Gość: marbo IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 00:42 w tym roku zamieszkam w Markach okolica ul.Sosnowej i Wołodyjowskiego może ktoś z forumowiczów mieska w tym rejonie i napisze mi cos ciekawego jak sie tam mieszka? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Raffix Re: marki-miasto moje IP: *.braun.de 17.01.03, 10:04 O ile sie nie myle, to co najmniej dwoje forumowiczow zamieszkuje w tamtej okolicy. Moze cos opowiedza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irytek Re: marki-moje nowe miasto IP: *.dialup.warszawa.pl 17.01.03, 20:02 A może i nie powiedzą !!! Przecież takie pytanie , aż prosi się o ciekawą odpowiedź.No ale to , tak jakby zbyt wcześnie. Poczekam na czas po przeprowadzce. A na dziś tylko jedno : Witaj nowa osobo , życia forumowego ! Miło Cię czytać pzdr P.S. i nie przejmuj się zbytnio tym co piszę ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marbo Re: marki-moje nowe miasto IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 10:33 dzięki ,że wogóle się ktoś odezwał. Mam mieszane odczucia okolica ładna ,ale ciągle okradają mi budowę ,chociaż tak naprawdę niewiele można tam ukraść , złodzieje sieją tylko zniszczenie sami niewiele skorzystają ,a my mamy dużo niepotrzebnych wydatków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raffix Re: marki-moje nowe miasto IP: *.braun.de 21.01.03, 10:41 To prawda - plaga okradania budow jest koszmarna. Mnie i sasiadow tez dotknela w czasie budowy. Moim zdaniem trzeba od razu po zamontowaniu w domu wartosciowych rzeczy (nawet kaloryferow!!) albo pilnowac albo zalozyc alarm. Co do kaloryferow: nie zapomne sytuacji, gdy - W DZIEN WIZYTY PAPIEZA W MARKACH - wymontowano naszym sasiadom wszystkie kaloryfery zalewajac tym samym ich dom (instalacja byla juz napelniona, choc jeszcze tam nie mieszkali. Pozostaje byc naprawde ostroznym i pilnowac wszystkiego - moze, gdy buduje sie kilka domow w sasiedztwie rownoczesnie to umawiac sie z sasiadami na jakies dyzury? Lupem zlodziei moze pasc wszystko a (tak jak sam zreszta napisales) koszty zniszczen sa zwykle duzo wyzsze niz zysk tych osobnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarmatia Re: marki-miasto moje IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 20:09 Cieszę się że kolejny forumowicz będzie moim sąsiadem. Jeżeli chodzi o ulicę Sosnową to jest ona jedną z niewielu ulic posiadajacą chodnik w Markach (i to nie byle jaki bo z kostki brukowej),pozatym w ulicy znajdują się kanały burzowe, dwa piękne laski a za nimi łaki, blisko do przystanków autobusowych ( w dwie strony) oba znajdują się na rogu ulicy Sosnowej. Ponadto na rogu z ulicą Kościuszki sklepik spożywczy (z bardzo miłą obsługą). Jeżeli chodzi o ulicę Wołodyjowkiego to jest ona położona w idealnych warunkach do zamieszkania las,łaka,cisza,spokój tylko pozazdrościć P.S. Jeżeli to nie jest tajemnicą to czy mógłbyś zdradzić ile płaciłeś za metr kwadratowy? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GBETINA Re: marki-miasto moje IP: *.dyn.optonline.net 18.01.03, 01:43 Gość portalu: sarmatia napisał(a): > Cieszę się że kolejny forumowicz będzie moim sąsiadem. > Jeżeli chodzi o ulicę Sosnową to jest ona jedną z niewielu ulic posiadajacą > chodnik w Markach (i to nie byle jaki bo z kostki brukowej),pozatym w ulicy > znajdują się kanały burzowe, dwa piękne laski a za nimi łaki, blisko do > przystanków autobusowych ( w dwie strony) oba znajdują się na rogu ulicy > Sosnowej. Ponadto na rogu z ulicą Kościuszki sklepik spożywczy (z bardzo miłą > obsługą). > Jeżeli chodzi o ulicę Wołodyjowkiego to jest ona położona w idealnych warunkach > > do zamieszkania las,łaka,cisza,spokój tylko pozazdrościć > > P.S. Jeżeli to nie jest tajemnicą to czy mógłbyś zdradzić ile płaciłeś za metr > kwadratowy? > > Pozdrawiam jak was czytan to popadam w melancholie. Nie ma co pytac o zycie w Markach, to madra decyzja osiedlac sie tam. Zawsze bede wspominal z lezka w oku moje dziecinstwo i mlodosc w Pustelniku. Kiedys byly sztywne podzialy na Marki ,Pustelnik I, Pustelnik II, Struga. A teraz mamy Trojmiasto Marki. I dobrze, lepiej mieszkac blisko, lasku, laki, glinianek i miec do Stolicy 5 minut niz na Jelonkach w mrowkowcu. A poza wszystkim zobacz jacy kulturalni ludzie mieszkaja w Markach, na tym forum (chyba jedyny unikat w polskim internecie)ludzie nie wieszaja psow na innych i nie chlapia miesem! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raffix Re: marki-miasto moje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 10:02 Gość portalu GBETINA napisał: > jak was czytan to popadam w melancholie. > Nie ma co pytac o zycie w Markach, to madra decyzja osiedlac sie tam. Zawsze > bede > wspominal z lezka w oku moje dziecinstwo i mlodosc w Pustelniku. Kiedys byly > sztywne podzialy na Marki ,Pustelnik I, Pustelnik II, Struga. A teraz mamy > Trojmiasto Marki. I dobrze, lepiej mieszkac blisko, lasku, laki, glinianek i > miec do Stolicy 5 minut niz na Jelonkach w mrowkowcu. > A poza wszystkim zobacz jacy kulturalni ludzie mieszkaja w Markach, na tym > forum (chyba jedyny unikat w polskim internecie)ludzie nie wieszaja psow na > innych i nie chlapia miesem! Otóż to! GBETINA dobrze sprawę opisał. p.s. GBETINO, czy dawno opuściłeś Trójmiasto Marki? (sądząc z wyświetlanej domeny, to wyniosło Cię aż za ocean, czy jednak gdzieś bliżej?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gbetina Re: marki-miasto moje IP: *.dyn.optonline.net 18.01.03, 16:25 niestety za ocean ! ale na ludzi z Marek mozna natknac sie wszedzie! Do najbardziej egzotycznych miejsc zalicze klasztor na szczycie o tej samej nazwie Monserate w Bogocie Kolumbia. Za szklem jest setka (z Warynskim) i podpis ludzi z Marek! pozd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irytek Re: marki-miasto moje IP: *.dialup.warszawa.pl 18.01.03, 18:43 Rany gośćia ! A ci głupi włosi nakręcali swoją "Ośmiornicę " u siebie ! A co taka ośmiornicz\ka znaczy przy Markach ? Niedawno na afiszu był Wołomin , a tu proszę -BOGOTA , KOLUMBIA ! pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gbetina Re: marki-miasto moje IP: *.dyn.optonline.net 18.01.03, 23:12 Gość portalu: Irytek napisał(a): > Rany gośćia ! A ci głupi włosi nakręcali swoją "Ośmiornicę " u siebie ! A co > taka ośmiornicz\ka znaczy przy Markach ? Niedawno na afiszu był Wołomin , a tu > proszę -BOGOTA , KOLUMBIA ! > pzdr wiem, wiem Kolumbia itd...ale ja tam naprawde tylko jako turysta!!! i tylko wspomialem o tym kraju zeby pokazac ze Markowiacy-Markowicze sa wszedzie pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irytek Re: marki-miasto moje IP: *.dialup.warszawa.pl 19.01.03, 20:43 Dobra , dobra ! Lepiej powiedz jaki dziś mamy kurs za uncję !:-) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gbetina Re: marki-miasto moje IP: *.dyn.optonline.net 19.01.03, 21:36 to tylko taki fatalny stereotyp, taki jak Polacy = pijacy+ zlodzieje samochodow + lewusy. Ale w Kolumbi to wszystko idzie na eksport, nic na rynek wewnetrzny. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irytek Re: marki-miasto moje IP: *.dialup.warszawa.pl 20.01.03, 17:26 Wiesz , sprawa z stereotypami jest zawiła . Ale gdyby tak pogeneralizować to można by dojść do zaskakujących wniosków (oczywiście - mocno uogólnionych). I tak dla przykładu :Polak = pijak. I dobrze ! Kiedyś byłem na obozie studenckim na Słowacji.Była tam również piękna (miodzio wielkie!, słowo!!!)dziewczyna z Moraw. Wszyscy faceci robili podchody by coś osiągnąć . I nic. Na placu boju zostało się tylko 3. Polak i 2 szt prosto z Italii (w tym jeden z utytułowanej szlacheckiej ,wręcz arystokratycznej rodziny) Jaja nie z tej ziemi były, bo zdobycie dziewczyny oparło się niemal o godność narodową ! Olimpiada o .... no dobra- nie dokończę. Fakt faktem , że było ostro. Robiliśmy imprezy (muzyka ,tańce,wino i nne takie tam pierdoły). Włosi wpadli na pomysł , że zaleją polaczkowi pałę w drobny mak. OK-co zaplanowali to zaczęli realizować. A to jeden z butelką wina do mnie się przysiadł ,a to drugi mi browar stawia . Było fajnie , miło . Przyjażń między narodami kwitła. Tyle tylko , że fajfusy zaprezentowały sobą inteligencję głaza narzutowego i poległy po pierwszej bytelce osławionego "Żyta".Tak mi na ambit wleźli ,że oni to taką przyjaźnią pałają do polaka ,że wyciągnąłem z plecaka połówkę i całkiem niechcący sam na placu boju zostałem . Nie dlatego ,że taki łeb mocny ! Tylko dla tego ,że italiańce takich procentów w gębach nigdy przed tym nie posiadali. Noc piękna ,atmosfera spokojniejsza , muzyka wolniejsza ......... Następnego dnia , nie dość ,że bańki ich bolały to jeszcze musieli mnie na głównej drodze kampusu oglądać. Wiadomo z kim ! I tak do końca obozu ! A jak ?! Może więc i te stereotypy nie takie złe jak w maliny ładują innych. A mam i następne wspomnienia z tym stereotypem związane .Też milusie ! pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gbetina Re: marki-miasto moje IP: *.dyn.optonline.net 20.01.03, 18:08 Z tymi procentami i Italiancami to troche nie tak Maja oni swoja "GRAPPA" cos okolo 50% trzymaja to w zamrazarce i wyglada to jak likierek(zamrozony alkochol)po trzeciej 50 to nie mozna wstac z krzesl. Moj pryncypal ( w owym czasie) Nino czlowiek slusznej postury lat okolo 65 wypijal tego cos ze dwadziescia dziennie + do tego ze 20 expresso. jesli dodam ze bylo to w Rzymie w czasie lata 28-30C to mial facet zdrowie. Pracowal fizycznie normalnie, bo bylo to w godzinach pracy. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irytek Re: marki-miasto moje IP: *.dialup.warszawa.pl 20.01.03, 21:36 Ten facet musiał mieć protoplastę słowianina ! A może to jakiś wyjątek ? Tam ,generalnie nie pija się tak mocnych trunków. I temperatura (o której wspominasz) i rodzime produkcje (raczej lekkie w całym pasie śródziemnomorskim nizinnym - nie mylić z krajami i regionami gdzie klimat z racji geografii jest bardziej zróżnicowany)raczej nie popierają takiego spożywania. Jasne ,że są mocniejsze trunki.Rakija ,Palinka i to g...co się ogórasami zagryza jak cytryną berbeluchę meksykańską z kaktusa. Wiadomo że człowiek nie świnia i nawet najgorszy ściek wychla. Więc i tam wymyślali wynalazki. Nie mniej w tzw kulturze żłopania nie-słowianie spożywają znacznie mniej "kaloryczne" kompociki. A może to jednak Ty masz rację , i te moje rozważania o kant d..potłuc bo to faktycznie stereotyp jaki sami ukuliśmy ? Fakt faktem ,że mnie to nie przeszkadza. Powiem więcej- nawet mi wisi! Są nacje które lubię , i które szczycą się swoim pijaństwem (czego akurat specjalnie nie lubię-ale to ich prywatny dramat) Rosjanie . Wspaniali ludzie . Tyle tylko że dają sobie łatwo na łeb włazić (mówię o szerokiej społeczności w czasie pokoju). pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amba O stereotypach ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 18:16 Zaciekawił mnie Twój wywód na temat stereotypów i innych pokutujących przesądów.Polak=pijak....Blondynka= idiotka...Mężczyźni wolą blondynki..... Jeden z moich zacnych znajomych zwykł mawiać ,że inteligentna żona to duży kłopot dla męża...Głupia żona, to jednak prawdziwe nieszczęscie.Pozdrawiam i życzę przemyśleń na temat stereotypów i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irytek Re: O stereotypach ... IP: *.dialup.warszawa.pl 20.01.03, 21:20 Gość portalu: amba napisał(a): Blondynka= idiotka...Mężczyźni wolą blondynki..... A to wyskoczyła ! Jak ten przysłowiowy Filip ..... ! Mnie bardziej rajcują ......... ładne. A blondynki.. coś w nich jest, ale nie generalizuj.Może po prostu łatwiej się je dostrzega. Tak jak Św. Izydora jak oświetlony (jasny).Są mniej szare, tak jak brunetki. A stereotyp? Znałem kilka "blondynek" . Były pośród nich i rude i brunetki........nie , nie wiem dlaczego tak się przyjęło. Może inni forumowicze wysnują jakieś ciekawe teorie? > Jeden z moich zacnych znajomych zwykł mawiać ,że inteligentna żona to duży > kłopot dla męża...Głupia żona, to jednak prawdziwe nieszczęscie. Nooooo! Tu jestem za , a nawet przeciw ! Jak będzie inteligentna to będzie próbowała myśleć. A wiemy jak to się zazwyczaj kończy - "..no bo wiesz kochanie , myślałam......"reszta jest ciszą( i nadrabianiem strat). Ten drugi wariant , to faktycznie tragedia. Jak się taka garbata owca trafi , to już nic innego nie pozostaje tylko jechać na ryby lub szukać sobie innego hobby.Można zacząć karaoke na podwórzu.Szybciej na państwowy wikt i opierunek się trafi (w białym kaftanie).Ale generalnie i z jednej i drugiej może być pożytek , pod warunkiem zachowania silnych nerwów . Jak to mawiał mój kolega:"...kobiecie trzeba zapewnić na zimę -trampki, a na lato- dzieciaka.I masz spokój!.." Jak widzisz Droga Ambo podejście do sprawy może być bardzo zróżnicowane. Jak przypuszczam -punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ! A ewentualne odchylenia od normy można tłumaczyć np.: masochizmem. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marbo Re: marki-miasto moje IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 12:55 dzięki za odpowiedź.Okolica podabała nam się i dlatego kupiliśmy tam działkę. Ale mam zastrzeżenia co do planu zagospodarowania. Włściciele dostali zgodę na drogę przez lasek i wkrótce pewnie go nie będzie .ale i tak lepsze to niż mieszkanie w bloku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marbo Re: marki-miasto moje IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 10:28 po 25 dol. za metr w 2001r. dzięki za wiadomości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGA Re: marki-miasto moje IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 15:17 Gość portalu: sarmatia napisał(a): > Cieszę się że kolejny forumowicz będzie moim sąsiadem. > Jeżeli chodzi o ulicę Sosnową to jest ona jedną z niewielu ulic posiadajacą > chodnik w Markach (i to nie byle jaki bo z kostki brukowej),pozatym w ulicy > znajdują się kanały burzowe, dwa piękne laski a za nimi łaki, blisko do > przystanków autobusowych ( w dwie strony) oba znajdują się na rogu ulicy > Sosnowej. Ponadto na rogu z ulicą Kościuszki sklepik spożywczy (z bardzo miłą > obsługą). > Jeżeli chodzi o ulicę Wołodyjowkiego to jest ona położona w idealnych warunkach > > do zamieszkania las,łaka,cisza,spokój tylko pozazdrościć > > P.S. Jeżeli to nie jest tajemnicą to czy mógłbyś zdradzić ile płaciłeś za metr > kwadratowy? > > Pozdrawiam co do tego lasku to długo nie postoi bo on ma właściciela, który bedzie mógł go częściowo zmodyfikować, poprzez wprowadzenie tam jakiś domków (mam nadzieję że miłych dla oka). ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sarmatia Re: marki-miasto moje 21.01.03, 18:09 Gość portalu: AGA napisał(a): > co do tego lasku to długo nie postoi bo on ma właściciela, który bedzie mógł go > > częściowo zmodyfikować, poprzez wprowadzenie tam jakiś domków (mam nadzieję że > miłych dla oka). ;-) Wprowadzenie jakiś domków to nie częściowa modyfikacja tylko dewastacja. I jak wogóle można zmodyfikować las? Co do tego właściciela to nie chce mi się wierzyć że takowy istnieje przecież lasy są własnością państwową i nie można ich nabywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irytek Re: marki-miasto moje IP: *.dialup.warszawa.pl 21.01.03, 20:01 I tu poruszyłaś ciekawy temat ,Sarmatio.Specem od takich zawiłości nie jestem , ale wiem ,że prywatne lasy istnieją . Można było kiedyś (nie wiem jak teraz ) posadzić na swoim gruncie uprawnym las pod warunkiem , że grunt ten był paskudnej kondycji (czyt. : klasy 5) i nic prócz stonki tam nie chciało rosnąć. Taki chłop stawał się właścicielem lasu ! W ubiegłym roku pojechałem sobie odwiedzić te miejsca w kraju , które bardzo miło wspominam . A to z racji spędzanych tam wakacji w okresie młodzieńczym i głupim . Wjechałem do lasu (niedaleko miejscowości Biały Bór - bory Tucholskie) nad malutkie jezioro , którego nawet na mapie nie ma. Za to jaka woda , las ! Patrzę a tam domek . Co za cholerstwo ? - pomyślałem , i rozbiłem namiot. Rano przyjechał jakiś facio i mnie z lasu wyrugował - "bo to moje prywatne.." powiada. Szacunek dla własności prywatnej z mlekiem wyssałem , więc czym prędzej się wyniosłem . Po tym wypadku w jednej z pobliskich miejscowości , w knajpce ,zapytałem o te lasy. Okazało się , że ten facio ma prawo własności do lasów circa tak wielkich jak te co dzielą Marki od zalewu. Ale to nic ! Gdybyś miała możliwość zapoznania się z artykułem w tygodniku (nie jestem pewny czy to Wprost czy Polityka)o stanie posiadania kilku naszych parlamentarzystów , to by Ci oko zbielało ! Mnie zbielało !!! 5600 h w jednych rękach - wystarczy ? A co się dzieje w bieszczadach ... Nic tylko miliard w środę i w sobotę .... Ech , pomarzyć tylko. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amba Re: marki-miasto moje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 20:27 Lasy Państwowe to instytucja.Każdy obywatel tego kraju może kupić sobie las,być jego właścicielem i zrąbać (w granicach dopuszczonych przez "zagospodarowanie przestrzenne" czy jakoś to się inaczej nazywa) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szary Re: marki-miasto moje IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 22:38 Gość portalu: amba napisał(a): > Lasy Państwowe to instytucja.Każdy obywatel tego kraju może kupić sobie las,być > > jego właścicielem i zrąbać (w granicach dopuszczonych przez "zagospodarowanie > przestrzenne" czy jakoś to się inaczej nazywa) > Pozdrawiam. Droga Ambo.Nie zupełnie jest tak jak napisałaś.Jeżeli by tak było ,to w III RP nie ostało by się ani jedno drzewo (cały drzewostan poszedł by na "palety euro") Instytucja pt"Lasy Państwowe"prowadzi dość racjonalną politykę handlu drewnem i są jedną z niewielu prawdziwie ekologicznych instytucji w naszym pięknym kraju.Jestem zdecydowanym przeciwnikiem "wolnego"handlu gruntami leśnymi,bo Polskim bogactwem narodowym jest przepiękna przyroda.Istnieje jeszcze jeden aspekt tego zagadnienia, mianowicie zwrot prawowitym właścicielom (lub ich spadkobiercom)własnosci zabranej przez bolszewików po II wojnie światowej.Pokaźną pozycję wśród skradzionej własności stanowią właśnie grunty leśne...Ale to zupełnie inna bajka... Pozdrawiam szary Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amba Re: marki-miasto moje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 23:11 Witaj Szary.Masz oczywistą rację w tym co mówisz.Nieprecyzyjnie wyraziłam się mówiąc o Lasach Państwowych.Oni jako jedyni strzegą gospodarki leśnej.To instytucja ,która nie "handluje".Wiem jednak ,ze las można kupić od prywatnych właścicieli,bo tacy w tym kraju istnieją i z tym nie ma problemu.Nie wiem czy lasek przy Waszej ulicy podlega pod nadzór Lasów Państwowych(czy jak to się tam nazywa)jesli nie ,to własciciel -prywatny może zrobić z nim ,niestety różne rzeczy...Pozdrawiam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarmatia Re: marki-miasto moje IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 23:26 Ale chyba istnieje coś takiego jak konserwator przyrody, który musi dać zgodę na wycięcie lasu? Pozdrawiam sarmatia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Krajewski Re: marki-miasto moje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 23:35 Lasek jest prywatny. Zgodę na wycięcie drzew wydaje urząd miasta. Nie sprawdzałem, czy takie zgody były wydane. Myślę jednak, że zakład energetyczny bez takiej zgody nie wyciąłby drzew i nie postawiłby w lesie słupów pod linię elektryczną. Wydaje mi się, że na działki przeznaczone będzie tylko obrzeże lasu. To są piękne działki. Pozdrawiam Jurek Gość portalu: sarmatia napisał(a): > Ale chyba istnieje coś takiego jak konserwator przyrody, > który musi dać zgodę na wycięcie lasu? > Pozdrawiam sarmatia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raffix Re: marki-miasto moje IP: 80.146.212.* 22.01.03, 07:10 Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał: > Wydaje mi się, że na działki przeznaczone będzie tylko obrzeże lasu. To są > piękne działki. To fajnie - srodek lasu pozostanie na skladowanie smieci :-) p.s. czy Wasz lasek tez zasmiecaja czy to tylko problem u nas w Pustelniku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Krajewski Re: marki-miasto moje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 23:52 Jesienią dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 1 wyzbierały śmieci. Pzdr Jerzy Krajewski Gość portalu: Raffix napisał(a): > Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał: > > > Wydaje mi się, że na działki przeznaczone będzie tylko obrzeże lasu. To są > > > piękne działki. > > To fajnie - srodek lasu pozostanie na skladowanie smieci :-) > > p.s. czy Wasz lasek tez zasmiecaja czy to tylko problem u nas w Pustelniku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raffix Re: marki-miasto moje IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.01.03, 13:44 Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał: > Jesienią dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 1 wyzbierały śmieci. Miejmy nadzieje, ze dorosli nie zaczna znowu smiecic ("bo jaky co, to dzieciaki wyzbieraja") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Krajewski Re: marki-miasto moje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 00:59 Gość portalu: Raffix napisał(a): > Gość portalu: Jerzy Krajewski napisał: > > Jesienią dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 1 wyzbierały śmieci. > > Miejmy nadzieje, ze dorosli nie zaczna znowu smiecic ("bo jaky co, to dzieciaki > > wyzbieraja") JK: O porządek będą teraz dbali i pilnowali innych mieszkańcy domów, które powstają na obrzeżu lasu. Już dbają. Mam zwyczaj wynosić obierki i suchy chleb zwierzakom przychodzącym do lasu i na łąkę (Są tam zające, bażanty, kuropatwy i mniejsze stworzenia). Jeden z mieszkańców domów na łąkach już zwrócił mi uwage, że nawet obierek nie powinno się wyrzucać na łąkę. Pozdrawiam Jerzy Krajewski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Krajewski Marbo bedziemy prawie sasiadami IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 23:30 Mieszkam przy ul Świerkowej. Codziennie chodzę z psem na spacer do lasku między ul. Ketlinga a ul. Kościuszki. Będziesz mieszkał za kanałem melioracyjnym, czy między kanałem a ul. Sosnową? Okolica ta jest w miarę spokojna. Sąsiedzi są mili i pomocni. Poczujesz się jak na wsi. Mienia trzeba jednak pilnować. Mój dom ostatni raz okradziono siedem lat temu, gdy byliśmy na wakcjach nad morzem. Sąsiadowi trzy lata temu złodziej wycieli bramę i przesła płotu z żeliwnych okuć. Lasek, do którego chodzę z psem, częściowo został podzielony na piękne działki. W lesie zostało już wyciete z drzew miejsce na ulicę. Gdybym miał nadmiar zbędnej gotówki, kupiłbym jedną z tych działek. Na razie czekam. Jeżeli recesja się pogłębi, ceny działek spadną. Z radością powitam Ci w tym fajnym miejscu z tanimi działkami tak blisko Warszawy, do której samochodem można dojechać w 10-15 minut. Pozdrawiam Jerzy Krajewski Gość portalu: marbo napisał(a): > w tym roku zamieszkam w Markach okolica ul.Sosnowej i Wołodyjowskiego może > ktoś z forumowiczów mieska w tym rejonie i napisze mi cos ciekawego jak sie > tam mieszka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGA Re: Wiecie że coś piszczy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 11:00 na obrocie nieruchomościami Skarbu Państwa (Agencje Rolne i Wojskowe, Lasy)mam blade pojęcie, ale jeśli chodzi o lasy prywatne to mamy ich trochę na terenie miasta, są to wszystkie te enkalwy leśne, znajdujące się pomiędzy zabudowaniami, najwięcej ich po tej stronie Piłsudskiego co ul. Okólna, Grunwaldzka, Legionowa. A wycięcie to bynajmniej nie urząd. Bowiem aby taki prywatny las mógł być zagospodarowany na cele inne niż leśne, musi być uzyskana dla nich zgoda Wojewody Mazowieckiego. Jeśli ten wyrazi zgodę to gmina musi wprowadzić te ustalenia do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, na podsatawie któego można uzyskać pozwolenie na budowę. Dopiero po tych ceregielach, inwestor tudzież włąściciel przed przystąpieniem do uzyskania pozwolenia na budowę, musi uzyskać tzw. wyłączenie z produkcji leśnej w Dyrekcji Lasów na ul. Grochowskiej w W-wie, czyli zgłąsza tam że jest właścicielem i ma się taki to, a taki projekt budynku - a Dyrekcja daje zgodę, bowiem wcześniej wydał ją Wojewoda, ale dają na wycięcie drzew w miejscu gdzie będzie domek. Po przyniesieniu tego dokumentu do urzędu miasta można uzyskać pozwolenie na budowę. Taka metodyka służy monitorowaniu stanu przekształceń lasów prywatnych. Są przypadki, że w gminach o szczególnych walorach przyrodniczo - turystycznych, gminy w porozumieniu z właścicielami tych lasów występują do właściwego im wojewody lub starosty (zależy od rozmiaru i wartości) o uznanie ich lasów za ochronne lub parki, rezerwaty, ciągi ekologiczne, czy krajobrazy kulturowe. A o obrocie nieruchomościami w zakresie gruntów leśnych i ich gospodarce musielibyście (skoro tylko chce wam się czytać), poczekać bowiem dawno już z tą materią się nie bratałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marbo Re: Marbo bedziemy prawie sasiadami IP: *.ciechanow.dialup-ppp.ids.pl 23.01.03, 01:56 będę mieszkać przed kanałkiem. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
rafal.redel Re: Marbo bedziemy prawie sasiadami 03.01.04, 23:46 Gość portalu: marbo napisał: > będę mieszkać przed kanałkiem. Pozdrawiam serdecznie I jak Marbo, czy udało Ci się zamieszkać w tym roku w Markach? Odpowiedz Link Zgłoś