Nuda Marecka ...a co z mlodzieza?

23.01.06, 22:35
Nie wiem czy kots zwrocil na to uwage ale Marki sa niesamowicie nudnym
miastem...nasz urzad nie interesuje sie mlodzieza ...jedyne co zrobil dla nas
zarzad to park dla dzieci...a co z nami...nie pozostaje nic tylko udac sie na
piwo albo w inne miejsce by zabic nude ...i jak ta Marecka mlodziez ma byc
normalna?Prosze wpisujcie na tym temacie wasze opinie i rozwiazania problemu
rozwoju zainteresowan i pomysly organizacji imprez dla mlodziezy...
    • upset Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 23.01.06, 23:02
      popieram przedmówcę!!! nudy niemiłosierne, i młodzież głupieje!
    • flash3 Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 23.01.06, 23:10
      A ja się zapytam: Czego właściwie Marecka młodzież oczekuje?
      Z tego co mi wiadomo szkoły prowadzą jakieś zajęcia pozalekcyjne (typu SKS) i
      inne kółka matematyczne, przyrodnicze, informatyczne itd. – tak zresztą jak i
      szkoły w Warszawie.
      Ale w Warszawie jakoś nikt nie narzeka, a u nas w Markach tak.
      Z czego to wynika?
      Od nas też można spokojnie i bez problemu dojechać do kina (choćby obok CH
      Targówek), na terenie miasta są puby, w Warszawie pełno dyskotek... i tak można
      wymieniać bez końca.
      • sklaj Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 23.01.06, 23:15
        Warszawa Warszawa Warszawa...czy my jestesmy Warszawa czy marki ...Mlodziez
        oczekuje imprez...dobra impreza nie byla organizowana od wiekow...(pomijajac
        mizerny final WOŚP)...morzna by zorganizowac jakis koncert np.w domu katolickim
        lub w MOKu albo cos ww tym rodzaju. zjawiska kulturalne w markach ograniczaja
        sie do nudnych wystaw malarzy w MOKu...a zeby pojsc do kina trzeba dojezdzac do
        Carfeoura albo Warszawy...
        • sklaj Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 23.01.06, 23:18
          poza tym zeby pojsc do normalnego pubu lub dyskoteki trzeba jechac do Warszawy a
          wieczorem juz troche trudniej z dojazdem z powrotem do Marek...
          • kalidor Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 24.01.06, 08:47
            Niestety Marki to straszna dziura jesli chodzi o rozrywke. Jechac do pubu do
            Wawy samochodem nie mozna (piwo sie wypija i juz jest problem), jak ucieknie
            ostatni autobus to pozostaje taxi albo spacerek (przy -20 to maly problem). Na
            zajecia w MOKu jestem juz troche za stary. Innych rozrywek nie ma. Basenu nie
            ma. Jakiejs innej rozrywki typu koncert, festyn, nie ma a jesli juz to
            baaaardzo rzadko. Pozostaje tylko piwo w parku.
            • turn1 Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 24.01.06, 21:22
              Prawdą jest że to miasto jest uzależnione od Wawy ale nie przesadzajmy nie jest
              tu tak źle. Nalezy się wykazać inicjatywą a nie narzekać że są nudy. Wszyscy by
              chcieli żeby im wybudować ośrodek sportowy, najlepiej ze 2 kina, 5 pubów, 5
              dyskotek (mordowni bo inne w markach się nie utrzymają). Heh też kiedyś tak
              myślałem.Był kilka lat temu w Markach pub przy sklepie "świat alkocholi" - było
              bardzo spokojnie, odpowiedni ludzie, nie było żadnych rozrób, bilard, piwo, jak
              pogadało sie z właścicielem to nawet koncert mały mozna było zrobić albo
              impreze zamknietą. Tylko był jeden problem: przychodziło tam zaledwie kilka
              osób dziennie, co w konsekwencji doprowadziło do zamknięcia knajpy. Ja cenie
              Marki za to że moge w lato sobie wsiąśc na rower i jechac do np.lasu-jest sporo
              fajnych miejsc na rower.A jeżeli chodzi o rozrywkę to wole zdecydowanie kluby,
              puby w Warszawie(na szczęście mieszkamy blisko Wawy więc nie jest jeszcze tak
              tragicznie).Co do kina to raczej tu nie utrzymałoby sie kino , chociaz dobry
              pomysł z drugiej strony. Ale gadać można tak cała noc. Raczej należy działać a
              nie narzekać.
              • rafal.redel Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 24.01.06, 22:23
                Bardzo rozsądna wypowiedź, Szanowny Turn'ie.
                Też uważam, że jak ktoś chciałby więcej rozrywek, to powinien skrzyknąć się z
                innymi młodymi ludźmi i coś w tym kierunku działać a nie czekać aż zrobią
                wszystko za niego i dla niego.

                • turn1 Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 25.01.06, 10:10
                  Otóż to należy działać. To jest tak samo jak z Unią Europejską-chcesz
                  dofinansowanie musisz sie postarać-chodzić za tym, składać stosowne pisma a nie
                  stać biernie obok i narzekać. Podam przykład: młodzież z Pustelnika potrafiła
                  zorganizowac sobie zajęcie. Poszli do burmistrza prosząc go o 2wywrotki piachu
                  oraz siatkę do gry(chcieli zrobic sobie boisko do siatkówki plazowej).
                  Burmistrz im odpowiedział OK ale musicie złozyć podanie z podpisami kilkunastu
                  osób i kupic sami piach i siatke do gry.A my na podstawie rachunku oddamy wam
                  pieniądze. Załatwili wszystko w przeciagu 2 dni.
                  • lehaim Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 30.01.06, 16:20
                    W takim razie czekam na propozycje z twojej strony

                    radek z okólnej
            • flash3 Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 25.01.06, 11:05
              kalidor napisał:

              > Niestety Marki to straszna dziura jesli chodzi o rozrywke. (...) Jakiejs
              > innej rozrywki typu koncert, festyn, nie ma a jesli juz to
              > baaaardzo rzadko. Pozostaje tylko piwo w parku.

              Najlepszy przykład po co Mareckiej młodzieży festyny mamy na przykładzie
              corocznych imprez na Marcovii – oprócz zwykłych mieszkańców którzy przychodzą z
              dziećmi się pobawić jak na cywilizowanych ludzi przystało, zawsze zbiera się
              cała otoczka „kochanej młodzieży” która traktuje ten fakt jako okazję aby się
              zebrać w jednym miejscu, nachylać ile się da (a i czasem jakieś „zioło” się
              znajdzie), a potem dochodzi do różnych incydentów z udziałem policji która robi
              co do niej należy i rozgania całe towarzystwo, i spotyka się prawie zawsze z
              większym lub mniejszym oporem.
              • sklaj Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 25.01.06, 15:16
                wiec morze czas ruszyc tylki i zorganizowac jakis kacert ... co powiecie na
                kacert rockowy w markach i okolicach jest wiele mlodych kapel ktore naprawde
                swietnie gaja...morzna by zglosic sie od rady miasta o pozwolenie wykorzystania
                sali gimnastycznej...co wy na to?
                • sklaj Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 28.01.06, 02:20
                  hummm.....bez komentarza...
                  • pantomasz1 Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 28.01.06, 13:50
                    >zawsze zbiera się
                    >cała otoczka „kochanej młodzieży” która traktuje ten fakt jako okazję aby się
                    >zebrać w jednym miejscu, nachylać ile się da (a i czasem jakieś „zioło” się
                    >znajdzie),( flash3 )

                    w kazdym malym misteczku na kazdym jakims festynie w plenerze czy nawet
                    koncercie zbiera sie "polska złota młodzież" a jakos to nie przeszkadz zeby nie
                    zrobic jakis koncert np. w Wołominie co miesiac odbywa sie rock piątek byly
                    glosy sprzeciwu ale doszli organizatorzy do porozumienia z rada miasta i
                    odywaja sie naprawde fajne koncerty a mlodziez piła pije i bedzie pić "przy
                    okazji"
                    • pantomasz1 Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 28.01.06, 13:52
                      propozycje koncertu popieram i z checia bym pomogł a organizacji :) Oi !
                      • pantomasz1 Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 28.01.06, 13:55
                        w organizacji literowka
                    • flash3 Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 30.01.06, 12:33
                      pantomasz1 napisał:

                      > w kazdym malym misteczku na kazdym jakims festynie w plenerze czy nawet
                      > koncercie zbiera sie "polska złota młodzież" a jakos to nie przeszkadz zeby
                      nie
                      >
                      > zrobic jakis koncert np. w Wołominie co miesiac odbywa sie rock piątek byly
                      > glosy sprzeciwu ale doszli organizatorzy do porozumienia z rada miasta i
                      > odywaja sie naprawde fajne koncerty a mlodziez piła pije i bedzie pić "przy
                      > okazji"

                      Niewątpliwie masz rację, ale te „otoczka” jest niepotrzebna.

                      A co do koncertu... jeżeli jest takie zapotrzebowanie społeczne to nie widzę
                      przeciwwskazań.
                      Ale nich to się odbędzie na zasadach rynkowych, tzn. niech zostanie wynajęta
                      sala, zorganizowany punkt sprzedaży biletów, opłacony zespół itd. ale wszystko
                      musi się samo sfinansować.

                      • pantomasz1 Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 03.02.06, 22:07
                        jesli juz by doszlo by do konceru to prawdopodobnie obył by sie w domu
                        katolickim ( z tego co slyszałem) doszlo by do punktu sprzedaz i odpowiedniej
                        organizacji miejmy nadzieje ze sie uda :)
                        • gbetina Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 05.02.06, 23:05
                          gdy w Tv byly 2 programy a w radiu 4 jakos nie pamietam zebysmy sie nudzili
                          z kinem tez bylo ok, istnialo co prawda kino Zgoda ale wyswietlalo filmy od
                          czasu do czasu wiec jechalo sie do w-wy
                          i jakos nikt nie marudzil ze ostatni PKS byl o 11:20.
                          I impreze plenerowa sie zrobilo, kupilo piwko itd ale zeby organizowac zadymy
                          ... no chyba ze z ZOMO-wcami, najpierw my ich scigalismy a potem oni nas- takie
                          zawody.

                          Skladalismy motorowery "podrasowane" i uzadzalismy cos w rodzaju motocrosu.
                          troche pomyslunku i mozna sie swietnie bawic - tylko trzeba chciec.

                          I ludziom z W-wy to szczeki opadaly gdy opowiadalismy w naszych Liceach w w-wie
                          co robimy, i jakie imprezy organizujemy, ja sobie nie wyobrazam takiej imprezy w
                          lasku bielanskim lub parku skaryszewskim.

                          pzdr
                          gbetina
                          • sklaj Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 06.02.06, 17:37
                            Ej ludzie po co wracac do czsow zomo i braku czegokolwiek w sklepach...jestesmy
                            w Markach i chcemy miec swoje zabawy i nie musiec jechac do wawy!!!poza tym w
                            sklepach jest juz co kupic tylko jakos ludzie mysla ze kiedys bylo im lepiej jak
                            zomo gaialo ludzi po ulicach...NIE jestesmy z warszawy tylko z marek...a marki
                            sie o nas nie troszcza...wiec trzeba cos z tym zrobic
                            • gbetina Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 07.02.06, 03:12
                              No to moze wybudowac filharmonie?
                              i jeszcze jakies muzeum! Multikina to raczej nie
                              -to jest takie plebejskie!
                              Nikt wtedy nie powie ze w Markach jest nudno
                              pzdr
                              gbetina
                              • sklaj Re: Nuda Marecka ...a co z mlodzieza? 07.02.06, 17:36
                                nie mowie tu o wielkich multipleksach czy kinotekach...chodzi tu o cos co dalo
                                by morzliwosc rozerwania sie bez potrzebay jechania do warszawa....lub
                                organizacje jakiejs imprezy na ktora karzdy by mial wstep...narazie sa plany
                                zeby zorganizowac koncert ....narazie jestesmy na etapie zbierania ludzi
                                chetnych do organizacji...mamy juz pare osob...za jakis czaas bedziemy pisac do
                                rady miasta zeby z nimi porozmawiac o naszym pomysle...bo z tego co wiem nikt za
                                nas tego nie zrobi...wiec wezmy sie do roboty...
                                pozdrawiam
                                • rafal.redel Re: Nuda Marecka ... zwalczyć nudę 08.02.06, 12:18
                                  sklaj napisał:
                                  > (...) na razie sa plany zeby zorganizowac koncert ....narazie jestesmy na
                                  > etapie zbierania ludzi chetnych do organizacji...mamy juz pare osob...

                                  Trzymam kciuki za powodzenie pomysłu. Jakbyś chciał zamieścić jakąkolwiek
                                  informację (np. że poszukujesz chętnych do współpracy przy organizacji albo
                                  mareckich zespołów) na stronach portalu marki.net.pl to zapraszamy.

                                  Nadal podtrzymuję też co, o czym pisaliśmy poprzez e-mail, więc jak sprawa
                                  będzie się konkretyzować to pisz na rafal.redel@marki.net.pl







        • flash3 Chciałeś Imprezy 07.02.06, 16:49
          sklaj napisał:

          > czy my jestesmy Warszawa czy marki ...Mlodziez
          > oczekuje imprez...dobra impreza nie byla organizowana od wiekow

          Proszę bardzo:
          www.marki.net.pl/?p=412
          Tylko obawiam się że ona ciebie nie zadowoli... bo ani się na niej nie upijesz
          (jak to mawia młodzież „nie puścisz bełta”), a i o jakiegoś dilera też będzie
          ciężko.

          • kalidor Re: Chciałeś Imprezy 07.02.06, 20:12
            Cena raptem 70 PLN. Za taka kase to ja moge isc na ipreze do wawy, wrocic TAXI
            i jeszcze mi zostanie.
            • sklaj Re: Chciałeś Imprezy 07.02.06, 22:40
              jak tak bardzo lubisz puszczac belty no to rob jak chcesz ale zabawa z ksierzmi
              do samego roana przy jakims zespole ktory sory ale mi nie pasuje za 70 zl to
              troche przesada...mowie o imprezach dla mlodziezy a nie dla 40-50 letnich
              obywateli miasta marki...
              • w.karpinski Re: Chciałeś Imprezy 08.02.06, 07:57
                sklaj napisał:

                > ...mowie o imprezach dla mlodziezy a nie dla 40-50 letnich
                > obywateli miasta marki...

                Ci 40-50 letni obywatele Miasta Marki nie narzekają że im nudno i że Urząd
                Miasta się nimi nie interesuje. Zorganizowali się sami. I sami sobie organizują
                rozrywki.

                Nie słyszałem o jakimkolwiek zakazie organizowania się młodzieży.
                Powołanie najprostszego Stowarzyszenia zajmuje około 15 minut,
                (mam na myśli sporządzenie dokumentu).
                Koszt rejestracji - to koszt koperty i znaczka pocztowego.
                Ot i cała procedura.

                W.Karpiński
                • rafal.redel Re: Chciałeś Imprezy 08.02.06, 10:45
                  w.karpinski napisał:
                  > Ci 40-50 letni obywatele Miasta Marki nie narzekają że im nudno i że Urząd
                  > Miasta się nimi nie interesuje. Zorganizowali się sami. I sami sobie
                  > organizują rozrywki.
                  Może kiedyś i młodzi ludzie w Markach będą potrafili sami się zorganizować, by
                  uzyskać to, czego potrzebuję, zamiast tylko narzekać. Miejmy nadzieję, że
                  nastąpi to zanim osiągną 40-50 lat - chociaż może to i nie tak źle, bo będą
                  wtedy mogli dołączyć do rzeczonego balu ;-)
              • flash3 Re: Chciałeś Imprezy 08.02.06, 11:24
                sklaj napisał:

                > (...) jak chcesz ale zabawa z ksierzmi
                > do samego roana przy jakims zespole ktory sory ale mi nie pasuje za 70 zl to
                > troche przesada...mowie o imprezach dla mlodziezy a nie dla 40-50 letnich
                > obywateli miasta marki...

                To już nie bardzo wiem czego oczekujesz.
                Jeżeli myślisz że ktoś wyłoży pieniądze publiczne na to, żeby banda znudzonych
                małolatów miała okazję gdzieś przyjść i się po prostu upić, a co pod drugim
                filarem żeby stał diler narkotyków to niestety nikt przy zdrowych zmysłach się
                na to nie zgodzi – bo to się dzieje w praktycznie każdym klubie\dyskotece w
                Warszawie, tylko tam uczestnicy takiej „zabawy” robią to za swoje pieniądze, a
                nie fundusze publiczne.
                I bynajmniej nikt nie będzie potem robił specjalnej akcji z udziałem policji,
                aby uczestników takiej libacji (bo trzeba nazwać sprawę po imieniu) zbierać
                leżących gdzieś na chodnikach, a tych co jeszcze będą w stanie dojść o własnych
                siłach do domów żeby dozorować i pilnować aby podczas powrotu nie zachciało im
                się jeszcze innych rozrywek np. zdemolowanie przystanku albo czyjegoś samochodu.


                • pantomasz1 Re: Chciałeś Imprezy 08.02.06, 14:37
                  widac mozna powtarzac w nieskonczonosc ze marki to nie warszawa ale do
                  niektorych to nigdy nie dojdzie ,jak bedziemy podchodzic z negatywnym
                  nastawieniem do wszystkiego co nam nie pasuje to nidgy nic razem nie zrobimy
                  bedziemy taka totalna dziura kulturalna a argumentem bedzie zawsze mozesz
                  pojechac do warszawy.
                  • flash3 Re: Chciałeś Imprezy 08.02.06, 15:00
                    pantomasz1 napisał:

                    > (...) bedziemy taka totalna dziura kulturalna a argumentem bedzie zawsze
                    > mozesz pojechac do warszawy.

                    Proszę bardzo:
                    www.mokmarki.pl/imprezy/imprezy_2005-2006.html
                    www.marki.net.pl/?p=410#more-410
                    Jeszcze za mało?

                    A nazywanie wspomnianej już propozycji organizacji koncertu rockowego
                    wydarzeniem kulturalnym uważam za poważne nadużycie pojęciowe – co najwyżej
                    można powiedzieć o imprezie o charakterze rozrywkowej skierowanej do konkretnej
                    grupy społecznej (tj. osób słuchających takiej muzyki).


                    • pantomasz1 Re: Chciałeś Imprezy 08.02.06, 15:31
                      oczywiscie jest ze bedzie to wydarzenie kulturalne poniewaz muzyka jest
                      bardzo wazna czescia kultury masowej i w dzisiajszych czasach odgrywa role
                      wieksza niz wczesniej
                    • sklaj Re: Chciałeś Imprezy 11.02.06, 19:29
                      Sory ale imprezy typu Dzieci seniorom mnie nie interesuja....chcemy sie rozerwac
                      dlatego Topic jest nazwany nuda marecka...a jesli nie uwarzasz danego typu
                      muzyki za element kultury to chyba nie miales w szkole wiedzy o kulturze...albo
                      jestes ograniczony pod wzgledem wiedzy o kulturze...kultura nie wylkucza
                      rozrywki...po drugie nikt nie mowil o ćpaniu i upitych w turpa ludzi na
                      chodnika...Flash3 ty poprostu nie wierzysz ze polska mlodziesz potrafi sie
                      normalnie bawic!za bardzo uogólniasz...to jest twoj minus...zal mi twoich dzieci
                      (o ile je masz lub bedzies z mial)jesli beda musialy chodzic na imprezy typu
                      dzieci seniora albo pokaz plastyki....
                      • flash3 Re: Chciałeś Imprezy 12.02.06, 18:57
                        sklaj napisał:

                        > Sory ale imprezy typu Dzieci seniorom mnie nie interesuja....

                        A widzisz. A ja potrafię podać konkretne przykłady osób (także liczne osoby
                        zaliczające się do tzw. młodzieży) które chodzą do MOK-u. Chodzą z rodzicami
                        bądź znajomymi na jakieś imprezy organizowane przez MOK, są na każdej wystawie,
                        uczęszczają po szkole na zajęcia organizowane przez MOK, a w wolnych chwilach z
                        przyjaciółmi bynajmniej nie chodzą po ulicach z piwem w ręku, ale jadą sobie do
                        Warszawy do kina albo teatru, albo pospacerować jak cywilizowani ludzie do
                        Starym Mieście albo Łazienkach.
                        I od nich nie można usłyszeć że im się nudzi – oni potrafią sobie zorganizować
                        czas wolny jak normalni ludzie na poziomie, i bynajmniej nikt ich jeszcze nie
                        widział z piwem na ulicy.
                        Może warto abyś wziął z nich przykład?

                        > chcemy sie rozerwa
                        > c
                        > dlatego Topic jest nazwany nuda marecka...a jesli nie uwarzasz danego typu
                        > muzyki za element kultury to chyba nie miales w szkole wiedzy o
                        kulturze...albo
                        > jestes ograniczony pod wzgledem wiedzy o kulturze...kultura nie wylkucza
                        > rozrywki...po drugie nikt nie mowil o ćpaniu i upitych w turpa ludzi na
                        > chodnika...

                        Może jestem staroświecki, ale nazywanie tego kulturą to jest duże nadużycie.
                        Oczywiście muzyka (ta wybrana) jest elementem kultury, ale czy koncert
                        przeciętnego hip-hopowca w którego „utworach” co drugie słowo jest na literę K
                        albo H, sztandarowe hasło przewodnie to HWDP, a przed sceną na bandę małolatów
                        którzy machają w powietrzu przez cały czas powykręcanymi tak samo rękoma jakby
                        byli pieszczeni prądem o wysokim napięciu można uznać za kulturę? A może
                        kultura to przeciętny zespół heave metalowy który jak wychodzi na scenę to
                        zaczyna swój występ zawyciem „wokalisty”, który wydaje dźwięk jak dzika locha
                        albo jeleń na rykowisku – to jest kultura?

                        > Flash3 ty poprostu nie wierzysz ze polska mlodziesz potrafi sie
                        > normalnie bawic!za bardzo uogólniasz...to jest twoj minus...zal mi twoich
                        dziec
                        > i
                        > (o ile je masz lub bedzies z mial)jesli beda musialy chodzic na imprezy typu
                        > dzieci seniora albo pokaz plastyki....

                        Ależ ja wierzę... wierzę z całego serca. Ale tę wiarę skutecznie podważają
                        sceny jakie mogę zobaczyć podczas wszelakich imprez masowych w Makrach, jak i w
                        całej Polsce.
                        Bo jak wytłumaczyć znaki drogowe które w Warszawie lubią podczas weekendowych
                        nocy tracić pion, przewracające się słupki przystankowe, szyby które nie
                        wiedzieć czemu podczas tych konkretnych nocy mają dużą skłonność do pękania, a
                        na rozróbach w autobusach nocnych kończąc. Czy to przypadek że to wszystko
                        dzieje się zawsze w okolicach miejsc zbierania się młodzieży, a także dyskotek?
                        • flash3 Powrót tematu 23.04.06, 21:31
                          Podbijam temat bo znalazłem na innym forum podobną dyskusję:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=93&w=31994425&v=2&s=0
                          Szczególnie polecam posty niejakiego „nadii_17”, a już obowiązkowo postarajcie
                          się głębiej prześledzić sposób myślenia tego osobnika – klasyczny przykład
                          myślenia tzw. „dobrej”młodzieży. Dyskusja bardzo podobna jaką stoczyłem w tym
                          wątku (i jeszcze kilku innych) ze sklaj`em, tylko tamten jest bardziej
                          wyrazisty w poglądach – ale przynajmniej szczery, i widać jakimi kategoriami
                          kieruje się jego świat (i nie tylko jego).
Pełna wersja