uchodził za bohatera opozycji, którą zdradzał.

                    Jeżeli ktoś w latach PRL, która była legalnym, suwerennym państwem, uznawanym
                    przez prawie cały świat, współpracował z SB, ale nie działał w opozycji, to nie
                    czynił nic złego, nawet jeżeli wyciągnął dla Układu Warszawskiego największe
                    tajemnice NATO. Dlatego, że w tamtych latach nasz kraj był członkiem Układu
                    Warszawskiego, a naszymi sojusznikami byli m.in. ZSRR, NRD i CSRS.

                    Pozdrawiam

                    Jerzy Krajewski

        • pou1 Re: Jeden z idoli twórców IVRP dorabiał sobie dil 14.07.06, 12:34
          Nie. Ludzie zacznijmy od naszego podwórka. Wiem, że pamięć jest zawodna i
          krótka ale przypomnijcie sobie w jaki sposób dochodzili do fortun Nasi Byli
          Towarzysze. Nie mówiąc już o Aferze Żelazo (bezprawne działania – z
          morderstwami włącznie - służb bezpieczeństwa PRL w europie zachodniej w celu
          pozyskania środków finansowych na fundusze operacyjne oraz potrzeby
          wierchuszki). I jeszcze jedno, nie bądźcie dzieciakami, partia wygrywa wybory
          dzięki poparciu większości społeczeństwa do swojego programu. Natomiast co
          cztery lata społeczeństwo zazwyczaj ją z tego rozlicza. Rzeczą normalną jest
          również to, że program wyborczy realizowany jest przez zaufaną czy też swoją
          ekipę.

          Pozdrawiam
            • jerzykrajewski7 Giertych w "Gazecie Wyborczej" 15.07.06, 22:53
              Polecam wywiad z Romanem Giertychem w świątecznej "Gazecie Wyborczej". Kolejny
              raz Giertych pokazał, że jest samodzielnym, myślący politykiem.

              Odciął się od antysemityzmu Romana Dmowskiego, zamach majowy 1926 r. ocenił
              jako tragedię narodową, obóz w Berezie Kartuskiej nazwał obozem
              koncentracyjnym.


              Czy w Markach działa LPR?

              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski
              • w.karpinski Re: Giertych w "Gazecie Wyborczej" 16.07.06, 10:23
                jerzykrajewski7 napisał:
                > Czy w Markach działa LPR?
                Jedyny znany mi trop, który może doprowadzić do LPR,
                bip.marki.pl/pl/bip/burmistrz_akty/zarzadzenie_2004_024
                W tym zarządzeniu Burmistrza są nazwiska przedstawicieli partii
                w obwodowych komisjach wyborczych w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

                Pozdrawiam
                W.Karpiński
                • jerzykrajewski7 Nowy premier IV RP 20.07.06, 01:47
                  za www.pb.pl


                  Sejm udzielił w środę wotum zaufania rządowi Jarosława Kaczyńskiego. Rząd
                  poparło 240 posłów, przeciw było 205, nikt nie wstrzymał się od głosu.

                  - Jestem zadowolony; mogę w tej chwili przystąpić do pracy - powiedział premier
                  Jarosław Kaczyński po wieczornym głosowaniu. - Mamy to za sobą. Sądzę, że
                  wszystko poszło bez dramatycznych wydarzeń.

                  Premier podkreślił, że jest optymistą. - Moje przemówienie było optymistyczne.
                  Wierzę, że w dzisiejszej sytuacji w Polsce można być optymistą - dodał.

                  Sejm uchwala wotum bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej
                  połowy ustawowej liczby posłów. Uzyskanie wotum zaufania jest warunkiem
                  ukonstytuowania się rządu. Większość bezwzględna konieczna do uzyskania wotum
                  zaufania wynosiła 223 głosy.

                  W 155-osobowym klubie PiS, za wyrażeniem wotum zaufania rządowi głosowało 149
                  posłów, nie głosowało 6, wśród nich był b. premier Kazimierz Marcinkiewicz,
                  który spóźnił się na głosowanie.

                  Poparcia rządowi udzieliło 54 posłów Samoobrony, nikt nie był przeciw, nikt się
                  nie wstrzymał, a jeden poseł nie głosował. Wśród członków LPR za było 28
                  posłów, a jeden nie głosował. Rząd poparło też 5 posłów Narodowego Koła
                  Parlamentarnego.

                  Przeciwko wotum była cała opozycja: 129 posłów PO głosowało przeciw rządowi, 2
                  nie głosowało. Przeciwko głosowało 52 posłów SLD, nikt nie był za, nikt się nie
                  wstrzymał, a 3 nie głosowało. Również przeciwko głosowało 24 z 25 posłów PSL.
                  Jeden ludowiec nie głosował.

                  Z pięciu posłów niezrzeszonych czterech opowiedziało się za rządem, a jeden nie
                  głosował.

                  W wygłoszonym rano expose J.Kaczyński zapowiedział reformę finansów państwa,
                  budowę dróg i mieszkań, walkę z korupcją i biurokracją, zwiększenie
                  bezpieczeństwa państwa, w tym bezpieczeństwa energetycznego.

                  Premier zaznaczył, że Polska ma najniższy w Europie dochód narodowy, malejący
                  przyrost naturalny, coraz bardziej negatywny bilans imigracyjny; kraj boryka
                  się z niską innowacyjnością, brakiem mieszkań, słabą infrastrukturą i wysokim
                  bezrobociem. Przyczyny takiego stanu rzeczy tkwią - według premiera - w
                  dominacji "różnych niedobrych interesów grupowych, które wywierały wpływ na
                  polską politykę".

                  Według premiera, dla odniesienia sukcesów w zakresie finansów publicznych,
                  konieczna jest bezpieczna złotówka. Zapowiedział, że nie można przekroczyć
                  kotwicy budżetowej, a więc 30 miliardów złotych deficytu budżetowego. Zapewnił,
                  że ten deficyt nie zostanie przekroczony.

                  Premier powtórzył wcześniejsze zapowiedzi, że jednym z priorytetów jego rządu
                  będzie budowa autostrad i dróg ekspresowych. Przypomniał wyborczą obietnicę PiS
                  wybudowania 3 milionów mieszkań. Jak wyjaśnił, 1,2 miliona z nich ma być
                  budowanych metodą komercyjną.

                  Szef rządu zaznaczył, że podstawowym warunkiem wykorzystania atutów i zasobów
                  Polski jest bezpieczeństwo zewnętrzne. Jak wyjaśnił, obecnie można je
                  sprowadzić do bezpieczeństwa gospodarczego, a w szczególności energetycznego,
                  oraz zabezpieczenia przed terroryzmem.

                  Premier uważa też, że "z całym zdecydowaniem" w Polsce musi być przeprowadzona
                  lustracja. J.Kaczyński mówił też o polskim Kościele "instytucji ciągle bardzo
                  ważnej dla polskiego życia narodowego". Jak ocenił instytucja ta, jak wiele
                  innych, boryka dzisiaj się "ze złym bagażem przeszłości".

                  Zapowiedział zdecydowaną walkę z dwoma polskimi patologiami - korupcją i
                  biurokracją. Premier zapowiedział również, że jego rząd będzie realizował
                  przedstawiony w czerwcu przez ministra zdrowia plan naprawy sytuacji w ochronie
                  zdrowia.

                  Premier oświadczył, że Polska chce być w UE i "uczestniczyć w tym wszystkim, co
                  ma przełamać dzisiejszy kryzys w UE". Opowiedział się też za rozszerzeniem
                  Unii - ale takim, które będzie pociągać za sobą realne, a nie jedynie formalne
                  rozszerzenie zakresu podmiotów, które uczestniczą w podejmowaniu decyzji we
                  Wspólnocie.

                  Według wiceszefa klubu PiS Marka Kuchcińskiego, premier przedstawił nowy
                  program, oparty na całościowym ujęciu spraw. "Rząd wie, czego chce i jest
                  zdeterminowany, aby osiągnąć założony cel" - podkreślił. "Expose wskazuje na
                  aktualne problemy stojące i przed państwem, i koalicją, która ma je rozwiązać" -
                  powiedział wiceszef klubu Samoobrony Janusz Maksymiuk.

                  Szef opozycyjnej PO Donald Tusk ocenił, że nie doszło do "powstania nowego
                  rządu czy filozofii rządzenia", a jedynie do zmiany premiera. "Przywódca
                  polityczny PiS zastępuje bardzo sprawnego wodzireja. Nie możemy udawać, że
                  dochodzi do dzisiaj do przełomu politycznego w Polsce" - mówił szef Platformy.
                  Lider SLD Wojciech Olejniczak zaapelował do premiera, by przestał obiecywać, a
                  zaczął działać.

                  Eksperci ekonomiczni chwalili wystąpienie premiera przede wszystkim za
                  zapowiedź utrzymania dyscypliny budżetowej. Ekonomiści zwracają jednak uwagę,
                  że zabrakło konkretów, np. w sprawie reformy finansów publicznych. Z krytyką
                  spotkał się brak odniesienia w expose do sprawy przystąpienia Polski do strefy
                  euro.

                  PK, PAP

                      • jerzykrajewski7 Praca za granicą to nic niezwykłego 30.07.06, 22:53
                        jerzykrajewski7 napisał:

                        > Gospodarka rozwija się, kursy akcji na giełdzie rosną, bezrobocie spada.

                        Jak można takie brednie pisać...
                        Bezrobocie spada bo tylu już ludzi wyjeżdża z tego „pięknego” kraju że firmy
                        transportowe (zarówno te operujące na ziemi, na wodzie, jak i w powietrzu) mają
                        tyle chętnych że rezerwacje już sięgają 2-3 miesięcy do przodu. I wszyscy jadą
                        na zachód.

                        Z mojej klasy w szkole średniej w tym „kraju” zostało na 32 osoby 6 osób – w
                        tym Ja. Reszta albo wyjechała z tego kraju albo zaraz po szkole, albo niedługo
                        potem.

                        I teraz tylko przysyłają mi meile z pozdrowieniami albo kartki z wakacji z
                        różnych zagranicznych wysp – a zarabiają tyle że stać ich wynająć mieszkanie na
                        przedmieściach, żyć na średniej stopie, jeździć na drogie wakacje, i jeszcze
                        przysyłać pieniądze rodzinie w Polsce.
                        A wykonują takie prace że w Polsce nie zarobili by więcej niż 700zł.

                        A w Polsce – prywatni pracodawcy dają 900zł pensji a wymagania mają jakby
                        zatrudniali kogoś na stanowisko prezesa banku... oczywiście potem pełna
                        dyspozycja, praca po 12 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu, i ze 2
                        niedziele pracujące, a niech tylko pracownik spróbuje się rozchorować na parę
                        dni, to już będzie na niego czekać wypowiedzenie po powrocie.

                        Takie są realia, i jak ktoś się nie zaczepi za te grosze jako pracownik
                        jakiegoś urzędu, to pracuje u prywaciarzy jak „biały murzyn” za minimum
                        socjalne.
                        Przy niektórych prywatnych firmach brakuje tylko komór gazowych jak w
                        Oświęcimiu, aby tych którzy już z wycieńczenia nie nadają się do pracy prosto
                        unicestwiać.

                        I wcale się nie dziwię osobom które albo już wyjechały, albo dopiero wyjada – w
                        Polsce nie ma perspektyw. Ja też z perspektywy lat mam sam do siebie pretensje
                        że mimo namów kolegów z klasy nie wyjechałem... ale coraz bardziej dojrzewam do
                        tej decyzji, bo błędy trzeba naprawiać.




                        Opowiedź Jerzego Krajewskiego

                        Praca za granicą to nic niezwykłego.

                        W Polsce ciężko prowadzić interesy. Konkurencja w każdej niszy jest ogromna.
                        Jeżli ma Pan pretensje do polskich przedsiębiorców, proszę samemu załozyć
                        firmę, zatrudnić ludzi i prowadzić biznes.

                        Życzę powodzenia!

                        Pozdrawiam


                        Jerzy Krajewski


                        • logan.marki Re: Praca za granicą to nic niezwykłego 01.08.06, 16:53
                          jerzykrajewski7 napisał:

                          > Praca za granicą to nic niezwykłego.
                          > W Polsce ciężko prowadzić interesy. Konkurencja w każdej niszy jest ogromna.
                          > Jeżli ma Pan pretensje do polskich przedsiębiorców, proszę samemu załozyć
                          > firmę, zatrudnić ludzi i prowadzić biznes.

                          Zgadzam się że praca zagranicą to nic specjalnego.
                          Ale ta Pana postawa jest taka sama jak większości prywatnych pracodawców w tym
                          kraju. Za 900zł chcieli by mieć pracownika z 5 językami obcymi, z 3 kierunkami
                          studiów i najlepiej żeby był gotów pracować 24h\dobę – to jest chore.

                          Na szczęście niedługo tacy pracodawcy zaczną upadać, bo ludzi w Polsce jest
                          coraz mniej którzy byliby chętni podając taką pracę, i jak mówi
                          powiedzenie „myśliwy sam wpadnie we własne sidła”.

                          Coraz więcej ludzi wyjechało "tylko" do pracy, ale teraz nie chcą wracać.
                          Jeżeli w ciągu tygodnia pracy zarabiają tyle co w Polsce przez półtora
                          miesiąca, mają pieniądze na wynajęcie mieszkania, kupno używanego samochodu,
                          życie na średnim poziomie, jazdę na zagraniczne wakacje i jeszcze im zostaje na
                          wysłanie pieniędzy rodzinie w Polsce to gdzie im będzie lepiej?

                          Jak kiedyś powiedział w reportażu telewizyjnym pewien obywatel Polski jaki
                          mieszka od 3 lat w Irlandii „Ojczyzna nie jest tam gdzie się ktoś urodził, ale
                          tam gdzie może dzięki swojej pracy utrzymać siebie i rodzinę, bo patriotyzmem
                          się jeszcze nikt nie najadł”. I to są święte słowa.
                          • logan.marki Jak w IV RP zniszczyć człowieka... 03.08.06, 21:05
                            A oto jak „władza” szykuje się do eliminacji przeciwników.
                            wiadomosci.onet.pl/1365595,11,1,0,120,686,item.html
                            Pomijając skrajne przypadki, tak teraz każdego kto będzie za bardzo dociekliwy
                            i będzie nękał urzędy zapytaniami można będzie zrobić wariatem, i się pozbyć
                            problemu.

                            Podobny system panował w Związku Radziecki za czasów Stalina. Tam wszystkich
                            przeciwników wsadzano do domów wariatów (jeżeli oczywiście wcześniej nie dane
                            im było stanąć przed plutonem egzekucyjnym), i w efekcie te szpitale były pełne
                            opozycjonistów, pozbawionych w myśl prawa wszelkich praw obywatelskich.

                            Jak widać nasz kraj już zaczyna czerpać wzorce od najbardziej doświadczonych.
                            • logan.marki Re: Jak w IV RP zniszczyć człowieka... 03.08.06, 21:10
                              logan.marki napisał:

                              > Podobny system panował w Związku Radziecki za czasów Stalina.

                              Poprawka... nie było to w ZSRR, ale za czasów Hitlera w III Rzeszy. Zresztą
                              potem Hitler jakiś czas przed inwazją na Polskę zaczął masowe mordy
                              pensjonariuszy domów dla obłąkanych, argumentując to że nie pasują oni do rasy
                              ludzi jaka miała panować światem.
                              • jerzykrajewski7 Tudno obronić IV RP bez Leppera 02.10.06, 07:36
                                Po wyrzuceniu Andrzeja Leppera z rządu i wpadce z negojacjami z Renatą Beger
                                trudno będzie PiS i LPR obronić projekt pod nazwą IV RP.


                                Hasło "Precz z postkomuną" tylko wzmaga poziom agresji w polityce, co zraża
                                ludzi do niej.


                                pozdrawiam

                                Jerzy Krajewski

                                • logan.marki Wiec popracia w Gdańsku 02.10.06, 10:31
                                  Co forumowicze sądzą o wiecu poparcia dla rządu w Stoczni Gdańskiej?
                                  Ja się czuję fajnie, zostałem porównany przez jaśnie panującego premiera do
                                  ZOMO-wca, tylko dlatego że nie popieram absurdalnych i podszytych nienawiścią
                                  rządów PiSu... Jakże to przypominało wiece w Radomiu, potępiające warchołów
                                  którzy strajkowali... Kolejny dowód na to że IV RP ma bardzo wiele wspólnego z
                                  PRL-em.
                                  Ale przecież ich nikt nie przekona że białe jest białe, jak to powiedział Jarek
                                  w sejmie.
                                  • jorgusw Koniec IV i chyba koniec tego watku.... :)))) 03.10.06, 11:17
                                    ta wypowiedz w stoczni tej coraz bardziej osmieszajacej i pograzajacej sie
                                    karykatury powinna zakonczyc chyba ten watek na forum. Poniewaz juz:

                                    SKONCZYLA SIE IV RP! :))))))))


                                    takze moze zamiast numeracji to zmienia jakosc i poziom naszego zycia w naszym
                                    kraju!!! no i jeszcze jedno, niech zamienia sie stolkami z kims chociaz mniez
                                    zalosnym.....

                                    pozdrawiam
                                    jorgusw
                                    • jerzykrajewski7 To nie koniec IV RP - zapowiada się ostra kampania 03.10.06, 11:44
                                      To nie koniec IV RP. Zapowiada się ostra walka. PiS rozpoczął już kampanię do
                                      kolejnych wyborów parlamentarnych za kilka miesięcy. Bój rozegra się między PiS
                                      i PO. Zmarginalizowana zostanie LPR i PSL. Do Sejmu wejdzie jeszcze być może
                                      Samoobrona i Lewica.

                                      Jeszcze nie wiemy, co w zanadrzu ma PiS. A wyciągnie sprawy, które
                                      skompromitują dotychczasowe elity. Nie daruje też Samoobronie.

                                      Jakie będą nastroje wyborców za kilka miesięcy, nie wiadomo.


                                      Jarosław Kaczyński jest wyjątkowo skutecznym politykiem.


                                      Pozdrawiam

                                      Jerzy Krajewski
                                      • jerzykrajewski7 Lepper nie wyklucza już powrotu do koalicji 03.10.06, 11:55
                                        za PAP

                                        Przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper oświadczył w Krakowie, że Prawo i
                                        Sprawiedliwość w dalszym ciągu przekonuje członków jego partii do przechodzenia
                                        do PiS.

                                        Jak mówił, do domów posłów jego partii przyjeżdżają różni ludzie przekonując do
                                        przejścia do PiS. Nie proponują już stanowisk, lecz mówią, że trzeba ratować
                                        kraj. Twierdzą, że są jedynymi sprawiedliwymi w tym kraju - powiedział Lepper.
                                        Polityk ocenił, że są trzy drogi wyjścia z obecnego kryzysu: samorozwiązanie
                                        Sejmu, rząd zgody narodowej z premierem profesorem Andrzejem Zollem lub powrót
                                        Samoobrony do koalicji z PiS. Według Leppera, to ostanie rozwiązanie jest
                                        najmniej realne.
                                          • agentcooper Re: Lepper wrócił do koalicji 17.10.06, 16:05
                                            jerzykrajewski7 napisał:

                                            > Kaczyńscy nie mieli innego wyjścia - musieli porozumieć się z Lepprem.
                                            >
                                            > IV Rzeczposoplita znowu ma szansę, choć też już pokazała swoją drugą twarz.
                                            >
                                            > Pozdrawiam
                                            >
                                            > Jerzy Krajewski


                                            Panie Jerzy, naprawde nie wiem czy wspołczuć samozaparcia czy gratulować
                                            wytrwałości poglądów i uporu. Cecha to osłów czy baranów, ale mniejsza o to.
                                            JAk można łykać to wszystko co opętany obsesją rządzenia, prezes pana partii
                                            powie. Ile czasu minęło, od momentu jak twierdził, że nie będzie rozmawiał z
                                            osobami o wątpliwej reputacji, ile od czasu gdy nazywał Leppera warchołem, ile
                                            gdy PIS twierdził, ze jednak trzeba zbadac agenturalną przeszłość SO wraz z
                                            przekonaniem o nielagalności weksli. Może jednak racje ma wasz Urban i Goebbels
                                            w jednym czyli Kurski, twierdząc ze ciemny lud wszystko kupi. Tyle, że powinien
                                            precyzować iż mając na myśli ów ciemny lud chodzi mu wyłącznie o elektorat PIS.
                                            To co wyprawiają, pana koledzy i koelżanki przekracza wszelkie normy. Ani
                                            Mrozek ani Gombrowicz nie byliby w stanie wyobrazić sobie takiej paranoi jaką
                                            obecnie widzimy. Pomysły obowiązkowej rejestracji osób żyjacych w wolnych
                                            związkach czy wywalenia ze szkół teorii ewolucji to tylko kolejne granice które
                                            PISowi udaje sie przekroczyć. Może jutro bedziecie glosic iz Ziemia jest
                                            plaska ? PEwno lud tez to kupi....
                                            JEdnak panu wspolczuje...
                                            • jerzykrajewski7 Nie jestem członkiem PiS 17.10.06, 16:48
                                              PiS to nie jest moja partia.

                                              Od czterech lat jestem bezpartyjny. W 2002 r. wypisałem się z Unii Polityki
                                              Realnej.

                                              Mam liberalne poglądy gospodracze i konserwatywne w sferze obyczajowej.

                                              Nie potrafię głosić publicznie poglądów mi obcych. Nie chcę okłamywać ludzi.
                                              Nie chcę ich mamić fałszywymi obietnicami. Nie nadaję się na polityka.

                                              Gospodarka jest najważniejsza. Przedsiębiorcy to bohaterowie naszych czasów.
                                              Ale życie to nie tylko biznes.

                                              Warto nawet trochę stracić, by dowiedzieć się prawdy o III Rzeczpospolitej.

                                              PiS chce trochę rzeczy ujawnić.

                                              A Lepper zmienił się. To prawdziwy mąż stanu. Dobrze przemawia. Mnie ujmuje
                                              jego niechęć do wojny w Iraku i wysyłania naszych chłopców do Afganistanu. W
                                              zasadzie to mi wystrczy, by go lubić. Z tego powodu nawet chciałem się zapisać
                                              do Samoobrony, ale zrezygnowałem z tego. Jej prosocjalny program jest jednak
                                              nie do przyjęcia.

                                              Pozdrawiam

                                              Jerzy Krajewski


                                              • agentcooper Re: Nie jestem członkiem PiS 17.10.06, 20:06
                                                jerzykrajewski7 napisał:

                                                > PiS to nie jest moja partia.
                                                >
                                                > Od czterech lat jestem bezpartyjny. W 2002 r. wypisałem się z Unii Polityki
                                                > Realnej.
                                                >
                                                > Mam liberalne poglądy gospodracze i konserwatywne w sferze obyczajowej.
                                                >
                                                > Nie potrafię głosić publicznie poglądów mi obcych. Nie chcę okłamywać ludzi.
                                                > Nie chcę ich mamić fałszywymi obietnicami. Nie nadaję się na polityka.
                                                >
                                                > Gospodarka jest najważniejsza. Przedsiębiorcy to bohaterowie naszych czasów.
                                                > Ale życie to nie tylko biznes.
                                                >
                                                > Warto nawet trochę stracić, by dowiedzieć się prawdy o III Rzeczpospolitej.
                                                >
                                                > PiS chce trochę rzeczy ujawnić.
                                                >
                                                > A Lepper zmienił się. To prawdziwy mąż stanu. Dobrze przemawia. Mnie ujmuje
                                                > jego niechęć do wojny w Iraku i wysyłania naszych chłopców do Afganistanu. W
                                                > zasadzie to mi wystrczy, by go lubić. Z tego powodu nawet chciałem się
                                                zapisać
                                                > do Samoobrony, ale zrezygnowałem z tego. Jej prosocjalny program jest jednak
                                                > nie do przyjęcia.
                                                >
                                                > Pozdrawiam
                                                >
                                                > Jerzy Krajewski
                                                >
                                                >

                                                no to poza wspolczuciem dochodzi jeszcze zdumienie. OSoba o pogladach
                                                liberalnych (bylu czlonek UPR) rozwaza wstapienie do Samoobrony ??? Partii
                                                ktora nie ma pojecia czym jest gospodarka wolnorynkowa, ktora uwaza
                                                dodrukowanie pieniedzy za sposob na rozwiazywanie problemow socjlanych, ktorej
                                                przecietny czlonek nie rozroznia prawdopodobnie popytu od podazy a pojecie np.
                                                elastycznosci cenowej popytu jest tak samo abstrakcyjne jak obrazy Picassa...A
                                                co do wizerunku Leppera to proponuje przejsc sie na 2-3 pogadanki niejakiego
                                                Roberta Tymochowicza, ktory to nauczyl Leppera pare lat temu paru prostych
                                                sztuczek socjotechnicznych jak ksztaltowac swoj wizerunek i co trzeba przyznac
                                                skutecznie to wykorzystuje. Korzysta z tego sporo firm i jak widac jest to dosc
                                                skuteczne....
                                                • jerzykrajewski7 Dlaczego tylu przedsiębiorców jest w Samoobronie 17.10.06, 22:57
                                                  A zastanawiał się Pani kiedyś, dlaczego tylu przedsiębiorców jest w Samoobronie
                                                  i na nią głosuje?

                                                  Bo ona broni interesów małych i średnich firm, tego planktonu, który zbudował i
                                                  buduje dalej siłę naszej gospodarki.

                                                  Platforma Obywatelska popiera bowiem wielki kapitał, w naszym kraju w
                                                  większości zagraniczny, a wielki kapitał finansuje jej przedsięwziecia.


                                                  Lepper jest wyjątkowo zdolny. Bardzo dobrze wypowiada się w naszym ojczystym
                                                  języku, czego Lech Wałęsa do tej pory nie nauczył się.

                                                  Lepper ma własne zdanie. Nie boi się tych aroganckich Amerykanów, którzy
                                                  światem chcą rzadzić za pomocą maczugi.

                                                  Większość elity politycznej, i SLD, i PO, i PiS, postawiła na tych zamordystów
                                                  zza oceanu, a Lepper chce prowadzić suwerenną politykę, a nie wasalną.

                                                  CIA pewnie śledzi również i to forum (oni wszystkich śledzą i podejrzewaja, są
                                                  gorsi niż KGB, bo mają nowocześniejsze metody inwigilacji) i u Amerykanów i tak
                                                  mam już przechlapane.


                                                  Ilu, Pan zdaniem, polityków z PO czy PiS rozumie zasady elastycznosci cenowej
                                                  popytu?


                                                  Nie trzeba ich jednak znać, by rzadzić państwem.


                                                  Bardziej niż Leppera podziwiam jednak Romana Giertycha. Zastanawiałem się też
                                                  nad wstąpieniem do LPR. Ich program jest dość prorynkowy.
                                                  Zraziła mnie jednak ich deklaracja członkowska z pytaniam o polskie korzenie.
                                                  Wyzierał z niej nacjonalizm, a nie patriotyzm.

                                                  Ze wszystkich polskich polityków Roman Giertych jest najbardziej wyważony.
                                                  Sprzeciwia się wojnie w Iraku.

                                                  Dobre wrażenie sprawia też Marek Jurek z PiS. Ale od kiedy poparł wojnę w Iraku
                                                  uważam, że to cynik, który dla kariery gotów jest poświęcić swoje zasady.

                                                  Pozdrawiam

                                                  Jerzy Krajewski
                                                  • jerzykrajewski7 PO negocjowała koalicję z Samoobroną 18.10.06, 07:59
                                                    Platforma dawała ludowcom premiera - pisze "Nasz Dziennik". W gazecie czytamy,
                                                    że Andrzej Lepper znalazł się w rządzie, bo PSL odmówiło współpracy z PiS,
                                                    mamione przez PO stanowiskiem szefa rządu dla Waldemara Pawlaka.

                                                    Miało do tego dojść po przeprowadzeniu wniosku o konstruktywne wotum
                                                    nieufności. Samoobrona miałaby poprzeć ten wariant przekonana, że zaszkodzi to
                                                    ludowcom i pokaże koncyliacyjność Leppera. Według jednej z wersji jeszcze w
                                                    poniedziałek rano PiS podjęło próby sfinalizowania koalicji z PSL. Jeden z
                                                    polityków Prawa i Sprawiedliwości tłumaczy, że PSL odrzuciło tekę wicepremiera
                                                    dla Waldemara Pawlaka, bo miał on obiecaną od Platformy tekę premiera w
                                                    rządzie, który miał powstać we wtorek po południu. Taki scenariusz miał się
                                                    pojawić w rozmowach z Samoobroną i stąd odbyła się popołudniowa wizyta Romana
                                                    Giertycha i Krzysztofa Filipka.




                                                    REKLAMA Czytaj dalej


                                                    PO negocjowała koalicję z Samoobroną. Lepper za namową Giertycha wybrał jednak
                                                    PiS.

                                                    Pozdrawiam

                                                    Jerzy Krajewski

                                                    za wp.pl


                                                    Według polityków Prawa i Sprawiedliwości Szef LPR miał przekonać Samoobronę, by
                                                    brała to, co daje PiS w tej koalicji, bo PO partię Leppera wykorzysta i
                                                    zmiecie. Wówczas żaden jej wyborca nie pojąłby, o co chodziło Andrzejowi
                                                    Lepperowi.
                                                  • agentcooper Re: Dlaczego tylu przedsiębiorców jest w Samoobro 18.10.06, 10:35
                                                    nio nie bardzo chce mi sie juz dyskutowac z pana argumentami. Skoro uwaza pan
                                                    LPR za partie prorynkowa a MArka Jurka za wywazonego polityka (zeby wspomniec
                                                    jego wywazone wypowiedzi o glosowaniu przeciw integracji z UE czy karach
                                                    cielesnych dla dzieci jako skutecznym narzedziu wychowawczym) to rzeczywiscie
                                                    dzieli nas zbyt duzo. Mam nadzieje, ze osoby myslacy podobnie do pana jak
                                                    najszybciej straca wplyw na podejmowaniu decyzji dot. tego kraju.
                                                  • jerzykrajewski7 Na tle - to dżentelmeni 18.10.06, 22:59
                                                    Na tle Samoobrony i PiS naprawdę LPR jest prorynkowa. Giertych jest za rcoznym
                                                    vacatio legis przy wprowadzaniu przepisów podatkowych.

                                                    Byłem i jestem za wejściem Polski do UE, staram sie nie stosować kar cielesnych
                                                    wobec moich dzieci, to nie przeszkadza mi jednak oceniać Marka Jurka jako
                                                    wyważonego polityka.

                                                    Ani Giertych, ani Jurek nie używają takich słów jak warcholstwo, chamy, łże-
                                                    elity na określenie swoich przeciwników politycznych. To są bardzo kulturalni
                                                    ludzie. Myśle, że nawet negocjując z Renatą Beger zachowywaliby się jak na
                                                    dżentelmenów przystało.

                                                    Pozdrawiam

                                                    Jerzy Krajewski
                                                  • jerzykrajewski7 Nie taka miała być IV RP 11.12.06, 00:00
                                                    Tak, jak na całym świecie, kampania wyborcza i walka polityczna na poziomie
                                                    krajowym trwają cały czas, a metody walki są totalne. Kto ma kontrole nad
                                                    mediami, może dowalać przeciwnikom politycznym nie bacząc na etykę
                                                    dziennikarską.

                                                    Choć podobno jeszcze nie musimy za bardzo narzekać. Prof. Legutko w wywiadzie
                                                    dla "Gazety Wyborczej" powiedział, że w "New York Times" nie ma debat, nie są
                                                    publikowane opinie osób z innego obozu politycznego. A "Gazeta Wyborcza"
                                                    puszcza opinie jej przeciwników politycznych.


                                                    Pozdrawiam

                                                    Jerzy Krajewski
                                                  • jerzykrajewski7 Agenci SB byli wszędzie 07.01.07, 20:57
                                                    Agenci SB byli wszędzie. Skoro byli nimi biskupi Stanisław Wielgus i Jerzy
                                                    Dąbrowski.

                                                    To agenci służb specjalnych stali za wybuchami niezadowolenia społecznego w
                                                    1970 r., w 1976 r. i 1980 r. Zorganizowali je i sprowokowali niewinych ludzi.


                                                    III Rzeczpospolita (dawniej nazywana PRL) będzie trwała dopóki wszyscy agenci
                                                    nie zostaną ujawnieni.

                                                    Pozdrawiam

                                                    Jerzy Krajewski