jerzykrajewski7
15.07.06, 23:08
kalidor napisał:
> Dostaja pieniadze z Osrodka Pomocy Spolecznej, czesto wlasnie roznego
rodzaju
> pijaczki dostaja a normalni ludzie ktorym taka pomoc by sie przydala
wstydza
> sie poprosic.
Jak już jesteśmy przy Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej.
Kiedy jeszcze ów instytucja miała siedzibę w UM, to zdarzało mi się że
czasami
widywałem jak przychodziły „samotne matki”.
Nie przypadkowo wyrażenie samotne matki wziąłem w cudzysłów, bo te samotne
matki z Marek nie wiedzieć czemu jakoś różnią się od ogólnie utartego
wizerunku.
Otóż większość samotnych matek podjeżdżała sobie pod Urząd samochodem – ale
to
nie byle jakim bo przeważnie był to jakiś zachodni samochód, góra 2-3 letni.
Za
kierownicą siedział zawsze jakiś dżentelmen (zapewne kolejny „narzeczony”
samotnej matki).
Ale jak wyglądają te „samotne matki” - każda wystrojona jak na bal, i to nie
w
byle jakie ciuchy, ale oczywiście wszystko musi być prosto z butików i
oryginalne. A same tak wymalowane i wyperfumowane że od razu widać że każda
wydaje co najmniej kilkaset złotych miesięcznie na kosmetyki oraz wizyty u
fryzjera oraz kosmetyczki.
Reasumując wątpię czy którakolwiek pracująca zawodowo kobieta mająca rodzinę
mogłaby sobie pozwolić na takie stroje i inwestowanie w takim stopniu w urodę.
Ale jak widać „samotnym matkom” z Marek powodzi się bardzo dobrze.
Jak widać Marki po raz kolejny okazują się „miastem cudów”.
Odp.
Nie tylko Marki są miastem cudów. W całej Polsce ze względu na zasiłki dla
samotnych matek dzieją się dziwne rzeczy - rośnie liczba rozwodów, a młodzi,
kochający się ludzie nie zawierają związków małżeńskich, by korzystać z
zasiłków dla samotnych matek.
W ten sposób socjalistyczne rozwiązania rozbijają tkankę społeczną, niszczą
instytucje rodziny.
Pozdrawiam
Jerzy Krajewski