Przewodnicząca Rady Miasta Marki

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 16:15
Dziś na pierwszej sesji Rady Miasta wybrano przewodniczącą Rady Miasta Marki
Została nią ponownie p.Maria Przybysz-Piwko(stosunkiem głosów 10:5)
A wiceprzewodniczącą p.Agata Świstowska.
    • Gość: Jerzy Krajewski Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.marketingserwis.pl 20.11.02, 16:07
      Pani Agata Świstowska to ładna, miła, wykształcona (adwokat i radca prawny),
      młoda kobieta, która (zgodnie z przewidywaniami Marka Zielińskiego - to nowy
      jasnowidz, który godzinę przed wyborami przewidział, że Maria Przybysz-Piwko
      wygra w stosunku 10:5) w przyszłych wyborach zostanie burmistrzem miasta Marki.
      Również moim zdaniem ma szansę zostać burmistrzem i gdyby wystartowała
      poparłbym ją.

      Natomiast Pani Maria Przybysz-Piwko jest starszą osobą. Doktorem na polonistyce
      Uniwersytetu Warszawskiego. Obnosi się ze swym katolicyzmem, moim zdaniem,
      ponad miarę.
      Rzecz charakterystyczna - gdy przez grzeczność zapytałem ją, czy mogę jej
      zrobić zdjęcie, odpowiedziała "nie". Musiałem jej uświadomić, że jest osobą
      publiczną i fotoreporterzy nie muszą jej pytać o zgodę na zrobienie jej
      zdjęcia. Po wyborze na przewodniczącą i tak jej zrobiłem zdjęcia. Nie wiem
      jednak, czy wyjdą.

      Gość portalu: sarmatia napisał(a):

      > Dziś na pierwszej sesji Rady Miasta wybrano przewodniczącą Rady Miasta Marki
      > Została nią ponownie p.Maria Przybysz-Piwko(stosunkiem głosów 10:5)
      > A wiceprzewodniczącą p.Agata Świstowska.
      • Gość: Oprych Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 16:16
        Po co J....K. pytałeś o pozwolenie zrobienia zdjęcia skoro i tak nie
        uszanowałeś woli pani Marii Przybysz – Piwko. Jak się nazywa takiego typa, czy
        cham wystarczy czy proponuje pan coś mocniejszego.

        • Gość: Jerzy Krjewski Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.marketingserwis.pl 20.11.02, 17:20
          Przez grzeczność pytałem, przez grzeczność, której Tobie Oprychu ciągle
          brakuje. Jak już wyjasniałem, miałem prawo osobie publicznej zrobić zdjęcie bez
          jej zgody, nawet wtedy, gdy mówi "nie".

          Gość portalu: Oprych napisał(a):

          > Po co J....K. pytałeś o pozwolenie zrobienia zdjęcia skoro i tak nie
          > uszanowałeś woli pani Marii Przybysz – Piwko. Jak się nazywa takiego typa
          > , czy
          > cham wystarczy czy proponuje pan coś mocniejszego.
          >
          >
      • gloszmiasta Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki 20.11.02, 16:54
        Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał(a):

        > Pani Agata Świstowska to ładna, miła, wykształcona (adwokat i radca prawny),
        > młoda kobieta, która ... w przyszłych wyborach zostanie burmistrzem miasta
        > Marki. Również moim zdaniem ma szansę zostać burmistrzem i gdyby wystartowała
        > poparłbym ją.

        Czy (subiektywna) ocena wyglądu, zachowań jakiejś osoby oraz jej poziom
        wykształcenia to dostateczne podstawy do twierdzenia , że jej kwalifikacje są
        wystarczające do wypełniania urzędu Burmistrza miasta ?

        Pierwszy raz zobaczyłeś osobę na sali obrad i już wyrokujesz !
        Nie chwali się dnia przed zachodem słońca więc ... i Ty poczekaj .

        A gdzie Twoje ambicje ?

        G.

        • Gość: Jerzy Krajewski Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.marketingserwis.pl 20.11.02, 17:16
          Panią Agatę Świstowską miałem okazję poznać wcześniej. Marek Zieliński
          twierdzi, że cieszy się ona poparciem Kościoła Katolickiego. Marek Zieliński ma
          dobre rozeznanie tego, co się dzieje w naszym mieście.

          Ja po wyciągnięciu brudów naszego miasta na światło dzienne oraz po wejściu w
          otwarty konflikt z proboszczami nie mam szans w wyborach na burmistrza. To za
          wysokie progi na moje nogi.
          Pozdrawiam
          Jerzy Krajewski

          gloszmiasta napisał:

          > Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał(a):
          >
          > > Pani Agata Świstowska to ładna, miła, wykształcona (adwokat i radca prawny
          > ),
          > > młoda kobieta, która ... w przyszłych wyborach zostanie burmistrzem miasta
          >
          > > Marki. Również moim zdaniem ma szansę zostać burmistrzem i gdyby wystartow
          > ała
          > > poparłbym ją.
          >
          > Czy (subiektywna) ocena wyglądu, zachowań jakiejś osoby oraz jej poziom
          > wykształcenia to dostateczne podstawy do twierdzenia , że jej kwalifikacje są
          > wystarczające do wypełniania urzędu Burmistrza miasta ?
          >
          > Pierwszy raz zobaczyłeś osobę na sali obrad i już wyrokujesz !
          > Nie chwali się dnia przed zachodem słońca więc ... i Ty poczekaj .
          >
          > A gdzie Twoje ambicje ?
          >
          > G.
          >
      • Gość: MMX Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 17:13
        > Pani Agata Świstowska to ładna, miła, wykształcona (adwokat i radca prawny),
        > młoda kobieta...

        A może to jest nasza pani Praw(n)iczka?! Coś ostatnio jej tu nie widać -
        zapewne za bardzo pochłonęły ją nowe obowiązki.


        MMX
        • Gość: Prawnik Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 21:46
          Gość portalu: MMX napisał(a):

          > > Pani Agata Świstowska to ładna, miła, wykształcona (adwokat i radca prawny
          > >), młoda kobieta...
          >
          > A może to jest nasza pani Praw(n)iczka?! Coś ostatnio jej tu nie widać -
          > zapewne za bardzo pochłonęły ją nowe obowiązki.

          NIE!!!!! Nie jestem Panią A. Świstowską (ani burmistrzem Werczyńskim, o co
          podejrzewał mnie swego czasu Pan Krajewski). Rzeczywiście bardzo pochłaniają
          mnie ostatnio obowiązki ale nie "nowe" i nie związane z samorządem
          terytorialnym.
          Niezależnie od tego, cytowane przymiotniki pasują ;-))). Aha, odnosząc się
          do "Praw(n)iczka" to chyba nie aż tak młoda...;-).

          pozdrawiam,
          Prawnik
          • Gość: MMX Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 12:08
            > Aha, odnosząc się do "Praw(n)iczka" to chyba nie aż tak młoda...;-).

            Aaaa, już chyba wiem co masz na myśli! To niezmiernie interesujące!!!
            A czy mogłabyś napisać o tym coś więcej? - Jak było? Podobało się?


            MMX
      • Gość: Raffix Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.braun.de 20.11.02, 17:29
        Gość portalu Jerzy Krajewski napisał:
        > (...) Natomiast Pani Maria Przybysz-Piwko jest starszą osobą. Doktorem na
        > polonistyce Uniwersytetu Warszawskiego. Obnosi się ze swym katolicyzmem, moim
        > zdaniem, ponad miarę. (...)
        A ja sie przejawia to - jak Pan pisze - "obnoszenie sie z katolicyzmem"?
        • Gość: Jerzy Krajewski Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.marketingserwis.pl 20.11.02, 17:52
          Maria Przybysz-Piwko jest szefową Akcji Katolickiej w Markach. Nadużywa w
          miejscach publicznych odniesień do Boga. W kościele jest to naturalne, ale w
          ratuszy nie. Ale możliwe, że to ja mam spaczoną wrażliwość.
          W USA politycy mówią publicznie "Tak mi dopomóż Bóg" i jest to tam naturalne. A
          nam po tylu latach (od 1918 roku) świedczenie państwa wydaje się to niestosowne.
          Wczoraj większość radnych po ślubowaniu mówiła "Tak mi dopomóż Bóg".
          Marki to bardzo konserwatywne miasto. SLD nie ma tu czego szukać. I to mi się
          podoba.
          W Radzie Miasta Marki są naprawdę fajni, sympatyczni ludzie. Nie widzę tam
          nikogo nie na miejscu.
          Większość popiera Marię Przybysz-Piwko, co nie znaczy jednak, że będzie
          popierała Werczyńskiego. W Radzie jest kilku liderów, którzy Werczyńskiemu
          mogą powiedzieć nie. Czasy, gdy mógł liczyć na 75% poparcia, minęły.
          Jerzy Krajewski


          Gość portalu: Raffix napisał(a):

          > Gość portalu Jerzy Krajewski napisał:
          > > (...) Natomiast Pani Maria Przybysz-Piwko jest starszą osobą. Doktorem na
          > > polonistyce Uniwersytetu Warszawskiego. Obnosi się ze swym katolicyzmem, m
          > oim
          > > zdaniem, ponad miarę. (...)
          > A ja sie przejawia to - jak Pan pisze - "obnoszenie sie z katolicyzmem"?
          • Gość: Raffix Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.braun.de 20.11.02, 18:07
            Gość portalu Jerzy Krajewski napisał:
            > Maria Przybysz-Piwko jest szefową Akcji Katolickiej w Markach. Nadużywa w
            > miejscach publicznych odniesień do Boga. W kościele jest to naturalne, ale w
            > ratuszy nie. Ale możliwe, że to ja mam spaczoną wrażliwość.
            > W USA politycy mówią publicznie "Tak mi dopomóż Bóg" i jest to tam naturalne.
            > (...)
            > Wczoraj większość radnych po ślubowaniu mówiła "Tak mi dopomóż Bóg". (...)
            Mnie to nie przeszkadza. W tak waznej rzeczy jak przysiega kazdy powinien miec
            prawo - jesli uwaza to za potrzebne - odwolac sie do Boga. A to, ze jak Pan
            napisal - mowila tak wiekszosc radnych (czyli jak rozumiem nie wszyscy) -
            oznacza, ze mniejszosc nie czula sie pod presja, by tez dolaczyc te formule. To
            tez bardzo dobrze.

            > (..) Marki to bardzo konserwatywne miasto. SLD nie ma tu czego szukać. I to
            > mi się podoba.(...)
            Mnie tez to sie spodobalo. Tak kiepski wynik SLD to chyba ewenement na skale
            kraju. To dobrze, ze nie wybiera sie u nas moralnych spadkobiercow PRL-u.
          • Gość: jontek Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 21:21
            Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał(a):

            > W Radzie Miasta Marki są naprawdę fajni, sympatyczni ludzie. Nie widzę tam
            > nikogo nie na miejscu.

            Panie Krajewski,
            Czy radny,wczśniej kandydat na burmistrza Robert Tankiewicz który kupował głosy
            pijaczków płacąc im gorzałą , też jest fajny i sympatyczny i całkiem na
            miejscu ?
            Chyba pijesz Pan razem z nim, skoro nie zauważasz Pan tak rażącej różnicy
            pomiędzy nim a pozostałymi Radnymi.
            Jontek
            • gloszmiasta Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki 22.11.02, 08:56


              > Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał(a):
              > W Radzie Miasta Marki są naprawdę fajni, sympatyczni ludzie. Nie widzę tam
              > > nikogo nie na miejscu.

              Gość portalu: jontek napisał(a): >
              > Panie Krajewski,
              > Czy radny,wcześniej kandydat na burmistrza Robert Tankiewicz który kupował
              głosy pijaczków płacąc im gorzałą , też jest fajny i sympatyczny i całkiem na
              > miejscu ?
              > Chyba pijesz Pan razem z nim, skoro nie zauważasz Pan tak rażącej różnicy
              > pomiędzy nim a pozostałymi Radnymi.
              > Jontek


              Popieram Cię Jontku.
              Wyrażnie widać "chorobę na władzę" u JK. Nie dostał jej , więc służalczo
              ustawił się wobec wybranych w głosowaniu powszechnym, nie chcąc widzieć przy
              tym płacenia wódką za głosy przez RT.
              A FE Panie JK!
              G.
      • slaw Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki 20.11.02, 19:24
        > Pani Agata Świstowska to ładna, miła, wykształcona (adwokat i radca prawny),
        > młoda kobieta,

        Lizus.
        [ja się chyba powtarzam - patrz wątek o wizycie na Czerskiej]

        > która (zgodnie z przewidywaniami Marka Zielińskiego - to nowy
        > jasnowidz, który godzinę przed wyborami przewidział, że Maria Przybysz-Piwko
        > wygra w stosunku 10:5)

        Eee, jaki tam jasnowidz. Po prostu protokoły z głosowania były przygotowane
        wcześniej, tylko się skubaniec za wcześnie wygadał ;-)

        > Natomiast Pani Maria Przybysz-Piwko jest starszą osobą.

        ... i nie jest ani ładna, ani miła jak Pani Agata Świstowska i jak Maas ?

        > Rzecz charakterystyczna - gdy przez grzeczność zapytałem ją, czy mogę jej
        > zrobić zdjęcie, odpowiedziała "nie".

        Rasowa kobietka, zawsze powie "nie", nawet gdyby bardzo chciała ;-)))

        > Musiałem jej uświadomić, że jest osobą publiczną i fotoreporterzy nie muszą
        > jej pytać o zgodę na zrobienie jej zdjęcia. Po wyborze na przewodniczącą
        > i tak jej zrobiłem zdjęcia.

        Miło, że poczekałeś. Mogłeś też zaproponować jej, że ma prawo zrezygnować z
        kandydowania na stanowisko i wtedy będzie mogła odmówić. Swoją drogą - znów
        osoba nie znająca prawa zostaje kimś ważnym i decydującym o naszych losach...
        I jeszcze istnieje groźba, że zostanie burmistrzem.

        Oops, znów przeszedłem na "Ty". Może tak zostać, czy upierasz się przy "Pan" ?
        • slaw Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki 20.11.02, 19:38
          slaw napisał:
          > [...] i jeszcze istnieje groźba, że zostanie burmistrzem.

          Przeczytałem jeszcze raz i odszczekuję - to p. Agata ma zostać burmistrzem.
    • Gość: msp1 Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 20:47
      Panie Krajewski, może Pan wie, czy Tankiewicz przeszedł na stronę Przybysz
      Piwko? Zacząłem go o to podejrzewać, po tym, jak zadał jej pytanie. Po
      odpowiedzi na nie otrzymała ona gorące brawa, zarówno od radnych jak i od
      licznej, jak na mareckie warunki, publiczności. Czyżby był jej klakierem, czy
      po prostu - głupcem?
      Pozdrawiam. MSP1
      • Gość: Jerzy Krajewski Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.marketingserwis.pl 21.11.02, 11:09
        Szanowny Panie MSP1!
        Rzeczywiście był Pan na inauguracji RM Marki. Pytanie Tankiewicza o to,
        dlaczego Przybysz-Piwko uważa, że Europa jest chora, było sensowne i całkiem na
        miejscu. W odpowiedzi Przybysz-Piwko wygłaszała sprzeczne opinie, np. tę o
        rosnącej liczbie wolontariuszy w Holandii, która zaprzecza tezie, że Europa
        jest chora.
        Przybysz Piwko dostała brawa, bo w gronie publiczności były starsze panie
        związane z kościołem.

        Ja bałbym się powiedzieć, że Europa jest chora, choć całkiem zdrowa nie jest.
        Kraje wchodzące w skład UE znacznie różnią się między sobą. Na ogół nieźle
        sobie radzą z problemami współczesności, choć rzeczywiście odchodzą od Boga.
        Pytanie tylko, jak czeka je przyszłość. Najlepiej do radzenia sobie w erze
        globalizacji przygotowana jest Wielka Brytania i Holandia. Resztę czekają
        kłopoty.
        Ale w porównaniu z tą resztą to dopiero Polska będzie miała kłopoty. Na tle EU
        już możemy uchodzić za bardzo chory kraj z oficjalnym bezrobociem na poziomie
        17,5% (nieoficjalnie ponad 20%), powszechną biedą i korupcją, olbrzymim
        zadłużeniem publicznym, niesprawnym wymiarem sprawiedliwości i rosnącą
        przestępczością.
        A zderzenie z otwartą konkurencję zaprawionych w bojach firm unijnych,
        amerykańskich, japońskich, koreańskich będzie bolesnym doświadczeniem dla
        naszych przedsiębiorstw.
        To Polska jest bardziej słaba i chora niż Zachodnia Europa. Dlatego pytanie
        Tankiewicza było mądre.
        Pozdrawiam
        Jerzy Krajewski

        Gość portalu: msp1 napisał(a):

        > Panie Krajewski, może Pan wie, czy Tankiewicz przeszedł na stronę Przybysz
        > Piwko? Zacząłem go o to podejrzewać, po tym, jak zadał jej pytanie. Po
        > odpowiedzi na nie otrzymała ona gorące brawa, zarówno od radnych jak i od
        > licznej, jak na mareckie warunki, publiczności. Czyżby był jej klakierem, czy
        > po prostu - głupcem?
        > Pozdrawiam. MSP1
        • Gość: Raffix Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.braun.de 21.11.02, 11:18
          Gość portalu Jerzy Krajewski napisał:
          > Rzeczywiście był Pan na inauguracji RM Marki. Pytanie Tankiewicza o to,
          > dlaczego Przybysz-Piwko uważa, że Europa jest chora, było sensowne i całkiem
          > na miejscu. W odpowiedzi Przybysz-Piwko wygłaszała sprzeczne opinie, np. tę o
          > rosnącej liczbie wolontariuszy w Holandii, która zaprzecza tezie, że Europa
          > jest chora.
          > Przybysz Piwko dostała brawa, bo w gronie publiczności były starsze panie
          > związane z kościołem.

          Naprawde p. Przybysz-Piwko uwaza Europe za chora? Czy chodzi o kraje
          zachodnioeuropejskie czy Polske takze? Czy moglby Pan pokrotce strescic
          wyrazone na inauguracji Rady poglady p. Przybysz-Piwko?
          • Gość: Jerzy Krajewski Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.marketingserwis.pl 21.11.02, 12:35
            Notatki zostawiłem w domu. Z tego, co pamiętam, Pani Przybysz Piwko uważa
            Europę za chorą, bo ludzie odchodzą tam od Boga, że dozwolona jest aborcja na
            życzenie, że pełno tam samotności.
            W tej opinii sporo jest prawdy i racji. Pytania tylko:
            1. Które choroby są groźniejsze dla kraju? (Moim zdaniem bezrobocie, korupcja i
            bezprawie są gorsze)
            2. Jakie jest wyjście? (Mam wątpliwości, ale postawiłbym na sprawdzone w USA,
            Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii rozwiązania anglosaskie. Dlatego byłem w
            UPR, a jej program nadal jest mi najbliższy. Niestety, w postkomunistycznym
            kraju ludzie, zsocjalizowani w duchu sprawiedliwości społecznej, tego nie
            poprą.)
            3. Czy czeka nas katastrofa? (Niestety, prawdopodbieństwo wielkiego kryzysu
            gospodarczego na całym świecie ciągle narasta. Na horyzoncie nie widać sił,
            które katastrofę mogłby powstrzymać. Przypadek Japonii pogrążonej w odmentach
            deflacji i zwijania się gospodarki jest groźnym memento).
            Pozdrawiam
            Jerzy Krajewski

            Gość portalu: Raffix napisał(a):

            > Gość portalu Jerzy Krajewski napisał:
            > > Rzeczywiście był Pan na inauguracji RM Marki. Pytanie Tankiewicza o to,
            > > dlaczego Przybysz-Piwko uważa, że Europa jest chora, było sensowne i całki
            > em
            > > na miejscu. W odpowiedzi Przybysz-Piwko wygłaszała sprzeczne opinie, np. t
            > ę o
            > > rosnącej liczbie wolontariuszy w Holandii, która zaprzecza tezie, że Europ
            > a
            > > jest chora.
            > > Przybysz Piwko dostała brawa, bo w gronie publiczności były starsze panie
            > > związane z kościołem.
            >
            > Naprawde p. Przybysz-Piwko uwaza Europe za chora? Czy chodzi o kraje
            > zachodnioeuropejskie czy Polske takze? Czy moglby Pan pokrotce strescic
            > wyrazone na inauguracji Rady poglady p. Przybysz-Piwko?
            • raffix Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki 21.11.02, 13:09
              Gość portalu Jerzy Krajewski napisał:
              > Notatki zostawiłem w domu. Z tego, co pamiętam, Pani Przybysz Piwko uważa
              > Europę za chorą, bo ludzie odchodzą tam od Boga, że dozwolona jest aborcja na
              > życzenie, że pełno tam samotności. (...)
              Zawsze dziwily mnie tego typu argumenty. Z faktu, ze aborcja jest dozwolona na
              zyczenie (co chyba zreszta nie jest prawda dla czesci krajow
              zachodnioeuropejskich) nie wynika, ze ludzie z tego korzystaja. Nie znam
              statystyk, ale mam wrazenie, ze w Polsce wykonuje sie wiecej aborcji niz w tych
              chorych krajach Europy Zachodniej. Uwazam aborcje za zlo, jednak nie rozumiem
              magicznego przekonania, ze to zlo znika z momentem wpisania do kodeksu karnego.
              Wtedy juz mamy czyste rece? I jestesmy zdrowsi niz ta chora Europa, bo mamy cos
              zapisane na papierze?
              Mieszkam wprawdzie w Markach ale w dni powszednie od poltora roku pracuje w
              Hesji i jakiejs przerazliwej choroby tu nie dostrzegam (pewnie jestem slepy).
              Pomimo, iz oczywiscie ludzie sa przerozni (tak jak w Polsce), to konsumpcyjne
              nastawienie do zycia wydaje mi sie generalnie mniejsze, jest tez znacznie
              bezpieczniej. Do kosciola rzeczywiscie chodzi mniej ludzi, ale moze za to
              bardziej staraja sie zyc w zgodzie z religia, ktora czesciej wybieraja
              swiadomie niz po prostu dziedzicza? Czy my powinnismy byc dumni tylko z liczby
              osob na niedzielnych mszach? I z tego, ze nawet Nikos (trojmiejski przestepca -
              czy powinieniem dopisac s.p.?) mial piekny pogrzeb w katedrze oliwskiej, gdzie
              spotkali sie (ciekawe czy sie modlili) zlodzieje samochodow, handlarze
              narkotykow i temu podobni?
              Swoja droga, ciekawe czy mareccy przestepcy (a tych - jak zdazylem sie
              zorientowac - nie brakuje) rowniez stawiaja sie w komplecie na niedzielne msze?

              > 1. Które choroby są groźniejsze dla kraju? (Moim zdaniem bezrobocie, korupcja
              > i bezprawie są gorsze)
              > 2. Jakie jest wyjście? (Mam wątpliwości, ale postawiłbym na sprawdzone w USA,
              > Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii rozwiązania anglosaskie. Dlatego byłem w
              > UPR, a jej program nadal jest mi najbliższy. Niestety, w postkomunistycznym
              > kraju ludzie, zsocjalizowani w duchu sprawiedliwości społecznej, tego nie
              > poprą.)
              Model anglosaski jest interesujacy, ale wydaje mi sie, ze jego sukces byl
              czesciowo zwiazany z protestancka etyka indywidualnej odpowiedzialnosci za
              swoje czyny i za kierowanie swoim zyciem. Mam wrazenie, ze w Polsce to nie
              mialoby szans zadzialac. Juz teraz obserwuje, ze w Polsce wolny rynek nie jest
              traktowany jako miejsce, gdzie ludzie buduja dobrobyt poprzez innowacyjnosc,
              pracowitosc, oferowanie nowych produktow i uslug. W naszym wydaniu jest to
              raczej "gra o sumie zerowej" - gdzie chetniej oszukujemy sie nawzajem (bo to
              latwiej) niz oferujemy sobie nawzajem nowe, innowacyjne dobra i uslugi.

              > 3. Czy czeka nas katastrofa? (Niestety, prawdopodbieństwo wielkiego kryzysu
              > gospodarczego na całym świecie ciągle narasta. Na horyzoncie nie widać sił,
              > które katastrofę mogłby powstrzymać. Przypadek Japonii pogrążonej w odmentach
              > deflacji i zwijania się gospodarki jest groźnym memento).
              Niejedna katastrofe juz swiat przezyl, tak wiec i zmore deflacji oraz spadku
              aktywnosci gospodarczej jakos przetrwamy. Moze dzieki temu beda ujemne stopy
              procentowe? :-))
              • Gość: Jerzy Karjewski Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.marketingserwis.pl 21.11.02, 13:44
                raffix napisał:

                > Zawsze dziwily mnie tego typu argumenty. Z faktu, ze aborcja jest dozwolona
                na
                > zyczenie (co chyba zreszta nie jest prawda dla czesci krajow
                > zachodnioeuropejskich) nie wynika, ze ludzie z tego korzystaja. Nie znam
                > statystyk, ale mam wrazenie, ze w Polsce wykonuje sie wiecej aborcji niz w
                tych
                >
                > chorych krajach Europy Zachodniej. Uwazam aborcje za zlo, jednak nie rozumiem
                > magicznego przekonania, ze to zlo znika z momentem wpisania do kodeksu
                karnego.
                >
                > Wtedy juz mamy czyste rece? I jestesmy zdrowsi niz ta chora Europa, bo mamy
                cos zapisane na papierze?


                JK:Polski kompromis w sprawie aborcji jest rozsądnym rozwiązniem. Zostawmy to.
                Nie otwierajmy nowego frontu walki ideologicznej.


                > Model anglosaski jest interesujacy, ale wydaje mi sie, ze jego sukces byl
                > czesciowo zwiazany z protestancka etyka indywidualnej odpowiedzialnosci za
                > swoje czyny i za kierowanie swoim zyciem. Mam wrazenie, ze w Polsce to nie
                > mialoby szans zadzialac. Juz teraz obserwuje, ze w Polsce wolny rynek nie
                jest
                > traktowany jako miejsce, gdzie ludzie buduja dobrobyt poprzez innowacyjnosc,
                > pracowitosc, oferowanie nowych produktow i uslug. W naszym wydaniu jest to
                > raczej "gra o sumie zerowej" - gdzie chetniej oszukujemy sie nawzajem (bo to

                łatwiej) niz oferujemy sobie nawzajem nowe, innowacyjne dobra i uslugi.

                JK: Podpisuję się pod tym.
                > Niejedna katastrofe juz swiat przezyl, tak wiec i zmore deflacji oraz spadku
                > aktywnosci gospodarczej jakos przetrwamy. Moze dzieki temu beda ujemne stopy
                > procentowe? :-))

                JK: Świat kryzys gospodarczy przetrwa. Po prostu obniży się poziom życia setek
                milionów ludzi. Może trochę umrze z głodu. Pytanie, czy pogrążymy się w chaosie
                i co z chaosu wyjdzie?
                Pozdrawiam
                Jerzy Krajewski
                • raffix Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki 21.11.02, 14:01
                  Gość portalu: Jerzy Karjewski napisał(a):
                  > JK:Polski kompromis w sprawie aborcji jest rozsądnym rozwiązniem. Zostawmy
                  > to. Nie otwierajmy nowego frontu walki ideologicznej.
                  RR: Tez uwazam, ze obecne rozwiazanie prawne w Polsce nie jest zle. Chodzilo mi
                  bardziej o aspekt "realny" a nie "prawny". Moim zdaniem realnie z aborcja w
                  Polsce jest zle - odmawia sie aborcji, gdy w swietle obecnego prawa jest ona
                  mozliwa, natomiast za pieniadze (byc moze nawet u tego samego lekarza) mozna ja
                  wykonac bez problemu. Statystyk jak mowilem nie znam (pewnie nawet ich nie ma)
                  ale obawiam sie, ze ten problem jest u nas powazniejszy niz u tych "chorych".
                  Dlatego zawsze mnie dziwi wytykanie innym problemu, ktory sami rozwiazalismy
                  jedynie na papierze. Ale dobrze, nie bede otwieral "frontu".

                  > JK: Świat kryzys gospodarczy przetrwa. Po prostu obniży się poziom życia
                  > setek milionów ludzi. Może trochę umrze z głodu. Pytanie, czy pogrążymy się w
                  > chaosie i co z chaosu wyjdzie?
                  RR: Pozostaje miec nadzieje, ze zrealizuje sie mniej pesymistyczny scenariusz.
                  Na cale szczescie przepowiadanie przyszlosci jakos nigdy sie ludzkosci nie
                  udawalo.
                  W XIX wiecznym Paryzu martwiono sie ponoc, ze rozwoj cywilizacji osiagnal kres,
                  bo przeciez jesli bedzie jeszcze wiecej dorozek konnych to nie starczy owsa a
                  konie zasypia odchodami cale ulice.
                  Potem demografowie straszyli nas przeludnieniem.
                  Moze i z kryzysu nic nie wyjdzie, skoro go prognozuja? :-))
                  • Gość: Jerzy Krajewski Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.marketingserwis.pl 21.11.02, 14:28
                    raffix napisał:

                    > Gość portalu: Jerzy Karjewski napisał(a):
                    > > JK:Polski kompromis w sprawie aborcji jest rozsądnym rozwiązniem. Zostawmy
                    >
                    > > to. Nie otwierajmy nowego frontu walki ideologicznej.
                    > RR: Tez uwazam, ze obecne rozwiazanie prawne w Polsce nie jest zle. Chodzilo
                    mi
                    >
                    > bardziej o aspekt "realny" a nie "prawny". Moim zdaniem realnie z aborcja w
                    > Polsce jest zle - odmawia sie aborcji, gdy w swietle obecnego prawa jest ona
                    > mozliwa, natomiast za pieniadze (byc moze nawet u tego samego lekarza) mozna
                    ja
                    >
                    > wykonac bez problemu. Statystyk jak mowilem nie znam (pewnie nawet ich nie
                    ma)
                    > ale obawiam sie, ze ten problem jest u nas powazniejszy niz u tych "chorych".
                    > Dlatego zawsze mnie dziwi wytykanie innym problemu, ktory sami rozwiazalismy
                    > jedynie na papierze. Ale dobrze, nie bede otwieral "frontu".
                    JK. Cieszę się, że nie będzie kolejnego frontu. Oficjalne statystyki mówią, że
                    problemu nie ma. Nieofoicjalnym nie wierzę, bo są znacznie przesadzone.


                    >
                    > > JK: Świat kryzys gospodarczy przetrwa. Po prostu obniży się poziom życia
                    > > setek milionów ludzi. Może trochę umrze z głodu. Pytanie, czy pogrążymy si
                    > ę w
                    > > chaosie i co z chaosu wyjdzie?
                    > RR: Pozostaje miec nadzieje, ze zrealizuje sie mniej pesymistyczny
                    scenariusz.
                    > Na cale szczescie przepowiadanie przyszlosci jakos nigdy sie ludzkosci nie
                    > udawalo.
                    > W XIX wiecznym Paryzu martwiono sie ponoc, ze rozwoj cywilizacji osiagnal
                    kres,
                    >
                    > bo przeciez jesli bedzie jeszcze wiecej dorozek konnych to nie starczy owsa a
                    > konie zasypia odchodami cale ulice.
                    > Potem demografowie straszyli nas przeludnieniem.
                    > Moze i z kryzysu nic nie wyjdzie, skoro go prognozuja? :-))


                    Znam tę przypowieść o końskim łajnie, które miało zsypać Paryż.
                    Ludzie oczywiście rozwiążą problemy, a zwycięzcami znową będą rozsądni
                    Anglosasi, w dużej mierze potomkowie Wikingów (a propos proszę zajrzeć na
                    strone www.vikingclub.pl, gdzie przemyciłem pewne myśli)i przedsiębiorczy
                    Żydzi. No, może w tym rozdaniu uda się Chińczykom. Choć wątpię w to, bo
                    Chińczycy potrafią marnować szanse i potencjał. Właśnie w Polsce ukazała się
                    książka o ich wspaniałej flocie, która w 1421 r., na długo przed
                    Europejczykami, odkryła Ameryka, Antarktydę i Australię. A później nic z tych
                    odkryć nie wynikło, bo Chiny zamknęly się przed światem na kilkaset lat.
                    • raffix Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki 21.11.02, 14:39
                      Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał(a):
                      > JK. Cieszę się, że nie będzie kolejnego frontu. Oficjalne statystyki mówią,
                      > że problemu nie ma.
                      Czyli oficjalne statystyki klamia. Wystarczy spojrzec na ogloszenia w prasie.
                      Dziennikarze robili nawet eksperymenty podajac sie za osobe zainteresowana
                      tzw. "zabiegiem" (jak eufemistycznie okresla sie aborcje). Sporo gabinetow jest
                      na to gotowych bez mrugniecia okiem.

                      > Nieofoicjalnym nie wierzę, bo są znacznie przesadzone.
                      A z czego Pan wnosi, ze sa przesadzone? Ze swojego przekonania, iz problem
                      zostal rozwiazany poprzez wprowadzenie odpowiedniego paragrafu?
                      • Gość: Jerzy Krajewski Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.marketingserwis.pl 21.11.02, 15:07
                        Miał Pan nie otwierać frontu.
                        Zabiegów nie jest kilkaset rocznie, jak chyba mówi się oficjalnie, ani kilkaset
                        tysięcy, jak głoszą organizacje feministyczne.
                        Część lekarzy i zwykłych osób boi się kary i uważa. Więcej osób kocha się więc
                        jak jeże, czyli ostrożnie. I o to chodziło - o odpowiedzialną miłość, szacunek
                        dla kobiety (by mężczyzna nie mówił: "w razie czego - wyskrobiesz").
                        Zagrożenie karą to dobry sposób wymuszania określonych zachowań. Znak, że
                        społeczeństwo nie akceptuje pewnych zachowań. Pokazują to zresztą badania
                        opinii publicznej, choć nią akurat można manipulować, gdy ma się do dyspozycji
                        potężne media i ośrodki badań opinii publicznej.

                        raffix napisał:

                        > Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał(a):
                        > > JK. Cieszę się, że nie będzie kolejnego frontu. Oficjalne statystyki mówią
                        > ,
                        > > że problemu nie ma.
                        > Czyli oficjalne statystyki klamia. Wystarczy spojrzec na ogloszenia w prasie.
                        > Dziennikarze robili nawet eksperymenty podajac sie za osobe zainteresowana
                        > tzw. "zabiegiem" (jak eufemistycznie okresla sie aborcje). Sporo gabinetow
                        jest
                        >
                        > na to gotowych bez mrugniecia okiem.
                        >
                        > > Nieofoicjalnym nie wierzę, bo są znacznie przesadzone.
                        > A z czego Pan wnosi, ze sa przesadzone? Ze swojego przekonania, iz problem
                        > zostal rozwiazany poprzez wprowadzenie odpowiedniego paragrafu?
                        • Gość: Raffix Re: Kara a milosierdzie IP: *.braun.de 22.11.02, 13:16
                          Gość portalu Jerzy Krajewski napisał:
                          > (...) Zagrożenie karą to dobry sposób wymuszania określonych zachowań. Znak,
                          > że społeczeństwo nie akceptuje pewnych zachowań. (...)

                          Moze i tak, ale jak to sie ma do przytoczonej przez Sw. Jana (zacytowalem
                          fragment takze w drugim watku o kamieniowaniu w Nigerii bo mysle, ze do obu
                          pasuje):

                          "(...) Jezus natomiast udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w
                          świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On usiadłszy nauczał ich. Wówczas
                          uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono
                          na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: Nauczycielu,
                          tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam
                          takie kamienować. A Ty co mówisz?
                          Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus
                          nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali,
                          podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci
                          na nią kamień.
                          I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi.
                          Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od
                          starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku
                          Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię
                          nie potępił?
                          A ona odrzekła: Nikt, Panie!
                          Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie
                          grzesz.”
                          • Gość: Jerzy Krajewski Re: Kara a milosierdzie IP: *.marketingserwis.pl 22.11.02, 13:36
                            Znalezienie kompromisu między karą a miłosierdziem jest trudne. Pobłażliwość
                            nie jest bowiem dobra, a czasami nie jest również sprawiedliwa.
                            Co jest dobre, a co złe, określa prawo, ustalona a najczęściej zapisane przez
                            społeczność. Osoby należące do tej społeczności powinny przestrzegać prawa,
                            nawet jeżeli jest ono surowe albo opuścić tę społeczność. Społeczność przez
                            ustanowiony system sprawiedliwości ma prawo wymierzać ustalone kary.
                            Gość portalu: Raffix napisał:

                            > Gość portalu Jerzy Krajewski napisał:
                            > > (...) Zagrożenie karą to dobry sposób wymuszania określonych zachowań. Zna
                            > k,
                            > > że społeczeństwo nie akceptuje pewnych zachowań. (...)
                            >
                            > Moze i tak, ale jak to sie ma do przytoczonej przez Sw. Jana (zacytowalem
                            > fragment takze w drugim watku o kamieniowaniu w Nigerii bo mysle, ze do obu
                            > pasuje):
                            >
                            > "(...) Jezus natomiast udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów
                            w
                            >
                            > świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On usiadłszy nauczał ich. Wówczas
                            > uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono
                            > na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego:
                            Nauczycielu,
                            > tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam
                            > takie kamienować. A Ty co mówisz?
                            > Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus
                            > nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali,
                            > podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy
                            rzuci
                            > na nią kamień.
                            > I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi.
                            > Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od
                            > starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku
                            > Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię
                            > nie potępił?
                            > A ona odrzekła: Nikt, Panie!
                            > Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie
                            > grzesz.”
                            • Gość: Raffix Re: Kara a milosierdzie IP: *.braun.de 22.11.02, 13:38
                              Gość portalu Jerzy Krajewski napisał:
                              > Znalezienie kompromisu między karą a miłosierdziem jest trudne. Pobłażliwość
                              > nie jest bowiem dobra, a czasami nie jest również sprawiedliwa.
                              > Co jest dobre, a co złe, określa prawo, ustalona a najczęściej zapisane przez
                              > społeczność. Osoby należące do tej społeczności powinny przestrzegać prawa,
                              > nawet jeżeli jest ono surowe albo opuścić tę społeczność. Społeczność przez
                              > ustanowiony system sprawiedliwości ma prawo wymierzać ustalone kary.
                              Ale jak to ma sie do tekstu, ktory zacytowalem?
                              • Gość: Jerzy Krajewski Re: Kara a milosierdzie IP: *.marketingserwis.pl 22.11.02, 13:53
                                Gość portalu: Raffix napisał:

                                > Ale jak to ma sie do tekstu, ktory zacytowalem?


                                JK. Nie jestem przekonany, czy Jezus słusznie zrobił ratując przed
                                ukamieniowaniem cudzołożnicę. Podważył w ten sposób system prawny obowiązujący
                                wówczas w Palestynie. Pokazał, że można cudzołożyć i uniknąć kary.

                                Okazał miłosierdzie. Być może ta cudzołoznica na nie zasługiwała, a może nie?
                                Pewnie jednak Jezus, będąc Bogiem, wiedział, że ta kobieta zasługuje na
                                miłosierdzie. Gdyby Jezus był tylko człowiekiem, nie powinien podważaj wyroku
                                lokalnej społeczności. Cudzołożnica wiedziała, co ją czeka, jeżeli zgrzeszy.
                                Kara ma ewidentnie wymiar odstraszający.
        • Gość: MSP1 Re: Przewodnicząca Rady Miasta Marki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 18:10
          Panie Krajewski. Nie przeczytał Pan uważnie mojego pytania. Ogólnie mówiąc
          pytałem czy mądre było zadanie pytania, którego celem było, bez względu na
          odpowiedź, sprawienie kłopotu pytanemu, a uzyskało się aplauz słuchaczy i
          wzrost notowań tej osoby. Przecież powinien Pan wiedzieć, że w tym przypadku
          nie chodziło o treść odpowiedzi, a o to jak na nią zareagują słuchający.
          Zresztą podobno wszystkie pytania są mądre, głupie tylko bywają
          odpowiedzi.
          Pozdrawiam. MSP1
Pełna wersja