Będzie burmistrz w spódnicy?

19.05.06, 13:53
Wysłuchałem nagrania z 58 posiedzenia Komisji Budżetowo-Gospodarczej gdzie
odbyła się m.in. dyskusja o granicach nowych okręgów wyborczych.

Około 71 minut nagrania radna Świstowska mówi, iż jako kandydatka na radną
nie będzie startować w przyszłych wyborach samorządowych. Skoro jako nie
radna, więc pewnie jako kandydatka na burmistrza.

Zapowiada się bardzo ciekawa kampania.
    • monikabu1 Re: Będzie burmistrz w spódnicy? 19.05.06, 15:55
      Może i lepiej !!
      Dotychczasowy Pan Burmistrz Janusz W.- raczej niewiele robi dla Marek.
      Przykład z jego otoczenia: Osiedle na któym mieszka, dokładniej : BLOK.
      Grozi mu katastrofa budowlana (zawalenie jakie miało miejsce ostatnio w
      Katowicach-tylko na większą skalę ,być może przy większej ilości osób ).
      Konstrukcja tego budynku nie wytrzymuje, ściany pękają , widoczne wybrzuszenia
      na ścianach -głównie kontygnacje parterowe-, zapadnięte podłogi itd.
      Pan Burmistrz powinien świecić przykładem dla innych i przyjść choćby na
      zebranie Wspólnoty gdzie były omawiane m.in. szczegóły w/w wad konstrukcyjnych
      i co z nimi można zrobić ( w końcu będąc lokatorem też należy do Wspólnoty ).
      Niestety miał widocznie inne zadania - dodam ,że zebranie było po godz. 20-
      stej. A dom się wali.....
      Ponadto , na osiedlu mieszka mnóstwo rodzin z małymi dziećmi.
      Nieraz przydałoby się z nimi wyjść gdzieś dalej na spacer, pokazać okolicę ,
      rozprostować nogi, w zimie na sanki, w lato na rower lub samemu dojść na
      przystanek autobusowy itd.
      Niestety osiedle stoi chyba od 7 lat i do tej pory nie może doprosić się
      chodników wzdłuż ulicy.
      Tak więc przez cały rok chodzi się środkiem ulicy ( dając raczej mierny
      przykład maluchom). Cały rok......lato w tumanach kurzu, zimą natomiast tonie
      się w błocie pośniegowym wyjeżdżonym przez auta.
      Kolejną przeszkodą są dziury w asfalcie( ale to problem całych Marek. Tylko
      tyle że dla pieszych poruszających się ulicą , a nie chodnikiem którego nie ma -
      jest to bardziej uciążliwe).
      Tak więc o czym tu mówić . Jeżeli ten Pan nie może zrobić czegoś dla swojego
      otoczenia gdzie mieszka , to tym bardziej chyba ma w nosie całe Marki. Jedynie
      co go kręci to chyba dobra posadka.
      Przykre , ale prawdziwe...
      Na temat jego pracy w Markach nie będę się rozpisywała, ponieważ jest już na
      forum niejedna raczej mało pochlebna wypowiedź co do pracy i rządów P. Janusz W.

      Pozdrawiam,
      Monika
      • flash3 Re: Będzie burmistrz w spódnicy? 19.05.06, 18:57
        Zakładając ten wątek nie miałem na celu rozpoczynanie dyskusji o tym jakim
        burmistrzem jest Janusz Werczyński, ale skoro już został poruszony ten temat:

        W Twoim poście zafrapował mnie wątek o bloku w złym stanie technicznym – Co ma
        burmistrz miasta do stanu technicznego prywatnej nieruchomości? Jakie zgodne z
        prawem działanie miałby podjąć? Gdzie leży jego zaniechanie?

        A co do wspomnianego chodnika... ile jest ulic w Markach, tak gdyby pytać się
        mieszkaniowców każdej z nich o ich potrzeby, tyle by powstało różnych list
        potrzebnych inwestycji jakie by widzieli mieszkańcy każdej z ulic.
        Obawiam się że gdyby to zabrać w całość to by budżetu Warszawy zabrakło aby
        spełnić wszystkie oczekiwania mieszkańców.

        • tomt3 Re: Będzie burmistrz w spódnicy? 19.05.06, 20:45
          flash3 napisał:

          > Zakładając ten wątek nie miałem na celu rozpoczynanie dyskusji o tym jakim
          > burmistrzem jest Janusz Werczyński, ale skoro już został poruszony ten temat..

          No,właśnie.Skoro został poruszony.Nie od razu Kraków zbudowano.Gdyby miasto
          budowało 10km chodnika rocznie(piszę orientacyjnie,tak dla przykładu),to przez
          te 8 lat kadencji burmistrza prawie każda ulica byłaby w chodnik wyposażona.A
          skąd brać pieniądze?Od dwóch lat jest nowa możliwość.Ano trzeba wyciągnąć z Unii
          wszystkie dotacje jakie się da.A dla uzyskania efektu:trzeba ruszyć d.- żeby się
          wogóle chciało coś zrobić,trzeba ruszyć głową - z jakich dotacji
          skorzystać,trzeba zatrudnić w urzędzie fachowców(a nie urzędasów)- żeby napisać
          wzorowy wniosek,trzeba czuć się gospodarzem miasta - żeby wykonać wszystko
          powyższe i umieć wykorzystać otrzymane pieniądze.Ale trzeba czuć się GOSPODARZEM
          a nie CIECIEM.
          • flash3 Re: Będzie burmistrz w spódnicy? 19.05.06, 23:33
            Co do zasady się zgadzam – trzeba czerpać fundusze z UE, tylko... i tu właśnie
            zaczynają się schody.

            Aby dostać na cokolwiek fundusze trzeba mieć już gotowe projekty – projekty już
            kompletne, będące postawą inwestycyjną. UE niechętnie daje fundusze na same
            chodniki – jak już to na remont całej drogi łącznie z elementami znajdującymi
            się w pasie drogi (czyli chodniki, ścieżki rowerowe etc). Ale żeby dostać takie
            fundusze trzeba mieć już uregulowany status drogi – uregulowany tzn. muszą być
            już w niej położone wszelkie media, aby nie było takiej sytuacji że zrobi się
            drogę, a za rok wszystko się rozkopie bo będzie się kładło kanalizację.

            Oczywiście nasz UM powinien przykładać więcej uwagi do czerpania funduszy z UE.
            Tylko realia są takie że prawdziwi fachowcy w tej dziedzinie (nie mówię tu o
            pseudo-fachowcach z kursów korespondencyjnych) liczą sobie za swoje usługi tyle
            co porządna pensja urzędnika wysokiego szczebla w ministerstwie.
            Aby z tego korzystać trzeba nie tylko mieć pieniądze na niekończące robienie
            projektów na wszystko, na co można pozyskać środki z UE, ale i co najmniej
            kilku fachowców którzy będą te wszystkie sprawy „pilotowali” i koło tego
            chodzili.

            A to jest taka sama sytuacja jak z Referatem Technicznym w naszym mieście –
            radni chcą mieć w mieście czysto, ale jak burmistrz prosił o zwiększenie etatów
            to już jakoś pieniędzy na to nie dostał.
            Tu jest identyczna sytuacja – wszyscy chcieli by aby Marki czerpały jak
            najwięcej funduszy z zewnątrz, ale powiedz któremukolwiek z radnych aby
            głosował za przekazaniem dodatkowych (pewnie) kilkudziesięciu tysięcy rocznie
            na same pensje dla fachowców i nieznaną kwotę X na opracowywanie projektów i
            studiów wykonalności – bardzo się zdziwisz ich reakcją. A skutki tego widać.
            • tomt3 Re: Będzie burmistrz w spódnicy? 20.05.06, 09:07
              No to ja już nie wiem.Jakoś inne miasta i gminy mogą sobie poradzić,a Marki
              nie.Sporo jeżdżę po Polsce i widzę ten "bum" inwestycyjny na takich zadupiach że
              bardziej ta miejscowość pasowałaby to "Chłopów" niż do XXI wieku,a są tam
              eleganckie chodniki,często z kostki,i nie tylko na głównej ulicy,wszędzie
              asfalt,a jak inwestycja trwa,to wisi tablica że inwestycja pochodzi z takich a
              takich środków unijnych.Może to są inwestycje w "kompletną" drogę,a nie same
              chodniki,ale ile w Markach jest ulic które pod spodem mają już wszystkie media a
              na wierzchu nic?Piszesz że radnym żal pieniędzy na fachowców?Mnie jest żel
              pieniędzy na ich utrzymywanie.I nie tylko ich. Bo swoją działalnością
              wprowadzają Marki do ogona miast podwarszawskich.A może nawet do ogona miast w
              Polsce.Miasto egzystuje i nic więcej nie można o nim powiedzieć.Ani nie jest
              bezpieczne,ani nowoczesne,ani czyste.Co tu się naprawdę zmieniło od 15 lat?Po za
              sztandarowym wodociągiem który gdzieniegdzie już jest to nic.
        • pwsrd Re: Będzie burmistrz w spódnicy? 21.05.06, 21:05
          Już ci tłumacze o co biega bo też mieszkam na osiedlu Kosynierów i doskonale
          rozumie :) p. Monice chodzilo o to że burmistz nie potrafi zadbać nawet o
          miejsce, okolice w której mieszka to tu powinien być jego silny elektorat bo to
          bagatela 6 budynków po 100 mieszkań plus wiele domów w okolicy . Tym czasem nie
          można się doprosić progów zwalniających (na chodniki nie ma miejsca) na w/w
          ulicy (już były 2 potracenia w ciagu roku). Na asfalcie zalega po 50cm piachu z
          obu stron ( do tego nie trzeba dużej kasy). Dobrze że po miesiącu od zgłoszenia
          dziury połatali. Tu powiesz no tak .. wiele jest takich spraw ale tym bardziej
          powinno sie dbać o własną okolice bo tu Cię ludzie znaja nie jesteś anonimowy. W
          Skrócie wydaje mie się że p.Monika chciała powiedzieć: Skoro ktoś dba tak o
          własne "podwórko" to wspólczuje reszcie.

          • flash3 Re: Będzie burmistrz w spódnicy? 22.05.06, 08:51
            pwsrd napisał:

            > p. Monice chodzilo o to że burmistz nie potrafi zadbać nawet o
            > miejsce, okolice w której mieszka to tu powinien być jego silny elektorat bo
            > to bagatela 6 budynków po 100 mieszkań plus wiele domów w okolicy .

            To akurat nie jest wada tylko zaleta.

            Taki gospodarz którzy stawia swoją okolicę ponad resztę miasta w planowaniu
            inwestycji to żaden gospodarz. Sam znam przykład pewnego wójta, który w tym
            roku na drodze gdzie jeździ do Urzędu Gminy kazał wylać nowy asfalt, a w zimę
            kiedy reszta gminy była zasypana w śniegu ta konkretna droga była odśnieżana
            natychmiast po opadach śniegu.

            A co do progów – jak już napisałem decyzja nie leży w gestii burmistrza tylko
            służ Starosty. Jeżeli pismo zostało złożone przez mieszkańców do UM, to na
            pewno zostało przesłane z wnioskiem odpowiedniego referatu do Starosty – a
            resztę pretensji możesz kierować tylko tam.

            Ps. A elektorat – tam oficjalnie jest zameldowana garstka osób. Tylko tyle że
            mieszkają, a nie mają w Markach prawa do wybierania radnych i burmistrza.



        • pin9 Re: Będzie burmistrz w spódnicy? 11.07.06, 19:19
          flash3 napisał:

          > Zakładając ten wątek nie miałem na celu rozpoczynanie dyskusji o tym jakim
          > burmistrzem jest Janusz Werczyński, ale skoro już został poruszony ten temat:
          >
          > W Twoim poście zafrapował mnie wątek o bloku w złym stanie technicznym –
          > Co ma
          > burmistrz miasta do stanu technicznego prywatnej nieruchomości? Jakie zgodne
          z
          > prawem działanie miałby podjąć? Gdzie leży jego zaniechanie?
          >
          > A co do wspomnianego chodnika... ile jest ulic w Markach, tak gdyby pytać się
          > mieszkaniowców każdej z nich o ich potrzeby, tyle by powstało różnych list
          > potrzebnych inwestycji jakie by widzieli mieszkańcy każdej z ulic.
          > Obawiam się że gdyby to zabrać w całość to by budżetu Warszawy zabrakło aby
          > spełnić wszystkie oczekiwania mieszkańców.

          fenomenalny pin9 zdemaskował - urząd miasta -
          człowieku wisz się moze w na forum - propo,,,,

          spierumr albo top radny ......
          >
      • pwsrd Re: Będzie burmistrz w spódnicy? 21.05.06, 21:10
        monikabu1 napisała:


        > Tak więc przez cały rok chodzi się środkiem ulicy ( dając raczej mierny
        > przykład maluchom). Cały rok......lato w tumanach kurzu, zimą natomiast tonie
        > się w błocie pośniegowym wyjeżdżonym przez auta.
        > Kolejną przeszkodą są dziury w asfalcie( ale to problem całych Marek. Tylko
        > tyle że dla pieszych poruszających się ulicą , a nie chodnikiem którego nie ma
        > -
        > jest to bardziej uciążliwe).

        p.Moniko burmistrz jeździ samochodem o ile kojarze z wyskoim zawieszeniem a to
        inna perspektywa
        • monikabu1 Re: Będzie burmistrz w spódnicy? 22.05.06, 11:56
          p.Moniko burmistrz jeździ samochodem o ile kojarze z wyskoim zawieszeniem a to
          > inna perspektywa


          :))) tak myślałam!! Dzieci pewnie też nie ma. Więc nie ma komu dać dobrego
          przykładu.
          Co do potrąceń na ulicy- popieram . Sama byłam świadkiem jednego z nich.
          Okolica nie jest bezpieczną - przynajmniej dla pieszych ( poruszających się po
          ulicy).
          Przykre, ale do UE daleko nam. Tym bardziej mając takie władze miasta.

          "...Wolność Tomku , w swoim domku..."
          Pozdrawiam :))

          • xar-rax Re: Będzie burmistrz w spódnicy? 22.05.06, 15:04
            ))) tak myślałam!! Dzieci pewnie też nie ma. Więc nie ma komu dać dobrego
            > przykładu.

            Dzieci ma nawet pięcioro tylko czy wie co to znaczy dać komuś dobry przykład?
            Pozdrawiam xar ;-)
            • pin9 Re: Będzie burmistrz w spódnicy? 11.07.06, 19:23
              xar-rax napisał:

              > ))) tak myślałam!! Dzieci pewnie też nie ma. Więc nie ma komu dać dobrego
              > > przykładu.
              >
              > Dzieci ma nawet pięcioro tylko czy wie co to znaczy dać komuś dobry przykład?
              > Pozdrawiam xar ;-)
              a pewnie dobrze mówi
              • darek721 Re: Będzie flash jego zastępcą ? 11.07.06, 19:41
                Od dawna obserwuję nadużywanie tego forum do niezbyt subtelnego lobbingu flasha
                na rzecz kandydatury Pani Świstowskiej,która mam nadzieję zdaje sobie sprawę ze
                swoich braków predyspozycji do sprawowania funkcji Burmistrza i da nam spokój.

                Na bezrybiu i rak rybą?
                darek
                • flash3 Re: Będzie flash jego zastępcą ? 11.07.06, 19:52
                  Powiem szczerze że już nawet nie mam siły odpowiadać na twoje ciągłe zaczepki.
                  Uroiłeś sobie w głowie jakąś teorię ( i to nie tylko na ten temat) i jęczysz
                  jakbyś miał zatwardzenie zasypując całe forum tymi samymi wypowiedziami.

                  Jak naprawdę masz taką obsesję na punkcie radnej Świstowskiej to zamieszkaj
                  przed jej domem – będzie wiedział co robi i gdzie chodzi – a najlepiej to się z
                  nią ożeń, i będziesz miał pełną kontrolę.

                  A tymczasem pisz sobie co chcesz, ja sobie odpocznę trochę od forum. Skończą
                  się wakacje, pójdziesz znowu do szkoły, i na forum wróci normalność. Ja jestem
                  cierpliwy więc poczekam.

                  • darek721 Re: Będzie flash jego zastępcą ? 11.07.06, 20:23
                    Jak na pracownika sądu cieniutko z argumentacją ,oj ubodło ,ubodło,nie bój
                    poboli i przestanie ,a z fuchą zastępcy to nie myśl że by ciebie zauważyła jest
                    zbyt zapatrzona w siebie? Zaoferuj się do komitetu wyborczego jak cię to
                    rajcuje.

                    Pamiętaj że to ty zacząłes z pędzlem i farbą dla pani Świstowskiej . No i
                    uczniaka w wieku szkolnym zaraz do ożenku namawiać .
                    Przywaliłes jak z tą kurą na rejtana w odkrywczej kwestii wyższości
                    przyjezdnych z bloków nad rodowitymi markowianami.
                    A co do twojego pojęcia "normalności" na forum to tekst musi być,płytki i pusty
                    i najlepiej konkretnie o niczym ,wtedy jest normalnie ...jak w radzie miasta
                    marki.
                    pozdrawiam darek
                  • idalia1002 Re: Będzie flash jego zastępcą ? 12.07.06, 00:58
                    Forum jest po to, zeby sie na nim wypowiadac, wiec Darek ma prawo do
                    nieograniczonej liczby postow, niezaleznie od tego czy one Cie mecza czy tez
                    nie. Darek byskawicznie ripostuje, celnie argumentuje i ma poczucie humoru -
                    wiec "dobrze sie czyta". Ty na tym forum tez dzialasz aktywnie, a nikt nie
                    zarzuca Ci zasypowania nas postami (skadinad czasem istotnie ciekawymi).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja