Dodaj do ulubionych

Werczyński nie będzie mógł startować w wyborach ?

22.03.06, 22:27
Dość nieoczekiwanie dowiedziałem się dziś, że Pan Janusz Werczyński może
zostać pozbawiony prawa do startowania w wyborach samorządowych. A sprawcą
tego mam być ja.

Jak już kilka razy wspominałem na tym forum, w 2002 r. zgłosiłem do
Prokuratury Rejonowej w Wołomnie doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez
Pana Janusza Werczyńskiego przez naruszenie prawa prasowego w punkcie
mówiącym o konieczności rejestracji tytułów prasowych. Urząd Miasta Marki
wydawał prze kilka lat miesięcznik "Wiadomości z Ratusza" bez rejestracji w
sądzie. 26 listopada 2002 r. Pani prokurator Kalina Ciaś Ważny umorzyła
dochodzenie wobec znikomego stopnia społecznej szkodliwości czynu.

16 grudnia 2002 r. złozyłem zażalenia na to umorzenia, zwłaszcza, że Urząd
Miasta Marki zachował się jak recydywista. We wrześniu 2002 r. zaczął wydawać
czasopismo "Z Naszego Ratusza" znowu bez rejestracji.
Sprawa znowy została umorzona, ale warunkowo, co podobno oznacza wyrok
skazujący, a to ma uniemożliwić Panu Januszowi Werczyńskiemu start w
wyborach. Podobno trzeba zaangażowac aż prezydenta Lecha Kaczyńskiego, by
wymazać ten wyrok z akt Pana Janusza Werczyńskiego, co umożliwiłoby mu start
w wyborach.

Ja nie otrzymałem żadnych informacji, jak ta spraw się zakończyła. Gdy znajdę
trochę czasu wyjaśnię to w wymiarze sprawiedliwości.

No coż, prawa należy przestrzegać nawet w tak wydawałoby się mało istotnych
sprawach, jak rejestracja tytułu prasowego. A jego naruszenie nie było
błache - kara wynosiła do 2 lat więzienia.


Pozdrawiam

Jerzy Krajewski

Obserwuj wątek
    • flash3 Re: Werczyński nie będzie mógł startować w wybora 22.03.06, 22:39
      Toś Pan Panie Jerzy narobił. Choć pewnie jeżeli czyta to forum radny Tankiewcz,
      to pewnie teraz z radości tak nogami przebiera, że dziurę w podłodze wydepcze.
      Wszak od 8 lat ma pierwszy raz realną szansę na objęcie swojego wymarzonego
      stanowiska,o którym pewnie śni po nocach, i rozmyśla o tym co by było gdyby...

      Pozdrawiam

        • flash3 Re: Podobno najwieksze szansa ma jakaś kobieta 23.03.06, 11:00
          jerzykrajewski7 napisał:

          > Podobno największe szanse ma jakaś kobieta. Domyślam się o kogo chodzi, ala
          > ta Pani nie życzyła sobie trzy lata temu, by umieszczać jej imię i nazwisko w
          > kontekście wyborów na burmistrza miasta Marki. Może teraz zmieni zdanie.

          Kobieta? Jedna kandydowała jako Pana konkurentka w ostatnich wyborach i jak
          dobrze pamiętam była chyba z SLD.

          Moim zdaniem, na o stanowisko jakieś „przypadkowe” i nieznane osoby nie mają
          szans – w grę mogą wchodzić tylko osoby z kręgu obecnych radnych – ludzie nie
          lubią głosować na nieznane osoby.

          Dlatego obstawiam, że w stawce oprócz oczywiście obecnego burmistrza, który
          jest murowanym zwycięzcą, gdyby z jakiś powodów nie mógł startować będą się
          liczyły tylko dwie osoby – radny Tankiewicz, i radny Skłodowski (na którego
          kandydowanie liczę).
          Jak nie Werczyński to Skłodowski – bo tylko on może zagwarantować że Marki nie
          zajdą z obecnej drogi rozwoju.
    • w.karpinski Re: Werczyński nie będzie mógł startować w wybora 23.03.06, 06:48
      jerzykrajewski7 napisał:
      > Sprawa znowy została umorzona, ale warunkowo, co podobno oznacza wyrok
      > skazujący, a to ma uniemożliwić Panu Januszowi Werczyńskiemu start w
      > wyborach. Podobno trzeba zaangażowac aż prezydenta Lecha Kaczyńskiego, by
      > wymazać ten wyrok z akt Pana Janusza Werczyńskiego, co umożliwiłoby mu start
      > w wyborach.

      Panie Jerzy,
      dwukrotnie użył Pan słowa "podobno".
      Po co i dlaczego?
      Nie lepiej było zadać sobie trochę trudu
      aby wyjaśnić, choć trochę, te "podobno".

      Kodeks karny

      Rozdział IV.
      Warunkowe umorzenie postępowania.
      Art. 29. § 1. Warunkowe umorzenie następuje na okres próby, który wynosi od roku
      do lat 2 i biegnie od uprawomocnienia się orzeczenia.

      Rozdział XII
      Zatarcie skazania
      Art. 107.
      § 5. W razie odstąpienia od wymierzenia kary, zatarcie skazania następuje z mocy
      prawa z upływem roku od wydania prawomocnego orzeczenia.

      Ja mam wątpliwości, czy ma Pan rację.
      Ale to zadanie dla biegłych w prawie.

      Pozdrawiam
      W.Karpiński
      • jerzykrajewski7 Re: Werczyński nie będzie mógł startować w wybora 23.03.06, 08:54
        Drogi Panie Karpiński!

        Dziękuję za wskazanie prostej drogi na sprawdzenie stanu prawnego.

        Kolejny raz żałuje, że nie wybrałem prawa jako drugiego kierunku studiów, a
        mogłem wybrać.

        Napisałem podobno, bo wynikało to relacji osoby, które mnie nieoczekiwanie
        odwiedziła.

        Muszę więc sprawdzić, kiedy wyrok uprawomocnił się. Być może dlatego nie
        otrzymałem później żadej informacji w tej sprawie, bym nie mógł odwoływać się
        od wyroku. To też sprawdzę. Wezmę do pomocy prawnika.


        Pozdrawiam


        Jerzy Krajewski



      • jerzykrajewski7 Prokuratora Rejonowa powiadomiła mnie 23.03.06, 10:50
        Przejrzałem segregator z dokumentami dotyczącymi sporów prawnych z Panem
        Januszem Werczyńskim. Znalazłem zawiadomienie z Prokuratury Rejonowej w
        Wołominie z 11 listopada 2004 r. "dnia dzisiejszego został przesłany do Sądu
        Rejonowego Wydz. Karnego dla M. St. Warszawy wniosek o warunkowe umorzenie
        postępowania karnego przeciwok Januszowi Werczyńskiemu o popelnienie
        przestepstwa z art. 45 ustawy z dn. 26.01.84 r. Prawo Prasowe."


        Poza tym nie mam czasu. Już starciłem na te wypowiedzi na forum z 1,5 godziny.

        Pozdrawiam

        Jerzy Krajewski

        Z Sądu Rejonowego Wydz. Karnego dla M. St. Warszawy nie otrzymałem żadnego
        dokumnetu. Jest to dziwne, gdyż w imieniu ULAN Sp. z o.o., jako jej prezes,
        występowałem jako strona pokrzywdzona, bo to ULAN od sierpnia 2002 r. miała
        prawa majątkowe do tytułu "Wiadomości z Ratusza".


        Obecny stan prawny można sprawdzić na dwa sposoby:
        1. W Sądzie Rejonowym Wydz. Karny dla M. St. Warszawy
        2. W Krajowym Rejestrze Skazanych w Warszawie (kosztuje to 50 zł, trzeba znać
        adres zamieszkania i PESEL Pana Janusza Werczyńskiego).



        A tak swoja drogą, moje zawiadomienie dotyczyło tylko naruszenia prawa przy
        braku rejestracji tytułu "Wiadomości z Ratusza".


        Pan Janusz Werczyński kolejny raz naruszył prawo wydając bez rejestracji
        miesiecznik "Z Naszego Ratusza". Każdy może złożyć doniesienie o popełnieniu
        przez niego kolejnego przestepstwa. Spraw się jeszcze nie przedawniła, bo
        chodzi o poważne wykroczenie zagrożone kara więzianie do 2 lat. Ja nie będę
        składał kolejnego doniesienia, bo mam dług wdzięczności wobec Pana Janusza
        Werczyńskiego, że odpuścił mi sprawę karną o nieładne zachowanie i publikacje
        tekstów, które były niegrzeczne.


        Pozdrawiam


        Jerzy Krajewski





        • xar-rax Re: Prokuratora Rejonowa powiadomiła mnie 23.03.06, 13:47
          Ja nie będę
          > składał kolejnego doniesienia, bo mam dług wdzięczności wobec Pana Janusza
          > Werczyńskiego, że odpuścił mi sprawę karną o nieładne zachowanie i publikacje
          > tekstów, które były niegrzeczne.
          Nieźle Panu przetrzepano skórę - współczuję.
          Jeszcze dwie kandydatury pojawiaja się w powiatowych ploteczkach:
          Pana i wiecznego Radnego Powiatowego Adama Kopczyńskiego.
          Pozdrawiam xar :-)
          • jerzykrajewski7 Rozdrapana rana 23.03.06, 18:38
            Drogi Panie Xar-Rax!


            Uderzyłeś Pan w strune, która rzeczywiście boleśnie brzmi. Przypomniałeś mi
            poczucie bezsilności i wściekłość.

            Najpierw przygladałem się, jak niewiele w sprawie moich doniesień zrobiła
            policja i prokuratura. A później swój brak bezstronności pokazał Sąd Rejonowy w
            Wołominie, który odrzucał moje wnioski dowodowy, o przesłuchanie świadków, a
            następnie utajnił obrady. Gdy sąd wyższej instancji odrzucił mój wniosek o
            przenieseinie rozprawy do innego województwa z powodu znajomości Pana Janusza
            Werczynskiego w kręgach mazowieckiego wymiaru sprawiedlowości, doszedłem do
            wniosku, że wszystko zmierza do wsadzenia mnie do więzienia i czas wycofać się,
            bo z tak potężnym układem nie wygram.

            W Polsce zdarzają się gorsze przypadki stronniczości wymiaru sprawiedliwości.

            Od wczoraj zacząłem podejrzewać, że Pan Janusz Werczyński odpuścił sobie próbę
            wsadzenie mnie do więzienia, bo zorientował się, że jeżeli wezmę sobie dobrego
            adwokata, a zacząłem rozmawiać z dobrym, to ten doradzi mi, jak zaszkodzić
            Werczyńskiemu sprawą braku rejestracji tytułów prasowych.


            I przyznam szczerze, że nie chciałbym, by bumistrzem Marek był człowiek tak
            ustosunkowany w wymiarze sprawiedliwości, ze nie boi się łamac prawa.

            Brak rejstracji drugiego tytułu - "Z Naszgo Ratusza", moim zdaniem nie był
            wynikiem głupoty czy przeoczenia Janusza Werczyńskiego (procedura rejestracji
            tytułu prasowego jest prosta i kosztuje tylko 30 zł). On chciał w ten sposób
            pokazać mi i innym osobom, że jest na tyle ustosunkowany w wymiarze
            sprawiedliwości, że może pozwolić sobie na łamanie prawa. I co ten mały
            Krajewski, zwykły obywatel (a właściwie śmieć), będzie tu byłemu prokuratorowi
            z prokuratury wojewódzkiej wytykał jakieś naruszenie prawa.


            Postępowanie wymiaru sprawiedliwości pokazuje, że miał sporo racji. W końcu
            wszystkie sprawy przeciw Werczynskiemu zostały umorzone. Krajewski zas został
            zmuszony do jego przeproszenia, a niewiele brakowało, by poszedł do więzienia.

            Wszelkie nadzieje na to, że prawnie uda się zablokować start w wyborach
            Werczyńskiego należy pewnie odłożyć na półkę. Jego koleżanki i koledzy z
            wymiaru sprawiedliwości na to nie pozwolą. W razie potrzeby interweniuje sam
            prezydent Lech Kaczyński.


            Pozdrawiam

            Jerzy Krajewski


            PS. Znowu straciłem pół godziny na tę wydawało się zamkniętą sprawę.




            • jerzykrajewski7 Znowu jestem pokrzywdzony 25.03.06, 10:38
              W wolnej chwili przejrzałem segregtor z dokumentami dotyczącym prawnych sporów
              z Panem Januszem Werczyńskim i drugi dotyczący Marek. Przypomniałem sobie
              dzięki temu, że burmistrz naszego miasta bezczelnie łamał prawo prasowe wydając
              przez wiele miesięcy miesięcznik "Z Naszego Ratusza" bez rejestracji w sądzie.

              Sięgnąłem też po segregator "Znaki towarowe, Tytuły prasowe". Dzięki temu
              przypomniałem sobie, że 13 kwietnia 2004 r. złożyłem w swoim imieniu, jako
              osoba nie prowadząca działalności gospodarczej, wniosek o zarejestrowanie
              tytułu prasowego "Z Naszego Ratusza". 23 kwietnia 2004 r. Sąd Okręgowy w
              Warszawie VII Wydział Cywilny wydał postanowienie o rejestracji tytułu pod
              numerem Pr 839/04.
              Postanowienie to uprawomocniło się. 18 czerwca 2004 r. zwróciłem się z pismem
              do burmistrza Janusza Werczyńskiego z prośbą o wstrzymanie wydawania czasopisma
              pod tym tytułem. Jednocześnie zaznaczyłem, że ja Jerzy Krajewski jestem gotów
              przekazac prawa majątkowe do tego tytułu Urzędowi Miasta Marki.

              Nie otrzymałem odpowiedzi na to pismo.

              Dziś juz nie jestem gotów przakazać praw do tytułu Urzędowi Miasta. Mam prawo
              domagać się ukarania sprawcy naruszenia moich osobistych praw majątkowych i
              prawa prasowego. Sprawą jasną i oczywistą, że naruszenia tych praw dopuścił się
              Pan Janusz Werczyński i on osobiście powinien za to odpowiedzieć.

              Wynia z tego, że to jednak ja powinienm złożyć doniesienie jako osoba
              ewidentnie pokrzywdzona. Innym osobom prokuratura odmówiłaby po umorzeniu
              sprawy dostępu do akt.

              Pan Janusz Werczyński naruszał prawo prasowe mimo, że wcześniej w takiej samej
              sprawie przeci niemu sądu uznał, że jest to przestępstwo.

              I jeszcze jedno. Przgladając dokumenty odkryłem, że w kwietniu złozyłem do
              Prokuratury Rejonowej w Wołominie dwa kolejne doniesienia na Pana Janusza
              Werczyńskiego, m.in. o naruszenie mojej nietykalności cielesnej. Okazało się,
              że przez dwa lata nie dostałem z prokuratury żadnej odpowiedzi w tej sprawie.
              Będę musiał sprawdzić, co się w tych sprawach dzieje.


              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski
              • jerzykrajewski7 Znowu jestem pokrzywdzony wresja poprawiona 25.03.06, 10:45
                W wolnej chwili przejrzałem segregtor z dokumentami dotyczącym prawnych sporów
                z Panem Januszem Werczyńskim i drugi dotyczący Marek. Przypomniałem sobie
                dzięki temu, że burmistrz naszego miasta bezczelnie łamał prawo prasowe wydając
                przez wiele miesięcy miesięcznik "Z Naszego Ratusza" bez rejestracji w sądzie.

                Sięgnąłem też po segregator "Znaki towarowe, Tytuły prasowe". Dzięki temu
                przypomniałem sobie, że 13 kwietnia 2004 r. złożyłem w swoim imieniu, jako
                osoba nieprowadząca działalności gospodarczej, wniosek o zarejestrowanie
                tytułu prasowego "Z Naszego Ratusza". 23 kwietnia 2004 r. Sąd Okręgowy w
                Warszawie VII Wydział Cywilny wydał postanowienie o rejestracji tytułu pod
                numerem Pr 839/04.
                Postanowienie to uprawomocniło się. 18 czerwca 2004 r. zwróciłem się z pismem
                do burmistrza Janusza Werczyńskiego z prośbą o wstrzymanie wydawania czasopisma
                pod tym tytułem. Jednocześnie zaznaczyłem, że jestem gotów przekazać prawa
                majątkowe do tego tytułu Urzędowi Miasta Marki.

                Nie otrzymałem odpowiedzi na to pismo.

                Dziś już nie jestem gotów przakazać praw do tytułu Urzędowi Miasta. Mam prawo
                domagać się ukarania sprawcy naruszenia moich osobistych praw majątkowych i
                prawa prasowego. Sprawą jasną i oczywistą jest, że naruszenia tych praw
                dopuścił się Pan Janusz Werczyński i on osobiście powinien za to odpowiedzieć.

                Wynika z tego, że to jednak ja powinienm złożyć doniesienie do prokuratury,
                może od razu do Prokuratury Krajowej, jako osoba
                ewidentnie pokrzywdzona. Innym osobom prokuratura odmówiłaby po umorzeniu
                sprawy dostępu do akt.

                Pan Janusz Werczyński naruszał prawo prasowe, mimo że wcześniej w takiej samej
                sprawie przeci niemu sądu uznał, że jest to przestępstwo.

                I jeszcze jedno. Przegladając dokumenty odkryłem, że w kwietniu 2004 r.
                złożyłem do Prokuratury Rejonowej w Wołominie dwa kolejne doniesienia na Pana
                Janusza Werczyńskiego, m.in. o naruszenie mojej nietykalności cielesnej.
                Okazało się,
                że przez dwa lata nie dostałem z prokuratury żadnej odpowiedzi w tej sprawie.
                Będę musiał sprawdzić, co się w tych sprawach dzieje.


                Pozdrawiam

                Jerzy Krajewski

                • xar-rax Re: Znowu jestem pokrzywdzony wresja poprawiona 28.03.06, 17:43
                  Pewnikiem nie dzieje się nic, lub PRAWIE nic w Pańskiej sprawie. Okaże się, że
                  pismo było wysłane, może nieodebrane, może nastąpiło przedawnienie itp,itd. jak
                  zwykle w takich sprawach.
                  Pytanie jednak pozostaje - Kto będzie kandydował na Burmistrza?
                  Pan Tankiewicz swój czas już miał - myślę, że niezbyt udany.
                  Co Pan sądzi o Panu Adamie Kopczyńskim?
                  Pozdrawiam xar ;-)
                    • xar-rax Re: Znowu jestem pokrzywdzony wresja poprawiona 29.03.06, 09:18
                      Rzeczywiście co zrobił dla miasta Pan Kopczyński?
                      W nowych wyborach na radną powiatową szykuje się ponownie Maria Marchewka -
                      która nie zrobiła nic. Być może się mylę, ale wydaje mi się, że taka osoba jak
                      radny powiatowy powinien chociaż bywać na sesjach rady. O ile wiem ani radny
                      Kopczyński ani radna Marchewka na sesjach nie byli. Kopczyński już kolejną
                      kadencję jest naszym przedstawicielem w powiecie lecz o jego dokonaniach dla
                      miasta nic nie słychać poza tym, że walczy aby utrzymać się na stołku w powiecie.
                      Być może są poufne spotkania z Burmistrzem lecz jeśli są poufne to i tak nie
                      będziemy wiedzieć co było "knute".
                      Pozdrawiam xar ;-)
                      • w.karpinski Re: Znowu jestem pokrzywdzony wresja poprawiona 29.03.06, 12:00
                        xar-rax napisał:
                        > ... radny Kopczyński ... radna Marchewka

                        Czy mógłbym prosić o przybliżenie sylwetek ?
                        Google milczą na temat pani Marchewka.

                        O Panu Adamie Kopczyńskim jest tylko tyle:
                        Pytanie:
                        kim jest Adam Kopczyński
                        (stanisław, 12.02.2006 r.)
                        Odpowiedź:
                        Pan Adam Kopczyński jest przewodniczącym Rady Powiatu Wołomińskiego.
                        z poważaniem
                        Grzegorz Dudzik
                        www.powiat-wolominski.pl/index.php?cmd=prezydent&opt=wykaz

                        I to wszystko.
                        A ja naprawdę nie wiem kto zacz.

                        W.Karpiński
                        • ja20051 Re: Znowu jestem pokrzywdzony wresja poprawiona 29.03.06, 13:01
                          Jeżeli można.
                          Radna p.Marchewka startowała do powiatu z ramienia LPR. Gdy została wybrana
                          porzuciła LPR i stworzyła partię Nasza Ojczyzna i z ramienia tej partii
                          kandydowała do Sejmu. Obecnie jest działaczką (fanatyzm czy faszyzm religijny)
                          Akcji Katolickiej w Markach. Dalej proszę o własną dopowiedż
                          • xar-rax Re: Znowu jestem pokrzywdzony wresja poprawiona 29.03.06, 13:46
                            Fanatyzm religijny, który przemawia przez p. Marchewkę myślę, że jest bardzo
                            dobrze udawany. Ma ona wysokie mniemanie o sobie startując do sejmu, bedąc w
                            powiecie ale żaden typ fanatyzmu do niczego dobrego nie prowadzi, jak również i
                            częste zmiany poglądów, partii. Najgorsi są ludzie "nieodporni na wiatr przemian".
                            Myślę, że w tych nadchodzących wyborach powinniśmy wybrać osoby, które dobrze są
                            widoczne w naszym mieście, które działają i je widać. Jest to szansa na zmiany.
                            Już kiedyś zadałem pytanie, czym mogą się pochwalić nasi obecni radni.
                            Cóż można powiedzieć o działaniu p. Tankiewicza, p. Sobolewskiej, p.
                            Kędzierskiego i tak można wymieniać dalej. Każde z nich ma swój prywatny cel i
                            tylko on się liczy. P. Kędzierski już drugą kadencję nie robi nic, P. Tankiewicz
                            od czasu do czasu skrytykuje burmistrza, p. Sobolewska załatwia sprawy dla
                            swojej prywatnej spółki mamiąc wyborców faktem nie pobierania diet i nie podając
                            swojego majatku - czy tacy ludzie powinni być radnymi? Na to pytanie powinien
                            każdy sobie odpowiedzieć.
                            Poza dwoma osobami (paniami), które podają informację o swoich działaniach na
                            rzecz naszego miasta "ciszę słyszę".
                            Jedna z tych pań ma odpowiednie doświadczenie i wykształcenie aby móc startować
                            w wyborach na burmistrza i myślę, że byłaby dobrym kandydatem na którego z
                            czystym sumieniem mógłbym głosować.
                            P. Kopczyński - ?
                            Pozdrawiam xar ;-)
                            • flash3 Re: Znowu jestem pokrzywdzony wresja poprawiona 29.03.06, 14:07
                              A czy radna Marchewka to nie była kiedyś nauczycielką w SP1?
                              Bo imię i nazwisko te samo, i jeżeli to ona to z czystym sumieniem mogę
                              stwierdzić, że jeżeli ma takie samo podejście do pracy radnego jak to
                              pełnionego zawodu, to gdybym miał na nią zagłosować, to wolał bym tę kartę go
                              głosowania zjeść.
                              • darek721 Re: Znowu jestem pokrzywdzony wresja poprawiona 29.03.06, 21:43
                                Pani Radna Powiatowa Marchewka podaje się za kaletnika z zawodu.
                                Jest siostrą wiecznego Radnego Kazimierza Kędzierskiego.
                                Mają rodzinny zwyczaj prowadzenia agitacji wyborczej pod szkołą podstawowa nr.1
                                w dniu wyborów na zasadzie "chwyć za rękaw" wyborcę będzie Marchewkowy.

                                pzdr darek
                                • flash3 Re: Znowu jestem pokrzywdzony wresja poprawiona 29.03.06, 22:19
                                  darek721 napisał:

                                  > Pani Radna Powiatowa Marchewka podaje się za kaletnika z zawodu.

                                  Poważnie? Jeżeli to prawda to ta informacja powaliła mnie dosłownie na kolana.

                                  Nigdy w życiu bym nie wpadł na to, że kaletnik z zawodu może uczyć matematyki w
                                  szkole publicznej – i to nie było przez rok, ale znacznie dłużej.
                                  I co najciekawsze uczyła ona nawet uczniów ówczesnych klas ósmych którzy potem
                                  mieli zdać egzamin do szkoły średniej.

                                  Jeżeli poziom kadry pedagogicznej jest nadal taki sam w Mareckich szkołach, to
                                  już się przystaję dziwić dlaczego nasze placówki co roku wypadają na szarym
                                  końcu w wynikach końcowych uczniów na egzaminach.

                                  Ale czemu tu się dziwić – tu są Marki, i nawet najgorszy absurd jest możliwy.
                  • jerzykrajewski7 Sprawdzę 29.03.06, 19:26
                    Drogi Panie Xar-Rax!


                    Mam trochę czasu. Właśnie wróciłem z II Kongresu Zarządzania Należnościami,
                    który zorganizowałem dla 80 osób w Hotelu Holiday Inn (więcej informacji na
                    www.ibs.edu.pl), który absorbował mnie przez ostatnie dni.

                    Sprawdzę więc w sądach i prokuratorze, co się dzieje w sprawach przeciw Panu
                    Januszowi Werczyńskiemu, które złożyłem w Prokuraturze Rejonowej w Wołominie.


                    Adam Kopczyński był na jednym z moich spotkań wyborczych jesienią 2002 r.,
                    wyzwany przez zwoleników Janusza Werczyńskiegho. Ostro mnie atakował. Nie lubię
                    go.


                    Pozdrawiam

                    Jerzy Krajewski
                    • xar-rax Re: Sprawdzę 30.03.06, 13:29
                      Szanowny Panie Jerzy.
                      >
                      > Sprawdzę więc w sądach i prokuratorze, co się dzieje w sprawach przeciw Panu
                      > Januszowi Werczyńskiemu, które złożyłem w Prokuraturze Rejonowej w Wołominie.
                      >
                      Tylko niech Pan sprawdzi bardzo dokładnie, żeby znowu nie próbowano z Pana
                      zrobić "chłopca do bicia".
                      Gdyby okazało sie, że nasz uroczy PRAWNIK jest skazany to by o nim i jego wiedzy
                      prawniczej bardzo źle świadczyło tym bardziej, że niedawno zrobił papiery
                      radcowskie umożliwiające mu prowadzenie kancelarii.
                      Pozdrawiam xar ;-)
                      • jerzykrajewski7 Sprawdzę za jakiś czas 30.03.06, 15:54
                        Niestety, znowu mam tysiąc pilniejszych spraw na głowie. Spory z Panem Januszem
                        Werczyńskim nie są juz dla mnie najważniejsze, szczególnie, że mniej dotyczą
                        mnie, a bardziej naszej lokalnej społeczności.

                        A dla mnie najważniejsza jest rodzina, potem moja firma, następnie moje pasje
                        (np. historia wikingów - zamówiłem dziś w Bibliotece Narodwej mikrofilmy z
                        książka Karola Szajnochy "Lechicki początek Polski"), później koledzy, a gdzie
                        dalej burmistrz Janusz Werczyński i jego działania.

                        Pozdrawiam

                        Jerzy Krajewski

                        • jerzykrajewski7 Re: Sprawdzę za jakiś czas 04.04.06, 00:21
                          Niestety, jako zwykły obywatel nie sprawdzę. Prokuratura Rejonowa w Wołominie
                          odmówiła 3 kwietnia br. dostępu do akt, nie byłem bowiem pokrzywdzony w sprawie
                          naruszenia prawa prasowego.

                          Będę musiał wyciagnąć legitymację dziennikarską, by zdobyć informacje w sądzie
                          w Warszawie. Procedury w sądach są jednak długotrwałe.


                          Może jakiś radny zapyta na sesji, czy sąd umorzył sprawę warunkowo, czy się
                          uprawomocniła, więc Janusz Werczyński został uznany za przestępcę. Gdyby tak
                          było, chyba nie powinien sprawować funkcji burmistrza.

                          Szanowny Panie Karpiński, co prawo mówi na ten temat? W takiej sytuacji chyba
                          Rada Miasta mogłaby odwołać z funkcji burmistrza Pana Janusza Werczyńskiego.
                          Czyż nie tak?

                          Pozdrawiam


                          Jerzy Krajewski


                          Pozdrawiam


                          Jerzy Krajewski
                • jerzykrajewski7 Recydywa i przestępstwo umyślne 04.04.06, 01:33
                  Zajrzałem do segregatora raz jeszcze. Po bardziej szczegółowej analizie
                  dokumentów odkryłem, że po umorzeniu postępowania za wydawanie
                  tytułu "Wiadomości z Ratusza", złożyłem w kwietniu 2004 r. drugie doniesienie
                  dotyczące tytułu "Z Naszego Ratusza". To w tej drugiej sprawie Prokuratura
                  Rejonowa w Wołominie uznała, że w przypadku recydywy nie może znowu uznać tego
                  za niską szkodliwość społeczną i skierowała do Sądu Rejonowego dla m.st.
                  Warszawy wniosek o umorzenie sprawy warunkowo.

                  Janusz Werczyński w przypadku braku rejestracji tytułu "Z Naszego Ratusza"
                  popełnił przestepstwo umyślne, bo wiedział z wcześniejszego postępowania, że
                  jest to niezgodne z prawem.


                  Widzę, że warto sprawę pociągnąć. Na pewno z pominięciem wołomińskiego wymiaru
                  sprawiedliwości. Od razu trzeba prosić o pomoc ministra Zbigniewa Ziobro.

                  Pozdrawiam

                  Jerzy Krajewski
            • jerzykrajewski7 Przepraszam Prokuraturę Rejonową w Wołominie 09.04.06, 08:33
              Wątek pt. "Rozdrapana rana" rozpoczął sie od zbyt emocjonalnej mojej
              wypowiedzi. Po sprawdzeniu dokumentacji i faktów muszę zmienić nieco ocenę
              pracy Prokuratury Rejonowejw Wołominie.
              1. Jednak nie wszystkie sprawy przeciw Panu Januszowi Werczyńskiemu umorzyła,
              gdyż jedna znalazła finał w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy.
              2. Nie odłozyła ad akcta dwóch moich doniesień o popełnieniu przestępstw przez
              Pana Janusza Werczyńskiego. Odpowiedziała na nie. Znalazłem pisma w tych
              sprawach. Choć nie satysfakcjonuja one mnie, zaprzeczają jednak informacji,
              która w tym watku pojawiła się, że nie otrzymałem odpowiedzi.

              a) W sprawie naruszenia mojej nietykalności cielesnej w dniu 15 września 2002
              r. prokuratura odmówiła wszczęcia dochodznia, gdyż uznała, że był to występek
              określony w art. 217 1 kk jako przestępstwo prywatno-skargowe. Napisała więc,
              że pokrzywdzony może dochodzić swoich praw wnosząc prywatny akt oskarżenia do
              sądu. Odpowiedziła dość szybko 20 maja 2004 r.- miesiac po złożeniu doniesienia.

              b)w sprawie o naruszenie art. 190 Ordynacji Samorządowej przez Pana Janusza
              Werczyńskiego (prowadzenie agitacji wyborczej w budynku samorządowym i na
              stronie internetowej) odmówiła wszczęcia postępowania, bo było to tylko
              wykroczenie. Odpowiedziała 28 lipca 2004 r. po trzech miesiącach.


              Dalej nie zajmowałem sie tymi sprawami, bo nie miałem czasu na nie. A może
              powinienenm był wziąć dobrego prawnika i je pociągnąć.

              Powyższe sprostowania dotyczące Prokuratury Rejonowej w Wołomnie świadczą, że
              nie działa ona tak źle, jak to oceniłem bez sprawdzenia wszystkich spraw.
              Przepraszam za niesprawiedliwą ocenę jej pracy opartą na niesprawdzonych
              faktach.



              A tak na marginesie. Pana Janusza Werczyńskiego przeprosiłem wiele razy.
              Pierwszy raz na tym forum w grudniu 2003 r., a później w płatnych ogłoszeniach
              prasowych w "Wiściach Podwarszawskich" i "Rzeczpospolitej Mareckiej". Wydałem
              na nie prawie tysiac złotych.

              Ale Panu Januszowi Werczyńskiemu było mało. Chcial mnie upokorzyć. To na tym
              forum pojawiły się głosy, bym go przepraszał na kolanach.


              Gdyby przyjął przeprosiny na początku 2004 r., nie złożyłbym trzech kolejnych
              doniesień do prokuratury, z których jedno skończyło się wnioskiem o warunkowe
              umorzenie, co może mu sprawić spore kłopoty. Noga może mu się powinąć na
              naruszeniu prawa prasowego.


              Pozdrawiam


              Jerzy Krajewski




    • jerzykrajewski7 W Jedwabnem nowe wybory 04.04.06, 01:00

      Procedura odwołania burmistrza skazanego prawomocnym wyrokiem nie jest prosta,
      o czym świadczą wydarzenia w Jedwabnem. Podaję za różnymi doniesieniemi
      zamieszczonymi w Internecie.


      Michał Ch., burmistrz Jedwabnego, prowadził po pijanemu samochód we wrześniu
      2004r. Wyrok uprawomocnił się w sierpniu 2005. Rada miejska nie odwołała go
      jednak ze stanowiska. W październiku 2005 r. wojewoda podlaski wydał
      zarządzenie zastępcze w sprawie wygaszenia mandatu burmistrza. Michał Ch.
      pozostanie na stanowisku do czasu uprawomocnienia się tej decyzji, czyli co
      najmniej przez miesiąc. Niewykluczone, że radni zaskarżą decyzję wojewody do
      Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a wtedy skazany burmistrz utrzymałby się
      przy władzy jeszcze dłużej. Kłopoty mają też byli pracownicy Urzędu Miasta i
      Gminy w Jedwabnem. W marcu br. Sąd Rejonowy w Łomży orzekł kary pozbawienia
      wolności w zawieszeniu, grzywny oraz naprawienie szkód finansowych dla Krystyny
      R., byłego skarbnika gminy, której zarzucano fałszowanie dokumentów i działanie
      na szkodę gminnych finansów oraz Wiesławy M., byłej kasjerki oskarżonej o
      fałszowanie dokumentów.

      Przedterminowe wybory odbyły się w Jedwabnem 6 marca 2006 r.




      Podstawy prawnej odwołania burmistrza, jeżli został uznany za przestępcę, ani
      podstawy prawnej zablokowania przestepcy stary w wyborach na burmistrza jeszcze
      nie znalazłem.


      • jerzykrajewski7 Procedury prawne są długotrwałe 04.04.06, 01:15
        W Jedwabnem burmistrz bronił się wiele miesięcy:

        W Y R O K

        Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku

        z dnia 15 marca 2005 r.

        Sygnatura: II SA/Bk 803/04

        Wyrok jest nieprawomocny

        Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku Wydział II po rozpoznaniu na
        rozprawie sprawy ze skargi Rady Miejskiej w J. na zarządzenie zastępcze
        Wojewody P. w przedmiocie wygaśnięcia mandatu burmistrza Gminy J. – oddalił
        skargę.

        Uzasadnienie:



        Zaskarżonym zarządzeniem zastępczym z dnia 21 października 2004 roku wydanym na
        podstawie art. 98 a ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym
        w związku z art. 26 ust. l pkt 5 ustawy z dnia 20 czerwca 2002 r. o
        bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza i prezydenta miasta, Wojewoda P.
        stwierdził wygaśnięcie mandatu burmistrza Gminy J. Michała Ch., na skutek
        uprzedniego skazania go prawomocnym wyrokiem sądu, orzeczonym za przestępstwo
        umyślne.

        W uzasadnieniu organ nadzoru przedstawił następujący stan sprawy:

        Michał Ch. - burmistrz J. został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Ł. z dnia
        17 marca 2004 r. /…/ za popełnienie czynu określonego w art. 178 a § l kodeksu
        karnego /…/. Wyrok ten uprawomocnił się w dniu 11 sierpnia 2004 r. wskutek
        oddalenia apelacji skazanego przez Sąd Okręgowy w Ł. /…/. W tej sytuacji i z
        tym dniem, w ocenie Wojewody P., wystąpiła obligatoryjna przesłanka do
        stwierdzenia wygaśnięcia mandatu burmistrza J. stosownie do postanowień art. 26
        ust. l pkt 5 ustawy z dnia 20 czerwca 2002 r. o bezpośrednim wyborze wójta,
        burmistrza i prezydenta miasta ( Dz. U. Nr 113, z późn. zm.), gdyż nastąpiło
        prawomocne skazanie orzeczone za przestępstwo umyślne. Wygaśnięcie mandatu
        stwierdza rada w drodze uchwały najpóźniej po upływie miesiąca od dnia
        wystąpienia przesłanek wygaśnięcia mandatu, stosownie do zapisów art. 26 ust 2
        przywołanej wyżej ustawy.

        Jeżeli rada gminy, wbrew powyższemu obowiązkowi, nie podejmuje stosownej
        uchwały, wojewoda wzywa organ gminy do jej podjęcia w terminie 30 dni,
        natomiast w razie bezskutecznego upływu tegoż terminu wojewoda wydaje
        zarządzenie zastępcze, po powiadomieniu ministra właściwego do spraw
        administracji publicznej, zgodnie z art. 98 a ust. l i ust. 2 ustawy z dnia 8
        marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 roku Nr 142, poz. 1591 z
        późn. zm.).

        W związku z pozyskaniem informacji o prawomocnym skazaniu burmistrza J. organ
        nadzoru przeprowadził postępowanie wyjaśniające, w wyniku czego uzyskał z Sądu
        wypis prawomocnego wyroku skazującego Michała Ch., który został przesłany
        Radzie Miejskiej w J. wraz z wezwaniem do podjęcia uchwały stwierdzającej
        wygaśnięcie mandatu w terminie 30 dni od daty otrzymania wezwania.

        Pomimo upływu, w dniu 15 października 2004 r., wyznaczonego terminu stosowna
        uchwała nie została przez Radę Miejską w J. podjęta. W tej sytuacji organ
        nadzoru zobligowany treścią art. 98a ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym wydał
        zarządzenie zastępcze w sprawie wygaśnięcia mandatu.

        W skardze na powyższą decyzję, wywiedzionej do Wojewódzkiego Sądu
        Administracyjnego w Białymstoku – Rada Miejska w J. – domaga się uchylenia
        zarządzenia zastępczego Wojewody P. z dnia 21 października 2004 roku.

        Skarżąca wskazuje, iż Wojewoda P. wykonując swoje uprawnienia wynikające z
        przepisów przywołanych w podstawie prawnej i uzasadnieniu swojego zarządzenia
        nie uwzględnił wymogu wynikającego z przepisu art. 26 ust. 2 ustawy o
        bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza i prezydenta miasta.

        Przepis ten m. in. stanowi, że w przypadkach określonych w art.26 pkt 1-5 w/w
        ustawy przed podjęciem uchwały o wygaśnięciu mandatu rada gminy powinna
        umożliwić wójtowi, złożenie wyjaśnień. Wobec tego, że uprawnienie przyznane
        radzie wykonał zastępczo Wojewoda, zdaniem skarżącej Rady Miejskiej w J.
        dopuścił się uchybienia tego przepisu, nie wysłuchując uprzednio w tym zakresie
        wyjaśnień Burmistrza.

        Jest to, zdaniem skarżącej, szczególnie istotne w sytuacji gdy Burmistrz złożył
        do Rzecznika Praw Obywatelskich dniu 09.09.2004 r. wniosek o kasację wyroku
        Sądu Okręgowego w Ł. z dnia 11 sierpnia 2004 r. utrzymującego w mocy wyrok Sądu
        Rejonowego w Ł. na mocy którego uznano go winnym /…/ o czyn z art. 178 a § l
        k.k., a Rzecznik tego wniosku dotychczas nie odrzucił.

        W tej sytuacji, w ocenie skarżącej - zarządzenie zastępcze Wojewody P. zostało
        wydane przedwcześnie z naruszeniem wskazanych w uzasadnieniu przepisów.

        W odpowiedzi na skargę organ wnosi o odrzucenie skargi na zasadzie art. 58 § l
        ust. 5 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ewentualnie o
        oddalenie skargi jako bezzasadnej.

        Wojewoda P. zaznacza, że zgodnie z art. 98 ust 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r.
        o samorządzie gminnym podmiotami uprawnionymi do złożenia skargi, a tym samym
        posiadającymi zdolność sądową jest gmina lub związek między gminny.

        Natomiast w niniejszej sprawie skargę składa Rada Miejska czyli organ gminy,
        któremu, zdaniem Wojewody P., nie można przypisać przymiotu strony w
        postępowaniu sądowo-administracyjnym. W tej sytuacji zasadny stał się wniosek
        postawiony na wstępie o odrzucenie skargi stosownie do art. 58 § l ust. 5 prawa
        o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

        W ocenie Wojewody P., skarga nie zasługuje również na uwzględnienie pod
        względem merytorycznym. Organ zaznacza, że na podstawie zarządzenia zastępczego
        stwierdzono wygaśnięcie mandatu burmistrza Jedwabnego Michała Ch., który został
        skazany wyrokiem Sądu Rejonowego /…/ w Ł. z dnia 17 marca 2004 r. /…/ za
        popełnienie czynu określonego w art. 178 a § l kodeksu karnego /…/. Wyrok ten
        uprawomocnił się w dniu 11 sierpnia 2004 r. wskutek oddalenia apelacji
        skazanego przez Sąd Okręgowy w Ł. /…/. W związku z powyższym z dniem tym
        wystąpiła obligatoryjna przesłanka do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu
        burmistrza J. stosownie do postanowień art. 26 ust. l pkt 5 ustawy z dnia 20
        czerwca 2002 r. o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza i prezydenta miasta,
        gdyż nastąpiło prawomocne skazanie orzeczone za przestępstwo umyślne. Rada
        gminy wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 26 ust. 2 w/w ustawy oraz wezwaniu
        organu nadzoru nie podjęła stosownej uchwały o wygaśnięciu mandatu burmistrza.
        W tej sytuacji wygaśnięcie mandatu burmistrza zostało stwierdzone zarządzeniem
        zastępczym Wojewody P. zgodnie z art. 98 a ustawy o samorządzie gminnym.

        Wojewoda P. podnosi, że za chybiony należy uznać podniesiony w skardze zarzut
        odnośnie nieumożliwienia burmistrzowi złożenia wyjaśnień.

        Wynikające z art. 26 ust. 2 ustawy o bezpośrednim wyborze wójta..., uprawnienie
        burmistrza do złożenia wyjaśnień może być realizowane, kiedy wygaśnięcie
        mandatu stwierdza rada gminy i wyjaśnienie takie składane jest przed radą. W
        niniejszej sprawie Rada Miejska odebrała stosowne wyjaśnienia od burmistrza,
        czego dowodem jest podjęcie uchwały w sprawie niewygaśniecia mandatu.

        W ocenie Wojewody P. - wygaśnięcie mandatu burmistrza J. nastąpiło na podstawie
        wydanego na mocy art. 98 a zarządzenia zastępczego organu nadzoru, który to akt
        został poprzedzony wezwaniem Rady do podjęcia uchwały w terminie 30 dni oraz
        powiadomieniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Żaden przepis
        prawny nie zobowiązuje, a nawet nie uprawnia organu nadzoru do przyjęcia
        wyjaśnień wójta, burmistrza przed wydaniem zarządzenia zastępczego.

        Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:

        Zarzuty i argumenty skargi nie podważają legalności zaskarżonego zarządzenia
        zastępczego Wojewody P. z dnia 21 października 2004 roku, dlatego też skarga
        podlega oddaleniu.

        Na wstępie wyjaśnić należy, iż wniosek organu nadzoru o odrzuceniu skargi, na
        podstawie art. 58 § 1 pkt 5 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
        jest bezzasadny. Wprawdzie do reprezentacji gminy w postępowaniu przed
        • jerzykrajewski7 Podstawa prawna 04.04.06, 01:35
          Walery Piskunowicz, dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Olsztynie
          twierdzi, że burmistrz traci stanowisko jedynie wtedy, kiedy zostanie skazany
          prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne.
          Wynika to chyba z art. 190 ordynacji wyborczej do rad gmin, rad powiatów i
          sejmików wojewódzkich: "Wygaśniecie mandatu radnego następuje wskutek: (...) 4)
          prawomocnego skazującego wyroku sądu, orzeczonego za przestępstwo umyślne".
    • jerzykrajewski7 IV K 1056/06 04.04.06, 09:16
      Ustalenie, gdzie teraz jest sprawa zajęło mi 15 minut. Otóż sprawa naruszenia
      prawa prasowego przez Janusza Werczyńskiego trafiła do IV Wydziału Karnego Sądu
      Rejonowego dla m.st. Warszawy przy ul. Kocjana 3 - sygn. akt IV K 1056/06.


      Gdy znajdę trochę czasu, zapoznam się z aktami jako redaktor naczelny "Głosu
      Mareckiego".


      Pozdrawiam


      Jerzy Krajewski
        • jerzykrajewski7 Re: IV K 1056/06 22.04.06, 22:48
          Przepraszam, ale nie mam czasu na tę sprawę.


          Równocześnie przygotowuję:

          Drugi numer Biuletynu "Europejski Bank Spóldzieczy:
          Pierwszy numer Magazynu Przedsiębiorców "Gepardy Biznesu"
          I Kongres Bankowości Spółdzielczej
          I Kongres Gepardów Biznesu
          I Bal Gepardów Biznesu.

          Na to wszystko mam 7 tygodni, a ludzie, którzy włączyli się do tych projektów
          często nawalają.


          Sprawa IV K 1056/06 nie zakończy się prawomocnym wyrokiem w 2006 r. Jeszcze nie
          było pierwszej rozprawy. Niech więc nikt nie liczy, że zablokuje ona Pana
          Janusza Werczyńskiego w tych wyborach samorządowych.

          W warszawskich sądach sprawy trwają po trzy - cztery lat. To kpina z wymiaru
          sprawiedliwości, ale tak już w naszym kraju jest.


          Pozdrawiam

          Jerzy Krajewski



          • zosinek2 Re: IV K 1056/06 22.04.06, 23:21
            Warunkowe umorzenie sprawy oznaczalo by dla p. Werczyńskiego czasową utratę
            biernego prawa wyborczego (na okres tego umorzenia + podobno jeszcze dodatkowo
            póŁ roku, ale tego ostatniego nie jestem pewien)- czyli uniemozliwilo by mu
            start w jesiennych wyborach samorządowych zarówno na burmistrza jak i na
            radnego wszystkich szczebli! To chyba dla mieszkańców Marek bardzo ważna
            informacja i dlatego powinna zostać przez Pana (jako sprawcę) sprawdzona!!!
            Proszę wziąć póŁ dnia wolnego i do dzieŁa. Takie umorzenie proponuje przed
            sądem prokurator na pierwszej rozprawie, oskarżony je przyjmuje, a sąd
            zatwierdza. Proszę chociaż potwierdzić, że wie Pan na pewno (na 100 %) iż nie
            bylo jeszcze pierwszej rozprawy. Jeśli nie bylo, to o ile po wyborach zapadnie
            jakikolwiek prawomocny wyrok skazujący pana Werczyńskiego - i tak straci on w
            ciągu jednego miesiąca swoje stanowisko.
              • jerzykrajewski7 Może za dwa tygodnie 27.04.06, 18:08
                Niestety, znowu miałem ważniejsze sprawy na głowie. Trzeba było pomóc żonie w
                ogrodzie. Trzba też było walczyc w biznesie.

                Sprawą karną Pana Janusza Werczyńskiego zajmę się po powrocie z wypoczynku
                (obiecałem go rodzinie), czyli po 8 maja.

                Pozdrawiam

                jerzy Krajewski
            • w.karpinski Re: IV K 1056/06 23.04.06, 18:34



              Nie ma przeciwwskazań, aby o mandat radnego starała się osoba skazana
              prawomocnym wyrokiem sądu orzeczonym za przestępstwo umyślne.
              Kandydatura takiej osoby podlega bowiem ocenie wyborców i od nich zależy, czy
              oddadzą na nią swój głos.
              wyrok NSA z 20 maja 1992 r. sygn. akt SA/Gb 541/92 ONSA z 1993 r. nr 4

              Warunkowe umorzenie postępowania następuje wyrokiem, który określa winę sprawcy,
              nie ma on jednak charakteru skazującego czyli po prostu nie zapada wyrok
              skazujący za przestępstwo umyślne.
              Wyrok Sądu Najwyższego z 8 stycznia 2003 r., sygn. akt III RN 236/01
              opublikowany w OSNP - wkładka.
              • vveek Re: IV K 1056/06 23.04.06, 22:58
                gdzie my zyjemy ?
                Facet, ktorego bym nie wpuścił do domu - zostanie wicepremierem !
                Facet, który został skazany za przestepstwo umyślne moze zostac radnym !
                Pieniacz, który opluwa sąsiadów i dawnych przyjaciół - jest guru !
                pozwany przez pieniacza przed sąd obywatel - na skutek opieszałości sądu -
                pozbawiony zostaje praw wyborczych !
                w kraju chołota bierze władze - a na forum "marki" o wszystkim, tylko nie o
                tym !!
                czy trzeba czekac aż "salaput" zostanie burmistrzem aby zrozumiec, że
                aktywista "JK7" torujedo tego drogę ?

                Weekent
                • jerzykrajewski7 Re: IV K 1056/06 23.04.06, 23:28
                  Drogi Panie Week!

                  Czy z poniższego zdania:

                  pozwany przez pieniacza przed sąd obywatel - na skutek opieszałości sądu -
                  pozbawiony zostaje praw wyborczych !



                  wynika, że brak sądowego wyroku w sprawie IV K 1056/06 uniemożliwa Panu
                  Januszowi Werczyńskiemu start w wyborach na burmistrza Marek?


                  Pozdrawiam


                  Jerzy Krajewski
              • jerzykrajewski7 Re: IV K 1056/06 23.04.06, 23:23
                Zaskakuje mnie Pan, Panie Karpiński, kolejny raz sprawnością w poszukiwaniu
                informacji.

                Zniechęca mnie Pan do zajęcia się sprawą, co sprawia, że mnie znowu intryguje.

                Kilka tygodni temu wyrobiłem sobie legitymację prasową - redaktor
                naczelny "Głosu Marckiego". Chyba już czas użyć jej.

                Pozdrawiam


                Wasz Pieniacz i Guru w jednej osobie.
                • flash3 Re: IV K 1056/06 24.04.06, 09:36
                  Jak tak czytam ten wątek, i nie wiem czemu ma służyć ta nagonka prowadzona
                  przez Pana Jerzego Krajewskiego na burmistrza Werczyńskiego.
                  Jak na razie wszystko co do tej pory mówił Pan Krajewski (i pisał w swojej
                  gazecie) okazało się nieprawdą i musiał za to publicznie przeprosić – czy aby
                  tak nie będzie ponownie?

                  Zastanawia mnie także ta chęć zmieniania na siłę burmistrza – czy ten jest taki
                  zły? Kiedy np. Ząbkach i Łomiankach aż huczy od plotek o różnych niejasnych
                  interesach w jakich przejawiają się nazwiska burmistrzów, tymczasem w Markach
                  ktoś potrafi wskazać taką sprawę?
                  • tomt3 Re: IV K 1056/06 24.04.06, 13:00
                    flash3 napisał:
                    >Kiedy np. Ząbkach i Łomiankach aż huczy od plotek o różnych niejasnych
                    > interesach w jakich przejawiają się nazwiska burmistrzów, tymczasem w Markach
                    > ktoś potrafi wskazać taką sprawę?

                    Może tamci akurat mieli pecha i na czymś wpadli.
                    Nie będę zabierał głosu w sprawie kandydowania obecnego burmistrza pod względem
                    prawnym,bo na tym się nie znam,a wracając do Pana Krajewskiego to może chodzi o
                    to,że nie dociekając uczciwości burmistrza jako urzędnika,to on po prostu nie
                    nadaje się na to stanowisko.
                  • xar-rax Re: IV K 1056/06 24.04.06, 16:53
                    > Jak tak czytam ten wątek, i nie wiem czemu ma służyć ta nagonka prowadzona
                    > przez Pana Jerzego Krajewskiego na burmistrza Werczyńskiego.
                    > Jak na razie wszystko co do tej pory mówił Pan Krajewski (i pisał w swojej
                    > gazecie) okazało się nieprawdą i musiał za to publicznie przeprosić – czy
                    > aby tak nie będzie ponownie?

                    Różnica polega na tym, że jeden Pan dostał do wiwatu na swoje życzenie za użycie
                    takich a nie innych słów i wiarę bez pokrycia w słowa innych /pomijam
                    niewyszukany język/. Drugi Pan uważa, że jest poza prawem.
                    Dlaczego mamy się godzić aby w świetle "jupiterów" było łamane prawo. Drugi Pan
                    jest prawnikiem i osobą publiczna więc MUSI liczyć się z tym, że będą mu Wyborcy
                    patrzeć na ręce a on PRAWNIK bedzie musiał postępować zgodnie z prawem
                    /chyba, że ma do tego prawa poza prawny stosunek/
                    Ja nie chcę mieć burmistrza prawnika na którym ciąży podejrzenie działania poza
                    prawem. Jeżeli jest niewinny niech podda sie osądowi sądu niech to udowodni w
                    taki sam bezwzględny sposób jak to robi w innych sprawach, lecz jeśli jest
                    odwrotnie to już jego ból.
                    Żyjemy w wolnym kraju więc każdy ma prawo głosować na tego kogo chce uczciwego
                    lub nie a związku z tym, że podane są numery sprawy nadane przez prokuraturę za
                    co można przepraszać?
                    Pozdrawiam xar ;-)
                    • jerzykrajewski7 Re: IV K 1056/06 24.04.06, 23:58
                      Drogi Panie Xar-Rax!



                      Z pokorą przyjmuje słowa krytyki mojego niewyszukanego języka, którego użyłem,
                      by krytykować Pana Janusza Werczyńskiego.

                      Rzeczywiście słowa: "kłamca", "łobuz", "sitwa prawników" są mało eleganckie,
                      ale to była zwykła propaganda wyborcza. One nie były tak naprawdę problemem.

                      Problemem było opublikowamnie tekstu doniesienia do prokuratury. To nie był
                      artykuł dziennikarski. Tekst był sygnowany jako materiał wyborczy. To też była
                      wyborcza propaganda.


                      Niestety, ludzie, który pewne rzeczy mi opowiedzieli, przed wymiarem
                      sprawiedliwości zmienili opowieści. I to mnie załatwiło.

                      Nie myśle, że świadomie zostałem wpuszczony w kanał. Nie zachowałem niezbednych
                      środków ostrożności. Mój błąd, który kosztował mnie trochę nerwów i pieniędzy.
                      Zdarza się. Za błędy się płaci.



                      Jeżeli chodzi o złamanie Prawa prasowego przez Pana Janusza Werczyńskiego,
                      spraw jest jasna i oczywista. Do złamania prawa doszło. Miało miejsce ewidentne
                      przestępstwo. Co do tego nie ma dyskusji. Dyskusja dotyczy tego, jak powinien
                      za to być ukarany Pan Janusz Werczynski. Maksymalny wymiar kary za takie
                      przestępstwo to 2 lata więzienia.


                      Prawo prasowe jest stare, jeszcze z PRL (uchwalone w 1984 r.), więc teraz, w
                      demokratycznej Polsce, taka kara wydaje się zbyt surowa.

                      Ale podobnie jest z paragrafem w Kodeksie karnym dotyczącym zniesławienia osoby
                      publicznej, za którego naruszenie miałem trafić do więzienia na 2 lata.

                      Twarde prawo, ale prawo.

                      W końcu Al Capone poszedł do więzienia za podatki, a nie gangsterstwo.


                      Żona już obiecał mi, że będzie nosiła paczki do więzienia. Ja wolałem jednak
                      porozumieć się z Panem Januszem Werczynskim. Okazało się jednak, że jeden z
                      pocisków prawnych, jakie w jego strone wystrzeliłem, okazał się tak celny, że
                      rani Pana Janusza Werczyńskiego nadal.

                      Pan Janusz Werczyński ma jeszcze w zanadrzu armatę - wytoczenie mi procesu
                      cywilnego o zniesławienie. Tu jednak nie grozi mi więzieni, lecz tylko wypłata
                      odszkodowania pieniężnego.



                      Ale w sumie zgadzam sie z jedną z opinii z tego wątku. W porównaniu z innymi
                      łobuzami rządzącymi wielom polskim miastami, Pan Janusz Werczyński jest niezłym
                      burmistrzem.

                      Nawet nasza lokalna prokuratura nie jest taka zła. W takim Wyszkowie pani
                      prokurator współpracowała z gangsterami, nawet podała im adres swojego kolegi
                      prokuratora, którego gangsterzy pobili przed jego domem.


                      Marzenia o uczciwym samorządzie i państwie to na półkę trzeba odłożyć.


                      Pozdrawiam

                      Jerzy Krajewski


                • xyz777 Re: IV K 1056/06 27.04.06, 18:41
                  jerzykrajewski7 napisał:

                  > Zaskakuje mnie Pan, Panie Karpiński, kolejny raz sprawnością w poszukiwaniu
                  > informacji.
                  >
                  > Zniechęca mnie Pan do zajęcia się sprawą, co sprawia, że mnie znowu intryguje.
                  >
                  > Kilka tygodni temu wyrobiłem sobie legitymację prasową - redaktor
                  > naczelny "Głosu Marckiego". Chyba już czas użyć jej.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >
                  >
                  > Wasz Pieniacz i Guru w jednej osobie.
                  -----------
                  Jeśli można spytać, dla kogo jest Pan GURU i w jakiej to dziedzinie?
                  I jeszcze jedno pytanie?
                  Ilu było kandydatów na stanowisko redaktora naczelnego Głosu Mareckiego?


                  • jerzykrajewski7 Głos Marecki 27.04.06, 22:01
                    Był tylko jeden kandydat na stanowisko redktora naczelnego "Głosu Mareckiego" -
                    moja skromna osoba. A to dlatego, że mam 80 proc. udziałów w ULAN Sp. z o.o.,
                    wydawcy tego pisma i mogę decydować o tym, kto jest redaktorem naczelnym.

                    Pozdrawiam

                    Jerzy Krajewski

                    PS. Nie uważam się za guru. To ktoś zażartował, że nim jestem, a ja ten żart
                    tylko powtórzyłem.
                    • jerzykrajewski7 Co może zablokować Werczyńskiego 21.07.06, 07:45
                      Wczoraj w dodatku do "Rzeczpospolitej" "Ranking samorzadów 2006" znalazłem
                      informację o nowych przepisach, które mogą zablokować drogę Pana Janusza
                      Werczyńskiego do trzeciej kadencji na stanowisku burmistrza. Jest tam taki
                      fragment: "W tym roku wejdzie w życie przepis uchwalony w 2004 r., który mówi,
                      że radnym, wójtem, burmistrzem lub prezydentem nie może zostać osoba karana za
                      przestępstwo umyślne, ścigane przez prokuraturę".


                      Burmistrz Janusz Werczyński był ścigany przez prokuraturę i został ukarany za
                      przestępstwo umyślne (warunkowe umorzenie).

                      Co na ten temat mają do powiedzenia prawnicy, zaglądajacy na to forum?

                      Pozdrawiam

                      Jerzy Krajewski
                      • xar-rax Re: Co może zablokować Werczyńskiego 21.07.06, 12:13
                        > Burmistrz Janusz Werczyński był ścigany przez prokuraturę i został ukarany za
                        > przestępstwo umyślne (warunkowe umorzenie).

                        To są słowa na razie brak im pokrycia "papierowego" w walce z tym panem.
                        Myslę, że w odpowiednim czasie ujawni je Pan społeczeństwu.
                        Obecnie jest bardzo aktywny szukając ludzi, którzy byli mu oddani ze starej
                        rady, z obecnej - namawiając do wzięcia udziału w wyborach samorządowych /nie ma
                        skrupułów namawia również tych w stosunku do których był "nielojalny"/.
                        Bardzo zależy mu na posadce.
                        Pozdrawiam xar :-)
                        • jerzykrajewski7 Zrobię kopię albo notatki z akt 21.07.06, 12:23
                          Drogi Panie Xar-Rax

                          W niedługi czasie dotrę do IV Wydziału Karnego Sądu
                          Rejonowego dla m.st. Warszawy przy ul. Kocjana 3 i zrobię kopię albo notatki z
                          akt o sygn. IV K 1056/06. O ich treści poinformuję na tym forum.

                          Pozdrawiam

                          Jerzy Krajewski

                          • jerzykrajewski7 PiS nie popiera Janusza Werczyńskiego 21.07.06, 13:17
                            Przed chwilą z bardzo wiarygodnego źródła dowiedziałem się, że lokalne
                            struktury PiS nie poprą kandydatury Janusza Werczyńskiego na burmistrza Marek.

                            Pan Janusz Weczyński będzie więc musiał tworzyć lokalny komitet wyborczy. Wynik
                            tego komitetu nie będzie grupowany z listami PiS, LPR i Samoobrony.

                            Jego szanse na objęcie funkcji burmistrza znacznie więc spadną.

                            Pozdrawiam

                            Jerzy Krajewski
                            • logan.marki Re: PiS nie popiera Janusza Werczyńskiego 12.08.06, 13:53
                              jerzykrajewski7 napisał:

                              > Pan Janusz Weczyński będzie więc musiał tworzyć lokalny komitet wyborczy.
                              > Wynik tego komitetu nie będzie grupowany z listami PiS, LPR i Samoobrony.
                              > Jego szanse na objęcie funkcji burmistrza znacznie więc spadną.

                              Ordynacja wyborcza nie zakłada wyboru burmistrza przez radnych, ale przez
                              społeczeństwo.
                              Dla Pana niestety, ale burmistrz Werczyński cieszy się sporym poparciem, i jak
                              na razie jedyny kandydat jaki jest mu w stanie zagrozić to radna Świstowska,
                              choć i ona też raczej zbyt wiele nie zwojuje.

                              A jak pokazują poprzednie lata mieszkańcy Marek w wyborach samorządowych raczej
                              nie kierują się partiami, ale osobami jakie startują. I duże partie przegrywają
                              z kretesem w starciu z lokalnymi komitetami.

                              Jak znam mieszkańców Marek to i tak będą woleli obecnego burmistrza z jego
                              wadami, niż jakiegoś podstarzałego karierowicza, który z kadencji na kadencję
                              skacze jak małpa po drzewie po różnych szczeblach samorządu, i patrz jak tu
                              tylko zarobić i się nie narobić, a jedynym jego atutem jest to że ludzie go
                              znają. A takowych jest zawsze przy okazji wyborów samorządowych pojawia się
                              kilku.

                              Przyjmując najbardziej pesymistyczny wariant, to jeżeli burmistrz będzie w
                              konflikcie z Radą Miasta to będziemy przez 4 lata przerabiać to samo co obecnie
                              dzieje się w samorządzie Ząbek.
                              Tam od początku kadencji inicjatywy Burmistrza są torpedowane przez Radę Miasta
                              związaną z PiS i mniejszymi partiami prawicowymi, a Rada przyjmuje uchwały
                              jakie zechce, a Burmistrz ich nie wykonuje – i tak zabawa trwa od 4 lat, a
                              mieszkańcy cierpią.
                              • logan.marki Re: Zrobię kopię albo notatki z akt 24.08.06, 21:06
                                zosinek2 napisał:

                                > Mijają następne tygodnie, a Jerzy Krajewski w dalszym ciągu "gęba - cholewa"

                                Jak dla mnie to "Jerzyk" nam szykuje niespodziankę – teraz milczy, a krótko
                                przed wyborami pewnie znowu wystrzeli „z grubego kalibru” jakąś sensacyjną
                                wiadomością, i znowu się będzie ciągał przez 2 lata z Werczyńskim po sądach.

                                  • xyz777 Re: Byłem na urlopie 29.08.06, 10:48
                                    To nie mnie obiecywał Pan udzielenie odpowiedzi. Tym nie mniej jestem nią bardzo
                                    zainteresowana. Zobowiązanie to zobowiązanie. Tego nie trzeba tłumaczyć
                                    człowiekowi honoru. Pana argumenty są nie do przyjęcia! Lekceważy Pan ludzi,
                                    daje do zrozumienia, że szkoda Panu czasu na takie błahostki, ba, bzdety prawie.
                                    Bo koncentruje się Pan na "ważniejszych sprawach", pewnie wagi państwowej!
                                    Żałosne...
                                • xar-rax Re: Zrobię kopię albo notatki z akt 29.08.06, 13:19
                                  > Jak dla mnie to "Jerzyk" nam szykuje niespodziankę – teraz milczy, ...

                                  A czy to milczenie nie jest spowodowane tym, że sprawa została przesunięta w
                                  bliżej nieokreśloną dal (czytaj termin) i nie ma o czym pisać?
                                  Pozdrawiam xar;-)
              • jerzykrajewski7 Kto nie ma prawa wybieralności 19.09.06, 12:56
                Ustawa ordynacja wyborcza do samorządów z ostatnia zmiane "Dz. U. z 2006 r. nr
                159, poz. 1127 mówi:
                Art. 7 (Bierne prawo wyborcze)
                2. Nie mają prawa wybieralności osoby:
                1)karane za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego
                2) wobec których wydano prawomocny wyrok warunkowo umarzajacy postępowanie
                karne w sprawie popełnienia przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia
                publicznego.


                Prawomocny wyrok warunkowo umarzajacy postępowanie karne w sprawie IV K 1056/06
                uniemożliwiłby Januszowi Werczyńskiemu start w wyborach. Niestety, prawmocnego
                wyroku nie będzie przed dniem wyborów.

                Pozdrawiam

                Jerzy Krajewski
      • jerzykrajewski7 Rozprawa 19 września 11.09.06, 16:29
        Wreszcie przejrzałem akta sprawy karnej, jaką ma burmistrz Janusz Werczyński w
        IV Wydziale Karnym Sądu Rejonowego dla m .st. Warszawy (sygn. akt IV K 1056/06)
        w Warszawie przy ul. Kocjana 3 (to na Bemowie, za Wojskową Akademią Techniczną).

        Pierwsza rozprawa w sądzie odbędzie się 19 września 2006 r. o godzinie 11.15 w
        sali nr 1317. Rozprawa jest publiczna. Zapraszam chętnych do przysłuchania się
        jej.

        Pan Janusz Werczyński chyba przejął się nią, bo w połowie sierpnia skopiował
        wszystkie akta sprawy.

        Pozdrawiam

        Jerzy Krajewski
          • jerzykrajewski7 W co uwierzy sędzia? 14.09.06, 10:38
            Po przejrzeniu akt sprawy widzę, że sędzie będzie musiał ocenić, czy Janusz
            Werczyński kłamie, czy mówi prawdę, twierdząc, że nie zapoznał się z
            orzeczeniem prokuratury w pierwszej sprawie braku rejestracji
            tytułu "Wiadomości z Ratusza" i nie zdawał sobie sprawy, że jest to
            przestępstwo.

            Moim zdaniem, Janusz Werczyński mija się z prawdą, bo nie do pomyślenia jest
            dla mnie, że prawnik i były prokurator nie zapoznał się z postanowieniem
            Prokuratury Rejonowej z 26 listopada 2002 r. o umorzeniu dochodzenia przeciw
            jemu. W postanowieniu jest następujące zdanie :"Urząd Miasta wydawał bezpłatny
            miesięcznik informacyjny zatytułowany "Wiadomości z Ratusza" nie dokonawszy
            wcześniej rejestracji tytułu w sądowym rejestrze prasy Sądu Okregowego, co
            stanowi naruszenie przepisów ustawy Prawo Prasowe".

            Janusz Werczyński powołuje się na opinie radców prawnych, ale one były wydane
            latem 2002 r. przed postanowieniem prokuratury z 26 listopada 2002 r., która
            wyraźnie oceniła, że wydawanie bezpłatnego miesięcznika informacyjnego bez
            rejestracji jest przestępstwem.


            Wyroki niezawisłych sądów są jednak niezbadane. Trudno je przewidzieć.


            Pozdawiam


            Jerzy Krajewski



            • jerzykrajewski7 Dokładniejsze nazwanie przestępstwa 14.09.06, 10:45
              W postnowieniu Sądu Rejonowego w Wołominie w II Wydzile Karnym z 3 kwietnia
              2003 r. znalazłem bardziej wyraziste nawania działań Urzędu Miasta
              przestępstwem. Czytamy tam: "Nie ulega wapliwości, iż osoby odpowiedzialne za
              wydawanie tegoż czasopisma dopuściły się czynu, który formalnie wyczerpuje
              znamiona przestępstwa z art. 45 ustawy Prawo Prasowe".

              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski

    • jerzykrajewski7 Janusz Werczyński będzie mógł startować w wyborach 19.09.06, 12:39
      Posiedzenie sądu w IV Wydziale Karnym Sądu rejonowego dla m.st. Warszawy w
      sprawie o przestępstwo popełnione przez Pana Janusza Werczyńskiego - złamanie
      artytkułu 45 Prawa prasowego zostało przełożone na 15 listopada 2006 r. Adwokat
      Pana Janusza Werczyńskiego złożył bowiem wczoraj dodatowe pisma procesowe.

      Trzeba więc spokojnie poczekać na postanowienie sądu, co nastąpi już po
      pierwszej turze wyborów na burmistrza, która ma sie odbyć 12 listopada 2006 r.

      Najprawdopodobniej postanowienie będzie pod drugiej turze, gdyż adwokat Pana
      Janusza Werczyńskiego, tak jak inni adwokaci, ma jeszcze cały arsenał sposobów
      przedłużania postępowania sądowego.

      Pan Janusz Werczyński może więc startować w wyborach samorządowych w 2006 r.


      Pozdrawiam

      Jerzy Krajewski
      • ziuta59 Re: Janusz Werczyński będzie mógł startować w wyb 19.09.06, 16:10
        Więc szykują się zmiany w mieście, nareszcie się coś zmieni...

        Mam nadzieję,że burmistrzem zostanie jakaś zupełnie nie powiązana z UM osoba o
        ile jest to możliwe???

        Nie jestem w temacie, ale widzę że zaangażował się Pan ostro w to by
        pokrzyżować szyki władzy UM, jestem pod wrażeniem!
          • jerzykrajewski7 Bez desperacji 20.09.06, 17:25
            Szanowna Pani Lulici!

            Tak, chciałbym, by burmistrzem mista Marki był ktoś inny niż Pan Janusz
            Werczyński.

            To nawet nie jest kwestia tego, czy go lubię czy nie.

            Pan Janusz Werczyński jest sprawnym urzędnikiem i bystrym politykiem. Potrafi
            zdobywać poparcie różnych grup społecznych.

            Ja jednak mam z nim złe doświadczenia (on ze mna zresztą również ma złe
            doświadczenia). Kilka razy zachował się w sposób nie przystający do sprawowanej
            funkcji.
            Udowodniłem ponad wszelką wątpliwość, że dokonał przestępstwa, naruszając art.
            45 Prawa prasowego.
            Znam przypadki, gdy mijał się z prawdą. Pamiętam, jak naruszł moją nietykalność
            cielesną.

            Nie jestem jednak zdesperowany, by go usunąć ze stanowiska burmistrza.
            W tym roku nie zaangażowałem w to ani grosza. Straciłem tylko 4 godziny na dwa
            dojazdy do sądu przy ul. Kocjana, by dowiedzieć się na jakim etapie jest sprawa
            o naruszenie Prawa prasowego.

            Tracę też czas na tym forum, ale to mnie akurat bawi, jest dla mnie
            przyjemnością.

            Pozdrawiam

            Jerzy Krajewski
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka