gs789 11.06.06, 14:13 Czy według was Marki zyskały , czy straciły i co straciły lub co zyskały po powstaniu tylu super-markietów w okolicy . Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jarat1 Re: Marki zyskały ,czy straciły ?? 11.06.06, 15:46 hmmm na pewno zbytnio rynek naszych małych sklepów na tym nie ucierpiał nadal jest tłok w nich ewentualnie większy wybór towarów i niższe marże w małych sklepikach to tyle Odpowiedz Link Zgłoś
pix3 Re: Marki zyskały ,czy straciły ?? 11.06.06, 16:12 Ja nie narzekam : do sklepów blisko, nie najgorsza oferta, na większe zakupy w sam raz. Nadal oczywiście, kożystam z małych sklepów, które chyba tak zle nie prosperują. A napewno bezrobocie w okolicy spadło i to też wielki plus tych centrów handlowych. Odpowiedz Link Zgłoś
emiliusek Re: Marki zyskały ,czy straciły ?? 12.06.06, 10:31 Niestety jest też wielki minus- zatłoczone autobusy, w które ludzie na Wileńskim wprost rzucają się, aby wyjść przy M1! Wkurza mnie to, że ze względu na taką bliskość od stolicy, miasto nie potrafi samo żyć. Tutaj nie można kupić np. jeansów, bo trzeba jechać po nie najbliżej do... M1. Albo zwykłe kajzerki, niestety w Warszawie są tańsze niż u nas- na miejscu. Z tych ,,hiper- hiper'' to za wiele nie ammy. Oki, bezrobocie może i zmalało. Ale z drugiej strony, jak ci pracownicy są tam traktowani?! Dzieki tym marketom, mamy więcej przystanków, dzięki czemu jazda autobusem stała się samą ,,przyjemnością''. Odpowiedz Link Zgłoś
flash3 Re: Marki zyskały ,czy straciły ?? 12.06.06, 10:44 emiliusek napisała: > Z tych ,,hiper- hiper'' to za wiele nie ammy. Oki, bezrobocie może i zmalało. > Ale z drugiej strony, jak ci pracownicy są tam traktowani?! A Ja na swoim osiedlu mam sklep, gdzie prywaciarz wykorzystuje niewolnicza pracą młode dziewczyny. Bierze takie zaraz po szkole, płaci najniższą pensję, a karze pracować po 12 godzin przez 6 dniu w tygodniu, i co 2 niedziela pracująca po 6 godzin. Pomijam już ceny w sklepie które są kosmiczne. To co dozwolone prawem to jest wpisane w grafik, a reszta jest jako niepłatne nadgodziny które nie są nigdzie odnotowywane. Jak tylko któraś zdobędzie doświadczenie to ucieka zaraz do Reala albo innego supermarketu jako kasjerki. Odpowiedz Link Zgłoś